Chyba mylisz astronomię z kosmologią i z astrofizyką.
A. Sama astronomia jest dość prostym systemem wiedzy: polega na pomiarach ruchu planet, itd.
B. Potem jest astrofizyka, czyli teoria budowy i funkcjonowania gwiazd: i dopiero tu są te fantastyczne dogmaty, jak, np. gwiazdy neutronowe, kwazary i czarne dziury.
C. Kosmologia to znowu inna sprawa: geneza, problem powstania, czyli BB, i cały ten kicz o ekspansji.
Generalnie B i C są oparte na Teorii Względności, zatem tu jest ten haczyk; po prostu OTW nie jest poprawną teorią, a przynajmniej jest źle czytana: grawitacja jako krzywienie przestrzeni, itd.
Grawitacja jest zjawiskiem globalnym - gęstość energii w kosmosie i tego typu sprawy, a nie żadna cecha masy/energii do krzywienia przestrzeni.
|