"Kiedy przybyli misjonarze, Afrykanie mieli ziemię, a przybysze Biblię. Uczyli nas, że podczas modlitwy powinniśmy mieć oczy zamknięte. Kiedy je otworzyliśmy, misjonarze mieli ziemię, a my Biblię." - Jomo Kenyatta prezydent Kenii 1964r
Historia się lubi powtarzać. Kto by pomyślał, że kilkadziesiąt lat później to samo spotka nasz kraj. Jakby rodzimych "misjonarzy" było mało, to sprowadza się jeszcze tych z Afryki. Ale się pozmieniało.
Ksiądz Ba$zobora w Afryce mieszka, Dobrą ma fuchę ten nasz koleżka. A gdy w Ugandzie kończy się praca, Jedzie do Polski - konto wzbogacać. Nie w Szwecji, Niemczech ale w Bolandzie płacących głupców z łatwością znajdzie. A jak zawładnąć polską publiką?: mszą po angielsku i egzotyką. Modli się pilnie przez całe ranki Za cztery dychy strzyże baranki. Ten egzorcysta i uzdrowiciel To Jasienicy nowy zbawiciel. Hoser powiada: "Pójdź na stadiony, Daj nam nadzieję - weź te miliony." Fiskus go ściga: "Czarny łobuzie!" A Ba$zobora nadyma buzię. Podziel się kasą! - Rydzyk się wścieka A on na drzewo chyłkiem ucieka. "Redemptorysto, nie podnoś larum Nam wszystkim starczy mochero-szmalu" Lecz Pan Bóg kocha swojego synka, Dobry naciągacz z tego Murzynka. Zanim mu dacie wasze złotówki Nalejcie olej w te puste główki Tracicie renty i oszczędności... oraz swój rozum... z resztką godności.
(Nie jestem autorem tej wersji, ani oryginalnej)
|