Racjonalista - Strona głównaDo treści
wpadka AI - zagadka z dmuchaniem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
01-05-2026 15:27alsor (3283 punktów)wpadka AI - zagadka z dmuchaniem
Bierzemy dwie kartki papieru, ustawiamy równolegle obok siebie,
i dmuchamy w tę szczelinę pomiędzy nimi, aby to rozdmuchać - rozdzielić.

Ale tu mamy odwrotny efekt: te kartki ściskają się zamiast rozdzielić!

Intuicja mówi że powinno być odwrotnie,
zatem o co tu chodzi - co to za czary?

.........

wycofuję temat, bo chyba nie działa,
znaczy dmuchanie pomiędzy kartki wcale ich nie przyciąga,
co można sobie sprawdzić praktycznie.

Prosty i ostateczny test że to nie działa:
kładziemy papier płasko na stole i dmuchamy wzdłuż.
No i co? nie podnosi się. the end.

PS. w błąd wprowadził mnie AI, więc teraz widać że on jest słaby.

Pozostaje pytanie: dlaczego tak mówi?
Proste: to zjawisko jest często omawiane w szkołach,
i wielu nauczycieli prezentuje uczniom ten test z dmuchaniem,
co oczywiście nie działa, niestety,

ale AI bezkrytycznie czyta te brednie - bo tego pełno jest w internecie - no i tak wpadł w pułapkę, znaczy dał się oszukać jak uczniak.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Edward Robak* (2152 punktów)
>Bierzemy dwie kartki papieru, ustawiamy równolegle obok siebie,
>i dmuchamy w tę szczelinę pomiędzy nimi, aby to rozdmuchać - rozdzielić.
>Ale tu mamy odwrotny efekt: te kartki ściskają się zamiast rozdzielić!
>Intuicja mówi że powinno być odwrotnie,
>zatem o co tu chodzi - co to za czary?
>.........

Włożyłem słomkę pomiędzy dwie kartki papieru i dmuchnąłem.
Powietrze siłą rozpędu wydostało się z pomiędzy kartek tworząc obszar z niedoborem. Różnica ciśnień, a to dokończyło dzieło.
Następnie zadałem wyszukiwarce pytanie:
czy banknot 100 zł zakopany do ziemi i podlewany deszczówką musi zostać zapylony aby się rozmnożyć, a odpowiedź wskazuje, że pytający błądzi jak ślepa kura na rykowisku. 🤔
alsor (3283 punktów)
>>Bierzemy dwie kartki papieru, ustawiamy równolegle obok siebie,
>>i dmuchamy w tę szczelinę pomiędzy nimi, aby to rozdmuchać - rozdzielić.
>>Ale tu mamy odwrotny efekt: te kartki ściskają się zamiast rozdzielić!
>>Intuicja mówi że powinno być odwrotnie,
>>zatem o co tu chodzi - co to za czary?
>>.........
>Włożyłem słomkę pomiędzy dwie kartki papieru i dmuchnąłem.
>Powietrze siłą rozpędu wydostało się z pomiędzy kartek tworząc obszar z niedoborem. Różnica ciśnień, a to dokończyło dzieło.
>Następnie zadałem wyszukiwarce pytanie:
>czy banknot 100 zł zakopany do ziemi i podlewany deszczówką musi zostać zapylony aby się rozmnożyć, a odpowiedź wskazuje, że pytający błądzi jak ślepa kura na rykowisku. 🤔

Właśnie takie bzdurne - prowizoryczne testy doprowadziły do zboczeń nauki,
i ogólniej: degeneracji ludzkości, co powszechnie obserwujemy od wielu lat.

...........

Proste pytanie - dla maturzysty:
dlaczego zbrojenia - wydawanie grubych miliardów są tak bardzo popularne i popierane przez wszystkich polityków, niezależnie od strony: opozycja czy koalicja... to samo promują?

Proste: wojna jest jedynym rozwiązaniem dla idiotów.

Przecież dokładnie takim tokiem skończyły wszystkie wielkie cywilizacje: babilon, egipt, grecy, rzymianie, mongołowie z tym dzingisem chamem... i cała reszta.

...........

a ten AI jest tępy jak... dziecko.
ostatnio sugerował mi że 1 metr sześcienny zawiera 1000 cm^3.

Kolejna improwizacja bandy idiotów;
o uwaga! dewiantów naukowych będzie coraz więcej!
Edward Robak* (2152 punktów)

>Właśnie takie bzdurne - prowizoryczne testy...

Właśnie takie... czyli jakie?

>a ten AI jest tępy jak... dziecko.
>ostatnio sugerował mi że 1 metr sześcienny zawiera 1000 cm^3.
>Kolejna improwizacja bandy idiotów;
>o uwaga! dewiantów naukowych będzie coraz więcej!

1 metr sześcienny zawiera 1000 dm^3

>dlaczego zbrojenia - wydawanie grubych miliardów są tak bardzo popularne

Stara rzymska zasada mówi: chcesz pokoju? szykuj się do wojny - wróg czyha. {Si vis pacem, para bellum}
Gdyby na przykład ruscy albo niemieccy imperialiści chcieli napaść na Polskę, to w pierwszej kolejności poprzez swoich szpiegów rozsiewali by teksty usypiające czujność w rodzaju: "zbrojenia są zbyteczne, bo tylko idioci wydają pieniądze na obronność". Szpiegów ci u nas dostatek...
alsor (3283 punktów)
>>Właśnie takie bzdurne - prowizoryczne testy...
>Właśnie takie... czyli jakie?

improwizowane w celu osiągnięcia zamierzonego wyniku.

Najlepszym przykładem jest tu cała relatywistka:
teza: zwalnia czas,
no więc durnie zmierzyli zwalnianie zegarów,
i uznali to za potwierdzenie ich tezy.

fizyka kwantowa: ktoś powiedział że prawo Maulusa cos^2, daje korelację:
cosf^2 - sin2 = cos2f,
co potem kretyni zmierzyć postanowili... no i tak sobie mierzą od 100 lat.

>Stara rzymska zasada mówi: chcesz pokoju? szykuj się do wojny - wróg czyha. {Si vis pacem, para bellum}
>Gdyby na przykład ruscy albo niemieccy imperialiści chcieli napaść na Polskę, to w pierwszej kolejności poprzez swoich szpiegów rozsiewali by teksty usypiające czujność w rodzaju: "zbrojenia są zbyteczne, bo tylko idioci wydają pieniądze na obronność". Szpiegów ci u nas dostatek...

Naprawdę? I gdzie są ci rzymianie?
Aha! oni przegrali z kretesem, oczywiście - zniknęli z powierzchni ziemi!

W każdej takiej niby zasadzie... jest zasadzka. hihi!
Bo to zasadzki a nie zasady.
Edward Robak* (2152 punktów)

>no więc durnie zmierzyli zwalnianie zegarów,
>i uznali to za potwierdzenie ich tezy.

Czym "durnie zmierzyli zwalnianie zegarów"? Chodzi może o tzw. pomiar bez mierzenia za pomocą zegarów, które nie zwolniły?

>fizyka kwantowa: ktoś powiedział że prawo Maulusa cos^2, daje korelację:
>cosf^2 - sin2 = cos2f,
>co potem kretyni zmierzyć postanowili... no i tak sobie mierzą od 100 lat.

Twierdzi pan, że "kretyni" zmierzyli spadek natężenia światła które przeszło przez filtr, a ten spadek zależy od kąta padania na filtr i to zjawisko nazywa się "fizyka kwantowa".
Potrafi pan powiedzieć kto i po co nazwał to osłabienie natężenia tym straszliwym przezwiskiem?

>>Szpiegów ci u nas dostatek...

>Naprawdę? I gdzie są ci rzymianie?

Niektórzy szpiedzy siedzą w pierdlu, a niektórzy trollują w Internecie.
alsor (3283 punktów)
>>no więc durnie zmierzyli zwalnianie zegarów,
>>i uznali to za potwierdzenie ich tezy.
>Czym "durnie zmierzyli zwalnianie zegarów"? Chodzi może o tzw. pomiar bez mierzenia za pomocą zegarów, które nie zwolniły?

innego sposobu nie ma, w każdym razie fizycy jeszcze nie wymyślili pomiaru czasu bez używania zegarów.

>Twierdzi pan, że "kretyni" zmierzyli spadek natężenia światła które przeszło przez filtr, a ten spadek zależy od kąta padania na filtr i to zjawisko nazywa się "fizyka kwantowa".

Oczywiście. W kwantowej światło to fotony = cząstki,
zatem to co nazywasz natężeniem oni liczą fotonami,
np. 5 fotonów, 17 fotonów, itd.

weź przykładowo promieniowanie tzw. tła kosmicznego: cmb,
którego energia wynosi około:
u = a*T^4, co dla temp. 3K daje:
'The energy density of the CMB is 0.260 eV/cm3 ( 4.17×10-14 J/m3), about 411 photons/cm3'

widzisz? oni widzą w tym 411 fotonów na cm3, haha!

>Potrafi pan powiedzieć kto i po co nazwał to osłabienie natężenia tym straszliwym przezwiskiem?

Naukowcy nazywają prawa nazwiskami ich odkrywcy.

>>Naprawdę? I gdzie są ci rzymianie?
>Niektórzy szpiedzy siedzą w pierdlu, a niektórzy trollują w Internecie.

Wiesz dlaczego uzbrojeni i silni, czyli rzekomo ci przygotowani do wojny, zawsze przegrywają?
Bo tu ludzie rządzą - władcy, politycy, a nie logika.

'Nec Hercules contra plures' - czyżby to też było rzymskie?
Edward Robak* (2152 punktów)

>innego sposobu nie ma, w każdym razie fizycy jeszcze nie wymyślili pomiaru czasu bez używania zegarów.

A kto wymyślił pomiar "zwalniania zegarów" za pomocą innych zegarów które zwalniają/przyśpieszają inaczej?

>>Twierdzi pan, że "kretyni" zmierzyli spadek natężenia światła które przeszło przez filtr, a ten spadek zależy od kąta padania na filtr i to zjawisko nazywa się "fizyka kwantowa".

>Oczywiście. W kwantowej światło to fotony = cząstki,
>zatem to co nazywasz natężeniem oni liczą fotonami,
>np. 5 fotonów, 17 fotonów, itd.

Polaryzacja światła zaprzecza takiej metodzie liczenia natężenia bo wówczas kwanty musiałyby być podzielne.

>weź przykładowo promieniowanie tzw. tła kosmicznego: cmb,
>którego energia wynosi około:
>u = a*T^4, co dla temp. 3K daje:
>'The energy density of the CMB is 0.260 eV/cm3 ( 4.17×10-14 J/m3), about 411 photons/cm3'
>widzisz? oni widzą w tym 411 fotonów na cm3, haha!
>>Potrafi pan powiedzieć kto i po co nazwał to osłabienie natężenia tym straszliwym przezwiskiem?
>Naukowcy nazywają prawa nazwiskami ich odkrywcy.

Czyli kto nazwał osłabienie natężenia straszliwym przezwiskiem "fizyka kwantowa"?

>>>Naprawdę? I gdzie są ci rzymianie?
>>Niektórzy szpiedzy siedzą w pierdlu, a niektórzy trollują w Internecie.
>Wiesz dlaczego uzbrojeni i silni, czyli rzekomo ci przygotowani do wojny, zawsze przegrywają?

Zmyśla pan nie znając historii.

>Bo tu ludzie rządzą - władcy, politycy, a nie logika.
>'Nec Hercules contra plures' - czyżby to też było rzymskie?
>
alsor (3283 punktów)
>Polaryzacja światła zaprzecza takiej metodzie liczenia natężenia bo wówczas kwanty musiałyby być podzielne.

Na tym polega fizyka kwantowa.

>>Wiesz dlaczego uzbrojeni i silni, czyli rzekomo ci przygotowani do wojny, zawsze przegrywają?
>Zmyśla pan nie znając historii.

Historia jest znana powszechnie:
wszystkie silne i zbrojne mocarstwa przegrały, skończyły się - przegrały.

I to jest zasada, a nie tamte gadanie;
a dlaczego tak jest? Pomyśl trochę.
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Polaryzacja światła zaprzecza takiej metodzie liczenia natężenia bo wówczas kwanty musiałyby być podzielne.

>Na tym polega fizyka kwantowa.

Doprawdy? Fizyka kwantowa polega na tym, by zakładać że światło składa się z niepodzielnych kwantów, które się dzielą bo są niepodzielne? Jest pan tego pewien czy tylko tak sobie konfabuluje?

>>>Wiesz dlaczego uzbrojeni i silni, czyli rzekomo ci przygotowani do wojny, zawsze przegrywają?
>>Zmyśla pan nie znając historii.
>Historia jest znana powszechnie:
>wszystkie silne i zbrojne mocarstwa przegrały, skończyły się - przegrały.
>I to jest zasada, a nie tamte gadanie;

Wszystkie silne i zbrojne mocarstwa przegrały, jedne bo napadały na silniejszych od siebie, a inne bo nie były przygotowane do obrony.

> a dlaczego tak jest? Pomyśl trochę.

Właśnie. Kto przeszkadza władcom i rządom w tym by UMIEĆ skutecznie się chronić?
Szpiedzy i zdrajcy podpowiadający fałszywe, ściemniające farmazony.
alsor (3283 punktów)
>Doprawdy? Fizyka kwantowa polega na tym, by zakładać że światło składa się z niepodzielnych kwantów, które się dzielą bo są niepodzielne? Jest pan tego pewien czy tylko tak sobie konfabuluje?

Tak, fotony są niepodzielne - to jest podstawowa zasada fiz. kwantowej.

I dlatego tam jest wielki problem z tym prozaicznym prawem: cos^2.

No i generalnie prowadzi to do totalnej rozwałki matematyki, np. takie coś:
cos^2f + sin^2f = 1, jest tam wielkim problemem!

Do tego stopnia, że musieli coś stworzyć ekstra aby to naprawić,
i tak powstał fenomen splątania kwantowego,
czyli zmowa inaczej.

Gdy dwa takie splątańce lecą, wtedy jeden wie co drugi zrobi niezależnie od dystansu - natychmiastowa komunikacja!

Stąd paradoks EPR, twierdzenie Bella i wiele innych fantastycznych rzeczy.

>> a dlaczego tak jest? Pomyśl trochę.
>Właśnie. Kto przeszkadza władcom i rządom w tym by UMIEĆ skutecznie się chronić?
>Szpiedzy i zdrajcy podpowiadający fałszywe, ściemniające farmazony.

Nie. To odwrotnie działa: silni zawsze się demoralizują po prostu, no i wtedy napadają innych, a finalnie dostają wpierdol, bo tych innych jest przecież zawsze więcej,
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Doprawdy? Fizyka kwantowa polega na tym, by zakładać że światło składa się z niepodzielnych kwantów, które się dzielą bo są niepodzielne? Jest pan tego pewien czy tylko tak sobie konfabuluje?

>Tak, fotony są niepodzielne - to jest podstawowa zasada fiz. kwantowej.

To właśnie napisałem. Przyjmuje się, że są niepodzielne dlatego się dzielą. Pan to nazywasz nauką - tak?

>>Właśnie. Kto przeszkadza władcom i rządom w tym by UMIEĆ skutecznie się chronić?
>>Szpiedzy i zdrajcy podpowiadający fałszywe, ściemniające farmazony.

>Nie. To odwrotnie działa: silni zawsze się demoralizują po prostu, no i wtedy napadają innych, a finalnie dostają wpierdol, bo tych innych jest przecież zawsze więcej,

To da się sprawdzić w oparciu o dokumenty historyczne.
alsor (3283 punktów)
>>>Doprawdy? Fizyka kwantowa polega na tym, by zakładać że światło składa się z niepodzielnych kwantów, które się dzielą bo są niepodzielne? Jest pan tego pewien czy tylko tak sobie konfabuluje?
>>Tak, fotony są niepodzielne - to jest podstawowa zasada fiz. kwantowej.
>To właśnie napisałem. Przyjmuje się, że są niepodzielne dlatego się dzielą. Pan to nazywasz nauką - tak?

Kwanty nie dzielą się ale zmowy używają, co finalnie daje to co nazywasz 'nauką empiryczną', czyli jest zgodne z obserwacjami:

Jak działają elementy optyczne, np. półprzepuszczalne lustro: BS:
jeden foton wpada na takie lustro i się odbija,
a drugi przechodzi, co średnio daje 50% przejścia i 50% odbitych,
co jest zgodne z obserwacjami.

Potem idziesz z tym dalej i interferujesz te dwa strumienie,
no i okazuje się.. 1 = A^2 + B^2 = 0, co znaczy masz full antykorelację;
i tym sposobem udowodniłem że zmowa fotonów jest faktem, ewidentnie!

Tak działa nauka empiryczna.
Edward Robak* (2152 punktów)

>Kwanty nie dzielą się ale zmowy używają,

używają też czarodziejskiej różdżki - wszak są inspirowane politycznie

>co finalnie daje to co nazywasz 'nauką empiryczną', czyli jest zgodne z obserwacjami:
>Jak działają elementy optyczne, np. półprzepuszczalne lustro: BS:
>jeden foton wpada na takie lustro i się odbija,
>a drugi przechodzi, co średnio daje 50% przejścia i 50% odbitych,
>co jest zgodne z obserwacjami.
>Potem idziesz z tym dalej i interferujesz te dwa strumienie,
> no i okazuje się.. 1 = A^2 + B^2 = 0, co znaczy masz full antykorelację;

Prawo Malusa: Gdy światło spolaryzowane przechodzi przez kolejny filtr (analizator), ilość przepuszczonej energii zależy od kąta między ich osiami. /Tryb AI/
Kąt między osiami jest ciągły a nie kwantowy, więc Malus obalił nazwę "fizyka kwantowa".

>i tym sposobem udowodniłem że zmowa fotonów jest faktem, ewidentnie!
>Tak działa nauka empiryczna.

Zgoda. Tak działa tzw. "nauka empiryczna", która z empirią nie ma nic wspólnego. (przypadkowe podobieństwo nazw)

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365