 |
Wybitny matematyk odsłania prawdę o "AI" Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-05-2026 16:24 | niewidzialny latarnik (204 punktów) | Wybitny matematyk odsłania prawdę o "AI"
3 na 3 | O kim mowa? Cédric Villani to wybitny francuski matematyk, profesor na Université de Lyon i dyrektor Instytutu Henri Poincaré w Paryżu, głównego międzynarodowego centrum badań i popularyzacji matematyki oraz fizyki teoretycznej. Laureat Medalu Fieldsa, przyznawanego uczonym za badania mające największy wpływ na rozwój matematyki. Odegrał ogromną rolę w kształtowaniu europejskich i globalnych polityk dotyczących sztucznej inteligencji, jest twórcą narodowej strategii sztucznej inteligencji Francji.www.onet.p(*)ga-na-swiecie/4637rbq,79cfc278Co Villani mówi o sztucznej inteligencji? (z tego samego artykułu, do którego link powyżej) Istnieje swego rodzaju ukryte przekonanie, że AI to byt. Ta iluzja jest podsycana przez wiele osób i podmiotów, które chcą wywołać szum, strach i zdobyć uwagę mediów, aby ostatecznie uzyskać finansowanie i tak dalej. Niektórzy prezesi firm mówią: wyobrażam sobie moją firmę jako partnerstwo między ludźmi a AI. To kompletna bzdura! Nie ma czegoś takiego jak partnerstwo między człowiekiem a AI.
AI to po prostu formuła matematyczna. Równie dobrze można by mówić o partnerstwie z papierem i ołówkiem. AI nie jest bytem, osobą, czymś inteligentnym ani świadomym. To tylko narzędzie matematyczne. Kiedy słyszysz te wielkie nazwiska, jak Zuckerberg czy ktokolwiek inny, mówiące o sztucznej inteligencji ogólnej, superinteligencji czy czymś podobnym... Często jest to po prostu wprowadzanie czystego chaosu. Robią to, by stworzyć wokół siebie szum i wzmocnić wielką iluzję o AI jako istocie.Kilka dni temu w swoim komentarzu pod jednym z wątków wyraziłem podobną opinię o AI w z kontekście dyskusji o istocie świadomości: Nasza świadomość to zdolność, potencjał, z którym się rodzimy, wynikający z połączenia wielu czynników i zdolności łącznie z odczuwaniem. AI to tylko bardziej złożony program, którego zdolności ograniczają się do bezrefleksyjnego łączenia elementów w oparciu o dane i schematy wdrukowane mu przez człowieka, nie posiada własnej istoty, jednostkowości i nie ma potencjału do bycia świadomym. Jest bezgranicznie głupi, bo jego rzekoma inteligencja ty tylko pozór. AI to tylko bardziej złożony program piracki i jego używanie powinno być zakazane w wielu dziedzinach, np. w celach wytwarzania materiałów pseudoartystycznych, bo to zwyczajne piractwo i okradanie rzeczywistych twórców. www.racjonalista.pl/forum.php/s,958662#w958732Od początku jestem sceptyczny wobec AI i sam do niczego nie używam tych chatbotów etc., tym bardziej, że nie wymaga tego ode mnie praca zawodowa. AI to, krótko mówiąc, największy współcześnie blef, pijarowska wydmuszka, której celem jest zwykła legitymizacja największej intelektualnej kradzieży w historii ludzkości. Jest to użyteczny pod niektórymi względami produkt, program, ale nic więcej. Żadna inteligencja, tym bardziej samodzielna, nie mówiąc już o zdolności do bycia bytem i do tego świadomym. To produkt komercyjny od początku do końca kontrolowany i sterowany przez ludzi, których jedynym celem jest zarabianie na nim. Niestety, przy okazji okradają za jego pomocą nas, twórców, naukowców, programistów z naszej intelektualnej własności i dzieł używając tych programów "AI" (w zasadzie to powinno być pisane w cudzysłowie, a najlepiej w ogóle nie używane i zastąpione jakąś inną nazwą, gdyż sugeruje rzeczy niezgodne z faktami) do kopiowania i pozornie twórczego ich wykorzystywania. Krótko mówiąc: "AI" to tylko bardziej złożone pirackie narzędzie służące do rokradania i degradacji kulturalnego i intelektualnego dorobku ludzkości. "AI" to gwałt na naszej kulturze i intelektualnym dorobku, bo sugeruje się jakąś jego wyższość czy przynajmniej równorzędność, podczas gdy nas się jedynie okrada za pomocą bezmyślnego, jałowego w istocie programu pirackiego. Jego stosowanie w celu wytwarzania produktów quasiartystycznych powinno być jak najszybciej zakazane i karane jak kradzież. Niech sobie fizycy, matematycy stosują go do obliczeń etc., ale niech trzymają go z daleka od kultury. | (Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Nie ma sensu powoływać się na żadne autorytety. Jest to wiedza podstawowa dla każdego absolwenta IT: AI jakie większość laików zna (czyli Chat GPT itp) to nic więcej jak nieliniowa funkcja matematyczna. Co więcej nie jest to nic nowego. Aktualnie popularyzowane AI to algorytmy z lat 70 i starsze, ostatnia istotna zmiana nastąpiła w latach 80ch (optymalizacjaCo nauczania przy pomocy tzw gradientu prostego). To co dzieje się na przestrzenii ostatnich 10-20 lat to zwiększenie mocy obliczeniowej dzięki czemu zachłanne algorytmy jak te użwane w chat GPT moga się wykonać (choć to nie żadne super odkrycie), przez to złudzenie 'inteligencji' jest lepsze. Do tego popularyzacja programów, dzięki którym 'każdy głupek' może tworzyć AI a 'głupek z kasą' może nawet zrobić nietrywialne AI. Stąd ten hype.
Z drugiej strony, w przeciwieństwie do innych buzzwordów typu block chain, zwiększenie mocy obliczeniowej, przetworzenie istotnej części ludzkiej wiedzy i udostępnienie tego jako tzw AI ma istotne znaczenie dla ludzkości. AI ma ograniczenia matematyczne i wszystkie bzdury o jakiejś autonomicznej osobowości i kreatywności to tylko marketing, ale te programy jednak powodują duże zwiększenie ludzkich możliwości. Nie traktowałbym więc tego jako jakiegoś zła, warto jedynie temperować oczekiwania co to dego co AI może zdziałać a czego nigdy nie zrobi.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
 | 3 na 3 | niewidzialny latarnik (204 punktów) | >Jest to wiedza podstawowa dla każdego absolwenta IT: AI jakie większość laików zna (czyli Chat GPT itp) to nic więcej jak nieliniowa funkcja matematyczna. Co więcej nie jest to nic nowego.
Jak widać nie skoro sam nadal nazywasz to jakąś inteligencją.
>AI ma ograniczenia matematyczne i wszystkie bzdury o jakiejś autonomicznej osobowości i kreatywności to tylko marketing,
Bzdurą jest w ogóle nazywanie tego inteligencją.
>ale te programy jednak powodują duże zwiększenie ludzkich możliwości.
Do piratowania dorobku innych.
>Nie traktowałbym więc tego jako jakiegoś zła,
Nie generalizowałem w ten sposób. Nie mam nic przeciwko używaniu tych programów do innych celów. Wyraźnie zaznaczyłem jednak granice ich stosowalności, poza którymi jest już tylko łamanie prawa i przestępstwo.
>warto jedynie temperować oczekiwania co to dego co AI może zdziałać a czego nigdy nie zrobi.
To nic nie może samo zrobić i nie robi. W tym sęk.
|
|
|  | 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>Jest to wiedza podstawowa dla każdego absolwenta IT: AI jakie większość laików zna (czyli Chat GPT itp) to nic więcej jak nieliniowa funkcja matematyczna. Co więcej nie jest to nic nowego. >Jak widać nie skoro sam nadal nazywasz to jakąś inteligencją. >>AI ma ograniczenia matematyczne i wszystkie bzdury o jakiejś autonomicznej osobowości i kreatywności to tylko marketing, >Bzdurą jest w ogóle nazywanie tego inteligencją. >>ale te programy jednak powodują duże zwiększenie ludzkich możliwości. >Do piratowania dorobku innych. >>Nie traktowałbym więc tego jako jakiegoś zła, >Nie generalizowałem w ten sposób. Nie mam nic przeciwko używaniu tych programów do innych celów. Wyraźnie zaznaczyłem jednak granice ich stosowalności, poza którymi jest już tylko łamanie prawa i przestępstwo. >>warto jedynie temperować oczekiwania co to dego co AI może zdziałać a czego nigdy nie zrobi. >To nic nie może samo zrobić i nie robi. W tym sęk.
Rozumiem Twoją frustrację, ale w przypadku produktów w postaci informacji (muzyka, tekst, film) powinieneś albo przygotować się pesymistyczną przyszłość, albo zmienić podejście do problemu 'piratowania' - np skupić się na sposobie tworzenia, a nie na produkcie (czyli informacji).
Masowe wdrażanie rozwiązań informatycznych, nie tylko AI, obnaża bowiem fakt, który do 'naszych czasów' pozostawał niezauważany wkradając się do sposobu jak ludzie patrzą na świat. Nie chcę się rozpisywać dlaczego tak jest, ale
informacja jest niekopiowalna
Tak nie przejęzyczyłem się: nie da się informacji wytworzyć, skopowiać ani zniszczyć. Jeśli masz wątpliwości to zastanów się kto stworzył, jak skopiować i/lub zniszczyć liczbę Pi, albo jakkąkolwiek inną liczbę.
Ludzie przez tysiące lat nie musieli się pochylać na tym problemem, bo informacja była związana z jej nośnikiem i kopiwało się, tworzyło i niszczyło nośniki informacji. Stało się to częścią naszego rozumienia świata. Wszyscy, nawet programy komputerowe, używają oczywiście tego uproszczenia, ale to nie zmienia rzeczywistości. I działa tylko w małej skali. Możesz tą sytuację porównać do teorii płaskiej ziemi - dopóki funkcjonujesz na kilku km teoria, że ziemia jest płaska sprawdza się doskonale i facet, który twierdzi, że ziemia jest kulą zostanie uznany za wariata. Dopiero gdy zwiększasz skalę problem kulistości wychodzi na jaw.
Tak jest z komputeryzacją - teraz przetwarzamy olbrzymie ilości informacji, zwłaszcza programy używające algorytmów typu LLM (mówimy o istotnym procencie całego internetu). Te programy 'odszukują informację', która od zawsze istniała. One niczego nie kopiują ani nie wytwarzają. Po prostu 'odnajdują informację' na podstawie 'informacji podanej przez użytkownika' i gigantycznego zbioru informacji 'już wcześniej odnalezionej przez ludzi'. Jeśli nadal masz wątpliwości pomyśl, że piszę dość trywialny program generujący wszystkie permutacje nut do długości 1000. Czy jestem autorem wszystkich melodii do 1000 nut ?
Programy komputerowe będą wytwarzały (wyszukiwały) informacje konsumowane przez ludzi, bo robią to szybciej i dużo, dużo taniej. Programy komputerowe (na dzisiejszy stan technologii) nie zagrają tak jak człowiek, nie namalują ludzkiego obrazu na płótnie, nie ocenią dobrze czy muzyka jest piękna, ale z każdym dniem coraz bardziej i częściej będą używane do generowania produktów typu filmy, obrazy, muzyka, teksty, i cokolwiek co jest informacją.
Niczego nie kopiują, bo zwyczajnie operacja 'kopiuj' nie aplikuje się do informacji. I nie tak działa AI. Co więcej, jeśli ludzie zafiksują się na idei piratowania, to pewnego dnia okaże się, że to my kopiujemy informację od programów komputerówych - to my ludzie zostaniemy piratami.
Rozumiem frustrację, ale nie atakowałbym problemu od strony 'piratowania'. Masowe wykorzystanie AI, jeśli chcemy uniknać systemu oligarchicznego, wymusi zmianę modelu pracy polegającej na wytwarzaniu informacji, całą ekonomię stojącą za tym i system podatkowy. To jest jednak inny temat - dużo trudniejszy i ważniejszy niż piratowanie, który jest być może źródłem Twojej frustracji.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| alsor (3283 punktów) | Przesada. Doszukiwanie się błędu z powodu że to program, a nie żywa istota, nie ma tu żadnego znaczenia: liczą się wyniki, efekty a nie obudowa! W końcu ludzie też są... maszynami biologicznymi tak czy siak. Pewnie że można zrobić całą istotę sztuczną - cyborga, no ale to jeszcze nie ten etap, to dopiero potem nastąpi, obecna technologia jest jeszcze za słaba.
|
|
 | 1 na 1 | niewidzialny latarnik (204 punktów) | > Przesada.Tak, przesadą jest nazywanie tego inteligencją. > Doszukiwanie się błędu z powodu że to program, a nie żywa istota, nie ma tu żadnego znaczenia:> liczą się wyniki, efekty a nie obudowa!Liczydło to liczydło, nie zmieni się w żywą istotę, bo ktoś doprawi mu nóżki.  > W końcu ludzie też są... maszynami biologicznymi tak czy siak.Jw. > Pewnie że można zrobić całą istotę sztuczną - cyborga,Już ją masz przed sobą: to twój kompoter. Obudowa sie przecież nie liczy. Miłego zatem współżycia z tą istotą. > no ale to jeszcze nie ten etap, to dopiero potem nastąpi,Już nastąpił (patrz wyżej) > obecna technologia jest jeszcze za słaba.  Jest wystarczająca, żeby rozumieć pewne różnice.
|
|
|  | | alsor (3283 punktów) | > >Przesada.> Tak, przesadą jest nazywanie tego inteligencją.Nie jest przesadą, ponieważ inteligencja nie działa wedle reguł 0 i 1, lecz może być na dowolnym poziomie, np. 0.5, Testy na inteligencję - co to jest? Ile masz IQ? na pewno nie 0 ani 1. > Liczydło to liczydło, nie zmieni się w żywą istotę, bo ktoś doprawi mu nóżki.  Przecież nie chodzi o ożywianie. > Jest wystarczająca, żeby rozumieć pewne różnice.Jak widać wiedza nie jest wystarczająca aby odróżnić... 0 od 1.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|