Racjonalista - Strona głównaDo treści
O pięcie.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-07-2013 19:49romaro (25211 punktów)O pięcie.
Ocena 13 na 13
Cytat:
Kto nie popiera PiS-u, to zdrajca, kretyn albo niedostatecznie poinformowany w najłagodniejszym przypadku

I dalej:
Cytat:
Nie będziemy się z nimi pieścić. Albo bóg honor ojczyzna albo wypad z naszej bajki. Polska musi przetrwać za każdą cenę.

Polska? Czy raczej PIS Polsce przewodzący? Jak chcą rządzić? Poniższy cytat daje pewne rozeznanie:
Cytat:
Nie chcemy rządzić w imieniu wszystkich. My chcemy rządzić w imieniu nie byle jakich Polaków.

Zacytuję jeszcze raz reprezentanta narodu, katolika, obrońcę krzyża, dla którego wzorem do naśladowania jest sam Jezus:
"Albo bóg honor ojczyzna albo wypad z naszej bajki."
Ja tam sam wypadam. Ta bogoojczyźniana "bajka" napawa mnie obrzydzeniem takim samym jak osoba którą cytowałem. Gdyby poseł Pięta był tylko byle jakim Piętą pewnie bym sobie to cytowanie darował, ale on przecież jest nie byle jaką piętą. Do nie dawna żebrzącą o głosy. Ot swołocz.
natemat.pl(*)iera-pis-jest-zdrajca-kretynem
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Marcin R. (58 punktów)
No coż, disco-polo też ma swoich zwolenników. Wykonawcy tej muzyki doskonale zdają sobie sprawę z tego, kto jest jej adresatem. Nie widzę tutaj istotnej różnicy. Ideałem byłoby gdyby politycy oferowali rozwiązania konkretnych problemów miast zbijać głosy na pustych hasłach ale jest to (przynajmniej w obecnym ustroju) taka sama utopia jak brak takich ludzi, którzy w tak prosty sposób widzą otaczającą ich rzeczywistość. Konserwatyzm nigdy nie opierał się na świadomości ludzi, raczej zbija polityczny kapitał na jej braku i w jego interesie jest jak najniższy poziom tejże.
17-07-2013 23:38 
 Ocena 4 na 4
Draska (285 punktów)
Tutaj są trzy opcje:
1. Kaczyński i reszta naprawdę wierzą w to co mówią.
2. Parę osób plus Kaczyński nie wierzy w to co mówią ale mają pewne poparcie w osobach które w to wierzą i te ciągną kolejne
3. Wszystko jest obliczone na PiJar i zdobycie głosów tej konserwatywnej mniejszości.

Jak dla mnie tylko punkt 2. jest racjonalny.

A biorąc pod uwagę biografie pana Kaczyńskiego, jestem 100% pewien że wszystko co mówi, cokolwiek mówi, jest tylko po to żeby przejąć władzę.
18-07-2013 00:21 
 Ocena 3 na 3
Marcin R. (58 punktów)
>Tutaj są trzy opcje:
>1. Kaczyński i reszta naprawdę wierzą w to co mówią.
>2. Parę osób plus Kaczyński nie wierzy w to co mówią ale mają pewne poparcie w osobach które w to wierzą i te ciągną kolejne
>3. Wszystko jest obliczone na PiJar i zdobycie głosów tej konserwatywnej mniejszości.
>Jak dla mnie tylko punkt 2. jest racjonalny.


Kwestia wiary Kaczyńskiego jest sprawą drugorzędną. Niezależnie od tego ma świadomość swojego elektoratu, partie polityczne wydają setki tysięcy złotych rocznie na drobiazgowe analizy.

>A biorąc pod uwagę biografie pana Kaczyńskiego, jestem 100% pewien że wszystko co mówi, cokolwiek mówi, jest tylko po to żeby przejąć władzę.

Jak prawie każdy u władzy/aspirujący do niej. Perfekcję w posługiwaniu się sondażami osiągnął taki Tusk, który chcąc objąć jak najszerszą grupę wyborców nie wprowadził właściwie żadnej zmiany, która oznaczałaby jakiś postęp w danej sferze. Związki partnerskie tak - ale nie do końca, to samo z ustawą aborcyjną, legalizacją miękkich narkotyków ( możliwość odstąpienia od karania w przypadku posiadania małej ilości "na własny użytek"). Rzucić ochłapy liberałom jednocześnie nie narażając się konserwatywnej części społeczeństwa. Udowodniono, że człowiek jest zawsze mniej liberalny niż wynikałoby to z jego deklaracji. Duże poparcie, układ sił w sejmie pozwalający na przeprowadzenie wielu zmian, prezydent z własnej formacji, 7 lat rządów i ani jednej istotnej reformy (przede wszystkim finansów publicznych i służby zdrowia). Autostrady każda inna partia także by wybudowała. Brak wizji, brak odwagi, brak jakiegokolwiek poczucia "misji" w rozwijaniu społeczeństwa, poszerzaniu jego horyzontów, nadawania tempa.
Draska (285 punktów)
No zgadzam się, ale lepsze to niż Kaczyński. Lewica strzeliła sobie w stopę wybierając Olejniczaka, z nieznanych mi powodów określany jako inteligenty i charyzmatyczny. Naprawdę trzeba być ślepko zakochanym żeby dopatrzyć się tych cech. Potem został wybrany Napieralski, kojarzony z wieloma aferami za czasów Millera. A potem Kalisza wyrzucili i dla mnie SLD jest od lat nie lewicą, tylko martwym tworem. Palikot? Oszołom na równi z Korwinem. LIberalizmu w Polsce nie ma. Mamy 2 konserwatywne partie PO i PiS które mają chore pomysły i dla mnie są jednakowe, jedynie wole Tuska bo chociaż potrafi na arenie międzynarodowej coś powiedzieć.
Jak były wybory w 2005 roku po rządach SLD mówiłem znajomym: PO i PiS to to samo. Obie chrześcijańskie partie. I muszę przyznać że PO zrobiło więcej niż się po nich spodziewałem. Traktowałem ich jako oszołomskie partie ale jednak potrafili jako tako stabilnie gospodarkę przeprowadzić do dnia dzisiejszego, mimo wielu błędów, wielu zaniechań, moim zdaniem każdy inny rząd w tym czasie zaniechał by więcej spraw i więcej błędów by popełnił.
Mamy to co mamy. Mamy gównianych polityków, ale przynajmniej nie zniszczyli jeszcze gospodarki.
Selanos (12869 punktów)
   Te wypowiedzi pokazują nam, że Polska to jest w zasadzie kraj raczej głupiutkich ludzi, który kultura opuściła dawno temu i nie ma zamiaru wracać. Uważam tak dlatego, ponieważ to są słowa posła, przedstawiciela narodu, wybranego przez ten naród, który powinien prezentować jakiś poziom, jeśli nie intelektualny to przynajmniej jakąś ogładę. A co poseł prezentuje? Poziom jak z komentarzy pod "artykułem" z jakiejś interii, wp albo onetu. Naprawdę, na początku myślałem, że właśnie jeden z takich komentarzy postanowił Pan zacytować. To jest tragedia, że do Sejmu trafiają właśnie tacy ludzie. Tam gdzie powinien zasiadać ktoś z jakąś wiedzą, pomysłami i zasługami, mamy zwykłego chama, prostaka i gbura.
   PiS ma coraz większe poparcie, więc całkiem możliwe, że tym razem uda im się wprowadzić pomysły, które poseł Pięta w tak piękny sposób raczył nam wyłożyć. Być może okażę się, że rzeczywiście niektórzy będą musieli poszukać szczęścia w innej części świata, zastanawiam się tylko, czy to dobrze czy źle. Jak za rządów Prawa i Sprawiedliwości zacznie się kolejna Wielka Emigracja, to spadnie nam bezrobocie, co będzie oczywiście zasługą rządów Prawa i Sprawiedliwości i genialnych pomysłów premiera Jarosława Kaczyńskiego. Z drugiej strony, jak wyjedzie zbyt wielu, to nie będzie miał kto płacić na emerytury i służbę zdrowia dla starzejącego się społeczeństwa, a warto dodać że NFZ i ZUS już teraz są w niezbyt dobrej kondycji. Bardzo ciekawi mnie jak to się skończy. Zapomniałem o trzeciej możliwości: jak zostaną tutaj sami "prawdziwi polacy", to przecież oni w zaledwie kilka lat sami siebie wykończą. Wtedy normalni będą mogli wrócić.
18-07-2013 11:45 
 Ocena 7 na 7
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>    Te wypowiedzi pokazują nam, że Polska to jest w zasadzie kraj raczej głupiutkich ludzi, który kultura opuściła dawno temu i nie ma zamiaru wracać. Uważam tak dlatego, ponieważ to są słowa posła, przedstawiciela narodu, wybranego przez ten naród, który powinien prezentować jakiś poziom, jeśli nie intelektualny to przynajmniej jakąś ogładę. A co poseł prezentuje?

Z obserwacji wyborów przez ostatnie 25 lat wyciągam jeden wniosek - Polacy wola wybrać kogoś, kto wydaje się "swoim chłopem" (chłopem, nie babą), ma takie wady jak statystyczny Polak, podobny poziom intelektualny, wrażliwość itp bo nie lubią lepszych od siebie.

Nie ma u nas wielkich szans osoba wykształcona, obyta w świecie, o dużej kulturze osobistej, a na dodatek może jeszcze abstynent kryształowo czysty finansowo.
Marne szanse maja społecznicy - zawsze ktoś zapyta głośno "co on z tego ma" i skomentuje, ze "jak mówi ze nic z tego nie ma, to kłamie, bo kto by robił za darmo".

W sejmie każdy rzut kamieniem ujawni jak nie "lobbystę" (nie mylić z lobbystami w świetle polskiego prawa) to rozwodnika, co nie płaci alimentów na dzieci, pirata drogowego, łapówkarza albo zwykłego chama i prostaka, plus co jakiś czas katolickiego Taliba albo wyznawcę teorii spiskowych (czasem wszystko w jednym), zwykłych karierowiczów nie licząc.

Osoby prezentując ponadprzeciętną erudycję i kulturę osobistą, takie które do serca wzięły sobie "służbę" posłowania to rodzynki.

Nawet osoby z tytułami naukowymi to jakiś negatywny odsiew (najbardziej wyrazisty przykład to obecnie poseł Pawłowicz).

I to większość ich wybrała. Tych niedouczonych, nieoczytanych, swarliwych, chamskich i prostackich krętaczy, którzy teraz "reprezentują naród".

Najgorsze jest, że mam sporo znajomych, którzy nie głosują od lat "bo nie ma na kogo" a kiedy podtykam "o tutaj startuje moja pani doktor, cudowna kobieta, mądra, oczytana, o wielkiej kulturze osobistej, o liberalnych poglądach społecznych itp itd" a oni "no fajnie, ale z ósmego miejsca, zmarnowany głos".

I potem do sejmu wchodzi z tej samej listy gość o mentalności cinkciarza (czym się zresztą parał w latach 80-tych) bez żadnych własnych poglądów, podążający ślepo za wodzem partii, bo co wie na pewno, to gdzie leżą konfitury.

I szlag mnie trafia, że głąby idą na wybory, a Ci którzy by mogli przechylić szalę zostają w domu "bo co to zmieni".

ps. Tak sobie pomyślałam, że zaraz ktoś wyskoczy ze znanym szlagwortem o tym, co wybory mogą zmienić...

"We live in times of smart phones and stupid people"
18-07-2013 14:56 
 Ocena 4 na 4
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Marne szanse maja społecznicy - zawsze ktoś zapyta głośno "co on z tego ma" i skomentuje, ze "jak mówi ze nic z tego nie ma, to kłamie, bo kto by robił za darmo".

I w ten sposób "zadziobujemy" i coraz bardziej zniechęcamy do jakiejkolwiek działalności Owsiaka a mi serce się kraje. A według mnie powinien honoris causa zostać rzecznikiem praw dziecka.

>W sejmie każdy rzut kamieniem ujawni jak nie "lobbystę" (...) to rozwodnika, co nie płaci alimentów na dzieci, pirata drogowego, łapówkarza albo zwykłego chama i prostaka, plus co jakiś czas katolickiego Taliba albo wyznawcę teorii spiskowych (...), zwykłych karierowiczów nie licząc.

Tych ostatnich zapewne najwięcej. Ustanowić dietę poselską - dajmy na to - w wysokości dwukrotnej dominanty wynagrodzenia w Polsce. Powinno to odtraszyć od poselstwa ludzi pragnących się jedynie "dorobić", zmotywować posłów do wysiłku celem poprawy warunków zarobkowych w Polsce i nadać funkcji posła charakter honorowego zajęcia pro publico bono. Ponadto powinniśmy znieść immunitet - nie widzę w nim żadnej funkcji innej niż pustego przywileju - i, byćmoże, opracować metodę pociągania do odpowiedzialności prawnej za brak realizacji obietnic wyborczych (czy ktoś na forum z zacięciem prawno-konstytucjonalnym mógłby podrzucić jakiś pomysł?). Skończyłoby się wtedy obiecywanie gruszek na wierzbie (choćby ze strachu przed karą), programy zyskałyby na realizmie, czytelności i możliwości rzetelnej oceny.

>Nawet osoby z tytułami naukowymi to jakiś negatywny odsiew (najbardziej wyrazisty przykład to obecnie poseł Pawłowicz).

Strzyka mnie, gdy słyszę o niej. Z góry przepraszam wszystkie Kobiety na forum, bo może zabrzmieć seksistowsko ale zacytuję komentarz znaleziony w internecie: "Baba cierpi na syndrom chronicznego niedopchnięcia". Jak bardzo można być zafiksowanym na punkcie seksualności?! Jak nie geje, to prostytutki,jak nie prostytutki, to rozwiązłość. Fiksacja w klinicznej postaci!

>Najgorsze jest, że mam sporo znajomych, którzy nie głosują od lat "bo nie ma na kogo" a kiedy podtykam "o tutaj startuje moja pani doktor, cudowna kobieta, mądra, oczytana, o wielkiej kulturze osobistej, o liberalnych poglądach społecznych itp itd" a oni "no fajnie, ale z ósmego miejsca, zmarnowany głos".
>I potem do sejmu wchodzi z tej samej listy gość o mentalności cinkciarza (...).

Głosuję, dopełniam swoich obowiązków obywatelskich. Głosuję na nazwiska, które znam i mogę powiedzieć: "O! To jest zdolny przedsiębiorca, ma zdolności organizacyjne, umie zarządzać." Niemniej jednak - mówię nie bez żalu - i tak wchodzi cinkciarz. Może czas zacząć losować pozycje na liście - na każdej karcie do głosowania (oczywiście w ramach możliwej ilości permutacji) inna kolejność?

Poza tym, uważam że główny problem leży gdzie indziej. Jakby się nie rozglądać, nie mogę znaleźć ani jednej partii, której program by mi odpowiadał, więc prędzej, czy później wybór ma charakter kompromisowego-mniejszego-zła.


Fabricati Diem, Pvnc!
18-07-2013 20:37 
 Ocena 4 na 4
Anna Salman (16360 punktów)
>... Jak bardzo można być zafiksowanym na punkcie seksualności?! Jak nie geje, to prostytutki,jak nie prostytutki, to rozwiązłość. Fiksacja w klinicznej postaci!
Dla mnie cały ten kościół ma coś na tym punkcie. Ale ona jest jednym ze szczytowych osiągnięć takiego modelu socjalizacji.

>... główny problem leży gdzie indziej. Jakby się nie rozglądać, nie mogę znaleźć ani jednej partii, której program by mi odpowiadał, więc prędzej, czy później wybór ma charakter kompromisowego-mniejszego-zła.
O to, to właśnie. O ile w ogóle jest program, a nie garść frazesów.
Tyle, że mnie już zdarzało się oddać nieważny głos.
18-07-2013 21:02 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>Dla mnie cały ten kościół ma coś na tym punkcie.
W zdrowym ciele zdrowy duch. Nie dotyczy to kleru, bo czy człowiek wyrzekający się własnej seksualności, albo przez lata uprawiający seks w ukryciu może być zdrowy? Raczej prędzej, niż później, pada mu na mózg. Dewianci mówią z kim i gdzie mamy spać, przez co wielu zdrowych ludzi niszczą. A tutaj nowy, tak zwany "skandal" z udziałem duchownego.
wiadomosci(*)y-w-s,1,5563675,wiadomosc.html
20-07-2013 20:51 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>... A tutaj nowy, tak zwany "skandal" z udziałem duchownego.
Czasem robi mi się żal faceta. On chyba zejdzie na zawał. Ładną schedę mu zostawili największy "poeta" i największy "intelektualista" wśród papieży. Chociaż temu ostatniemu trzeba przyznać, że coś przynajmniej usiłował zrobić, ale wreszcie wymiękł i poddał.
18-07-2013 21:10 
 Ocena 2 na 2
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Dla mnie cały ten kościół ma coś na tym punkcie. Ale ona jest jednym ze szczytowych osiągnięć takiego modelu socjalizacji.

Lubię dobry alkohol - chianti, whiskey single malt, dobrą wódkę (Biała Dama, ewentualnie Russkij Standart). Lubię dobry tytoń - wrzoścową fajkę nabitą aksamitną mieszanką (n.p. black cavendish), cygara (Romeo y Julietta, Romeo No. 2, ale za limitowaną edycję robusto to chyba nerkę bym sprzedał - to mój ulubiony rozmiar). Dobrą kuchnię - owoce morza, foie gras, trufle, sezonowaną wołowinę i kawior. I lubię świetny seks - lekko brutalny, lekko perwersyjny, lekko ekshibicjonistyczny. Lubię żyć. Co w tym takiego zdrożnego? Nigdy nie zrozumiem ludzi wynoszących ponad wszystko ascezę. Nie mieści się to w mojej hedonistycznej głowie, to jak umieranie za życia.

>O to, to właśnie. O ile w ogóle jest program, a nie garść frazesów.

Pff. Ten przypadek w ogóle już pomijam, gdyż jest żałosny.

>Tyle, że mnie już zdarzało się oddać nieważny głos.

Tak, to też jest jakaś metoda. "Dać rządzącym wyraz dezaprobaty". Tylko czy ich to zainteresuje?

Fabricati Diem, Pvnc!
20-07-2013 20:54 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>... Nigdy nie zrozumiem ludzi wynoszących ponad wszystko ascezę. Nie mieści się to w mojej hedonistycznej głowie, to jak umieranie za życia.
Ale oni tacy asceci, jak ja tancerka baletowa.
>... "Dać rządzącym wyraz dezaprobaty". Tylko czy ich to zainteresuje?
Lepsze to, niż nie iść na wybory. Wtedy interpretuje się to, jako niski stopień zainteresowania Polaków życiem politycznym. A im więcej oddanych - nieważnych głosów, tym niższy poziom legitymizacji władzy ze strony świadomych obywateli.
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Ale oni tacy asceci, jak ja tancerka baletowa.

Zapewne ma Pani rację, acz przypuszczam, iż kilku nawiedzonych kato-fakirów vorzeigezweckshalber istnieje.

>Lepsze to, niż nie iść na wybory. Wtedy interpretuje się to, jako niski stopień zainteresowania Polaków życiem politycznym. A im więcej oddanych - nieważnych głosów, tym niższy poziom legitymizacji władzy ze strony świadomych obywateli.

Oczywiście, że - przynajmniej z etycznego punktu widzenia - głos nieważny jest słuszniejszy od braku udziału. Jednakowoż etyka - jakkolwiek szlachetna i słuszna by nie była - w praktyce jest (niestety często) infinitezymalnie sygnifikantna. Salopp gesagt: legitymizacja w tę, czy we wtę, ten kto wybory wygrywa może mieć ją w serdecznym poważaniu na równi z nieświadomymi, pasywnymi obywatelami.

Fabricati Diem, Pvnc!
Anna Salman (16360 punktów)
>Oczywiście, że - przynajmniej z etycznego punktu widzenia - głos nieważny jest słuszniejszy od braku udziału.
To stricte polityczny punkt widzenia. Kto nie odbiera sygnałów społecznych, po prostu nie nadaje się do rządzenia w demokracji.
>... legitymizacja w tę, czy we wtę, ten kto wybory wygrywa może mieć ją w serdecznym poważaniu na równi z nieświadomymi, pasywnymi obywatelami.
Do czasu, aż niektórzy zamiast karty wyborczej nie zaczną używać kostki brukowej.
18-07-2013 13:43 
 Ocena 3 na 3
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Te wypowiedzi pokazują nam, że Polska to jest w zasadzie kraj raczej głupiutkich ludzi, który kultura opuściła dawno temu i nie ma zamiaru wracać.

Generalnie wszędzie tak jest - intelektualiści raczej nigdzie nie stanowią większości społeczeństwa. Niektórzy usilnie doszukują się przyczyn w "macdonaldyzacji kultury" (hasło było bardzo modne gdy byłem w liceum) ale ja przypuszczam, że zjawisko nie jest nowe, nowe bywają jedynie fale oburzenia i terminologia. Głupota ma to do siebie, że płodzi się intensywnie i bez zachęty.

>A co poseł prezentuje? (...) To jest tragedia, że do Sejmu trafiają właśnie tacy ludzie. Tam gdzie powinien zasiadać ktoś z jakąś wiedzą, pomysłami i zasługami, mamy zwykłego chama, prostaka i gbura.

To ma swoją nomenklaturę w "języku polityki": populizm.

>PiS ma coraz większe poparcie, więc całkiem możliwe, (...) że rzeczywiście niektórzy będą musieli poszukać szczęścia w innej części świata, zastanawiam się tylko, czy to dobrze czy źle.

To jest jeszcze niejasne i zależy od wielu czynników. M.in. od tego, czy kiedyś wrócą - gnani jakimkolwiek motywem, niechajże będzie to nawet głupi sentyment. Jeśli wrócą, to odmienieni. I z motywacją wprowadzania w życie tego, co zaznali "na Zachodzie" w polskim ogródku. Wtedy uznam to za pozytyw. Ale raczej nie nastąpi to prędzej, niż gdy wymrą obecne, hm - metasystemowe - "elity polityczne", czyli za 15-20 lat. Może zrobi się wtedy miejsce dla młodszych bo na razie okupowane jest przez dinozaury w wieku okołoemerytalnym.

>Jak za rządów Prawa i Sprawiedliwości zacznie się kolejna Wielka Emigracja...

Co jest wysoce prawdopodobne. Wątpię nawet, czy moja matka zdzierży nerwowo kolejne rządy faflona Kaczyńskiego i jego nawiedzonej ferajny. Za poprzednich już przebąkiwała o rzuceniu w krzaki swojej działalności, przeprowadzce do Rzeszy i podjęciu na nowo pracy jako szpitalna laborantka. Tym razem może zrealizować te pogróżki.

>...to spadnie nam bezrobocie, co będzie oczywiście zasługą rządów Prawa i Sprawiedliwości i genialnych pomysłów premiera Jarosława Kaczyńskiego.

Jak wszystko.

>Z drugiej strony, jak wyjedzie zbyt wielu, to nie będzie miał kto płacić na emerytury i służbę zdrowia dla starzejącego się społeczeństw (...). Bardzo ciekawi mnie jak to się skończy.

Jak to jak?! Drugą Grecją! Patrząc na kulawe prawo podatkowe, demontaż przemysłu i rozmiar zatrudnienia w sektorze publicznym Polska jest wypisz-wymaluj na kursie kolizyjnym do bankructwa. Ale nic to, urządzi się nowy rodzaj turystyki: poniedziałek - przylot LOTem (miejsca wiszące na paraLOTni), wtorek - rzucanie mołotowami w budynek sejmu, środa - lincz nie-katolików pod pomnikiem Piłsudskiego, czwartek - palenie opon pod ministerstwem finansów, piątek - pielgrzymka do Częstochowy, sobota - odLOT ze startem ze statuy Chrystusa.

>Zapomniałem o trzeciej możliwości: jak zostaną tutaj sami "prawdziwi polacy", to przecież oni w zaledwie kilka lat sami siebie wykończą.

Albo założą amish-owy skansen.


Fabricati Diem, Pvnc!

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365