>Pogadajmy o tym w Katowicach (....)Jestem bardzo ciekaw wyników tej pogaduchy. O ile wiem, stan prawny jest taki, że do renegocjacji lub zerwania konkordatu potrzebna jest zgoda obu stron tej tzw. "umowy". Juz widzę zgodę KK na majstrowanie przy super korzystnym dla Watykanu dokumencie. Oczywiście, można zerwać konkordat jednostronnie, ale choć odwetu w postaci nalotu eskadr bombardujących z Watykanu nie trzeba się spodziewać, to wojna Polsko-Polska była by gwarantowana, w wymiarach absolutnie nieprzewidywalnych, choć z pewnością tragicznych. Układ z Watykanem jest klasycznym przykładem "lejka" - czyli sytuacji, gdzie szybko i łatwo można gdzieś wejść, ale wycofanie się, choć teoretycznie możliwe, praktycznie jest niewykonalne. Jednak jestem optymistą, rozpadu ZSRR też nikt sobie nie mógł wyobrazić...
|