 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-07-2013 15:08 | Małyska (6054 punktów) | Lipcowa "kolęda"
6 na 6 | Proboszcz jednej z parafii w Białymstoku wybudował sobie okazały dom parafialny. Na kościół zabrakło pieniędzy... Przedsiębiorczy ksiądz zarządził więc w lipcu "kolędę"! "Proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Białymstoku (woj. podlaskie) nie zważając na porę letnią ruszył w "wakacyjne odwiedziny duszpasterskie" czyli po tzw. "kolędzie" - donosi Super Express".polskaloka(*)eda-w-srodku-lata,1937697,3333Zdumieni parafianie zobaczyli na tablicy ogłoszeń harmonogram "kolędy", a co bardziej "złośliwi" chcą ubierać choinki. Oczywiście chodzi o zbiórkę pieniędzy na budowę nowego kościoła, bo stary przy nowej plebanii nie wygląda okazale. Sam ksiądz też nie ukrywa, że oczekuje kopert z pieniędzmi. Nie wszyscy parafianie rozumieją troskę proboszcza: "Domyślam się, że ksiądz przyjdzie do nas głównie po kopertę - komentuje jedna z parafianek. - Pieniądze na budowę kościoła zbiera już od kilkunastu lat, a jej końca ciągle nie widać. Zbudowano już sporą plebanię, na której i tak nikt nie mieszka, bo wszyscy księża mają swoje mieszkania. Dla wielu osób dodatkowa wizyta duchownego będzie sporym wydatkiem. Domyślam się, że niejedna starsza pani odda księdzu ostatnie pieniądze z emerytury - dodaje".www.fakt.p(*)w-lipcu,artykuly,220854,1.htmlProboszcza wsparła kuria: "Kuria przyznaje, że takie wizyty to rzadkość, ale nie ma w nich nic złego. - W razie potrzeby wizyty duszpasterskie mogą być organizowane częściej. Jest to rzadko praktykowane, ale nie ma żadnych ograniczeń w tej kwestii - mówi gazecie ks. Andrzej Dębski, rzecznik Archidiecezji Białostockiej".A wydawałoby się, że sezon ogórkowy to okres leniwej nudy, nawet w kościele... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Marcin Łoziński (385 punktów) | Parafrazując pewne powiedzonko: "Czy się stoi, czy się klęczy, dziesięcina się należy"  A sezon ogórkowy to okres zbiorów, więc to najlepszy czas na "koszenie owieczek".
|
|
11 na 11 | Grey (2102 punktów) | Ci ludzie to się normalnie powinni wstydzić. Nie chcieli sami przynosić kasy i ksiądz musi osobiście do nich przychodzić i to w wakacje. A przecież powinno wystarczyć ogłoszenie z ambony.
|
|
9 na 9 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | Sparafrazuję to co napisałem na facebooku.
Bardzo dobrze. Ksiądz ma do tego prawo. Ludzie niech przestaną patrzeć na to jak coś innego niż zwykłe strzyżenie baranów. Ja nie mam w sobie takich odruchów, żeby wykorzystywać niewinnych, jednak staram się takich złych ludzi wypatrywać i nie wpadać w ich pułapki, bo oni istnieją wokół nas. W miejscach, gdzie ważna jest charyzma lub wodzenie za nos naiwnych czyli marketingu lub w jego odmianie religii jest ich więcej.
Księża produkują religię, wierzący tę religię za prawdziwe pieniądze kupują, jeśli ktoś chce z zamkniętymi oczami konsumować bzdury za swoje ciężko wypracowane pieniądze to ja życzę SMACZNEGO.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
 | 9 na 9 | Kasianna132 (617 punktów) | >>Księża produkują religię, wierzący tę religię za prawdziwe pieniądze kupują,
Właśnie. Ja tego produktu nie kupuję i zwyczajnie odmawiam kolędy. Jeszcze kilka lat temu czułam się dość niezręcznie nie wpuszczając księdza, ale teraz bez skrępowania mówię grzecznie "Nie, dziekuję". Ksiądz się przyzwyczaił, a zaznaczam, że mieszkam na terenie wiejskim i chyba tylko ja proboszcza nie wpuszczam.
|
|
|  | 2 na 2 | Paul Figura (1368 punktów) |
> Właśnie. Ja tego produktu nie kupuję i zwyczajnie odmawiam kolędy.Gratuluje zdrowego niczym nie skrepowanego podejścia do tej kwestii,ciemnota i zabobony zaglądają jeszcze do wielu okien,lecz jest nadzieja na zmianę dzięki takim osobom jak ty.Pozdrawiam serdecznie.
|
|
|  | 1 na 1 | Dyshia (307 punktów) | > Właśnie. Ja tego produktu nie kupuję i zwyczajnie odmawiam kolędy. Jeszcze kilka lat temu czułam się dość niezręcznie nie wpuszczając księdza, ale teraz bez skrępowania mówię grzecznie "Nie, dziekuję". Ksiądz się przyzwyczaił, a zaznaczam, że mieszkam na terenie wiejskim i chyba tylko ja proboszcza nie wpuszczam.Ja mam szczęście mieszkać koło inteligentnego proboszcza - odkąd teściowie się wyprowadzili, ani razu nie zapukał z pytaniem, czy może wejść i zabrać nam jakieś pieniądze
|
|
7 na 9 | wozieee (274 punktów) | Jak ktoś jest naiwniakiem i daje się oskubać z dukatów, dobrze mu tak. Jeżeli to ostatnie pieniądze - jeszcze lepiej. A jak ktoś ma 60 lat i jeszcze nie zdał sobie sprawy jaką mafią jest kościół i jak pompuje hajs z plebu, nie jest mi go szkoda. Taka jest kolej rzeczy.
|
|
 | | Dyshia (307 punktów) | > Jak ktoś jest naiwniakiem i daje się oskubać z dukatów, dobrze mu tak. Jeżeli to ostatnie pieniądze - jeszcze lepiej.Darwin w czasach kapitalizmu
|
|
1 na 1 | Paul Figura (1368 punktów) |
> "Kuria przyznaje, że takie wizyty to rzadkość, ale nie ma w nich nic złego.W razie> potrzeby wizyty duszpasterskie mogą być organizowane częściej. Jest to rzadko praktykowane, ale nie> ma żadnych ograniczeń w tej kwestii mówi gazecie ks. Andrzej Dębski, rzecznik Archidiecezji> Białostockiej".Mam przez to rozumieć ze gdyby niektórzy księża mieli ochotę, chodzić po kolędzie co miesiąc nic nie stało by na przeszkodzie.Normalnie szczyt chamstwa z ich strony sięga coraz wyższego pułapu.
|
|
10 na 10 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | Ten zwyczaj letniej kolędy, jak również jesiennej, po żniwach i wykopkach, powinien upowszechnić się w Polsce. Jeśli baranom takie kwartalne strzyżenie odpowiada, to niech dalej będą baranami. Wielu jednak coś wreszcie zaświta. Dobra robota. Pewnie będzie bardziej owocna niż tablice reklamujące, że ktoś nie wierzy, a mimo to jest dobry.
|
|
1 na 1 | anhella (110 punktów) | Tak się składa, że akurat mieszkam w obrębie tej parafii. Moi rodzice przestali chodzić regularnie do kościoła, kiedy ja przestałam (chociaż poprzedził to okres awantur o moje bycie niewierzącą), ale księdza przyjmują. O zdarzeniu usłyszałam od nich, a oni od sąsiadów - i nikt z nich nie nazywa tego kolędą, tylko ładniej "proboszcz zbiera na kościół, bo parafia ma długi". Dodać należy, że ten kościół budowany jest od początku mojej szkolnej edukacji, a mam już 22 lata  Tymczasem stoi już ogromna plebania, do której podobno mają zostać wysyłani księża na emeryturze. Nie słyszałam jeszcze o jej wykorzystaniu w tym celu, ani w celach mieszkalnych. Na tym obszarze mieszka dużo bogatych i wierzących ludzi, ksiądz o tym wie. Pytanie, skoro zimowa kolęda przynosiła co roku niebagatelne wpływy do kasy, co się z nimi stało? W całej - wcale niewielkiej - dzielnicy znajdują się aż 4 parafie. Najnowsza z nich powstała w pobliżu najstarszych budynków, a jej patronką jest matka boska z Guadalupe - do jej wyboru dowcipną kurię niewątpliwie musiała zainspirować niechlubna historia Starosielc, zwanych jeszcze do niedawna Meksykiem Białegostoku
|
|
| Jacholek (5699 punktów) | >Proboszcz jednej z parafii w Białymstoku wybudował sobie okazały dom parafialny. Na kościół >zabrakło pieniędzy... Mało zaradny proboszcz, bowiem znam przypadki kiedy parafie potrafią wyłuskać pieniądze na remont kościoła (oczywiście bardzo zabytkowego) z funduszu europejskiego. Wtedy więcej pieniędzy zostaje na "przyzwoite" wyposażenie plebanii. "Remont pochłonie ponad 3 mln zł. Siedemdziesiąt procent tej kwoty opolska parafia pozyskała z Unii Europejskiej. - Oprócz elewacji zrobiony będzie też monitoring, zabezpieczenia antywłamaniowe i pożarowe. Powstanie też platforma internetowa i nowa zieleń wokół świątyni - zdradza ks. Kozak. W internetowym kiosku, który stanie przy kościele, turyści będą mogli wybrać się na wirtualny spacer po świątyni".
|
|
 | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) |
>"Remont pochłonie ponad 3 mln zł. Siedemdziesiąt procent tej kwoty opolska parafia pozyskała z Unii Europejskiej. - Oprócz elewacji zrobiony będzie też monitoring, zabezpieczenia antywłamaniowe i pożarowe. Powstanie też platforma internetowa i nowa zieleń wokół świątyni - zdradza ks. Kozak. W internetowym kiosku, który stanie przy kościele, turyści będą mogli wybrać się na wirtualny spacer po świątyni".
Kulą w płot. Kościół w Jemielnicy jest jednym z najciekawszych zabytków w województwie opolskim, jeśli UE dała pieniądze na jego odnowienie to się ciesz. Kościół ma wystarczająco dużo na sumieniu, żeby się czepiać, że dba o zabytki. Ma wystarczająco dużo nieuprawnionych dochodów z budżetu, żeby się czepiać, że akurat na ten cel pozyskuje unijne fundusze (Chyba że uważasz że Polska jest krajem bogatszym w zabytki niż Włochy czy Grecja i warto puszczać zabytki sakralne w ruinę, bo mieszkańców jemielnickiej parafii za odnowienie na pewno nie stać)
|
|
|  | 1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) |
>Kulą w płot. Kościół w Jemielnicy jest jednym z najciekawszych zabytków w województwie opolskim, jeśli UE dała pieniądze na jego odnowienie to się ciesz. Gwoli ścisłości to w tym przypadku chodziło o "zabytek" w Opolu owszem ale lubelskim. Bynajmniej mnie to nie martwi ale byłem jednak ..zaskoczony. Póki co to brać od UE co się da dopóki to się wszystko nie rozleci.
|
|
| |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Kulą w płot. Kościół w Jemielnicy jest jednym z najciekawszych zabytków w województwie opolskim, jeśli UE dała pieniądze na jego odnowienie to się ciesz. >Gwoli ścisłości to w tym przypadku chodziło o "zabytek" w Opolu owszem ale lubelskim. Bynajmniej mnie to nie martwi ale byłem jednak ..zaskoczony. Póki co to brać od UE co się da dopóki to się wszystko nie rozleci.
Nazwisko księdza sie zgadzało, fakt dotacji unijnej też. Gwoli ścisłości proponuje precyzyjniejsze wypowiedzi
|
|
| | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
> Nazwisko księdza sie zgadzało, fakt dotacji unijnej też. Gwoli ścisłości proponuje precyzyjniejsze wypowiedziTo ja dam link. www.dzienn(*)AID=/20110329/NEWS01/222477188I chyba się tam wybiorę sprawdzić, czy dotrzymali terminu
|
|
 | | Meretseger (61860 punktów) | Jeśli chodzi o kościół Wniebowzięcia NMP, to on naprawdę jest zabytkowy. Ściślej, barokowy.
|
|
|  | | Jacholek (5699 punktów) | >Jeśli chodzi o kościół Wniebowzięcia NMP, to on naprawdę jest zabytkowy. Ściślej, barokowy. Dziękuję za uściślenie, aczkolwiek chodziło mi jedynie o kwestię iż kościoły w Polsce odnawia się przy pomocy funduszy europejskich, o czym wcześniej nie wiedziałem. Z Opolem Lubelskim mam akurat osobiste więzi i odwiedzając je po wielu latach zaskoczyła mnie tablica informacyjna podająca ten "szczegół". TO znaczy że KK swoje środki może skierowywać na inne wydatki, np, budowę nowych kościołów...
|
|
| |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
2 na 2 | Grey (2102 punktów) | Ciekawe jak reagują księża, jak ktoś przyjmie wizytę duszpasterską, a nie da pieniędzy? Czy lepiej (z punktu widzenia księdza) nie wpuścić go czy wpuścić i nie dać kasy?
|
|
 | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Ciekawe jak reagują księża, jak ktoś przyjmie wizytę duszpasterską, a nie da pieniędzy? >Czy lepiej (z punktu widzenia księdza) nie wpuścić go czy wpuścić i nie dać kasy? Jak jest lepiej z punktu widzenia księdza nie wiem, księdzem nie jestem.
Zdziwi Cię zapewne, ale są w Polsce diecezje, w których księżom nie wolno zbierać pieniędzy podczas "kolędy" i ten biskupi zakaz obowiązuje już od bardzo dawna. Tzw "ofiarę kolędową" wrzuca się "do koszyczka" na zakończenie sezonu kolędowego, podczas mszy, w pełni anonimowo. Ilu wrzuca? Nie wiem. Ile wrzucają? Też nie wiem. W diecezji opolskiej wprowadził tę regułę jeszcze biskup Jop, w gliwickiej obowiązuje od czasu jej powstania. Zapewne są tam też księża, którzy łamią biskupie polecenia, w każdej firmie znajdą się pracownicy chcący oszukać szefa, ale są też tacy, którzy "z ambon" ogłaszają , że jeśli ktoś chce dać księdzu kopertę, to znaczy, że do kościoła nie chodzi, skoro ogłoszeń nie słucha.
Ja mam dwa domy, w dwóch państwach. Na polskim Śląsku, proboszcz z własnej inicjatywy omija mój dom, uważając, że samym swoim jestestwem ranię jego uczucia religijne. Na czeskim Śląsku, farorz odwiedza mnie chętnie, choć nieformalnie i zapewne do głowy by mu nie przyszło brać za to kasę, a domowe wino chętnie degustuje(choć pastor jest większym znawcą, ma mocniejszą głowę i sam czasem swoje domowe przyniesie)
>Ciekawe jak reagują księża, jak ktoś przyjmie wizytę duszpasterską, a nie da pieniędzy? Jeśli chcesz się przekonać jak zareaguje Twój proboszcz, po prostu to sprawdź. W Polsce nigdy wstydem nie było drzwi gościowi otworzyć. W Krakowie gościem będąc, byłem świadkiem jak wpuszczono księdza "po kolędzie" zastrzegając, żeby modłów nie odprawiał, bo dom jest ateistyczny. Rozmowa była bardzo kulturalna, sympatyczna i bardzo długa, choć przypuszczam że wielu księży, zapewne większość (!!), do kulturalnej i sympatycznej rozmowy z ateistami nie dojrzało.
|
|
|  | 1 na 1 | i.czaplicka (5782 punktów) | >> w gliwickiej obowiązuje od czasu jej powstania. Jestem z Gliwic. Zbieraja caly czas.
|
|
| |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>> w gliwickiej obowiązuje od czasu jej powstania. >Jestem z Gliwic. Zbieraja caly czas. >
Napisałem przecież, że w każdej firmie są podwładni postępujący wbrew poleceniom szefa.
|
|
| | |  | 1 na 1 | i.czaplicka (5782 punktów) | A szef, biedactwo o tym nie wie...
|
|
| | | |  | 1 na 1 |
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >A szef, biedactwo o tym nie wie... > Problem szefa, nie mój.
|
|
| | | | |  | | Grzegorz (5685 punktów) | >>A szef, biedactwo o tym nie wie... >> >Problem szefa, nie mój.
...podejrzewam że chodziło nie tyle o zasugerowanie że mógłby to w jakiś sposób być Twój problem, a raczej o zaakcentowanie że pazerność proboszcza najczęściej nie rusza w ogóle jego zwierzchnika. Jak połączyć to z innymi danymi to wychodzi ciekawy obraz tego jaką hierarchią wartości kierują się nasi biskupi przy ocenie swoich podwładnych. Najważniejsze jest żeby nie wychylać (bo inaczej np. można wylądować na emeryturze w wieku 52 lat), natomiast takie drobnostki jak pazerność, pedofilia, jazda po pijaku najwyraźniej nie są brane w ogóle pod uwagę.
|
|
|  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | > Zdziwi Cię zapewne, ale są w Polsce diecezje, w których księżom nie wolno zbierać pieniędzy podczas "kolędy"Zdziwiło mnie. > Jeśli chcesz się przekonać jak zareaguje Twój proboszcz, po prostu to sprawdź.Wiem, jak się zachowa przy mnie. Ciekawiło mnie, co oni myślą o takich osobach i czy wolą, żeby im nie zajmować czasu. (Nie musisz pisać, że nie wiesz  ) > proboszcz z własnej inicjatywy omija mój domWydawało mi się, że ma obowiązek zapytać, czy przyjmujesz księdza.
|
|
| |  | | Dyshia (307 punktów) |
> Wydawało mi się, że ma obowiązek zapytać, czy przyjmujesz księdza.Mnie bardzo ciekawi, jak to jest, ponieważ sądziłam podobnie... Miałam nadzieję, że on zapuka, my mu uprzejmie podziękujemy i korzystając z okazji zaprosimy na kawę, w ramach budowania relacji sąsiedzkich. A tu nic, dzwonki przybliżały się z jednej strony, by po chwili zacząć oddalać się z drugiej.
|
|
| | |  | | Grey (2102 punktów) | > Mnie bardzo ciekawi, jak to jest, ponieważ sądziłam podobnie... Miałam nadzieję, że on zapuka, my mu uprzejmie podziękujemy i korzystając z okazji zaprosimy na kawę, w ramach budowania relacji sąsiedzkich. A tu nic, dzwonki przybliżały się z jednej strony, by po chwili zacząć oddalać się z drugiej.  U nas jest tak, że najpierw pukają ministranci i pytają, czy przyjmujemy księdza, a dopiero po jakimś czasie wchodzi ksiądz. Więc nawet jak ktoś nie wie o planowanej wizycie księdza, to ma czas się przygotować. Tak że nie miałabyś okazji osobiście podziękować księdzu za wizytę.  Nie wiem, czy ministranci mają jakąś listę, do kogo można pukać.
|
|
| | | |  | | Paul Figura (1368 punktów) |
> Tak że nie miałabyś okazji osobiście podziękować księdzu za wizytę.  Jak by było za co obydwoje dobrze wiemy że to niczego nie zmieni.Obojętni sobie ludzie niby rodzina tylko na te kilka minut, w roku dobrze że już od dawna nie uczestniczę w tym cyrku.
|
|
| | | | |  | | Grey (2102 punktów) | Ja co roku uczestniczę w tym cyrku, bo reszta domowników nie może żyć bez księdza.  Podchodzę do tego jak do cyrku, z humorem. Na szczęście nie dają kasy, bo to już by mnie wkurzyło.
|
|
| | | | | |  | | Paul Figura (1368 punktów) | > Ja co roku uczestniczę w tym cyrku, bo reszta domowników nie może żyć bez księdza.  > Podchodzę do tego jak do cyrku, z humorem. Na szczęście nie dają kasy, bo to już by mnie wkurzyło.Nasz ksiądz jest zbyt pazerny, na pieniążki wiem bo byłem ministrantem wieki temu (mi też trudno w to uwierzyć) także by raczej, nie opuścił domu bez odpowiedniej zapłaty tylko za co się pytam.
|
|
| | | | | | |  | | Grey (2102 punktów) | Jak to nie opuściłby domu, to co robił? Jak byłeś ministrantem to pewnie wiele widziałeś. I w ogóle co to jest odpowiednia zapłata? Żeby się któregoś dnia nie doczekał odpowiedniej zapłaty.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|