Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak z wandalizmu uczyniono zdradę stanu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
13-08-2013 10:55Meretseger (61860 punktów)Jak z wandalizmu uczyniono zdradę stanu
Ocena 11 na 11
Przeglądam sobie dzisiejsze internetowe wiadomości i cóż widzę?
Ktoś znów uszargał świętość.
fakty.inte(*)blinie,nId,1010203#pst64667886
Odruchowo zakręciłam kółko na czole. Nie po raz pierwszy zniszczono tabliczkę z nazwą ulicy/placu, szyld nad sklepikiem, znak drogowy. Ale po chwili wstrzymałam gest. Kręcenie kółka na czole oznacza, że tę drugą osobę (drugie osoby ewentualnie) uważa się za nieszkodliwego wariata. A to, co się rozpętało wokół zwykłego aktu wandalizmu już nie jest nieszkodliwe. Podniesiono otóż zbrodniczą rękę na tabliczkę z napisem "Plac Lecha Kaczyńskiego". Trąbi o tym prasa, internet i inne media. A przepraszam, gdyby ktoś zniszczył tabliczkę z nazwą ulicy Tatarakowej, to pies z kulawą nogą by nie wiedział.
Ponoć policja ściga sprawców, bo ich monitoring zarejestrował. Ciekawa jestem, jakie im zarzuty postawią. Ktoś wie, ile taka tabliczka kosztuje?
A od dwóch lat Dzieci z Pahiatua mają mniejszy kawałek skweru...

(tak wyglądał plac przed "zniszczeniem")



(i jeszcze element dekoracyjny na w/w placu. W głębi, z drzewami - Skwer Dzieci z Pahiatua)



Na marginesie - plac Kaczyńskiego to ulubiona melina śródmiejskich pijaczków i meneli. Zawsze był - są ławeczki, huśtawki, ukryte trochę z boku... Fajny placyk lubelskie PiS zafundowało swemu męczennikowi
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Paul Figura (1368 punktów)

>Plac Kaczyńskiego to ulubiona melina śródmiejskich pijaczków i meneli. Zawsze był -
>są ławeczki, huśtawki, ukryte trochę z boku... Fajny placyk lubelskie PiS zafundowało swemu
>męczennikowi

Brakuje tylko "moherowych beretów" (patrz poniżej), i mamy komplet wyborców o przepraszam PiSowców

organizacja pozarządowa, a może
nawet przeciwrządowa. Tworzą ją starsze
panie i panowie w wieku 70 lat i wyżej.
Na głowach mają specjalne odbiorniki TV
Trwam. I dywizja desantowa VI pułku
piechoty imienia. Tadeusza Rydzyka,
określana mianem subkultury, składająca
się ze zorganizowanych i zwartych plutonów
starych, modyfikowanych genetycznie przy
użyciu fal radiowych amazonek-dewotek
o dużym doświadczeniu bojowym (średnia
wieku pow. 60 lat). Ich czeska wersja to
Bojovnice Mohernej Nadajnicy, a amerykańska
to U.S. Moher Corps (USMC).

worek kości (2937 punktów)
>Nie po raz pierwszy zniszczono tabliczkę

A gdyby zniszczono tabliczkę z treścią ideologicznie bliską ateistom i racjonalistom, też byś to zbagatelizowała?

bembergiem w berg
13-08-2013 14:38 
 Ocena 4 na 4
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
>>Nie po raz pierwszy zniszczono tabliczkę
>A gdyby zniszczono tabliczkę z treścią ideologicznie bliską ateistom i racjonalistom, też byś to zbagatelizowała?

Zapewne tak, bo to racjonalne.

Poza tym, chyba nie mówisz poważnie o ideologii związanej z Kaczyńskim.

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
13-08-2013 15:00 
 Ocena 11 na 11
Meretseger (61860 punktów)
A treść "plac Lecha Kaczyńskiego" jest ideologicznie bliska komu?
Ideologicznie (?) jest mi bliska treść "ul. Ametystowa", "ul. Bursztynowa", "ul. Szmaragdowa", "ul. Rubinowa" itd. (między JP II a Starym Gajem). Myślisz, że zareagowałabym na zniszczenie tabliczki z nazwą?
13-08-2013 15:16 
 Ocena 14 na 14
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Nie po raz pierwszy zniszczono tabliczkę
>A gdyby zniszczono tabliczkę z treścią ideologicznie bliską ateistom i racjonalistom, też byś to zbagatelizowała?

Np. jaką? Bo nie bardzo sobie wyobrażam "treść ideologicznie bliską ateistom".

No i którym ateistom - "nowym", 2.0, akomodacjonistom, ateistom semiotycznym, marksistom, zwykłym leniwym bezbożnikom czy całej rzeszy religijnie obojętnych niewierzących, zaludniających np. Skandynawię czy Czechy?

ps. U nas ktoś kiedyś powyginał słupek z tabliczką "Most im. Józef Piłsudskiego".
I teraz pytanie - prawicowy czy lewicowy był to wandal? A może liberalny demokrata?
A możne po prostu fanatyczny zwolennik przepraw promowych?
W lokalnej prasie jakoś tak potępiono czyn na równi ze zniszczeniem wiaty autobusowej, nikt szat nie darł nad kondycja patriotyczną narodu, tylko liczono ile będzie kosztował nowy słupek.

Nie ma za to wątpliwości, że tablicę upamiętniająca Juliana Nowickiego pomazały farbą jakieś prawicowe głupki. Swastyka i Polska Walcząca obok siebie, jakież to typowe dla naszych "antykomunistów".


"We live in times of smart phones and stupid people"
13-08-2013 21:57 
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>>>>Nie po raz pierwszy zniszczono tabliczkę
>A gdyby zniszczono tabliczkę z treścią ideologicznie bliską ateistom i racjonalistom, też byś to zbagatelizowała?
Nie! Zapytał bym Pana Piotra (Worka kości) czy wolno się odezwać.
Niech Pan sprawdzi ilu jest w Polsce samych PiS-owców, a ilu ateistów. Katolików mamy ponad 90%, w tym prawdziwych-katolików co najmniej 1/3. Jak to się ma do garstki ateistów i racjonalistów, a nawet tu na małej oazie myśli wolnej Pan Piotr z przyjaciółmi nauczają nas co nam wolno myśleć i mówić.
Ot wolność - kurtka na wacie.

@@@
.
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
Mógłbym powiedzieć - nie bez złośliwej satysfakcji - "jaki prezydent, taki plac".
Szczerze bawi mnie ta idolatria w kręgach PiSu - może potrzebują własnega Martina Lutra? Chociaż może i lepiej, że "tylko" plac Lecha Kaczyńskiego został zdewastowany - to tylko zdrada stanu. Co by było, gdyby to aleję Jana Pawła Drugiego tak potraktowano? Herezja, świętokradztwo i kacerstwo?

Fabricati Diem, Pvnc!
13-08-2013 14:48 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Mógłbym powiedzieć - nie bez złośliwej satysfakcji - "jaki prezydent, taki plac".

Co masz do zarzucenia prezydenturze Lecha Kaczyńskiego?


bembergiem w berg
13-08-2013 15:07 
 Ocena 11 na 13
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Co masz do zarzucenia prezydenturze Lecha Kaczyńskiego?

Chociażby brak walorów reprezentacyjnych. Funkcja prezydenta ma właśnie przede wszystkim reprezentacyjny charakter a mlaszczący, fafloniący, ksenofobiczny pokurcz i pierwsza dama gnająca za nim z reklamówką "dziadówką" to już nie wstyd. To hańba i żenada.

Fabricati Diem, Pvnc!
13-08-2013 15:51 
 Ocena 1 na 5
worek kości (2937 punktów)
>>Co masz do zarzucenia prezydenturze Lecha Kaczyńskiego?
>Chociażby brak walorów reprezentacyjnych.

Rozumiem, że gdybyś żył w USA w czasie wojny, to wstydziłbyś się Roosevelta, ponieważ tamten poruszał się na wózku inwalidzkim? Przy takim podejściu do sprawy, najlepszym prezydentem byłaby Kasia Cichopek - zawsze uśmiechnięta i grzeczna. Reprezentacja to nie tylko wizerunek, to przede wszystkim dbanie o interesy grupy, którą się reprezentuje. Polacy byli mili i uśmiechnięci podczas II wojny światowej, dzielnie ginąc na wszystkich europejskich frontach, licząc, że jak będą tacy fajni, to ich po wojnie nie wyrolują. No i w nagrodę sprzedali nas w Jałcie Stalinowi.

bembergiem w berg
13-08-2013 16:06 
 Ocena 9 na 9
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>>Co masz do zarzucenia prezydenturze Lecha Kaczyńskiego?
>>Chociażby brak walorów reprezentacyjnych.
>Rozumiem, że gdybyś żył w USA w czasie wojny, to wstydziłbyś się Roosevelta,

Roosevelt na wózku przebijał reprezentacyjnością Kaczora na nogach o od dwie długości.
Nie mówiąc o obyciu, erudycji i osobowości, które czynią męża stanu. Wszytko to, czego Kaczorowi brakowało. Dwie sprane nogi tego nie rekompensują.


"We live in times of smart phones and stupid people"
13-08-2013 16:11 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
>Roosevelt na wózku przebijał reprezentacyjnością Kaczora na nogach o od dwie długości.

Reprezentacyjność mierzysz stopniem podziwu wobec Stalina?

>Nie mówiąc o obyciu, erudycji i osobowości, które czynią męża stanu.

No, czyli jednak wygląd to nie wszystko.

bembergiem w berg
13-08-2013 16:12 
 Ocena 9 na 9
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Rozumiem, że gdybyś żył w USA w czasie wojny, to wstydziłbyś się Roosevelta, ponieważ tamten poruszał się na wózku inwalidzkim?

Tak, wstydziłbym się. Choć z innych powodów - był prezydentem słabym, niedecyzyjnym, ulegającym zewnętrznym wpływom i naiwnym.

Acz mówcą dla przykładu był nienajgorszym.

>Przy takim podejściu do sprawy, najlepszym prezydentem byłaby Kasia Cichopek - zawsze uśmiechnięta i grzeczna.

Nie, nie byłaby. Prezydent, oprócz nienagannej prezencji powinien również być poliglotą (conajmniej dwa języki obce mile widziane - trzy jeszcze milej), posiadać nieposzlakowaną wymowę i retorykę i być człowiekiem obytym z dyplomatycznymi salonami.

>Reprezentacja to nie tylko wizerunek, to przede wszystkim dbanie o interesy grupy, którą się reprezentuje.

Prezydent nie dba o interesy. Jest jedynie personifikacją dbałości o interesy przejawianą przez rząd.

>Polacy byli mili i uśmiechnięci podczas II wojny światowej, dzielnie ginąc na wszystkich europejskich frontach, licząc, że jak będą tacy fajni, to ich po wojnie nie wyrolują.

Nie nie byli. Klęli, chlali, chadzali do burdeli, szabrowali. Nie ma co kuć obrazu żołnierzyka-harcerzyka bez skazy i zmazy: wojna jest wojną i wypacza człowieka. A mitologizacja jest pożywką dla politycznych ekstremizmów.

>No i w nagrodę sprzedali nas w Jałcie Stalinowi.

Między innymi z powodu łatwowierności i ustępliwości Roosevelta.


Fabricati Diem, Pvnc!
13-08-2013 16:31 
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>był prezydentem słabym, niedecyzyjnym, ulegającym zewnętrznym wpływom i naiwnym.

Możesz to samo powiedzieć o Kaczyńskim?

>Nie, nie byłaby. Prezydent, oprócz nienagannej prezencji powinien również być poliglotą (conajmniej dwa języki obce mile widziane - trzy jeszcze milej), posiadać nieposzlakowaną wymowę i retorykę i być człowiekiem obytym z dyplomatycznymi salonami.

I któryś z naszych prezydentów mógł się takimi cnotami pochwalić?

>>Reprezentacja to nie tylko wizerunek, to przede wszystkim dbanie o interesy grupy, którą się reprezentuje.
>Prezydent nie dba o interesy. Jest jedynie personifikacją dbałości o interesy przejawianą przez rząd.

Konstytucyjnie ustalony trójpodział władzy gwarantuje polskiemu prezydentowi kompetencje właściwe władzy wykonawczej.

>>Polacy byli mili i uśmiechnięci podczas II wojny światowej, dzielnie ginąc na wszystkich europejskich frontach, licząc, że jak będą tacy fajni, to ich po wojnie nie wyrolują.
>Nie nie byli. Klęli, chlali, chadzali do burdeli, szabrowali. Nie ma co kuć obrazu żołnierzyka-harcerzyka bez skazy i zmazy:

A Ty jaki obrazek kujesz?

Twoim zdaniem w jakim celu Polacy walczyli w bitwie o Anglię lub pod Monte Casino? Przecież to nie były nasze tereny.

>>No i w nagrodę sprzedali nas w Jałcie Stalinowi.
>Między innymi z powodu łatwowierności i ustępliwości Roosevelta.

Po prostu Anglia i USA dbały o własne interesy, których najlepszą gwarancją było podlizywanie się Stalinowi kosztem Polaków. Ustalenia w Jałcie odbywały się w tajemnicy przed polskim rządem w Londynie, bo jakby się Polacy dowiedzieli, jaki im tam los zgotowali, mogliby stracić zapał do walki - a po co wykrwawiać swoich, skoro można do boju rzucić naiwnych Polaków?


bembergiem w berg
13-08-2013 19:18 
 Ocena 5 na 5
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>>był prezydentem słabym, niedecyzyjnym, ulegającym zewnętrznym wpływom i naiwnym.
>Możesz to samo powiedzieć o Kaczyńskim?

Ach, tutaj boli! Nieważne, że arogancki, nadęty bufon, mąciwoda i podżegacz z manią prześladowczą i paranoją, ważne że autokrata twardej ręki? Jak bardzo masochostycznym trzeba być, by zdecydowanie mylić z zamordyzmem i samemu zakładać sobie jarzmo w takt bicia w werble?

>I któryś z naszych prezydentów mógł się takimi cnotami pochwalić?

Ważne, żeby następny mógł. Warte przemyślenia jako kryterium przed następnymi wyborami.

>Konstytucyjnie ustalony trójpodział władzy gwarantuje polskiemu prezydentowi kompetencje właściwe władzy wykonawczej.

Konstytucja gwarantuje także rozdział religii od państwa a są krzyże w budynkach użyteczności publicznej, konkordat i "tak mi dopomóż Bóg".
Stan faktyczny przedstawia się tak, że prezydent ma latać w zagraniczne wizyty, sympatycznie się uśmiechać, trzaskać zamaszyste autografy eleganckim, wiecznym piórem, ładnie wyglądać i mówić tak, byzjednywać sobie sympatię a nie wywoływać wrogość.

>A Ty jaki obrazek kujesz?

REALISTYCZNY, mości Panie, realistyczny!

>Twoim zdaniem w jakim celu Polacy walczyli w bitwie o Anglię lub pod Monte Casino? Przecież to nie były nasze tereny.

W tym samym, w jakim Amerykanie walczyli na Antypodach a Kanadyjczycy we Francji. Wojna była, czekaj, czekaj... a! Światowa się zwała!

>Po prostu Anglia i USA dbały o własne interesy, których najlepszą gwarancją było podlizywanie się Stalinowi kosztem Polaków. Ustalenia w Jałcie odbywały się w tajemnicy przed polskim rządem w Londynie, bo jakby się Polacy dowiedzieli, jaki im tam los zgotowali, mogliby stracić zapał do walki - a po co wykrwawiać swoich, skoro można do boju rzucić naiwnych Polaków?

I co by się stało, jakby się dowiedzieli? W porównaniu do ilości obywateli kolonii brytyjskich (Hindusów, Australijczyków, Nowozelandczyków, Kanadyjczyków etc.), Polaków w barwach Brytyjskich walczyło tyle, co kot napłakał.
No chyba, że dalej dąć w bogoojczyźniano-chwalebny róg i fanzolić o niezastąpionym-niezniszczalnym-dywizjonie 303. Rozczarować Pana? Główny bohater, wokół którego snują się opowieści - Zumbach - był najemnikiem, awanturnikiem i przemytnikiem. Nic spiżowego w tej postaci.


Fabricati Diem, Pvnc!
13-08-2013 19:28 
 Ocena 2 na 2
Fafciu (953 punktów)
>W porównaniu do ilości obywateli kolonii brytyjskich (Hindusów, Australijczyków, Nowozelandczyków, Kanadyjczyków etc.)

Australia, Nowa Zelandia i Kanada nie były już wtedy koloniami


Socjalne zasady chrześcijaństwa głoszą pokorę, wzgardę dla samego siebie, uniżoność, poufałość, ustępliwość - słowem, wszystkie porywy, cechujące kanalię.- Karol Marks
13-08-2013 19:34 
 Ocena 2 na 2
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Australia, Nowa Zelandia i Kanada nie były już wtedy koloniami

Dziękuję, prawda. Chodziło mi o afiliację a nie o stan faktyczno-prawny, niemniej jednak ma Pan rację.

Fabricati Diem, Pvnc!
worek kości (2937 punktów)
>>>był prezydentem słabym, niedecyzyjnym, ulegającym zewnętrznym wpływom i naiwnym.
>>Możesz to samo powiedzieć o Kaczyńskim?
>Ach, tutaj boli! Nieważne, że arogancki, nadęty bufon, mąciwoda i podżegacz z manią prześladowczą i paranoją, ważne że autokrata twardej ręki? Jak bardzo masochostycznym trzeba być, by zdecydowanie mylić z zamordyzmem i samemu zakładać sobie jarzmo w takt bicia w werble?

Tylko w skrajnych rejestrach odbiera rzeczywistość?

>prezydent ma latać w zagraniczne wizyty, sympatycznie się uśmiechać, trzaskać zamaszyste autografy eleganckim, wiecznym piórem, ładnie wyglądać i mówić tak, byzjednywać sobie sympatię a nie wywoływać wrogość.

Słowo daję, Kasia Cichopek byłaby do tego idealna.

>>Twoim zdaniem w jakim celu Polacy walczyli w bitwie o Anglię lub pod Monte Casino? Przecież to nie były nasze tereny.
>W tym samym, w jakim Amerykanie walczyli na Antypodach a Kanadyjczycy we Francji. Wojna była, czekaj, czekaj... a! Światowa się zwała!

Z tą małą różnicą, że Amerykanie i Kanadyjczycy mieli swoją ojczyznę, a Polacy walczyli na obcych terenach, chociaż ich własny kraj był okupowany.

>>Po prostu Anglia i USA dbały o własne interesy, których najlepszą gwarancją było podlizywanie się Stalinowi kosztem Polaków. Ustalenia w Jałcie odbywały się w tajemnicy przed polskim rządem w Londynie, bo jakby się Polacy dowiedzieli, jaki im tam los zgotowali, mogliby stracić zapał do walki - a po co wykrwawiać swoich, skoro można do boju rzucić naiwnych Polaków?
>I co by się stało, jakby się dowiedzieli? W porównaniu do ilości obywateli kolonii brytyjskich (Hindusów, Australijczyków, Nowozelandczyków, Kanadyjczyków etc.), Polaków w barwach Brytyjskich walczyło tyle, co kot napłakał.

Cytat:
pod koniec wojny polska armia stanowiła czwarty największy kontyngent koalicji alianckiej po Związku Radzieckim, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

pl.wikiped(*)światową#cite_note-1

>No chyba, że dalej dąć w bogoojczyźniano-chwalebny róg i fanzolić o niezastąpionym-niezniszczalnym-dywizjonie 303. Rozczarować Pana? Główny bohater, wokół którego snują się opowieści - Zumbach - był najemnikiem, awanturnikiem i przemytnikiem. Nic spiżowego w tej postaci.

Nie ważne kim był, ważne czego dokonał.


bembergiem w berg
14-08-2013 12:07 
 Ocena 4 na 4
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Tylko w skrajnych rejestrach odbiera rzeczywistość?

Kto odbiera?

>Z tą małą różnicą, że Amerykanie i Kanadyjczycy mieli swoją ojczyznę, a Polacy walczyli na obcych terenach, chociaż ich własny kraj był okupowany.

A Wolni Francuzi mieli ojczyznę?

Cytat:
pod koniec wojny polska armia stanowiła czwarty największy kontyngent koalicji alianckiej po Związku Radzieckim, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.


Zwrot "kontyngent koalicji alianckiej" sugeruje, iż rachunek był całościowy, t.j. wliczający Ludowe Wojsko Polskie. Jakby nie patrzeć, LWP nie walczyło za interesy brytyjskie, tylko radzieckie i to nie za garść obietnic a za życie.
W związku z tym mogę to uznać jedynie za błąd lub gorzej: celową manipulację.

Ponadto, proszę wziąć kartkę papieru, policzymy procent. To idzie tak: dodajemy liczność brytyjskich służb zbrojnych, kanadyjskich, indyjskich, australijskich, nowozelandzkich (oraz wszystkich innych kolonii oraz kondominiów). Dodajemy do tego liczność polskich służb zbrojnych (bez ruchu oporu w Polsce i LWP). Nazywamy to sumą i dzielimy teraz w.w. liczność wojsk polskich przez sumę. Nadal prezentuje się imponująco?

>Nie ważne kim był, ważne czego dokonał.

Dobrze, skoro idziemy w zaparte, no to dalej! Czego dokonał Lech Kaczyński jako prezydent?

Ja zacznę od zrujnowania stosunków polsko-niemieckich i polsko-rosyjskich.


Fabricati Diem, Pvnc!
worek kości (2937 punktów)
>>Tylko w skrajnych rejestrach odbiera rzeczywistość?
>Kto odbiera?

Ty.

>>Z tą małą różnicą, że Amerykanie i Kanadyjczycy mieli swoją ojczyznę, a Polacy walczyli na obcych terenach, chociaż ich własny kraj był okupowany.
>A Wolni Francuzi mieli ojczyznę?

Wolni Francuzi walczyli we Francji i o wyzwolenie Francji. Czemu polska armia walczyła o Anglię, jeśli w ich własnym kraju stacjonowali Niemcy?

>Zwrot "kontyngent koalicji alianckiej" sugeruje, iż rachunek był całościowy, t.j. wliczający Ludowe Wojsko Polskie. Jakby nie patrzeć, LWP nie walczyło za interesy brytyjskie, tylko radzieckie i to nie za garść obietnic a za życie.

O tym cały czas piszę, a wszystko było konsekwencją postanowień w Jałcie. Żeby się przypadkiem Stalin nie rozmyślił i nie polubił na powrót z Hitlerem, postanowiono oddać komunistom Polskę. I z jednej strony polscy żołnierze walczyli o Anglię, z drugiej w interesie ZSRR, a Stalin najpierw 1940 w Katyniu wybił polską inteligencję, a potem z satysfakcją obserwował jak reszta polskich patriotów wykrwawia się podczas powstania w Warszawie - wszystko po to, aby łatwiej wprowadzić później w Polsce komunizm.

>Ponadto, proszę wziąć kartkę papieru, policzymy procent.

Jakiś ten procent mało liczbowy wyszedł.

>Dobrze, skoro idziemy w zaparte, no to dalej! Czego dokonał Lech Kaczyński jako prezydent?
>Ja zacznę od zrujnowania stosunków polsko-niemieckich i polsko-rosyjskich.

To tylko opinia, a jakiś fakt, który by to potwierdził?


bembergiem w berg
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Ty.

Nie piliśmy razem wódki. Jakby mnie ktoś tak na ulicy bezceremonialnie tyknął, to bez ceregieli w ryj by obskoczył. Nie używam tego jako groźby, uświadamiam Panu jedynie skalę Pana chamstwa.

>Wolni Francuzi walczyli we Francji i o wyzwolenie Francji. Czemu polska armia walczyła o Anglię, jeśli w ich własnym kraju stacjonowali Niemcy?

Bo wolni Francuzi walczyli tylko na własnych terytoriach... Odsyłam do książek. I do kąta w celu zadumy.

> (...) a Stalin najpierw 1940 w Katyniu wybił polską inteligencję, a potem z satysfakcją obserwował jak reszta polskich patriotów wykrwawia się podczas powstania w Warszawie - wszystko po to, aby łatwiej wprowadzić później w Polsce komunizm.

Stalin-komuna-Stalin-komuna. Przejaw nerwicy natręctw, czy ki diabeł?

>Jakiś ten procent mało liczbowy wyszedł.

A jaki? Hieroglificzny?!

>To tylko opinia, a jakiś fakt, który by to potwierdził?

Perlisty rechot obcokrajowców na nazwisko "Kaczyński".

Fabricati Diem, Pvnc!
13-08-2013 18:09 
 Ocena 9 na 9
astrotaurus (12445 punktów)

>Rozumiem, że gdybyś żył w USA w czasie wojny, to wstydziłbyś się Roosevelta, ponieważ tamten poruszał się na wózku inwalidzkim?
A bo zakażony katolicyzmem troll za rozumienie uważa chore skojarzenia i łatwo stawia znak równości między wózkiem inwalidzkim, a grymasem nienawiści na twarzy kołtuna.

>Polacy byli mili i uśmiechnięci podczas II wojny światowej, dzielnie ginąc na wszystkich europejskich frontach, licząc, że jak będą tacy fajni, to ich po wojnie nie wyrolują. No i w nagrodę sprzedali nas w Jałcie Stalinowi.
A bo wielu polskim idiotom wydawało się i wydaje ciągle, że wszyscy na świecie robią politykę dla głupiej tromtadracji i mrzonek. Jak oni
Ładnie by świat wyglądał gdyby to Polacy nadawali mu ton!

>Czyli najgorsze, co robił Kaczyński, to głośno mówił, co mu się nie podoba,
Ależ to było super! Takie mendowate zrzędzenie na rzeczywistość zamiast jakiejś realnej wizji powodowało, że społeczne poparcie dla niego miało loty jak prezydencki Tupolew w Smoleńsku.

>a najlepsze co zrobił, to zginął.
Niestety, to jedno mu się udało ( w jego interesie) - stał się pretekstem do rozprzestrzenienia się nowej religii PiSu. Byłoby lepiej dla kraju gdyby po prostu dokonał kadencji jako kaczy pipek którym był w istocie.

>>Głównie się za niego wstydziłam, bo ani obycia, ani języków, ani zdolności dyplomatycznych, ani dowcipu na poziomie, ani polotu - żadnych potrzebnych Prezydentowi RP cech i umiejętności. Powierzchowność też mało konkurencyjna.
>Mówisz teraz o cechach prezydenta czy wodzireja?
Dziamiesz byle dziamać jak na trolla faszerowanego katolickim zacięciem polemicznym przystało. Nie wiem na ile Maddy uważa swą wypowiedź za pełną i precyzyjną, ale cechy przez nią wymienione ze zdolnościami dyplomatycznymi na czele są rzeczywiście dla kogoś na urzędzie Prezydenta niezbędne. Można przez palce popatrzeć na dowcip i ewentualnie języki, ale na powierzchowność już nie, bo nie o to chodzi, że ktoś ma powierzchowność kartofla, tylko czy ją jak kartofel nosi.

>Wyciągasz jakieś prymitywne plotki o "spieprzaj dziadu"
Plotki? no no....

>ale nawet nie zająkniesz się jednym słowem o Muzeum Powstania Warszawskiego czy Centrum Nauki "Kopernik", które powstały z inicjatywy Kaczyńskiego.
Za to katolicki troll bez zająknięcia będzie klepał trzypotrzy byle klepać zgodnie z ideolo.
Muzeum Powstało za komuny! Kaczyński co najwyżej ma udział w ulokowaniu go na stałe w budynku Elektrowni tramwajowej i popularyzacji.
A uwaga o "Koperniku" to już błazeństwo totalne! A Łukasz Turski i Polskie Radio z organizowanym od lat niesłychanym w skali na pewno Europy Piknikiem Naukowym? Kaczy jako Wielki Inicjator... no no...


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
13-08-2013 18:35 
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>grymasem nienawiści na twarzy kołtuna.

Argument z miny - nie do odparcia!

>A bo wielu polskim idiotom wydawało się i wydaje ciągle, że wszyscy na świecie robią politykę dla głupiej tromtadracji i mrzonek.

Co nazywasz tutaj mrzonką?

>>Czyli najgorsze, co robił Kaczyński, to głośno mówił, co mu się nie podoba,
>Ależ to było super! Takie mendowate zrzędzenie na rzeczywistość zamiast jakiejś realnej wizji

www.money.(*)y;w;krakowie,229,0,240869.html

>bo nie o to chodzi, że ktoś ma powierzchowność kartofla, tylko czy ją jak kartofel nosi.

WTF?

>>Wyciągasz jakieś prymitywne plotki o "spieprzaj dziadu"
>Plotki? no no....

No?

>>ale nawet nie zająkniesz się jednym słowem o Muzeum Powstania Warszawskiego czy Centrum Nauki "Kopernik", które powstały z inicjatywy Kaczyńskiego.
>Muzeum Powstało za komuny! Kaczyński co najwyżej ma udział w ulokowaniu go na stałe w budynku Elektrowni tramwajowej i popularyzacji.

Co najwyżej? Byłeś tam kiedyś w ogóle?

>A uwaga o "Koperniku" to już błazeństwo totalne! A Łukasz Turski i Polskie Radio z organizowanym od lat niesłychanym w skali na pewno Europy Piknikiem Naukowym? Kaczy jako Wielki Inicjator... no no...

Kaczyński jako ktoś, kto miał środki żeby to wprowadzić w życie.

bembergiem w berg
13-08-2013 20:11 
 Ocena 7 na 7
astrotaurus (12445 punktów)

>Argument z miny - nie do odparcia!
Czy Ty w ogóle kojarzysz na co odpowiadasz?
Wysunąłeś debilną insynuację wstydu za wózek inwalidzki prezydenta. Ja tylko zwracam uwagę, że na wózku można wyglądać godnie, reprezentując państwo, a z nadętą gębą nie.

>Co nazywasz tutaj mrzonką?
Nie będę Cię, trollu, karmił bez ograniczeń. Skup się kiedy akurat do mnie coś mówisz, to będziesz miał szanse zrozumieć cokolwiek. Przeczytaj coś sam powiedział i do czego ja się odniosłem.

>www.money.(*)y;w;krakowie,229,0,240869.html
No ale o co się konkretnie rozchodzi?

>WTF?
Zrozum najpierw prostsze rzeczy to może pójdziemy dalej. A na razie czytaj po kilkakroć (w tym wątku) wszystko odnośnie cech jakich posiadanie jest wskazane przy reprezentowaniu państwa

>No?
No.

>Co najwyżej?
To i tak dużo. A co jeszcze?

>Byłeś tam kiedyś w ogóle?
Hmmmm. G..o Cię obchodzi gdzie byłem. Jesteś na forum i odnoś się do tego co tu mówię.

>Kaczyński jako ktoś, kto miał środki żeby to wprowadzić w życie.
A to co innego.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
worek kości (2937 punktów)
>zwracam uwagę, że na wózku można wyglądać godnie, reprezentując państwo, a z nadętą gębą nie.

Zwykle stopień nadęcia gęby nie zależy od gęby posiadacza, ale uprzedzeń gębowych podglądaczy.

>No ale o co się konkretnie rozchodzi?

Zarzuciłeś Kaczyńskiemu brak wizji - w linku masz przykład projektu "koalicji wschodniej", która była szansą na energetyczne uniezależnienie się od Rosji.

>>No?
> No.

Przy ogromie przemilczanych wpadek pijanego Kwaśniewskiego, zaciekłość z jaką przypomina się tamtą odzywkę Kaczyńskiego zastanawia.

bembergiem w berg
14-08-2013 07:50 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>Przy ogromie przemilczanych wpadek pijanego Kwaśniewskiego, zaciekłość z jaką przypomina się tamtą odzywkę Kaczyńskiego zastanawia.
A rozmawiamy teraz o Kaczyńskim czy o Kwaśniewskim? Jak Kwaśniewskiemu postawią pomnik, to mu będę wypominać jego wpadki i ani słowem nie wspomnę o Kaczyńskim.
15-08-2013 20:23 
 Ocena 2 na 2
pawel_wr (4297 punktów)

>Zarzuciłeś Kaczyńskiemu brak wizji - w linku masz przykład projektu "koalicji wschodniej", która była szansą na energetyczne uniezależnienie się od Rosji.

Tzw. "polityka wschodnia" Kaczyńskiego była zbiorem mrzonek i urojeń
o wielkomocarstwowych możliwościach Polski. Stado lizusów i klakierów
z PiSu wmówiło L.Kaczyńskiemu, ze Polska może nawiązać
do tradycji jagiellońskich, a Lech jest niemal jak Jagiełło, przed którym
Europa wschodnia będzie biła pokłony.
Niestety,pan Lech Kaczyński w to uwierzył

Koncepcje energetycznego uniezależnienia się od Rosji
były fantasmagoriami.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
worek kości (2937 punktów)
>Koncepcje energetycznego uniezależnienia się od Rosji były fantasmagoriami.

No sorry, ale - bo?

bembergiem w berg
15-08-2013 23:00 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)
>>Koncepcje energetycznego uniezależnienia się od Rosji były fantasmagoriami.
>No sorry, ale - bo?

Bo nierealne.
Rosja ma zbyt duże wpływy w byłych demoludach i krajach WNP.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
15-08-2013 23:27 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>>>Koncepcje energetycznego uniezależnienia się od Rosji były fantasmagoriami.
>>No sorry, ale - bo?
>Bo nierealne.
>Rosja ma zbyt duże wpływy w byłych demoludach i krajach WNP.

Nierealne nie znaczy niemożliwe. Każdą próbę uniezależnienia się od Rosji należy pochwalać, a nie torpedować defetyzmem.


bembergiem w berg
13-08-2013 15:19 
 Ocena 6 na 6
Paul Figura (1368 punktów)

>Co masz do zarzucenia prezydenturze Lecha Kaczyńskiego?

pytamy.pl/(*)nt-lech-kaczy-ski,pytanie.html

Cytat:
Jak to, "co dobrego zrobił dla Polski"?! Oderwał od koryt, zebrał wokół siebie polityczno-klerykalną "śmietankę towarzyską" - i zrobił coś najlepszego, co mógł zrobić: zginął wraz z nimi! Czym położył wreszcie kres ośmieszającej "Polskiem" przed światem żenadzie samolotowo-stołkowej i kompetencyjnej, a przede wszystkim wiecznym, siedzącym braciom-bliźniakom w genach, dąsom, fochom i innym farfoclom!

13-08-2013 15:54 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Cytat:
Jak to, "co dobrego zrobił dla Polski"?! Oderwał od koryt, zebrał wokół siebie polityczno-klerykalną "śmietankę towarzyską" - i zrobił coś najlepszego, co mógł zrobić: zginął wraz z nimi! Czym położył wreszcie kres ośmieszającej "Polskiem" przed światem żenadzie samolotowo-stołkowej i kompetencyjnej, a przede wszystkim wiecznym, siedzącym braciom-bliźniakom w genach, dąsom, fochom i innym farfoclom!


Czyli najgorsze, co robił Kaczyński, to głośno mówił, co mu się nie podoba, zamiast się do wszystkich głupawo uśmiechać, a najlepsze co zrobił, to zginął. Wspaniale.


bembergiem w berg
14-08-2013 16:48 
 Ocena 2 na 2
zupełna (2507 punktów)
>Czyli najgorsze, co robił Kaczyński, to głośno mówił, co mu się nie podoba, zamiast się do wszystkich głupawo uśmiechać,
Tak, zdumiewjące "Spieprzaj dziadu!" robiło wrażenie.

a najlepsze co zrobił, to zginął. Wspaniale.
Niestety nie. Jego śmierć, jak każde nieszczęście "narodowe" zjednoczyła Polaków na chwilę, trwale tylko tych szukających wroga, jakiegokolwiek, potrzebnego do wykazania się jedyną znaną im formą patrio-ityzmu(pisowania celowa)- walki z kimkolwiek o cokolwiek.
worek kości (2937 punktów)
> >Czyli najgorsze, co robił Kaczyński, to głośno mówił, co mu się nie podoba, zamiast się do wszystkich głupawo uśmiechać,
>Tak, zdumiewjące "Spieprzaj dziadu!" robiło wrażenie.

A to "sprzeprzaj dziadu" to było jego oficjalne stanowisko, czy raczej reakcja na napastliwe okrzyki jakiegoś przypadkowego przechodnia?

>walki z kimkolwiek o cokolwiek.

Nie lepiej poczekać z wyrażaniem opinii, dopóki nie doczytasz z kim i o co właściwie walczył Kaczyński?

bembergiem w berg
15-08-2013 20:27 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)
>A to "sprzeprzaj dziadu" to było jego oficjalne stanowisko, czy raczej reakcja na napastliwe okrzyki jakiegoś przypadkowego przechodnia?

Odpowiedz więc, dlaczego "niepokorni dziennikarze" podnieśli rwetes,
gdy namolna pisowska dziennikarka natarczywie czepiała się Niesiołowskiego,
a ten, w słusznej samoobronie,odepchnął kamerę?


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
15-08-2013 22:55 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Odpowiedz więc, dlaczego "niepokorni dziennikarze" podnieśli rwetes, gdy namolna pisowska dziennikarka natarczywie czepiała się Niesiołowskiego, a ten, w słusznej samoobronie,odepchnął kamerę?

Nie widzisz różnicy między "spieprzaj dziadu" do namolnego, no, dziada, a uderzeniem namolnej, ale jednak kobiety i dziennikarki?


bembergiem w berg
15-08-2013 23:05 
 Ocena 4 na 4
pawel_wr (4297 punktów)

>Nie widzisz różnicy między "spieprzaj dziadu" do namolnego, no, dziada, a uderzeniem namolnej, ale jednak kobiety i dziennikarki?

1) Niesiołowski jej nie uderzył,a jedynie odepchnął kamerę. Nie przeinaczaj
faktów.
2) Cały pisowski aparat propagandowy, na czele z tzw. dziennikarzami
niepokornymi, robi z Lecha Kaczyńskiego uosobienie wszelakich cnót ziemskich
i niebiańskich. O Niesiołowskim takich peanów, jak o Kaczyńskich, nikt
nie wypisuje.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
worek kości (2937 punktów)
>O Niesiołowskim takich peanów, jak o Kaczyńskich, nikt nie wypisuje.

Też jestem zdziwiony.

bembergiem w berg
15-08-2013 23:36 
 0 na 2
pawel_wr (4297 punktów)
>>O Niesiołowskim takich peanów, jak o Kaczyńskich, nikt nie wypisuje.
>Też jestem zdziwiony.

Nie powinieneś, Niesiołowski nie jest zadufany w sobie jak
bracia Kaczyńscy.

Wyjaw powody swego uwielbienia dla prezydenta Kaczyńskiego.
Dotychczas wypisujesz o nim jedynie banały.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
worek kości (2937 punktów)
>>>O Niesiołowskim takich peanów, jak o Kaczyńskich, nikt nie wypisuje.
>>Też jestem zdziwiony.
>Nie powinieneś, Niesiołowski nie jest zadufany w sobie jak bracia Kaczyńscy.

Nie wiem jaki miałby być związek między zadufaniem a peanami, podobnie jak nie wiem nic o zadufaniu Niesiołowskiego. Wygląda na to, że znasz go całkiem nieźle.

>Wyjaw powody swego uwielbienia dla prezydenta Kaczyńskiego.

To bezinteresowne uwielbienie.

bembergiem w berg
Iznogud (314 punktów)
niesioł jest kompletnym chamem i prostakiem, ex człon zetchaenu - sprawdź co wtedy wygadywał, burak jakich mało. przecież on nawet średnią prostactwa sejmu podnosi.


Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
16-08-2013 15:44 
 Ocena 1 na 1
zupełna (2507 punktów)
>A to "sprzeprzaj dziadu" to było jego oficjalne stanowisko, czy raczej reakcja na napastliwe okrzyki jakiegoś przypadkowego przechodnia?
Właśnie o ten wieczny szpagat moraly chodzi. Oficjalna wersja poglądów i nieoficjalna.

worek kości (2937 punktów)
> >A to "sprzeprzaj dziadu" to było jego oficjalne stanowisko, czy raczej reakcja na napastliwe okrzyki jakiegoś przypadkowego przechodnia?
>Właśnie o ten wieczny szpagat moraly chodzi. Oficjalna wersja poglądów i nieoficjalna.

Jak się powinno reagować na chamskie zaczepki?

bembergiem w berg
13-08-2013 15:40 
 Ocena 8 na 8
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Mógłbym powiedzieć - nie bez złośliwej satysfakcji - "jaki prezydent, taki plac".
>Co masz do zarzucenia prezydenturze Lecha Kaczyńskiego?

Głównie się za niego wstydziłam, bo ani obycia, ani języków, ani zdolności dyplomatycznych, ani dowcipu na poziomie, ani polotu - żadnych potrzebnych Prezydentowi RP cech i umiejętności. Powierzchowność też mało konkurencyjna.
Prezydent RP jest funkcją głównie reprezentacyjną i dyplomatyczno-ozdobną, o czym Kaczyński zdawał się nie wiedzieć (doktor praw?) bo wydała się ciągle zdziwiony, że nie może sobie porządzić, jak kanclerze Niemiec albo prezydenty USA.

Z dwojga złego wolałam reprezentację, jaką robił Polsce Wałęsa, w końcu prosty chłop po zawodówce - świat to wiedział i mu odpuszczał, bo "obalił komunizm" a niektóre jego lapsusu były naprawdę zabawne.

"Spieprzaj dziadu" i ustawiony niby-zamach w Gruzji - ot co się po Lechu Kaczyńskim pamięta. No i tą wielką obrazę za kartofla.

"We live in times of smart phones and stupid people"
13-08-2013 16:03 
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Głównie się za niego wstydziłam, bo ani obycia, ani języków, ani zdolności dyplomatycznych, ani dowcipu na poziomie, ani polotu - żadnych potrzebnych Prezydentowi RP cech i umiejętności. Powierzchowność też mało konkurencyjna.

Mówisz teraz o cechach prezydenta czy wodzireja?

>"Spieprzaj dziadu" i ustawiony niby-zamach w Gruzji - ot co się po Lechu Kaczyńskim pamięta. No i tą wielką obrazę za kartofla.

To są rzeczy, które chcesz/wolisz pamiętać. Nie interesuje cię, po co Kaczyński do Gruzji w ogóle poleciał, wolisz kpić z incydentu kiedy był w drodze. Trąbisz o reprezentacyjnej funkcji głowy państwa, ale śmieszy Cię, gdy ktoś tę głowę obraża. Wyciągasz jakieś prymitywne plotki o "spieprzaj dziadu", ale nawet nie zająkniesz się jednym słowem o Muzeum Powstania Warszawskiego czy Centrum Nauki "Kopernik", które powstały z inicjatywy Kaczyńskiego. Przykre.

bembergiem w berg
13-08-2013 19:45 
 Ocena 8 na 8
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Wyciągasz jakieś prymitywne plotki o "spieprzaj dziadu", ale nawet nie zająkniesz się jednym słowem o Muzeum Powstania Warszawskiego (...).

Tak, to wpisywałoby się w schemat: "Bóg-honor-dziczyzna". Muzeum Narodowej Durnoty powinno się to zwać! Bezsensowna, krwawa hekatomba z góry skazana na porażkę. Ale baśni, które obrosły ten kurhan, jak pasożytnicze grzyby zaiste - piękne i romantyczne!


Fabricati Diem, Pvnc!
15-08-2013 21:03 
 Ocena 2 na 2
pawel_wr (4297 punktów)

>Mówisz teraz o cechach prezydenta czy wodzireja?
[..]
> Przykre.

Przykra jest Twoja czołobitność i uwielbienie
wobec nieudacznika, którym był L.Kaczyński.

Czym zasłużył na pogrzeb na Wawelu ?!?!?!

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
worek kości (2937 punktów)
>Czym zasłużył na pogrzeb na Wawelu ?!?!?!

Jesteś w ogóle zwolennikiem monarchii?

bembergiem w berg
15-08-2013 23:07 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)
>>Czym zasłużył na pogrzeb na Wawelu ?!?!?!
>Jesteś w ogóle zwolennikiem monarchii?

Nie odpowiedziałeś, czym Kaczyński zasłużył na Wawel.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
worek kości (2937 punktów)
>>>Czym zasłużył na pogrzeb na Wawelu ?!?!?!
>>Jesteś w ogóle zwolennikiem monarchii?
>Nie odpowiedziałeś, czym Kaczyński zasłużył na Wawel.

Bo dziwi mnie to pytanie. Na Wawelu spoczywają przede wszystkim królowie, a środowiska lewicowe raczej po drodze z monarchią nie mają. Nie kumam więc tych protestów. Z drugiej strony jeśli Kaczyńskiemu zarzuca się zapędy dyktatorskie, no to chyba towarzystwo innych władców jest dla niego idealne.

bembergiem w berg
15-08-2013 23:33 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)
>>Nie odpowiedziałeś, czym Kaczyński zasłużył na Wawel.
>Bo dziwi mnie to pytanie. Na Wawelu spoczywają przede wszystkim królowie,

Jesteś za tym, aby pośmiertnie ukoronować L.Kaczyńskiego
na Króla Polski ?!?!?!?!

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
worek kości (2937 punktów)
>Jesteś za tym, aby pośmiertnie ukoronować L.Kaczyńskiego na Króla Polski ?!?!?!?!

Nope.

bembergiem w berg
16-08-2013 13:31 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)
>>Jesteś za tym, aby pośmiertnie ukoronować L.Kaczyńskiego na Króla Polski ?!?!?!?!
>Nope.

Jeśli napiszesz,czy Lech Kaczyński zasłużył na pogrzeb na
Wawelu,to będą nie tylko ja,jak i inni dyskutanci zadowoleni.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
16-08-2013 14:55 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
Ejże, gdybym zadowalał racjonalistów, to co by ze mnie był wtedy za troll?

bembergiem w berg
16-08-2013 15:06 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Ejże, gdybym zadowalał racjonalistów, to co by ze mnie był wtedy za troll?

Ależ właśnie jako troll - dokładnie taki, jakim jesteś - bezbłędnie zadowalasz, co poniektórych przynajmniej, racjonalistów .
I jak Ci tam, metapoziomowo, z takim faktem w paszczy?


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
13-08-2013 18:35 
 Ocena 6 na 6
Grzegorz (5685 punktów)
>>Mógłbym powiedzieć - nie bez złośliwej satysfakcji - "jaki prezydent, taki plac".
>Co masz do zarzucenia prezydenturze Lecha Kaczyńskiego?

Funkcja prezydenta jest u nas głównie reprezentacyjna (poza prawem veta niewiele praktycznie ma do powiedzenia), wobec tego jakiekolwiek (pozytywne lub negatywne) porównania z Rooseveltem, Stalinem czy kimkolwiek naprawdę "decyzyjnym" uważam za nietrafione.

A reprezentacyjnie Kaczyński wypadał równie słabo za granicą, jak i wewnątrz. Ktoś tu wytykał mu taki detal jak nieznajomość języków obcych, ja się z tym nie zgodzę - chyba lepiej że ma tłumacza ktoś kto nie potrafi się wypowiedzieć w swoim własnym języku bez strzelenia gafy

Innym zadaniem związanym z reprezentacją jest pamiętanie o tym że reprezentuje wszystkich Polaków. Oczywiście, każdy prezydent pochodzi z określonej partii, itd. ale przenoszenie partyjnych utarczek poniżej pewnego poziomu robi niezbyt dobre wrażenie. A Kaczyński prezydenturę zaczął od zameldowania prezesowi że "zadanie wykonane" i niestety do końca pozostawał głównie prezydentem swojego brata.

O wizerunkowych wpadkach typu "małpa w czerwonym", ściganiu bezdomnego za obrazę, itp. nie ma co nawet wspominać.

A odwracając pytanie - co pozytywnego możesz powiedzieć o prezydenturze Lecha Kaczyńskiego?
Damian Orzeszek (281 punktów)
Plac Lecha Kaczyńskiego? To jeszcze nic. Tutaj mam większy rarytas: www.tvn24.(*)chce-zmienic-nazwe,346783.html

Jak się mieszkańcy zgodzą to zmienią nazwę - jeśli tak można.

Ciekawe kiedy jakaś wioska, miasteczko itp. wpadnie na pomysł zmiany swojej nazwy na Lechowo Kaczyńskie.
13-08-2013 15:13 
 Ocena 7 na 7
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Ciekawe kiedy jakaś wioska, miasteczko itp. wpadnie na pomysł zmiany swojej nazwy na Lechowo Kaczyńskie.

Proponuję Mlaski Bliźniacze. Albo Tupolewno Dolne.


Fabricati Diem, Pvnc!
15-08-2013 17:52 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Plac Lecha Kaczyńskiego? To jeszcze nic. Tutaj mam większy rarytas: www.tvn24.(*)chce-zmienic-nazwe,346783.html
>Jak się mieszkańcy zgodzą to zmienią nazwę - jeśli tak można.

Mrągowo, Srokowo, Korfantów, Giżycko, Kętrzyn, Dzierżoniów....
STALINOGRÓD!

Są precedensy
maciejo (3492 punktów)
U mnie w Bydgoszczy ma być most im. Lecha Kaczyńskiego. Aż strach pomyśleć po tym co w Lublinie się dzieje. Jak ktoś stłuczkę spowoduje i tablice urwie to przed trybunał stanu pewnie pójdzie. Kaczyński stał się przedmiotem kultu, mamy nową piękną religię i już nawet kościół i inkwizycje jak widać. Stosów jak wybory odpowiednio pójdą też doczekamy. A przecież Kaczor był prezydentem bardzo przeciętnym. Gdyby nie katastrofa w Smoleńsku to dostałby łomot od Komorowskiego i tyle by było z jego prezydentury. Jarkowe prawie zwycięstwo i dalsze wysokie poparcie też jest tylko na zamachu budowane. Brzydko i nieelegancko tak pisać ale Leszek ogromną przysługę zrobił całemu PISowi.
Aram (-44 punktów)
(zablokowany)
Po pierwsze, sama nazwa tego "placu" jest błędnie napisana - powinno być "Plac im. Lecha Kaczyńskiego", a tak nazwa sugeruje, że ów plac jest ... własnością śp. prezydenta RP.

Po drugie, Lech Kaczyński jeśli już jest "męczennikiem" (jak sugeruje sama autorka, nie ja), to nie PiS-u, a Państwa Polskiego, którego wówczas był prezydentem i reprezentantem. Podobnie rzecz się tyczy pozostałych ofiar zamachu smoleńskiego, już bez wnikania w to, czy np. Izabela Jaruga-Nowacka poleciała do Katynia jako patriotka, chcąca uczcić ofiary Katynia, czy została delegowana przez swoją partię i nie potrafiła odmówić kolegom partyjnym.

www.youtube.com/watch?v=i00Ke5--eVs
13-08-2013 20:37 
 Ocena 10 na 10
astrotaurus (12445 punktów)
>Po pierwsze, sama nazwa tego "placu" jest błędnie napisana - powinno być "Plac im. Lecha Kaczyńskiego", a tak nazwa sugeruje, że ów plac jest ... własnością śp. prezydenta RP.
Tak jest od dawna przyjęte i nie widzę powodu by robić z tego problem. Nadaje się ulicy imię Mickiewicza czy konwalii i ona jest odtąd ulicą Mickiewicza czy Konwalii.

>Po drugie, Lech Kaczyński jeśli już jest "męczennikiem" (jak sugeruje sama autorka, nie ja), to nie PiS-u, a Państwa Polskiego, którego wówczas był prezydentem i reprezentantem.
Bredzisz! Dla państwa polskiego jest po prostu zmarłym tragicznie prezydentem. PiS ma odrębny mikroklimat umysłowy.

>Podobnie rzecz się tyczy pozostałych ofiar
Ano podobnie.

>zamachu smoleńskiego
Zamachu, powiadasz? A co na to lekarz?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
13-08-2013 22:15 
 Ocena 6 na 6
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
>ofiar zamachu smoleńskiego,

Dowody na zamach poproszę. Nie uznaję Macierewicza.

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
Aram (-44 punktów)
(zablokowany)
>Dowody na zamach poproszę. Nie uznaję Macierewicza.

Nie ma sprawy, tylko wcześniej mi napisz, jaki dowód będzie dla Ciebie wystarczający (mam trochę tego, rozumiesz).
15-08-2013 23:09 
 Ocena 2 na 2
pawel_wr (4297 punktów)

> jaki dowód będzie dla Ciebie wystarczający (mam trochę tego, rozumiesz).

Ło rety !

Będziesz powielał tutaj brednie Macierewicza ?!?!?


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
16-08-2013 13:25 
 Ocena 2 na 2
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
>Nie ma sprawy, tylko wcześniej mi napisz, jaki dowód będzie dla Ciebie wystarczający (mam trochę tego, rozumiesz).

Poproszę o bombardowanie niczym z tupolewa, począwszy od najmocniejszych fizycznych.

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
15-08-2013 17:54 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Po pierwsze, sama nazwa tego "placu" jest błędnie napisana - powinno być "Plac im. Lecha Kaczyńskiego", a tak nazwa sugeruje, że ów plac jest ... własnością śp. prezydenta RP.

...a ul. Adama Mickiewicza?
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Na marginesie - plac Kaczyńskiego to ulubiona melina śródmiejskich pijaczków i meneli. Zawsze był -
>są ławeczki, huśtawki, ukryte trochę z boku... Fajny placyk lubelskie PiS zafundowało swemu męczennikowi

Jaki męczennik, taki hołd.

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365