 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-08-2013 14:41 | Małyska (6054 punktów) | Polska oczami hierarchów
22 na 24 | W połowie sierpnia kościół obchodził święto Wniebowzięcia Matki Bożej. Biskupi mieli dobry pretekst do przedstawienia swojej wizji świata i kraju. Miałem wrażenie, że hierarchowie opowiadali swoje traumatyczne przeżycia z innej planety. Abp Michalik zaczął już w przeddzień święta stwierdzając, że: "przez Polskę i Europę "jak walec idzie fala pogaństwa". Jego zdaniem pogaństwo widać w instytucjach państwowych i środkach masowego przekazu, a przykładem jest choćby ostatnia sprawa usunięcia krzyża z budynku Komendy Miejskiej Policji w Radomiu".natemat.pl(*)stesmy-narodem-chrzescijanskimBiskupowi chyba wzrok się popsuł, bo każdy dobrze widzący zobaczy przetaczającą się przez Polskę falę ciemnoty religijnej i fanatyzmu. Kościół chce więcej i więcej. Ingeruje nawet w wyposażenie komisariatu policji widząc tam demony i szatana. W sukurs Michalikowi przyszedł abp Kowalczyk. Rozprawiał o niewiastach i smokach mając na myśli "umęczony" kościół. ,,Walka Smoka z Niewiastą to walka Szatana z Kościołem i jego dziećmi. Ta walka to nasze zmaganie z cierpieniem, śmiercią, grzechem, ale to również walka prowadzona indywidualnie czy instytucjonalnie z Kościołem i jego pasterzami" - stwierdził w katedrze gnieźnieńskiej abp Józef Kowalczyk. www.tokfm.(*)__Walka_Smoka_z_Niewiasta.htmlKościół uważa się za instytucję prześladowaną, a według prymasa z kościołem jest prowadzona instytucjonalna walka. Rozumiem, że prześladowanie to zdjęcie krzyża z komisariatu, likwidacja Funduszu Kościelnego, brak religii na maturze, związki partnerskie, mówienie prawdy o pedofilii i przekrętach finansowych. Niejeden chciałby być tak prześladowany. Na samej Jasnej Górze brylował abp Depo. Biskup dość zgrabnie powiązał smoki, Maryję, usunięcie krzyża w radomskiej komendzie policji i aborcję. Oczywiście nie zapomniał o "cywilizacji śmierci"! "Po raz kolejny proponuje się nam na ziemi polskiej wolność od Chrystusa i Jego krzyża poprzez spychanie religii chrześcijańskiej do spraw prywatnych. Rzekomo Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, zapewniając neutralność światopoglądową państwa, zabrania uzewnętrzniać przekonania religijne w życiu publicznym. Problem ten jest aktualny we wszystkich dziedzinach życia, ale zwłaszcza w obronie życia pod sercem matki i edukacji publicznej" - pouczał abp Depo. czestochow(*)a_Jasnej_Gorze__o_aborcji.htmlTen przynajmniej nie ukrywa jak bardzo uwierają go konstytucyjne zapisy. Nie ma się czego bać, strach rządzących przed biskupami jest zbyt wielki aby poważnie traktować konstytucję w Polsce. Wszystkich przebił abp Hoser. Opowiadał o zwycięskiej bitwie warszawskiej. Wymyślił sobie, że żadnego militarnego cudu nie było, bo był tylko jeden - katolicki, maryjny! "W nocy z 14 na 15 sierpnia miał także miejsce cud objawienia się Najświętszej Maryi Panny nad oddziałami Armii Czerwonej, wywołując popłoch w jej szeregach, co jest udokumentowane świadectwami wielu uczestników wydarzeń sprzed 93 lat" - odkrył abp Hoser. www.tokfm.(*)ila_sie_Maryja_i.html#TRrelSSTPechowa ta diecezja, Po Głódziu Hoser. Czy tylko ja mam wrażenie, że biskupi robią z nas idiotów? Nie wiem czy hierarchowie wpadli w amok czy fundują nam kabaret? Jeśli kabaret to całkiem zabawny, tylko dlaczego tyle nas kosztuje? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | marcin z torunia (331 punktów) |
>Czy tylko ja mam wrażenie, że biskupi robią z nas idiotów? Nie wiem czy hierarchowie wpadli w amok >czy fundują nam kabaret? Jeśli kabaret to całkiem zabawny, tylko dlaczego tyle nas kosztuje? Niestety ja też mam takie wrażenie. Robią idiotów z tych, którzy ich słuchają i stosują się do ich rewelacji. Im jest ciągle mało oni chcieli by wprowadzić teokrację, Afganistan 79' się kłania, gdyby zdobyli władzę to bysmy mieli rządy jak Chomeini.
|
|
 | 2 na 2 | Frank Holman (5897 punktów) | >>Czy tylko ja mam wrażenie, że biskupi robią z nas idiotów? Nie wiem czy hierarchowie wpadli w amok >>czy fundują nam kabaret? Jeśli kabaret to całkiem zabawny, tylko dlaczego tyle nas kosztuje? >Niestety ja też mam takie wrażenie. Robią idiotów z tych, którzy ich słuchają i stosują się do ich rewelacji. Im jest ciągle mało oni chcieli by wprowadzić teokrację, Afganistan 79' się kłania, gdyby zdobyli władzę to bysmy mieli rządy jak Chomeini. > Chomeini to chyba w Iranie... ? W '79 w Afganistanie to zaczęła się wojna wyzwoleńcza z radziecką okupacją, a oficjalne wówczas poglądy na temat mudżachedinów, można sobie zobaczyć choćby w filmie RAMBO 2
|
|
|  | 1 na 1 | marcin z torunia (331 punktów) |
>Chomeini to chyba w Iranie... ? Mea Culpa, Mea Maxima Culpa. Dzięki za poprawę.
|
|
10 na 10 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >Czy tylko ja mam wrażenie, że biskupi robią z nas idiotów? <<Według mnie, to sami z siebie robią idiotów. A może nawet nie robią, bo już nimi są?
|
|
 | 4 na 4 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | >A może nawet nie robią, bo już nimi są? Tak to ma wyglądać, to wyrachowani manipulanci, bezwzględni politycy.
|
|
3 na 3 | Maldoror XXIII (2480 punktów) | Jest banalnie prosty sposób na to by odnaleźć prawdę w tym co mówią hierarchowie tej średniowiecznej, ludożerczej instytucji. Każde ich zdanie wystarczy czytać wspak, każde "nie" jako "tak, a każde ich "tak" jako "nie". Wówczas wszystko będzie się zgadzało co do joty.
br
|
|
4 na 6 | Damian Orzeszek (281 punktów) | > W sukurs Michalikowi przyszedł abp Kowalczyk. Rozprawiał o niewiastach i smokach mając na myśli> "umęczony" kościół. ,,Walka Smoka z Niewiastą to walka Szatana z Kościołem i jego >dziećmi. Ta walka to nasze zmaganie z cierpieniem, śmiercią, grzechem, ale to również walka >prowadzona indywidualnie czy instytucjonalnie z Kościołem i jego pasterzami" -> stwierdził w katedrze gnieźnieńskiej abp Józef Kowalczyk.> www.tokfm.(*)__Walka_Smoka_z_Niewiasta.html"Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze. A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa, to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia i w Mieście Świętym - które są opisane w tej księdze." (część epilogu Apokalipsy św.Jana) Nie znam się jakoś specjalnie na Biblii, ale na jego miejscu uważałbym co mówię.
|
|
-1 na 3 | worek kości (2937 punktów) | > Biskupowi chyba wzrok się popsuł, bo każdy dobrze widzący zobaczy przetaczającą się przez Polskę falę ciemnoty religijnej i fanatyzmu.Jakiś przykład tej fali ciemnoty? > Kościół chce więcej i więcej. Ingeruje nawet w wyposażenie komisariatu policji widząc tam demony i szatana.Ingeruje? W jaki sposób? > Rozumiem, że prześladowanie to likwidacja Funduszu Kościelnego,Mnóstwo kościelnych ziem i nieruchomości, zarekwirowanych przez komunistyczne państwo polskie, nie wróciło do KK, więc jak ktoś mówi, że KK grabi państwo, to mija się z prawdą. Jest zupełnie odwrotnie. > mówienie prawdy o pedofiliiTo mówienie prawdy w praktyce wygląda tak - ksiądz=pedofil. > Wymyślił sobie, że żadnego militarnego cudu nie było, bo był tylko jeden - katolicki, maryjny!To jest też problem natury historycznej - czy rzeczywiście w 1920 roku wydarzyło się coś, co przestraszyło bolszewików, a co polska ludność uznała na maryjne objawienie? I wracając do prześladowań. Jeśli twierdzisz, że KK wcale nie jest prześladowany, to jak wyjaśnisz te podwójne standardy w wykonaniu Gazety Wyborczej: www.wykop.(*)ntarzach-i-dwie-rozne-reakcje/
bembergiem w berg
|
|
 | 12 na 12 | pawel_wr (4297 punktów) | >>Biskupowi chyba wzrok się popsuł, bo każdy dobrze widzący zobaczy przetaczającą się przez Polskę falę ciemnoty religijnej i fanatyzmu. >Jakiś przykład tej fali ciemnoty?
Wiec Bashabory na stadionie w Warszawie.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
|  | 2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | >Wiec Bashabory na stadionie w Warszawie.
Stadion jest miejscem stacjonarnym, więc dynamika przetaczającej się fali jakoś tu nie pasuje. I jeżeli ludzie chcą brać udział w takim show, to czemu ktoś miałby im zabraniać? To za ich pieniądze przecież. O wiele większą ciemnotą jest dla mnie finansowanie z budżetu państwa koncertu Madonny. I to jest dopiero szkodliwe zjawisko.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 3 na 3 | pawel_wr (4297 punktów) | > I jeżeli ludzie chcą brać udział w takim show, to czemu ktoś miałby im zabraniać? To za ich pieniądze przecież.Strzeliłeś kulą w płot  . Ja nie zabraniam religiantom uczestniczenia w szamańskich obrzędach. > O wiele większą ciemnotą jest dla mnie finansowanie z budżetu państwa koncertu Madonny. I to jest dopiero szkodliwe zjawisko.Czy byłbyś w stanie poinformować, ile kuria warszawska zapłaciła za wynajęcie stadionu na wiec z Bashaborą ? Ta informacja jest jak dotychczas niejawna - czy domyślasz się dlaczego, Worku_Kości?
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
 | 8 na 8 | Frank Holman (5897 punktów) | > >mówienie prawdy o pedofilii> To mówienie prawdy w praktyce wygląda tak - ksiądz=pedofil.wiadomosci(*)0,967969,114155604,czytaj.html Cytat:* Ksiądz Antoni W. były proboszcz parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w położonych na obrzeżach Olsztyna D. (diecezja warmińsko-mazurska), skazany na 3,5 roku wiezienia za płatny seks z 14-letnimi chłopcami.
* ks. Zbigniew Sz. zasłynął z tego, że jako proboszcz parafii w P. (diecezja siedlecka) "wielokrotnie doprowadził pięć małoletnich uczennic klas I-III szkoły podstawowej do poddania się czynnościom seksualnym", za co został skazany na 2 lata więzienia
* ks. Krzysztof Kiwitt był do niedawna proboszczem parafii św. Jakuba Apostoła w M. (archidiecezja gdańska). "Oddany Kościołowi i jego misji ewangelizacyjnej kapłan, żarliwy duszpasterz ofiarnie niosący Chrystusa innym. Nauczyciel, wychowawca dzieci i młodzieży, wytrwały orędownik jej formacji katolickiej poprzez sumienne katechetyczną pracę. Inicjator Oazowego Kręgu Młodzieżowego i rekolekcji dla młodzieży" - reklamował się wielebny. Mimo tych "okoliczności łagodzących" Sąd Rejonowy w Wejherowie skazał go na 3,5 roku więzienia za seksualne "formowanie" 14-letniej dziewczynki
* Zakonnik Krzysztof P. z klasztoru oo. Franciszkanów w P., (archidiecezja gnieźnieńska), którego tajny proces przed Sądem Rejonowym w Inowrocławiu ani chybi zakończy się skazaniem, bo obciążających mnicha dowodów na "obcowanie płciowe z małoletnim poniżej lat 15" jest aż nadto. Ofiarą padł ministrant, który "traktuje wielebnych jak autentycznych bezpośrednich łączników z Panem Bogiem", - Tym większy więc przeżywał dramat, że jeden z nich wyładowywał na nim swoje chore chucie seksualne
* ks: Waldemar B., zgarnięty przez policję z plebani parafii Matki Bożej Różańcowej w W. (diecezja bydgoska). Był tam wikariuszem i nauczycielem religii w miejscowym gimnazjum. Trafił za kratki, bo nocując u bogobojnej samotnej parafianki, molestował jej 9-letnicgo syna. Szans na uniknięcie kastracji może upatrywać w fakcie, że obyło się bez penetracji. "Myślał, że dzieciak twardo śpi i folgował sobie, ocierając się o jego nagie ciało. Ponadto sfilmował tę perwersje" ? ujawnił mediom prokurator
* ks. Roman B. zakonnik z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. Jeszcze w czerwcu 2008 r. był wikariuszem parafii św. Józefa w St.S. oraz prefektem gimnazjum katolickiego. Jego przełożeni już wiedzieli, że coś się święci i skierowali konfratra na placówkę do Anglii. Nie zdążył wyjechać. Trafił do aresztu za stosunki seksualne z 14-letnią kochanką, którą zaczął; deprawować dwa lata wcześniej. "Ksiądz młody, o bardzo dobrym kontakcie z młodzieżą, wbrew pozorom znakomicie odnajdujący się w temacie czystości'' - reklamowali mnicha organizatorzy pielgrzymek . "Chciałbym wylizać twoje soczki" - pisał ks. Roman w SMS-ach do kochanki
* Na osiem lat więzienia skazał Sąd Rejonowy w St.S. (Zachodniopomorskie) księdza Romana B. za utrzymywanie stosunków seksualnych z 13-latką - poinformowała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Szczecinie sędzia Elżbieta Zywar. Jak dodała, sąd nie zastosował nadzwyczajnego złagodzenia kary, ponieważ nie dopatrzył się w czynie oskarżonego żadnych okoliczności łagodzących, mimo że biegli sądowi orzekli, iż duchowny ma ograniczoną poczytalność. Sąd wskazał na wielką krzywdę, jaką ksiądz uczynił nieletniej - podkreśliła sędzia Zywar.
* ks. Piotr D. - były proboszcz parafii św. Ducha we wsi W. (archidiecezja warszawska) i nauczyciel religii w S. W październiku 2007 r. skazany na dwa lata wiezienia za molestowanie seksualne chłopca, którego od 9 roku życia uczył "anatomii" i przeprowadzał na nim doświadczenia mające uprzytomnić dziecku, co może zdziałać ręka w majtkach
* ks. Stefan S. rezydent w parafii św. Wojciecha we wsi K. (diecezja radomska), trafił do aresztu decyzją Sądu Rejonowego w P. za gwałt z użyciem przemocy ."Może mieć nadzieję na uratowanie swojej "męskości", bo jego niepełnosprawna ofiara miała już ponad 15 lat.
* ks. Krzysztofa Sz. Byłego wikariusza parafii Świętej Marii Magdaleny w Cz. (diecezja pelplińska), którego uratowało przed więzieniem niespełna półtora miesiąca. Zaledwie tyle czasu upłynęło od 15 urodzin uwiedzionej przez niego uczennicy
* ks. Marka B., niegdysiejszego wikariusza parafii Miłosierdzia Bożego w G. (diecezja zielonogórsko-gorzowska), który upił i wykorzystał seksualnie ministranta za co zainkasował 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata
* ks. dr. Dariusza K. z diecezji płockiej, byłego dyrektora diecezjalnego Papieskich Dzieł Misyjnych i sekretarza krajowego Papieskiej Unii Misyjnej, specjalizującego się też w molestowaniu seksualnym dorosłych już kleryków seminarium duchownego
* ks. Wojciecha P. ze zgromadzenia zakonnego księży palotynów. "Szukam młodego chłopaka do wspólnej zabawy. Szukam kogoś, kto lubi dominować, a nawet ostrzejsze klimaty. Uwielbiam obciągać i lizać wszędzie, od stóp w górę. Nie chcę analu" ? kusił uduchowiony wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego, próbując uwieść niespełna 16-letniego. dzieciaka
[.....]
i tych okropieństw przerażających tam jest wieeeecej.
|
|
|  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | > >>mówienie prawdy o pedofilii> >To mówienie prawdy w praktyce wygląda tak - ksiądz=pedofil.> wiadomosci(*)0,967969,114155604,czytaj.htmlUprawdopodobniasz tę listę wklejając link do komentarzy na onecie?
bembergiem w berg
|
|
| |  | | Frank Holman (5897 punktów) |
>Uprawdopodobniasz tę listę wklejając link do komentarzy na onecie?
?? Co robię ?
|
|
| | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >>Uprawdopodobniasz tę listę wklejając link do komentarzy na onecie? >?? Co robię ?
Próbujesz uprawdopodobnić listę linkiem do komentarzy z onetu.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | >>>Uprawdopodobniasz tę listę wklejając link do komentarzy na onecie? >>?? Co robię ? >Próbujesz uprawdopodobnić listę linkiem do komentarzy z onetu.
Tu nie trzeba niczego uprawdopodabniać, po prostu zebrane faktyczne historie z życia kościoła... link jest bo pełna lista przestępstw jest zbyt obszerna jak na jeden post.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Tu nie trzeba niczego uprawdopodabniać, po prostu zebrane faktyczne historie z życia kościoła
Ta lista krąży po necie, a nie wiem czy zauważyłeś, ale o każdej z wymienionych w niej osób można powiedzieć tylko tyle, że jest anonimowym księdzem pedofilem. A jakieś uwiarygodnienie?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | Frank Holman (5897 punktów) | >Ta lista krąży po necie, a nie wiem czy zauważyłeś, ale o każdej z wymienionych w niej osób można powiedzieć tylko tyle, że jest anonimowym księdzem pedofilem. A jakieś uwiarygodnienie?
Nie o każdej. Ale mnie nie zaskakuje, że Wy katolicy będziecie się chwytać wszystkiego, żeby wyprzeć się prawdy, a szkoda bo prawda zawsze wcześniej czy później wyjdzie i efekt będziecie mieli jeszcze gorszy, coś faktycznie - jak dotąd się to wam udaje odsuwać w niebyt....
Jedyna "lepsza strona tego medalu" to to, że nie są to przypadki "ukrywanych skandali", tylko konkretne skazania przez nasze polskie sądy (i tu masz rację - bardzo źle, że nie można publikować z konkretnymi danymi osobowymi). Lista pokazuje tylko niestety, że efektów tzw. prewencji generalniej nie ma, gdyż separacja zboczeńców od otoczenia jest za krótka, a czasami prawie żadna.
Wracając zaś do polityki zaprzeczania. Ja to widzę bardzo prosto: póki na czele polskiego KrK stoi facet "uwikłany" w Ruande, nie ma co liczyć, że będzie dążenie do prawdy i wyjaśniania problemów, zamiast takiej polityki jak jest, taki człowiek wie bowiem bardzo dobrze w swojej głowie, że za dużo prawdy to może go zaprowadzić co najwyżej na stryczek, nie na tron.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Ale mnie nie zaskakuje, że Wy katolicy będziecie się chwytać wszystkiego, żeby wyprzeć się prawdy
Wklejasz listę, której wiarygodność nie została potwierdzona, a gdy pytam - skąd to wiesz? - to ty wyskakujesz z tekstem, że katolicy wypierają się prawdy. Ciekawa koncepcja prawdy - cokolwiek stawia w złym świetle KK jest prawdą, której nie trzeba potwierdzać? Ale oczywiście nie jest to prześladowaniem.
>póki na czele polskiego KrK stoi facet "uwikłany" w Ruande
Sugerujesz, że KK jest odpowiedzialny za ludobójstwo i zaraz powiesz coś w stylu - KK nie zrobił nic, żeby je powstrzymać? Jeśli sądzisz, że KK miał tak duży wpływ na mieszkańców Rwandy, to jak wyjaśnisz fakt, że mordowano tam również księży?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | | Frank Holman (5897 punktów) | >>póki na czele polskiego KrK stoi facet "uwikłany" w Ruande >Sugerujesz, że KK jest odpowiedzialny za ludobójstwo i zaraz powiesz coś w stylu - KK nie zrobił nic, żeby je powstrzymać? Jeśli sądzisz, że KK miał tak duży wpływ na mieszkańców Rwandy, to jak wyjaśnisz fakt, że mordowano tam również księży?
Przestań już bo słuchać się ciebie nie da. Nie, nie sugeruję "że KK jest odpowiedzialny za ludobójstwo" - stwierdzam jednoznacznie że Hoser osobiście jest w to "uwikłany" (w różny sposób), a współodpowiedzialność (nie tylko niestety w zaniechaniach) KK jest także bezdyskusyjna. Jeżeli zaś - tak wspierasz sądy - niech Hoser pojedzie i sam się stawi przed ICTR i wniesie o swoje osądzenie, jeśli jest taki czysty - to bez problemu dostanie na to dokument. Kwestia jednak w tym, że ja mówię, żeby owszem dostał, ale w najlepszym razie parę lat w jakimś afrykańskim gułagu. [żeby być współodpowiedzialnym za morderstwo nie trzeba nacisnąć spustu, wystarczy udzielanie pomocy zabójcy i to nawet nie w trakcie]
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >żeby być współodpowiedzialnym za morderstwo nie trzeba nacisnąć spustu, wystarczy udzielanie pomocy zabójcy
Na czym polegała ta pomoc zabójcom w wykonaniu Hosera?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | >A jakieś uwiarygodnienie? Zawsze możesz poprosić o wgląd w akta sądowe.
|
|
 | 5 na 5 | szuro (1757 punktów) |
>Mnóstwo kościelnych ziem i nieruchomości, zarekwirowanych przez komunistyczne państwo polskie, nie wróciło do KK, więc jak ktoś mówi, że KK grabi państwo, to mija się z prawdą. Jest zupełnie odwrotnie. Mnie zawsze uczyli że aktywa muszą się równać pasywom. Z Pana wypowiedzi wnoszę że temat nie jest Panu obcy to może wytłumaczy mi Pan jak kościół sfinansował swoje aktywa? Jeżeli miałby Pan jakiś sensowny raport finansowy który by wskazywał że jest zupełnie odwrotnie to również będę wdzięczny
"...powiedzieć sobie, że pisać może trzeba, ale nie koniecznie trzeba publikować. Czy to jest jakiś nakaz, że ma się publikować?Jeżeli coś, co napisałem, jest warte czytania, to chyba będzie także warte czytania za dziesięć lat."Zbigniew Herbert
|
|
|  | 2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | |
|
| |  | 4 na 4 | szuro (1757 punktów) | > Jeśli pytasz o to, skąd KK ma swój majątek, to wystarczy trochę poczytać historii:> www.przegl(*)rozmowa-prof-januszem-tazbirem> bembergiem w bergSzczerze mówiąc spodziewał się po Panu więcej. Moje pytanie wydaje mi się oczywiste - jakie pasywa odpowiadają za aktualne aktywa krk. Ile tych aktywów jest i czy we wszystkich przypadkach widać źródła finansowania czyli pasywa. Czy sytuacja finansowa krk jest bezpieczna z punktu widzenia analizy wskaźnikowej czy też nie. Oczywiście jeżeli ma Pan w tym temacie rys historyczny to ja również z przyjemnością go zobaczę. Dodatkowo powiedział Pan: Cytat:Mnóstwo kościelnych ziem i nieruchomości, zarekwirowanych przez komunistyczne państwo polskie, nie wróciło do KK, więc jak ktoś mówi, że KK grabi państwo, to mija się z prawdą. Jest zupełnie odwrotnie. i całkowicie zignorował moją prośbę o potwierdzenie tego jakimś sensownym raportem finansowym. Co więcej nie bardzo wiem na jakiej podstawie formułuje Pan takie tezy jeżeli nie jest Pan w stanie pokazać nic w zakresie bilansu krk.
"...powiedzieć sobie, że pisać może trzeba, ale nie koniecznie trzeba publikować. Czy to jest jakiś nakaz, że ma się publikować?Jeżeli coś, co napisałem, jest warte czytania, to chyba będzie także warte czytania za dziesięć lat."Zbigniew Herbert
|
|
| | |  | 2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | > Moje pytanie wydaje mi się oczywiste - jakie pasywa odpowiadają za aktualne aktywa krk. Ile tych aktywów jest i czy we wszystkich przypadkach widać źródła finansowania czyli pasywa.> Czy sytuacja finansowa krk jest bezpieczna z punktu widzenia analizy wskaźnikowej czy też nie.Nie jestem księgowym KK. Cytat:Mnóstwo kościelnych ziem i nieruchomości, zarekwirowanych przez komunistyczne państwo polskie, nie wróciło do KK, więc jak ktoś mówi, że KK grabi państwo, to mija się z prawdą. Jest zupełnie odwrotnie. > i całkowicie zignorował moją prośbę o potwierdzenie tego jakimś sensownym raportem finansowym.To w wolnym czasie proszę sobie dotrzeć do publikacji Dariusza Walencika - "Nieruchomości Kościoła katolickiego w Polsce w latach 1918-2012" Artykuł na ten temat: wpolityce.(*)chomosciach-kosciola-1918-2012
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 4 na 4 | szuro (1757 punktów) |
> Nie jestem księgowym KK.I mimo to, nie znając ani historycznego stanu aktywów krk, ani pasywów które je sfinansowały nie ma Pan absolutnie żadnych oporów żeby napisać > Cytat:Mnóstwo kościelnych ziem i nieruchomości, zarekwirowanych przez komunistyczne państwo polskie, nie wróciło do KK, więc jak ktoś mówi, że KK grabi państwo, to mija się z prawdą. Jest zupełnie odwrotnie. Aż ciśnie się na usta pytanie skąd Pan wie? > >i całkowicie zignorował moją prośbę o potwierdzenie tego jakimś sensownym raportem finansowym.> To w wolnym czasie proszę sobie dotrzeć do publikacji Dariusza Walencika - "Nieruchomości Kościoła katolickiego w Polsce w latach 1918-2012"Nieruchomości to tylko jedno z możliwych aktywów. I skoro Pan tą publikację czytał to może oszczędzi mi Pan trudu i poda chociaż dwie dane - stan aktywów krk przed II wojną światową i stan obecny? Zresztą tak naprawdę majątek krk interesuje mnie mało - chodziło mi o wykazanie faktu że posługuję się Pan absolutnie nie uprawnionymi uogólnieniami i tyle.
"...powiedzieć sobie, że pisać może trzeba, ale nie koniecznie trzeba publikować. Czy to jest jakiś nakaz, że ma się publikować?Jeżeli coś, co napisałem, jest warte czytania, to chyba będzie także warte czytania za dziesięć lat."Zbigniew Herbert
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | > >Nie jestem księgowym KK.> I mimo to, nie znając ani historycznego stanu aktywów krk, ani pasywów które je sfinansowały nie ma Pan absolutnie żadnych oporów żeby napisać> >Cytat:Mnóstwo kościelnych ziem i nieruchomości, zarekwirowanych przez komunistyczne państwo polskie, nie wróciło do KK, więc jak ktoś mówi, że KK grabi państwo, to mija się z prawdą. Jest zupełnie odwrotnie. > Aż ciśnie się na usta pytanie skąd Pan wie?> proszę sobie dotrzeć do publikacji Dariusza Walencika - " Nieruchomości Kościoła katolickiego w Polsce w latach 1918-2012"> Nieruchomości to tylko jedno z możliwych aktywów.A pisałem o innych?
bembergiem w berg Mod: Kasuj zbędne cytowania.
|
|
| |  | | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > Jeśli pytasz o to, skąd KK ma swój majątek, to wystarczy trochę poczytać historii:> www.przegl(*)rozmowa-prof-januszem-tazbiremSamo czytanie nie wystarcza, trzeba jeszcze czytać ze zrozumiem. Zakończenie wywiadu w Przeglądzie: Paweł Dybicz: Czy Kościół wpływał na postawy Polaków, zachęcając do przekazywania majątków na rzecz duchownych?Prof. Janusz Tazbir: - Oczywiście, że było takie nastawienie. W XVII-wiecznych kazaniach wręcz wskazywano, że jedną z głównych cech dobrego katolika jest jego hojność, żeby nie powiedzieć obowiązek obdarowywania Kościoła. Dzieje darowizn na rzecz Kościoła, poza nielicznymi pracami, są jeszcze mało zbadane. A warto je opracować.Tu nie przeprowadzamy pogłębionych analiz problemów, tylko stosujemy publicystyczne uproszczenia, a niektórzy (np. Pan) posuwają się wprost do trollingu. W takim uproszczeniu mówię szczerze, że nie wierzę, iż 10% majątku Kościoła zostało zdobyte uczciwą drogą. Oczywiście nie wszystkie finansowe matactwa zaraz musiały być grubymi nićmi szyte. Kościół jest mistrzem intryg i hipokryzji i dlatego prawie zawsze i z prawie wszystkim wygrywał. @@@ .
|
|
| |  | | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >Jeśli pytasz o to, skąd KK ma swój majątek, to wystarczy trochę poczytać historii:> www.przegl(*)prof-januszem-tazbirem<< A wiec cytat z tej rozmowy: Czy Kościół wpływał na postawy Polaków, zachęcając do przekazywania majątków na rzecz duchownych? - Oczywiście, że było takie nastawienie. W XVII-wiecznych kazaniach wręcz wskazywano, że jedną z głównych cech dobrego katolika jest jego hojność, żeby nie powiedzieć obowiązek obdarowywania Kościoła.A skoro hojnym obiecywano raj, czyli gruszki na wierzbie, a tym ceniącym własne pieniądze ogien piekielny, to jest to takie samo chamskie oszustwo jak sprzedawanie leków homeopatycznych czy plastrów na oczyszczanie organizmu. Obowiązkiem panstwa powinno być ochranianie również tych niepełnosprytnych obywateli, tak jak opieka nad tymi z fizycznymi ułomnosciami. A jak było i jest, to każdy może zobaczyć, niestety.
|
|
 | 2 na 2 | mm34 (237 punktów) |
>>Rozumiem, że prześladowanie to likwidacja Funduszu Kościelnego, >Mnóstwo kościelnych ziem i nieruchomości, zarekwirowanych przez komunistyczne państwo polskie, nie wróciło do KK, więc jak ktoś mówi, że KK grabi państwo, to mija się z prawdą. Jest zupełnie odwrotnie.
Skąd kosciół ma majatek?
|
|
|  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | |
|
 | 9 na 9 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Mnóstwo kościelnych ziem i nieruchomości, zarekwirowanych przez komunistyczne państwo polskie, nie wróciło do KK
Skoro KK posiadł wcześniej oraz obecnie takie mnóstwo ziem i nieruchomości, to znaczy, że prowadzi działalność przynoszącą zysk. Temu chyba nie jesteś w stanie zaprzeczyć.
W takiej sytuacji powinien być traktowany jak normalne przedsiębiorstwo pod względem podatkowym i prawnym - zamiast tego jest uprzywilejowany poprzez zwolnienia podatkowe i dofinansowywany przez państwo, więc owszem, wykorzystuje zdobytą władzę do grabienia finansów publicznych. Dobrym przykładem jest finansowanie przez państwo działalności reklamowej KK (tzw. nauczanie religii w szkołach powszechnych) lub zwiększanie majątku KK poprzez darowizny z budżetu państwa (np. przekazywanie gruntów pod działalność sakralną za niewielki procent wartości).
Wypowiedzi zarządców KK powinny być traktowane w takim razie tak samo, jak wypowiedzi prezesów normalnych firm - jako zmierzające do zwiększenia majątku przedsiębiorstwa różnymi przynajmniej pozornie legalnymi metodami. Jak już bowiem wykazałem, KK nie prowadzi swojej działalności bezinteresownie. Należy wobec tego badać te działania i komentować pod kątem stosowania przekłamań, półprawd, trików socjotechnicznych, nacisków politycznych, zabiegów czarnego PR itd. Przytoczone wypowiedzi biskupów pełne są właśnie takich skandalicznie bezczelnych przykładów manipulacji.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
|  | | worek kości (2937 punktów) | > Skoro KK posiadł wcześniej oraz obecnie takie mnóstwo ziem i nieruchomości, to znaczy, że prowadzi działalność przynoszącą zysk. Temu chyba nie jesteś w stanie zaprzeczyć.Majątek zdobywał na drodze przekazywanych mu spadków i darowizn. Wnoszony był również w posagu co bardziej zamożnych kandydatów na zakonników. www.przegl(*)rozmowa-prof-januszem-tazbirem> zamiast tego jest uprzywilejowany poprzez zwolnienia podatkowe i dofinansowywany przez państwoPo części wynika to z faktu, że większość majątku KK przejęło państwo. Rekompensatą za stracone dobra miał być Fundusz Kościelny. > KK nie prowadzi swojej działalności bezinteresownie.W swoim biznesowym modelu działania KK, nie bierzesz pod uwagę faktu, że KK pełni ważną funkcję społeczną. No i jest niezastąpiony, jeśli chodzi o zaspokajanie potrzeb religijnych.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 4 na 4 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Majątek zdobywał na drodze przekazywanych mu spadków i darowizn. Wnoszony był również w posagu co bardziej zamożnych kandydatów na zakonników.
Wiem, jak KK doszedł do majątku (sposobów jest zresztą znacznie więcej). Ale skoro generuje zysk, który nie jest zużywany na cele ewangelizacyjne przez całe stulecia, to znaczy, ze nie działa bezinteresownie. Z czego bezpośrednio wynika, że wypowiedzi hierarchii KK są takie, by zyskowi nie zaszkodzić - prawda albo nauki Jezusa są drugorzędne. Wszak rzekomo Jezus już dawno powiedział, jak rozstrzygać takie sprawy: "gdy zabierają ci torbę, oddaj im też płaszcz" albo "oddaj cesarzowi, co cesarskie, a Bogu, co boże" albo "Ojciec w niebiosach odda ci" itd.
> Rekompensatą za stracone dobra miał być Fundusz Kościelny.
To jest historia ostatnich kilkudziesięciu lat. Nie bierzesz pod uwagę, bo to niewygodne, poprzedniego prawie 1000 lat zyskownej działalności na ziemiach polskich? Zresztą komuniści nie byli pierwsi, którzy próbowali odebrać KK chociaż trochę dóbr.
>W swoim biznesowym modelu działania KK, nie bierzesz pod uwagę faktu, że KK pełni ważną funkcję społeczną. No i jest niezastąpiony, jeśli chodzi o zaspokajanie potrzeb religijnych.
Ta ważna funkcja społeczna, to uspokajanie "zwykłych ludzi" by nie szukali sprawiedliwości na ziemi, lecz w niebie, prawda? Za to właśnie otrzymywali od wszelkich świeckich władz nadania i przywileje. A funkcje społeczne pełnią również np. producenci alkoholu - wyobrażasz sobie fajną imprezę bez picia? Oni też starannie omijają temat szkodliwości alkoholu.
Co do potrzeb religijnych: do ich zaspokajania nie są potrzebne majątki ziemskie oraz przywileje podatkowe i celne, albo stopnie (i pensje) oficerskie dla kapelanów. Jeśli byłyby niezbędne do tego celu, to zostałyby zużyte - zbędny nadmiar jest właśnie tym zgromadzonym majątkiem.
Dlaczego w ogóle spodziewać się, że hierarchowie KK mówią prawdę i tylko prawdę? Nie robią tak szefowie żadnych przynoszących zysk firm, dlaczego KK miałby być wyjątkiem?
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
 | 3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | >Mnóstwo kościelnych ziem i nieruchomości.. Właściwie z jakiej racji 'kruki' mają mieć ziemie i nieruchomości, skoro ich posługa duchowa a królestwo w niebiesiech? Niechby nawet dysponowali częścią fizycznej przestrzeni na własność (bo są jednak z krwi i kości), ale dlaczego w rozmiarze ponadprzeciętnym, skoro od materializmu jakby się odżegnują?
[Znajomy ornitolog twierdzi, że odgłosy kruków niewiele się różnią od krakania wron - te drugie zwyczajnie: kra, kra, ... , a pierwsze: akr, akr, ... (akr to ok. 0,4 ha - stąd skojarzenie z posiadaniem ziem).]
|
|
|  | | worek kości (2937 punktów) | >>Mnóstwo kościelnych ziem i nieruchomości.. >Właściwie z jakiej racji 'kruki' mają mieć ziemie i nieruchomości, skoro ich posługa duchowa a królestwo w niebiesiech?
Widać, że nie czytałeś "Imienia róży". Spór o to, czy KK powinien posiadać dobra materialne czy nie powinien, jest już dość stary.
bembergiem w berg
|
|
 | 4 na 4 | Anna Salman (16360 punktów) | >>Kościół chce więcej i więcej. Ingeruje nawet w wyposażenie komisariatu policji widząc tam demony i szatana. >Ingeruje? W jaki sposób? A w taki, że wtrąca się w funkcjonowanie instytucji publicznych. Przy tym oznakowywanie tejże symboliką rzymskokatolicką można traktować, jako przemoc symboliczną. Mamy różne środowiska, które były i są prześladowane przez krk. >Mnóstwo kościelnych ziem i nieruchomości, zarekwirowanych przez komunistyczne państwo polskie, nie wróciło do KK, więc jak ktoś mówi, że KK grabi państwo, to mija się z prawdą. Jest zupełnie odwrotnie. Udajesz, że nie wiesz, ile było przekrętów przy tzw. "zwrocie majątku"? Nie tylko wyłudzano kilkakrotnie pieniądze za to samo, ale krk przejmował majątki innych kościołów, za co teraz zrzucimy się na odszkodowania. Nigdy nie przedstawiono wiarygodnego wyliczenia owych strat za komuny, przy czym pieniądze na ubezpieczenia i emerytury były płacone właśnie z eksploatacji przejętego majątku, należy więc wyliczyć, ile dostali przez 40 lat, nie wykonując żadnej użytecznej pracy dla kraju. Poza tym sprawa nabycia owego majątku - też był w przeszłości wyłudzany, kradziony albo pochodził z niewolniczej pracy na folwarkach. >To jest też problem natury historycznej - czy rzeczywiście w 1920 roku wydarzyło się coś, co przestraszyło bolszewików, a co polska ludność uznała na maryjne objawienie? A może wszyscy bolszewicy dostali naraz biegunki i wycofali się w kierunku toalety? To równie historyczne. Mój dziadek walczył w tej bitwie - nie widział cudu. Poza tym poczytaj trochę o prawosławiu - tam kult maryjny jest rozwinięty do granic absurdu. Gdyby zobaczyli Maryję, to odczytali by to, jako znak zwycięstwa i nie uciekali by, wręcz przeciwnie - z gołymi pięściami by się rzucili na Polaków.
|
|
|  | | worek kości (2937 punktów) | >wtrąca się w funkcjonowanie instytucji publicznych. Przy tym oznakowywanie tejże symboliką rzymskokatolicką można traktować, jako przemoc symboliczną.
Przecież dla ateisty krzyż nic nie znaczy, a dla katolika znaczy tyle, żeby być lepszym człowiekiem. Gdyby na ścianie komisariatu wisiał plakat z gołą babą, nikogo by to nie obeszło.
>Udajesz, że nie wiesz, ile było przekrętów przy tzw. "zwrocie majątku"?
A ile było przekrętów przy budowie autostrad? Okazja czyni złodzieja.
>poczytaj trochę o prawosławiu - tam kult maryjny jest rozwinięty do granic absurdu. Gdyby zobaczyli Maryję, to odczytali by to, jako znak zwycięstwa i nie uciekali by, wręcz przeciwnie - z gołymi pięściami by się rzucili na Polaków.
Bolszewicy raczej nie słynęli z religijności.
I pominęłaś moje pytanie o obiektywność GW w sprawie tych sesji zdjęciowych.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 6 na 6 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >>Udajesz, że nie wiesz, ile było przekrętów przy tzw. "zwrocie majątku"? >A ile było przekrętów przy budowie autostrad? Okazja czyni złodzieja.
Tak oto więc okazja uczyniła złodzieja z Kościoła Katolickiego. Nie po raz pierwszy, zresztą. Przypominam, że wg nauk kościelnych, kradzież jest grzechem głównym i może być odpuszczona pod warunkiem min. zwrotu ukradzionego dobra oraz odbycia pokuty.
Po raz kolejny wysuwasz argument typu "inni tak robią, więc nie czepiajcie się, że KK też tak robi". Oznacza to, że KK jest takim samym podmiotem gospodarczym (wcale nie lepszym od innych, skoro robi to samo, co inni) jak każdy inny i należy go tak samo traktować - pod każdym względem. Kłamstwo czy manipulacja dla zysku w wykonaniu KK powinna być tak samo piętnowana i rozliczana jak w każdej innej firmie.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>>Udajesz, że nie wiesz, ile było przekrętów przy tzw. "zwrocie majątku"? >>A ile było przekrętów przy budowie autostrad? Okazja czyni złodzieja. >Tak oto więc okazja uczyniła złodzieja z Kościoła Katolickiego. Nie po raz pierwszy, zresztą.
Z KK, czy z ludzi, którzy brali udział w tych transakcjach? Nie boisz się, że przy takim uogólniającym podejściu, zagubisz się trochę w interpretacji i rozumieniu rzeczywistości?
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
>Z KK, czy z ludzi, którzy brali udział w tych transakcjach? Przy autostradach też ludzie przekręcali. Przekręt wykonał Kowalski, upoważniony do czynności prawnych przez firmę X, odium spadło na firmę. Jeśli przekręt wykonuje ktoś upoważniony do czynności prawnych przez Kościół, odium spada na Kościół. Niestety, trzeba się do tego przyzwyczaić.
|
|
| | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | > >Z KK, czy z ludzi, którzy brali udział w tych transakcjach?> Przy autostradach też ludzie przekręcali. Przekręt wykonał Kowalski, upoważniony do czynności prawnych przez firmę X, odium spadło na firmę.To, że firma, w której pracował nieuczciwy księgowy, traci przez tego nieuczciwego księgowego na wizerunku, jest naturalne. Ale sprawiedliwość nakazuje przyznać, że odpowiedzialny był tylko księgowy. Wizerunek to kwestia estetyczna. Jak w tym dowcipie: Cytat:- Cześć Rysiek. Wiesz co, nie chcę, żebyś do nas więcej przychodził. - Jak to, co się stało? - No nie, po prostu nie przychodź. - Ale co się stało, do cholery? - Jak byłeś u nas ostatnio, to zginęło nam 150 złotych. - Chyba nie myślisz, że to ja? - No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 1 na 1 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | >Z KK, czy z ludzi, którzy brali udział w tych transakcjach? Nie boisz się, że przy takim uogólniającym podejściu, zagubisz się trochę w interpretacji i rozumieniu rzeczywistości?
A to kościół przypadkiem nie głosi, jakoby nie był instytucją, a wspólnotą ludzi ? To po co rozgraniczać KK od jej członków ?
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
| | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >A to kościół przypadkiem nie głosi, jakoby nie był instytucją, a wspólnotą ludzi ? To po co rozgraniczać KK od jej członków ?
Ty tak serio? To straszne. Dramat.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | |  | | Anna Salman (16360 punktów) | >>A to kościół przypadkiem nie głosi, jakoby nie był instytucją, a wspólnotą ludzi ? To po co rozgraniczać KK od jej członków ? >Ty tak serio? To straszne. Dramat. Przecież kościół / wspólnota wyznaniowa to jest organizacja. Jeśli ktoś w niej tkwi nawet mimo skandali, jakie coraz częściej są ujawniane, to znaczy, że podziela ten "system wartości".
|
|
| | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Jeśli ktoś w niej tkwi nawet mimo skandali, jakie coraz częściej są ujawniane, to znaczy, że podziela ten "system wartości".
Tylko jeśli skandale wynikają bezpośredniego z "systemu wartości". A wynikają?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Anna Salman (16360 punktów) | >Tylko jeśli skandale wynikają bezpośredniego z "systemu wartości". A wynikają? Raczej tak - pedofilia jest tak powszechna, że to chyba norma. Wyłudzenia pieniędzy (odmiana kradzieży) oraz inne szwindle finansowe są normą. Zabijanie - stosowane przez wieki i popierane przez wyznawców nawet teraz - jest normą. Zresztą akceptacja dla zabijania, niewolnictwa oraz przemocy seksualnej ma źródło w przedmiotowym i utylitarystycznym traktowaniu człowieka.
|
|
| | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>Tylko jeśli skandale wynikają bezpośredniego z "systemu wartości". A wynikają? >Raczej tak - pedofilia jest tak powszechna, że to chyba norma. Wyłudzenia pieniędzy (odmiana kradzieży) oraz inne szwindle finansowe są normą. Zabijanie - stosowane przez wieki i popierane przez wyznawców nawet teraz - jest normą. >Zresztą akceptacja dla zabijania, niewolnictwa oraz przemocy seksualnej ma źródło w przedmiotowym i utylitarystycznym traktowaniu człowieka.
To wszystko bardzo ładnie, ale jeśli byłabyś tak dobra i w wolnym czasie wskazała te kościelne systemowe wartości, które promują, legitymizują lub usprawiedliwiają to wszystko, o czym tutaj piszesz.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Anna Salman (16360 punktów) | >To wszystko bardzo ładnie, ale jeśli byłabyś tak dobra i w wolnym czasie wskazała te kościelne systemowe wartości, które promują, legitymizują lub usprawiedliwiają to wszystko, o czym tutaj piszesz. Czyli ... kolejną książkę mam napisać o zbrodniach kościoła? A ty jej i tak nie przeczytasz? Byli już tacy, co zrobili to lepiej ode mnie. Listę pozycji otwiera niezawodne PŚ, które z wybitną obojętnością (a nawet uznaniem) podchodzi do kwestii mordów, handlu ludźmi, stręczycielstwa własnych dzieci itd. Dalej są teksty "ojców kościoła", przesiąknięte wręcz pogardą dla ludzi. Dopiero niedawno pojawiły się opracowania historyczne traktujące te działania, jako zbrodnie. Ale tworzyli je ludzie spoza tego kościoła. Z drugiej strony nie ma ani jednego przykładu na bezwzględne potępienie przez krk owych praktyk w przeszłości, jeśli już to mowa o błędach. Jakich błędach, jeżeli sprawców bierze się w obronę? Tu przykładami są wypowiedzi hierarchów krk oraz czołowych ideologów. Wyłudzenia / kradzieże to nasza współczesność - media donoszą o przekazywaniu majątku wspólnego (państwowego) za bezcen kościołowi. Robią to członkowie kościoła, okradając swoich współobywateli. Nie worku, ja nic nie muszę pisać - obydwoje to wiemy. Tylko ja nazywam rzecz po imieniu, a ty usiłujesz znaleźć uzasadnienie dla postaw nieetycznych. I nie sądzę, że to naiwność albo niewiedza, raczej cynizm i chęć prowokacji.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Z drugiej strony nie ma ani jednego przykładu na bezwzględne potępienie przez krk owych praktyk w przeszłości
Wymień chociaż jedną taką praktykę, którą KK oficjalnie, jako instytucja popełnił, a za którą do dziś nie przeprosił.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Anna Salman (16360 punktów) | >Wymień chociaż jedną taką praktykę, którą KK oficjalnie, jako instytucja popełnił, a za którą do dziś nie przeprosił. Dobra, z mojego podwórka - dyskryminacja (wręcz uprzedmiotowienie) kobiet.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | > >Wymień chociaż jedną taką praktykę, którą KK oficjalnie, jako instytucja popełnił, a za którą do dziś nie przeprosił.> Dobra, z mojego podwórka - dyskryminacja (wręcz uprzedmiotowienie) kobiet.List Jana Pawła II do kobiet: mateusz.pl/dokumenty/jpii-ldk.htmJest to przykład szacunku. Podaj przykład dyskryminacji.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 13 na 13 | Anna Salman (16360 punktów) | >List Jana Pawła II do kobiet: >Jest to przykład szacunku. Chyba raczej manipulacji. Ubolewa nad wcześniejszymi przejawami dyskryminacji i zręcznie przemyca sugestię, żeby rodzić dzieci z gwałtu. I te wtręty na temat "służebności" - to ma zawsze wydźwięk protekcjonalny. W tym kontekście mowa o "geniuszu kobiecym" zakrawa na drwinę. Przy czym nie istnieje żaden geniusz kobiecy. Skłodowska była genialna, większość jest przeciętna. >Podaj przykład dyskryminacji. Wiesz, nie chcę się powtarzać, ale sam fakt odmowy samodecydowania kobiet to już dyskryminacja. Ów protekcjonalny, aczkolwiek mający stwarzać pozory szacunku, ton listu to też dyskryminacja. Ja nie oczekuję, że facet z jakiejś patriarchalnej, feudalnej organizacji będzie mi nadskakiwał - on się w ogóle nie powinien wtrącać, bo to nie jego bajka. Jak chce, niech się żeni i komplementuje własną żonę. Przy czym jeszcze raz - układy wewnątrzkościelne mnie nie interesują. Ta instytucja wpływa na stanowienie prawa - archaicznego i opresyjnego. Chcą rzymskie katoliczki tkwić w szambie, rajcuje je to? Ich sprawa. Tak są formatowane od dziecka. Ale narzucanie tego stylu innym, to nadużycie. Poza tym JPII to żaden autorytet. Ot, chłop z Podkarpacia o ambicjach aktorskich, stary kawaler, lubiący przepych i splendor, który tuszował przestępstwa, milczał podczas masakry w Rwandzie, zrobił z własnego kraju folwark watykański (patriota?). I czemu jakiś jego list miałby zrobić na mnie wrażenie? jako przykład niewątpliwej erudycji? Oni się uczą latami sztuki manipulacji - właściwie niczego poza tym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >>List Jana Pawła II do kobiet: >>Jest to przykład szacunku. >Chyba raczej manipulacji. Ubolewa nad wcześniejszymi przejawami dyskryminacji i zręcznie przemyca sugestię, żeby rodzić dzieci z gwałtu.
Tak, KK jest przeciwko aborcji.
>I te wtręty na temat "służebności" - to ma zawsze wydźwięk protekcjonalny.
Tylko w kontekście macierzyństwa i małżeństwa. Macierzyństwo jest służbą - dla dobra dziecka, a małżeństwo - dla dobra rodziny.
>W tym kontekście mowa o "geniuszu kobiecym" zakrawa na drwinę.
Skupiasz się na potocznym rozumieniu słowa "geniusz". Tutaj chodzi o uznanie szczególnych zasług kobiet dla społeczeństwa.
>Wiesz, nie chcę się powtarzać, ale sam fakt odmowy samodecydowania kobiet to już dyskryminacja.
W skrócie - za dyskryminację uznajesz, że KK uważa aborcję za coś nieetycznego. I jest tutaj cała masa argumentów, z których najpopularniejszy to ten, że jeśli nie wiemy, w którym momencie płód staje się człowiekiem, a zakładamy, że jest to istota żywa, to rozstrzygamy sprawę "na korzyść oskarżonego". Mnie to przekonuje. Jest to racjonalne.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | Nie ma jak odnieść się do czwartorzędnych fragmentów wpisu, a pominąć całkiem istotne argumentów.
Ot kolejna typowo Kościelna manipulacja....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Anna Salman (16360 punktów) | >... Macierzyństwo jest służbą - dla dobra dziecka, a małżeństwo - dla dobra rodziny. Ale ojcostwo i bycie mężem już nie. >... Tutaj chodzi o uznanie szczególnych zasług kobiet dla społeczeństwa. Jakich? Usługiwanie to taki zaszczyt? To dlaczego sam nie wybrał służby, tylko objął najwyższe stanowisko w państwie, no i wszelkie hołdy związane z tą "byle jaką" funkcją. Tak się poniżył, doprawdy. Wiesz, różne rzeczy można tolerować, ale krętactwo i hipokryzja są jednymi z najobrzydliwszych. >W skrócie - za dyskryminację uznajesz, że KK uważa aborcję za coś nieetycznego. Nie, za dyskryminację uważam podejmowanie za mnie decyzji. Skoro ta instytucja mieni się takim autorytetem moralnym, to niech wychowuje swoich członków. Tymczasem to właśnie rzymskie katoliczki robią pokątne skrobanki, albo mordują noworodki (starsze dzieci zresztą też). Żadna ze znanych mi kobiet wychowanych poza krk nie zrobiłaby czegoś takiego. >I jest tutaj cała masa argumentów, z których najpopularniejszy to ten, że jeśli nie wiemy, w którym momencie płód staje się człowiekiem, a zakładamy, że jest to istota żywa, to rozstrzygamy sprawę "na korzyść oskarżonego". I są też pewne przesłanki, że kobieta jest człowiekiem, a nie inkubatorem. I nie mów mi, że nie ma postulatów o całkowitym zakazie aborcji, z pominięciem prawa kobiet do ochrony życia. Takich zakazów nie ma nawet w islamie i judaizmie. Wasza ideologia jest nasycona pogardą dla kobiet, niezależnie, w jakie słowa byście to ubrali. Ale fakt - jest racjonalna. Kto ma władzę nad kobietami i nad reprodukcją, ma nad społeczeństwem. Nie jest przypadkiem, że grupa starych kawalerów uzurpuje sobie takie prawo. A na koniec - wiesz, drażni mnie, gdy współwyznawcy Hitlera, Mussoliniego, i oprawców z Jedwabnego mówią o ochronie życia. Już się posługiwałam tym argumentem, ale zawsze go będę przytaczać, bo najlepiej ujawnia waszą hipokryzję.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>... Macierzyństwo jest służbą - dla dobra dziecka, a małżeństwo - dla dobra rodziny. >Ale ojcostwo i bycie mężem już nie.
Ojcostwo i bycie mężem też.
>>... Tutaj chodzi o uznanie szczególnych zasług kobiet dla społeczeństwa. >Jakich?
Np. macierzyństwo.
>Żadna ze znanych mi kobiet wychowanych poza krk nie zrobiłaby czegoś takiego.
A znasz jakąś kobietę wychowaną w KK, która zamordowała niemowlaka?
>I nie mów mi, że nie ma postulatów o całkowitym zakazie aborcji, z pominięciem prawa kobiet do ochrony życia.
Ano nie ma. W przypadku, gdy płód zagraża życiu matki, etyka katolicka dopuszcza aborcję.
>Kto ma władzę nad kobietami i nad reprodukcją, ma nad społeczeństwem
Rozumiem posiadać Pierścień Władzy, który wszystkie inne zgromadzi i w ciemności zwiąże, ale władza nad kobietami? To by było coś!
>drażni mnie, gdy współwyznawcy Hitlera, Mussoliniego, i oprawców z Jedwabnego mówią o ochronie życia.
Myślisz, że nie podzielasz z Hitlerem nawet jednego poglądu w jakiejś sprawie?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Anna Salman (16360 punktów) | >Ojcostwo i bycie mężem też. Nie słyszałam, aby mężczyźni byli chwaleni za służebność i nakłaniani do poświęceń. Ba, nie są nawet nakłaniani do wywiązywania się z obowiązków wobec rodziny, a takie obowiązki np. islam nakłada i to bardzo wyraźnie. No, ale czego się spodziewać, skoro zawiadują tym starzy kawalerowie, którzy sami uchylają się od tychże obowiązków. >Np. macierzyństwo. Macierzyństwo to nie "zasługa", lecz fizjologia, a od momentu, gdy nie tylko fizjologia, to obydwoje rodzice biorą (powinni brać) udział w wychowaniu. >A znasz jakąś kobietę wychowaną w KK, która zamordowała niemowlaka? Osobiście na szczęście nie (albo o tym nie wiem), natomiast z doniesień medialnych - najbardziej znana matka Madzi, chociaż nie śledziłam tego "serialu", na Podlasiu mamusia, która sześcioro, czy więcej noworodków uśmierciła, ostatnio sprawa czterolatka z UK. Były też jakieś dzieci w beczkach, w wersalce, w zamrażalniku, nie tylko niemowlaki. A o ilu nie wiadomo i nigdy nikt się nie dowie? To jest alternatywa katolicka dla aborcji, może dlatego nie wraca się do tych spraw, poza pierwszą, bo mamusia ponoć ładna i uprawiała jakieś inne zabobony oprócz swojej religii. >... W przypadku, gdy płód zagraża życiu matki, etyka katolicka dopuszcza aborcję. Wiesz - nie mam linka, aczkolwiek ktoś tu na forum kiedyś go podłączył, z wypowiedzią księdza, nakłaniającego kobiety do "poświęcenia". Poza tym wypowiedzi polityków, chociażby Marka Jurka, wszelkie postulaty wpisania do konstytucji "ochrony życia od poczęcia" itd. Jeżeli twierdzisz, że o tym nie słyszałeś, to albo jesteś odcięty do jakichkolwiek informacji albo kłamiesz. >Rozumiem posiadać Pierścień Władzy, który wszystkie inne zgromadzi i w ciemności zwiąże, ale władza nad kobietami? To by było coś! Znowu udajesz? Przez wieki kobieta była przedmiotem, nie mogła występować we własnym imieniu, nie mogła decydować o własnym życiu i zdrowiu. Obecnie załatwia się te sprawy inaczej. Dyskryminacja ekonomiczna oraz odbieranie prawa do decyzji we własnych sprawach, powodują społeczne upośledzenie kobiet, a co za tym idzie wzrost np. zachowań para-prostytucyjnych i patologii takich jak powyższe. Poza tym powodują dużo więcej problemów społecznych, ale to temat na książkę. >Myślisz, że nie podzielasz z Hitlerem nawet jednego poglądu w jakiejś sprawie? A ty stawiasz znak równości pomiędzy tym, że ktoś lubi psy (bo lubię) z ideologią, której immanentną częścią jest antysemityzm i inne formy rasizmu, a nawet przekonanie, że "podludzi" należy zniewolić lub unicestwić?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | > >Ojcostwo i bycie mężem też.> Nie słyszałam, aby mężczyźni byli chwaleni za służebność i nakłaniani do poświęceń. Ba, nie są nawet nakłaniani do wywiązywania się z obowiązków wobec rodziny, a takie obowiązki np. islam nakłada i to bardzo wyraźnie. No, ale czego się spodziewać, skoro zawiadują tym starzy kawalerowie, którzy sami uchylają się od tychże obowiązków.Argument ze słabego słuchu skłania mnie tylko do współczucia, ale w ten sposób nic nie udowodnisz. A stawiając islamskie wartości rodzinne ponad katolickie to, no cóż, ręce opadają. > >Np. macierzyństwo.> Macierzyństwo to nie "zasługa"Facet rodzić dzieci póki co nie może, więc jest to zajęcie typowo kobiece. > >A znasz jakąś kobietę wychowaną w KK, która zamordowała niemowlaka?> Były też jakieś dzieci w beczkach, w wersalce, w zamrażalniku, nie tylko niemowlaki. A o ilu nie wiadomo i nigdy nikt się nie dowie? To jest alternatywa katolicka dla aborcjiA nie, bo jest to racjonalistyczna alternatywa. Nie znajdziesz ani jednego katolickiego publicysty, który rozważałby sensowności mordowania dzieci, podczas gdy jeden z bardziej znanych lewicowych, ateistycznych etyków - Peter Singer - już tak. > >... W przypadku, gdy płód zagraża życiu matki, etyka katolicka dopuszcza aborcję.> Wiesz - nie mam linka, aczkolwiek ktoś tu na forum kiedyś go podłączył, z wypowiedzią księdza, nakłaniającego kobiety do "poświęcenia".Nikt nie nakłaniał. Poczytaj sobie o supererogacji. Cenimy zachowania bohaterskie - np. gdy ktoś narazi swoje życie dla dobra innego - ale ani nie zmuszamy do tego, ani nie potępiamy, gdy ktoś tego nie zrobi. > Poza tym wypowiedzi polityków, chociażby Marka Jurka, wszelkie postulaty wpisania do konstytucji "ochrony życia od poczęcia" itd.Katolicka etyka w przypadku zagrożenia życia matki, zezwala na aborcję, o ile śmierć płodu jest skutkiem ubocznym, a nie celem samym w sobie. > Znowu udajesz? Przez wieki kobieta była przedmiotem, nie mogła występować we własnym imieniu,W chwalonym przez Ciebie Islamie tak jest do dzisiaj. > Dyskryminacja ekonomiczna oraz odbieranie prawa do decyzji we własnych sprawach, powodują społeczne upośledzenie kobiet, a co za tym idzie wzrost np. zachowań para-prostytucyjnychKazimiera Szczuka uważa prostytucję za wyraz kobiecej samoświadomości: wpolityce.(*)fonsow-a-nie-ponizanych-kobietI jak ideologicznie ciemiężący kobiety Terlikowski się do tego ustosunkował: www.fronda(*)obroncy-sponsoringu,17782.html> A ty stawiasz znak równości pomiędzy tym, że ktoś lubi psy (bo lubię) z ideologią, której immanentną częścią jest antysemityzm i inne formy rasizmu, a nawet przekonanie, że "podludzi" należy zniewolić lub unicestwić?A tak twierdzi katolicyzm? Gdzie?!
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | Anna Salman (16360 punktów) | >Argument ze słabego słuchu ... To podeślij linka z encykliką JPII nt. służebności mężczyzn. Przy okazji - co to są islamskie wartości rodzinne? Co to w ogóle są wartości rodzinne? >Facet rodzić dzieci póki co nie może, więc jest to zajęcie typowo kobiece. Czyli żadna zasługa w rodzeniu, a wychowanie - wspólne. >... Nie znajdziesz ani jednego katolickiego publicysty, który rozważałby sensowności mordowania dzieci, Po co mi ich rozważania, skoro znaleziono te pomordowane dzieci. >podczas gdy jeden z bardziej znanych lewicowych, ateistycznych etyków - Peter Singer - już tak. Z Singerem można się zgadzać, można nie - to filozof i przedstawia otwarcie pewne trudne zagadnienia, natomiast wy jedno głosicie, drugie robicie. To samo z aborcją - "etyka katolicka dopuszcza", politycy, a nawet lekarze - nie. Może sami tej etyki nie znacie. >...Cenimy zachowania bohaterskie ... ale ani nie zmuszamy do tego, ani nie potępiamy, gdy ktoś tego nie zrobi. I to takie nadzwyczajne??? Wszyscy tak mają. >Katolicka etyka ... W zasadzie to guzik mnie obchodzi ta jakaś etyka katolicka (o ile istnieje), bo to produkt waszej subkultury. Zacznijcie ją sami stosować, to może zyskacie moje uznanie. O ile znowu się nie okaże, że to głównie picie i przemoc. >W chwalonym przez Ciebie Islamie tak jest do dzisiaj. Przytocz, gdzie chwaliłam islam. Specjalnie wybrałam najbardziej chyba obecnie zacofaną religię, żeby wykazać, że nawet ona uznaje kobietę za coś bardziej wartościowego od zygoty. >Kazimiera Szczuka uważa prostytucję za wyraz kobiecej samoświadomości: Właściwie w czym prostytucja jest bardziej poniżająca od bycia służącą? Przez wieki to było prawie jedno i to samo. Obecnie tzw. praca za seks. Ciekawe, czy po legalizacji prostytucji te panie nie zrezygnowałyby z pracy (szlachetnej), gdzie de facto i tak się prostytuują tyle że za gorsze pieniądze. >I jak ideologicznie ciemiężący kobiety Terlikowski się do tego ustosunkował: Jeśli mu tak przeszkadza, niech poczyta historię państwa kościelnego, które czerpało korzyści z nierządu. Wtedy jakoś nie walczyli o "godność" kobiet. Ba, małżeństwo to często była transakcja handlowa. >A tak twierdzi katolicyzm? Gdzie?! Katolicyzm to w ogóle nic nie twierdzi, bo zjawiska / ideologie nie działają, tylko ludzie pod ich szyldami. Oficjalnie wiadomo, że rzymscy katolicy kochają Żydów i nigdy nic do nich nie mieli, a jak nawracali Afrykanów, czy Indian, to też dla ich dobra, nawet twierdząc, że nie mają oni duszy, dlatego mogą być niewolnikami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | > >Argument ze słabego słuchu ...> To podeślij linka z encykliką JPII nt. służebności mężczyzn.Po prostu ignorujesz fakt, że JP2 rozumiał "służenie" inaczej niż Ty. Dla niego warunkiem służenia jest wolność: Cytat:"służenie" urzeczywistnia się w sposób wolny, z wzajemnością i miłością www.opoka.(*)l_ii/listy/pekin_29061995.html> Co to w ogóle są wartości rodzinne?To wartości, które sprzyjają trwałości i pomyślności podstawowej komórki społecznej. > >... Nie znajdziesz ani jednego katolickiego publicysty, który rozważałby sensowności mordowania dzieci,> Po co mi ich rozważania, skoro znaleziono te pomordowane dzieci.Najpierw łączysz mordowanie dzieci z doktryną katolicką, a teraz twierdzisz, że rozważania są "po nic". > >podczas gdy jeden z bardziej znanych lewicowych, ateistycznych etyków - Peter Singer - już tak.> Z Singerem można się zgadzać, można nie - to filozof i przedstawia otwarcie pewne trudne zagadnienia,Sugestia żeby mordować niemowlaki to "otwarte przedstawianie pewnych trudnych zagadnień". Bomba. > natomiast wy jedno głosicie, drugie robicie.W kwestii aborcji stanowisko jest jednoznaczne. > >...Cenimy zachowania bohaterskie ... ale ani nie zmuszamy do tego, ani nie potępiamy, gdy ktoś tego nie zrobi.> I to takie nadzwyczajne??? Wszyscy tak mają.No to czemu się czepiasz, jeśli ktoś pochwala poświęcanie się? Przecież wszyscy tak mają. > Zacznijcie ją sami stosować, to może zyskacie moje uznanie.Czyli przyznajesz, że etyka jest w porządku, tylko z wykonaniem gorzej. A potrafisz wskazać jakąś grupę społeczną, która etykę ma cacy, a i wykonanie zachodzi bez zastrzeżeń? > >Kazimiera Szczuka uważa prostytucję za wyraz kobiecej samoświadomości:> Właściwie w czym prostytucja jest bardziej poniżająca od bycia służącą?A dopiero co pisałaś o prostytucji, jako konsekwencji "społecznego upośledzenia kobiet". > >I jak ideologicznie ciemiężący kobiety Terlikowski się do tego ustosunkował:> Jeśli mu tak przeszkadza, niech poczyta historię państwa kościelnegoTo źle, że mu przeszkadza? > Katolicyzm to w ogóle nic nie twierdziTo system przekonań.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Anna Salman (16360 punktów) | > Po prostu ignorujesz fakt, że JP2 rozumiał "służenie" inaczej niż Ty. Dla niego warunkiem służenia jest wolność:> Cytat:"służenie" urzeczywistnia się w sposób wolny, z wzajemnością i miłością Wybacz, ale to taka kościelna nowomowa, a służba jest zawsze jednostronna i z reguły w atmosferze wzajemnej pogardy z jednej strony, a niechęci / zawiści z drugiej. Samo określenie jest pejoratywne, nacechowane pogardą. > To wartości, które sprzyjają trwałości i pomyślności podstawowej komórki społecznej.Czyli ... dalej nie wiadomo. > Najpierw łączysz mordowanie dzieci z doktryną katolicką, a teraz twierdzisz, że rozważania są "po nic".Nie łączę z doktryną, ale z katolikami. Jeśli nie znają własnej doktryny - ich problem. > Sugestia żeby mordować niemowlaki to "otwarte przedstawianie pewnych trudnych zagadnień". Bomba.To może jednak poczytaj jego publikacje, a nie komentarze we Frondzie. > W kwestii aborcji stanowisko jest jednoznaczne.Ile razy mam powtarzać? Stanowisko jest wasze wewnętrzne, zachowania - zewnętrzne. To po waszej stronie leży udowodnienie, że macie te normy zinternalizowane. > No to czemu się czepiasz, jeśli ktoś pochwala poświęcanie się? Przecież wszyscy tak mają.Bo podkreślasz, że to takie niby katolickie. > Czyli przyznajesz, że etyka jest w porządku, tylko z wykonaniem gorzej.Po raz enty - jedno mówicie, drugie robicie. > A potrafisz wskazać jakąś grupę społeczną, która etykę ma cacy, a i wykonanie zachodzi bez zastrzeżeń?A potrafisz wskazać taką grupę, która kreuje się na najwyższy autorytet moralny? > A dopiero co pisałaś o prostytucji, jako konsekwencji "społecznego upośledzenia kobiet".Ale praca za seks, czy wykonywanie nisko płatnych, niezbyt prestiżowych zawodów to przejaw tego samego - braku alternatywy, czyli jw. > To źle, że mu przeszkadza?A przeszkadza? On się "pochyla nad tymi kobietami", bo to jest dobrze widziane w tym środowisku. Ale przecież to tylko konsekwencja systemu kreującego pogardę i wyzysk z jednej strony, a litość i jałmużnictwo z drugiej. Poza tym jw. - katolicyzm nie twierdzi - katolicy twierdzą.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Frank Holman (5897 punktów) | >Wymień chociaż jedną taką praktykę, którą KK oficjalnie, jako instytucja popełnił, a za którą do dziś nie przeprosił.
BUHAHAHAHHAHAHAHHAHAHA!!!!!!!!!!! Skoro oskarżony się nie przyznaje, to .... uniewinniam, bom Worek.
Eh, Szkoda słów
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . >To wszystko bardzo ładnie, ale jeśli byłabyś tak dobra i w wolnym czasie wskazała te kościelne systemowe wartości, które promują, legitymizują lub usprawiedliwiają to wszystko, o czym tutaj piszesz. Tu żaden czas wolny nie jest potrzebnym. Kościół najbardziej obłudna instytucja świata, co innego głosi i co innego czyni. Pani Ania pisała tu o praktykach, a wszak w chrześcijaństwie wzory postaw moralnych mają bardzo ważne znaczenie. Od kogo chrześcijanin ma brać przykład jeżeli nie od "pasterzy"?
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | To banalne, ale mówiąc o systemach wartości, trzeba odróżniać deklarowane od praktykowanych.
|
|
| | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >To banalne, ale mówiąc o systemach wartości, trzeba odróżniać deklarowane od praktykowanych.
To banalne, ale KK wszem i wobec mówi, że jest wspólnotą grzeszników.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . >>>>To banalne, ale mówiąc o systemach wartości, trzeba odróżniać deklarowane od praktykowanych. >To banalne, ale KK wszem i wobec mówi, że jest wspólnotą grzeszników. Szkoda tylko, że wmawia nam, iż grzeszność jest odwrotna do pozycji zajmowanej w Kościele, gdy w istocie poziom złajdaczenia najczęściej wrasta wraz z zajmowaną w hierarchii pozycją. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich. Jeżeli nawet wśród SS-manów zdarzali bardziej ludzcy, to dlaczego mieliby nie zdarzać się tacy hierarchowie.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | >To banalne, ale KK wszem i wobec mówi, że jest wspólnotą grzeszników.
"Kościół" wiele mówi, dobre tysiąc kilkaset lat. Ale czy to szczera samokrytyka, hipokryzja, czy osobliwa kokieteryjna świętoszkowatość?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>To banalne, ale KK wszem i wobec mówi, że jest wspólnotą grzeszników. >"Kościół" wiele mówi, dobre tysiąc kilkaset lat. Ale czy to szczera samokrytyka, hipokryzja, czy osobliwa kokieteryjna świętoszkowatość?
Masz prawo do opinii jakiej tylko chcesz.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . >Masz prawo do opinii jakiej tylko chcesz. Tak, gdyż to otwarte forum, na którym do wolności wypowiedzi przywiązujemy duża wagę.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | >Masz prawo do opinii jakiej tylko chcesz.
Dziękuję. Wybieram dwie ostatnie opcje.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | >To banalne, ale KK wszem i wobec mówi, że jest wspólnotą grzeszników. A może to z tego wynikają skandale? Według mnie to zdanie to więcej niż akceptacja bycia grzesznym.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>To banalne, ale KK wszem i wobec mówi, że jest wspólnotą grzeszników. >A może to z tego wynikają skandale? >Według mnie to zdanie to więcej niż akceptacja bycia grzesznym.
Nie, to zwykłe stwierdzenie oczywistego faktu, że ludzie mają tendencję do bycia złymi i nikt nie jest od tego wolny. Nikt. Przecież to naprawdę bardzo proste.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | >Nie, to zwykłe stwierdzenie oczywistego faktu, że ludzie mają tendencję do bycia złymi i nikt nie jest od tego wolny. Nikt. Przecież to naprawdę bardzo proste. Ale to jest właśnie demotywujące - choćbyście nie wiem jak się starali i tak będziecie grzeszni, bo macie naturalną tendencję do złego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Ale to jest właśnie demotywujące
A ja myślę, że jest to dość realistyczne, zdroworozsądkowe. Oczywiście zależy jak rozumiemy tutaj zło. Ale przyjmijmy, że najczęściej zło wynika z egoizmu, od tego jak bardzo przedkładamy dobro własne ponad dobro innych ludzi. No i chrześcijaństwo wychodząc z tego założenia, głosi przykazanie miłości bliźniego. Nie zmusza do tego - mamy wolną wolę - zachęca. A to w jakim stopniu ludzie rzeczywiście staną się lepsi, zależy tylko od nich.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Grey (2102 punktów) | >A ja myślę, że jest to dość realistyczne, zdroworozsądkowe. Nie zmienia to faktu, że jest demotywujące.
>Oczywiście zależy jak rozumiemy tutaj zło. Nie zależy. Ale skoro zaczęliśmy rozmowę o grzechu, to zakładam, że chodzi o zło w rozumieniu KK.
Ale zapomniałem o najważniejszym: Czy grzesznik to ktoś, kto ma skłonność do złego, czy ktoś kto już popełnił grzech?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>A ja myślę, że jest to dość realistyczne, zdroworozsądkowe. >Nie zmienia to faktu, że jest demotywujące.
A co byłoby motywujące?
>Czy grzesznik to ktoś, kto ma skłonność do złego, czy ktoś kto już popełnił grzech?
Grzesznik - osoba, która grzeszy. No naprawdę, nie masz lepszych pytań?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | >A co byłoby motywujące? Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy rozwijają swoją naturalną skłonność do dobrego i wspierają się w tym. albo Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy naśladują Jezusa. albo Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy kierują się miłością bliźniego.
To byłoby motywujące, ale nie byłoby dobrą wymówką dla grzeszników.
>Grzesznik - osoba, która grzeszy. Czyli zdanie "Kościół jest wspólnotą grzeszników" nie jest zwykłym stwierdzeniem oczywistego faktu, że ludzie mają tendencję do bycia złymi. Bo nie chodzi tu o tendencję tylko o popełnianie grzechu. To jest usprawiedliwienie dla grzechu - skoro jesteśmy wspólnotą grzeszników, to znaczy, że wszyscy grzeszymy. Skoro wszyscy grzeszą, czy jest sens próbować nie grzeszyć?
>No naprawdę, nie masz lepszych pytań? Nie mam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>A co byłoby motywujące? >Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy rozwijają swoją naturalną skłonność do dobrego i wspierają się w tym. >albo >Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy naśladują Jezusa. >albo >Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy kierują się miłością bliźniego.
No i to są sztandarowe hasła chrześcijaństwa. Tak samo jak jesteśmy z natury zdolni do złego, jesteśmy też zdolni do dobrego. O naśladowaniu Jezusa jest na okrągło. A o przykazaniu miłości już wspomniałem.
>To byłoby motywujące, ale nie byłoby dobrą wymówką dla grzeszników.
To, że jesteśmy grzesznikami, to po prostu fakt.
>Skoro wszyscy grzeszą, czy jest sens próbować nie grzeszyć?
Skoro wszyscy umrą, to jaki jest sens żyć? No naprawdę.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Grey (2102 punktów) | >Tak samo jak jesteśmy z natury zdolni do złego, jesteśmy też zdolni do dobrego. Tak, tylko że Kościół bardziej podkreśla skłonność do złego. Zamiast zachęcać do rozwoju dobrych cech nakazuje unikać tego, czego i tak nie da się uniknąć (grzechu). Do czego Cię to motywuje? Bo moja reakcja jest taka, jak pisałem wcześniej.
>O naśladowaniu Jezusa jest na okrągło. A o przykazaniu miłości już wspomniałem. Jest różnica między: Miłujcie się wzajemnie a Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy kierują się miłością bliźniego. W tym drugim przypadku pragnienie należenia do wspólnoty motywuje do wypełniania tego zalecenia.
>Skoro wszyscy umrą, to jaki jest sens żyć? No naprawdę. Zły przykład. Życie jest możliwe. Niegrzeszenie nie jest możliwe.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Tak, tylko że Kościół bardziej podkreśla skłonność do złego. Zamiast zachęcać do rozwoju dobrych cech nakazuje unikać tego, czego i tak nie da się uniknąć
KK za Jezusem podkreśla na każdym kroku, że najważniejszym przykazaniem jest przykazanie miłości.
>Jest różnica między: >Miłujcie się wzajemnie >a >Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy kierują się miłością bliźniego. >W tym drugim przypadku pragnienie należenia do wspólnoty motywuje do wypełniania tego zalecenia.
W tym drugim przypadku mamy pobożne życzenie. Podejdź do tej kwestii realistycznie - wyobraź sobie świat taki sam jak teraz (łatwizna), w którym KK nawija, że jest wspólnotą ludzi, którzy kierują się miłością do bliźniego. Nie brzmi to jak zaklinanie rzeczywistości, jak jakiś marny polityczny PR? Z jednej strony jest to megalomańskie i raczej niezbyt skromne, a z drugiej łatwe do skompromitowania. Rzeczywiste podejście KK jest uczciwe - jesteśmy grzeszni, ale próbujemy być lepsi, naśladować Jezusa i żyć według jego nauk - miłować się. Jak ktoś podkreśla jaki jest wspaniały, to nic go nie motywuje, żeby starać się być lepszym. Jak ktoś akcentuje swoją niedoskonałość, to wie, nad czym powinien jeszcze popracować.
>>Skoro wszyscy umrą, to jaki jest sens żyć? No naprawdę. >Zły przykład. Życie jest możliwe. Niegrzeszenie nie jest możliwe.
Jest możliwe starać się nie grzeszyć.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | > Nie brzmi to jak zaklinanie rzeczywistości, jak jakiś marny polityczny PR? Z jednej strony jest to megalomańskie i raczej niezbyt skromne, a z drugiej łatwe do skompromitowania.To jest zaklinanie rzeczywistości, ale to jest metoda oddziaływania na ludzi. A chyba o to chodzi, żeby wywierać pozytywny wpływ na ludzi i trochę zmieniać naszą rzeczywistość. (Chyba, że nie) Natomiast 100% zgody, że byłoby to łatwiejsze do skompromitowania niż "Jesteśmy wspólnotą grzeszników". To hasło ("Jesteśmy wspólnotą grzeszników") to jest dopiero genialny PR. Piszę to zupełnie szczerze. > Jak ktoś podkreśla jaki jest wspaniały, to nic go nie motywuje, żeby starać się być lepszym.Może tak, a może nie. Chyba jednak powstrzymam się od dalszej dyskusji na temat technik motywacji.  > Jest możliwe starać się nie grzeszyć.Starać się można o wszystko. Jeśli tylko o to chodzi, żeby się starać, a nie o efekty tego starania, to OK. Dla mnie to jest trochę bez sensu, ale rozumiem, jeśli według Ciebie tak ma być.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >KK za Jezusem podkreśla na każdym kroku, że najważniejszym przykazaniem jest przykazanie miłości.
Ja nie widzę miłości bez tolerancji, niestety to co od dłuższego czasu dociera do mnie od polskich biskupów, obok tolerancji nawet nie stoi. Nie wiem , czy p. Szwalbe jest człowiekiem wierzącym czy nie, nie wiem czy jest dobrym policjantem, ale wiem , że ma prawo nie mieć w swoim gabinecie krzyża. To trzeba uszanować. Brak uszanowania takiej postawi życiowej jest sprzeczny z przykazaniem miłości.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | >Niegrzeszenie nie jest możliwe. Ależ jest! Jak najbardziej jest możliwe. Ja na przykład nie grzeszę. W moim zbiorze pojęć nie ma czegoś takiego, jak "grzech". Najwyżej mogę zrobić coś złego, ale nigdy - "zgrzeszyć".
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | > >Niegrzeszenie nie jest możliwe.> Ależ jest! Jak najbardziej jest możliwe. Ja na przykład nie grzeszę.Ja też, ale rozmawiamy o tym, co robi wspólnota grzeszników.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Anna Salman (16360 punktów) | >To banalne, ale mówiąc o systemach wartości, trzeba odróżniać deklarowane od praktykowanych. I właśnie ten rozdźwięk mnie drażni, bo nie muszę słuchać, co oni mówią. Widzę natomiast co robią. A na końcu jest przekaz - krk to "autorytet moralny" i "strażnik wartości".
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >>Tak oto więc okazja uczyniła złodzieja z Kościoła Katolickiego. Nie po raz pierwszy, zresztą. >Z KK, czy z ludzi, którzy brali udział w tych transakcjach? Nie boisz się, że przy takim uogólniającym podejściu, zagubisz się trochę w interpretacji i rozumieniu rzeczywistości?
Korzyść majątkową z oszustw odniósł KK - dlaczego więc nie zwraca tego, co uzyskał w drodze przekrętów, przecież to najbardziej naturalna i właściwa reakcja dla każdego uczciwego człowieka? Czeka, by sprawa ucichła, bo pieniądz nie śmierdzi?
Czy Ty nie widzisz, że dawno zatraciłeś już rozumienie rzeczywistości i zastąpiłeś je dwupunktowym uproszczeniem (1. wiara zawsze mówi prawdę. 2. jeśli nie mówi prawdy, patrz punkt 1.)? Przypomnij sobie, jak to jest nazywać rzeczy ich prawdziwym mianem...
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | vanswirr (460 punktów) | Dyskusja z Workiem jest bezcelowa. Myślę że to chyba jest od dość dawna jasne. No chyba że chcecie sobie poćwiczyć erystykę, wtedy rozumiem. Inaczej szkoda palców i klawiatury.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Dyskusja z Workiem jest bezcelowa. Myślę że to chyba jest od dość dawna jasne. No chyba że chcecie sobie poćwiczyć erystykę, wtedy rozumiem. Inaczej szkoda palców i klawiatury.Właśnie chciałem sobie poćwiczyć, znam kolegę Worka K. od dawna 
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | Ale niektórzy mają taki ludzki odruch, pomóc uwięzionemu wydostać się z pułapki.
|
|
| | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Korzyść majątkową z oszustw odniósł KK - dlaczego więc nie zwraca tego, co uzyskał w drodze przekrętów
Może poczekamy na wyroki sądów?
>Czy Ty nie widzisz, że dawno zatraciłeś już rozumienie rzeczywistości i zastąpiłeś je dwupunktowym uproszczeniem (1. wiara zawsze mówi prawdę. 2. jeśli nie mówi prawdy, patrz punkt 1.)?
Czy Ty nie widzisz, że dawno zatraciłeś już rozumienie rzeczywistości i zastąpiłeś je dwupunktowym uproszczeniem (1. KK zawsze kłamie. 2. jeśli KK nie kłamie, patrz punkt 1.)?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >>Korzyść majątkową z oszustw odniósł KK - dlaczego więc nie zwraca tego, co uzyskał w drodze przekrętów >Może poczekamy na wyroki sądów?
Czyż prawo boskie nie jest nad ludzkim prawem? Czy Chrystus, zaczepiony przez faryzeuszy, też odpowiedziałby "poczekajmy na rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji, potem opłaci się prawników, napisze się odwołania, apelacje i się zobaczy w kolejnych instancjach"? Tak w ogóle, zastanawiałeś się, co Chrystus powiedziałby na całą sprawę z Komisją Majątkową?
>Czy Ty nie widzisz, że dawno zatraciłeś już rozumienie rzeczywistości i zastąpiłeś je dwupunktowym uproszczeniem (1. KK zawsze kłamie. 2. jeśli KK nie kłamie, patrz punkt 1.)?
Nie moja wina, że zwykle jak się sprawdza, to rzeczywiście KK kłamie. Niech oni się wstydzą - i Ty, że kłamców wybielasz.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>>Korzyść majątkową z oszustw odniósł KK - dlaczego więc nie zwraca tego, co uzyskał w drodze przekrętów >>Może poczekamy na wyroki sądów? >Czyż prawo boskie nie jest nad ludzkim prawem?
Bosze...
>>Czy Ty nie widzisz, że dawno zatraciłeś już rozumienie rzeczywistości i zastąpiłeś je dwupunktowym uproszczeniem (1. KK zawsze kłamie. 2. jeśli KK nie kłamie, patrz punkt 1.)? >Nie moja wina, że zwykle jak się sprawdza, to rzeczywiście KK kłamie.
Zatracenie rozumienia rzeczywistości faktycznie może nie być Twoją winą. Jest to tym bardziej przykre.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Bosze...
Unikasz odpowiedzi na merytoryczne argumenty - uznaję to za Twoja porażkę w tej dyskusji (nie przyznasz się do niej oczywiście, to taka cecha trolla...). Jest więc przynajmniej 1:0 dla mnie; dziękuję, bez odbioru.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>Bosze... >Unikasz odpowiedzi na merytoryczne argumenty
Jeśli odezwa do prawa boskiego jest dla ciebie merytorycznym argumentem...
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | >>>Bosze... >>Unikasz odpowiedzi na merytoryczne argumenty >Jeśli odezwa do prawa boskiego jest dla ciebie merytorycznym argumentem...
Nie wiem jaki jest cel tego trolowania Ale szczerze powiem, że jak się to czyta to cisnienie się podnosi Jak dla mnie zachowujesz się jak gnój z rynsztoka, bez żadnych wartości moralnych i etycznych, jak śmieć którego pozostaje tylko kopnąć w d... żeby się utopił w tym bagnie i zszedł uczciwym ludziom z oczu. Pluje na ciebie.... TFU!
|
|
| | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | Nie karm trolla.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) |
> Przecież dla ateisty krzyż nic nie znaczyOwszem, znaczy. Znaczy, że pewne instytucje mają konstytucję głęboko poniżej pleców. > a dla katolika znaczy tyle, żeby być lepszym człowiekiem.Super. Jeszcze byłoby fajnie, gdybyś miał rację. > A ile było przekrętów przy budowie autostrad?A u was biją Murzynów. > Bolszewicy raczej nie słynęli z religijności.Bolszewicy nie. Ale prosty lud (a z takiego składała się Armia Czerwona 3 lata po rewolucji) to i owszem. Gdyby w Rosji po 1917 byli sami bolszewicy, to prawosławie nie miałoby dziś takiego wzięcia, a Pussy Riot nie dostałyby wyroków "za obrazę religii" (choć tak naprawdę dopuściły się obrazy polityków. Ci jednak śpiewają w jednym chórze z patriarchą Cyrylem i są strasznie wierzący, hi, hi).
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>a dla katolika znaczy tyle, żeby być lepszym człowiekiem. >Super. Jeszcze byłoby fajnie, gdybyś miał rację.
Taka jest z tym związana symbolika. Od setek lat KK w prostym ludzie zaszczepiał odruch warunkowy, by na widok krzyża ruszało ludzi sumienie. Z praktycznego punktu widzenia, jeśli w społeczeństwie większość to katolicy, a instytucje publiczne sprzyjają przekrętom, to zdjęcie krzyża pozbawia nawet tej cząstki zabezpieczenia, że ktoś wiedząc, że "Jezus patrzy", powstrzyma się od czegoś niecnego.
>>A ile było przekrętów przy budowie autostrad? >A u was biją Murzynów.
Nie "u was" tylko u nas. Za przekręty przy komisji majątkowej, tak samo jak za przekręty przy budowaniu stadionów i autostrad, odpowiada nasze państwo, a nie KK.
>>Bolszewicy raczej nie słynęli z religijności. >Bolszewicy nie. Ale prosty lud (a z takiego składała się Armia Czerwona 3 lata po rewolucji) to i owszem.
Z drugiej strony - bolszewicy byli tutaj agresorem, więc jeśli Maryja okazuje swoje oficjalne niezadowolenie z ich zachowania, mogło ich ruszyć sumienie i zwiać, jak to relacjonuje biskup.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | >zdjęcie krzyża pozbawia nawet tej cząstki zabezpieczenia, że ktoś wiedząc, że "Jezus patrzy", powstrzyma się od czegoś niecnego. Ale to w sumie smutne, nie uważasz? Że ktoś bez niemal wydłubania oka krzyżem nie może powstrzymać się od przekrętu, choć katolik.
|
|
| | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>zdjęcie krzyża pozbawia nawet tej cząstki zabezpieczenia, że ktoś wiedząc, że "Jezus patrzy", powstrzyma się od czegoś niecnego. >Ale to w sumie smutne, nie uważasz? Że ktoś bez niemal wydłubania oka krzyżem nie może powstrzymać się od przekrętu, choć katolik.
Nie chodzi o to, że bez krzyża ktoś nie będzie moralny, tylko o to, że krzyż może być dodatkowym zabezpieczeniem, wyrzutem sumienia.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 8 na 8 | vanswirr (460 punktów) | > Za przekręty przy komisji majątkowej, tak samo jak za przekręty przy budowaniu stadionów i autostrad, odpowiada nasze państwo, a nie KK.
Przepiękne. Oszukany i okradziony jest winien, ze go oszukano i okradziono. A ten kto z oszustwa wyniósł korzyść materialną, nie powinien się poczuwać do żadnej odpowiedzialności materialnej ani moralnej. Piękny przykład moralności katolickiej. Aż się rzygać chce.
|
|
| | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >> Za przekręty przy komisji majątkowej, tak samo jak za przekręty przy budowaniu stadionów i autostrad, odpowiada nasze państwo, a nie KK. >Przepiękne. Oszukany i okradziony jest winien, ze go oszukano i okradziono.
Kto jest odpowiedzialny za pilnowanie, aby wszelkie transakcje finansowe na terenie Polski zachodziły w sposób zgodny z obowiązującym prawem, a w przypadku naruszenia tego prawa, kto jest odpowiedzialny za ukaranie winnych?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | vanswirr (460 punktów) | >Kto jest odpowiedzialny za pilnowanie, aby wszelkie transakcje finansowe na terenie Polski zachodziły w sposób zgodny z obowiązującym prawem, a w przypadku naruszenia tego prawa, kto jest odpowiedzialny za ukaranie winnych? > bembergiem w berg
Aha. Czyli jak państwo nie dopilnowało by go nie oszukano, to ono jest winne oszustwa ? Idiotę zgrywasz ? Z mojej strony eot.
|
|
| | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Aha. Czyli jak państwo nie dopilnowało by go nie oszukano, to ono jest winne oszustwa ? Idiotę zgrywasz ? Z mojej strony eot.
Winę za oszustwo ponoszą oszuści, państwo jest odpowiedzialne za to, że do takich oszustw dopuszcza i ich nie ściga, mimo iż posiada narzędzia, aby to robić.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
> Winę za oszustwo ponoszą oszuści, państwo jest odpowiedzialne za to, że do takich oszustw dopuszcza i ich nie ściga, mimo iż posiada narzędzia, aby to robić.Ja Cię bardzo przepraszam, ale ponosisz winę za oplucie przeze mnie monitora kawą. Już sobie wyobrażam ten wrzask w odpowiedzi na próbę ścigania przez państwo kościelnych (lub przykościelnych) oszustów. Jak pragnę zakwitnąć, zapomniałeś, w jakim kraju mieszkasz?  Byle ściągnięcie krzyża ze ściany w byle komendzie miejskiej wywołuje burzę z piorunami, w obronie byle pedofila dziamgoczą latami, a Ty chcesz kogoś z tych kręgów przed sądem za oszustwo stawiać? Dopieroż się poczują prześladowani...
|
|
| |  | 9 na 9 | Anna Salman (16360 punktów) | >Przecież dla ateisty krzyż nic nie znaczy, a dla katolika znaczy tyle, żeby być lepszym człowiekiem. Kto ci powiedział, że nic nie znaczy. Dla mnie krzyż jest tym samym, czym dla Żyda swastyka - kojarzy mi się z wielowiekowymi prześladowaniami ateistów i kobiet. Czym jest krzyż katolicki dla osoby prawosławnej? Jak Żydzi i protestanci odbierają krucyfiks (bo to jest często krucyfiks, a nie krzyż) i święte obrazki - jako karykaturę judaizmu / chrześcijaństwa. >Gdyby na ścianie komisariatu wisiał plakat z gołą babą, nikogo by to nie obeszło. Mnie i zwróciłabym uwagę. >A ile było przekrętów przy budowie autostrad? Okazja czyni złodzieja. Ale podejmowane są jakieś, rachityczne co prawda, działania, żeby znaleźć i ukarać winnych. Nikt się przynajmniej nie zasłania "sprawiedliwością dziejową", wyższym prawem moralnym, nie twierdzi, że jeszcze za mało ukradł. No i skala przedsięwzięcia - nieporównywalna. >Bolszewicy raczej nie słynęli z religijności. Rzeczywiście, zapomniałam, że w ciągu 2,5 roku cały naród się piorunem zlaicyzował. >I pominęłaś moje pytanie o obiektywność GW w sprawie tych sesji zdjęciowych. To drugie zdjęcie było raczej wulgarne, niezależnie od kontekstu, bo sama bym się nie zorientowała, że to cmentarz żydowski. A pierwsze było estetyczne - i też bym nie wiedziała, gdzie robione. Jakoś, ani zdjęcia, ani komentarze mnie nie poraziły.
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>Przecież dla ateisty krzyż nic nie znaczy, a dla katolika znaczy tyle, żeby być lepszym człowiekiem. >Kto ci powiedział, że nic nie znaczy. Dla mnie krzyż jest tym samym, czym dla Żyda swastyka - kojarzy mi się z wielowiekowymi prześladowaniami ateistów i kobiet.
Zapewne swastyka kojarzy się Żydom z prześladowaniem kobiet. No ale ok, kumam skrót myślowy. Nie zmienia to jednak faktu, że skojarzenia do sprawa subiektywna.
>>A ile było przekrętów przy budowie autostrad? Okazja czyni złodzieja. >Ale podejmowane są jakieś, rachityczne co prawda, działania, żeby znaleźć i ukarać winnych.
No i tak samo jest z ewentualnymi przekrętami w komisjach dotyczących KK.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Anna Salman (16360 punktów) | >Zapewne swastyka kojarzy się Żydom z prześladowaniem kobiet. No ale ok, kumam skrót myślowy. To wyjaśniam, skoro udajesz, że nie rozumiesz. Swastyka kojarzy się Żydom z prześladowaniem Żydów. Analogicznie krzyż może się kojarzyć kobiecie z prześladowaniem kobiet, ateiście / ateistce z prześladowaniem ateistów, a innowiercy z prześladowaniem jego wyznania.
>Nie zmienia to jednak faktu, że skojarzenia do sprawa subiektywna. I dlatego żadne symbole inne, niż państwowe nie powinny wisieć w publicznych instytucjach. Goła ściana, w odróżnieniu od gołej baby, z niczym się nie kojarzy.
>No i tak samo jest z ewentualnymi przekrętami w komisjach dotyczących KK. Nie rozśmieszaj mnie. Dwóch czy trzech figurantów stanie przed sądem, żaden duchowny nie będzie oskarżony, mimo że to oni ciągnęli korzyści. Na inne przekręty (przekazywanie prawie nieodpłatnie terenów na cele tzw. kultu, umożliwianie darowizn bez limitu, zwolnienia podatkowe itd.) też przymyka się oko. Dla równowagi podatnicy mają im opłacać składki emerytalne i zdrowotne.
|
|
7 na 7 | Kowalski4 (762 punktów) | Znajomi byli kiedyś na wakacjach w ośrodku katolickim (znajomy ksiądz, itp.), gdzie poznali biskupa (nazwiska nie pomnę). Nawet z nim plażowali. Dla biskupa było sensacyjnym i sympatycznym doświadczeniem, że poznał normalnych ludzi, z którymi może pogadać, których życie może poznać. I którzy go traktują, jak zwykłego człowieka, choć może na stanowisku.
Gdy więc słyszę listy pasterskie, czy kazania biskupów to sobie o tym przypominam -- to ludzie, którzy znają rzeczywistość ze słów usłużnych doradców i, ewentualnie, mediów katolickich. Gdy mówią o rodzinie, nie opierają się na doświadczeniach rodzica, wracającego z wywiadówki. Gdy mówią o polityce, nie opierają się na prześledzeniu szerokiego spektrum wypowiedzi politycznych. Gdy mówią o gospodarce, nie opierają się na doświadczeniach z wydawania własnej pensji na jedzenie, czy czynsz. Stąd to teoretyzowanie, specyficzne punkty widzenia, i co najgorsze -- brak samokrytycyzmu.
>Kościół uważa się za instytucję prześladowaną, a według prymasa z kościołem jest prowadzona >instytucjonalna walka. Dość naturalna rzecz. Odbieramy przesłania osobiście. Jezus, Hamlet, czy Romeo są w naszym odczytaniu tacy, jak my. A nasi przeciwnicy, to Hitler, czy Stalin... Tak odbiera też prymas. Że to przekracza granicę śmieszności? Cóż, przekracza...
>Pechowa ta diecezja, Po Głódziu Hoser. Nielubianych księży zsyła się na prowincję. Nielubianych biskupów chyba też. A że wiele polskich diecezji z punktu widzenia Watykanu jest prowincjonalnych? Cóż...
|
|
| dnlg (85 punktów) | I jeszcze takie pieniądze im za to płacą. Ja bym mógł takie same przemowy wygłaszać za dużo skromniejsze wynagrodzenie. Co to za sztuka powiedzieć:
- między nami szerzy się zjawisko grzechu, za które Chrystus oddał życie, by ratować ludzkość przed gniewem Boga Ojca swego. Przez nasz kraj przetacza się fala zwątpienia, która uderza w ludzi religijnych, czyniąc Szatana jeszcze silniejszym. Nie wolno dać sobie wmówić, że usuwanie krzyża ze ścian urzędów państwowych nie jest jawnym atakiem na Kościół Katolicki, bo jest. Rosnące w siłę pogaństwo niszczy 2000 lat historii Kościoła oraz namawia do czynienia zła. Musimy przeciwstawić się sile nieczystej miłością i wiarą w Chrystusa pana naszego. Ci, którzy nie wstąpią na jedyną słuszną ścieżkę prowadzącą do bram raju - zostaną przeklęci, albowiem Bóg, w całym swym miłosierdziu, nie przebacza zwątpienia w jego wszechmocne oblicze. Pamiętajmy zatem, aby prosić Boga o przebaczenie naszych win. Amen.
Mogę tak w nieskończoność.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|