Racjonalista - Strona głównaDo treści
Żołnierze czy pielgrzymi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
24-08-2013 21:33Małyska (6054 punktów)Żołnierze czy pielgrzymi?
Ocena 9 na 13
Jeśli ktoś chce udać się na sierpniową pielgrzymkę na Jasną Górę może zrobić to w swoim wolnym czasie. Wystarczy wziąć urlop, zabrać prowiant do plecaka, nie zapomnieć portfela i w drogę. W wojsku jest inaczej!
W dniach 5 -14 sierpnia żołnierze Wojska Polskiego wzięli udział w pielgrzymce do Częstochowy. Udział zasadzie jest dobrowolny, ale Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wydał specjalny rozkaz. Zobowiązał w nim Dowódcę Operacyjnego Sił Zbrojnych, Dowódcę Rodzajów Sił Zbrojnych, Szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych aby umożliwili udział w pielgrzymce na Jasną Górę wszystkim zainteresowanym żołnierzom i pracownikom wojska. Szef Sztabu rozkazał im udzielenie pomocy w przygotowaniu i realizacji pielgrzymki.
Prywatne praktyki religijne urosły do rangi poważnych ćwiczeń!
"W rozkazie napisano, że "udział żołnierzy w pielgrzymce należy wykorzystać do kształtowania postaw obywatelskich, wartości duchowych, wiedzy historycznej, a także doskonalenia kondycji fizycznej oraz promocji wojska w społeczeństwie".www.tvn24.(*)juz-w-czestochowie,347275.html
To żołnierz nie może pielgrzymować w ramach urlopu? Trzeba angażować w religijne przedsięwzięcie praktycznie wszystkich najważniejszych dowódców? Wydzielono orkiestrę wojskową, asystę honorową, 7 autokarów, śmigłowiec, grupę zabezpieczenia pielgrzymki - 300 żołnierzy, łaźnię polową, zorganizowano lądowisko śmigłowców na Przeprośnej Górce i urządzono polowe kasyno. Do tego dochodzi wyżywienie, zakwaterowanie, zabezpieczenie medyczne, monitoring, itd. To wszystko dla 500 "pielgrzymujących" żołnierzy, ich rodzin i pracowników cywilnych. Doliczyć trzeba 100 osób wydelegowanych z innych armii.
"Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym, ale kogo obchodzi art. 25 Konstytucji Polski? Z pewnością nie Szefa Sztabu, nie szefa Ordynariatu Polowego, nie szefa MON, katoprawicowych posłów również, o rządzie i premierze nie wspomnę. Oni wszyscy stoją na straży, ale nie Konstytucji, lecz samozadowolenia hierarchów Kościoła katolickiego oraz kapelanów wojskowych"blogi.news(*)z-ministranci--pielgrzymi.html
Dlaczego Szef Sztabu generalnego WP zajmuję się pisaniem religijnych rozkazów? Organizowanie obrzędów religijnych jest zadaniem kościoła, a nie generałów. Kościół jak zwykle przerzucił koszt religijnej imprezy na barki podatników. Na razie nie wiadomo ile to nas kosztowało w tym roku (koszt zeszłorocznej wyprawy wojskowych wyniósł 439 567,62 zł.), a pozostali jeszcze celnicy, policjanci i strażacy.
Nie wiadomo po co żołnierze szli aż do Częstochowy ? "Udokumentowaną prawdę" o cudzie nad Wisłą, objawiał abp Hoser na Kamionku, w ...Warszawie.

Rozkaz nr 572/SG/BK z dnia 4 czerwca 2013 r. (niekompletny niestety): www.amw.gd(*)4_Pielgrzymka_rozkaz_SSGWP.pdf
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rafał Poniecki (7132 punktów)
W rozkazie czytamy:
Rozkaz Nr... bla, bla, bla.
rozkazuję
bla, bla, bla
wydać rozkaz do organizacji i zabezpieczenia logistycznego bla, bla, bla.
gen. broni Taki-a-Taki

To wygląda na skrypt do skeczu kabaretowego.

Когда собаке нечего делать, она яйца лижет
25-08-2013 11:55 
 Ocena 2 na 2
Frank Holman (5897 punktów)

>To wygląda na skrypt do skeczu kabaretowego.

W szczególności punt 3 (rozkazuje się): " Dowódcy Sił Powietrznych ... wydzielić i skierować do (Zgierza) ... trzy autobusy pasażerskie wraz z kierowcami..........."

oraz pkt 5 (rozkazuje się): "Szefowi Inspektoratu Wsparcia ... : ... 9) zorganizować i zabezpieczyć spotkanie wojskowej grupy pielgrzymkowej ..., w tym a) przygotować rejon do Mszy Świętej ... d) urządzić kasyno polowe..."

zohen (3231 punktów)
Ciekawa forma rozkazodawstwa w WP: Niektórym żołnierzom rozkazuje, a niektórych prosi. W części dotyczącej biskupa polowego rozkaz był pisany z wielką uniżonością i zapewne na kolanach.
26-08-2013 09:49 
 Ocena 1 na 1
TyDraniu (6569 punktów)
Sławoj Głódź był generałem dywizji, ten aktualny bp (Józef Guzdek) chyba nie ma stopnia wojskowego. Więc tu nie ma podległości służbowej. Brak w skanie części dotyczącej biskupa, sam skan ma pieczątkę Ordynariatu Polowego, więc stamtąd wyciekł. Z kolei Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych i Dowódca Wojsk Lądowych mają również stopień generała broni, tak jak podpisujący się Szef Sztabu, który im rozkazuje (z polecenia ministra MON).


26-08-2013 11:43 
 Ocena 2 na 2
zohen (3231 punktów)
>Sławoj Głódź był generałem dywizji, ten aktualny bp (Józef Guzdek) chyba nie ma stopnia wojskowego. Więc tu nie ma podległości służbowej. ....rl]
>

Fakt, jednak podległość służbowa w Siłach Zbrojnych RP nie wynika z faktu posiadania lub nie posiadania stopnia wojskowego lecz ze struktury organizacyjnej. Masz rację, lecz Twoja racja wynika z tego, że ordynariat polowy nie jest częścią MON ani SG lecz agenturą obcego państwa.
Nie zmienia to faktu, że służalczość wyższej kadry dowódczej wobec politruków w czarnych sukienkach jest chyba zbyt daleko posunięta.
25-08-2013 19:21
 Ocena 11 na 11
Kasianna132 (617 punktów)
> a pozostali jeszcze celnicy, policjanci i
>strażacy.
A i owszem, mój znajomy, wprawdzie nie jest w wojsku, ale do pracy chodzi w umundurowaniu, też dostał rozkaz modlitwy od kapelana. Modlitwę rozesłano do wszystkich pracowników wraz z instrukcją, tzn. zalecaną częstotliwością jej odmawiania. O ile pamiętam chodziło o modły za obraz Matki Boskiej. A teraz nadciąga 1 września, w tym roku akurat 2 września rozpocznie się szkoła, a gdzie się rozpocznie? Oczywiście w kościele! Znów bedę na cenzurowanym, bo jako jedyna nie pójdę
dejna (257 punktów)
Zawsze uważałem iż polskie wojsko jest w tak opłakanym stanie, że Polacy powinni się modlić o pokój w Europie bo w razie wojny dadzą d*** szybciej niż w '39. To nie będą 4 tygodnie (niektórzy mówią o 2-óch) a 4 zdrowaśki. Ale teraz z dumą patrzę w jak inteligentny, religijny sposób jest ono modernizowane. Rokrocznie wydajemy na takie szkolenia ok. pół bańki i nie są to pieniądze wyrzucone w błoto. Powoli stajemy się potęgą militarną. Te stany gotowości religijnej, ostentacyjne manewry wojskowe o kryptonimach typu "pielgrzymka 2013" już unaoczniają potencjalnym agresorom potęgę polskiego oręża. W zasadzie system szkolenia naszych zuchów i stan armii na dzień dzisiejszy jest tak dobry, że lepszego nie trzeba. Już mamy elitarną jednostkę kapelanów każdy jeden o wadze co najmniej 100 bitnych wojów, powstają dywizje paciorkowców, zawodowych płaczek, prowadzimy ćwiczenia oblężnicze kościołów i sanktuariów w kraju i za granicą (każde dziecko wie, że na wojnie największe siły nieprzyjaciela skupione są wokół przybytków duchowych), trenujemy element zaskoczenia czyli szybki przemarsz wojsk na czas z jednego punktu duchownego do drugiego asekurowanych kolumnami ciężarówek z maściami na odciski (jesteśmy w stanie zorganizować taką pielgrzymkę na Moskwę która zawstydzi samego Napoleona), przystosowujemy do użytku religijnego aparaturę wojskową (Centralna Grupa Działań Psychologicznych na przykład przy pomocy rozgłośni elektroakustycznej zamontowanej w podwoziu Honkera puszcza pieśni religijne i ojczenaszki skutecznie tumaniąc ofiary lub zmuszając je by masowo padały ze śmiechu), ekipa floty marynarki wojennej jest rekrutowana spośród członków spływów kajakowych szlakami papieskimi (to najlepsi z najlepszych!), kanciapy szefów sztabów, dowódców pododdziałow zaopatrzone są w różaniec za szklaną szybką, którą w razie konfliktu należy stłuc, artyleria jest w posiadaniu moździerzy wystrzeliwujących ostre jak brzytwa moherowe dyski z antenką nadające w locie dodatkowo audycje Radia Maryja osłabiając morale wroga, każdy żołnierz ma przy boku kropidło by w razie walki wręcz chlusnąć agresorowi w oczy. Do tego naszych granic dzień i noc strzegą wyspecjalizowane jednostki dzięki którym żadna niewierna mysz nie ma prawa się prześlizgnąć bo na zawołanie "z jakiej jesteś parafii" trzeba znać ściśle tajny odzew.
Żyjemy w bezpiecznym kraju. Śpijta spokojnie obywatele.
26-08-2013 20:00 
 Ocena 6 na 6
Anna Salman (16360 punktów)
>... Polacy powinni się modlić o pokój w Europie bo w razie wojny dadzą d*** szybciej niż w '39. ... Te stany gotowości religijnej, ostentacyjne manewry wojskowe o kryptonimach typu "pielgrzymka 2013" już unaoczniają potencjalnym agresorom potęgę polskiego oręża. ...
Wiesz, kilkanaście miesięcy temu w "Uważam Rze" przeprowadzono "analizę" kampanii wrześniowej. I jaka była przyczyna klęski? Otóż nie nastąpiła wtedy (w odróżnieniu od 1920r.) zmasowana ofensywa modlitewna.
I wszystko jasne. Dlatego teraz tak się przygotowują.
Ale tamten artykuł był serio.
Konowal (6291 punktów)
Mobilizacja społeczeństwa, w obojętnie jakiej formie, jest na pewno potrzebnym działaniem. Stalin w kluczowym momencie też nie odwoływał się do partii i towarzyszy tylko uderzał w tony religijne. Na pewno wiele błędów przyczyniło się do klęski wrześniowej.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
27-08-2013 13:05 
 Ocena 4 na 4
dejna (257 punktów)
I trudno się z tą analizą nie zgodzić, Anno. Również "uważam rze" różnica między 1920 a 1939 jest ewidentna. 1 września wróg wziął nas z zaskoczenia, prymas Hlond zajęty był pakowaniem walizek i ucieczką zostawiając swój kościół i zdezorientowane, ogarnięte powszechnym chaosem, paniką, popłochem owieczki bez nadzoru w wyniku czego nie było nikogo kto by przestraszonych parafian wyłapał i zagonił do zmasowanej modlitwy. Nie było też nikogo na miarę księdza Skorupki bo Wyszyński gdzieś się zaszył a 19-letni wówczas nieopierzony Karol Wojtyła nie miał jeszcze chodów u Boga, nie dysponował też nadprzyrodzonymi mocami (boskie skillsy skrystalizowały się u niego dopiero po latach) które uratowałyby cierpiącą Polskę. Poza tym straszliwą siłę modlitewnej broni doceniali też hitlerowcy. Nie bez powodu wiadomość o "cudownym" ocaleniu jasnogórskiego klasztoru Niemcy przyjęli z wielką ulgą a hitlerowski tygodnik informował, że "Matka Boska Częstochowska nadal będzie nam udzielała Swego błogosławieństwa i Swej pomocy, której dziś potrzebujemy." Nie bez powodu wizyty w klasztorze różnych urzędników III Rzeszy i przyjezdnych Niemców były na porządku dziennym dla których na rozkaz okupacyjnych władz odprawiano oddzielne msze. Nie bez powodu Jasną Górę nawiedzili Himmler, Frank oraz sam Hitler (do księgi pamiątkowej wpisał się pod pseudonimem "Inspecteur") których przeor Motylewski przyjął z wielkimi honorami odsłaniając przy dźwięku fanfar obraz MB dostając przy okazji od "gości" zapewnienie, że niedługo na Jasną Górę będą walić miliony.
Anna Salman (16360 punktów)
>... hitlerowski tygodnik informował, że "Matka Boska Częstochowska nadal będzie nam udzielała Swego błogosławieństwa i Swej pomocy, której dziś potrzebujemy." ... wizyty w klasztorze różnych urzędników III Rzeszy i przyjezdnych Niemców ... dla których na rozkaz okupacyjnych władz odprawiano oddzielne msze. ... Jasną Górę nawiedzili Himmler, Frank oraz sam Hitler ... których przeor Motylewski przyjął z wielkimi honorami odsłaniając przy dźwięku fanfar obraz MB dostając przy okazji od "gości" zapewnienie, że niedługo na Jasną Górę będą walić miliony.

Czy to też żart, czy faktycznie tak było? Jeżeli to prawda ...
28-08-2013 14:43 
 Ocena 1 na 1
Fafciu (953 punktów)
>>... hitlerowski tygodnik informował, że "Matka Boska Częstochowska nadal będzie nam udzielała Swego błogosławieństwa i Swej pomocy, której dziś potrzebujemy." ... wizyty w klasztorze różnych urzędników III Rzeszy i przyjezdnych Niemców ... dla których na rozkaz okupacyjnych władz odprawiano oddzielne msze. ... Jasną Górę nawiedzili Himmler, Frank oraz sam Hitler ... których przeor Motylewski przyjął z wielkimi honorami odsłaniając przy dźwięku fanfar obraz MB dostając przy okazji od "gości" zapewnienie, że niedługo na Jasną Górę będą walić miliony.
>Czy to też żart, czy faktycznie tak było? Jeżeli to prawda ...

Pan Bóg jest zawsze po stronie silniejszych batalionów.


Socjalne zasady chrześcijaństwa głoszą pokorę, wzgardę dla samego siebie, uniżoność, poufałość, ustępliwość - słowem, wszystkie porywy, cechujące kanalię.- Karol Marks

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365