 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-09-2010 00:23 | Dariusz Osiński (185 punktów) | Która godzina?
2 na 2 | Nie wiem co mnie podkusiło i nie chce mi się szukać w sieci, ale mam takie pytanie z lekkim przymrużeniem oka:
Która jest godzina na biegunie północnym (lub południowym)?
Jakaś jedna wybrana czy wszystkie na raz? Czy zależy w którą stronę południa (?!?!) patrzę?
Takie małe zadanie - nie podglądajcie tylko napiszcie Wasze zdanie. Pozdrawiam towarzystwo. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | apud (4399 punktów) |
>Jakaś jedna wybrana czy wszystkie na raz? Czy zależy w którą stronę południa (?!?!) patrzę?
Wlasnie, bo na Północ popatrzeć nie możesz! Czyli sam doszedłeś do konceptu wielowymiarowości wszechswiata. No, prawie.
|
|
8 na 8 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Nie wiem co mnie podkusiło i nie chce mi się szukać w sieci, ale mam takie pytanie z lekkim> przymrużeniem oka:> Która jest godzina na biegunie północnym (lub południowym)?> Jakaś jedna wybrana czy wszystkie na raz? Czy zależy w którą stronę południa (?!?!) patrzę?Tak na logikę obstawiam, że na biegunie obowiązuje UTC. W końcu wymyślono go właśnie po to, aby ujednoznacznić kwestię czasu na Ziemi. Tej Ziemi. Mam lepsze pytanie: czy żydowski polarnik zdobywszy biegun akurat w piątek sekundę przed zachodem Słońca (tj. początkiem szabasu) powinien ten szabas świętować tkwiąc na biegunie (w szabas podróżować niekoszernie jest) aż do kolejnego zachodu Słońca czyli, wg rachuby dla mniejszych szerokości geograficznych, przez okrągły rok?  I co Ty na to, cwaniaku?
|
|
 | 2 na 2 | Dariusz Osiński (185 punktów) |
> (..) powinien ten szabas świętować tkwiąc na biegunie (w szabas podróżować niekoszernie jest) aż do kolejnego zachodu Słońca czyli, wg rachuby dla mniejszych szerokości geograficznych, przez okrągły rok?  > I co Ty na to, cwaniaku?  > A mnie w związku z tym dowcip się przypomniał: Policja przesłuchuje eskimosa. - Co pan robił w nocy z 23 września na 22 marca?
|
|
|  | 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Policja przesłuchuje eskimosa.> - Co pan robił w nocy z 23 września na 22 marca?No, właśnie - przez to nie tylko judaizm ale też islam raczej się wśród Eskimosów i Czukczów nie przyjmie. Bo jak im ramadan w dzień polarny wypadnie, ugotowani będą na miękko  .
|
|
| |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | > >Policja przesłuchuje eskimosa.> >- Co pan robił w nocy z 23 września na 22 marca?> No, właśnie - przez to nie tylko judaizm ale też islam raczej się wśród Eskimosów i Czukczów nie przyjmie. Bo jak im ramadan w dzień polarny wypadnie, ugotowani będą na miękko .> Najlepsze ruskie kawały sa o Czukczach! Klasyk TV przywiozła Czukcza do Moskwy z jakiejś tam okazji. Zaczyna sie wywiad, i pytają Czukcza jak mu podróżowanie w helikopterze i samolocie do Moskwy podobało. Nu vot, wietaloty choroszi, i samolety no oleni łuczsze PS To jest do Big Żyda, reszta nie musi oceniać
|
|
1 na 1 | Madman (7811 punktów) | >Która jest godzina na biegunie północnym (lub południowym)? Nie ma sensu na biegunach ustalanie godziny wg pozycji słońca. A jeśli chodzi o strefy czasowe, to bieguny chyba nie mają żadnej wyznaczonej. Dlatego wydaje mi się, że polarnicy do czasu podchodzą dość pragmatycznie i stroją zegarki tak, jak im bardziej odpowiada. A czasem wzorcowym pewnie jest UTC, jak wspomniał Big.
|
|
1 na 1 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Nie wiem co mnie podkusiło i nie chce mi się szukać w sieci, ale mam takie pytanie z lekkim >przymrużeniem oka: >Która jest godzina na biegunie północnym (lub południowym)? >Jakaś jedna wybrana czy wszystkie na raz? Czy zależy w którą stronę południa (?!?!) patrzę? >Takie małe zadanie - nie podglądajcie tylko napiszcie Wasze zdanie.
Może najpierw warto sobie przypomnieć że "godzina" nie jest wartością naturalną.
Fakt ze w chwili gdy to piszę jest tutaj, w Polsce godzina 10:30 jest tylko wynikiem pewnej tradycji, u podstaw której leży umowa społeczna.
Znane nam dziś miary czasu, godziny (rozumiane jako punkt w czasie), moment od którego liczymy od zera upływający czas itp. jest umowny.
Czytałam kiedyś (dawno, w jakiejś książce popularnonaukowej) że np. w Etiopii przez długi czas początek doby (godzina 0:00) - przypadał na naszą 7 rano. Starożytni Etiopczycy tak się po prostu umówili. Teraz czas się liczy "tak samo jak wszędzie" tylko dlatego, ze tak jest wygodniej i taniej (ciekawostka - w kraja muzułmańskich piątek pełni rolę niedzieli i w niektórych giełdy są w piątek nieczynne - okazuje się to niekorzystne dla rynków finansowych tych krajów, bo większość świata handluje w piątki a tylko Arabowie nie i są do tyłu o cały dzień handlowy, a w jeden dzień na światowych giełdach może się wiele zdarzyć).
Jak bardzo umowne są nasze miary czasu, świadczy fakt, że doba astronomiczna nie ma pełnych 24 godzin, rok astronomiczny nie jest dokładnie równy 365 dobom "ludzkim" - stąd lata przestępne i jedna ekstra doba co 4 lata.
Godzina na biegunie jest taka, jaką wskazuje zegarek (zakładamy, że działający poprawnie i bez przerw) osoby stojącej na biegunie.
Chyba, że jest jakieś uzgodnione międzynarodowo stanowisko w tej sprawie.
Chociaż nie musi go być. Wyobrażam sobie że np. rosyjski okręt podwodny przepływający przez biegun północny, komunikujący się w tym momencie z okrętem kanadyjskim, poda czas z uzupełnieniem strefy, np. że coś się zdarzyło "o godzinie 16:10 czasu moskiewskiego" a Kanadyjczycy to sobie przeliczą na swój czas. Rosjanie będą mieli więc inny czas na biegunie niż Kanadyjczycy ale obie strony są w stanie sprowadzić te wartości do stanu porównywalności.
I niczego więcej ludziom nie trzeba. Przyrodzie zaś nasze miary czasu są zupełnie obojętne.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów) (zablokowany) | >Nie wiem co mnie podkusiło i nie chce mi się szukać w sieci, ale mam takie pytanie z lekkim >przymrużeniem oka: >Która jest godzina na biegunie północnym (lub południowym)? >Jakaś jedna wybrana czy wszystkie na raz? Czy zależy w którą stronę południa (?!?!) patrzę? >Takie małe zadanie - nie podglądajcie tylko napiszcie Wasze zdanie. >Pozdrawiam towarzystwo.
Jakie to ma znaczenie. Czas nie zależy od położenia... Z bieguna północnego każdy kierunek jest południowy. Nazwałbym to stanem zero.
Mam nadzieję że wyjaśniłam.
|
|
 | 1 na 1 | Madman (7811 punktów) | >Nazwałbym to stanem zero. >Mam nadzieję że wyjaśniłam. To wyjaśnij nam jeszcze kwestię Twojej płci.
|
|
| Basil (26 punktów) | ale mam takie pytanie z lekkim > przymrużeniem oka:> Która jest godzina na biegunie północnym (lub południowym)?Która godzina? Liczyć godziny, jakaż to strata czasu i energii, szczególnie na biegunie, obojętnie którym.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|