Racjonalista - Strona głównaDo treści
Życie Żyda > Życie Palestyńczyka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
23-05-2016 09:38Arminius (25555 punktów)Życie Żyda > Życie Palestyńczyka
Ocena 1 na 1
Avigdor Liberman - postać wielce kontrowersyjna w izraelskiej polityce i warta niewątpliwie odrębnego postu - ma wkrótce objąć stanowisko ministra obrony Izraela. W rezultacie przystąpienia jego partii - Yisrael Beiteinu - do koalciji rządowej - jako swoisty warunek dojścia od tego mariażu - Liberman forsuje nowelizację izraelskiego prawa, mającą polegać na możliwości orzekania i egzekwowania kary śmierci za czyny skutkujące zabójstwem w warunkach zamachu terrorystycznego. Aby uspokoić swoich bardziej liberlanych kontrahentów z szykującej się koalcji - zapewnia ich, iż owa przyszła kara śmierci nie będzie jednakże orzekana i wykonywana w stosunku do Żydów. Miałaby ona bowiem być orzekana tylko i wyłącznie przez izraelskie sądy wojskowe. W Izraelu wykształciła się praktyka osądzania Palestyńczyków oskarżonych o czyny natury terrorystycznej - przez sądownictwo wojskowe, podczas gdy za takie same zarzuty Żydzi stawiani są przed sądami cywilnymi.
Projekt ministra Avigdora Libermana jest wielce charakterystyczny w swoim przesłaniu i filozofii - nawiązując jednoznacznie do tradycji starotestamentowo - talmudycznej, w której Żydzi, stanowiąc naród wybrany przez Jehowę, mieli status wyjatkowy i ponad wszystkimi innymi narodami. I jest - jako taki - kolejną odsłoną wieloaspektowego fenomenu, polegającego na intensyfikowaniu się ostatnimi przejawów segregacji oraz dyskryminacji etnicznej wymierzonej w Palestyńczyków.

"ISRAELI DEATH PENALTY FOR TERRORISTS WILL NOT APPLY TO JEWS.

The death penalty for murder in a terror act that incoming Defense Minister Avigdor Lieberman seeks will only apply to military courts, said a Likud source involved in the talks to bring Lieberman's Yisrael Beiteinu party into the governing coalition.Such a move, which Lieberman demands if his party is to join the government, would effectively exclude its application against Jews.A senior official in Kulanu, which is a member of the coalition, said his party would oppose any form of legislation that would enable courts, military or civilian, to hand out a death sentence"

Całosć na łamach "Haaretz":

www.haaret(*)e-print-page/.premium-1.720896
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Celecrin (6386 punktów)
>W Izraelu wykształciła się
>praktyka osądzania Palestyńczyków oskarżonych o czyny natury terrorystycznej - przez sądownictwo
>wojskowe, podczas gdy za takie same zarzuty Żydzi stawiani są przed sądami cywilnymi.
Na terenach okupowanych de facto rzadzi wojsko, prawda? Potwierdz tez ze Izrael jest w stanie wojny z Arabami, pokoj nie byl podpisany, prawda?
23-05-2016 19:33 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)Skonczyć z okupacją
"Na terenach okupowanych de facto rzadzi wojsko, prawda? Potwierdz tez ze Izrael jest w stanie wojny z Arabami, pokoj nie byl podpisany, prawda"?

To może Izrael winien się wycofać z tych terenów - skoro są okupowane. A nie rokupowac je, zasiedlać - niezgodnie z prawem międzynarodowym swoimi osadnikami - a w sytuacji gdy Palstyńczycy stawią opór, karać ich surowo stosując specyficznie dla nich skonstruowane przepisy karne. Poza tym - tak na marginesie - z artykułu Haaretz wcale nie wynika, iż owa segregacja prawna odnosić się ma do tylko do terenów okupowanych.
23-05-2016 19:36 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)Odp: Skonczyć z okupacją
>"Na terenach okupowanych de facto rzadzi wojsko, prawda? Potwierdz tez ze Izrael jest w stanie wojny z Arabami, pokoj nie byl podpisany, prawda"?
>To może Izrael winien się wycofać z tych terenów
Nie ma podstaw. Podobno na prawnika sie uczysz, nie?
23-05-2016 21:14 
 Ocena 3 na 5
Arminius (25555 punktów)na ekologa
"Na terenach okupowanych de facto rzadzi wojsko, prawda? Potwierdz tez ze Izrael jest w stanie wojny z Arabami, pokoj nie byl podpisany, prawda"?
To może Izrael winien się wycofać z tych terenów.
Nie ma podstaw."

Okupant zawsze może się wycofać z terenów, które okupuje, a nawet powinien - zgodnie z prawem międzynarodowym, które może być podstawą takiego kroku. Proszę nie brnąc w zaparte w ślepą uliczkę - bo za moment się okaże, iz hitlerowcy nie mieli podstaw żeby opuszczać okupowane tereny Polski.

Podobno na prawnika sie uczysz, nie?"

Prawnikiem - między innymi - dawno jestem. Teraz "uczę" się na ekologa.
24-05-2016 15:56 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)Odp: na ekologa
>Okupant zawsze może się wycofać z terenów, które okupuje, a nawet powinien - zgodnie z prawem międzynarodowym, które może być podstawą takiego kroku.
Bez sensu i za te twoje bzdety ludzie dają ci jakieś plusy STRASZNE!

Prawo międzynarodowe NIE NAKAZUJE bezwzględnego wycofania wojsk walczącej stronie a sprawy zajęcia terenu wroga reguluje Konwencja haska IV (Dział III O władzy wojennej na terytorium państwa nieprzyjacielskiego).
Wycofanie się z zajętego terenu oczekiwane jest natomiast po podpisaniu pokoju, (jeśli to by nie nastąpiło to byłaby to "okupacja pokojowa", która to nie jest regulowana prawnie), a którą na przykład Alianci stosowali po DWS na terenie Niemiec w Japonii czy Korei.
Proszę wskazać mi oraz czytelnikom portalu gdzie w prawie wojennym nakazuje się wycofanie się z terenów zabranych przeciwnikowi. Wielcem ciekaw.

>bo za moment się okaże, iz hitlerowcy nie mieli podstaw żeby opuszczać okupowane tereny Polski
Co za logika. Gdyby Niemcy wygrały wojnę na jakiej podstawie miałyby wycofać się z terenów Polski? Gdzie w prawie międzynarodowym zapisana jest konieczność istnienia Polski czy jakiegoś innego kraju?

Cisza, Arminius wertuje prawnicze księgozbiory.
Ciagle czekam na odpowiedz. Podobno zabrnalem w slepa uliczke. Czy moze Ty zabrnales. W jednym masz racje ktos zabrnal.
01-06-2016 11:15 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)Brnięcie w Spisz
"Cisza, Arminius wertuje prawnicze księgozbiory.
Ciagle czekam na odpowiedz. Podobno zabrnalem w slepa uliczke. Czy moze Ty zabrnales. W jednym masz racje ktos zabrnal".

Zabrnąłem na słowacki Spisz, korzystając z długiego, bożocielesnego weekendu - któżby w taki weekend studiował prawnicze traktaty?. Trudno jednakże ową krainę nazwać ślepą uliczką - szczególnie jak się podziwia dzieła mistrza Pawła z Lewoczy czy inne cywilizacyjne osiągnięcia Karpathendeutsche, którzy zasługują zdecydowanie na odrębny wątek, a nawet dwa. Jednakże - niestety - już wróciłem - i powoli wypada się zabierać za kolejne żydowsko - syjonistyczne wątki, bo się robią poważne przewłoki w tym względzie, a jak widzę, Pan przebiera z niecierpliwości nogami i żąda kolejnych odsłon problemu.

Co do Pana tezy : "Proszę wskazać mi oraz czytelnikom portalu gdzie w prawie wojennym nakazuje się wycofanie się z terenów zabranych przeciwnikowi. Wielcem ciekaw", wypada tylko zauważyć, iż brnie Pan coraz dalej w ślepą uliczkę, bynajmniej nie spiską. Bo przyznaje Pan, iż Izrael zabrał tereny przeciwnikowi - w agresywnej wojnie z 1967 r. - i jako taki ma status agresora ( z definicji agresora w prawie wojennym to wynika) oraz bezprawnego okupanta zajętych obszarów. Fakt ów jest powszechnie uznawany przez całą społeczność międzynarodową (która nie uznaje okupacji zagrabionych ziem) - co każdy czytelnik - jeżeli już do niego się odwołujemy - łatwo może sobie sprawdzić. Nota bene prawo wojenne, na które sie pan powoluje - zabrania okupantowi kolonizowania okupowanych ziem - co Izrael bezczelnie łamiąc owo prawo - czyni na masową skalę, zasiedlajac zagrabione palestyńskie ziemie, fanatycznymi masami ultrasyjonistycznych kolonistów żydowskich.

Kolejny wątek z serii wkrótce się pojawi, tymczasem podsyłam Panu do przestudiowania tekst znanego izraelskiego publicysty i działacza polityczno - społecznego nazwiskiem Uri Avnery - który tym razem wskazuje na cały szereg szalbierst, kłamst, i manipulacji zawartych w Deklaracji Niepodległości Izraela z maja 1948 r. Pod koniec swojego tekstu zwraca on uwagę na fakt, iż dokument ów nie deklarował jakichkolwiek granic Izraela, pozostawiając tę kwestię otwartą. I tak pozostało do dnia dzisiejszego (sic!) - co w zasadzie nie dziwi, zważywszy na wciąż jak najbardziej obecny w polityce syjonistycznej ultraimperialistyczny koncept "Wielkiego Izraela", któremu to zagadnieniu postaram się poświęcić w przyszłości kilka wątków.

"ONE GLARING omission is the stark fact that the declaration does not make one mention of the borders of the new state.The UN partition plan drew very clear borders. In the course of the 1948 war, our side conquered considerably more territory. In the end the so-called Green Line was established.The Declaration mentions no borders, and up to now Israel remains the only state in the world which has no official borders.
In this, as in almost all other matters, Ben-Gurion laid down the track along which Israel has been moving to this very day".

"THE INTRODUCTION is a reiteration of Zionist slogans. It purports to set out the historical facts, and very dubious facts they are.For example, it starts with the words "Eretz Israel was the birthplace of the Jewish people. Here their spiritual, religious, and political identity was shaped."Well, not quite. I was taught at school that God promised Abraham the land while still in Mesopotamia. The 10 Commandments were given to us by God personally on Mount Sinai, which is in Egypt. The more important of the two Talmuds was written in Babylon. True, the Hebrew Bible was composed in the country, but most of the religious texts of Judaism were written in "exile".

"Jews strove in every successive generation to reestablish themselves in their ancient homeland..." Nonsense. They most certainly did not. For example, when the Jews were expelled from Catholic Spain in 1492, the vast majority of them went to the countries of the Muslim world, with none but a handful settling in Palestine".

zope.gush-(*)/en/channels/avnery/1463090274
03-06-2016 15:59 
 Ocena 2 na 2
Celecrin (6386 punktów)Odp: Brnięcie w Spisz
>Bo przyznaje Pan, iż Izrael zabrał tereny przeciwnikowi - w agresywnej wojnie z 1967 r. - i jako taki ma status agresora ( z definicji agresora w prawie wojennym to wynika) oraz bezprawnego okupanta zajętych obszarów. Fakt ów jest powszechnie uznawany przez całą społeczność międzynarodową (która nie uznaje okupacji zagrabionych ziem) - co każdy czytelnik - jeżeli już do niego się odwołujemy - łatwo może sobie sprawdzić.
Po pierwsze. Prosiłem o konkretne prawo a nie ideologiczny bełkot. Wspólnota międzynarodowa uznaje...prawie cała...Ha!
FAKT: Izrael nie prowadzi wojny argesywnej.
Każde działania zbrojne można nazywać jak się chce ale DE FACTO, pisze wyraźnie jeszcze raz DE FACTO. Uwaga pisz Ci teraz Arminius WOŁAMI: Po pierwszej wojnie rozpoczętej 15 maja 1948 która to rozpoczęła się napaścią koalicji państw arabskich na Izrael zawarto jedynie ROZEJM. Gdzie większość Arabów nawet tego rozejmu nie UZNAŁA.
Rozejm według prawa międzynarodowego to: pojęcie oznaczające czasowe lub bezterminowe wstrzymanie działań wojennych pomiędzy stronami walczącymi na wszystkich bądź niektórych frontach. Najczęściej wiąże się z zaprzestaniem wrogich działań do czasu zawarcia traktatu pokojowego.
Od czasu zawarcia rozejmu, a przed wyprzedzającym uderzeniem Izraelskim w 1967 roku państwa arabskie dokonały:
Jordania formalnej aneksji Samarii i Judei
Egipt anektował Strefę Gazy
Egipt zajął wyspy Tinar i Sanafir (było to złamanie prawa międzynarodowego)
Egipt a później Syria i Jordania stworzyły oddziały fedainów, które przenikały do Izraela i zabijały ludzi.
Pomiędzy 1957 rokiem a 1967 armie Egiptu, Jordanii i Syrii nieustannie ostrzeliwały Izrael wspomagając akcje fedainów.
W roku 1967 Rosjanie przekazali fałszywą informację (13 maja) że Izrael zgromadził wojska i zaatakuje Egipt. 30 maja Egipt przejął kontrolę nad armią Jordanii, jednocześnie do ataku na Izrael swoje jednostki zobowiązały się przekazać: Irak, Kuwejt, Tunis, Sudan, Maroko i Algieria. 5 dni później Izrael rozbił wojska arabskie i zajął tereny z których go nękano.

Doktryna konieczności wojskowej - państwo zobowiązane jest przestrzegać prawa międzynarodowego tylko w zakresie, w jakim nie koliduje ono z koniecznością wojskową. Państwo może odstąpić od obowiązującego przepisu prawa wojennego w przypadkach, gdy jedynie naruszenie tego prawa może uchronić je od poważnego niebezpieczeństwa albo umożliwić osiągnięcie celu wojny.

Podsumowanie
Wydane oświadczenia ONZ nie maja mocy prawnej i są jedynie aktami politycznymi, rezolucje ONZ w tamtym czasie były wyrazem zimnej wojny pomiedzy ZSRR i USA i nie maja doslownie ŻADNEJ wartości merytorycznej.
Nie przedstawiłeś ani jednego dowodu prawnego czy też logicznego na poparcie swojej aroganckiej narracji. Koniec kropka.
>Nota bene prawo wojenne, na które sie pan powoluje - zabrania okupantowi kolonizowania okupowanych ziem - co Izrael bezczelnie łamiąc owo prawo - czyni na masową skalę, zasiedlajac zagrabione palestyńskie ziemie, fanatycznymi masami ultrasyjonistycznych kolonistów żydowskich.
Nie na temat.
Reszta postu również nie na temat. Proszę skupić się na sednie sporu i udowodnić mi, ze Izrael nielegalnie zajął rzeczone tereny. (w pamięci mamy, że rzeczone tereny kraje arabskie sobie po prostu wzięły, ale wtedy jeszcze pomysł na "wolną palestynę" nie wypłynął)
Abdullah (1241 punktów)Odp: Życie Żyda > Życie Palestyńczyka
no cóż cenę za 1 Izraelczyka wyznaczyli Palestyńczycy i to dość dokładnie.
Wynosi ona 1027 palestyńczykow.
en.m.wikip(*)Gilad_Shalit_prisoner_exchange

Aż dziw bierze ze Izrael cześciej nie używa tego przelicznika.
24-05-2016 07:52 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)a rating ani drgnął
"no cóż cenę za 1 Izraelczyka wyznaczyli Palestyńczycy i to dość dokładnie.
Wynosi ona 1027 palestyńczykow.
Aż dziw bierze ze Izrael cześciej nie używa tego przelicznika".

No właśnie. I rating Izraela mimo tego nie leci w dół. Ciekawym co by było gdyby w Polsce Minister Obrony Macierewicz zaczął publicznie forsować nowelizację prawa, która zakładałaby karę śmierci dla Żyda za zabojstwo i wieloletniego więzienia dla Polaka - bo przecież , jak stwierdził szef jednej z agencji ratingowych, liczy się nie tylko ekonomia, polityka także.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365