W wątku zatytułowanym "Życie Żyda
>
Życie Palestyńczyka" sygnalizowałem szykującą się koalicję partii Netanyahu z ultrakonserwatywnym i ksenofobicznym ugrupowaniem Avigdora Liebermana i związanym z tym żądaniem tegoż doprowadzenia do dywersyfikacji przepisów dot. kary śmieci, tak aby za akty terroryzmu można było skazywać na najwyższą karę Palestyńczyków, a Żydów już nie.W Izraelu perspektywa zawiązania się ultranacjonalistycznej koalcji jak wyżej wywołała małe trzęsienie ziemi. Dłogoletni komentator zagadnień militarnych na kanale 2 izraelskiej telewizji - Roni Daniel - przerwał odczytywanie wiadomosci i oświadczył, iż jest zaalarmowany tym co się dzieje w Izraelu i uważa, iż jego dzieci powinny wyemigrować z Izraela
("A military affairs commentator interrupts his broadcast to deliver a monologue: I'm alarmed by what's happening in Israel, he says, I think my children should leave").
Istotniejsza jednakże wypowiedź padła z ust jednego z czolowych izraelskich polityków Ehuda Baraka - najbardziej udekorowanego izraelskiego żołnierza i byłego ministra obrony Izraela - polityka bynajmniej nie lewicowego, raczej z kręgów centrowo - prawicowych, który oświadczył, iż to co się stało jest "przechwyceniem izraelskiego rządu przez niebezpieczne elementy" i że Izrael "został zainfekowany bakcylami faszyzmu", co powinno być "czerwonym światłem dla tych wszystkich którym zależy na tym, co się dzieje w rządzie".
("What has happened is a hostile takeover of the Israeli government by dangerous elements," Ehud Barak, Israel's most decorated soldier and a former defense minister following his spell as head of government, told Channel 10 TV.Israel has been "infected by the seeds of fascism", he said, adding that it should be "a red light for all of us regarding what's going on in the government.")
O owych "bakcylach faszyzmu" infekujących izraelski rzad i iżraelskie społeczeństwo piszę od dłuższego czasu. I niewątpliwie słowa Baraka sprawiły mi satysfakcję - gorzką, bo byłoby zdecydowanie lepiej gdybym się mylił. Swoistej pinknateri tej całej sytuacji dodaje fakt, iż krytyka faszyzacji zachodzącej w Izraelu bywa przez ultrasyjoinistów prezentowana propagandowo jako zachowanie faszystowskie/nazistowskie - podczas gdy jest dokladnie na odwrót, co jednoznacznie już teraz wynika chociażby z wypowiedzi jak wyżej Baraka.
Na marginesie: zzy zachodząca faszyzacja Izraela doprowadzi do obniżenia przez agencje jego ratingu? Ano zobaczymy.
www.reuter(*)-israel-politics-idUSKCN0YE1I6