Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pomniki dla Tuska i Suchockiej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-09-2013 14:18Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Pomniki dla Tuska i Suchockiej
0 na 2
Moja propozycja wystawienia pomników dla Tuska i Suchockiej jest jak najbardziej serio.

Pomniki zwykło się stawiać ku chwale, w celu uhonorowania (domniemanych) pozytywnych, wielkich czynów osób uhonorowywanych. Proponuję odejście od tej tradycji i wystawienie po 1 pomniku 'wstydu' tudzież 'ku przestrodze'.

Moje nominacje:

Hanna Suchocka - za zdradę państwa i szerzenie ciemnoty antyczno-średniowiecznej, wasalizacji Polski względem małego państewka Watykan oraz miliardy złotych strat w budżecie państwa wynikające z przygotowania i przyjęcia haniebnego dla Polski konkordatu.

Donald Tusk - za zadłużenie państwa na kwotę ... (400 mld zł? nie znam dokładnej liczby)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ulydighet (242 punktów)
Mnie by wystarczyło pozbawienie takiego delikwenta sprawowanej funkcji. Pomarzyć można. W Polsce prościej postawić gównianemu politykowi pomnik niż usunąć go z haniebnie pełnionego stanowiska.
20-09-2013 15:19
 Ocena 11 na 11
Maldoror XXIII (2480 punktów)
>Moja propozycja wystawienia pomników dla Tuska i Suchockiej jest jak najbardziej serio.
>Pomniki zwykło się stawiać ku chwale, w celu uhonorowania (domniemanych) pozytywnych, wielkich
>czynów osób uhonorowywanych. Proponuję odejście od tej tradycji i wystawienie po 1 pomniku 'wstydu'
>tudzież 'ku przestrodze'.
>Moje nominacje:
>Hanna Suchocka - za zdradę państwa i szerzenie ciemnoty antyczno-średniowiecznej, wasalizacji Polski
>względem małego państewka Watykan oraz miliardy złotych strat w budżecie państwa wynikające z
>przygotowania i przyjęcia haniebnego dla Polski konkordatu.
>Donald Tusk - za zadłużenie państwa na kwotę ... (400 mld zł? nie znam dokładnej liczby)

Od Tuska znacznie gorszym szkodnikiem był Buzek. Wprowadził 4 reformy: oświaty - wprowadzając gimnazja; samorządu - wprowadzając powiaty na które corocznie płaci się ogromne pieniądze; służby zdrowia - wprowadzając chore kasy i doprowadzając by ludzie umierali czekając przez kilka lat w kolejkach do specjalisty; no i wreszcie emerytalna - tworząc OFE, zadłużając Skarb Państwa w obecnej chwili na 250 miliardów, by zagraniczne koncerny bankowo - ubezpieczeniowe wzbogacały się częściami składek polskich emerytów.

br
20-09-2013 19:26 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)

>Od Tuska znacznie gorszym szkodnikiem był Buzek. Wprowadził 4 reformy: oświaty - wprowadzając gimnazja; samorządu - wprowadzając powiaty na które corocznie płaci się ogromne pieniądze...

Dla sprawiedliwości: Buzek nie wprowadził powiatów. Powiaty w Polsce były zawsze. W 1976 (?) zniesiono je tylko pozornie, wprowadzono tzw rejony administracyjne, którym podlegał np nadzór budowlany, urzędy pracy itp. Wiele spraw załatwiało się w "nieistniejących" powiatach. W strukturze powiatowej/rejonowej nadal działały milicja (RUSW) straży pożarne (KRSP) sądy, skarbovka...
Frank Holman (5897 punktów)
>>Od Tuska znacznie gorszym szkodnikiem był Buzek. Wprowadził 4 reformy: oświaty - wprowadzając gimnazja; samorządu - wprowadzając powiaty na które corocznie płaci się ogromne pieniądze...
>Dla sprawiedliwości: Buzek nie wprowadził powiatów. Powiaty w Polsce były zawsze. W 1976 (?) zniesiono je tylko pozornie, wprowadzono tzw rejony administracyjne, którym podlegał np nadzór budowlany, urzędy pracy itp. Wiele spraw załatwiało się w "nieistniejących" powiatach. W strukturze powiatowej/rejonowej nadal działały milicja (RUSW) straży pożarne (KRSP) sądy, skarbovka...

No jeśli tak rozumujesz: na zasadzie kresek i kropeczek na mapkach, to można ująć, że nigdy się nic nie zmieniało.
21-09-2013 09:53 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>>Od Tuska znacznie gorszym szkodnikiem był Buzek. Wprowadził 4 reformy: oświaty - wprowadzając gimnazja; samorządu - wprowadzając powiaty na które corocznie płaci się ogromne pieniądze...
>>Dla sprawiedliwości: Buzek nie wprowadził powiatów. Powiaty w Polsce były zawsze. W 1976 (?) zniesiono je tylko pozornie, wprowadzono tzw rejony administracyjne, którym podlegał np nadzór budowlany, urzędy pracy itp. Wiele spraw załatwiało się w "nieistniejących" powiatach.
>No jeśli tak rozumujesz: na zasadzie kresek i kropeczek na mapkach, to można ująć, że nigdy się nic nie zmieniało.

Zmieniło się. Wiele z tych rejonowych (państwowych) instytucji , przeszło pod władzę samorządów. Nie oceniam reformy emerytalnej szkolnej ani zdrowotnej Buzka bo z nich nie korzystam, ale tę akurat uważam za słuszną.
Pamiętam jak państwo polskie rezygnowało z prowadzenia ksiąg stanu cywilnego, w niektórych gazetach roztaczano apokaliptyczne wizje co to będzie!!! Straszono niezarejstowanymi urodzinami , niepochowanymi zmarłymi, plagą bigamii, tymczasem mija ponad 20 lat i.... wszytsko pracuje jak powinno.
21-09-2013 12:20 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)
>Dla sprawiedliwości: Buzek nie wprowadził powiatów.
No pewnie, tylko urzędy na różnych szczeblach administracji, tylko sejmiki samorządowe, powiaty ziemskie, powiaty miejskie, związki powiatów, marszałkowskie urzędy samorządowe i inne.
Ciekawe, że wspomniany w innym aktualnym tutaj wątku prof. Kieżun w swojej książce pt "Patologia transformacji" w rozdziale pt "Patologia reformy powiatowo wojewódzkiej" ocenił ją chyba najbardziej surowo. Najistotniejszym "efektem" tej reformy był szybki wzrost liczby urzędników w różnych urzędach. Przez kilka lat rządów AWS wzrosła ona o ponad 150 tys
21-09-2013 12:46 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Dla sprawiedliwości: Buzek nie wprowadził powiatów.
>No pewnie, tylko urzędy na różnych szczeblach administracji, tylko sejmiki samorządowe, powiaty ziemskie, powiaty miejskie, związki powiatów, marszałkowskie urzędy samorządowe i inne.
>Ciekawe, że wspomniany w innym aktualnym tutaj wątku prof. Kieżun w swojej książce pt "Patologia transformacji" w rozdziale pt "Patologia reformy powiatowo wojewódzkiej" ocenił ją chyba najbardziej surowo. Najistotniejszym "efektem" tej reformy był szybki wzrost liczby urzędników w różnych urzędach. Przez kilka lat rządów AWS wzrosła ona o ponad 150 tys

Powtórzę: Buzek nie wprowadził powiatów. Był cały czas pod inną nazwą. Gdzie jeździłeś w latach 80-tych po pozwolenie na budowę lub skierowanie do pracy jeśli nie do ... ?

O innych urzędach nie pisałem
21-09-2013 18:04 
 Ocena 1 na 1
Frank Holman (5897 punktów)
>Powtórzę: Buzek nie wprowadził powiatów. Był cały czas pod inną nazwą. Gdzie jeździłeś w latach 80-tych po pozwolenie na budowę lub skierowanie do pracy jeśli nie do ... ?
>O innych urzędach nie pisałem
Urząd rejonowy był tylko do zapewnienia urzędnika stosownie blisko petenta. Powiat to własna polityka, kreowanie własnej biurokracji i własne marnowanie publicznej kasy kierowanej do niego z podatków na ogólnych zasadach matematycznych a nie po przedłożeniu rachunku za pracę urzędnika.
Cytat:
drugim arogantem był profesor Michał Kulesza - współtwórca reformy z lat siedemdziesiątych (49 województw), który po Wielkim Przełomie dokonał "rotacji intelektualnej". Był współtwórcą aktualnego podziału administracyjnego kraju. To on wprowadzał blisko 400 powiatów i województwa z niespotykanymi nigdzie na świecie dualnymi władzami: państwowymi i samorządowymi. Można powiedzieć, że reforma administracyjna została "źle zepsuta".
Opisując je szczegółowo, podaje dane (oficjalne, GUS-owskie), które na co dzień umykają uwadze obywateli, jak np. niekontrolowany rozrost biurokracji (zatrudnienie w administracji publicznej, które ze 156,6 tys. w 1990 r. zwiększyło się do 440,5 tys. w 2010 r.), czy ciągle rosnące zadłużenie (w 2004 r. dług publiczny wynosił 505 mld zł, w 2011 już 850,8 mld zł).
www.przegl(*).pl/opinie/aziemski/961-kiezun
Istnienie takich rozbuchanych struktur, jak rejony/powiaty, czy jakkolwiek nazwiemy, może i było potrzebne w XX wieku, ale nie w XXI po rewolucji informatycznej i transportowej, gdzie odległość od osoby mającej załatwić dla nas sprawę nie jest praktycznie żadnym istotnym problemem. Zmieniął się też mentalność mieszkańców i obecnie mamy drogą organizacje polityczną, która jest za mała i terenowo i kompetencyjnie i finansowo,aby jakąkolwiek sensowną politykę powiatową tworzyć. Po prostu powstałą polityka w sensie formalnym - są radni co się zbierają co jakiś czas i pitola o niczym, a to wszystko kosztuje cieżkie pieniadze.
21-09-2013 19:21 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
> Cytat:
drugim arogantem był profesor Michał Kulesza - współtwórca reformy z lat siedemdziesiątych (49 województw), który po Wielkim Przełomie dokonał "rotacji intelektualnej". Był współtwórcą aktualnego podziału administracyjnego kraju. To on wprowadzał blisko 400 powiatów
www.przegl(*).pl/opinie/aziemski/961-kiezun

To chyba nieporozumienie. Kiedy zaczęto prace studialne nad reformą 1975, Kulesza miał dwadzieściakilka lat...

>Istnienie takich rozbuchanych struktur, jak rejony/powiaty, czy jakkolwiek nazwiemy, może i było potrzebne w XX wieku, ale nie w XXI po rewolucji informatycznej i transportowej, gdzie odległość od osoby mającej załatwić dla nas sprawę nie jest praktycznie żadnym istotnym problemem.
Poniekąd się zgadzam, ale na czym polega rewolucja informatyczna? Na dostępie do interntetu wszytskich oprócz.... (tu możesz wstawić kilka grup społecznych zależnych od wieku, poziomu wykształcenia, miejca zamieszkania)
Osobiście miałbym czasem duży problem z wysłaniem maila do gminy, kiedy przez kilka dni nie działa we wsi net... Na czym polega rewolucja transportowa? na likwidacji komunikacji publicznej, czy wzroście kosztów podróżowania (a w perspektywie ograniczeniu dostępności prawa jazdy dla osób starszych)? Nadzór budowlany, weterynaryjny, sanitarny, geodezyjny, drogowy musi być sprawny a to zależy od odległości. Kardynálnym błędem jest patrzenie w wielkomiejskie lustro młodego wykształconego zamożnego obywatela. A urząd musi być dla wszystkich.

>Zmieniął się też mentalność mieszkańców i obecnie mamy drogą organizacje polityczną, która jest za mała i terenowo i kompetencyjnie i finansowo,aby jakąkolwiek sensowną politykę powiatową tworzyć. Po prostu powstałą polityka w sensie formalnym - są radni co się zbierają co jakiś czas i pitola o niczym, a to wszystko kosztuje cieżkie pieniadze.
Mentalność ludzi zmienia się powoli i trzeba dużego wysiłku. Przypomnij sobie protesty przeciwko likwidacji województwa bielskiego, chełmskiego, słupskiego... Czy mieszkaniec Skalbmierza ma jakiś interes w istnieniu województwa kieleckiego? A przecież wiele powiatów pod naciskiem społeczności lokalnych utworzono! Postulat "przywrócenia" województwa w Koszalinie był podnoszony w wyborach.
Nad samorządnością trzeba pracować. Po pierwsze granice jednostek samorządowych muszą wynikać z utożsamiania się obywateli z jednostką. Tego brakuje zwłaszcza na poziomie województw. Po drugie, władza centralna musi mieć zaufanie do obywateli !
>i województwa z niespotykanymi nigdzie na świecie dualnymi władzami: państwowymi i samorządowymi.
To jest właśnie przykład braku zaufania. Innym przykładem jest nagonka na RAŚ przy kompletnej nieznajomości jego postulatów.
Po trzecie podatki lokalne i zadania dla samorządów powinny być stanowione w gminach, powiatach, województwach
Kiedy podatnik zobaczy że istnienie "jego" gminy opłaca mu się mniej niż połączenie z sąsiednią, w referendum zagłosuje za połączeniem. Urząd musi być dla wszystkich, ale jego posadowienie (z tym się zapewne zgodzisz) musi wynikać z rozsądku i oszczędności a nie z ambicyjek lokalnych polityków.
Samorządom należy dać więcej praw, więcej obowiązków i więcej wpływów z podatków, ale też stworzyć mechanizmy ich rozliczania w większym stopniu przez mieszkańców.

Przykład centralnego bezsensu: po co jest dowództwo straży pożarnych na szczeblu kraju? Strażak z Sandomierza nie pojedzie do Ustki. Po co krajowa komenda drogówki? Wystarczy centralny rejestr danych i prawo działania na obszarze calego kraju. Po co krajowy czy wojewódzki sanepid skoro wystarczy powiatowy? Po co tworzono urząd górniczy w Warszawie? Tu masz jedną z przyczyn długu wynikającego z rozbuchanej administracji.
sinapis (1725 punktów)
>Moja propozycja wystawienia pomników dla Tuska i Suchockiej jest jak najbardziej serio.
>Pomniki zwykło się stawiać ku chwale, w celu uhonorowania (domniemanych) pozytywnych, wielkich
>czynów osób uhonorowywanych. Proponuję odejście od tej tradycji i wystawienie po 1 pomniku 'wstydu'
>tudzież 'ku przestrodze'.

"Luzanie mają od dawna już we zwyczaju stawiać
pomniki osobistościom wybitnym, a zarazem znienawidzonym. Są to tak zwane pomniki
niesławy; niekiedy postument otaczają podobne do brązowych urn rozłożyste spluwaczki.
Taką wielką alegoryczną grupę z kutymi przekleństwami wystawili mieszczanie jeszcze w
ubiegłym wieku trzem Pseudoxixar'om. Ponadto każdy z dawniejszych polityków, który,
położył szczególnie fatalne zasługi, przyczyniając się do powszechnego nieszczęścia. ma
swój posągi a co najmniej popiersie; odlewają je ze specjalnych mas elastycznych, bo inne zbyt szybko ulegają zużyciu." (Lem "Wizja lokalna")
Jak widzisz, nie jesteś pierwszy. Tylko czy stać nas na tak trudne w realizacji dzieła?
20-09-2013 18:47 
 Ocena 1 na 1
Marcin Łoziński (385 punktów)
>Jak widzisz, nie jesteś pierwszy. Tylko czy stać nas na tak trudne w realizacji dzieła?

Polacy bardzo lubią pielgrzymować, więc stawiając takie pomniki, można by niezłe pieniądze na odwiedzających takie "sanktuarium" uzbierać. A czy by się chętni znaleźli? Kurczę, sam bym się w takie miejsce wybrał

Tylko jeszcze komu powierzyć opiekę nad takim miejscem? Może by założyć zakon pod wezwaniem S. Lema?
Selanos (12869 punktów)
Tusk jest odpowiedzialny tylko za część zadłużenia, a Suchocka nie działała sama. Obydwoje nie działali sami, to są ludzie z poparciem, którzy są na stołkach dlatego, że społeczeństwo wybiera takich, a nie innych polityków. Niestety, społeczeństwa łatwo zmienić się nie da.
20-09-2013 19:55 
 Ocena 2 na 2
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
>Tusk jest odpowiedzialny tylko za część zadłużenia, a Suchocka nie działała sama. Obydwoje nie działali sami, to są ludzie z poparciem...

Oczywiście w Polsce nie ma winnych, Tusk ma taki wpływ na Polskę jak Ty czy ja. Zawsze są też inni, odpowiedzialność (za złe rzeczy) należy rozwodnić, rozłożyć na wszystkich, historię i złe warunki przyrodnicze.
Chyba że Adaś wygra skoki, to wtedy każdy prezydent i premier się z nim chętnie sfotografuje.
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Donald Tusk - za zadłużenie państwa na kwotę ... (400 mld zł? nie znam dokładnej liczby)

Głupio mi wyjść na takiego co broni polityków, ale mam pytanie pomocnicze.
Kto zadłuża, ten podczas którego kadencji rośnie dług, czy ten, który podejmuje decyzje powodujące wzrost tempa zadłużenia?

Za kadencji Tuska przyrost długu nieco wyhamował, z czego wynika że niewątpliwie są lepsi kandydaci na ten pomnik.
20-09-2013 19:51 
 Ocena 1 na 1
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)

>Kto zadłuża, ten podczas którego kadencji rośnie dług, czy ten, który podejmuje decyzje powodujące wzrost tempa zadłużenia?
>Za kadencji Tuska przyrost długu nieco wyhamował, z czego wynika że niewątpliwie są lepsi kandydaci na ten pomnik.

Zawsze można odpowiedzialność rozwodnić. Przesadziłem z kwotą 400 mld, w ciągu zaledwie kilku lat kadencji Tuska zadłużenie państwa wzrosło o ok. 250 mld zł. Aktualnie wynosi ponad 800 mld. Co najgorsze - nadal galopuje.

II WŚ trwała 6 lat, a ile trwa już kadencja Tuska? Potrzebuje 60 lat żeby cokolwiek zaczęło iść w dobrym kierunku?
Nie przesadzajmy ze zwalaniem winy 'na tych co byli przed nami'.

Ja zatrzymania wzrostu zadłużenia nie widzę, wprost przeciwnie. Dopiero co parlament przegłosował wzrost strat skarbu państwa o kwotę ponad 50 mld zł w br. Ładne manko, nieprawdaż? Nie żadna 'dziura budżetowa' tylko: strata, manko, dług.

PS. Nie twierdzę, że Tusk i Suchocka to jedyni kandydaci do 'uhonorowania' takim pomnikiem, choć 'lepszych' wielu się nie znajdzie
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Ja zatrzymania wzrostu zadłużenia nie widzę, wprost przeciwnie.

Toteż nikt nie mówił o zatrzymaniu, ale o spadku tempa przyrostu.

> Dopiero co parlament przegłosował wzrost strat skarbu państwa o kwotę ponad 50 mld zł w br. Ładne manko, nieprawdaż?

Nie jestem pewien czy rozumiesz o czym piszesz.
Odkąd Balcerowicz powiesił licznik narzekanie na dług publiczny jest w modzie, ale warto czasem zapoznać się z danymi, i spróbować ogarnąć o co w tym chodzi, czym jest ten cały dług i skąd się bierze.
20-09-2013 22:23 
 Ocena 1 na 1
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)

>Toteż nikt nie mówił o zatrzymaniu, ale o spadku tempa przyrostu.

Zawęzijmy rozważania do deficytu budżetowego. Nie widzę żadnego szczególnego trendu, aby móc mówić o spadku (czy wzroście) tempa przyrostu.
Jeśli uwzględnimy ułamek: deficyt / dochód



Wartość deficytu w poszczególnych latach:


>Nie jestem pewien czy rozumiesz o czym piszesz.
Człowiek powinien całe życie się uczyć. Jeśli popełniłem jakieś istotne błędy, chętnie przeczytam choćby krótkie wyjaśnienie, gdzie takowe popełniłem

Dając Tuskowi ulgę za rok 2008, w latach 2009-2013 suma deficytów budżetowych wyniesie blisko 200 mld zł. Całkiem duża katastrofa.
23-09-2013 13:46 
 Ocena 1 na 1
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
Na początek warto poszukać czym się różni deficyt od długu, i z czego wynikają obie te wielkości.

Nie zaszkodzi też uświadomić sobie, że obie są tylko skutkami, i spróbować zastanowić się jakie są przyczyny.
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
>...warto poszukać...
>Nie zaszkodzi też uświadomić sobie...

Jak już znajdziesz i uświadomisz sobie, chętnie przeczytam Twoje wnioski.
Pozdrawiam!
20-09-2013 21:27 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Kto zadłuża,...

A kto konsumuje ten dług? Jest popyt, to jest i podaż.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Socki (213 punktów)
>A kto konsumuje ten dług? Jest popyt, to jest i podaż.>

Konsumentów jest wielu. Największy udział mają w tym emeryci. Żyjemy zdecydowanie za długo. Jeżeli nie zwalczymy tego niecnego procederu, państwo zbankrutuje. Każdy, komu nieobca jest troska o los ojczyzny, powinien zakończyć żywot z chwilą, gdy kończy pracę i wnoszenie podatków do budżetu.
21-09-2013 12:45 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Każdy, komu nieobca jest troska o los ojczyzny, powinien zakończyć żywot z chwilą, gdy kończy pracę...

Emeryci i renciści
POpierajcie partię czynem
Umierajcie przed terminem?

Z czym to już nie identyfikowano bycie człowieka!

Życie utożsamione z możliwością odprowadzania na rzecz państwa podatków z pracy to jedna z perfidniejszych form dehumanizacji. Wolę inny wariant: kogoś, kto (chociażby w zawoalowany sposób) proponuje taki wariant należy powiesić na rogatkach miasta. Żeby było nowocześnie - najlepiej na bilbordzie.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
diogenes (42753 punktów)
>Pomniki dla Tuska i Suchockiej...

Może lepiej wielkie kolby z formaliną? Taka mokra wersja figur woskowych...

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Moja propozycja wystawienia pomników dla Tuska i Suchockiej jest jak najbardziej serio. <<
Związkowcy już postawili:


I jaki piękny!
Jan Rylew (3965 punktów)
>Związkowcy już postawili:
>I jaki piękny!
Powiedział kiedyś w swoim expose "Będziecie dumni",
ale teraz widać, że sam jest dumny z tego co zrobił, a inni raczej nie.
Adrian Trybek (339 punktów)
Pomimo pewnie negatywnego wydźwięku tego postu na forum pozwolę sobie zaprezentować mój pomysł na pomnik:

- hermafrodyta o niezbyt wyraźnych rysach twarzy i budowie ciała podobnej zupełnie do nikogo.
- pomnik większy od Chrystusa Króla w Świebodzinie.
- gigantyczna inskrypcja: POLAK - WYBORCA - DEBIL

Dziękuję za uwagę.
julek (1527 punktów)
Twój wniosek będzie wiarygodny gdy podasz propozycję pomnika pozytywnego, dla któregoś z premierów "nowej Polski"
Julek

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365