Jako bezduszny ekonomista wszystko widzę w pieniądzach, bo o nie głównie chodzi.
1)Zacznę od czegoś czego dowiesz się pracując w banku. Mianowicie banki nie są zainteresowane prowadzeniem kont dla partii. Wskaźnik wysiłku do zarobku jest wysoki. Konto założą, ale bez entuzjazmu i nie będą jakoś straszliwie pomocne.
Partie generują różne emocje, zazwyczaj negatywne - banki tego nie chcą.
Dodatkowo partie niekoniecznie znają przepisy i mogą spowodować konflikt z prawem czy stracić pieniądze. Banki na dłuższą metę naprawdę robią wszystko by nie kojarzyć się z łamaniem prawa.
Wystarczy, że jakiś dureń partyjny coś spieprzy przy przelewach księgowaniach i bank nie będzie w stanie tego odkręcić
(państwo naprawdę patrzy na ręce przy pieniądzach publicznych plus banki mają instytucje zewnętrzne i wewnętrzne pilnujące prawa), to bank ma wroga na całe życie.
Rozwinięcie powyższego. Banki mają pełno instytucji zewnętrznych lub swoich pilnujących bezpieczeństwa. Naprawdę nikt nie jest zainteresowany gościem typu CBA, ABW czy jeszcze nie wiadomo czym
z powodu jednego mało rentownego konta.
2) Zbieranie kasy w Polsce jest dosyć łatwe.Poza pewnymi przypadkami i do nich należą partie
pl.wikiped(*)e_partii_politycznych_w_Polsce 2a) Mało bolesne upierdliwości.Wszystko musi iść przez określone konta.
2b)Bolesne wyjątki.Zakaz dojenia osób prawnych czyli głównie chodzi o firmy, a co najważniejsze przedsiębiorstwa państwowe.
Zakaz dojenia obcokrajowców.
2c) Bardzo bolesne wyjątki Górny limit składek i darowizn. 2d) Straszliwie bolesne wyjątki.Nakaz zwrotu w 30 dni nienależnych pieniędzy
3) Przewaga nawet kupy nawozu nad partią.Ludzie nie lubią partii.
4) Ruchy wychwytują pozytywnych ludzi pracujących za darmo.Partie też, ale patrz punkt 3.
Podsumowanie
Do i z partii ciężko jest przemycić pieniądze. Nie jakieś grosze, a poważne pieniądze.
Banki szybciej pomogą w wykryciu tego procederu niż schowaniu. Partie mają ograniczony rynek frajerów, jakich mogą doić.
Poślizg finansowy wymaga szybkiej naprawy.
Inne pierdoły niefinansowe.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).