Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jaki jest sens życia, jeśli cały czas będę pracować?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
06-03-2025 22:59garry414 (1 punktów)Jaki jest sens życia, jeśli cały czas będę pracować?
Cześć wszystkim, nie jestem geniuszem - po prostu pracownikiem handlu detalicznego w małym miasteczku, 40 godzin tygodniowo, żeby płacić rachunki. Jestem wyczerpany i nie widzę, po co to wszystko. Ludzie mówią o sensie, ale ja jestem zbyt zajęty, żeby go znaleźć. Czy praca w mniejszym wymiarze mogłaby być tym - gdyby technologia trochę mnie odciążyła, mógłbym siedzieć na zewnątrz lub wychowywać dzieci? Historia miała prostsze dni, prawda? Czy jestem szalony, że tego chcę? Co dla ciebie znaczy życie? Pomóż mi to rozgryźć!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

alsor (3283 punktów)
>Cześć wszystkim, nie jestem geniuszem - po prostu pracownikiem handlu detalicznego w małym
>miasteczku, 40 godzin tygodniowo, żeby płacić rachunki. Jestem wyczerpany i nie widzę, po co to
>wszystko. Ludzie mówią o sensie, ale ja jestem zbyt zajęty, żeby go znaleźć.

Tydzień to nie jest 40 godzin, lecz minimum 7x16 = 112
uwzględniając te 8 na spanie, czyli w zasadzie 60-80 % pozostaje do dyspozycji.

pomijam fakt że zmęczenie - przemęczenie z powodu pracy na zwykłym etacie,
świadczy o słabej kondycji ogólnej, a nie o przepracowaniu, czy braku sensu.

> Czy praca w mniejszym wymiarze mogłaby być tym - gdyby technologia
> trochę mnie odciążyła, mógłbym siedzieć na zewnątrz lub wychowywać dzieci?
> Historia miała prostsze dni, prawda? Czy jestem szalony,
> że tego chcę? Co dla ciebie znaczy życie? Pomóż mi to rozgryźć!

technologia bardziej szkodzi a nie pomaga.

natomiast sens jest od zawsze pojęciem stricte indywidualnym, to znaczy: nie istnieje sens uniwersalny;
... niby cóż miałoby to być?

życie to nie wyścig.
07-03-2025 20:26 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

> sens jest od zawsze pojęciem stricte indywidualnym, to znaczy: nie istnieje sens uniwersalny;
>... niby cóż miałoby to być?
sensem życia jest zdobycie pożywienia, rozmnożenie się
na pewno nie praca
jesteśmy tu od 2 000 000 lat, praca to ostatnie 1000 lat, czyli 0.00000 % a nauka w szkole to 0.00000000%
człowiek tak jak każde zwierze jest szczęśliwy bez pracy


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
07-03-2025 20:46 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
>> sens jest od zawsze pojęciem stricte indywidualnym, to znaczy: nie istnieje sens uniwersalny;
>>... niby cóż miałoby to być?
>sensem życia jest zdobycie pożywienia, rozmnożenie się
>na pewno nie praca
> jesteśmy tu od 2 000 000 lat, praca to ostatnie 1000 lat, czyli 0.00000 % a nauka w szkole to 0.00000000%

praca była od zawsze i tak już pozostanie.

>człowiek tak jak każde zwierze jest szczęśliwy bez pracy

niby z czego miałbyś być szczęśliwy?

człowiek pracujący tworzy coś tam: konstruuje, buduje, organizuje,
po prostu działa - i na tym polega życie, bo niby na czym?

A to ten który nic nie robi == martwy, nieżywy.
07-03-2025 21:05 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>> sens jest od zawsze pojęciem stricte indywidualnym, to znaczy: nie istnieje sens uniwersalny;
>>>... niby cóż miałoby to być?
>>sensem życia jest zdobycie pożywienia, rozmnożenie się
>>na pewno nie praca
>> jesteśmy tu od 2 000 000 lat, praca to ostatnie 1000 lat, czyli 0.00000 % a nauka w szkole to 0.00000000%
>praca była od zawsze i tak już pozostanie.
zbieranie grzybów, łapanie ryb, bzykanie, zabawa, śpiew, taniec, ..., nie jest praca

>>człowiek tak jak każde zwierze jest szczęśliwy bez pracy
>niby z czego miałbyś być szczęśliwy?
z bycia
tak jak dziecko

>człowiek pracujący tworzy coś tam: konstruuje, buduje, organizuje,
robi bo musi, dla swojego pana buduje zamki, uprawia ziemię, walczy z ruskimi

>po prostu działa - i na tym polega życie, bo niby na czym?
na zabawie (ludzie, jak żadne zwierze, z natury jesteśmy dziećmi do konca zycia, mamy to z raju)

>A to ten który nic nie robi == martwy, nieżywy.
jedzenie, podrywanie dziewczyny, opieka nad dzieckiem, ... , jest pracą czy przyjemnością?
w raju wszystko było przyjemnością, nawet polowanie, dziś przyjemność królów


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
alsor (3283 punktów)
>praca była od zawsze i tak już pozostanie.
zbieranie grzybów, łapanie ryb, bzykanie, zabawa, śpiew, taniec, ..., nie jest praca

a co to jest: dla zawodowego zbieracza, rybaka... tancerza i byka zarodowego...

dzieci są pod kontrolą dorosłych, czyli to nie jest samodzielne życie,
lecz taki etap wstępny zaledwie.

>>człowiek pracujący tworzy coś tam: konstruuje, buduje, organizuje,
>robi bo musi, dla swojego pana buduje zamki, uprawia ziemię, walczy z ruskimi
>>po prostu działa - i na tym polega życie, bo niby na czym?
>na zabawie (ludzie, jak żadne zwierze, z natury jesteśmy dziećmi do konca zycia, mamy to z raju)

praca też jest zabawą.

>jedzenie, podrywanie dziewczyny, opieka nad dzieckiem, ... , jest pracą czy przyjemnością?
>w raju wszystko było przyjemnością, nawet polowanie, dziś przyjemność królów

opieka nad dzieckiem to praca - obowiązek.

przyjemność jest też sprawą indywidualną -
nie ma uniwersalnej przyjemności, ani też pracy, zabawy, radości, miłości...

poza tym to jest zawsze ograniczone - limitowane:
nawet kota można zagłaskać na śmierć,
a z powodu przesadnie wielkiej miłości... osrać się z głodu.
08-03-2025 14:55 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>praca była od zawsze i tak już pozostanie.
>>zbieranie grzybów, łapanie ryb, bzykanie, zabawa, śpiew, taniec, ..., nie jest praca
>a co to jest: dla zawodowego zbieracza, rybaka... tancerza i byka zarodowego...
w raju nie było zawodów, byłeś głodny szedłeś na ryby których było w bród, nałapałeś ile ci potrzeba, upiekłeś, zjadłeś

>praca też jest zabawą.
jak ktoś jest tuskiem, trampem, muskiem, ...

>opieka nad dzieckiem to praca - obowiązek.
w raju jak zapłakało dziecko było 30 par rak by wziąć je na ręce


>przyjemność jest też sprawą indywidualną, nie ma uniwersalnej przyjemności,
przyjemność jest sprawą gatunkową a nie indywidualną
liberalizm (INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ) jest sprzeczny z nasza istotą, dlatego tyle cierpienia


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
alsor (3283 punktów)
>w raju nie było zawodów, byłeś głodny szedłeś na ryby których było w bród, nałapałeś ile ci potrzeba, upiekłeś, zjadłeś

przede wszystkim nie było nigdy raju,
ani nieba, piekła i innych takich urojonych krain.

>>praca też jest zabawą.
>jak ktoś jest tuskiem, trampem, muskiem, ...
>>opieka nad dzieckiem to praca - obowiązek.
>w raju jak zapłakało dziecko było 30 par rak by wziąć je na ręce

a teraz są miliony takich rąk.

>przyjemność jest sprawą gatunkową a nie indywidualną

na poziomie zwierzęcym tylko, ale to jest za mało,
o czym nawet Epikur dawno wiedział.

> liberalizm (INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ) jest sprzeczny z nasza istotą, dlatego tyle cierpienia

Janosik lubił bogatych ale nienawidził biednych,
i dlatego próbował wzbogacić tych biednych, czyli zlikwidować inaczej... ale kosztem bogaczy.
09-03-2025 10:37 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>w raju nie było zawodów, byłeś głodny szedłeś na ryby których było w bród, nałapałeś ile ci potrzeba, upiekłeś, zjadłeś
>przede wszystkim nie było nigdy raju,
>ani nieba, piekła i innych takich urojonych krain.
raj był przed cywilizacją, wtedy byliśmy dzikimi zwierzętami, dziś jesteśmy tez zwierzetami ale udomowionymi, jak kon do pracy, krowa do dojenia czy świnia na mieso armatnie
przykładowa mrówka zyje w raju

nic nie musi, nie ma nad sobą proboszcza, biskupa, papieża czy innego kierownika co wie lepiej i mowi ci co masz robic i myslec

>>>opieka nad dzieckiem to praca - obowiązek.
>>w raju jak zapłakało dziecko było 30 par rak by wziąć je na ręce
>a teraz są miliony takich rąk.
zapracowana matka, dziećmi przemysłowo zajmują się za pieniądze obce kobiety

>>przyjemność jest sprawą gatunkową a nie indywidualną
>na poziomie zwierzęcym tylko, ale to jest za mało,
w raju byliśmy zwierzetami


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
10-03-2025 13:24 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
>nic nie musi, nie ma nad sobą proboszcza, biskupa, papieża czy innego kierownika co wie lepiej i mowi ci co masz robic i myslec

ale masz problem...
załóż sobie firmę a wtedy nie będzie kierownika, szefa ani prezesa...
sam decydujesz co ile i jak robisz - a klient cię oceni i wyceni.

>w raju byliśmy zwierzetami

a w kiblu jesteśmy bogami.
10-03-2025 19:31 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>nic nie musi, nie ma nad sobą proboszcza, biskupa, papieża czy innego kierownika co wie lepiej i mowi ci co masz robic i myslec
>ale masz problem...
>załóż sobie firmę a wtedy nie będzie kierownika, szefa ani prezesa...
będzie, US, ZUS, prawo stworzone pod naszego pana usazyda, mafie i inne patoelity
w raju naszym prawem były tylko prawa przyrody

>sam decydujesz co ile i jak robisz - a klient cię oceni i wyceni.
zawsze wygrywa usazyd

>>w raju byliśmy zwierzetami
>a w kiblu jesteśmy bogami.
nawet kible sa źle skonstruowane
powinniśmy je zmienić na rajski, pełny kuc

w raju nie było firm, to sztuczny twór do wyzysku (np. "właściciele" żabki sa równie wykorzystywani jak jej pracownicy)

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>będzie, US, ZUS, prawo stworzone pod naszego pana usazyda, mafie i inne patoelity

Bezprawie nie jest cool nawet wtedy gdy z niedobrym prawem człowiek czuje się zniewolony.

Lepszy rydz niż nic.

>zawsze wygrywa usazyd

Twojego umysłu nie opanował. W tym wypadku przegrał.

>>>w raju byliśmy zwierzetami

Zwierzęta nie są cool dlatego budujemy przed nimi ogrodzenia. Nie można się z nimi porozumieć i nie wolno im ufać.

Określonie, że człowiek jest zwierzęciem to obelga mówiąca, że ten człowiek jest prymitywny i niebezpieczny.

youtu.be/5VCiU1osa3w
12-03-2025 10:16 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>będzie, US, ZUS, prawo stworzone pod naszego pana usazyda, mafie i inne patoelity
>Bezprawie nie jest cool nawet wtedy gdy z niedobrym prawem człowiek czuje się zniewolony.
>Lepszy rydz niż nic.
prawo drogowe jest OK, wszystkich traktuje równo
w innych sprawach grube ryby przepływają swobodnie, łapią się tylko płotki

>>zawsze wygrywa usazyd
>Twojego umysłu nie opanował. W tym wypadku przegrał.
opanował, wiem jak mam myslec, a że myslę inaczej to inna sprawa

>>>>w raju byliśmy zwierzetami
>Zwierzęta nie są cool dlatego budujemy przed nimi ogrodzenia. Nie można się z nimi porozumieć i nie wolno im ufać.
wszystko zależy od wychowania (środowiska), my jesteśmy udomowieni, do zycia w ogromnym zagęszczeniu, pracy, hierarchii, patriarchatu


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>ale masz problem...
>załóż sobie firmę a wtedy nie będzie kierownika, szefa ani prezesa...

Wygląda na to, że okrągły nie chce działać wg reguł waszej kapitalistycznej ideologii. Wyraźnie nie postępuje za waszym systemem wartości.

Sądzę, że okrągły nie założy żadnej firmy, powiesz że nie ma waszych zdolności a ja, że nie ma waszej motywacji a ta jest decydująca.

Ponadto gdyby ją założył i był jej właścicielem to nadal będzie kierownik, szef i prezes.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>technologia bardziej szkodzi a nie pomaga.

Bo lepiej jest działać własnymi rękami niż ich technologicznym rozszerzeniem młotem i szpadlem.

Dzięki za twoją wizję dobra ale moja jest inna.

Po prostu kocham technologię a im bardziej zaawansowana tym lepsza.

Nienawidzę za to tradycji, robienia sobie pod górkę, bo tak rozkazują emocje skopiowane przez neuronu lustrzane od dziadków i rodziców.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>ciebie znaczy życie? Pomóż mi to rozgryźć!

Pomijając już, że jesteś robotem a nie żadnym etatowcem, stworzonym do pozycjonowania stron w wyszukiwarkach, chciałbym podkreślić, że sens pracy i życia z pracą objawią się bardzo wyraźnie gdy nie zjesz śniadania, obiadu i kolacji.

Gdy już cię ogarnie wielki głód zrozumiesz, że emocje panujące nad twoim umysłem nie pozostawiają ci żadnego wyboru w kwestii sensu, bo wywołają u ciebie taki wysokie napięcie, że zrobisz dosłownie wszystko żeby zmniejszyć to napięcie i przestać cierpieć.

To są głupie pytania, bo człowiek nie ma żadnego wyboru.

youtu.be/5VCiU1osa3w
09-03-2025 10:42 
 Ocena 1 na 1
panTeista (6808 punktów)
>człowiek nie ma żadnego wyboru.

Nie ma wyboru czy pracować czy nie. Natomiast ma wybór czy się rozmnażać, czy stosować prezerwatywę.
09-03-2025 11:09 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>człowiek nie ma żadnego wyboru.
>Nie ma wyboru czy pracować czy nie. Natomiast ma wybór czy się rozmnażać, czy stosować prezerwatywę.
za dużo kalkulowania
może przyroda jest mądrzejsza od nas?

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
09-03-2025 12:02 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>może przyroda jest mądrzejsza od nas?

Napełniając nasz umysł choćby podnietą na widok krągłych kształtów, która nie da nam spokoju i zmusza do podążania za rozładowaniem napięcia, kształtując nasze zachowanie.

Bez takich odpowiednich prądów w mózgu pewnie już dawno wszyscy skończylibyśmy w piachu a tak jesteśmy pchani przez naturę do życia na siłę i na chama.

youtu.be/5VCiU1osa3w
09-03-2025 11:58 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>człowiek nie ma żadnego wyboru.
>Nie ma wyboru czy pracować czy nie. Natomiast ma wybór czy się rozmnażać, czy stosować prezerwatywę.

Idąc dalej tym tropem człowiek ma wybór pomiędzy życiem i śmiercią.

Sądzę, że jest wiele form samobójstwa, które jawi się samobójcom jako wybawienie od ciężaru życia i jedną z nich jest brak potomstwa.

Brak potomstwa to nie jest żadna tam moralność, ekologia czy inne p*****lety lecz zwykła samobójcza słabość i ucieczka od ciężaru życia i odpowiedzialności za życie.

Sam wybrałem życie i to w pełni nie tylko poprzez urodzenie i wychowanie dzieci ale wiem, że jest wielu słabych ludzi, którzy w ten czy inny sposób wybrali śmierć, bo żyć jest im za ciężko i szukają sposobu, żeby im było łatwiej.

youtu.be/5VCiU1osa3w
panTeista (6808 punktów)
>zwykła samobójcza słabość i ucieczka od ciężaru życia i odpowiedzialności za życie.

Płodzenie dzieci gdy nie można im dać minimum żywności do przeżycia [jak większości dzieci w Sudanie] jest bez sensu, to mnożenie cierpienia.
09-03-2025 13:55 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>jest bez sensu, to mnożenie cierpienia.

Podobnie jak oddanie przestrzeni życiowej bezdzietnym japi i poświęcenie własnego życia umileniu im zakończenia własnego.

Brak pozywenia nie jest przypadkowy.
Produkcja pożywienia to proces kontrolowany podobnie jak kontrolowana może być rozrodczość.

Najgorzej gdy się stery odda samobójcom.
Wtedy wszyscy idą na zatracenie.

Najgorsze jest przyjęcie fałszywej wiary - to jest dopiero mnożenie cierpienia a nie rodzenie i wychowywanie dzieci.

youtu.be/5VCiU1osa3w
09-03-2025 16:23 
 Ocena 1 na 1
panTeista (6808 punktów)
>bezdzietnym japi

Co to jest japi?
09-03-2025 17:29 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>bezdzietnym japi
>Co to jest japi?

Wg gpt:

yuppie (skrót od young urban professional) odnosi się on do młodego, dobrze wykształconego profesjonalisty, który odnosi sukcesy zawodowe i żyje w mieście.

Cechy stereotypowego yuppie:

Ambitny, skoncentrowany na karierze i zarabianiu pieniędzy

Często pracuje w korporacjach, finansach, marketingu lub nowych technologiach

Konsumpcyjny styl życia - luksusowe mieszkanie, drogie ubrania, ekskluzywne restauracje

Zainteresowany zdrowym trybem życia - siłownia, dieta, mindfulness

Silnie związany z kulturą miejską i nowoczesnymi technologiami

Indywidualista, często liberalny światopoglądowo

youtu.be/5VCiU1osa3w
09-03-2025 18:49 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>jest bez sensu, to mnożenie cierpienia.
>Podobnie jak oddanie przestrzeni życiowej bezdzietnym japi i poświęcenie własnego życia umileniu im zakończenia własnego.
na tym polega liberalizm, to indywidualizm, konsumpcja, własność (dlatego nie maja dzieci, bo trzeba wtedy zrezygnować z indywidualizmu, wolności i podzielić własność), libki też wierzą ślepo w zbawcze działanie niewidzialnej ręki rynku przy abdykacji Państwa.


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>libki też wierzą ślepo w zbawcze działanie niewidzialnej ręki rynku przy abdykacji Państwa.

Być może prawdziwe libki, bo pełno takich udawanych, którzy propagują tajemnice i przemoc.

Ja też wierzę w rynek ale taki bez tajemnic i przemocy.

Jednak każdy musi z siebie coś dać i nie w taki sposób, że ktoś inny powie mu co, lecz w taki, że sam to wymyśli i stworzy. Każdy musi być innowacyjny i odpowiedzialny i to właśnie weryfikuje rynek.

Rynek informuje, że samo posłuszeństwo nie wystarczy. Potrzeba czegoś więcej.

youtu.be/5VCiU1osa3w

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365