>Uważam, że jak przyjdzie Jarek, to wszystko zepsuje. Dobre relacje Polski z Rosją są u nas niepopularne, bo Rosja musi być naszym wrogiem, bo tak być musi. Myślę że to uproszczenie i uprzedzenie. Nigdy nie zauważyłem jakichś negatywnych ogólnospołecznych niechęci do braci ze wschodu. To raczej rozgrywki na górze więc nie ma co o jakichś niechęciach wspominać, tylko dążyć do realnej a co najważniejsze skutecznej polityki - oczywiście w ramach tego na co nas stać. >I koniec. Jak ktoś chce rozmawiać z Rosją bez Katynia i Smoleńska zamiast przecinków, to jest zdrajca, żyd i komunista. Bzdura, ale bez wyjaśnienia tych spraw zawsze będzie jakiś cierń w oku. >Bawi mnie ta sytuacja. Rosja to wciąż potęga, milion wojska, największy arsenał atomowy, (niewykorzystany) potencjał gospodarczy, surowce - z Rosjanami bezpieczniej i zdrowiej jest się dogadać. Zgadzam się. Słowo klucz to dogadać, a nie wykonywać polecenia.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|