Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak obchodzić ustawę "kominową"?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-11-2013 11:07julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Jak obchodzić ustawę "kominową"?
Ocena 2 na 2
Jak donosi newsweek polska.new(*)ekk-pl,artykuly,275390,1.html, Paweł Adamowicz, od piętnastu lat prezydent Gdańska, w ciągu ostatnich piętnastu lat zebrał majątek wartości ok. 3,9 mln zł. Tylko w ubiegłym roku zarobił 426 tys. zł - w ratuszu, ale i w radach nadzorczych (z ramienia Urzędu Miasta - w Gdańskim Porcie Morskim i Gdańskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej). Ma dwie działki, akcje i aż siedem mieszkań w Gdańsku (większość wynajmuje).
Nie mam nic przeciwko ludziom zamożnym i przedsiębiorczym, ale czy nie uważacie za sytuację nienormalną, korupcjogenną, że prezydent zamiast pełnić swą funkcję, "obsiada" rady nadzorcze, omijając ustawę "kominową"? Czy taka jest rola prezydenta? Nie może delegować innej osoby, wyłonionej w konkursie, aby zasiadała w radach nadzorczych tych przedsiębiorstw - chciwość czy jakieś układy? Czemu prawo na to pozwala?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Maziarka (164 punktów)
>Jak donosi newsweek
>polska.new(*)ekk-pl,artykuly,275390,1.html,
> Paweł Adamowicz, od piętnastu lat prezydent Gdańska, w ciągu ostatnich piętnastu lat zebrał
>majątek wartości ok. 3,9 mln zł. Tylko w ubiegłym roku zarobił 426 tys. zł - w ratuszu, ale i w
>radach nadzorczych (z ramienia Urzędu Miasta - w Gdańskim Porcie Morskim i Gdańskim
>Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej).
Ma dwie działki, akcje i aż siedem mieszkań w Gdańsku
>(większość wynajmuje).
Nie mam nic przeciwko ludziom zamożnym i przedsiębiorczym, ale czy nie uważacie za sytuację
>nienormalną, korupcjogenną, że prezydent zamiast pełnić swą funkcję, "obsiada" rady nadzorcze,
>omijając ustawę "kominową"? Czy taka jest rola prezydenta? Nie może delegować innej osoby,
>wyłonionej w konkursie, aby zasiadała w radach nadzorczych tych przedsiębiorstw - chciwość czy
>jakieś układy? Czemu prawo na to pozwala?

Prawo na to pozwala ponieważ nie jesteś w stanie stworzyć tak zaawansowanego prawa by wszystkie możliwości przewidzieć. A jak stworzysz prawo które jakiejś tam działalności zabroni to i tak ktoś będzie to w stanie obejść w inny sposób.
Celecrin (6386 punktów)
>Nie mam nic przeciwko ludziom zamożnym i przedsiębiorczym, ale czy nie uważacie za sytuację nienormalną, korupcjogenną, że prezydent zamiast pełnić swą funkcję, "obsiada" rady nadzorcze,
Cały system rad nadzorczych właśnie po to został stworzony. Piszę system rad, bo w istocie tak to wygląda. W setkach spółek regionalnych, wojewódzkich, miejskich zasiadają partyjniacy {albo rodziny lub znajomki}, którzy nic nie robiąc, ba nie znając nawet co dana spółka robi, biorą za to kasę.
Nie zmienisz tego...
26-11-2013 21:13 
 Ocena 2 na 2
Nielsen (116 punktów)
(zablokowany)
>Cały system rad nadzorczych właśnie po to został stworzony.Piszę system rad, bo w istocie tak >to wygląda. W setkach spółek regionalnych, wojewódzkich, miejskich zasiadają partyjniacy {albo >rodziny lub znajomki}, którzy nic nie robiąc, ba nie znając nawet co dana spółka robi, biorą >za to kasę.

Tak jest na całym świecie, nie tylko w Polsce.
Celecrin (6386 punktów)
>Tak jest na całym świecie, nie tylko w Polsce.
E tam. Różnie jest. Bardzo lubię orginalne szwedzkie filmy z serii "kobiety z tatuażem". W jednym z filmów bohaterka idzie do ministerstwa by przejżeć... korespondencję ministra. Nie do pomyślenia w Polsce.
To się nazywa przejrzystość.
Inny przykład. Kiedy pedofil Marc Dutroux uciekł policjantowi zabierając mu broń, to pomimo złapania go parę godzin później to minister spraw wewnętrznych, minister sprawiedliwości oraz szef policji podali sie do dymisji.
W Polsce? Nie do pomyślenia.
To się nazywa odpowiedzialność
Jednak tylko w Polsce widujesz ciągle te same gęby i nic praktycznie im nie możesz zrobić.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>Cały system rad nadzorczych właśnie po to został stworzony. Piszę system rad, bo w istocie tak to wygląda. W setkach spółek regionalnych, wojewódzkich, miejskich zasiadają partyjniacy {albo rodziny lub znajomki}, którzy nic nie robiąc, ba nie znając nawet co dana spółka robi, biorą za to kasę.
>Nie zmienisz tego...

Mi chodzi o przejrzyste i sprawiedliwe zasady. W radach nadzorczych państwowych/gminnych spółek:a) nie mogą zasiadać osoby piastujące publiczne funkcje np. prezydenci, burmistrzowie; b) do tych rad powinny być organizowane konkursy o jasnych, racjonalnych kryteriach. Takie prawo można stworzyć, tylko czy "elity" tego chcą? Kiedyś glosowałem na PO, bo wierzyłem, że jest liberalna gospodarczo, ale okazała się tak samo etatystyczna jak reszta bandy.
Jeśli prezydent miasta jest w radzie nadzorczej firmy( jakiejkolwiek), sprzyja to korupcji np. przy przetargach.
Maziarka (164 punktów)

>Mi chodzi o przejrzyste i sprawiedliwe zasady. W radach nadzorczych państwowych/gminnych spółek:a) nie mogą zasiadać osoby piastujące publiczne funkcje np. prezydenci, burmistrzowie; b) do tych rad powinny być organizowane konkursy o jasnych, racjonalnych kryteriach. Takie prawo można stworzyć, tylko czy "elity" tego chcą? Kiedyś glosowałem na PO, bo wierzyłem, że jest liberalna gospodarczo, ale okazała się tak samo etatystyczna jak reszta bandy.
>Jeśli prezydent miasta jest w radzie nadzorczej firmy( jakiejkolwiek), sprzyja to korupcji np. przy przetargach.

Ad. a) Wystarczy że zamiast tych osób piastujących publiczne funkcje będzie rodzina i cały plan na marne. Dodatkowo wykluczasz wszystkich którzy pracują jako burmistrz/wiceburmistrz i w spółce i dobrze łączą te 2 prace. Taką ustawą więcej zepsujesz niż naprawisz.
Ad. b) Zdefiniuj racjonalne kryteria. Tego się nie da zrobić. Zawsze będzie kręcenie, wrzucanie swoich, ustawiane przetargi.
Ad. końcówka) Tutaj to wykluczasz już ogromną ilość ludzi w pracy publicznej. Szczególnie w mniejszych miastach gdzie szefowie firm pełnią często funkcje w służbie publicznej na różnorakich stanowiskach, gdyż nie ma kompetentniejszych osób.
diogenes (42753 punktów)
>Czemu prawo na to pozwala?

Bo tak chcą ci, którzy prawo układają.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365