Jestem nowicjuszem w filozofii, często słyszę, że filozofia jest bezużyteczna i szczerze mówiąc, nie mam wiele do powiedzenia, być może z powodu mojej niewiedzy na ten rozległy temat. Ale kiedy pomyślałem więcej, mam kilka pytań
W przypadku nauki możemy zobaczyć, że istnieje liniowy postęp, jak kiedyś nie wiedzieliśmy, co powoduje pioruny, ale teraz wiemy, czym są cząstki elementarne. W przypadku filozofii jest to jak poruszanie się w kółko. Zaczynamy gdzieś, robimy postępy, aby odpowiedzieć na trudne pytania, a potem znowu jesteśmy tam, gdzie zaczęliśmy. W filozofii jest po prostu bardzo mało postępu. Tak, poprawiła ona ludzkie myślenie, ale nadal nie dostaliśmy tego, o co prosiliśmy. Nadal niewiele wiemy o prawdziwej naturze rzeczywistości. Ponadto, w przeciwieństwie do nauk, w których możemy faktycznie przetestować teorię i dojść do jednoznacznego wniosku, filozofia tak naprawdę nie ma takiej metodologii
Jeden filozof obala drugiego i tak dalej. My jako studenci studiujemy ich filozofię i nadal musimy zaakceptować ich filozofię, w przeciwieństwie do nauki, gdzie jeśli jakaś teoria okaże się fałszywa, to jest ona po prostu częścią historii i naukowcy nawet nie uznają jej istnienia. Chcę usłyszeć twoje argumenty dotyczące mojego pytania. |