 |
Modlitwa zostaje w szkole Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-12-2013 12:15 | Małyska (6054 punktów) | Modlitwa zostaje w szkole
23 na 29 | O sprawie modlitwy w szkolnej stołówce media donosiły już 2007 r. i w lutym br. W szkole nr 51 w Lublinie zawisła tablica z zasadami kulturalnego spożywania posiłków, a pierwszy punkt brzmiał: " Pamiętam o modlitwie przed i po jedzeniu". Ponadto w stołówce zawieszono plansze z treściami modlitw. Zaprotestowali rodzice, interweniowała Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Szkoła tablicy nie zdjęła. Zamiast tego na stronie internetowej szkoły umieszczono listy poparcia dla dyrektorki. wyborcza.p(*)_zostaje_w_szkole__Skarga.htmlTeraz dyrektor szkoły poinformowała, że tablica zostanie bo taka jest wola rady rodziców. Cytat:Nie chcemy naprawdę nikogo drażnić, ale jest też druga część społeczeństwa, która - jeśli zdejmiemy tablicę - przyjdzie i zapyta, dlaczego to zrobiliśmy - mówi dyrektorka. - Nie rozumiem, dlaczego komuś z zewnątrz zależy, by tę tablicę usunąć. Urzędnicy wydziału oświaty i wychowania popierają religijne praktyki: Cytat:Ale nikt nie stwierdził, że tablica łamie prawo. Nie było żadnego nakazu jej usunięcia - twierdzi zastępca wydziału oświaty i wychowania Piotr Burek.. Podobnie uważa lubelski kurator oświaty Krzysztof Babisz: Cytat:- Decyzję o pozostawieniu tablicy podjęli rodzice. Mieli do tego prawo - uważa lubelski kurator oświaty Krzysztof Babisz. Dodaje, że podstawówka zmodyfikowała swój statut, w którym zapisano, że "szkoła kształtuje i rozwija postawy uczniów w oparciu o naukę Kościoła katolickiego". Jedynie szefowa Fundacji Wolność od Religii Dorota Wójcik zapowiada protest: Cytat:- Szkoła narusza zapisy Konstytucji RP gwarantujące świecki charakter placówek publicznych, a także edukację w poszanowaniu praw mniejszości i niedyskryminowaniu nikogo ze względu na światopogląd. Tablica umieszczona w tej szkole wyraźnie przedstawia, iż nadrzędną cechą człowieka kulturalnego jest odmówienie modlitwy przed posiłkiem. Tym samym informuje w domyśle, iż osoby niemodlące się nie są kulturalne. To oburzające dla mnie jako rodzica dziecka niewierzącego, opłacającego m.in. tę szkołę z własnych podatków. I skieruje skargę do MEN, rzecznika praw dziecka i rzecznika praw obywatelskich: Cytat:- Zdecydowanie nie możemy pozostać obojętni wobec prób uczynienia z jednej z publicznych szkół podstawowych szkoły wyznaniowej, katolickiej. Zwrócimy się do ZNP z prośbą o niezwłoczne polecenie rzecznikowi dyscyplinarnemu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego wobec dyrektor tej szkoły. Państwowi urzędnicy nie przestrzegają prawa, mają gdzieś konstytucyjne zapisy o rozdziale kościoła od państwa. Mało tego, dają do zrozumienia, że nie zamierzają tego robić. To patologia, ale przykład idzie z góry. Minister sprawiedliwości zatrudnia katolickich prawników do opracowania średniowiecznego prawa antyaborcyjnego. Wiceminister jest członkiem zespołu ekspertów Episkopatu ds. bioetycznych. Minister edukacji kombinuje jak "pogodzić" naukę w szkole z głoszonym przez kościół zabobonem. Trudno w takiej sytuacji spodziewać się od urzędników niższego szczebla szacunku dla prawa. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
23 na 23 | astrotaurus (12445 punktów) | Kolejny przykład jak straszliwym upośledzeniem zdolności poznawczych i zdolności społecznych umysłu jest wiara. Tyle już lat trwa jako tako publiczna dysputa, a do katolickich łbów nie dociera, że demokracja to nie jest dyktatura większości, jej terror wobec mniejszości, i że wolność religijna oznacza także prawo do wolności od ich religii. Wolności, której nie mają prawa nam ograniczać czy reglamentować choćby nie wiem jak tępo byli z siebie zadowoleni. Kiedy żałosną ignorancją w tej dziedzinie wykazują się prezydent, premier, marszałek Sejmu niewinnym barankiem jest kurator oświaty (sic!) ze świętym spokojem informujący, że katoliccy rodzice mają prawo wieszać co chcą, a szkoła może sobie robić ze statutu książeczkę do nabożeństwa.
ed. "Po nagłośnieniu sprawy wykreślono to zdanie" kontynuuje kurator co jednak nie zmienia faktu, że statut z tym zdaniem został wcześniej zatwierdzony przez kuratorium, a "wykreślenie po nagłośnieniu" niczego katolickiego urzędnika nie nauczyło.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
26 na 26 | Anna Salman (16360 punktów) | > Cytat:- ... Tablica umieszczona w tej szkole wyraźnie przedstawia, iż nadrzędną cechą człowieka kulturalnego jest odmówienie modlitwy przed posiłkiem. Tym samym informuje w domyśle, iż osoby niemodlące się nie są kulturalne. ... Jak ja się cieszę, że szkoły kończyłam w PRL-u. Pytanie, gdzie są tzw. psychologowie dziecięcy, pedagodzy szkolni i inni specjaliści? Podobno produkujemy ich nadmiar, to może niech się wypowiedzą, jak działa taka dyskryminacja systemowa na najmłodszych. To jest przemoc instytucjonalna i zachęta do zachowań przemocowych wobec mniejszości. Poza tym (jako dama) uważam, że jest to zwykłe sk...syństwo.
|
|
 | 19 na 19 | astrotaurus (12445 punktów) | >Pytanie, gdzie są tzw. psychologowie dziecięcy, pedagodzy szkolni i inni specjaliści? W kościele na modłach. Z kuratorem, premierem, prezydentem.... Katolictwo polskie to szczególnie trudny zespół.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
|  | 1 na 1 Rafał Holewski (224 punktów) (zablokowany) |
> Katolictwo polskie to szczególnie trudny zespół. Bardzo łagodnie napisane
|
|
 | 5 na 5 | Kasianna132 (617 punktów) |
>Jak ja się cieszę, że szkoły kończyłam w PRL-u.
Ja tez zdążyłam skończyć szkołę zanim religię tam wepchnięto. Kościół był tuż obok, mieścina mała i prawie wszyscy do tego kościoła chodzili, ale nigdy ksiądz do szkoły nie przychodził. Nigdy też nie gościliśmy żadnego duchownego na szkolnych uroczystościach, żadnych krzyży w klasach. A na lekcje religii chodziło się na plebanię. Jak ktoś nie chciał - nie chodził, żadnych deklaracji uczestnictwa nie było ( fakt, że był na językach dewotek) Ten porządek wszystkim odpowiadał, a teraz zrobił się prawdziwy cyrk!
|
|
7 na 7 | slik (20011 punktów) | > Teraz dyrektor szkoły poinformowała, że tablica zostanie bo taka jest wola rady rodziców.> Czy na radzie rodziców przegłosowano tę propozycję? Może trzeba by poprosić o przedstawienie protokołów takiego głosowania. Można by też zapytać o to kto zainicjował akcję z tablicą. Katolicy fanatycy wchodzą normalnym ludziom na głowę, jak nie będziemy ich przeganiać, to wejdą całkowicie
|
|
14 na 14 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Państwowi urzędnicy nie przestrzegają prawa, mają gdzieś konstytucyjne zapisy o rozdziale kościoła >od państwa. Mało tego, dają do zrozumienia, że nie zamierzają tego robić. To patologia, ale przykład >idzie z góry. Minister sprawiedliwości zatrudnia katolickich prawników do opracowania >średniowiecznego prawa antyaborcyjnego. Wiceminister jest członkiem zespołu ekspertów Episkopatu ds. >bioetycznych. Minister edukacji kombinuje jak "pogodzić" naukę w szkole z głoszonym przez kościół >zabobonem. Trudno w takiej sytuacji spodziewać się od urzędników niższego szczebla szacunku dla >prawa. Sprawa z krzyżem pokazuje jak wygląda szacunek dla rozdziału kościoła od państwa. Dlaczego w szkołach miałoby być inaczej? Masz rację, przykład idzie z góry, absurd nakłada się na absurd. Czekać tylko decyzji zobowiązującej każdą szkołę do modlitw, przecież to nic złego w końcu, a władzę nie będą chciały drażnić pewnej części społeczeństwa. Wychodzi na to, że Polskę od Iranu różnią tylko literki w nazwie rodzaj preferowanego narkotyku.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | > Pamiętam o modlitwie przed i po jedzeniu". God makes fresh, too.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Jednym z czestych "argumentow" katolikow jesli dyskusja dotyczy katolickiego abrakadabra w szkolach jest " przeciez ateista nie wierzy w boga wiec co mu przeszkadza modlacy sie katolik". Wiec obrocmy moze medal i zacznijmy w szkolach wieszac polksiezyce, gwiazdy i pentagramy. Wszak wierzacemu dziecku (i wierzacym nauczycielom) nie powinniem przeszkadzac allah, szatan i 100 milionow innych bogow
|
|
4 na 4 | Olek Mularski (3178 punktów) | Znowu wiara w powieszonego na krzyżu żydowskiego cieślę bierze górę nad rozsądkiem! Teraz już nawet urzędnicy i prawnicy wydają się być otumanieni w religijnym amoku przyznając rację apologetom rodem ze średniowiecza. Mówi się że sądy powinny być niezawisłe. Sąd z katolickim sędzią to sąd inkwizycyjny, który kieruje się światopoglądem w interpretacji rzekomo świeckiego prawa. Podobnie jest w przypadku jakichkolwiek innych urzędów. Wyznanie stanowi o jakości stanowionych przepisów!
Przyczyna tych wszystkich problemów leży niestety w przepisach kościelnych, które traktują ochrzczonych jako wierzących i podają taką właśnie liczbę do wszelakich statystyk fałszując je w ten sposób na własną korzyść. I wychodzi wtedy, że mamy ponad 90% katolików, co kościół skrzętnie wykorzystuje do swoich celów. Gdyby statystyki były rzeczywiste i mówiły o jakiś 50% to wtedy kościół katolicki liczyłby się ze wszystkimi. Niestety apostazja jest bardzo utrudniona, a kościół nawet po niej posiada twoje dane (dołącza jedynie do nich akt apostazji). Jedyne wyjście to nie chrzcić dzieci. Nie ważne, że sam akt to tylko nieszkodliwe pokropienie głowy wodą i że rodzina nalega, czasami nawet wręcz grozi; chrzest ma nieodwracalne konsekwencje pod postacią wstąpienia do jednej z najgorszych mafijnych sekt na świecie! Jeśli już jednak zostało się nieumyślnie w okresie noworodkowo-niemowlęcym, może nawet pod przymusem rodziny wcielony do KRK należy dokonać apostazji!
|
|
 | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Przyczyna tych wszystkich problemów leży niestety w przepisach kościelnych, które traktują ochrzczonych jako wierzących i podają taką właśnie liczbę do wszelakich statystyk fałszując je w ten sposób na własną korzyść. I wychodzi wtedy, że mamy ponad 90% katolików, co kościół skrzętnie wykorzystuje do swoich celów. Gdyby statystyki były rzeczywiste i mówiły o jakiś 50% to wtedy kościół katolicki liczyłby się ze wszystkimi.
Najuczciwiej byłoby po prostu zapytać ludzi jakiego są wyznania.
|
|
|  | 7 na 7 | slik (20011 punktów) | > Najuczciwiej byłoby po prostu zapytać ludzi jakiego są wyznania.Jeszcze lepsze wyniki dałoby wprowadzenie choć symbolicznej opłaty za przynależność do określonego Kościoła. W Niemczech polscy pracownicy byli poproszeni o podanie jakiego są wyznania. Gdy podczas wypłaty dowiedzieli się, że część ich pieniędzy przelano na kościół, nagle wszyscy zostali ateistami
|
|
| |  | | szarley (54911 punktów) | > >Najuczciwiej byłoby po prostu zapytać ludzi jakiego są wyznania.> Jeszcze lepsze wyniki dałoby wprowadzenie choć symbolicznej opłaty za przynależność do określonego Kościoła. W Niemczech polscy pracownicy byli poproszeni o podanie jakiego są wyznania. Gdy podczas wypłaty dowiedzieli się, że część ich pieniędzy przelano na kościół, nagle wszyscy zostali ateistami  Jesteś pewien, że od obcokrajowców w Niemczech pobiera się podatek kościelny?
|
|
| | |  | 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Jesteś pewien, że od obcokrajowców w Niemczech pobiera się podatek kościelny?  §§ 8, 9 der Abgabenordnung. Odpowiedz brzmi: tak.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > >Jesteś pewien, że od obcokrajowców w Niemczech pobiera się podatek kościelny?  > Dobry był numer jak wrócili, bo Niemcy w jakiś sposób zawiadomili księży w Polsce, i mieli jakieś problemy z kościelnymi imprezami  Nie musieli przecież nikogo zawiadamiać. Widać, że tu sami ateiści..... Bóg wie wszystko!!!!!
|
|
1 na 5 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | > Tablica umieszczona w tej szkole wyraźnie przedstawia, iż nadrzędną cechą człowieka> kulturalnego jest odmówienie modlitwy przed posiłkiem. Tym samym informuje w domyśle, iż osoby> niemodlące się nie są kulturalne.-I w tym jest sedno problemu. To nie jest wskazówka dla wierzących, ani tych którzy chodzą na religię, że powinni się pomodlić. Po prostu nie modlisz się przed posiłkiem...i po, to jesteś chamem. Z drugiej strony w chrześcijańskiej rzeczywistości, w jakiej przyszło nam żyć, naszą słabością jest właśnie najwyraźniej brak skłonności do chamstwa. Inaczej też mówiąc ciągłe ustępowanie głupszemu. Przecież moglibyśmy wysłać paru swoich chamów w kominiarkach, by skopali dupy paru katolickim chamom za ich jawne chamstwo, wpadli do szkoły, zniszczyli tablice, postraszyli...może jako kibice Motoru Lublin? Kibicowi wolno więcej. "Bo chamstwu w życiu to należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom" www.youtube.com/watch?v=cVj1jexGdog
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
|
|
 | 3 na 3 | Olek Mularski (3178 punktów) | W ten sposób pogłębiasz i tak już złą opinię o ateistach wśród katolików. W obecnych czasach po takich wydarzeniach media zareagują bardzo szybko, a że duża część z nich jest spolegliwa względem kleru to szybko uogólni problem i przedstawi nas ateistów w jak najgorszym świetle.
Przemoc to najgorsze wyjście w takim przypadku. Jedynym wyjściem jest batalia prawna i szerokie nagłośnienie problemu w mediach.
|
|
2 na 2 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Pamiętam o modlitwie przed i po jedzeniu". << W szczególności, żeby takowej nie odmawiać.
|
|
 | 5 na 5 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>>Pamiętam o modlitwie przed i po jedzeniu". << >W szczególności, żeby takowej nie odmawiać.
Nie napisano jednak, o jaką modlitwę i do kogo konkretnie chodzi. Czy głośna inwokacja do Cthulhu spotkałaby się ze zrozumieniem ciała pedagogicznego?
"We live in times of smart phones and stupid people"
|
|
2 na 2 | Velius (125 punktów) | Odp: Modlitwa zostaje w domu | Jak wielkie braki trzeba mieć, we własnym wychowaniu i zdrowym kontakcie z własnymi rodzicami. Jak bardzo upośledzone musi być państwo, wyrosłe z rodzicielskich zaniedbań. System, który na wysokie stanowiska ,dopuszcza ludzi publicznie i z dumą przyznających, że nie rozumieją i nie chcą zrozumieć, dlaczego komuś z zewnątrz zależy, by "coś" usunąć. Obłudnie twierdzących, że nikt nie stwierdził, że "coś" łamie prawo i dopuszczających, by coś takiego jak dogmaty katolickie panoszyły się po szkołach.Zupełnie tak jak to było w ich "rodzinnych domach", gdzie obok krzyża świętszym i sprawiedliwszym był jednak pasek- brak porozumienia. Jak wielka jest w tym wszystkim hipokryzja wobec siebie, swoich kolegów i koleżanek ale przede wszystkim własnych dzieci.
|
|
4 na 4 | knx90 (664 punktów) | Odp: Modlitwa zostaje w szkole | Jako członek Związku Nauczycielstwa Polskiego, popieram inicjatywę. Publiczna szkoła to szkoła wolnej myśli, nie ograniczana sztucznym światopoglądem na wszystkie dziedziny życia.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|