"chodź do gabinetu to pokaże Ci ptaszka", czy ja dobrze rozumiem, brat zakonny, chrześcijanin, wzór moralny, nauczyciel posługujący się takim zwrotem do małoletniej uczennicy?.
pewnie można sobie to tłumaczyć ptaszkiem hodowlanym, tylko w kontekście tylu wulgaryzmów, jak nie przypisać niewiele znaczące słowo Ptaszek do słowa Wacek.
Podobno w tym kraju szkoły katolickie ( prowadzone przez księży ) to najlepsze placówki edukacyjne. Z czego to wynika, z poziomu nauczania, religijności czy po prostu snobizmu rodziców posyłających tam dzieci.
Ostatnio w TV wypowiadał się na ten temat szanowny Pan Cezary ( aktor ), sam szuka dla swojego dziecka szkoły katolickiej i jak to powiedział jest ciężko, bo do tychże szkół jest olbrzymia kolejka chętnych. Nawet rodzice nie wierzący chcą posyłać swoje dzieci do szkół katolickich, tak sugerował w/w rozmówca.
To ja się pytam, czy ci ludzie nie słuchają wiadomości, czy po prostu nie potrafią ich zinterpretować, może zwyczajnie nie chcą? Ciekawe czy którykolwiek z tych rodziców zastanowił się, czy nauczyciele w tych szkołach nie są byłymi studentami biskupa z Poznania, seminarzyści, bo co się stało z biskupem wszyscy wiedzą, natomiast gdzie się podziali jego uczniowie??? - oto jest pytanie.
Jest jednak kilka pozytywów istnienia takich szkół, część uczniów przychodząc do szkoły jako katolik, wychodzi z niej jako ateista. |