Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalista wybiórczy!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
16-08-2003 21:40fredekRacjonalista wybiórczy!
To ma być racjonalistyczno-sceptyczna strona!? Nie bądźcie śmieszni. To jest strona antyklerykalna, ew. antyreligijna. A gdzie bierzecie za d... wróżki, telepatów, jasnowidzów, UFO, różdżkarzy, uzdrowicieli, wychodzących z ciała i całe to wszelkie new age'owe dziadostwo?

Mariusz Agnosiewicz
Muszę przyznać, że uraził mnie twój wpis. Że krytyka tych zjawisk o któych piszesz jest u nas słabo widoczna to rozumiem jako swoją osobistą porażkę. Będę nad tym pracował. Częściowo jednak mogę oskarżyć cię o ślepotę, gdyż mimo wszystko jest nieco tekstów które pragnąłbyś widzieć. Wymienię te, które pamiętam:
1. Sceptycyzm elitarny
www.racjonalista.pl/kk.php/s,13
2. Ofensywa Orientu
www.racjonalista.pl/kk.php/s,1851
3. De(koń)strukcja postmodernizmu
www.racjonalista.pl/kk.php/s,2551
4. Radiestezyjne skalowanie głupoty
www.racjonalista.pl/kk.php/s,2584
5. Religia i człowiek w postmodernizmie: nowa duchowość spod sztandaru New Age
www.racjonalista.pl/kk.php/s,1444
6. UFO
www.racjonalista.pl/kk.php/d,143
7. Sai Baba: szrlatan iluzjonista
www.racjonalista.pl/kk.php/s,579
8. Reinkarnacja
www.racjonalista.pl/kk.php/s,393
9. Astrologia
www.racjonalista.pl/kk.php/s,1413
10. Astrologia po chrześcijańsku
www.racjonalista.pl/kk.php/s,2176
11. Projekt Alfa, czyli parapsychologiczne czary mary
www.racjonalista.pl/kk.php/s,1412
12. Totalizm moralny Jana Pająka
www.racjonalista.pl/kk.php/s,479
13. Uzdrawiacze
www.racjonalista.pl/kk.php/s,115
14. Wróżbiarstwo i jego odmiany
www.racjonalista.pl/kk.php/s,126
To nie wszystkie, inne fragmenty porozsiewane są w różnych tekstach. Po prostu najpierw "rozpracowywaliśmy" zabobon najbardziej rzucający się w oczy. Na ten, który dziś wyrasta na modę, przyjdzie czas, a właściwie to przyszedł teraz. Wszystko jednak wymaga czasu i ludzi chcących pisać, a nie zrzędzić i kwękać. Zamiast pisać swoje naciągane zarzuty lepiej byś zrobił pisząc coś na ten temat. Potrafisz?
Powinieneś też nieco wyprostować swój sąd o Racjonaliście jako witrynie antyklerykalnej. Oczywiście jesteśmy antyklerykałami, jednak Racjonalista to nie strona antyklerykalna, lecz racjonalistyczna. Zobacz: Antyklerykalizm: www.racjonalista.pl/kk.php/s,16
fredek
>Muszę przyznać, że uraził mnie twój wpis. Że krytyka tych zjawisk o któych piszesz jest u nas słabo widoczna to rozumiem jako swoją osobistą porażkę. Będę nad tym pracował. Częściowo jednak mogę oskarżyć cię o ślepotę, gdyż mimo wszystko jest nieco tekstów które pragnąłbyś widzieć.
Wybacz, że nie przejrzałem wszystkich tekstów. Dopiero teraz zauważam ślady ,,pozakościelnej'' działalności. Chwała. Jednak wystarczy spojrzeć na boczne menu, by nabrać przekonania (teraz widzę, że niesłusznego), że strona dotyczy jedynie religii. Takie wrażenie odnoszą również niuejdżowcy walczący na forum katolik.pl z katolicyzmem: powołują się na ,,racjonalistę'' w jednym wątku, a w drugim opisują swoje wychodzenie z ciała, ze stwierdzeniem ,,to jest świetnie udowodnione zjawisko, wykorzystują je nawet tajne służby...''.
Myślę, że nawet pobieżne spojrzenie na stronę powinno mi dać informację: ,,Ci oto ludzie twierdzą, że różdżkarze to szarlatani, nie ma ,,widzenia aury'', Bóg nie istnieje, kosmici nie zasiali życia na naszej planecie, a cały New Age to szajs''.
Nie rozumiem też obecności tekstów typu ,,czym jest sodomia''. Czy to ma jakieś znaczenie dla Sprawy? I czy w ogóle wypada racjonaliście recytować Biblię?
Uważam, że taki serwis jest bardzo potrzebny. Ten jednak jest, jak dla mnie, zbyt mało konkretny i zbyt przeintelektualizowany. Może dlatego, że jestem przyzwyczajony do ostrzejszych lektur: Randi, Gardner, ...
W każdym razie pozdrawiam i życzę powodzenia.
Mariusz Agnosiewicz
>wystarczy spojrzeć na boczne menu, by nabrać przekonania (teraz widzę, że niesłusznego), że strona dotyczy jedynie religii.
Wręcz przeciwnie. Boczne menu nawet bardziej bagatelizuje udział treści dot. religii w Racjonaliście niż jest to w istocie: na 19 wyodrębnionych działów w Menu jedynie 5 nawiązuje do religii.
Kiedyś pewnie mniej więcej taki będzie udział tych treści, ale na razie proporcje są nieco inne. Jesteśmy jeszcze względnie młody serwisem.
>Takie wrażenie odnoszą również niuejdżowcy
Wrażenia i domysły niuejdżowców nie są dla Racjonalisty żadną miarą, według której można sądzić nasz serwis.
>walczący na forum katolik.pl z katolicyzmem: powołują się na ,,racjonalistę'' w jednym wątku, a w drugim opisują swoje wychodzenie z ciała, ze stwierdzeniem ,,to jest świetnie udowodnione zjawisko, wykorzystują je nawet tajne służby...''.
Kiedyś podkreślałem ten problem naszego serwisu. Jednak nie raz podkreślałem, iż nie faworyzujemy systemów religijnych i pseudonaukowych Nowej Ery przed systemami tradycyjnymi. Natomiast jeślibym osobiście miał wybierać między nimi na zasadzie opcji "mniejszego zła", to miałbym duże problemy. W sumie to jak wybieranie między dżumą a cholerą
>Myślę, że nawet pobieżne spojrzenie na stronę powinno mi dać informację: ,,Ci oto ludzie twierdzą, że różdżkarze to szarlatani, nie ma ,,widzenia aury'', Bóg nie istnieje, kosmici nie zasiali życia na naszej planecie, a cały New Age to szajs''.
No i pierwsze spojrzenie daje dokładnie taki efekt! Wystarczy bowiem rzucić okiem na nasz szyld - RACJONALISTA i wszystko staje się jasne. Szyld ten jest bardzo wyrazisty, a ten kto jego nie rozumie, przynajmniej ogólnie, błyskotliwością intelektu ne grzeszy i w sumie mało mnie interesuje.
Ostateczne wątpliwości powinien rozwiać Prolog na stronie głównej. Tam już jest jasno wyrażona treść o jakiej mówiłeś. Bez niedomówień i półsłówek. Jeśli ktoś jednak potrzebuje mieć to wyrażone expressis verbis, to znaczy, że jest umysłowo ociężały albo ma wyjątkowo złą wolę.
>Nie rozumiem też obecności tekstów typu ,,czym jest sodomia''.
Wśród ok. 1400 naszych tekstów jest, jak szacuję, 20-30 słabszych, dodawanych na samym początku, takich których obecnie bym pewnie nie zamieścił lub nie w takiej postaci. Fragmenciki nie mogą jednak stanowić podstawy uogólnień o całości. Tekst o którym wspomniałeś jest jednym z tych słabszych. Pisałem go może z 15 min.
>Czy to ma jakieś znaczenie dla Sprawy?
O sprawie przez duże 'p' mówią misjonarze, bojownicy o wolność, rewolucjoniści i inni tacy. Ja do nich nie zaliczyłbym Racjonalisty, choć postulujemy przemiany.
>I czy w ogóle wypada racjonaliście recytować Biblię?
Nie recytujemy biblii. Zaś jeśli mówisz o przeglądarce z treścią biblii to jest to w gruncie rzeczy drobnostka. Tym bardziej, że znajomość biblii w naszej kulturze uważam za coś normalnego i wręcz pożądanego. Jej znajomość jest dla racjonalisty ważna gdyż zabezpiecza go przed pseudoargumentami różnorakich chrześcijan. Nieznajomość biblii jest chroniczna przypadłością naszych chrześcijan. Demonstrując jej znajomość okazujemy swoją przewagę nad ich ignorancją.
>Uważam, że taki serwis jest bardzo potrzebny. Ten jednak jest, jak dla mnie, zbyt mało konkretny
Nie wiem co masz przez to na myśli. Nie wiem czy sam wiesz. Zapewne znów jakaś pobieżna opinia nie wynikająca ze znajomości Racjonalisty, lecz z jakichś mglistych przeglądów bez wglądów.
>...i zbyt przeintelektualizowany.
Tutaj okazujesz zupełne niezrozumienie istoty serwisu, tudzież racjonalizmu. Dla mnie racjonalista, któryby swój racjonalizm rozumiał wyłącznie jako walkę z ludzkimi przesądami, któryby racjonalizm pojmował jako demonstrowanie niechęci i recytowanie formuł potępienia pod adresem starych i nowych zabobonów - taki ktoś byłby dla mnie postacią groteskową, Don Kichotem ustrojonym w szaty racjonalizmu.
Twoje niezrozumienie istoty serwisu polega na tym, że zarzucenie przeintelektualizowania serwisowi, który chciałby ewoluować w Portal Wiedzy i Myśli to tak jakby zarzucić prawu, iż jest zbyt praworządne, czy poezji - zbytnią poetyckość. Przeintelektualizowany może być obraz impresjonisty albo randka, czyli to nie służy zasadniczo ekspresji intelektu. Racjonalista, jak głosi szyld serwisu, to zwolennik racjonalizmu. Pomijając definicję, można powiedzieć, że słowo to wywodzi się się od "ratio", co znaczy "rozum", co jest niczym innym jak synonimem "intelektu". Zatem zarzut przeintelektualizowania to nic innego jak nieudolnie wyrażona superlatywa.

Śmierć przesądom! - AMEN
marcin_s
>>wystarczy spojrzeć na boczne menu, by nabrać przekonania (teraz widzę, że niesłusznego), że strona dotyczy jedynie religii.
>Wręcz przeciwnie. Boczne menu nawet bardziej bagatelizuje udział treści dot. religii w Racjonaliście niż jest to w istocie: na 19 wyodrębnionych działów w Menu jedynie 5 nawiązuje do religii.
>Kiedyś pewnie mniej więcej taki będzie udział tych treści, ale na razie proporcje są nieco inne. Jesteśmy jeszcze względnie młody serwisem.
>>Takie wrażenie odnoszą również niuejdżowcy
>Wrażenia i domysły niuejdżowców nie są dla Racjonalisty żadną miarą, według której można sądzić nasz serwis.
>>walczący na forum katolik.pl z katolicyzmem: powołują się na ,,racjonalistę'' w jednym wątku, a w drugim opisują swoje wychodzenie z ciała, ze stwierdzeniem ,,to jest świetnie udowodnione zjawisko, wykorzystują je nawet tajne służby...''.
>Kiedyś podkreślałem ten problem naszego serwisu. Jednak nie raz podkreślałem, iż nie faworyzujemy systemów religijnych i pseudonaukowych Nowej Ery przed systemami tradycyjnymi. Natomiast jeślibym osobiście miał wybierać między nimi na zasadzie opcji "mniejszego zła", to miałbym duże problemy. W sumie to jak wybieranie między dżumą a cholerą
>>Myślę, że nawet pobieżne spojrzenie na stronę powinno mi dać informację: ,,Ci oto ludzie twierdzą, że różdżkarze to szarlatani, nie ma ,,widzenia aury'', Bóg nie istnieje, kosmici nie zasiali życia na naszej planecie, a cały New Age to szajs''.
>No i pierwsze spojrzenie daje dokładnie taki efekt! Wystarczy bowiem rzucić okiem na nasz szyld - RACJONALISTA i wszystko staje się jasne. Szyld ten jest bardzo wyrazisty, a ten kto jego nie rozumie, przynajmniej ogólnie, błyskotliwością intelektu ne grzeszy i w sumie mało mnie interesuje.
>Ostateczne wątpliwości powinien rozwiać Prolog na stronie głównej. Tam już jest jasno wyrażona treść o jakiej mówiłeś. Bez niedomówień i półsłówek. Jeśli ktoś jednak potrzebuje mieć to wyrażone expressis verbis, to znaczy, że jest umysłowo ociężały albo ma wyjątkowo złą wolę.
>>Nie rozumiem też obecności tekstów typu ,,czym jest sodomia''.
>Wśród ok. 1400 naszych tekstów jest, jak szacuję, 20-30 słabszych, dodawanych na samym początku, takich których obecnie bym pewnie nie zamieścił lub nie w takiej postaci. Fragmenciki nie mogą jednak stanowić podstawy uogólnień o całości. Tekst o którym wspomniałeś jest jednym z tych słabszych. Pisałem go może z 15 min.
>>Czy to ma jakieś znaczenie dla Sprawy?
>O sprawie przez duże 'p' mówią misjonarze, bojownicy o wolność, rewolucjoniści i inni tacy. Ja do nich nie zaliczyłbym Racjonalisty, choć postulujemy przemiany.
>>I czy w ogóle wypada racjonaliście recytować Biblię?
>Nie recytujemy biblii. Zaś jeśli mówisz o przeglądarce z treścią biblii to jest to w gruncie rzeczy drobnostka. Tym bardziej, że znajomość biblii w naszej kulturze uważam za coś normalnego i wręcz pożądanego. Jej znajomość jest dla racjonalisty ważna gdyż zabezpiecza go przed pseudoargumentami różnorakich chrześcijan. Nieznajomość biblii jest chroniczna przypadłością naszych chrześcijan. Demonstrując jej znajomość okazujemy swoją przewagę nad ich ignorancją.
>>Uważam, że taki serwis jest bardzo potrzebny. Ten jednak jest, jak dla mnie, zbyt mało konkretny
>Nie wiem co masz przez to na myśli. Nie wiem czy sam wiesz. Zapewne znów jakaś pobieżna opinia nie wynikająca ze znajomości Racjonalisty, lecz z jakichś mglistych przeglądów bez wglądów.
>>...i zbyt przeintelektualizowany.
>Tutaj okazujesz zupełne niezrozumienie istoty serwisu, tudzież racjonalizmu. Dla mnie racjonalista, któryby swój racjonalizm rozumiał wyłącznie jako walkę z ludzkimi przesądami, któryby racjonalizm pojmował jako demonstrowanie niechęci i recytowanie formuł potępienia pod adresem starych i nowych zabobonów - taki ktoś byłby dla mnie postacią groteskową, Don Kichotem ustrojonym w szaty racjonalizmu.
>Twoje niezrozumienie istoty serwisu polega na tym, że zarzucenie przeintelektualizowania serwisowi, który chciałby ewoluować w Portal Wiedzy i Myśli to tak jakby zarzucić prawu, iż jest zbyt praworządne, czy poezji - zbytnią poetyckość. Przeintelektualizowany może być obraz impresjonisty albo randka, czyli to nie służy zasadniczo ekspresji intelektu. Racjonalista, jak głosi szyld serwisu, to zwolennik racjonalizmu. Pomijając definicję, można powiedzieć, że słowo to wywodzi się się od "ratio", co znaczy "rozum", co jest niczym innym jak synonimem "intelektu". Zatem zarzut przeintelektualizowania to nic innego jak nieudolnie wyrażona superlatywa.
>
>Śmierć przesądom! - AMEN

marcin_s
>>wystarczy spojrzeć na boczne menu, by nabrać przekonania (teraz widzę, że niesłusznego), że strona dotyczy jedynie religii.
>Wręcz przeciwnie. Boczne menu nawet bardziej bagatelizuje udział treści dot. religii w Racjonaliście niż jest to w istocie: na 19 wyodrębnionych działów w Menu jedynie 5 nawiązuje do religii.
Ale te 5 działów, to JEDYNE konkretne tematy, które tam występują. Może ja napiszę, jak ja przeglądałem tę strone: wszedłem, zobaczyłem ładny opis czym racjonalizm jest, menu boczne: kilka religijnych tematów, poza tym: felietony, społeczeństwo, filozofia, nauka, etc. Klepnąłem sobie w felietony, bo najbardziej lubię, a tam kościół, religia, kościół. Klepnąłem na naukę: też oręż do walki z fundamentalistami (choć nie przeczytałem wszystkiego - po prostu takie wrażenie odniosłem). Więc nabrałem przekonania takiego a nie innego. Nie mówię, że moje przekonanie było słuszne. Pewnie było pochopne - ale skoro ja takiego nabrałem, a nie jestem wyjątkowy, to pewnie tak jak ja osądziły ten serwis setkich innych ludzi.
>Wrażenia i domysły niuejdżowców nie są dla Racjonalisty żadną miarą, według której można sądzić nasz serwis.
Oczywiście. Ale to powoduje, że inni nabierają do was dystansu. Jeśli ktoś, kto z całą powagą twierdzi że praktykuje OBE powołuje się na serwis ,,racjonalista.pl'', to znaczy, że nie wybiliście mu tego z głowy. A to źle świadczy o sceptycyzmie takiej strony.
> Natomiast jeślibym osobiście miał wybierać między nimi na zasadzie opcji "mniejszego zła", to miałbym duże problemy. W sumie to jak wybieranie między dżumą a cholerą
A ja myślę, że w katolicyzmie rozpoczyna się powolna przemiana. Bóg staje się coraz bardziej bytem abstrakcyjnym. Powoli kończy się myślenie magiczne, przynajmniej u kościelnych elit intelektualnych. Czytałem niedawno wywiad z dyrektorem papieskiego obserwatorium astronomicznego i byłem zadziwiony tym, co człowiek powiedział. A powiedział np., że wiara w to iż dusza ,,wstępuje'' do ludzkiego embriona jest magicznym zabobonem, w ogóle w tle było czuć powątpiewanie w niematerialną duszę. Co prawda atakują też mistycy - np. Odnowa w Duchu Świętym - ale to już kościelny New Age. Więc jeśli ja musiałbym wybierać - wybrałbym katolików, a deptałbym czary.
>>Myślę, że nawet pobieżne spojrzenie na stronę powinno mi dać informację: ,,Ci oto ludzie twierdzą, że różdżkarze to szarlatani, nie ma ,,widzenia aury'', Bóg nie istnieje, kosmici nie zasiali życia na naszej planecie, a cały New Age to szajs''.
>No i pierwsze spojrzenie daje dokładnie taki efekt! Wystarczy bowiem rzucić okiem na nasz szyld - RACJONALISTA i wszystko staje się jasne. Szyld ten jest bardzo wyrazisty, a ten kto jego nie rozumie, przynajmniej ogólnie, błyskotliwością intelektu ne grzeszy i w sumie mało mnie interesuje.
Właśnie, szyld mówi jedno, a pobieżne przejrzenie - drugie. Dlatego zostawiłem ten wpis. Ja rozumiem, że witryna ma ambicje by stać na najwyższym poziomie intelektualnym. Jednak większość internautów przerzuca treść wzrokiem i dopiero jak zauważy jakiś interesujący temat czyta dokładniej. Nie możesz sądzić, że każdy kto tu wchodzi, przeczyta cały ten prolog.
>>Nie rozumiem też obecności tekstów typu ,,czym jest sodomia''.
>Wśród ok. 1400 naszych tekstów jest, jak szacuję, 20-30 słabszych, dodawanych na samym początku, takich których obecnie bym pewnie nie zamieścił lub nie w takiej postaci. Fragmenciki nie mogą jednak stanowić podstawy uogólnień o całości. Tekst o którym wspomniałeś jest jednym z tych słabszych. Pisałem go może z 15 min.
Tylko, moim zdaniem, on się nijak ma do racjonalizmu i sceptycyzmu.
>>I czy w ogóle wypada racjonaliście recytować Biblię?
>Nie recytujemy biblii. Zaś jeśli mówisz o przeglądarce z treścią biblii to jest to w gruncie rzeczy drobnostka.
Nie, nie chodzi o przeglądarkę Biblii. Cały czas miałem na mysli tekst o sodomii. Po prostu nie sądzę, by celowe było cytowanie Biblii, nawet najbardziej hardcore'owych fragmentów. I tak naprawdę nie wiem, czemu to miało służyć.
>>Uważam, że taki serwis jest bardzo potrzebny. Ten jednak jest, jak dla mnie, zbyt mało konkretny
>Nie wiem co masz przez to na myśli. Nie wiem czy sam wiesz.
Przez konkretny rozumiem: najczęściej funkcjonujące przesądy: 1)..., 2)..., 3)..., 4)...; następnie do każdego punktu teza, proste i treściwe uzasadnienie oraz linki do głębszych tekstów dla ambitnych.
Jasne, że to wynika z mojego niezrozumienia istoty Racjonalisty. Ja traktuję racjonalizm i sceptycyzm jako własną, prostą życiową postawę. Nie potrzebuję znajomości Biblii, bo nie toczę na jej gruncie bojów. Nie potrzebuję też jakichś głębszych filozofii w tej dziedzinie, bo moim zdaniem nie za bardzo ,,jest tu o czym gadać''. Natomiast kiedy czuję, że jestem zewsząd osaczany przez przesądy: różdżkarze, duchy, UFO, a przesądy te podtrzymywane są jeszcze przez środki masowego przekazu, to wtedy ,,jest o czym gadać''. Zwróć uwagę na to, że ateista może spokojnie oglądać TV, nie atakuje Cię ona Bogiem i aniołami (przynajmniej w jakiejś przytłaczającej skali). Natomiast sceptyka telewizja atakuje: faceci energetyzujący wodę, programy typu ,,Nie do wiary'', cudowne uzdrowienia, stygmaty, itp. I zupełny brak odzewu na takie coś. Dlatego uważam, że przesądy typu ,,czary'' są ważniejsze niż sama idea Boga. Tym bardziej, że idea Boga często karmi się właśnie czarami. A na Boga przyjdzie czas. Tylko że to nie będzie łatwe.
>Śmierć przesądom! - AMEN
AMEN.
webmaster (moderator)
>Jednak większość internautów przerzuca treść wzrokiem i dopiero jak zauważy jakiś interesujący temat czyta dokładniej. Nie możesz sądzić, że każdy kto tu wchodzi, przeczyta cały ten prolog.
zwróciłeś uwagę na coś, na czym mi bardzo zależy. problem w tym, że to zawsze jest kompromis. treść nie może być poglądowa ani zdawkowa.
jeżeli chcemy coś przedstawić, to robimy to w możliwie pełnym wymiarze. z pewnością, dla internauty który wpadł tu przypadkiem z jakiejś
zabawnej stronki, będzie to pewnego rodzaju szok, zderzenie z murem, ale co poradzić?
>Jasne, że to wynika z mojego niezrozumienia istoty Racjonalisty. Ja traktuję racjonalizm i sceptycyzm jako własną, prostą życiową postawę. Nie potrzebuję znajomości Biblii, bo nie toczę na jej gruncie bojów.
weź pod uwagę, że wiele tekstów pochodzi z okresu 'religioznawczego' Klerokratii. poza tym, wielu ludzi ma inną drogę do racjonalizmu niż ty. czasem trzeba najpierw zracjonalizować religię, aby pójść dalej.
>Natomiast sceptyka telewizja atakuje: faceci energetyzujący wodę, programy typu ,,Nie do wiary'', cudowne uzdrowienia, stygmaty, itp. I zupełny brak odzewu na takie coś.
w pełni się zgadzam. to żenujące, że ktoś to ogląda, a jednak takie jest oblicze komercji. pytanie tylko, czy mamy robić serwis dla ludzi, którzy i tak nas czytać nie będą ? weź pod uwagę, że jak ktoś to ogląda, to u nas raczej nie zagości (wiesz, brak nawyku czytania).
marcin_s
>>Natomiast sceptyka telewizja atakuje: faceci energetyzujący wodę, programy typu ,,Nie do wiary'', cudowne uzdrowienia, stygmaty, itp. I zupełny brak odzewu na takie coś.
>w pełni się zgadzam. to żenujące, że ktoś to ogląda, a jednak takie jest oblicze komercji. pytanie tylko, czy mamy robić serwis dla ludzi, którzy i tak nas czytać nie będą ? weź pod uwagę, że jak ktoś to ogląda, to u nas raczej nie zagości (wiesz, brak nawyku czytania).
Otóż to, że zaglądają (przynajmniej niektórzy) i nie znajdują nic na swój temat (może nie szukają), dzięki czemu łapią przeświadczenie, że religia katolicka to chłam, ale duchy, magia i wychodzenie z ciała są OK.
Mariusz Agnosiewicz
>Klepnąłem sobie w felietony, bo najbardziej lubię, a tam kościół, religia, kościół.
Masz rację, ten dział ostatnio jest dość monotematyczny, ale to nie zalezy ode mnie. byłbym rady, gdyby ktoś chciał zasilać ten dział felietonami komentującymi np. przejawy zalewu pseudonauką (ostatnio np. natknąłem się na dwa potężne artykuły z tej działki - jeden o astrologii, w czasopismie Gala, drugi - ogólnie o zjawiskach paranormalnych; ten pierwszy był w czasopiśmie kobiecym, więc nic wyjątkowego, ale ten drugi był w tygodniku, który cenię, mianowicie w Przeglądzie - i to są sprawy niepokojące, warte komentarza)
>Klepnąłem na naukę: też oręż do walki z fundamentalistami
Kurcze, Ty zauważasz to co chcesz. Na dobrą sprawę mgł tam być jeden news w tym klimacie - dot. kreacjonizmu. Inne w żaden, choćby luźny sposób nie wiązały się z tym o czym piszesz. Napisz coś tam, to poprawisz jeszcze ten stan, ale proszę nie każ mi udowadniać na siłę, że Twoje wrażenia nie są słuszne...
wiem, że nie wszystko jest idealnie, ale bez przesady - nie jest też tak monotematycznie jak to przedstawiasz
>Nie mówię, że moje przekonanie było słuszne. Pewnie było pochopne - ale skoro ja takiego nabrałem, a nie jestem wyjątkowy, to pewnie tak jak ja osądziły ten serwis setkich innych ludzi.
To jest ich problem. Naprawdę nie trzeba być specjalnie dociekliwym aby się połapać w ogólnym klimacie Racjonalisty
>Oczywiście. Ale to powoduje, że inni nabierają do was dystansu.
Nie sądzę. Jesteśmy wystarczająco komunikatywni.
>Jeśli ktoś, kto z całą powagą twierdzi że praktykuje OBE powołuje się na serwis ,,racjonalista.pl'', to znaczy, że nie wybiliście mu tego z głowy.
powiedz mi szczerze czy on sie powołuje na serwis Racjonalista w związku z jego wierzeniami, czy w związku z krytyką wierzeń innych. To drugie jest niemożliwe, gdyż ani jedną sylabą nie dajemy podstaw do takich powołań, jeśli zaś niuejdżowieć się powołuje na serwis Racjonalista w związku z krytyką np. religii chrześcijańskiej, to on się powołuje trafnie i nie mam czego mu z głowy wybijać. Chyba to oczywiste. Oczywiście wiem, że tacy ludzie powołują sie na nasz serwis, ale wiem też, że oni robią to zdając sobie sprawę z faktu, iż serwis ten jest zarazem krytyczny wobec nowej religijności. Podobnie nie byłoby przestępstwem powołanie się przez katolika na nasz serwis w jego krytyce kościoła konkurencyjnego czy też owego niuejdżowca.
> to źle świadczy o sceptycyzmie takiej strony.
Nie, mylisz się.
>A ja myślę, że w katolicyzmie rozpoczyna się powolna przemiana. Bóg staje się coraz bardziej bytem abstrakcyjnym. Powoli kończy się myślenie magiczne, przynajmniej u kościelnych elit intelektualnych.
Dużo racji jest w tym co piszesz i z pewnością ten proces będzie postępował, ale kościół katolicki zasługuje też na naszą krytykę z innych względów. np. z powodu klerykalizmu państwa, propagowaniu obstrukcyjnych nauk moralnych, np. w dziedzinie etyki seksualnej i wielu innych jeszcze kwestii. Z drugiej jednak strony to o czym piszesz pozostanie tylko domeną dość wąską w katolicyzmie. Lud zawsze, a z pewnością jeszcze bardzo długo, będzie tumaniony szeregiem infantylnych nauk z dziedziny bajek.
Jednak nie mam wątpliwości jeśli maiłbym oceniać co jest gorsze i bardziej niebezpieczne dla myślenia naukowego: katolicyzm czy nowa religijność, to z pewnością odpowiedziałbym że jest to nowa religijność. Czasami napotykam w wypowiedziach ludzi kościoła co jakby syndrom konfliktu z nauką. Oni dziś chorują na to, aby między ich doktryną a teoriami naukowymi nie było rażących sprzeczności. To oczywiście przynosi pewne skutki.
>Właśnie, szyld mówi jedno, a pobieżne przejrzenie - drugie.
To drugie mówi co najwyżej spojrzenie nieuważne, ale niekoniecznie krótkie.
>Jednak większość internautów przerzuca treść wzrokiem i dopiero jak zauważy jakiś interesujący temat czyta dokładniej. Nie możesz sądzić, że każdy kto tu wchodzi, przeczyta cały ten prolog.
Chyba zdajesz sobie sprawę, że nie ma spoobu, aby każdego dnia był taki dobór tekstów, aby zadowolił on wszystkich wchodzących tutaj ludzi o niewątpliwie bardzo zróżnicowanych zainteresowaniach. Obecnie srednia naszych publikacji to ponad jeden tekst na dzień. To chyba dużo, prawda?
>>>Nie rozumiem też obecności tekstów typu ,,czym jest sodomia''.
>moim zdaniem, on się nijak ma do racjonalizmu i sceptycyzmu.
Bez przesady, chyba nie sądzisz, że każdy z 1400 naszych tekstów powinien dawać każdemu czytelnikowi przekonanie, iż to jest"hard rationalism". Czepiasz się.
>Nie, nie chodzi o przeglądarkę Biblii. Cały czas miałem na mysli tekst o sodomii. Po prostu nie sądzę, by celowe było cytowanie Biblii, nawet najbardziej hardcore'owych fragmentów.
to twoja opinia. ja jej nie podzielam.
>Przez konkretny rozumiem: najczęściej funkcjonujące przesądy: 1)..., 2)..., 3)..., 4)...; następnie do każdego punktu teza, proste i treściwe uzasadnienie oraz linki do głębszych tekstów dla ambitnych.
no i to się pojawia, takich tekstów przybywa i będzie przybywać. Napisz coś - przybędzie kolejny.
>Jasne, że to wynika z mojego niezrozumienia istoty Racjonalisty. Ja traktuję racjonalizm i sceptycyzm jako własną, prostą życiową postawę.
Ale niezrozumiałe jest dla mnie dlaczego usiłujesz przekonać mnie, że Twoj pogląd na racjonalizm jest tutaj uber alles i ja winienem go wcielić w realizację Racjonalisty.
>wróć uwagę na to, że ateista może spokojnie oglądać TV, nie atakuje Cię ona Bogiem i aniołami (przynajmniej w jakiejś przytłaczającej skali). Natomiast sceptyka telewizja atakuje
częsciowo masz rację, bo te drugie klimaty zdają sie dominować. jednak mówi sie też o aniołach, o bogu, i to wcale nie tak mało. moze po prostu Ty oglądasz tylko programy paranormalne Ja nie mam tego dylematu, gdyż na oglądanie telewizji czasu nie tracę i nie czuję się z tego powodu zubożony, wręcz przeciwnie.
marcin_s
OK, w porządku. Przecież pisałem tylko o swoich pierwszych odczuciach związanych z tą stroną. Nie o tym, jaka ta strona jest, tylko jaka mi się z początku wydała. Odszczekałem też pogląd, że jest to strona wyłącznie antyreligijna. Nie mówię, że mój racjonalizm jest uber alles, tylko mówię jaki jest, by uzasadnić dlaczego niektóre rzeczy mi do gustu nie przypadły i moim zdaniem mogą pomniejszać grono czytelników.
Nie żądam też zmian, to wasz serwis, nie mój. A chyba można pisać o swoich marzeniach?
racjonalista.pl to porządna baza wiedzy, jest tu cała masa bardzo rzetelnych i interesujących tekstów, jednak ja odczuwam pewien niedosyt. Napisałem czego mi brakuje, jakie widzę niebezpieczeństwa. Tyle. To nie żaden grubiański atak chyba?
gewuriel...abdiel
>>Muszę przyznać, że uraził mnie twój wpis. Że krytyka tych zjawisk o któych piszesz jest u nas słabo widoczna to rozumiem jako swoją osobistą porażkę. Będę nad tym pracował. Częściowo jednak mogę oskarżyć cię o ślepotę, gdyż mimo wszystko jest nieco tekstów które pragnąłbyś widzieć.
>Wybacz, że nie przejrzałem wszystkich tekstów. Dopiero teraz zauważam ślady ,,pozakościelnej'' działalności. Chwała. Jednak wystarczy spojrzeć na boczne menu, by nabrać przekonania (teraz widzę, że niesłusznego), że strona dotyczy jedynie religii. Takie wrażenie odnoszą również niuejdżowcy walczący na forum katolik.pl z katolicyzmem: powołują się na ,,racjonalistę'' w jednym wątku, a w drugim opisują swoje wychodzenie z ciała, ze stwierdzeniem ,,to jest świetnie udowodnione zjawisko, wykorzystują je nawet tajne służby...''.
>Myślę, że nawet pobieżne spojrzenie na stronę powinno mi dać informację: ,,Ci oto ludzie twierdzą, że różdżkarze to szarlatani, nie ma ,,widzenia aury'', Bóg nie istnieje, kosmici nie zasiali życia na naszej planecie, a cały New Age to szajs''.
>Nie rozumiem też obecności tekstów typu ,,czym jest sodomia''. Czy to ma jakieś znaczenie dla Sprawy? I czy w ogóle wypada racjonaliście recytować Biblię?
>Uważam, że taki serwis jest bardzo potrzebny. Ten jednak jest, jak dla mnie, zbyt mało konkretny i zbyt przeintelektualizowany. Może dlatego, że jestem przyzwyczajony do ostrzejszych lektur: Randi, Gardner, ...
>W każdym razie pozdrawiam i życzę powodzenia.
>>>>>>>>>>>>>>>>
uuuuuuuuu fatalnie , a już sądziłem , że nie dojdziecie do porozumienia.....jaka szkoda.
fredek
Jeszcze to:
>To nie wszystkie, inne fragmenty porozsiewane są w różnych tekstach. Po prostu najpierw "rozpracowywaliśmy" zabobon najbardziej rzucający się w oczy. Na ten, który dziś wyrasta na modę, przyjdzie czas, a właściwie to przyszedł teraz. Wszystko jednak wymaga czasu i ludzi chcących pisać, a nie zrzędzić i kwękać. Zamiast pisać swoje naciągane zarzuty lepiej byś zrobił pisząc coś na ten temat. Potrafisz?
Nie sądzę by zarzuty były aż tak naciągane. ,,Zrzędzenie i kwękanie'' - rzeczywiście nadepnąłem Ci na odcisk? Co do pisania, to styl mam toporny, konfrontacyjny i pewnie trochę agresywny. Brak mi też erudycji: nie władam Biblią, ani sekretną wiedzą o zjawiskach paranormalnych. Ale jeśli natrafię na coś, w czym czułbym się autorytetem (jestem fizykiem) i naklepię coś na ten temat, to Ci wyślę. A nuż się spodoba i zostanę redaktorem szanowanego pisma? Jeszcze raz pozdrawiam.
marcin_s
Dodam jeszcze, dla ścisłości i uczciwości, że właśnie zarejstrowałem się jako marcin_s (dawniej fredek) i mam nadzieję, że po nieładnym początku spędzę tu miłe chwile w towarzystwie sobie podobnych niedowiarków.
Mariusz Agnosiewicz
>jeśli natrafię na coś, w czym czułbym się autorytetem (jestem fizykiem) i naklepię coś na ten temat, to Ci wyślę. A nuż się spodoba i zostanę redaktorem szanowanego pisma?
Byłby Ci naprawdę wdzięczny. Twoja wiedza jest cenniejsza niż erudycja z zakresu biblistyki czy zjawisk paranormalnych, więc będę czekał na Twoje teksty z niecierpliwością.
gewuriel...abdiel
>To ma być racjonalistyczno-sceptyczna strona!? Nie
>bądźcie śmieszni. To jest strona antyklerykalna, ew.
>antyreligijna. A gdzie bierzecie za d... wróżki, telepatów,
>jasnowidzów, UFO, różdżkarzy, uzdrowicieli, wychodzących z
>ciała i całe to wszelkie new age'owe dziadostwo?
>>>>>>>>>>>>>>>>>>
;>>>
>>>>>>>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>
>>>
Oniemiałęm ...ty pewnie pracujesz w jakimś Centrum Informacji o Sektach.
Wspaniale ....ja też . Ale serwisu nie doceniłeś . Forum podupada , ale można znaleźć jeszcze coś ciekawego.
Z pozdrowieniami .
marcin_s
No więc po dokładniejszym zbadaniu treści Racjonalisty mam jedną uwagę: czemu UFO, wróżby itp. są w dziale ,,Religie i sekty''?

Mariusz Agnosiewicz
>czemu UFO, wróżby itp. są w dziale ,,Religie i sekty''?
Ok. Niedawno dopiero utworzylem dzial pseudonauka w dziale Nauka i tam znalazly sie teksty z bylego dzialu Wiedza tajemna. Natomiast ufo pozostaje tam gdzie jest. Ufologia ma zbyt wiele z religijnosci aby nie zaliczyc tego do tego wlasnie a nie innego dzialu.

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365