1. Nie waham się postawić islamu, obok faszystów i komunistów, którzy realnie walczyli z liberalną demokracją. Oczywiście nie można wpaść w "panikę systemową" to znaczy, że ani wprost militarnie, ani wprost gospodarczo świat islamu z powodu swego zacofania nie podbije Zachodu, ba nawet nie zagrozi stabilności Chin czy Indii. Jednak czego nie da się zrobić z daleka można spróbować pokonać od środka - imigranci. Pomyśleć, że większość potęgi ś.i. bierze się stąd, że przodkowie obecnych muzułmanów bardzo dobrze zaparkowali swoje wielbłądy, na ropie naftowej ... 2. Faktem jest, że muzuł. zgodnie ze swoją religią mnożą się jak króliki. To z tego głównie bierze się imponujący wzrost liczebności islamu. Co więcej chociaż formalnie i "obrzędowo" to chrz. ciągle jest największą religią, to tak naprawdę jeśli chodzi o praktykę i ważną rolę, z pewnością już islam jest na pierwszym miejscu !!! 3. Islam nie jest TYLKO religią jak hinduizm czy buddyzm, to również model prawa, model państwa, model społeczeństwa wypełniający całe życie itd. ... - wszystko zgodnie z wolą Allah`a, ponieważ jednak nikt do Allah`a nie ma numeru telefonu, więc w praktyce cała władza w rękach islamskiego kleru - nawet państwa islamskie, gdzie oficjalnie rządzą świeckie dyktatury nie mogą obyć się bez ciągłego wsparcia kleru (chyba, że były przy władzy tak długo jak kontraBASiści Sadama). 4. Kolejne powody, żeby "Racjonalista" zajął się islamem: - fanatyzm muzułmanów, - ich rosnąca liczebnie i społecznie rola w krajach.. |