Badam sobie na swój użytek to forum i zwierzę się, że jestem troche zażenowana poziomem dyskusji. Ludzie nazywający siebie racjonalistami dyskutują nieprzerwanie o religii... Tzw. "porażka". Czy doprawdy "racjonaliści" nie rozumieją, że dowodzenie, iż bóg nie istnieje jest równie durne jak dowodzenie, że istnieje? Czy człowiek naprawdę kierujący się rozumem sprowadza zasadnicze pytania ontologiczne do paplania o doktrynie jakiegoś odłamu jakiegoś wyznania? Czy naprawdę nie ma tu ludzi zdolnych do faktycznej refleksji nad strukturą świata i ludzkiego poznania? Niektórzy pewnie dostana zaraz piany na ustach, ale i tak powiem, że mam wrażenie, że to raczej lekcja dyskutowania w gimnazjum niż forum dorosłych racjonalistów. Wpływ na moją opinię mają też szczenięce "odzywki" niektórych użytkowników. Ogólnie jestem lekko zniesmaczona. Natomiast zaskoczona nie, bo parafrazując Lema, wiem, ilu jest idiotów, gdyż korzystam z internetu... Szkoda, że to forum jest takie mierne, chętnie bym sobie podyskutowała, a tu prawie nie ma z kim, parę osób gdzieś tam coś pisze wartościowego, a reszta to chłam. Przykro mi, takie jest moje zdanie. Wcale nie jestem chętna do szybkiej krytyki, ale jednak portal o nazwie "racjonalista" powinien prezentować chociaż jakiś poziom minimum, a nie prezentuje. Szkoda. Powodzenia! Pozdrawiam! |