 |
Polskie Stowarzyszenie Irracjonalistów? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-11-2008 11:07 | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Polskie Stowarzyszenie Irracjonalistów?
6 na 6 | Kiedy znalazłem w sieci stronę www.racjonalista.pl byłem naprawdę szczęśliwy i zaskoczony - masa ciekawych artykułów, forum na poziomie, to idealne miejsce dla mnie. Nawet zabrałem się za wypełnianie deklaracji członkowskiej... Minęły już ze cztery lata i z coraz większym zdziwieniem obserwuję poczynania PSR. Patrzę na dwie spore akcje: Internetową Listę Ateistów i Agnostyków oraz Kampanię 196 i sam nie wiem co z tym zrobić... Czy to da się podciągnąć pod racjonalizm? ILAiA - Reklamowana na stronie jako "Ateistyczny coming out"... 1. Można się tam wpisać niepełnymi danymi - co to za coming out? W kominiarce? 2. Podział na ateistów, agnostyków i niewierzących... Nie widzę żadnego sensownego uzasadnienia dla odróżnienia ateisty od niewierzącego. Problem ten był wielokrotnie poruszany na naszym forum, ale jakoś nie doczekał się sensownego rozstrzygnięcia, mimo, że lista istnieje już dosyć długo. Kampania 196 - przeformułowanie tego artykułu w moim(i nie tylko) odczuciu zaprowadzi nas do jeszcze mocniejszego ograniczenia wolności słowa, już nie tylko nie będzie można nic o religiach powiedzieć, ale i o filozofiach - krótko mówiąc - zupełnie nieracjonalne posuniecie. Żeby sprawdzić czy nie jest to jakiś atak paranoi założyłem wątek Zamienił stryjek siekierkę na kijek?, i jaki efekt? Kilka głosów krytycznych i absolutny brak głosów "za". Jakby nie było - to forum PSR, wypowiada się czasami nawet główny sprawca zamieszania Mariusz Agnosiewicz, a tu zonk - wypowiedział się tylko MAM, ale też na nie ! Czy członkowie PSR mają jakiś zakaz wypowiadania się na ten temat? Sam nie wiem co o tym wszystkim myśleć... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > 1. Można się tam wpisać niepełnymi danymi - co to za coming out? W kominiarce?to oczywiste, że ujawnienie się dotyczy tych osób, które podały nazwisko. Te które nie podały pokazują, że jest nas więcej, tylko niektórzy boją jeszcze się w pełni ujawnić. Dostajemy czasami prośby od osób, które miały ujawnione tylko imię i miejscowość, aby pokazać ich nazwisko. Ale przychodzą też prośby przeciwne: ktoś miał problemy w związku z wpisem na listę i prosi o ukrycie nazwiska. > 2. Podział na ateistów, agnostyków i niewierzących... Nie widzę żadnego sensownego uzasadnienia dla odróżnienia ateisty od niewierzącego.Wyjaśnione na stronie. > Kampania 196 - przeformułowanie tego artykułu w moim(i> nie tylko) odczuciu zaprowadzi nas do jeszcze mocniejszego ograniczenia wolności słowa, już nie> tylko nie będzie można nic o religiach powiedzieć, ale i o filozofiach - krótko mówiąc - zupełnie> nieracjonalne posuniecie. Żeby sprawdzić czy nie jest to jakiś atak paranoi założyłem wątekPrzegapiłem niestety ten wątek. To jest kwestia raczej czysto prawnicza, aby to w pełni zrozumieć warto zapoznać się z całym uzasadnieniem jakie do tego napisałem na jakieś 10 stron, czytałeś może? www.racjon(*).religijne.ochrona.czy.cenzura Oczywiście jest zupełnie inaczej niż piszesz, a PSR jest "sprytniejsze" niż się może wydawać  Te przekonania to tylko listek figowy "w imię równości", w zasadzie bez większego praktycznego znaczenia, jeśli nasza zmiana przejdzie. To co jest najważniejsze w tej zmianie dotyczy formy zamiaru, która wybija artykułowi 196 zęby. I co z tego, że będzie on straszył za obrażanie przekonań czy religii, skoro nie będzie miał czym ugryźć, bo będzie miał zębów? Naprawdę warto wgryźć się w jurydyczne sformułowania naszego projektu przed tym jak się zacznie je krytykować  Poniżej odpowiedź jaką już wcześniej na ten temat napisałem: Dlaczego zamieniacie gangrenę na zapalenie płuc? Należy całkowicie usunąć art. 196 KK. Oczywiście jest to propozycja z naszego punktu widzenia kompromisowa a nie idealna, gdyż uznaliśmy, że idealna, ta najbardziej pożądana jest całkowicie nierealna w polskich warunkach. To, że przestępstwo bluźnierstwa usunięto w maju 2008 z brytyjskiego systemu prawnego nie jest zbyt mocny argumentem za tym, aby i w Polsce domagać się już teraz usunięcia tego przepisu. Na pewno kontrargumentowano by to tym, że Polska jest najbardziej religijnym krajem Europy i w zakresie ochrony uczuć religijnych nie można się wzorować na zlaicyzowanej Wielkiej Brytanii. Ale z całą mocą chcę podkreślić, że wbrew temu co piszą niektórzy komentatorzy, jeśliby weszła w życie nasza zmiana, nie byłoby już możliwości nadużywania art. 196 do krępowania wolności słowa i wolności twórczości artystycznej. W prawie karnym wyróżnia się kilka form zamiaru popełnienia danego czynu: ewentualny, bezpośredni i kierunkowy pl.wikipedia.org/wiki/Zamiar_bezpośredni My wybraliśmy ten najbardziej restryktywny - kierunkowy. To oznacza, że karanie z art. 196 byłoby odtąd naprawdę marginalne, a prawdopodobnie przepis ten zmierzałby do tego, aby stać się martwym. Później już będzie można go spokojnie i bezboleśnie usunąć, bez wszczynania protestów środowisk religijnych. Jeśli od razu zażądalibyśmy usunięcia art. 196, to środowiska kościelno-religijne zablokowałyby tę zmianę skutecznie i bez wątpienia.
|
|
 | 7 na 7 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Należy całkowicie usunąć art. 196 KK. >Oczywiście jest to propozycja z naszego punktu widzenia kompromisowa a nie idealna, gdyż uznaliśmy, że i.... >Jeśli od razu zażądalibyśmy usunięcia art. 196, to środowiska kościelno-religijne zablokowałyby tę zmianę skutecznie i bez wątpienia.
Jest tez taka zasada, że należy żądać więcej wtedy otrzyma się trochę, jak się żąda trochę nie dostaje się nic.
Art.196 KK nie da się ucywilizować. Środowiska kościelne będą z jednakową siła bronić każdej najmniejszej zmiany zmiany. Ale oczywiście popieram każda akcje w tym kierunku. Pozdrawiam
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Jest tez taka zasada, że należy żądać więcej wtedy otrzyma się trochę, jak się żąda trochę nie dostaje się nic.
Tak, ale tutaj ważniejsza była inna zasada: jak zażądasz rzeczy nierealnych nikt nie podejmie nawet z tym dyskusji. Z naszą mogą podjąć nawet katolicy. Już choćby wywołanie dyskusji wokół postaci art. 196 jest krokiem do przodu.
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Środowiska kościelne będą z jednakową siła bronić każdej najmniejszej zmiany zmiany.
Nie chodzi tylko o środowiska kościelne, a raczej nie przede wszystkim o nie.
|
|
 | 7 na 7 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) | Należy całkowicie usunąć art. 196 KK. > Oczywiście jest to propozycja z naszego punktu widzenia kompromisowa a nie idealna, gdyż uznaliśmy, że idealna, ta najbardziej pożądana jest całkowicie nierealna w polskich warunkach. BĄDŻMY REALISTAMI - ŻĄDAJMY NIEMOŻLIWEGO !!!
Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > BĄDŻMY REALISTAMI - ŻĄDAJMY NIEMOŻLIWEGO !!! Jesteśmy często marzycielami ale czasami trzeba troszkę realizmu
|
|
 | 1 na 1 | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:to oczywiste, że ujawnienie się dotyczy tych osób, które podały nazwisko. Te które nie podały pokazują, że jest nas więcej, I że się boją albo wstydzą swojego światopoglądu... Cytat:tylko niektórzy boją jeszcze się w pełni ujawnić. Dostajemy czasami prośby od osób, które miały ujawnione tylko imię i miejscowość, aby pokazać ich nazwisko. Ale przychodzą też prośby przeciwne: ktoś miał problemy w związku z wpisem na listę i prosi o ukrycie nazwiska. Bardzo racjonalne - jak już Ci którzy mieli się nie dowiedzieć się dowiedzieli, to się chowamy... No po co się chować, skoro już ma się problemy - jedyne co zostało to konsekwentnie stać na swoim stanowisku... Cytat:>2. Podział na ateistów, agnostyków i niewierzących... Nie widzę żadnego sensownego uzasadnienia dla odróżnienia ateisty od niewierzącego. Wyjaśnione na stronie. Jakby zostało wyjaśnione, to bym się nie czepiał - wyjaśniał mi też administrator listy kiedy prosiłem o wykreślenie mojego nazwiska, ale jakoś mało przekonujący był. Cytat:Przegapiłem niestety ten wątek. To jest kwestia raczej czysto prawnicza, aby to w pełni zrozumieć warto zapoznać się z całym uzasadnieniem jakie do tego napisałem na jakieś 10 stron, czytałeś może? Ano czytałem, ale zupełnie mnie to nie przekonało. Cytat:www.racjon(*).religijne.ochrona.czy.cenzura Oczywiście jest zupełnie inaczej niż piszesz, a PSR jest "sprytniejsze" niż się może wydawać  Te przekonania to tylko listek figowy "w imię równości", w zasadzie bez większego praktycznego znaczenia, jeśli nasza zmiana przejdzie. Ciekawe od kogo sprytniejsze... Cytat: To co jest najważniejsze w tej zmianie dotyczy formy zamiaru, która wybija artykułowi 196 zęby. I co z tego, że będzie on straszył za obrażanie przekonań czy religii, skoro nie będzie miał czym ugryźć, bo będzie miał zębów? Naprawdę warto wgryźć się w jurydyczne sformułowania naszego projektu przed tym jak się zacznie je krytykować  I sprytne PSR przechytrzy ludzi którzy od dziesiątków lat utrzymują taki a nie inny stan rzeczy... Szczyt racjonalizmu. Cytat:Oczywiście jest to propozycja z naszego punktu widzenia kompromisowa a nie idealna, gdyż uznaliśmy, że idealna, ta najbardziej pożądana jest całkowicie nierealna w polskich warunkach. Wasza też jest nierealna i w dodatku psuje prawo, bo każdy artykuł z "wybitymi zębami" osłabia prawo w oczach społeczeństwa. Cytat:To, że przestępstwo bluźnierstwa usunięto w maju 2008 z brytyjskiego systemu prawnego nie jest zbyt mocny argumentem za tym, aby i w Polsce domagać się już teraz usunięcia tego przepisu. Na pewno kontrargumentowano by to tym, że Polska jest najbardziej religijnym krajem Europy i w zakresie ochrony uczuć religijnych nie można się wzorować na zlaicyzowanej Wielkiej Brytanii. A niby dlaczego mielibyśmy powoływać się n Anglików i ich rozwiązania? Cytat:Ale z całą mocą chcę podkreślić, że wbrew temu co piszą niektórzy komentatorzy, jeśliby weszła w życie nasza zmiana, nie byłoby już możliwości nadużywania art. 196 do krępowania wolności słowa i wolności twórczości artystycznej. Wtedy wszystkie sprawy byłyby już wyłącznie w rękach sędziego... Siadło mi na czytanie ostatnio... Jak z tego: Cytat:W prawie karnym wyróżnia się kilka form zamiaru popełnienia danego czynu: ewentualny, bezpośredni i kierunkowy pl.wikipedia.org/wiki/Zamiar_bezpośredni My wybraliśmy ten najbardziej restryktywny - kierunkowy. wynika to: Cytat: To oznacza, że karanie z art. 196 byłoby odtąd naprawdę marginalne, a prawdopodobnie przepis ten zmierzałby do tego, aby stać się martwym. ? Cytat:Później już będzie można go spokojnie i bezboleśnie usunąć, bez wszczynania protestów środowisk religijnych. Jeśli od razu zażądalibyśmy usunięcia art. 196, to środowiska kościelno-religijne zablokowałyby tę zmianę skutecznie i bez wątpienia
Naprawdę w to wierzysz?
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
|  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > Cytat:to oczywiste, że ujawnienie się dotyczy tych osób, które podały nazwisko. Te które nie podały pokazują, że jest nas więcej, > I że się boją albo wstydzą swojego światopoglądu...> Kiedyś się oburzyłem, że uczestnicy forum nie podpisują się imieniem i nazwiskiem. Po bardzo rozsądnej argumentacji kilku osób, że nie mogą sobie pozwolić na obstrukcję ze strony środowiska, że przystali do "bezbożników" przyznałem im rację. Teraz pytam Ciebie: skoro zarzucasz innym, że się boją bądź wstydzą, to dlaczego nie podpisujesz się imieniem i nazwiskiem?
|
|
| |  | 1 na 1 | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Kiedyś się oburzyłem, że uczestnicy forum nie podpisują się imieniem i nazwiskiem. Wiele było takich wątków - w którymś z nich też dałem głos - byłem za obowiązkowym podpisywaniem się imieniem i nazwiskiem, ale niestety - to nie przeszło. Cytat:Po bardzo rozsądnej argumentacji kilku osób, że nie mogą sobie pozwolić na obstrukcję ze strony środowiska, że przystali do "bezbożników" przyznałem im rację. Jedyne co mogę doradzić - nie zadawać się z takimi ludźmi... Cytat:Teraz pytam Ciebie: skoro zarzucasz innym, że się boją bądź wstydzą, to dlaczego nie podpisujesz się imieniem i nazwiskiem? Jak to się nie podpisuję? Na liście byłem podpisany. Na forum się nie podpisuję - jestem zwolennikiem równych zasad dla wszystkich - skoro inni się nie podpisują, to i ja korzystam z nicka. Wszyscy moi znajomi wiedzą pod jakim nickiem piszę(używam jednego nicka na wszystkich forach(teraz dwóch - Bardzozły , LEGION. bo nie wszędzie da się nick zmienić) + warianty(na forach gdzie nie można "." wstawić jestem jako LEGIONkropka , i tylko na kurniku jestem bardz0zly , bo normalne bardzozly jakiś paskud wredny mi zajął).
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
|  | 1 na 3 | Satyr (4285 punktów) | > A niby dlaczego mielibyśmy powoływać się n Anglików i ich rozwiązania?Bo tak naprawdę to nie jesteśmy patriotami, lecz mamy kompleks niższości i merdamy ogonkiem na każde skinienie naszego zachodniego pana - taka smutna prawda o naszych rodzimych "postępowcach"
|
|
| |  | 5 na 5 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Bo tak naprawdę to nie jesteśmy patriotami, lecz mamy kompleks niższości i merdamy ogonkiem na każde skinienie naszego zachodniego pana - taka smutna prawda o naszych rodzimych "postępowcach"  Życzyłabym sobie tyle demokracji ile mają obywatele w państwach zachodnich, niestety żyjemy w państwie postsocjalistycznym to znaczy takim , że łatwiej posłom wymyślać zasady, które zabraniają niż pozostawić sfery życia obywatela bez regulacji czy przyznanie wolności obywatelskie. Z patriotyzmem nie ma to nic wspólnego. Jeżeli brać pod uwagę prawa obywatela do życia według własnych wartości to nasze państwo niestety jest w ogonie państw demokratycznych. Dlatego to nie kompleks niższości ale zupełnie naturalny wstyd kieruje moimi działaniami. Dla Kaczyńskich najważniejsze stało się żeby Polacy nie mieli prawa wynikających z deklaracji Praw Podstawowych jest to symptomatyczne. Widać na tym przykładzie gdzie jest obywatel a gdzie jest władza.
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Naprawdę w to wierzysz?Nie muszę wierzyć w coś, co obejmuję wiedzą. Wiem, że art. 196 w kształcie jak zaproponowaliśmy nie może służyć do ograniczania wolności słowa i krytyki, a o to chyba nam chodzi. Nie ja się pchałem z tą inicjatywą. Ja ten projekt napisałem już dawno temu, po prostu jeden z członków PSR wygrzebał go i zaproponował wykorzystanie. Nie wiem czy nasza taktyka podejścia do problemu 196 jest najlepsza, lecz, jak pisałem, wiem, że funkcjonowanie przepisu w naszej propozycji spełniałoby te role o jakie nam wszystkim chodzi: nie krępowanie wolności słowa ochroną religii. Skwitowanie mojego uzasadnienia na poziomie: "nie przekonuje mnie", bez wejścia w jakąkolwiek merytorykę, to proszę wybaczyć, dyskutowanie na poziomie jakichś nieuchwytnych poczuć i odczuć.
|
|
| |  | | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | A ja jestem ciekaw, jaki masz sposób na poprawne funkcjonowanie o tej godzinie. Ja próbuję pracować, ale mi nie wychodzi.
Adam
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > A ja jestem ciekaw, jaki masz sposób na poprawne funkcjonowanie o tej godzinie.Regenerująca kawa - jedynie słuszna jakobs z koroną  Staram się zdobyć modafinil ale dwóch znajomych psychiatrów nie chciało mi przypisać. Ale w końcu ktoś mi wypisze
|
|
| | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Witam. > >A ja jestem ciekaw, jaki masz sposób na poprawne funkcjonowanie o tej godzinie.> Regenerująca kawa - jedynie słuszna jakobs z koroną Staram się zdobyć modafinil ale dwóch znajomych psychiatrów nie chciało mi przypisać.Za "Słownikiem języka polskiego": przepisać - przepisywać 1. «napisać to samo jeszcze raz» 2. «zwykle w odniesieniu do lekarzy: zalecić, zaordynować coś» 3. «przekazać na własność w sposób ustalony prawnie» 4. pot. «zwykle w odniesieniu do uczniów: nie zrobić pracy domowej samodzielnie, lecz skopiować ją od kogoś innego» Pozdrawiam - Zbyszek 
PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI - oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą, aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
|
|
| |  | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:>Naprawdę w to wierzysz? Nie muszę wierzyć w coś, co obejmuję wiedzą. Wiem, że art. 196 w kształcie jak zaproponowaliśmy nie może służyć do ograniczania wolności słowa i krytyki, a o to chyba nam chodzi. Jak najbardziej może - tyle, że oddaje sprawę zaistnienia czynu karalnego w ręce sędziego, bo tak naprawdę sąd zdecyduje o umyślności... A to jak rosyjska ruletka zadziała. Cytat:Nie ja się pchałem z tą inicjatywą. Ja ten projekt napisałem już dawno temu, po prostu jeden z członków PSR wygrzebał go i zaproponował wykorzystanie. Argument z "nie chcem ale muszem"? Cytat:Nie wiem czy nasza taktyka podejścia do problemu 196 jest najlepsza, lecz, jak pisałem, wiem, że funkcjonowanie przepisu w naszej propozycji spełniałoby te role o jakie nam wszystkim chodzi: nie krępowanie wolności słowa ochroną religii. To smutne, po co coś robić, jeśli nie jest się nawet na początku przekonanym, że jest to najlepsza rzecz jaka można zrobić? Nie mówię tu o pewności ale o zwykłym przekonaniu o słuszności własnych czynów(praktyka pokaże czy było to słuszne mniemanie)... Cytat:Skwitowanie mojego uzasadnienia na poziomie: "nie przekonuje mnie", bez wejścia w jakąkolwiek merytorykę, to proszę wybaczyć, dyskutowanie na poziomie jakichś nieuchwytnych poczuć i odczuć.
No cóż - wydawało mi się, że w poście użyłem nieco więcej "argumentów" niż proste - "nie przekonuje mnie"... PS Podaj proszę link do wyjaśnienia podziału na ateistów, agnostyków i niewierzących, bo jakoś go znaleźć nie mogę - ani w FAQ, ani we wstępie... Wtedy sformułuję dokładniej swoje zarzuty(który to już raz? 3?).
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Jak najbardziej może - tyle, że oddaje sprawę zaistnienia czynu karalnego w ręce sędziego, bo tak naprawdę sąd zdecyduje o umyślności... A to jak rosyjska ruletka zadziała.
Obecnie też sąd o tym decyduje. Nic więc nikomu nie oddajemy, tylko zaostrzamy kryteria.
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Cytat:Nie ja się pchałem z tą inicjatywą. Ja ten projekt napisałem już dawno temu, po prostu jeden z członków PSR wygrzebał go i zaproponował wykorzystanie. > Argument z "nie chcem ale muszem"?  Nie, chcę ci jedynie powiedzieć, że jeśli ty byś wystąpił z jakąś inicjatywą, to ja bym cię wsparł. Biorąc pod uwagę deficyt zaangażowanych, z pewnością zastanowiłbym się sto razy nim bym inicjatywę skrytykował, jeśli akurat nie do końca odpowiadałaby moim oczekiwaniom. Nie raz już tak robiłem...
|
|
| | | |  | | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:Nie, chcę ci jedynie powiedzieć, że jeśli ty byś wystąpił z jakąś inicjatywą, to ja bym cię wsparł. Biorąc pod uwagę deficyt zaangażowanych, z pewnością zastanowiłbym się sto razy nim bym inicjatywę skrytykował, jeśli akurat nie do końca odpowiadałaby moim oczekiwaniom. Nie raz już tak robiłem...
Kiepski pomysł - na własnej skórze przekonałem się już, że nieprzemyślane inicjatywy powinno się uwalać jak najszybciej, bo mogą narobić niezłego bigosu... Teraz długo się zastanawiam zanim przyłączę się do czegokolwiek.
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
 | 1 na 1 | stilgar (7322 punktów) |
> W prawie karnym wyróżnia się kilka form zamiaru popełnienia danego czynu: ewentualny, bezpośredni i kierunkowy pl.wikipedia.org/wiki/Zamiar_bezpośredni My wybraliśmy ten najbardziej restryktywny - kierunkowy. To oznacza, że karanie z art. 196 byłoby odtąd naprawdę marginalne, a prawdopodobnie przepis ten zmierzałby do tego, aby stać się martwym. Później już będzie można go spokojnie i bezboleśnie usunąć, bez wszczynania protestów środowisk religijnych. Jeśli od razu zażądalibyśmy usunięcia art. 196, to środowiska kościelno-religijne zablokowałyby tę zmianę skutecznie i bez wątpienia.Problem jest taki, że o tym, czy ktoś miał taki a nie inny zamiar, zadecyduje sąd. Pomyśl o kosztach rozpraw i zmarnowanym czasie, nie mówiąc już o ewentualnych odwołaniach. A co, jeśli sąd uzna, że ktoś miał taki zamiar obrażania jak w ustawie? Wtedy okaże się, że PSR strzeliło wszystkim w stopę, wprowadzając cenzurę. Mogę zrozumieć wybijanie zębów poprzez zmienianie zamiaru z jednego na drugi. Ale po co dokładać te nieszczęsne przekonania?
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Problem jest taki, że o tym, czy ktoś miał taki a nie inny zamiar, zadecyduje sąd.
Obecnie też o tym sąd decyduje. Wiem jednak, że sędziowie inaczej podchodzą do zamiaru określonego tak jak obecnie w 196 a inaczej kiedy znamiona realizuje się "w celu".
>Pomyśl o kosztach rozpraw i zmarnowanym czasie, nie mówiąc już o ewentualnych odwołaniach.
Ponieważ to z oskarżenia prywatnego w zasadzie byłyby sprawy (a nie jak obecnie publicznego, prokuratorskiego), więc radiomaryjni będą ponosić te koszty, jak chcą sobie walczyć.
>A co, jeśli sąd uzna, że ktoś miał taki zamiar obrażania jak w ustawie?
A co jeśli się okaże, że gruszki wyrosną na wierzbie? Oczywiście nic nie jest absolutnie pewne i są rzeczy które się nie tylko filozofom nie śniły, ale i nawet racjonalistom, ale racjonalnie rzecz biorąc zamiarem kierunkowym czynimy wszystkie dotychczasowe sprawy wokół 196 (np. Nieznalskiej) za bezzasadne. Oczywiście, jeśli ktoś mi powie, że nie wierzy w elementarny rozsądek sędziów, to ja w tym momencie wymiękam. Myślę jednak, że jest to akurat dziedzina w której jestem dobrze przygotowany.
>Mogę zrozumieć wybijanie zębów poprzez zmienianie zamiaru z jednego na drugi. Ale po co dokładać te nieszczęsne przekonania?
Zwrócenie uwagi, że religia nie jest świętą krową.
|
|
| |  | | stilgar (7322 punktów) | >>Problem jest taki, że o tym, czy ktoś miał taki a nie inny zamiar, zadecyduje sąd. >Obecnie też o tym sąd decyduje. Wiem jednak, że sędziowie inaczej podchodzą do zamiaru określonego tak jak obecnie w 196 a inaczej kiedy znamiona realizuje się "w celu".
Chodzi mi o to, że nikt nie chce chodzić do sądu - na tym też żerują organizacje "broniące" praw autorskich, napadając "piratów". W ten sposób wielu wybiera zapłacenie jakiejś tam kary, niż procesowanie się, mimo iż w świetle prawa nie robili nic złego (dozwolony użytek). >>Pomyśl o kosztach rozpraw i zmarnowanym czasie, nie mówiąc już o ewentualnych odwołaniach. >Ponieważ to z oskarżenia prywatnego w zasadzie byłyby sprawy (a nie jak obecnie publicznego, prokuratorskiego), więc radiomaryjni będą ponosić te koszty, jak chcą sobie walczyć.
A to twój adwokat bedzie robił za darmo?
>>A co, jeśli sąd uzna, że ktoś miał taki zamiar obrażania jak w ustawie? > Oczywiście, jeśli ktoś mi powie, że nie wierzy w elementarny rozsądek sędziów, to ja w tym momencie wymiękam. Myślę jednak, że jest to akurat dziedzina w której jestem dobrze przygotowany.
Znam osobiście kilku sędziów. Niektórzy z nich starają się być obiektywni, inni mają swoje przekonania których nawet nie próbują ukrywać.
>>Mogę zrozumieć wybijanie zębów poprzez zmienianie zamiaru z jednego na drugi. Ale po co dokładać te nieszczęsne przekonania? >Zwrócenie uwagi, że religia nie jest świętą krową. A to nie lepiej zrobić jakąś paradę? W TV pokażą, ludzie będą o tym mówić...
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Chodzi mi o to, że nikt nie chce chodzić do sąduWiesz, ja też bym chciał żyć w idealnym państwie, gdzie nie ma zagrożenia, że ktoś cię oszuka, a kto inny zaciągnie do sądu. Możemy tutaj budować okrągłe i ładne hasełka, pod którymi ciurkiem się nam podpiszecie, bo oddawać one będą wasze przekonania i pragnienia, ale w sytuacji tak brutalnego klerykalizmu jaki mamy wciąż w Polsce można sobie albo pokrzykiwać albo formułować w miarę realistyczne postulaty. Poza tym lepiej zrobić mały krok niż podskakiwać w miejscu. Wielu z was nie chce zauważać, ile Racjonalista i PSR takich małych kroczków dla Polski laickiej i niewierzących zrobiło w Polsce. Zamiast tego jesteśmy krytykowani, bo robimy cokolwiek. I znając polską mentalność wiem, że każdy będzie zwalczany i krytykowany, jeśli będzie robił cokolwiek. Jest dla mnie oczywiste, że o ile taki kształt tej kampanii znalazł swoich krytyków, to każdy dowolny inny znalazłby innych, np. wytykających nierealizm itd. Po prostu podjęcie działania jest obarczone nieuchronnymi krytykami, których zawsze będzie więcej niż wsparcia. > Znam osobiście kilku sędziów. Niektórzy z nich starają się być obiektywni, inni mają swoje przekonania których nawet nie próbują ukrywać.Ja też znam paru sędziów. Wielu stara się wykonywać swój zawód dobrze, ale są też tacy, którzy psują całości dobre imię. Ale z tych naszych opowieści nic nie wynika, w szczególności nic szczególnie doniosłego dla kampanii 196.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | A gdybyśmy tak każdy z osobna niezależnie od działalności Stowarzyszenia weszli na stronę www.przyjaznepanstwo.pl/ i złożyli wniosek o usunięcie tego artykułu gdyż stanowi ograniczenie swobody wypowiedzi. Może to i nie pomoże ale na pewno nie zaszkodzi. Jeżeli ta komisja dostanie kilkadziesiąt takich pism to może to u posłów wzbudzi chęć działania. A nam nie ubędzie. W myśl zasady że kropla draży skałę. Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >Artykuł ten znajduje się już na liście zgłoszeń: Oczywiście co nie uniemożliwia wysłania jeszcze kilkudziesięciu zgłoszeń. Niech wiedzą że to zgłoszenie ma poparcie.
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Zulka (2198 punktów) |
> Wielu z was nie chce zauważać, ile Racjonalista i PSR takich małych kroczków dla Polski laickiej i niewierzących zrobiło w Polsce.Zauważamy  Rzeczywiście, przyznaję, "kroczków" jest sporo, są bardzo cenne i nie zawsze "małe". Tym cenniejsze, ze zewsząd słyszę, że katolików jest przytłaczająca większość. No cóż, zgodnie z papierami - sama jestem katolikiem. I śmiem podejrzewać, że ta "przytłaczająca większość" to w dużej części "katolicy" tacy jak ja... Wniosek - robić "małe kroczki" i "średnie kroczki" i "duże kroczki"... a może nawet wielkie  przypominać, że także jesteśmy obywatelami tego kraju. Nie traćmy czasu i energii na walkę między sobą. Nie podobają nam się działania "współniewierzącego" - róbmy własne. Różnorodność naszych pomysłów jest bardzo cenna. Dopóki nie będzie nas widać - żaden polityk nic dla nas nie zrobi mając do wyboru bezkrytyczny, zdyscyplinowany elektorat katolicki. > o ile taki kształt tej kampanii znalazł swoich krytyków, to każdy dowolny inny znalazłby innych, np. wytykających nierealizm itd.Zgadzam się. Alicja - listy do komisji - dobry pomysł  - tak dobry, że nawet jeden wyślę chociaż jestem leniwa 
"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
|
|
| | | |  | 1 na 1 | stilgar (7322 punktów) |
> Wielu z was nie chce zauważać, ile Racjonalista i PSR takich małych kroczków dla Polski laickiej i niewierzących zrobiło w Polsce. Zamiast tego jesteśmy krytykowani, bo robimy cokolwiek. I znając polską mentalność wiem, że każdy będzie zwalczany i krytykowany, jeśli będzie robił cokolwiek. Jest dla mnie oczywiste, że o ile taki kształt tej kampanii znalazł swoich krytyków, to każdy dowolny inny znalazłby innych, np. wytykających nierealizm itd. Po prostu podjęcie działania jest obarczone nieuchronnymi krytykami, których zawsze będzie więcej niż wsparcia.Nie ma powodu, aby się użalać "my tak wiele dla was robimy a wy nas nie chcecie docenić". Uważam, że krytyka, o ile jest konstruktywna, jest potrzebna. Uważam też, że jeśli ma się coś zepsuć, to lepiej nic nie robić. Uważam też, że nowa wersja 196 zaproponowana przez PSR nie jest dobra. Oczywiście, bez względu na to, jaką wersję byście nie zaproponowali, znaleźliby się zwolennicy i przeciwnicy danej wersji. Uważasz, że dlatego, że tyle robicie dla laickiej Polski, to ci co mają odmienne zdanie mają siedzieć cicho? Nikt nie jest nieomylny, ale każdy chciałby, żeby było lepiej.
|
|
| | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Uważam, że krytyka, o ile jest konstruktywna, jest potrzebna.
Naturalnie, zwłaszcza jednostkowo. Ale ja po pewnym czasie patrzę także na to generalnie. Czasami po prostu frustrująco działa skala malkontenctwa, zwłaszcza jak widzisz takie zjawisko: wzywasz do pomocy i stworzenia czegoś razem, odpowie ci 1, 2, może 3 osoby. Ale jak zrobisz coś, to rzuci się na to dwa razy tyle. Dokładnie już to zaobserwowałem. Ludzie kochają uprawiać krytykanctwo, nie kochają sami działać...
|
|
| | | | | |  | | stilgar (7322 punktów) | Niestety tak jest. Nie ma sie jednak czemu dziwic - ludzie mają priorytety i masę własnych zmartwień. I takie rzeczy jak 196 czy rozdział Kościoła od państwa nie dotyka ich bezpośrednio, więc nie czują potrzeby angażowania się w to.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Zulka (2198 punktów) | > Niestety tak jest. Nie ma sie jednak czemu dziwic - ludzie mają priorytety i masę własnych zmartwień. I takie rzeczy jak 196 czy rozdział Kościoła od państwa nie dotyka ich bezpośrednio, więc nie czują potrzeby angażowania się w to.Nie czują potrzeby angażowania się ale potrzebę "podsumowania" (oczywiście "in minus") - czują  Jeślibym uważała, że proponowane zmiany są nie w porządku - zaczęła bym zbierać podpisy pod własnym projektem. Niewierzący nie muszą stanowić "monolitu" - przecież nikt nie broni wprowadzania w życie swoich wersji. Jeśli będziesz chciał coś zrobić "własnego" - zamieść proszę info na forum, chętnie Ci pomogę pomimo innych priorytetów i "masy własnych zmartwień" bo mnie rozdział kościoła od państwa "dotyka bezpośrednio"  pozdrawiam
"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
|
|
| | | | | | | |  | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Nie czują potrzeby angażowania się ale potrzebę "podsumowania" (oczywiście "in minus") - czują  Podsumowanie też jest formą zaangażowania - to najlepszy dowód na to, że sprawa nie jest komentatorom obojętna... Cytat:Jeślibym uważała, że proponowane zmiany są nie w porządku - zaczęła bym zbierać podpisy pod własnym projektem. A inni wolą podpowiedzieć Tobie... Cytat:Jeśli będziesz chciał coś zrobić "własnego" - zamieść proszę info na forum, chętnie Ci pomogę pomimo innych priorytetów i "masy własnych zmartwień" bo mnie rozdział kościoła od państwa "dotyka bezpośrednio"  Może lepiej zająć się jedną sprawą i porządnie doprowadzić ją do końca?
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Zulka (2198 punktów) | > Podsumowanie też jest formą zaangażowania - to najlepszy dowód na to, że sprawa nie jest komentatorom obojętna...Według mnie, jest raczej formą... pójścia na łatwiznę  > A inni wolą podpowiedzieć Tobie...Oczywiście, można pouczać wszystkich dookoła pierdząc w stołek przed komputerem. > Może lepiej zająć się jedną sprawą i porządnie doprowadzić ją do końca?Zgadzam się. Ale jest nas za mało, zebyśmy mogli sobie pozwolić na zajmowanie się jedną sprawą. Jest mnóstwo do zrobienia - a ludzi do roboty niewielu... a LEGION siedzi i "ocenia". pozdrawiam Cię tylko dlatego że lubię Legnicę - znałam tam fajnego człowieka, twórczego i upartego...
"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
|
|
| | | | | | | | | |  | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Według mnie, jest raczej formą... pójścia na łatwiznę  Cóż - masz prawo do własnego zdania. Cytat:Oczywiście, można pouczać wszystkich dookoła pierdząc w stołek przed komputerem. Jasne, że można. Przyznajesz się do winy? Cytat:Zgadzam się. Ale jest nas za mało, zebyśmy mogli sobie pozwolić na zajmowanie się jedną sprawą. Ale nie miej do mnie pretensji, za to, że krytykuję powierzchowność i bylejakość wiadomo od dawna - jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego... Cytat:Jest mnóstwo do zrobienia - a ludzi do roboty niewielu... a LEGION siedzi i "ocenia". A Bardzozły siedzi i zgłasza wątpliwości. Każdy przykłada się do pracy na miarę chęci i możliwości. Cytat:pozdrawiam Cię tylko dlatego że lubię Legnicę - znałam tam fajnego człowieka, twórczego i upartego... Dziwaczny powód do pozdrawiania... Na pewno dobrze się czujesz? Może to pierwsze oznaki przemęczenia?
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Zulka |
> Cóż - masz prawo do własnego zdania.Niemożliwe  > Jasne, że można. Przyznajesz się do winy?A Ty? > Ale nie miej do mnie pretensji, za to, że krytykuję powierzchowność i bylejakość wiadomo od dawna - jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego..."coś" - polonistyki to Ty nie studiujesz  > A Bardzozły siedzi i zgłasza wątpliwości. Każdy przykłada się do pracy na miarę chęci i możliwości.Wiesz co LEGION - zgłaszaj sobie, zgłaszaj te swoje "wątpliwości" i nadal studiuj i karm kota. Powodzenia. Szczerze
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Niemożliwe  możliwe, możliwe - pozwalam. Cytat:A Ty? Nie - coś już w życiu zrobiłem, jakieś tam doświadczenie mam, może to nic wielkiego, ale wiem gdzie popełniłem błąd(a właściwie błędy) i widzę błędy innych. Cytat:"coś" - polonistyki to Ty nie studiujesz  Na szczęście aż tak źle ze mną nie jest. Użyłem pewnego powiedzenia, Twoja dosłowna interpretacja mojej wypowiedzi świadczy o tym, ze Ty także polonistyki nie studiujesz Cytat:Wiesz co LEGION - zgłaszaj sobie, zgłaszaj te swoje "wątpliwości" i nadal studiuj i karm kota. Powodzenia. Szczerze  A będę zgłaszał  Powodzenia w organizacji Dnia Darwina(mam nadzieję, że dowiem się kiedy będzie) i mam nadzieję, że nie będę musiał komentować go jak ILAiA...
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Zulka (2198 punktów) |
> A będę zgłaszał Powodzenia w organizacji Dnia Darwina(mam nadzieję, że dowiem się kiedy będzie) i mam nadzieję, że nie będę musiał komentować go jak ILAiA...Dobrze że będziesz zgłaszał - krytyka też potrzebna. Dzięki za życzenia. Nie opiszę projektu specjalnie dla Ciebie - dowiesz się wtedy, kiedy wszyscy Inni nie pomagający  Komentarze mi nie przeszkadzają - mam bardzo niski poziom potrzeby społecznej aprobaty (czyżby psychotyczność hi hi). Ważne jest dla mnie żebym ja sama była przekonana, że to, co robię jest ok. Aprobata LEGIONA mi niepotrzebna 
"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Dobrze że będziesz zgłaszał - krytyka też potrzebna. Dzięki za życzenia. Nie opiszę projektu specjalnie dla Ciebie - dowiesz się wtedy, kiedy wszyscy Inni nie pomagający  Nie chcę opisu - chcę tylko znać datę ułatwię( Tylko tyle chcę) _ _._ _.2009 - zostało około dwóch miesięcy, i fajnie by było chociaż datę ujawnić, żeby ludzie wiedzieli... Cytat:Komentarze mi nie przeszkadzają - mam bardzo niski poziom potrzeby społecznej aprobaty (czyżby psychotyczność hi hi). Może solipsyzm? Cytat:Ważne jest dla mnie żebym ja sama była przekonana, że to, co robię jest ok. Aprobata LEGIONA mi niepotrzebna  Punkt widzenia właściwy dla naukowca, niekoniecznie dla działacza społecznego.
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Zulka (2198 punktów) | > Cytat:Dobrze że będziesz zgłaszał - krytyka też potrzebna. Dzięki za życzenia. Nie opiszę projektu specjalnie dla Ciebie - dowiesz się wtedy, kiedy wszyscy Inni nie pomagający  > Nie chcę opisu - chcę tylko znać datę ułatwię( Tylko tyle chcę)Twoja ciekawość pozostanie niezaspokojona. Przynajmniej na razie  Jeśli chodzi o sam "Dzień Darwina" - przecież wiesz - jest dwunastego lutego. > Cytat:Komentarze mi nie przeszkadzają - mam bardzo niski poziom potrzeby społecznej aprobaty (czyżby psychotyczność hi hi). > Może solipsyzm? Pakowanie ludzkich poglądów do zbiorczych walizek mnie niezbyt interesuje. Tym bardziej że z "walizką" podaną przez Ciebie się nie identyfikuję, chociaż przyznam, jest interesująca. Natomiast ten pomysł interpretacji, który podałeś, każe mi przypuszczać że studiujesz filozofię  chyba że sam jesteś "solipsykiem"... > Cytat:Ważne jest dla mnie żebym ja sama była przekonana, że to, co robię jest ok. Aprobata LEGIONA mi niepotrzebna  > Punkt widzenia właściwy dla naukowca, niekoniecznie dla działacza społecznego.Nie jestem "działaczem społecznym". Zbyt wielką niechęcią darzę tłum. Jeśli coś robię - to z czystego egoizmu. Chcę żeby świat dopasował się do mnie 
"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
|
|
| | | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >ludzie mają priorytety i masę własnych zmartwień
Łatwe wytłumaczenie. Moim zdaniem jednak to antyzrzeszeniowa a tym samym antyobywatelska kultura. W Danii ponad 90% ludzi należy do organizacji pozarządowych. W Polsce ok. 8%
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Czasami po prostu frustrująco działa skala malkontenctwa, zwłaszcza jak widzisz takie zjawisko: wzywasz do pomocy i stworzenia czegoś razem, odpowie ci 1, 2, może 3 osoby. Brak społecznego zapotrzebowania na daną działalność? Cytat:Ale jak zrobisz coś, to rzuci się na to dwa razy tyle. Dokładnie już to zaobserwowałem. Ludzie kochają uprawiać krytykanctwo, nie kochają sami działać...
Narzekanie Donkiszota, że ludzie śmieją się z jego walki, zamiast się przyłączyć?
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | | | |  | | Zulka |
> Narzekanie Donkiszota, że ludzie śmieją się z jego walki, zamiast się przyłączyć?Nie "ludzie" - LEGION
|
|
| | | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Cytat:Czasami po prostu frustrująco działa skala malkontenctwa, zwłaszcza jak widzisz takie zjawisko: wzywasz do pomocy i stworzenia czegoś razem, odpowie ci 1, 2, może 3 osoby. > Brak społecznego zapotrzebowania na daną działalność?Ja oczywiście pisałem ogólnie a nie o tym konkretnym projekcie. O tym że zapotrzebowanie jest to wiem: kiedy ludzie piszą dziesiątki listów: zróbmy to! Zrówmy, w sensie: niech ktoś zrobi, bo jak się sformułuje konkret z prośbą o konkretne wsparcie, to już listów za wiele nie piszą...  Na szczęście są jednostki, które wnoszą coś poza permanentnym narzekaniem i atakami...
|
|
| | | | | | | |  | | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:Ja oczywiście pisałem ogólnie a nie o tym konkretnym projekcie. O tym że zapotrzebowanie jest to wiem: kiedy ludzie piszą dziesiątki listów: zróbmy to! Zrówmy, w sensie: niech ktoś zrobi, bo jak się sformułuje konkret z prośbą o konkretne wsparcie, to już listów za wiele nie piszą...  Trzeba odróżnić marzenia od faktycznego zapotrzebowania. Jest potrzeba - szuka się sposobów zaspokojenia, jest marzenie - cieszy się marzeniem... Cytat:Na szczęście są jednostki, które wnoszą coś poza permanentnym narzekaniem i atakami... Na forum i stronę nigdy nie narzekałem  A skoro o tym mowa... To czym się różni niewierzący od ateisty? Nie narzekam na sam pomysł, nawet na początku wpisałem się na listę(łapałem się jakoś na połowę 6 strony, potem mnie VIPy przepchnęły), ale po zastanowieniu... Zacząłem zgłaszać uwagi... Ale nic, ani porządnej odpowiedzi w kwestii podziału na niewierzących, ateistów i agnostyków, ani mocnego komentarza do wpisywania niepełnych danych...
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
 | 1 na 1 | dajmonion (3663 punktów) | >Te przekonania to tylko listek figowy "w imię równości", w zasadzie bez większego praktycznego znaczenia, jeśli nasza zmiana przejdzie.
Można zrozumieć próby stopniowego realizowania postulatów (np. doprecyzowanie zapisu, skoro w liście do premiera pisze się, że "główną słabością artykułu 196 jest jego nieokreśloność) lub tylko ich części, ale wprowadzanie zapisu o ochronie treści przekonań światopoglądowych, który tak naprawdę ma się w głębokim poważaniu, (by nie napisać dosadniej) po to tylko by potem sam umarł śmiercią naturalną jest już doprawdy żałosne.
dajmonion
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >wprowadzanie zapisu o ochronie treści przekonań światopoglądowych, który tak naprawdę ma się w głębokim poważaniu
Nie mam w poważaniu. Ta zmiana psychologicznie powinna zmienić stosunek do niewierzących, niektórzy zdadzą sobie sprawę, że mówienie np. o ludziach, którzy zawierają ślub humanistyczny, że są dewiantami, jest przekroczeniem pewnych granic.
|
|
| |  | 1 na 1 | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Nie mam w poważaniu. Ta zmiana psychologicznie powinna zmienić stosunek do niewierzących, niektórzy zdadzą sobie sprawę, że mówienie np. o ludziach, którzy zawierają ślub humanistyczny, że są dewiantami, jest przekroczeniem pewnych granic.
To znaczy, że o takich ludziach już nie będzie wolno powiedzieć, że są dewiantami? A o ludziach religijnych nie będzie można powiedzieć, że są zarażeni memami?
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| |  | 1 na 1 | dajmonion (3663 punktów) | >>wprowadzanie zapisu o ochronie treści przekonań światopoglądowych, który tak naprawdę ma się w głębokim poważaniu >Nie mam w poważaniu. Ta zmiana psychologicznie powinna zmienić stosunek do niewierzących, niektórzy zdadzą sobie sprawę, że mówienie np. o ludziach, którzy zawierają ślub humanistyczny, że są dewiantami, jest przekroczeniem pewnych granic.
Mimo wszystko zmiana ustawy nosi znamiona manipulacji skoro przewiduje się choćby minimalną karę za znieważanie światopoglądów uważając jednocześnie za sytuację idealną taką, w której za coś takiego się w ogóle nie karze ("Później już będzie można go spokojnie i bezboleśnie usunąć"). Tak sobie myślę, że dobrze by było uświadomić premierowi tą hipokryzję.
>"Wszak Konstytucja RP definiuje Polskę jako kraj świecki i neutralny światopoglądowo."
Postulat neutralności światopoglądowej to tylko skrót myślowy wynikający z faktu, że w Konstytucji nie da się opisać wszystkiego. Na ten postulat równie dobrze mogliby się powoływać neonaziści.
>"Żądamy takiej zmiany art. 196, aby ochronę wolności wyznania ograniczyć do rzeczywistych przypadków naruszania owej wolności, w duchu równości dla przekonań."
Równi są ludzie a nie przekonania. Głoszenie pewnych przekonań jest wręcz zabronione (patrz przykład wyżej)
>"Obywatel RP, zatem może zostać oskarżony i skazany za niezaplanowaną obrazę uczuć religijnych anonimowych osób, z którymi nigdy się nie spotkał, nie planował się spotkać i których nie chciał w żadnej mierze obrazić.."
Wynika z tego jedynie postulat doprecyzowania zapisu. Nie można nie wiedzieć, że się kogoś obraża, jeśli publicznie i fizycznie niszczy się miejsca i przedmioty kultu.
>"postuluje się wprowadzenie typu przestępstwa obrazy przekonań światopoglądowych. Jest to ważne uzupełnienie rozciągające ochronę dla różnych zespołów poglądów na świat, stanowiących fundament i pryzmat w oparciu, o który jednostki kształtują swoje życie. W nowoczesnym społeczeństwie zachodnim nie ma żadnych podstaw dla ochrony jedynie światopoglądu religijnego, tak jak nie ma podstaw dla przyjmowania, iż jedynie ze światopoglądem religijnym wiążą się głębokie uczucia jednostek, bowiem stosunek emocjonalny na ogół wiąże się z każdym światopoglądem, niezależnie od jego charakteru. Możemy, więc mówić o uczuciach religijnych, duchowych, politycznych, filozoficznych, ateistycznych, agnostycznych, humanistycznych itd."
...i pedofilskich. Z tego co napisałeś wynika, że chcecie wprowadzić zapis, który praktycznie prawie w ogóle nie będzie karał za obrazę światopoglądu, a którego głównym celem ma być wychowanie społeczeństwa do tolerowania różnych i nie wiadomo jakich światopoglądów. Zastanawiam się po co ta nadgorliwość. Zajmijcie się swoim ateizmem i agnostycyzmem. Jeśli ktoś będzie poważnie traktował swój światopogląd, to zawalczy o swoje prawa. Nie należy go w tym wyręczać. Tak więc jeśli czujesz się urażony gdy ktoś nazywa ślub humanistyczny dewiacją, to domagaj się prawnego zakazu takich praktyk, a nie ochrony dla nie wiadomo jakich przekonań światopoglądowych.
>"Istniejąca obecnie możliwość ścigania z urzędu przestępstwa z art. 196 KK jest wyraźnym faworyzowaniem ze strony Państwa osób i grup religijnych w stosunku do wszystkich innych osób i grup jakie znajdują się i zrzeszają na terenie RP,"
Nie jest to żadne faworyzowanie, bo ten stan wynika z inicjatywy przedstawicieli tych grup, którzy zdołali dowieść, że bardzo poważnie traktują swoją religię a nie z inicjatywy państwa. Jeśli ktoś równie poważnie traktuje swoje poglądy filozoficzne, to w jego interesie jest zawalczenie o miejsce dla nich w przestrzeni społecznej. To jest najlepszy test autentyczności przekonań. Dlatego czymś absurdalnym jest domaganie się nie tylko dla swojego, ale w ogóle dla światopoglądów religijnych i filozoficznych równości.
dajmonion
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Proponowana zmiana ustawy nie jest manipulacją, lecz utrzymana jest w duchu logiki całego działu, który dotyczy wyznaniowców i bezwyznaniowców. W art. 196 ta logika się załamuje, tak jakby tylko osoby religijne miały uczucia związane ze sprawami światopoglądowymi, najgorszą konsekwencją tego jest uczynienie z religii świętej krowy, kiedy bowiem religia ma o tyle większą i nieasymetryczną ochronę w stosunku do innych światopoglądów, to naturalnie rodzi to bardziej uprzywilejowane traktowanie religii. A to zostało u nas dokonane z premedytacją, gdyż nasz kodeks był pisany na wzór niemieckiego, ten dział o ochronie wolności sumienia i wyznania także. Kopiowano niemieckie rozwiązania, gdyż nasze prawo karne jest pod dużym wpływem niemieckiej doktryny karnoprawnej, a przy uczuciach świadomie pominięto niemieckie rozwiązania, które zrównują ochronę przekonań religijnych i filozoficznych. Ostatnio na naszej debacie warszawskiej prof. Pietrzak, czołowy specjalista od prawa wyznaniowego w Polsce, powiedział, że takie rozwiązanie w polskim prawie karnym jakieś dziesięć lat temu proponował już Departament Wyznań Religijnych w MSWiA (pod ówczesnym kierownictwem dra Andrzeja Czohary) - aby zrównać ochronę wierzących i niewierzących. Bliźniacze rozwiązanie do tego co PSR proponuje obowiązuje w niemieckim prawie karnym, w prawodawstwie które ma jedną z najlepszych nauk o prawie karnym. Czy uważasz, że ono się tam nie sprawdza? Że Niemcy krępują wolność wypowiedzi? I wreszcie nasza zmiana idzie zgodnie z tendencją unijną w tym zakresie. Zob. np. opinię Rady Legislacyjnej o postulowanych zmianach w projekcie jednej z ustaw w kontekście wymogów dyrektyw unijnych: - Do art. 29 pkt 1: ustawa powinna wprowadzać jednolitą terminologię: zamiast zwrotu: "przekonania polityczne i wyznania religijne" powinno być: "wyznanie lub światopogląd, poglądy polityczne", poza tym przepis obejmuje wówczas także np. ateistów, agnostyków, a nie tylko wyznawców innych religii. www.radalegislacyjna.gov.pl/index.php?id=273Święte oburzenie proszę zamienić na szerszą analizę kontekstu prawnego naszych postulatów...
|
|
| | | |  | 1 na 1 | dajmonion (3663 punktów) | > Proponowana zmiana ustawy nie jest manipulacją, lecz utrzymana jest w duchu logiki całego działu, który dotyczy wyznaniowców i bezwyznaniowców.Manipulacja dotyczy metody, której chcecie użyć by zrealizować swój cel (logika całego działu). Jakby na to nie spojrzeć jest ona manipulacją, bo proponujecie minimalną karę, której w rzeczywistości nie chcecie. > W art. 196 ta logika się załamuje, tak jakby tylko osoby religijne miały uczucia związane ze sprawami światopoglądowymi, Ta logika zawsze będzie się załamywała, bo pewnych poglądów głosić ani praktykować nie wolno. > najgorszą konsekwencją tego jest uczynienie z religii świętej krowy, kiedy bowiem religia ma o tyle większą i nieasymetryczną ochronę w stosunku do innych światopoglądów, to naturalnie rodzi to bardziej uprzywilejowane traktowanie religii. Więc domagaj się ochrony dla ateizmu. Nie ma natomiast żadnego powodu, by ze zmiany prawa korzystali przedstawiciele innych światopoglądów. Jeśli poważnie traktują swój pogląd na rzeczywistość to w ich interesie jest stworzenie grupy nacisku, która doprowadzi do odpowiednich zmian w prawie. Jak już niżej napisałem jest to najlepszy test autentyczności przekonań. > Bliźniacze rozwiązanie do tego co PSR proponuje obowiązuje w niemieckim prawie karnym, w prawodawstwie które ma jedną z najlepszych nauk o prawie karnym. Czy uważasz, że ono się tam nie sprawdza? Że Niemcy krępują wolność wypowiedzi?Nawet jeśli się sprawdza, to pozostaje szereg trudności teoretycznych związanych ze zmianą przepisu, co do których w ogóle się nie odniosłeś.
dajmonion
|
|
| | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Nawet jeśli się sprawdza, to pozostaje szereg trudności teoretycznych związanych ze zmianą przepisu, co do których w ogóle się nie odniosłeś.
Nie wiem o jakich trudnościach piszesz.
|
|
3 na 3 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | Ja też dużo się nad tym zastanawiam ale przekonują mnie wyjaśnienia Mariusza. Gdyby PSR zaczęło naparzać z wszystkich armat od razu to byśmy się spalili na starcie. Otumaniona opinia publiczna by nas od razu skreśliła i zatkała uszy na wszystkie nawet najlepsze argumenty. Trzeba działać sprytniej niż słoń w składzie porcelany. Nie chciałbym, żeby PSR było drugą partią Racja, która jest w tej chwili spalona na starcie, bo ma naklejone pełno etykiet: komuniści, lewacy, esbecy itp. PSR ma już wprawdzie przyklejoną przez niektórych etykietę masonerii ale na razie tylko przez najgorszych psycholi. Mamy bardzo trudną sytuację, ateizm się w Polsce zawsze kojarzył z komunizmem i milicją obywatelską oraz SB. Stowarzyszenia wolnomyślicielskie w PRL były aparatem propagandy komunistycznej. Nie można się dać udupić startując na hura z najbardziej radykalnymi hasłami.
|
|
 | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Ja też dużo się nad tym zastanawiam ale przekonują mnie wyjaśnienia Mariusza. Gdyby PSR zaczęło naparzać z wszystkich armat od razu to byśmy się spalili na starcie. Ech, nie wiesz, ze nawet współcześni ewolucjoniści twierdzą, że rewolucja jest warunkiem koniecznym ewolucji? Cytat:Otumaniona opinia publiczna by nas od razu skreśliła i zatkała uszy na wszystkie nawet najlepsze argumenty. Trzeba działać sprytniej niż słoń w składzie porcelany. A argumenty które widzimy nie są najlepsze, co więcej, cel akcji(wybicie zębów ustawie) wcale nie jest tak sprytnie zakamuflowany. Ot - porównanie z listkiem figowym jest akurat w sam raz Cytat:Nie chciałbym, żeby PSR było drugą partią Racja, która jest w tej chwili spalona na starcie, bo ma naklejone pełno etykiet: komuniści, lewacy, esbecy itp. Jeżeli PSR zacznie działać, to dostanie "odpowiednie" etykietki, niezależnie od tego do czego dąży... Działających poznaje się po tym, że wywołują reakcję. Cytat:PSR ma już wprawdzie przyklejoną przez niektórych etykietę masonerii ale na razie tylko przez najgorszych psycholi. Czekamy na mniej gorszych psycholi... Cytat:Mamy bardzo trudną sytuację, ateizm się w Polsce zawsze kojarzył z komunizmem i milicją obywatelską oraz SB. Stowarzyszenia wolnomyślicielskie w PRL były aparatem propagandy komunistycznej. Nie można się dać udupić startując na hura z najbardziej radykalnymi hasłami. Zapewne podobne argumenty padały podczas formowania SLD - bądźmy bardziej liberalni, bo się komuna i socjalizm źle kojarzą... I cały socjal diabli wzięli - został już tylko "liberalny" kapitalizm. A nam stwierdzenie: "dziś prawdziwej lewicy już nie ma". Nie można dać się udupić rozmywając swoje stanowisko.
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
|  | 2 na 2 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | >Zapewne podobne argumenty padały podczas formowania SLD - bądźmy bardziej liberalni, bo się komuna i socjalizm źle kojarzą... I cały socjal diabli wzięli - został już tylko "liberalny" kapitalizm. A nam stwierdzenie: "dziś prawdziwej lewicy już nie ma". >Nie można dać się udupić rozmywając swoje stanowisko. > Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
Rozumiem twoją argumentację, a tymczasem, póki nikt nie postuluje i nie zbiera podpisów pod likwidacją art 196kk, podpisuję się pod najmniejszą inicjatywą na ten temat. Podpiszę się pod każdą, która go osłabia bądź niszczy. Na razie jest tylko jedna, Mariusza. Podpisanie się pod jego inicjatywą nie wyklucza podpisania się pod inną, mającą na celu jego usunięcie. Możemy próbować na wszystkie sposoby, czemu nie. Tutaj zaprzeczam temu co napisałem wcześniej, ale uległem twojej argumentacji.
Co do SLD to uważam, że lewicowe pomysły na gospodarkę są szkodliwe, ja się cieszę, że nie ma prawdziwej lewicy bo mielibyśmy PRL bis. A na model szwedzki nie stać naszego państwa. Ale to jest OT, wiem, że o tym można dyskutować latami (i się dyskutuje).
Pozdrawiam Adam
|
|
1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >- wypowiedział się tylko MAM, ale też na nie !
W sprawie art. 196 wypowiedziałem się przeciwko jego jakiejkolwiek "modernizacji", gdyż uważam, że jest to posunięcie bezsensowne z powodów, o których pisze m.in. Alicja (Duda).
Podobnie jak Ona, jestem za całkowitym usunięciem tego artykułu z Kodeksu Karnego. To jedyne sensowne rozwiązanie gwarantujące m.in. wolność słowa.
Nie znaczy to wcale, że jestem głuchy na inne argumenty, np. Mariusza.
Pozdrawiam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
 | | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | > >- wypowiedział się tylko MAM, ale też na nie !> W sprawie art. 196 wypowiedziałem się przeciwko jego jakiejkolwiek "modernizacji", gdyż uważam, że jest to posunięcie bezsensowne z powodów, o których pisze m.in. Alicja (Duda).> Podobnie jak Ona, jestem za całkowitym usunięciem tego artykułu z Kodeksu Karnego. To jedyne sensowne rozwiązanie gwarantujące m.in. wolność słowa.> Nie znaczy to wcale, że jestem głuchy na inne argumenty, np. Mariusza.> Pozdrawiam.> fides ex necessitate esse non debet> To ja mam pytanie zanim się zapiszę do PSR. Jak są podejmowane decyzje o występowaniu PSR z takimi inicjatywami jak ta 196kk? Czy to jest głosowane przez walne zgromadzenie, czy zarząd samodzielnie to robi? Pozdrawiam Adam
|
|
|  | | webmaster (moderator) | Ośrodki lokalne mają dość dużą autonomię w zakresie projektów. Możliwe, że w przyszłym roku powstanie rada krajowa która będzie projekty opiniować, ale na tym etapie nie chcemy projektów tłumić tylko raczej do nich zachęcać, o ile wpisują się w cele PSR. W sprawie 196 ważne aby w ogóle o tym mówić, aby temat nie umarł społecznie.
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Dodajmy, że formalnie to jest tak, że projekty ogólnopolskie są głosowane przez zarząd, ale często staramy się pozyskać opinię członków na forum PSR. Tak też było z projektem 196. Funkcjonowanie w oparciu o decyzje tylko walnego zgromadzenia decydującego o projektach byłoby funkcjonowaniem skrajnie nieefektywnym.
|
|
2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | > Sam nie wiem co o tym wszystkim myśleć... > Masz rację, Bardzozły.
Cała ta Kampania 196 jest 'o kant roztrzaść'. Nie ma ona żadnej szansy na sukces, to znaczy na przejście całego procesu legislacyjnego. Nieracjonalne jest podejmowanie akcji, które nie mają szansy na realizację.
Cóż to byłoby zresztą za zwycięstwo? Czy chcemy rzeczywiście, żeby można było bezkarnie obrażać uczucia religijne? Chcemy otworzyć jeszcze jeden, obok 'kibicowania', kanał agresji? Chętni na pewno by się znaleźli i byłoby ich dużo więcej niż artystów ze skłonnościami do prowokacji.
Ani sam pomysł, ani naiwne próby przemycenia tego pomysłu ukrytego pod 'w celu', ani przylepienie przekonań filozoficznych do uczuć religijnych nie są dobre. Obfite tłumaczenia autora mogą obronić te pomysły wobec niewykwalifikowanego prawnie audytorium Racjonalisty, ale wobec opinii prawników nie mają wielkich atutów.
Jeżeli chodzi o Listę, to też heca z gatunku 'róbmy szum wokół siebie'. Jeżeli nawet nie służy ona wprost racjonalizmowi w myśleniu, to służy PSR. Nie krytykuję więc, ale się nie wpisałem, bo nie chcę robić argumentu z własnych przekonań. Nie lubię tłumu ani żadnych spędów, nawet dobrowolnych.
Pozdrowienia! -
|
|
 | 6 na 6 | matragon (2557 punktów) | Pomyśl że nie ma Nieba To przecież proste tak Pod nami nie ma Piekła Nad nami - słońca blask
Wyobraź sobie ludzi Dbających o wspólny świat
Pomyśl że nie ma granic To przecież proste - wiesz Nikt nie zabija za nic Religii nie ma też
Wyobraź sobie ludzi Żyjących dzisiejszym dniem
Powiesz że to marzenia Lecz nie jestem przecież sam Któregoś dnia staniesz ze mną By zawołać że czas już zmienić świat
(Imagine - John Lennon, tłum. matragon)
Michał 'matragon' Worgacz
NON SERViAM
|
|
|  | 3 na 3 | Arleta Bolda-Górna (525 punktów) | Optymistyczne!  Panowie Bardzozły i stilgar- ja mam wielką nadzieję, że wasza działalność dla rozwoju PSR będzie równie zacięta co krytyka jego akcji! Ot choćby możecie pomóc przy organizowaniu Dniu Darwina. Swoje pomysły sugeruję zgłaszać już dziś, później może być za późno... Co do Kampanii 196, powtórzę po raz kolejny: WIELKA szkoda, że nie było was: krytykujących konstruktywnie/destruktywnie, komentujących sensownie/bezsensownie, oddających JAKIKOLWIEK głos- kiedy pomysł Kampanii powstawał. Wówczas mogliśmy wspólnie ustalić jej kształt, teraz natomiast możemy co najwyżej wzajemnie się zniechęcać do podejmowania w przyszłości jakichkolwiek działań. A chyba nie o to w tej zabawie chodzi...
PSR Trójmiasto
|
|
| |  | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Optymistyczne!  Panowie Bardzozły i stilgar- ja mam wielką nadzieję, że wasza działalność dla rozwoju PSR będzie równie zacięta co krytyka jego akcji! Ot choćby możecie pomóc przy organizowaniu Dniu Darwina. Swoje pomysły sugeruję zgłaszać już dziś, później może być za późno... Jak najbardziej - mój pierwszy pomysł - Przenieść Dzień Darwina na inny termin - 31 stycznia jest wyjątkowo nieszczęśliwą datą - tego dnia większości szkół są wystawione oceny, więc frekwencja jest minimalna, wielu uczniów traktuje to jak pierwszy dzień ferii - więc żadnych obchodów w szkole, a właśnie tam widziałbym Dzień Darwina... Na uczelniach wyższych 31 stycznia to sesja w pełni i nikt nie będzie się zajmował pierdołami, skoro ma egzaminy na głowie. Dwa "targety" - niezwykle ważne cele - uczniowie i studenci odpadają, bo mają coś lepszego do roboty. Ja w dniu Darwina pewnie będę miał jakiś egzamin, albo będę się uczył... Cytat:Co do Kampanii 196, powtórzę po raz kolejny: WIELKA szkoda, że nie było was: krytykujących konstruktywnie/destruktywnie, komentujących sensownie/bezsensownie, oddających JAKIKOLWIEK głos- kiedy pomysł Kampanii powstawał. No, jakoś nikt mnie o zdanie nie pytał... Cytat:Wówczas mogliśmy wspólnie ustalić jej kształt, teraz natomiast możemy co najwyżej wzajemnie się zniechęcać do podejmowania w przyszłości jakichkolwiek działań. A chyba nie o to w tej zabawie chodzi... Staram się właśnie zniechęcić do podejmowania jakichkolwiek działań, działania racjonalistów nie powinny być jakiekolwiek, tylko przemyślane, spójne i konsekwentne.
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Arleta Bolda-Górna (525 punktów) |
> No, jakoś nikt mnie o zdanie nie pytał...Wątek ws. założony na forum PSR 21 lutego. Tam Pana pytano. > Staram się właśnie zniechęcić do podejmowania jakichkolwiek działań, działania racjonalistów nie powinny być jakiekolwiek, tylko przemyślane, spójne i konsekwentne.A więc niech Pan z równą siłą co zniechęcić stara się ZACHĘCIĆ do podejmowania działań dobrych, a jeszcze lepiej działania te samemu podejmuje! Nic prostszego  A co do Dnia Darwina, to pomysł proponuję wpisać w wątek tematyczny. Tu organizator może go przeoczyć.
PSR Trójmiasto
|
|
| | | |  | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Wątek ws. założony na forum PSR 21 lutego. Tam Pana pytano. Niemożliwe... Nie mam dostępu do tego forum, więc nie mnie pytano. Cytat:A więc niech Pan z równą siłą co zniechęcić stara się ZACHĘCIĆ do podejmowania działań dobrych, a jeszcze lepiej działania te samemu podejmuje! Nic prostszego  Chętnie podziałałbym w Legnicy, bo dosyć cicho tutaj, ale studiuję i to zabiera mi prawie cały czas. Na czas studiów zmuszony byłem nawet zawiesić swoją działalność w stowarzyszeniu którego jestem współzałożycielem, a co tu jeszcze mówić o zaczynaniu czegoś od początku... Cytat:A co do Dnia Darwina, to pomysł proponuję wpisać w wątek tematyczny. Tu organizator może go przeoczyć.  Jak uporam się z czytaniem wątków w których biorę aktywny udział, to założę nowy - o dniu Darwina(sama idea bardzo mi się spodobała, niestety świętowanie zmuszony jestem ograniczać do opisu na gg). Pomysł bardzo dobry, dziękuję.ze
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Arleta Bolda-Górna (525 punktów) |
> Chętnie podziałałbym w Legnicy, bo dosyć cicho tutaj, ale studiuję i to zabiera mi prawie cały czas. Na czas studiów zmuszony byłem nawet zawiesić swoją działalność w stowarzyszeniu którego jestem współzałożycielem, a co tu jeszcze mówić o zaczynaniu czegoś od początku... Ech, Pan ma zwyczajnie ZA MAŁO zajęć! Inni jednocześnie studiują, pracują na etacie, dorywczo, mają male dzieci, mężów/żony, psy, koty {...} a nie zawieszają się społecznie  Ale sOpkojnie, poczekamy, aż Pan studia skończy i wróci do aktywności. Pracy nie zabraknie jeszcze długo. Pozdrawiam z uczelnianego netu 
PSR Trójmiasto
|
|
| | | | | |  | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat: Ech, Pan ma zwyczajnie ZA MAŁO zajęć! Inni jednocześnie studiują, pracują na etacie, dorywczo, mają male dzieci, mężów/żony, psy, koty {...} Też mam kota, też muszę posprzątać i jakiś obiad czasem zrobić, śmieci wynieść - sprawy tak zwyczajne, że nawet nie chce się o nich wspominać. Nawet na jakąś pracę nie mam czasu... Cytat:a nie zawieszają się społecznie  To akurat nie zależy ode mnie. Cytat:Ale sOpkojnie, poczekamy, aż Pan studia skończy i wróci do aktywności. Pracy nie zabraknie jeszcze długo. Pozdrawiam z uczelnianego netu  Nie czekajcie, jeśli nic się nie zmieni, to raczej sam się za coś zabiorę zamiast przyłączać się do PSR.
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Arleta Bolda-Górna (525 punktów) |
>Też mam kota, też muszę posprzątać i jakiś obiad czasem zrobić, śmieci wynieść - sprawy tak zwyczajne, że nawet nie chce się o nich wspominać. Nawet na jakąś pracę nie mam czasu...
To zostawię bez komentarza.
>Nie czekajcie, jeśli nic się nie zmieni, to raczej sam się za coś zabiorę zamiast przyłączać się do PSR.
A tu humanitarnie zamilknę.
PSR Trójmiasto
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Taka już kobieca natura - nawet żeby pomilczeć muszą coś napisać...
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Zulka (2198 punktów) | Ad Arleta Bolda-Górna: "A co do Dnia Darwina, to pomysł proponuję wpisać w wątek tematyczny. Tu organizator może go przeoczyć." Dzięki Arleto za sugestię. Współorganizator nie przeoczył  Właśnie skończył pisać pracę na zajęcia na studiach (to a propos sesji w pełni w styczniu o której wspomina Legion) i zajrzał na forum. Jednocześnie serdecznie dziękuję wszystkim Cudownym Ludziom, którzy nam przy organizacji Dnia Darwina pomagają nie bacząc na sesje, szkołę, pracę. Jesteście absolutnie wyjątkowi. Dzięki > Jak najbardziej - mój pierwszy pomysł - Przenieść Dzień Darwina na inny termin - 31 stycznia jest wyjątkowo nieszczęśliwą datą - tego dnia większości szkół są wystawione oceny, więc frekwencja jest minimalna, wielu uczniów traktuje to jak pierwszy dzień ferii - więc żadnych obchodów w szkole, a właśnie tam widziałbym Dzień Darwina...Bardzo ciekawy pomysł, jednak zrezygnowaliśmy ze sztywnego określania daty świętowania. Jak może wiesz, ferie wypadają różnie w różnych województwach. Jednak dla innych odkrywczych pomysłów na pewno znajdziemy miejsce - zapraszam do kontaktu na maila. > Na uczelniach wyższych 31 stycznia to sesja w pełni i nikt nie będzie się zajmował pierdołami, skoro ma egzaminy na głowie. Dwa "targety" - niezwykle ważne cele - uczniowie i studenci odpadają, bo mają coś lepszego do roboty. Ja w dniu Darwina pewnie będę miał jakiś egzamin, albo będę się uczył...Aha. Więc chyba jednak nie będę się spodziewać kontaktu... > No, jakoś nikt mnie o zdanie nie pytał...Napiszę dzisiaj specjalną prośbę do Zarządu PSR o konieczność informowania o wszystkich zamierzonych akcjach Bardzo Złego Legiona. > Staram się właśnie zniechęcić do podejmowania jakichkolwiek działań,Widzę. > działania racjonalistów nie powinny być jakiekolwiek, tylko przemyślane, spójne i konsekwentne.Z Twoich wypowiedzi wywnioskowałam raczej, że powinny być zgodne z Twoim zdaniem. Bardzo cenię bunt. Bunt może być konstruktywny. Mam nadzieję, że Twój bunt też kiedyś taki będzie.pozdrawiam
"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
|
|
| | | |  | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Bardzo ciekawy pomysł, jednak zrezygnowaliśmy ze sztywnego określania daty świętowania. Dzień Darwina będzie trwał tydzień? Cytat:Jak może wiesz, ferie wypadają różnie w różnych województwach. Jednak dla innych odkrywczych pomysłów na pewno znajdziemy miejsce - zapraszam do kontaktu na maila. Jeśli uda mi się znaleźć czas - odezwę się na priva. Cytat:Aha. Więc chyba jednak nie będę się spodziewać kontaktu... Zgadza się - nic nie obiecuję - cztery dni w tygodniu mam niemal w 100% zajęte szkołą i dojazdami, pozostałe trzy muszę podzielić miedzy odpoczynek, przygotowanie do zajęć(na szczęście nie mam zbyt wielu prac zal.) i tworzenie magisterki... Cytat:Napiszę dzisiaj specjalną prośbę do Zarządu PSR o konieczność informowania o wszystkich zamierzonych akcjach Bardzo Złego Legiona. Bardzozłego - LEGIONA., tak dla ścisłości - "niech piszą, dobrze czy źle - nieważne, aby nazwiska nie przekręcili". Cytat:Z Twoich wypowiedzi wywnioskowałam raczej, że powinny być zgodne z Twoim zdaniem. Wniosek niewłaściwy - ważniejsza dla mnie jest konsekwencja, i "racjonalność" pomysłu - jeśli argumentem ma być(usiłuję odtworzyć argumentację admina sprzed roku, bo nie mogę jej znaleźć na stronach związanych z listą ), że kategoria "niewierzący" jest dla osób które nie są pewne swojego światopoglądu na tyle, żeby określić się jako ateiści, to ja wysiadam... Cytat:Bardzo cenię bunt. Bunt może być konstruktywny. Mam nadzieję, że Twój bunt też kiedyś taki będzie. Bunt jest z natury destruktywny. Ludziom którzy wymagają "konstruktywnych buntów" zawsze mówię, że nie potrafię zrobić pączków, ale czy to znaczy, że mam bez słowa wsuwać najgorsze zakalce?
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Zulka (2198 punktów) | > Cytat:Bardzo ciekawy pomysł, jednak zrezygnowaliśmy ze sztywnego określania daty świętowania. > Dzień Darwina będzie trwał tydzień?Człowiek, który tak ceni myślenie logiczne nie powinien mieć problemu ze zrozumieniem że "brak sztywnego określenia daty" nie znaczy "rozciągnięcia" świętowania na kilka dni, ale "ruchomość" tejże. > Jeśli uda mi się znaleźć czas - odezwę się na priva.Nie "poświęcaj się" - na szczęście znalazło się sporo Osób do pomocy. Nie jesteśmy "postawieni pod ścianą"  > Zgadza się - nic nie obiecuję - cztery dni w tygodniu mam niemal w 100% zajęte szkołą i dojazdami, pozostałe trzy muszę podzielić miedzy odpoczynek, przygotowanie do zajęć(na szczęście nie mam zbyt wielu prac zal.) i tworzenie magisterki...Matko! Jesteś chyba najbardziej zajętym człowiekiem w Polsce  > Bardzozłego - LEGIONA., tak dla ścisłości - "niech piszą, dobrze czy źle - nieważne, aby nazwiska nie przekręcili".Przepraszam - Bardzozłego LEGIONA (czy teraz prawidłowo?) > Wniosek niewłaściwy - ważniejsza dla mnie jest konsekwencja, i "racjonalność" pomysłu - jeśli argumentem ma być(usiłuję odtworzyć argumentację admina sprzed roku, bo nie mogę jej znaleźć na stronach związanych z listą ), że kategoria "niewierzący" jest dla osób które nie są pewne swojego światopoglądu na tyle, żeby określić się jako ateiści, to ja wysiadam...Zaczynam wątpić czy naprawdę jesteś studentem. Nie możesz znaleźć w tak ograniczonym zakresie stron? Pomogę: "Niewierzący - opcja dla niezdecydowanych między wyborem ateizmu lub agnostycyzmu, chcących jednakże zapisać się na listę (wyjaśnienie organizatorów)." To definicja. Jest określona przez ludzi jak każda definicja. "Niewierzący" to pojęcie szersze niż "ateista" lub "agnostyk". Światopogląd ludzi nie łatwo poddaje się definiowaniu. Jeżeli jesteś pewien że pasujesz do określenia "ateista" - fajnie. Nie każdy jednak ma światopogląd ustalony i niewzruszony. Niektórzy ludzie szukają, niektórzy nie są pewni. Bardzo cenię niepewność. Dzięki niej ludzie szukają odpowiedzi. Nie podoba się lista - nie musisz się zapisywać  jakoś się "obejdzie" bez "Bardzozłego". > Bunt jest z natury destruktywny. Ludziom którzy wymagają "konstruktywnych buntów" zawsze mówię, że nie potrafię zrobić pączków, ale czy to znaczy, że mam bez słowa wsuwać najgorsze zakalce?Nie zgadzam się z Twoim zdaniem. To, że czegoś nie potrafisz nie znaczy że nie możesz się nauczyć. Nie podobają Ci się pączki zrobine przez kogoś - zrób lepsze. Oczywiście możesz też siedzieć i biadolić ale gdyby wszyscy tak robili a do jedzenia były tylko pączki - LEGION umarłby z głodu wraz ze swoim buntem. pozdrawiam Zapracowanego Studenta (co za szczęście że masz jeszcze czas zagądać na forum  )
"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
|
|
| | | | | |  | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:>>Bardzo ciekawy pomysł, jednak zrezygnowaliśmy ze sztywnego określania daty świętowania. >Dzień Darwina będzie trwał tydzień? Człowiek, który tak ceni myślenie logiczne nie powinien mieć problemu ze zrozumieniem że "brak sztywnego określenia daty" nie znaczy "rozciągnięcia" świętowania na kilka dni, ale "ruchomość" tejże. A skąd mam wiedzieć jak bardzo chcecie rozciągnąć? To którego wypadnie kolejny Dzień Darwina? Cytat:Nie "poświęcaj się" - na szczęście znalazło się sporo Osób do pomocy. Nie jesteśmy "postawieni pod ścianą"  Nie, to nie, pozostanę przy wspieraniu dobrym słowem Cytat:Matko! Jesteś chyba najbardziej zajętym człowiekiem w Polsce  Wiem, że pewnie nie, ale nie zmienia to faktu, ze nie mam zbyt wiele wolnego czasu. Cytat:Przepraszam - Bardzozłego LEGIONA (czy teraz prawidłowo?) Może być sam Bardzozły, bo LEGION. jest tylko żeby rozmówcy szybko kojarzyli, że to wciąż ja... Cytat:Zaczynam wątpić czy naprawdę jesteś studentem. Nie możesz znaleźć w tak ograniczonym zakresie stron? Pomogę: "Niewierzący - opcja dla niezdecydowanych między wyborem ateizmu lub agnostycyzmu, chcących jednakże zapisać się na listę (wyjaśnienie organizatorów)." Wyjaśnienie jest bardzo krótkie i zapewne dlatego mi umykało w czasie przeszukiwania. Cytat:To definicja. Jest określona przez ludzi jak każda definicja. "Niewierzący" to pojęcie szersze niż "ateista" lub "agnostyk". Światopogląd ludzi nie łatwo poddaje się definiowaniu. Jeżeli jesteś pewien że pasujesz do określenia "ateista" - fajnie. Nie każdy jednak ma światopogląd ustalony i niewzruszony. Niektórzy ludzie szukają, niektórzy nie są pewni. Bardzo cenię niepewność. Dzięki niej ludzie szukają odpowiedzi. Nie podoba się lista - nie musisz się zapisywać  jakoś się "obejdzie" bez "Bardzozłego". Zagadka  Na pytanie: "czy bóg istnieje?" Ateista odpowie : NIE. Agnostyk : NIE WIEM Niewierzący : ?? Nie twierdzę, że światopogląd musi być sztywny, ale tworzenie dodatkowych podziałów tylko wprowadza zamęt... Cytat:Nie zgadzam się z Twoim zdaniem. To, że czegoś nie potrafisz nie znaczy że nie możesz się nauczyć. Nie podobają Ci się pączki zrobine przez kogoś - zrób lepsze. Stawiasz się właśnie w sytuacji cukiernika który twierdzi: to idź se zrób lepsze... Pierwszy krok do bankructwa... Cytat:Oczywiście możesz też siedzieć i biadolić ale gdyby wszyscy tak robili a do jedzenia były tylko pączki - LEGION umarłby z głodu wraz ze swoim buntem. Ja nie biadolę, tylko zwracam uwagę, że pączki mogłyby być lepsze. Jeżeli cukiernik nadal będzie twierdził, że są w porządku - Jego sprawa, najwyżej straci klientów. Nie samymi pączkami student żyje... Cytat:(co za szczęście że masz jeszcze czas zagądać na forum  ) To jedyne forum na którym bywam regularnie, jakoś przecież trzeba się zrelaksować.
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | | | |  | | webmaster (moderator) | Weź pod uwagę, że opcję niewierzący może wybrać także ktoś, kogo istnienie bogów po prostu nie interesuje, lub publiczne ogłaszanie siebie jako ateistę traktuje jako niewygodne lub niewłaściwe. Z punktu widzenia organizatorów lepiej mieć taką opcję niż blokować część osób przed zapisaniem się, stosując jakieś absurdalne wymaganie jasnego określenia się tu i teraz.
|
|
| | | | | | | |  | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Weź pod uwagę, że opcję niewierzący może wybrać także ktoś, kogo istnienie bogów po prostu nie interesuje, lub publiczne ogłaszanie siebie jako ateistę traktuje jako niewygodne lub niewłaściwe. Jeżeli jest to niewygodne, lub niewłaściwe, to po co pcha się na listę ateistów? Ateizm i agnostycyzm to jasne rozwiązania pewnego problemu światopoglądowego, jeżeli kogoś ten temat nie interesuje, to po co miałby się dopisywać do listy? Dla lansu? To tak jakbym ja dopisał się do listy ludzi uznających interpretację kopenhaską , choć zupełnie mnie ona nie interesuje... Cytat:Z punktu widzenia organizatorów lepiej mieć taką opcję niż blokować część osób przed zapisaniem się, stosując jakieś absurdalne wymaganie jasnego określenia się tu i teraz. "Jasne" określenie się wcale nie jest wymaganiem absurdalnym... Nikt nie każe się dopisywać tu i teraz, można sobie spokojnie sprawę przemyśleć...
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Zulka (2198 punktów) | > A skąd mam wiedzieć jak bardzo chcecie rozciągnąć? To którego wypadnie kolejny Dzień Darwina?Jeżeli Cię interesuje pomoc - w osobnym wątku jest podane info co zrobić żeby się przyłączyć. Nie chcesz pomóc - nie zawracaj mi gitary. Nie mam czasu żeby wprowadzać w szczegóły człowieka, który spędza czas na bezproduktywnym "biciu piany". > Cytat:Nie "poświęcaj się" - na szczęście znalazło się sporo Osób do pomocy. Nie jesteśmy "postawieni pod ścianą"  > Nie, to nie, pozostanę przy wspieraniu dobrym słowem  To Twoja decyzja. Mnie w to nie mieszaj. Swoje "dobre słowo" możesz jutro zanieść do kościoła - mi nie potrzebne. > Cytat:Zaczynam wątpić czy naprawdę jesteś studentem. Nie możesz znaleźć w tak ograniczonym zakresie stron? Pomogę: >"Niewierzący - opcja dla niezdecydowanych między wyborem ateizmu lub agnostycyzmu, chcących jednakże zapisać się na listę (wyjaśnienie organizatorów)." > Wyjaśnienie jest bardzo krótkie i zapewne dlatego mi umykało w czasie przeszukiwania.W takim razie nie dziwię się, że podczas "studiowania" nie starcza Ci czasu na nic innego  > Zagadka Na pytanie: "czy bóg istnieje?"> Ateista odpowie : NIE.> Agnostyk : NIE WIEM> Niewierzący : ??> Nie twierdzę, że światopogląd musi być sztywny, ale tworzenie dodatkowych podziałów tylko wprowadza zamęt...To, że ja nie potrzebuję osobnej "zakładki" "niewierzący" - nie znaczy, że nie potrzebują jej inni. Gdyby nikt się tak nie określił - ten podział straciłby rację bytu. Zbyt szanuję światopogląd innych ludzi aby stanowić się ich sędzią w tym względzie. > Stawiasz się właśnie w sytuacji cukiernika który twierdzi: to idź se zrób lepsze... Pierwszy krok do bankructwa...Ty nie jesteś moim Klientem LEGION. Ja nie robię projektów dla Ciebie. Robię je dla siebie samej, żeby było widać mnie - nie katoliczkę, małą mrówkę naprzeciw systemu. Jeżeli będzie takich łażących "robaków" więcej mamy jakąś szansę na zmiany. Jeżeli będzie się miotać tylko kilka mrówek, a większość spędzać czas na opalaniu - nic się nie zmieni. Żeby była jasność - nie chodzi mi o przewroty i rewolucje. Chodzi mi o cokolwiek. O to - żeby każdy z nas zapytał - Co mogę zrobić, żeby pomóc? Co chcę zrobić sam, bo wydaje mi się słuszne? Do tego nie musisz rzucać studiów i pozbywać się kota. > To jedyne forum na którym bywam regularnie, jakoś przecież trzeba się zrelaksować.Jest sporo innych pomysłów na relaks. Dlaczego właśnie tu?
"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
|
|
| | | | | | | |  | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Jeżeli Cię interesuje pomoc - w osobnym wątku jest podane info co zrobić żeby się przyłączyć. Chodzi Ci o wątek: Do pomocy (na razie "koncepcyjnej") pilnie potrzebni Kreatywni Ludzie uczęszczający aktualnie do gimnazjum lub szkoły średniej. - niestety się nie łapię. Czy może o: Nie posiadasz uprawnień do oglądania tego wątku. Cytat:Nie chcesz pomóc - nie zawracaj mi gitary. Nie mam czasu żeby wprowadzać w szczegóły człowieka, który spędza czas na bezproduktywnym "biciu piany". Ech - prosiliście o pomysł - podałem... A teraz odsyłasz mnie na drzewo, po raz drugi... Cytat:To Twoja decyzja. Mnie w to nie mieszaj. Swoje "dobre słowo" możesz jutro zanieść do kościoła - mi nie potrzebne. Moja? A kto kazał mi się nie poświęcać? Cytat:To, że ja nie potrzebuję osobnej "zakładki" "niewierzący" - nie znaczy, że nie potrzebują jej inni. Gdyby nikt się tak nie określił - ten podział straciłby rację bytu. Zbyt szanuję światopogląd innych ludzi aby stanowić się ich sędzią w tym względzie. Ja tylko proszę o prostą odpowiedź - jaki to właściwie światopogląd "niewierzący". I jaki jest stosunek Niewierzącego do kwestii istnienia boga. Zupełnie mnie nie interesuje, czy określasz się jako niewierząca, ateistka, czy agnostyczka. Chcę tylko wiedzieć co to za jeden ten niewierzący, i czym się różni ode mnie... Cytat:Ty nie jesteś moim Klientem LEGION. Ja nie robię projektów dla Ciebie. Robię je dla siebie samej, żeby było widać mnie - nie katoliczkę, małą mrówkę naprzeciw systemu. Jeżeli będzie takich łażących "robaków" więcej mamy jakąś szansę na zmiany. Powodzenia, i pozdrów resztę robaków. Cytat:Jeżeli będzie się miotać tylko kilka mrówek, a większość spędzać czas na opalaniu - nic się nie zmieni. Dlatego proponuje, żeby mrówki przestały się miotać, a wzięły się do solidnej roboty - lepiej iść na jakość niż na ilość, zwłaszcza jeśli jest się w mniejszości. Cytat:Żeby była jasność - nie chodzi mi o przewroty i rewolucje. Chodzi mi o cokolwiek. O to - żeby każdy z nas zapytał - Co mogę zrobić, żeby pomóc? Co chcę zrobić sam, bo wydaje mi się słuszne? Do tego nie musisz rzucać studiów i pozbywać się kota. Ja już zadałem to pytanie... A nadal nie wiem na kiedy planowany jest dzień Darwina... Cytat:Jest sporo innych pomysłów na relaks. Dlaczego właśnie tu? Klimat mi odpowiada...
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Zulka (2198 punktów) | > Cytat:Jeżeli Cię interesuje pomoc - w osobnym wątku jest podane info co zrobić żeby się przyłączyć. > Chodzi Ci o wątek:> Do pomocy (na razie "koncepcyjnej") pilnie potrzebni Kreatywni Ludzie uczęszczający aktualnie do gimnazjum lub szkoły średniej. - niestety się nie łapię.Biedulek normalnie! Kto Ci wyszukuje informacje do magisterki? www.racjonalista.pl/forum.php/s,166839#w167050Jakoś inni Ludzie "się niełapiący" trafili do mojego maila  Do wszystkiego potrzebujesz "specjalnego" zaproszenia? > Ech - prosiliście o pomysł - podałem... A teraz odsyłasz mnie na drzewo, po raz drugi...O Matko - faktycznie podałeś. Świetny. Może byś coś zorganizował? Mówię poważnie. Pokażesz "robakom" jak się pracuje. > Cytat:To Twoja decyzja. Mnie w to nie mieszaj. Swoje "dobre słowo" możesz jutro zanieść do kościoła - mi nie potrzebne. > Moja? A kto kazał mi się nie poświęcać?Kazałam Ci? Posłuszny Bardzogrzeczny LEGIONEK  > Powodzenia, i pozdrów resztę robaków.Pozdrowię. A Ty swoje pączki z zakalcem. > Dlatego proponuje, żeby mrówki przestały się miotać, a wzięły się do solidnej roboty - lepiej iść na jakość niż na ilość, zwłaszcza jeśli jest się w mniejszości.Super. Okazało się, ze mamy wspólne cele. Ponawiam propozycję - zorganizuj jakiś Swój Projekt - pokaż mi jak się to robi. > Klimat mi odpowiada...Czekam na info o Projekcie LEGIONA.
"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
|
|
| | | | | | | | | |  | | Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów) | Cytat:Sam sobie wyszukuję, w bibliotece... Nie korzystam z metody kopiuj - wklej. Niestety, na informatyce znam się jak świstak na astronomii, więc nawet do dego wątku nie zaglądałem... Cytat:Jakoś inni Ludzie "się niełapiący" trafili do mojego maila  Ja nie chcę Twojego maila, ja chce wreszcie wiedzieć kiedy będzie dzień Darwina... Cytat:Do wszystkiego potrzebujesz "specjalnego" zaproszenia? Nie, dobrych rad udzielam bez specjalnych zaproszeń... Cytat:O Matko - faktycznie podałeś. Świetny. Może byś coś zorganizował? Mówię poważnie. Pokażesz "robakom" jak się pracuje. Podałem, i rzeczywiście świetny, skoro już jest w realizacji... Cytat:Kazałam Ci? Posłuszny Bardzogrzeczny LEGIONEK  Cytat:Super. Okazało się, ze mamy wspólne cele. Ponawiam propozycję - zorganizuj jakiś Swój Projekt - pokaż mi jak się to robi. Znajdę czas i pomysł na coś "własnego" to pokażę. Cytat:Czekam na info o Projekcie LEGIONA. Czekaj  cierpliwie.
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|