 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-12-2012 21:23 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Fiat bez ojczyzny
2 na 2 | "Kapitał nie ma ojczyzny", "kapitał nie zna granic", "prywatne zawsze lepsze od państwowego". W montowni fiatów w Tychach zapowiedziano zwolnienie 1/3 pracowników, bo produkcja ma być przeniesiona z Polski do Włoch. Aktualny vice premier i minister gospodarki zapowiada podjęcie działań, które zapobiegną wysłaniu na bezrobocie 1/3 załogi zakładów w Tychach. Ma np. taki pomysł, żeby polscy pracownicy zwolnieni przez Fiata znaleźli zatrudnienie w Czechach, w tej wizji występują autostrady łączące Polskę z Czechami. Póki co takich autostrad nie ma i nie są nawet planowane, no a nawet gdyby były, to co to za pomysł do wuja, aby Polacy szukali pracy poza Polską?
Neoliberalne hasełka, które zacytowałem na początku zostały skompromitowane, podważone przez rzeczywistość. Tymczasem kolejne polskie rządy zakładają wzrost dobrobytu Polaków przede wszystkim przez sprzedaż tego, co jeszcze nie zostało sprzedane prywatnym właścicielom, najlepiej zagranicznym, bo polskiego kapitału brakuje. Taki pan Kulczyk kupuje złoża naftowe na Marsie, a nie może budować autostrad w Polsce, bo jest za drogi, lepiej zlecić taką budowę firmie krzak z Chin, która nie ma gwarancji chińskich banków. Zajebiście jest też zwolnić na milion lat z płacenia podatków w Polsce firmę, która tu otworzy hipermarket finansowany w połowie przez polski budżet, a w drugiej połowie przez kasę z UE, no i wypada zapłacić z polskiego budżetu za budowę dróg dojazdowych do takiego hipermarketu.
Dobrze jest też nie uwzględnić w umowie żadnych konsekwencji za to, że firma np. Fiat postanowi zwinąć interes w Polsce. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >[color=#330000]"Kapitał nie ma ojczyzny", "kapitał nie zna granic", "prywatne zawsze lepsze od >państwowego".
Upaństwowić?
>W montowni fiatów w Tychach zapowiedziano zwolnienie 1/3 pracowników, bo produkcja ma być >przeniesiona z Polski do Włoch.
Zabronić? Zamknąć granicę, żeby nie mogli przenieść?
>Aktualny vice premier i minister gospodarki zapowiada podjęcie działań, które zapobiegną wysłaniu na >bezrobocie 1/3 załogi zakładów w Tychach. Ma np. taki pomysł, żeby polscy pracownicy zwolnieni przez >Fiata znaleźli zatrudnienie w Czechach, w tej wizji występują autostrady łączące Polskę z Czechami.
Wybudować autostrady za setki milionów złotych z naszych pieniędzy, żeby była praca dla 1500 osób. Koszt km autostrady to 25 mln. Tychy - Cieszyn 60 km x 25mln = 1500 000 000 zł. Wychodzi 1 000 000 na jednego pracownika. Załóżmy że będą pracować jeszcze 10 lat, to rozłożone na miesiąc mamy 8 300 zł wypłacone na osobę, żeby ta zarobiła 3 000 zł. To dobry pomysł czy nie?
>Póki co takich autostrad nie ma i nie są nawet planowane, no a nawet gdyby były, to co to za pomysł >do wuja, aby Polacy szukali pracy poza Polską?
Może od razu wysłać ich do UK?
>Neoliberalne hasełka, które zacytowałem na początku zostały skompromitowane, podważone przez >rzeczywistość. Tymczasem kolejne polskie rządy zakładają wzrost dobrobytu Polaków przede wszystkim
Czyją rzeczywistość?
>Dobrze jest też nie uwzględnić w umowie żadnych konsekwencji za to, że firma np. Fiat postanowi >zwinąć interes w Polsce.
Sugerujesz umieszczenie w umowie drakońskich kar? Może np nakazać każdemu, kto zatrudni Polaka obowiązek utrzymanie miejsca pracy przez 50 lat pod karą śmierci? Jak sobie wtedy poradzimy z kolejką inwestorów?
|
|
2 na 4 | Selanos (12869 punktów) | > "Kapitał nie ma ojczyzny", "kapitał nie zna granic", "prywatne zawsze lepsze od> państwowego".Myślałem, że nie doczekam tego momentu, Kulka_na_mole przekonany do liberalizmu gospodarczego! Mogę teraz umrzeć, czuje się spełniony.  > W montowni fiatów w Tychach zapowiedziano zwolnienie 1/3 pracowników, bo produkcja ma być> przeniesiona z Polski do Włoch.Zawsze się dziwiłem, że Włosi tutaj wpadli. Przejęli źle wyposażone, nieco zabytkowe zakłady FSM, wpadli do kraju pełnego korupcji, w którym z roku na rok przepisy stawały się coraz gorsze... Brawa za wytrwałość! A może to zwyczajny brak instynktu samozachowawczego? Niemniej, lubię Włochów. Jeżeli z jakiegoś powodu produkcja w Tycach się nie opłaca, to trzeba ją przenieść. Bo skąd brać pieniądze na wypłaty jeżeli nie ma zysków, może pójść za 'mondrościami' Leppera i powiedzieć, że trzeba wydrukować więcej? > Aktualny vice premier i minister gospodarki zapowiada podjęcie działań, które zapobiegną wysłaniu na> bezrobocie 1/3 załogi zakładów w Tychach. Ma np. taki pomysł, żeby polscy pracownicy zwolnieni przez> Fiata znaleźli zatrudnienie w Czechach, w tej wizji występują autostrady łączące Polskę z Czechami.Niech pan minister uwolni Polską gospodarkę, nawet nie musi się głowić nad nowym prawem. Wystarczy przywrócić Ustawę Wilczka. Ta ustawa, chociaż niemal od początku była psuta przez "geniuszy" którzy ją "usprawniali" zapewniała nam kiedyś wspaniały rozwój gospodarczy, nawet bez uwzględnienia szarej strefy która miała wtedy swoje złote lata. > Póki co takich autostrad nie ma i nie są nawet planowane, no a nawet gdyby były, to co to za pomysł> do wuja, aby Polacy szukali pracy poza Polską?Debilny? Państwo nigdy nie było dobre w dawaniu pracy. > Neoliberalne hasełka, które zacytowałem na początku zostały skompromitowane, podważone przez> rzeczywistość. Tymczasem kolejne polskie rządy zakładają wzrost dobrobytu Polaków przede wszystkim> przez sprzedaż tego, co jeszcze nie zostało sprzedane prywatnym właścicielom, najlepiej> zagranicznym, bo polskiego kapitału brakuje. Taki pan Kulczyk kupuje złoża naftowe na Marsie, a nie> może budować autostrad w Polsce, bo jest za drogi, lepiej zlecić taką budowę firmie krzak z Chin,> która nie ma gwarancji chińskich banków.No i właśnie, to jest socjalizm, pardon, socjaldemokracja. Rząd zlecił budowę dróg. Nie dość że to rząd zlecił, to na dodatek tak ustawił przetarg, tak jak zwykle. Czyli nie ważna opinia, nie ważne wykonanie, nie ważna jakość, ważne to, żeby było najtaniej i obiecane najszybciej. Żaden prywatny przedsiębiorca nie zrobiłby czegoś takiego, bo ewentualne niepowodzenie inwestycji to byłaby strata jego bądź jej pieniędzy. Prywatyzacja nie polega na tym, że Polska kupuje przedsiębiorstwa francuskie, a Francja polskie. Przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce jest właśnie tak jak napisałem. Prywatyzacja nie polega też na tym, żeby jakiś koleś sprzedawał państwowe komuś po znajomości albo za odpowiednią sumę w kopercie przekazaną w miejscu w którym nikt nie patrzy. Oczywiście teoretycznie, bo w praktyce wyglądało to taj jak wyglądało. Plan na prywatyzację miał Balcerowicz. Zepsuli mu ten plan zanim się jeszcze zaczął na dobre. I tak sobie pan B. siedział przez lata w rządzie i zgrzytał zębami patrząc na debilizm, z braku lepszego słowa, ludzki. > Zajebiście jest też zwolnić na milion lat z płacenia podatków w Polsce firmę, która tu otworzy> hipermarket finansowany w połowie przez polski budżet, a w drugiej połowie przez kasę z UE, no i> wypada zapłacić z polskiego budżetu za budowę dróg dojazdowych do takiego hipermarketu.Też tak uważam. To właśnie socjaldemokracja, mamy tutaj budowę za państwowe pieniądze. To moglibyśmy nazwać umiarkowaną socjaldemokracją bo do inwestycji dopuszczono podmioty prywatne. > Dobrze jest też nie uwzględnić w umowie żadnych konsekwencji za to, że firma np. Fiat postanowi> zwinąć interes w Polsce.Gdyby jakieś konsekwencje były, to Polska gospodarka opierałaby się na gospodarstwach małorolnych. Bo po co ryzykować i się tutaj pakować jeżeli w ramach niepowodzenia mają za to karać? To nielogiczne. Zmniejszmy podatki, zróbmy normalne przepisy, odwalmy państwo od gospodarki a FIATY i nie FIATY będą do nas walić drzwiami i oknami, bo to się będzie opłacać. W Warszawie stoi sobie fabryka samochodów, dość nowoczesna, stoi sobie i nic się tam nie dzieje. Można tam produkować nawet do 500 000 samochodów rocznie, prynajmniej tyle zjechało z tamy produkcyjnej pod koniec jej działania. Ta fabryka nazywa się FSO. Dlaczego nikt nie chce tam inwestować? Bo się nie opłaca. Bo Polska to kraj w którym urzędnik to pan i władca a występuje w liczbie chyba ośmiuset tysięcy, przedsiębiorca jest traktowany gorzej niż przestępca, bo przestępcy przysługuje domniemanie niewinności, a przedsiębiorca z góry jest winny. Do tego mamy wysokie podatki. Więc jeszcze raz pytam, po co tam inwestować? To też nielogiczne.
|
|
 | | Rigoletto (3891 punktów) | >Zawsze się dziwiłem, że Włosi tutaj wpadli. Przejęli źle wyposażone, nieco zabytkowe zakłady FSM, wpadli do kraju pełnego korupcji, w którym z roku na rok przepisy stawały się coraz gorsze...
Teraz już wiesz. Swój do swego ciągnie. Jak widać włoski liberalizm niewiele odbiega od greckiego...
|
|
|  | | Selanos (12869 punktów) | > Teraz już wiesz. Swój do swego ciągnie. Jak widać włoski liberalizm niewiele odbiega od greckiego...Rzeczywiście, "liberalizm" mamy taki sam. Państwo wszędzie, korupcja taka sama, urzędników co niemiara. Polska i Włochy to zaiste najbardziej liberalne kraje Europy.
|
|
| |  | 1 na 1 | Legion (587 punktów) | > >Teraz już wiesz. Swój do swego ciągnie. Jak widać włoski liberalizm niewiele odbiega od greckiego...> Rzeczywiście, "liberalizm" mamy taki sam. Państwo wszędzie, korupcja taka sama, urzędników co niemiara. Polska i Włochy to zaiste najbardziej liberalne kraje Europy.  A potem Legion narzeka, że Europa umiera na wszystkich płaszczyznach  .
|
|
| Kowalski4 (762 punktów) | >Póki co takich autostrad nie ma i nie są nawet planowane Nie tak daleko przebiega A1, której do połączenia z Czechami brakuje jednego mostu. Więc już w przyszłym roku do granicy czeskiej będzie można dojechać. Gorzej jest po... stronie czeskiej, której budowa autostrad ostatnio wyraźnie nie idzie. Ale i tam przynajmniej plany są.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|