Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polska przejmuje inicjatywę

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
25-06-2016 23:40Mariusz Agnosiewicz (moderator)Polska przejmuje inicjatywę
Ocena 1 na 5
Po Brexicie Niemcy zaprosili do Berlina 6 krajów, by radzić co dalej z UE (Niemcy, Francja, Belgia, Holandia, Luksemburg i Włochy). W odpowiedzi Polska organizuje spotkanie pominiętych pozostałych 20 członków. Świetne posunięcie! Niemcy wciąż wymyślają wąskie, niedemokratyczne formaty rozstrzygania problemów ogólnounijnych. Tzw. druga prędkość nie daje się zdominować - zjednoczona może stanowić większość. Unię dziś rozwala apodyktyczność Brukseli, która jest jedynie odbiciem apodyktyczności Berlina. Polska może być napędem bardziej partnerskiej Unii.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Taki mały rozpad UE. Polska ma potencjał, który nie będzie wykorzystany przez obecną władzę. W gronie członków gorszego sortu może coś zdziałać. Jednak to będzie słabe oddziaływanie, z powodów systemowych. Każdy wie skąd bierze się siła ekonomiczna... Czego Polacy chcą ? Jakbyśmy przeszli się ulicami jakiegokolwiek miasta, otrzymalibyśmy odpowiedź, że owszem, trzeba się rozwijać. Obecny rząd stoi w opozycji do tego i stawia na wyrównywanie.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Jesteś pewien, że ta inicjatywa nie była wcześniej ustalona z Berlinem?


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
Jacholek (5699 punktów)
>Po Brexicie Niemcy zaprosili do Berlina 6 krajów, by radzić co dalej z UE (Niemcy, Francja, Belgia,
>Holandia, Luksemburg i Włochy).
O ile się orientuję to ta pierwsza liga europejska to państwa założycielskie, więc jest w tym jakaś logika..
26-06-2016 09:54 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>O ile się orientuję to ta pierwsza liga europejska to państwa założycielskie, więc jest w tym jakaś logika..

Jaki to ma sens czy uzasadnienie, by dla rozwiązania problemów, które trapią Unię Europejską spotykały się państwa, które założyły Europejską Wspôlnotę Węgla i Stali? Dziś nie ma śladu po wspólnocie węgla i stali. Stal kontroluje Hindus, z węglem walczą. Jest to jedynie pretekst, by kreować Unię hegemoniczną, którą sterują Niemcy+Francja+brukselska eurokracja.
26-06-2016 11:08 
 Ocena 8 na 8
Kronan (488 punktów)
(zablokowany)
>>O ile się orientuję to ta pierwsza liga europejska to państwa założycielskie, więc jest w tym jakaś logika..
>Jaki to ma sens czy uzasadnienie, by dla rozwiązania problemów, które trapią Unię Europejską spotykały się państwa, które założyły Europejską Wspôlnotę Węgla i Stali? Dziś nie ma śladu po wspólnocie węgla i stali. Stal kontroluje Hindus, z węglem walczą. Jest to jedynie pretekst, by kreować Unię hegemoniczną, którą sterują Niemcy+Francja+brukselska eurokracja.

Pan prezes,pani Szydło i pan Waszczykowski.......Taaa.Zazdroszczę każdemu kto widzi w nich ludzi prowadzących do czegoś dobrego 20 krajów
Chętnie poznam podstawy takiego twierdzenia bo ja ich nie widzę
26-06-2016 21:20 
 Ocena 1 na 1
Marian Forewa (906 punktów)
>Jaki to ma sens czy uzasadnienie, by dla rozwiązania problemów, które trapią Unię Europejską spotykały się państwa, które założyły Europejską Wspôlnotę Węgla i Stali?

Jaki to ma sens, czy uzasadnienie, by dla rozwiązania problemów, które trapią Unię Europejską spotykały się państwa, które trapią Unię Europejską?
Celecrin (6386 punktów)
>Jaki to ma sens czy uzasadnienie, by dla rozwiązania problemów, które trapią Unię Europejską spotykały się państwa, które założyły Europejską Wspôlnotę Węgla i Stali? Dziś nie ma śladu po wspólnocie węgla i stali.
Dlaczego wegiel i stal? Moze chodzic o cos wiecej. W latach 50tych zalozono troche inna, bardziej ogolna organizacje:
EWG, Europejska Wspolnote Gospodarcza. Traktat podpisano w Rzymie w 1957 roku i znosil on cla na towary i wprowadzal wspolna polityke gospodarcza w zakresie rolnictwa, handlu i transportu.
Zanim zaczeto dolaczac nastepne panstwa, ta szostka duzo sie napracowala, zalozono w sumie 3 organizacje, oddzielne od siebie i pracowano w latach 60-tych nad unia polityczna i wojskowa, nie bez problemow.

Rozszerzac zaczeto EWG po polaczeniu w jeden organizm (w 1965 roku) w latach 1970-84 tak wiec 6 krajow mialo za soba juz 18 lat doswiadczen rozmow i ciezkiej dyplomatycznej pracy. Reszta przychodzila juz na gotowe.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>EWG, Europejska Wspolnote Gospodarcza.

Ma to dokładnie taki sam sens jak i format dla wspólnoty węgla i stali - żadnego. Dziś jesteśmy w UE i należy respektować jej założenia. Unia jest czymś daleko więcej niż wspólnotą gospodarczą. Nie może być w Polsce zgody na marginalizację. To ta szóstka obecnie demoluje idee unijne, symulując jakieś formaty sprzed półwiecza po to jedynie, by nadać pretekst niemieckiej hegemonii.
27-06-2016 05:27 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>>EWG, Europejska Wspolnote Gospodarcza.
>Ma to dokładnie taki sam sens jak i format dla wspólnoty węgla i stali - żadnego.
Zwrocilem tylko uwage, ze pomiedzy Wspolnota Wegla i Stali a organizmem z 1972 roku istnieje przepasc i tyle.
Wraz z wejściem traktatu w życie powstał wspólny rynek, art. 2 porozumienia stanowił, że jego filarem jest swoboda przepływu: osób, usług, towarów i kapitału.
Opracowanie wspólnych polityk
Niektóre z polityk są formalnie uznane w traktacie: wspólna polityka rolna (art. 38 do 47), wspólna polityka handlowa (art. 110 do 116) i polityka transportowa (art. 74 do 84).
Inne mogą być zaproponowane w zależności od potrzeb, co przewiduje art. 235:
Od szczytu w Paryżu (październik 1972 r.) stosowanie tego przepisu umożliwiło Wspólnocie rozwój działań w dziedzinach polityki ochrony środowiska, polityki regionalnej, społecznej i przemysłowej.

Pierwszymi krajami przyjetymi do Wspolnoty byly wlasnie Irlandia i Wielka Brytania w 1972 roku, a dzisiejsza UE niewiele odbiega od modelu sprzed 40 lat. Nie udalo sie stworzyc unii politycznej.

>To ta szóstka obecnie demoluje idee unijne, symulując jakieś formaty sprzed półwiecza po to jedynie, by nadać pretekst niemieckiej hegemonii.
Sama sprawa mnie nie interesuje.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Po Brexicie Niemcy zaprosili do Berlina 6 krajów, by radzić co dalej z UE (Niemcy, Francja, Belgia,
>Holandia, Luksemburg i Włochy). W odpowiedzi Polska organizuje spotkanie pominiętych pozostałych 20
>członków. Świetne posunięcie! Niemcy wciąż wymyślają wąskie, niedemokratyczne formaty rozstrzygania
>problemów ogólnounijnych. Tzw. druga prędkość nie daje się zdominować - zjednoczona może stanowić
>większość. Unię dziś rozwala apodyktyczność Brukseli, która jest jedynie odbiciem apodyktyczności
>Berlina. Polska może być napędem bardziej partnerskiej Unii.

Panie Mariuszu! Niewątpliwie jest taka możliwość. Są to wizje niesprawdzalne stąd, że Polska jak dotąd była prezentowana przez jak nie dyletantów, to ekipy nieprzytomne zgoła, żyjące misyjnym posłannictwem Polski i trupami historii. Jak więc można mieć zaufanie do takiej reprezentacji? Numer wobec ustaleń, jaki odwaliła Kopaczowa, na spotkaniu grupy wyszehradzkiej w sprawie imigracji, by później zupełnie co innego pieprzyć w PE nie upoważnia nawet do szanowania Polski i ich reprezentantów na forum międzynarodowym. Te postawy doprowadziły do tego, że Polska w swej uprawianej polityce jako taka sama zeszła, na własne życzenie, na tereny jałowe/nieurodzajne. Żeby grzmieć gromkim głosem, trzeba być przede wszystkim państwem silnym gospodarczo, mieć poczucie obrony w kwestiach gospodarczych i świadomość swej narodowej samodzielności. Panie Mariuszu. Kiedyś Chiny były traktowane z uśmieszkiem, gdy komunistyczne państwo wprowadzało rewolucję w reformowaniu gospodarki. A...dziś???? Komu do śmiechu? Fakt również i taki, że Chiny to potężny, jak na polskie wyobrażenia kraj. Oczywiście każda reformacja ma swoje koszty. Tyle tylko, że u nas wyszło to nam źle i co dużo mówić głupio, jakby naprawdę do rządów w Polsce dorwali się kompletni idioci. W dodatku wmawia się nam, że oddawanie w obce ręce naszego, polskiego przemysłu, to droga dobra. Proszę mi powiedzieć, lub wskazać państwo jakie doszło do siły gospodarczej tylko na usługach i handlu? Pomijam temat, że i handlować nie mamy czym, bo nie ma polskiej produkcji w branżach znaczących. Sztandarowy wręcz przykład stoczni polskich. Mieliśmy ich trzy poważne i duże jak na Bałtyk. Co dziś mamy? Dlaczego tak szybko napieraliśmy na sprzedaż tego majątku za bezcen? A sąsiedzi (państwa sąsiadujące) patrzą. Zwłaszcza Niemcy. Ich stocznie w Bremen i Hamburgu odetchnęły jak zaczęto likwidować konkurencję. Czyż to nie jest czysty dyletantyzm? Sąsiedzi patrzą i przecierają oczy ze zdumienia. A likwidacja stoczni to także mniejsze zapotrzebowanie na stal jakościowo wyższą (odporną na korozję ze słoną wodą morską). Więc i stalownie poszły pod młotek. Czy mam więc podawać co się stało z jednym z największych ośrodków przemysłu włókienniczego w Europie (Łódź)? Czyż mam dalej kontynuować co się stało z polskimi siłami obronnymi? Drugiej liczebnie armii UW, która stanowiła oparcie w obronie realizacji naszych działań gospodarczych, podnosząc świadomość bezpieczeństwa i spokoju przed ewentualnymi zakusami zaczepek? Co się stało z polską bankowością, jakżesz potrzebną przy realizacji dużych i węzłowych inwestycji dla kraju? Czy istnieje w ogóle jeszcze polska bankowość? Czy istnieje wobec tego polski kapitał? Panie Mariuszu. Przegiął pan dokładnie snując takie mrzonki. Z Polską już nikt nie rozmawia poważnie w UE. Polska nie przedstawia żadnej siły a raczej i respektu nie budzi. Po prostu nie budzi zaufania. Nic z pańskich mrzonek nie wyjdzie. Dobre to pańskie optymistyczne spojrzenie i miłe, jak się czyta, ale nierealne. Póki co, jeśli nie zmienimy społecznego wejrzenia w centrum i istotę problemu, jaki wytworzyli dotychczasowi zarządcy państwa, to i nie będzie żadnego przywództwa. Po prostu jako państwo nie mamy czym zaimponować. Nawet plany wybudowania autostrad, z wielkim szumem na EURO 2012, wyszły jak drut kolczasty z doopy. Nic, ale to nic nie mamy w rękawie (żadnych atutów), by naprawdę wierzono nam, nawet w grupie wyszehradzkiej nie darzy się jakimkolwiek zaufaniem. Podając swoją alternatywę, zauważyłem, że pan naprawdę wybiegł przed orkiestrę. To nie jest i nie będzie realne. Nawet mogę się założyć o to, że nie. To nam będą pokazywać "miejsce w szyku".
Pozdrawiam ciepło (bo jest) i życzę przyjemnego, gorącego, bezdeszczowego urlopu.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
Grzegorz (5685 punktów)
>. W odpowiedzi Polska organizuje spotkanie pominiętych pozostałych 20 członków. Świetne posunięcie!

No i obawiam się że to by było na tyle. Tego że Szydło i Waszczykowski potrafią się obrazić i zrobić jakieś kontrobrady wcale nie neguję - w końcu wywodzą się z siły politycznej którą oburza prawie wszystko i wszyscy.

Wątpię natomiast szczerze czy są zdolni (a raczej ich mocodawca) do jakiejkolwiek konstruktywnej, długofalowej akcji... jak sięgnę pamięcią, to Waszczykowski całkiem niedawno się chwalił tym jak to Wielka Brytania jest naszym najważniejszy sojusznikiem w Unii, a wcześniej pod to konto przehandlował socjal dla Polaków w GB. Choć zwrot "przehandlował" brzmi tutaj zbyt optymistycznie, bo to sugerowałoby że coś również dostaliśmy, a tego jakoś sobie nie przypominam...
26-06-2016 21:15 
 Ocena 1 na 1
Marian Forewa (906 punktów)
> Wątpię natomiast szczerze czy są zdolni (a raczej ich mocodawca) do jakiejkolwiek konstruktywnej, długofalowej akcji.

Inne pytanie, kto z tej dwudziestki jeszcze traktuje ich poważnie. Nawet za Orbana głowy bym nie dał.
Celecrin (6386 punktów)
> Polska może być napędem bardziej partnerskiej Unii.
Obecny rzad calkowicie zanegowal dzialania poprzedniego. Przez caly czas trwania 8 letnich rzadow PO prezes PiS ani razu nie pojawil sie na zromadzeniach RBN (Rady Bezpieczenstwa Narodowego). Obecnie trwa zmasowana akcja CBA we wszystkich urzedach marszalkowskich, szukaja zapewne papierow na wczesniejsze wybory samorzadowe. PiS nie jest zdolny do wspolpracy z nikim. Jak partia, ktora nie potrafi w sposob DEMOKRATYCZNY (czyli rozumiem tu pewien kompromis) rzadzic panstwem, ma byc
liderem partnerskiej Unii?
Wolne zarty.
Zreszta tego rzadu za 3 lata nie bedzie.
GrzeTor (1279 punktów)
W tym UE jest za dużo "romantyzmu" i jakiś ideałów z wirtualnego świata. Powinno się raczej dbać o to, aby było praktycznie, aby promować to co działa, aby było bezpiecznie - w tym także od strony ideologicznej.

Aktualnie instytucje europejskie:

1) Powodują niebezpieczeństwo poprzez promocję i rozpowszechnianie (w tym sprowadzanie nosicieli) wojennej ideologii islamu. I demontaż mechanizmów samoobronnych przed nią.

2) Promują rozwiązania niedziałające kosztem działających, np. tzw. energię odnawialną zamiast sprawdzonych, niezawodnych i tańszych źródeł konwencjonalnych. A to jest krytyczna - na stabilnych dostawach taniej energii jest oparta cywilizacja techniczna.

3) Zajmują się jakimś mało przydatnymi klasyfikacjami, a tymczasem rosną rozwiązywalne problemy praktyczne. Np. epidemia otyłości jest do rozwiązania, ale jakoś nie widać aby była priorytetem EU.

No i coś takiego jak mądrość, jakość proponowanego rozwiązania powinna być priorytetem. Teraz EU jest skupiona na jakiś europejskościach, stopniach integracji itp. A przecież jakby zaproponować genialne rozwiązanie, dające ogromną przewagę korzyści nad kosztami to większość sama by je zaimplementowała, bez konieczności przymuszania, zobowiązywania się itp. Instytucje EU mają wystarczająco dużo środków materialnych aby stać się takim źródłem mądrości, a jeżeli pomimo tego, że stać ich na to, tego nie czynią - no to faktycznie jest jakiś poważny problem organizacyjny.
makoshika (1454 punktów)
A ja podziwiam niewyobrażalną cierpliwość Niemiec. Możecie się wszyscy śmiać, ale to wynika z odrobionej lekcji po II wojnie światowej oraz autentycznej odpowiedzialności za powodzenie projektu cywilizacyjnego pod nazwą Zjednoczona Europa. Ta cierpliwość jednak ma swoje granice, czego pierwsze oznaki już widać pod postacią Alternatywy dla Niemiec (AfD). Brakuje tylko dostatecznie bezczelnego niemieckiego błazna pokroju Borisa Johnsona albo Nigela Farage'a, aby na porządku dziennym stanął GEREXIT, czyli WYJŚCIE Niemiec z Unii Europejskiej. Skończy się obciążanie niemieckiego podatnika lenistwem greckiego urzędnika i chciwością polskiego rolnika, ustaną wielkie projekty infrastrukturalne w Europie Wschodniej, a w "międzymorzu" znowu swoje kuce napoi ruski kacap. Powiem szczerze, że gdybym był ambitnym niemieckim politykiem, to już dzisiaj zacząłbym się zastanawiać nad porzuceniem tego całego wschodnioeuropejskiego barachła, które i tak prędzej czy później przyjedzie do Reichu skupować używane Volkswageny.
farmer (22440 punktów)
>Skończy się obciążanie niemieckiego podatnika lenistwem greckiego urzędnika i chciwością polskiego rolnika, ustaną wielkie projekty infrastrukturalne w Europie Wschodniej

Konia z rzędem.... EBC skupił od Niemiec aż 172 mld euro długu. A Grekom...? O?
www.obserw(*)esc-zadluzenia-ale-nie-grecji/
Ale to pikuś. ECB szykuje jeszcze większą armatę.
05-07-2016 13:45 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>A ja podziwiam niewyobrażalną cierpliwość Niemiec. Możecie się wszyscy śmiać, ale to wynika z odrobionej lekcji po II wojnie światowej oraz autentycznej odpowiedzialności za powodzenie projektu cywilizacyjnego pod nazwą Zjednoczona Europa. Ta cierpliwość jednak ma swoje granice, czego pierwsze oznaki już widać pod postacią Alternatywy dla Niemiec (AfD). Brakuje tylko dostatecznie bezczelnego niemieckiego błazna pokroju Borisa Johnsona albo Nigela Farage'a, aby na porządku dziennym stanął GEREXIT, czyli WYJŚCIE Niemiec z Unii Europejskiej. Skończy się obciążanie niemieckiego podatnika lenistwem greckiego urzędnika i chciwością polskiego rolnika, ustaną wielkie projekty infrastrukturalne w Europie Wschodniej, a w "międzymorzu" znowu swoje kuce napoi ruski kacap. Powiem szczerze, że gdybym był ambitnym niemieckim politykiem, to już dzisiaj zacząłbym się zastanawiać nad porzuceniem tego całego wschodnioeuropejskiego barachła, które i tak prędzej czy później przyjedzie do Reichu skupować używane Volkswageny.
>

UE to w praktyce Niemcy.
Skąd mają wyjść? Niemcy z Niemiec?
To nie żadna cierpliwość tylko potężne korzyści.
Niemcy robią co chcą, Polacy robią co chcą Niemcy.
Między innymi dlatego polska władza jest taka słaba, bo Polacy nie słuchają juz polskich polityków lecz zachodnich właścicieli firm, w których pracują.
05-07-2016 17:16 
 Ocena 2 na 2
makoshika (1454 punktów)

>UE to w praktyce Niemcy.

Pisiorskie bzdury. Dodaj jeszcze, że wciągnęły tam wszystkich innych przemocą. Szczególnie Greków.

>Skąd mają wyjść? Niemcy z Niemiec?

A widziałeś jak Rosja wychodziła z ZSRR czy byłeś jeszcze wtedy malutki i uważasz, że historia świata zaczęła się dopiero jak zacząłeś pić piwo?
Beduin (19 punktów)
Obecna wersja UE nie gwarantuje niczego poza rozrostem biurokracji i coraz to bardziej śmiesznych dyrektyw. Nawet jeśli dzięki kruczkom prawnych Wielka Brytania pozostanie w UE proces rozpadu właśnie wystartował. To gdzie znajdzie się Polska w nowym rozdaniu zależy od tego co zrobi nasz rząd. Tu i teraz. Polska z racji swojego położenia i wielkości wyrasta na naturalnego lidera Europy Środkowej, czy to się komuś podoba czy nie, tak właśnie jesteśmy postrzegani przez okoliczne państwa. Oczywiście daleko nam do potencjału Niemiec czy Francji ale nic nie jest dane raz na zawsze. Poza tym jak mówi przysłowie "I Herkules dupa kiedy ludzi kupa". Socjal zniszczy te państwa od środka a syf rozleje się później na okolice, kto tego nie widzi i żyje w przeświadczeniu wiecznego dobrobytu jest skazany na wymarcie.
Żyjemy w czasach wielkich zmian, miliony migrantów czekają aby dostać się do bogatej Europy po to żeby żyć na koszt europejskiego podatnika. Chciała Merkelowa ubogacenia kulturowego to ma. Polska nie ma żadnych zobowiązań wobec nikogo, nie eksterminowaliśmy nikogo, nie mieliśmy koloni, nie wprowadzaliśmy "demokracji" tam gdzie nie chcieli. Możemy przyjąć uchodźców ze Szwecji, Niemiec czy Francji ale wyznających nasze zasady i z naszego kręgu kulturowego czyli rodowitych Europejczyków a nie napływowy element destabilizujący okolicę.
28-06-2016 08:38 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
> Polska z racji swojego położenia i wielkości wyrasta na naturalnego lidera Europy Środkowej, czy to się komuś podoba czy nie, tak właśnie jesteśmy postrzegani przez okoliczne państwa.

Które?
Beduin (19 punktów)
>> Polska z racji swojego położenia i wielkości wyrasta na naturalnego lidera Europy Środkowej, czy to się komuś podoba czy nie, tak właśnie jesteśmy postrzegani przez okoliczne państwa.
>Które?
Węgry, Białoruś, Czechy, Słowacja, Bułgaria, Finlandia ...
28-06-2016 11:10 
 Ocena 5 na 5
szarley (54913 punktów)
>>> Polska z racji swojego położenia i wielkości wyrasta na naturalnego lidera Europy Środkowej, czy to się komuś podoba czy nie, tak właśnie jesteśmy postrzegani przez okoliczne państwa.
>>Które?
>Węgry, Białoruś, Czechy, Słowacja, Bułgaria, Finlandia ...

Sądzisz, że te państwa uważają Polskę za lidera?
A na czymże to uważanie polega?
A skąd to Twoje przekonanie?

(Bułgarii czy Finlandii raczej nie sądziłbym za "okoliczne" państwa wobec Polski)
28-06-2016 12:50 
 Ocena-1 na 1
Beduin (19 punktów)
>Sądzisz, że te państwa uważają Polskę za lidera?
Tak właśnie sądzę, sądzę nawet że Chiny również uważają nas za ważne państwo w rejonie ale to akurat nie związane jest z tematem
>A na czymże to uważanie polega?
Chociażby na tym że to w Polsce odbyło się spotkanie państw stanowiących przeciwwagę dla osi Berlin-Paryż?
>A skąd to Twoje przekonanie?
Masz google po poszukaj wypowiedzi polityków z tych państw.
Np: Bułgaria
Węgry

Dodatkowo na tym że jesteśmy najliczniejszym krajem w regionie i o dość sporym potencjale gospodarczym.
Oczywiście pedagogika wstydu nie dopuszcza pojęcia "Polska" i "Lider" w jednym zdaniu.

>(Bułgarii czy Finlandii raczej nie sądziłbym za "okoliczne" państwa wobec Polski).
Okolica jako bezpośrednie otoczenie to jak najbardziej cała Skandynawia i dawny blok wschodni.
28-06-2016 13:18 
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)
>>Sądzisz, że te państwa uważają Polskę za lidera?
>>A na czymże to uważanie polega?
>Chociażby na tym że to w Polsce odbyło się spotkanie państw stanowiących przeciwwagę dla osi Berlin-Paryż?
Kto przyjechał?

>>A skąd to Twoje przekonanie?
>Masz google po poszukaj wypowiedzi polityków z tych państw.
>Np: Bułgaria
Dyplomacja to sztuka powiedzenia komuś "spi.dalaj" w taki sposób, żeby poczuł miłe podniecenie przed czekającą go podróżą

Politycy obcych państw prasie zawsze będą opowiadać "jesteście wielcy" Jedyny, który tego nie robi to Waszczykowski i... źle to się skończy. Jego wypowiedzi budzą zażenowanie

Poczytaj co pisze o Polsce prasa w tych krajach, które wg Ciebie uważają polskie liderowanie. Tu niestety węgierskiego ani bułgarskiego tekstu czytać nie umiem, ale czeskie gazety piszą np:
cz.sputnik(*)lavni-problem-2016-polsko.html

Do tego czkawką się odbija likwidacja Trybunału konstytucyjnego, a ostatnio korespondenci komentowali z Poznania, że już lepiej mieć ministrem obrony aktora niż historyka, któremu mylą się daty

.. i perełka nad perełki:
cz.sputnik(*)katastrofa-polsko-letadlo.html
( tłum: Opancerzona brzoza, sztuczna mgła i kiełbaski: polskie teorie spiskowe 6 lat po Smoleńsku)

>Dodatkowo na tym że jesteśmy najliczniejszym krajem w regionie i o dość sporym potencjale gospodarczym.
Znasz jakiś polski firmowy znak znany w krajach, które wymieniałeś?

>Oczywiście pedagogika wstydu nie dopuszcza pojęcia "Polska" i "Lider" w jednym zdaniu.
Racjonalizm nie dopuszcza pojęcia bufonada i patriotyzm w jednej głowie
Patriotyzmem nie jest głoszenie mantr: jesteśmy wielcy.

>>(Bułgarii czy Finlandii raczej nie sądziłbym za "okoliczne" państwa wobec Polski).
>Okolica jako bezpośrednie otoczenie to jak najbardziej cała Skandynawia i dawny blok wschodni.
Polska od morza do morza?
28-06-2016 18:37 
 Ocena 4 na 4
Lilly Amina (4723 punktów)

>Znasz jakiś polski firmowy znak znany w krajach, które wymieniałeś?
Wódka Chopin i Belvedere...
28-06-2016 14:29 
 Ocena 6 na 6
makoshika (1454 punktów)

>Oczywiście pedagogika wstydu nie dopuszcza pojęcia "Polska" i "Lider" w jednym zdaniu.


Beduin, zażyj trochę cienia i skończ z tymi propagandowymi wstawkami rodem z kręgów, które tyle mają wspólnego z racjonalizmem, co ja z zorganizowaną pedofilią w kościele.
Wbij sobie do głowy, że liderem w regionie to my, i owszem, jesteśmy, ale w liczbie sprowadzanych używanych aut z Reichu. I zastanów się dlaczego Czesi, Finowie, a nawet Węgrzy mieliby uznać za lidera handlarza starzyzną? Dla którego, na dodatek, jedyną wyrocznią jest niedouczony proboszcz?

Ta słynna "pedagogika wstydu" to jakaś próba zatarcia "Nie grozi nam nic, bo z nami Śmigły - Rydz!"? Pofolguj, bo wzdęcia kończą się potężnymi wiatrami. Albo Katyniem.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Oczywiście pedagogika wstydu nie dopuszcza pojęcia "Polska" i "Lider" w jednym zdaniu.
>Beduin, zażyj trochę cienia i skończ z tymi propagandowymi wstawkami rodem z kręgów, które tyle mają wspólnego z racjonalizmem, co ja z zorganizowaną pedofilią w kościele.
>Wbij sobie do głowy, że liderem w regionie to my, i owszem, jesteśmy, ale w liczbie sprowadzanych używanych aut z Reichu. I zastanów się dlaczego Czesi, Finowie, a nawet Węgrzy mieliby uznać za lidera handlarza starzyzną? Dla którego, na dodatek, jedyną wyrocznią jest niedouczony proboszcz?
>Ta słynna "pedagogika wstydu" to jakaś próba zatarcia "Nie grozi nam nic, bo z nami Śmigły - Rydz!"? Pofolguj, bo wzdęcia kończą się potężnymi wiatrami. Albo Katyniem.

Zgadzam się. Wypowiedzi z takim emocjonalnym zadęciem kończą się czkawką lub wzdęciem. A wzdęcie wstrzymywane może w skrajnym przypadku oczy wypchnąć lub bok wyrwać. Pozdrawiam i troszkę luźnego dystansu życzę.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
29-06-2016 01:46 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Sądzisz, że te państwa uważają Polskę za lidera?
>Tak właśnie sądzę, sądzę nawet że Chiny również uważają nas za ważne państwo w rejonie ale to akurat nie związane jest z tematem
>>A na czymże to uważanie polega?
>Chociażby na tym że to w Polsce odbyło się spotkanie państw stanowiących przeciwwagę dla osi Berlin-Paryż?
>>A skąd to Twoje przekonanie?
>Masz google po poszukaj wypowiedzi polityków z tych państw.
>Np: Bułgaria
>Węgry
>Dodatkowo na tym że jesteśmy najliczniejszym krajem w regionie i o dość sporym potencjale gospodarczym.
>Oczywiście pedagogika wstydu nie dopuszcza pojęcia "Polska" i "Lider" w jednym zdaniu.
>>(Bułgarii czy Finlandii raczej nie sądziłbym za "okoliczne" państwa wobec Polski).
>Okolica jako bezpośrednie otoczenie to jak najbardziej cała Skandynawia i dawny blok wschodni.
>
Beduin. Jesteś ślepiec. Naprawdę bardziej elegancko o tym co piszesz nie można się wypowiedzieć. Wybacz jeśli możesz.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
Beduin (19 punktów)
Każdy może mieć własne zdanie, a moje jest takie że rola podnóżka pani Merkel czy jej następcy to odrobinę za mało dla kraju takiego jak Polska. Nigdzie nie napisałem że jesteśmy uważani za mocarstwo, uważam tylko że przy sprzyjającym układzie politycznym mamy szansę na coś więcej niż tylko rola potakiwacza dla naszych zachodnich sąsiadów. Oczywiście że nie mamy siły Niemiec ale co z tego? Zawsze musi być tak jak jest? Tylko głupiec nie chce polepszyć swojego bytu.
Oczywiście myślenie życzeniowe ma niewiele wspólnego z racjonalizmem, ślepe zapatrzenie w zachód również. Trzeba chwytać szanse i grać o swoje, tak robią wszystkie państwa w UE i my również powinniśmy.
Liczenie że solidarni z nami Niemcy chcą nas wspierać, co za bzdury! Nord Stream 1 i 2? opłaciło się podnieść zamożność Polaka bo teraz go stać na niemieckie towary. Opłacało się budować fabryki w Polsce bo Polak zarabia 1/5 tego co Niemiec.
29-06-2016 08:09 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Każdy może mieć własne zdanie,
... ale nie własne fakty

>Nigdzie nie napisałem że jesteśmy uważani za mocarstwo,
nie, ale napisałeś:
Cytat:
Polska z racji swojego położenia i wielkości wyrasta na naturalnego lidera Europy Środkowej, czy to się komuś podoba czy nie, tak właśnie jesteśmy postrzegani przez okoliczne państwa.

Co jest nieprawdą

>uważam tylko że przy sprzyjającym układzie politycznym mamy szansę na coś więcej niż tylko rola potakiwacza dla naszych zachodnich sąsiadów.
Tak, ale trzeba przestać się kompromitować za granicą np nieogłaszaniem sądowych wyroków i publicznym lekceważeniem Komisji weneckiej

Tak, ale trzeba przestać się kompromitować za granicą szukaniem zwady z każdym wokół

Tak, ale trzeba przestać się kompromitować za granicą wymyślaniem smoleńskiego zamachu
29-06-2016 16:52 
 Ocena 1 na 1
makoshika (1454 punktów)
>Każdy może mieć własne zdanie

Ale nie trzeba się z nim zaraz obnosić jak impotent z miękkim fiutem.
28-06-2016 15:27 
 Ocena 3 na 3
polepszacz (672 punktów)
(zablokowany)

>Węgry, Białoruś, Czechy, Słowacja, Bułgaria, Finlandia ...

Nonsens i brednia , powielana przez zajadłych pisiorowców, marzących o tzw. Międzymorzu. Wymienione przez ciebie kraje nie uważają Polski za mocarstwo regionalne.
Za dużo czytasz hagiograficznych bredni o L.Kacz ( który uroił sobie , że jest drugim Kazimierzem Wielkim czy też Wladyslawem Jagiełło )
polepszacz (672 punktów)
(zablokowany)
> W odpowiedzi Polska organizuje spotkanie pominiętych pozostałych 20

Nigdy nie podejrzewałęm Ciebie o absurdalne fobie antyniemieckie.
Na czym opierają się Twoje wypowiedzi - czy jesteś słuchaczem Radia Maryja ?!?!

>Berlina. Polska może być napędem bardziej partnerskiej Unii.

Polska jest zbyt małym krajem. Fantasmagorie Jarosława Kłamczyńskiego to polityczny bełkot.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365