Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przemoc w rodzinie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
30-01-2014 12:58romaro (25211 punktów)Przemoc w rodzinie
Ocena 6 na 6
Jak informuje "Rzeczpospolita" policja co roku musi interweniować około 90 tys. razy w związku z aktami przemocy w rodzinie. Teraz dowiadujemy się, że do takiej interwencji doszło w mieszkaniu posła PO. Wszyscy zbulwersowani są tym dlaczego poseł posłużył się immunitetem i czy był trzeźwy, tak jakby to miało jakieś znaczenie dla kilkumiesięcznego dziecka i jego matki wyrzuconej z mieszkania, w środku mroźnej nocy, na klatkę schodową. A w ogóle zastanawiam się, dlaczego do interwencji posłana została drogówka.
Jacek Protasiewicz, kolega posła:
Cytat:
Będę oczekiwał od posła Charłampowicza szczegółowych wyjaśnień, w tym powodów, dla których parlamentarzysta legitymował się wobec policji legitymacją poselską, a nie dowodem osobistym.


Znęcanie się nad rodziną (fizyczne lub psychiczne) jest przestępstwem ściganym z urzędu. Polega to na tym, że należy złożyć zawiadomienie, by policja lub prokurator rozpoczęli postępowanie przygotowawcze w tej sprawie. Zawiadomienia nie musi składać sama zainteresowana, ale każdy kto wie o popełnionym przestępstwie.

Cytat:
Zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz. U. Nr 180 poz. 1493 ze zm.) przemoc w rodzinie to jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste osób najbliższych (w rozumieniu art. 115 § 11 Kodeksu karnego), a także innych osób wspólnie zamieszkujących lub gospodarujących, w szczególności narażające te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszające ich godność, nietykalność cielesną, wolność, w tym seksualną, powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą.


W kodeksie wyraźnie jest napisane, że przemoc w rodzinie to jednorazowe umyślne działanie naruszające prawa osób najbliższych. Patrząc na statystyki (90 tys. przypadków przemocy rocznie) mam wrażenie, że to "naruszenie prawa" jest traktowane przez wymiar sprawiedliwości jak jazda po pijaku - z przymrużeniem oka. Z kolei zrzucanie winy na alkohol jest dość częstym usprawiedliwianiem, nie przez sądy a części społeczeństwa.
W Polsce bardziej uczulani jesteśmy na los zwierząt niż kobiet. Swego czasu kłopoty miał poseł ruchu Palikota - hodowca norek. Do prokuratury trafiło zawiadomienie, że dręczy te zwierzęta!
Nikt wtedy się nie pytał, czy w momencie dręczenia był nawalony.

www.se.pl/(*)reku-w-srodku-nocy_378374.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

diogenes (42753 punktów)
>...dlaczego poseł posłużył się immunitetem...

Może koleś testował nowelę ustawy?
A serio: podejrzewam działanie w afekcie. Kiedy emocje opadły, wrócił cykor i w miarę normalna ocena sytuacji.

>zastanawiam się, dlaczego do interwencji posłana została drogówka.

Chłopcy mieli po drodze.

>...czy był trzeźwy.

Ktoś, kto wszsytkich robi w balona, poradzi sobie z balonikiem.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

Jestem mile zaskoczony wypowiedzią obywatela Protasiewicza. Biorąc pod uwagę jego przynależność partyjną, spodziewałem się czegoś w tym guście:

Cytat:
Sorry, ale taki właśnie w Platformie mamy klimat. To nie była jakaś niesłychanie dramatyczna sytuacja. Oczywiście można pokazywać te kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt osób. Ale każdy człowiek zdaje sobie sprawę, że to nic nadzwyczajnego. Nic nie poradzimy i wszędzie to się zdarza. Nie dam sobie powiedzieć, że stało się coś strasznego. Stało się wprawdzie coś niewygodnego, ale tylko dla niektórych.


A tu taka niespodzianka. Wybory idą czy co, że zaczynają myśleć, co mówią?

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
30-01-2014 19:29 
 Ocena 5 na 5
Grzegorz (5685 punktów)
>Jestem mile zaskoczony wypowiedzią obywatela Protasiewicza. Biorąc pod uwagę jego przynależność partyjną, spodziewałem się czegoś w tym guście:
(...)

A czym się to różni? Podejrzewam że gdyby miał mówić "od serca" to usłyszelibyśmy właśnie Twoją wersję, natomiast najwyraźniej zdążył pogadać sobie ze specjalistami od słupków poparcia i poleciał po prostu pustosłowiem. Które oznacza mniej więcej to samo.

Posłowie mają maile, telefony, itd. - w takiej sytuacji stwierdzenie sugerujące bliżej nieokreślony czas przyszły jest po prostu powiedzeniem że ma całą sytuację głęboko w poważaniu. Bo jak inaczej rozumieć ogólnik "będę oczekiwał") bez żadnych ram czasowych i ewentualnych sankcji... dużo lepiej brzmiało by coś typu "z wyjaśnieniem czekam do jutra, jak nie to zawieszamy członkostwo w klubie".

Zresztą zacznijmy od tego jakie mogą być wyjaśnienia dla wywalenia kobiety z niemowlakiem na klatkę schodową. Mi jakoś nic nie przychodzi do głowy, Charłampowicz też najwyraźniej nie ma pomysłu... może "ponad podziałami" pomógłby mu kolega sejmowy Macierewicz, bo tu chyba bez fantastyki i teorii spiskowych nie pójdzie
30-01-2014 20:42 
 Ocena 1 na 1
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

No cóż, ale cieszmy się, że "już w 2045 roku" pod względem przemocy w rodzinie nastąpi w Polce znaczna poprawa sytuacji.

PS.
(Bo zacznie się wielkie wymieranie Polski i Polaków).

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
30-01-2014 20:51 
 Ocena 1 na 1
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>No cóż, ale cieszmy się, że "już w 2045 roku" pod względem przemocy w rodzinie nastąpi w Polce znaczna poprawa sytuacji.
>PS.
>(Bo zacznie się wielkie wymieranie Polski i Polaków).

No to powodzenia, jesteś tym co dotrwa czy polegnie w chwale do tego magicznego 2045?
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>No to powodzenia, jesteś tym co dotrwa czy polegnie w chwale do tego magicznego 2045?

Jeśli polegnie, to nie w chwale, ale w trumnie, a jak dotrwa, to tym bardziej.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365