 |
Ante Pavelic a podręczniki historii Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-03-2014 08:46 | Marine69 (15 punktów) | Ante Pavelic a podręczniki historii
2 na 2 | Ostatnio zwróciłem uwagę na pewną sprawę. Otóż jak uczę się historii, tak jeszcze nigdy nie spotkałem się w szkole z postacią Ante Pavelica i faszyzmu w Chorwacji. Zrozumiałbym, gdyby nie było tego w podstawówce. Nawet, gdyby nie było tego w gimnazjum. Chodzę już jednak do liceum, przerabiamy tematy związane z II WŚ i okolicami. Jego imię nie pojawia się ani razu. Były Włochy Mussoliniego, Niemcy Hitlera, ZSRR Lenina i Stalina, wojna Japonii z Chinami i USA. Był gen. Franco, był Wołyń, ale o Chorwacji ani słowa. Jak to się dzieje, że tak ważne wydarzenia historyczne są w podręczniku zgodnym z podst. programową całkowicie pominięte? Nie to, że jest mało - nie ma tego w ogóle! Czy ten fakt może mieć związek ze sprawami ideowymi, czy też ktoś uznał, że te wydarzenia mają niską wartość historyczną? Bo, jak wiadomo, reżim Pavelica miał dużo mocniejszy związek z Kościołem niż inne faszystowskie nacje. To jest tabu, i dla tego budzi moje podejrzenia. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Były Włochy Mussoliniego, >Niemcy Hitlera, ZSRR Lenina i Stalina, wojna Japonii z Chinami i USA. Był gen. Franco, był Wołyń, >ale o Chorwacji ani słowa. A Rumunia Antonescu i Węgry Horthy'ego są? >Jak to się dzieje, że tak ważne wydarzenia historyczne są w podręczniku >zgodnym z podst. programową całkowicie pominięte? Zwyczajnie, brak miejsca i czasu na przerobienie. >Bo, jak wiadomo, reżim Pavelica miał dużo mocniejszy związek z Kościołem niż >inne faszystowskie nacje. To jest tabu, i dla tego budzi moje podejrzenia. Moich nie budzi. Historia w szkole to w dużej mierze propaganda i zaledwie wstęp do prawdziwej wiedzy. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć, to lepiej sięgnąć po literaturę tematu.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
 | | Marine69 (15 punktów) | >A Rumunia Antonescu i Węgry Horthy'ego są? Nie, za to jest np. Albania Hodży. >Zwyczajnie, brak miejsca i czasu na przerobienie. Nie oczekuję, że będzie o tym cały temat. Był tam np. rozdział ze wzmiankami o mniej ważnych wydarzeniach. Nazwisko tego zbrodniaża nie pojawia się nie tylko tam, ale ani razu w całym podręczniku.
|
|
|  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Nie, za to jest np. Albania Hodży. Tym niemniej tamtych nie ma, tak samo jak Pavelica. Żaden spisek. >Nie oczekuję, że będzie o tym cały temat. Był tam np. rozdział ze wzmiankami o mniej ważnych wydarzeniach. Nazwisko tego zbrodniaża nie pojawia się nie tylko tam, ale ani razu w całym podręczniku. Podejrzewam, że nie jeden zbrodniarz się nie pojawia w podręczniku. Historia uczona w szkole to tylko przystawka, nie ma co za wiele po niej oczekiwać.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| |  | | Marine69 (15 punktów) | >Tym niemniej tamtych nie ma, tak samo jak Pavelica. Żaden spisek. A powinni. Nie chodzi mi o żaden spisek, jestem tylko ciekaw, czy pomijanie tej konkretnej oosby jest kierowane tym, że mam małe znaczenie, czy chodzi bardziej o delikatne uczucia pewnych grup. Może bali się afery?
|
|
| | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >A powinni. Może i nie powinni, ale zafałszowana wizja byłaby gorsza niż jej brak. >Nie chodzi mi o żaden spisek, jestem tylko ciekaw, czy pomijanie tej konkretnej oosby jest kierowane tym, że mam małe znaczenie, czy chodzi bardziej o delikatne uczucia pewnych grup. Może bali się afery? Nie jest to pomijanie tej jednej konkretnej osoby. Nie było przecież Antonescu i Horthy'ego. To samo tyczy się Salazara, czy może on był? Powiedziałbym więc, że to nie strach przed aferą a brak miejsca, wiedz czy taka a nie inna wizja historii gdzie ważniejsza jest martyrologia narodu polskiego.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
|  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | >>A Rumunia Antonescu i Węgry Horthy'ego są? >Nie, za to jest np. Albania Hodży. >>Zwyczajnie, brak miejsca i czasu na przerobienie. >Nie oczekuję, że będzie o tym cały temat. Był tam np. rozdział ze wzmiankami o mniej ważnych wydarzeniach. Iwan Denisowicz odpowiedział bardzo kompetentnie.
>Nazwisko tego zbrodniaża ...
Spodziewam się, że skoro omawiasz w szkole historię najnowszą, to do matury brakuje Ci niewiele... większym zagrożeniem jest dla Ciebie egzamin z polskiego niż z historii
|
|
| |  | | Marine69 (15 punktów) | >Iwan Denisowicz odpowiedział bardzo kompetentnie. W to nie wątpię, ale czy to znaczy, że mam nie mieć wątpliwości? >>Nazwisko tego zbrodniaża ... >Spodziewam się, że skoro omawiasz w szkole historię najnowszą, to do matury brakuje Ci niewiele... większym zagrożeniem jest dla Ciebie egzamin z polskiego niż z historii Z językiem polskim problemów nie mam i nie miałem. Może i zrobiłem literówkę, ale reszta wypowiedzi jest ok, więc nie musisz tak się czepiać. Poza tym to nie matura, więc nie ma spiny. A tak przy okazji, to chciałbym zobaczyć pojedynek gramatycznego nazisty z ortograficznym żydem.
|
|
| | |  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | > >Iwan Denisowicz odpowiedział bardzo kompetentnie.> W to nie wątpię, ale czy to znaczy, że mam nie mieć wątpliwości?Hmmm ciekawe, logiczne... Wątpliwości są zjawiskiem bardzo cennym. Rozwijają. Wybacz, jeśli zamiast wątpliwości wyczułem w Twoich wpisach wyłącznie potrzebę przyznania Ci racji. > >>Nazwisko tego zbrodniaża ...> >to do matury brakuje Ci niewiele... większym zagrożeniem jest dla Ciebie egzamin z polskiego niż z historii> Z językiem polskim problemów nie mam i nie miałem. Może i zrobiłem literówkę, ale reszta wypowiedzi jest ok, więc nie musisz tak się czepiać.www.racjonalista.pl/forum.php/s,609954#w611393www.racjonalista.pl/forum.php/s,609954#w611371 . Odróżniam literówki od błędów. Jeśli ktoś Ci mówi doucz się, a Ty odpowiadasz że nie masz problemu, to znaczy, że jesteś niesamowitym bufonem. > Poza tym to nie matura, więc nie ma spinySzacunek dla czytelników Twoich słów obowiązuje tylko na maturze? > A tak przy okazji, to chciałbym zobaczyć pojedynek gramatycznego nazisty z ortograficznym żydem.cha cha cha
|
|
| | | |  | | Marine69 (15 punktów) | > Hmmm ciekawe, logiczne...> Wątpliwości są zjawiskiem bardzo cennym. Rozwijają. Wybacz, jeśli zamiast wątpliwości wyczułem w Twoich wpisach wyłącznie potrzebę przyznania Ci racji.*Objekcji - co do tematu, o którym właśnie dyskutowałem z Iwanem. I wybacz, że cię nigdy o przyznanie mi racji nie prosiłem. > www.racjonalista.pl/forum.php/s,609954#w611393> www.racjonalista.pl/forum.php/s,609954#w611371 .> Odróżniam literówki od błędów. Jeśli ktoś Ci mówi doucz się, a Ty odpowiadasz że nie masz problemu, to znaczy, że jesteś niesamowitym bufonem.Gdyby powiedział mi to ktokolwiek inny, to albo bym milczał, albo podziękował za zwrócenie uwagi. Jednak, jak już wcześniej sam powiedziałeś: >Możesz mi zarzucić złośliwość, ale nie lekceważenie a ja złośliwości nie lubię. Zwracając mi uwagę, nie masz na celu ani pomocy mi z ortografią, ani utrzymania forum na wyższym poziomie - twoje ostatnie wypowiedzi utrzymały mnie w przekonaniu, że chcesz, z jakichś powodów, być złośliwy i sprawić, żebym poczuł się jak matoł. Za taką pomoc dziękuję, idź być wredny gdzie indziej. > >Poza tym to nie matura, więc nie ma spiny> Szacunek dla czytelników Twoich słów obowiązuje tylko na maturze?Myślę, że staram się wystarczająco. Jak na razie jesteś jedyną osobą, którą małe "ż" gryzie w dupę. Są osoby na tym forum, które mają dużo większe problemy z poprawnym wyrażaniem się niż ja. Jednak tam cię jakoś nie widzę. Zamiast szykanować ludzi, którzy nie potrafią dobrze ułożyć zdania, ty spierasz się o małe "ż" w moim poście, dorzucając do tego kąśliwe uwagi. Tak się nie robi, panie szarley. A poza tym wiesz już, że posty piszę na komórce. Myślę, że stać cię na trochę wyrozumiałości. > >A tak przy okazji, to chciałbym zobaczyć pojedynek gramatycznego nazisty z ortograficznym żydem.> cha cha chacha.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | > >Odróżniam literówki od błędów. Jeśli ktoś Ci mówi doucz się, a Ty odpowiadasz że nie masz problemu, to znaczy, że jesteś niesamowitym bufonem.> Gdyby powiedział mi to ktokolwiek inny, to albo bym milczał, albo podziękował za zwrócenie uwagi. Jednak, jak już wcześniej sam powiedziałeś:> >Możesz mi zarzucić złośliwość, ale nie lekceważenie> a ja złośliwości nie lubię.Tu się różnimy, ja uwielbiam > Zwracając mi uwagę, nie masz na celu ani pomocy mi z ortografią,Nie płacisz mi za to > ani utrzymania forum na wyższym poziomieTego nie wiesz > twoje ostatnie wypowiedzi utrzymały mnie w przekonaniu, że chcesz, z jakichś powodów, być złośliwy i sprawić, żebym poczuł się jak matoł.Nie > Za taką pomoc dziękuję,Nie musisz, masz gratis > >>Poza tym to nie matura, więc nie ma spinyTo jest najgłupsze co napisałeś > Myślę, że staram się wystarczająco.Nie > Jak na razie jesteś jedyną osobą, którą małe "ż" gryzie w dupę. Są osoby na tym forum, które mają dużo większe problemy z poprawnym wyrażaniem się niż ja. Jednak tam cię jakoś nie widzę.... bo to są beznadziejne przypadki, a Ty, gdybyś się postarał.... > Zamiast szykanować ludzi, którzy nie potrafią dobrze ułożyć zdania, ty spierasz się o małe "ż" w moim poście, dorzucając do tego kąśliwe uwagi.Nie spieram się, mam rację www.racjonalista.pl/forum.php/s,609954#w611393www.racjonalista.pl/forum.php/s,609954#w611371 . Tu jest więcej błędów, ale też próba polemiki. Wróć do tych wpisów Cytat:Dodatkowo, właściwie jest gwarancja, że w danym środowisku religijnym znajdą się osoby na tyle wciągnięte w tą ideologię, że są niebezpieczne dla siebie samych i otoczenia, ... Cytat:To podaj mi środowisko religijne, które jest całkowicie wolne od fanatyków, nie jednostek, lecz całych grup. Gwarancja to odpowiednie słowo. (pogrubienia moje) Udpowodnij swoje stwierdzenie, że jest GWARANCJA (to Twoje słowo), że nawet wśród polskich kalwinów (ich podałem w polemice) znajdą się osoby na tyle wciągnięte w tą ideologię, że są niebezpieczne dla siebie samych i otoczenia. Udowodnij, że to możesz zagwarantować, wróć do merytorycznej dyskusji, a ja chętnie podejmę rozmowę z pominięciem językowych drobiazgów. Wracając do Twojego podstawowego wątku. Historia Chorwacji może jest w Polsce słabo wykładana , Iwan Denisowicz twierdzi, że z braku czasu , ja niestety dostrzegam, po wypowiedziach wielu wykształconych Polaków, że polska szkoła nie uczy polskiej kultury, geografii, języka i historii, więc nie ma nad czym płakać, że nie uczy o Chorwatach.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Wracając do Twojego podstawowego wątku. Historia Chorwacji może jest w Polsce słabo wykładana , Iwan Denisowicz twierdzi, że z braku czasu , Podejrzewam, że to najważniejszy powód. Ponadto jakie ma znaczenie Chorwacja dla polskiej martyrologii, na której nauczanie historii w dużej mierze się opiera? >ja niestety dostrzegam, po wypowiedziach wielu wykształconych Polaków, że polska szkoła nie uczy polskiej kultury, geografii, języka i historii, więc nie ma nad czym płakać, że nie uczy o Chorwatach. Polska szkoła tego wszystkiego uczy, ale na swój sposób. Czyli nudno, nieefektywnie i bez zaangażowania. Mickiewicz wielkim poetą był, Polska to przedmurze chrześcijaństwa i takie tam pierdółki. Dyskusji brak bo nie daj buk uczeń okaże się mądrzejszy od nauczyciela albo będzie miał niepoprawne poglądy. Prace pisane pod klucz bo po co sprawdzający mają się wysilać. Wreszcie historia oprócz skupienia się na krzywdzie narodu niemalże wybranego oferuje tylko wkuwanie dat - dlaczego i jak do czegoś doszło, jakie były tego następstwa, czy mogło być inaczej te pytania już nie padają, a jeśli już to w bardzo ograniczonym zakresie.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | |  | | Marine69 (15 punktów) | > Tego nie wieszWywnioskowałem, że jeśli już, to jako powód zdecydowanie drugorzędny. Mam wrażenie, że potrzeba bycia złośliwym jest na pierwszym miejscu. Być może nie mam racji, ale moim zdaniem, jeśli do każdego upomnienia za błąd dorzucasz jeszcze kąśliwy komentarz, to szukasz raczej sposobności, aby kogoś uszczypnąć. > To jest najgłupsze co napisałeśByć może. > Nie spieram się, mam rację  Ja się spieram o to, czy to małe "ż" jest wystarczającym powodem do posądzenia mnie o niechlujstwo. > Udowodnij, że to możesz zagwarantować, wróć do merytorycznej dyskusji, a ja chętnie podejmę rozmowę z pominięciem językowych drobiazgów.A więc wracam do tej dyskusji, do zobaczenia w tamtym temacie.
|
|
1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | >Bo, jak wiadomo, reżim Pavelica miał dużo mocniejszy związek z Kościołem niż >inne faszystowskie nacje. To jest tabu, i dla tego budzi moje podejrzenia. Chyba właśnie o to chodzi. Reżim Niepodległego Państwa Chorwackiego pod polityczną władzą Ante Pavelicia, a duchową Alojza Stepinaca był z kościołem katolickim związany bardziej, niż np. hiszpański reżim Franco. Faszyści Franco walczyli przeciwko bezbożnej lewicy, głównie komunistom, natomiast faszyści chorwaccy przeciw Serbom. Chorwaci Serbowie i Bośniacy mówią niemal tym samym językiem, dokładniej dialektami języka serbochorwackiego. Kryterium odróżnienia tych narodowości jest tylko wyznawana przez nie religia. Chorwaci, to głównie katolicy, Serbowie -- prawosławni, a Bośniacy -- muzułmanie. Pavelić z błogosławieństwem Stepinaca uwielbiał wydłubywać Serbom oczy. Czego się spodziewałeś? Że przenajświetszy Jan Paweł II wyniesie Alojza Stepinaca na ołtarze, a zakochane w nim państwo polskie pozwoli polską młodzież uświadamiać w kwestii związku zbrodniczego faszyzmu chorwackiego z kościołem katolickim? Przecież żyjesz w Klechistanie. Nie wiesz o tym?
|
|
| Konowal (6291 punktów) | > Czy ten fakt może mieć związek ze sprawami ideowymi, czy też ktoś uznał, że te wydarzenia mają niską >wartość historyczną? Bo, jak wiadomo, reżim Pavelica miał dużo mocniejszy związek z Kościołem niż >inne faszystowskie nacje. To jest tabu, i dla tego budzi moje podejrzenia.
Raczej nie. Była SLD przy władzy, a teraz rządzi od 7-miu lat lewica liberalna więc nie widzę jakie to wraże siły mogłyby aż takie ukrycie faktów firmować. To czy faszyzm był bardziej lewicowy czy prawicowy zależało od tego kto go głosił, zaś niewątpliwie związki Kościoła zawsze są bliższe z prawicowymi ideami niż odwrotnie.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
2 na 2 | Grzegorz (5685 punktów) | >Bo, jak wiadomo, reżim Pavelica miał dużo mocniejszy związek z Kościołem niż inne faszystowskie nacje. To jest tabu, i dla tego budzi moje podejrzenia.
Ja bym się zastanowił czy ksiądz Tiso nie miał jednak mocniejszych związków z Kościołem.
Ale nie sądze aby ich (Pavelica i Tiso) brak w podręcznikach wynikał z jakiegoś tabu - w końcu ile jest lekcji przeznaczonych na II wojnę światową? Pewnie niewiele, a dość sporo się działo, więc w takiej perspektywie pominięcie mniej ważnych graczy jest całkiem zrozumiałe. Podejrzewam że tak samo niewiele (albo nic) można znaleźć o tym co się w tym czasie działo np. w Grecji czy Bułgarii.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|