.
Radio AwangardaZaczyna się niewinnie: ktoś wierzy, że świat da się naprawić jedną teorią. Jednym systemem. Jednym genialnym pomysłem. Brzmi znajomo, prawda?
A potem pojawia się ktoś taki jak Kołakowski - i psuje całą tę piękną konstrukcję. Nie krzyczy, nie burzy, nie robi rewolucji. Po prostu zaczyna myśleć trochę dokładniej niż reszta. I nagle okazuje się, że to, co miało być odpowiedzią na wszystko, jest raczej elegancko opakowanym złudzeniem.
I tu robi się ciekawie, bo Kołakowski nie zamienia jednej ideologii na drugą. On wychodzi z tej gry. Zostaje z pytaniami, z niepewnością, z czymś, co dziś wydaje się niemal luksusem: intelektualną uczciwością.
W świecie, który znów lubi proste odpowiedzi i szybkie diagnozy, jego myślenie działa jak zimny prysznic. I może właśnie dlatego warto do niego wrócić - zanim znowu uwierzymy, że ktoś znalazł "ostateczne rozwiązanie".
Jeśli masz odwagę pomyśleć trochę głębiej niż wygodnie - zajrzyj.
Link czeka w komentarzu.
radioawang(*)xMTmQ1dEFXc3J0YwZhcHBfaWQQMjIy>
>
---------------------------------
No właśnie porozmawiajmy o Kołakowskim, ten początkowo zaślepiony marksistowski ortodoks stopniowo przechodzi metamorfozę w zaciekłego krytyka marksizmu. Bardzo cenię sobie jego erudycję i mam w swojej bibliotece prawie wszystkie jego publikacje, gdyż sporo w nich ciekawych filozoficznych refleksji, ale mało sobie go cenię jako oryginalnego filozofa. Rozmienił się facet na drobne, a szkoda.
=
"Jeśli Boga nie ma..."
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,501831#w502451=
"Marksista: milczy zdruzgotany."
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,501831#w502745=
Trafnie to opisał Leszek Kołakowski:
"Nie oburza mnie ani mnie nie irytuje irracjonalność wiary; nudzą mnie i niecierpliwią próby budowania fałszywych zasad racjonalizujących. Przestałem już czytywać literaturę tomistyczną, nie sposób słuchać wiecznie tych samych i tak samo nieudolnych prób racjonalizacji. Nic tam, proszę państwa, z niczego nie wynika: nigdy Bóg nie 'wyniknie' z żadnego ruchu, z żadnego życia, z żadnej konieczności natury czy przypadkowości natury - mogą być tylko dalsze wieki daremnego oczekiwania na geniusza, który by wreszcie dowiódł czegoś, czego dowieść niepodobna."www.racjon(*).php/s,546248/z,0/d,37#w554624=
Leszek Kołakowski o Tomaszowych koncepcjach lapidarnie napisał:
Świat stworzony jest dobry, Bóg go wszakże do bytu powołał, ale nie uczynił go sobie równym; Bóg używa świata stworzonego jako narzędzia do mnożenia dobra. Na pytanie zaś, dlaczego w ogólności Bóg świat stworzył, skoro nie mógł przecież żadnego braku cierpieć, żadnej potrzeby czegoś innego odczuwać, ale zaspokojony był w swojej pełni i doskonałości, mamy też u Tomasza piękną odpowiedź: dobro ma przyrodzoną skłonność, by się rozprzestrzeniać i więcej dobra tworzyć.www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,611775#w612689-
www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,611775#w612704Porozmawiajmy..