.
Maciek Wieczorek
Wierzący kłamią
Mają różne motywacje, inspiracje, różną świadomość, różne intencje, różną wiedzę .... ale kłamią na potęgę ...Gdyby chcieli być uczciwi powinni powiedzieć:
Nie mamy pojęcia czy coś takiego jak "bóg", którego nie potrafimy w żaden weryfikowalny sposób opisać, istnieje ...
"Wszystko wiemy od wierzących" - problem epistemiczny i granice poznania
Stwierdzenie, że "wszystko wiemy od wierzących", ujawnia poważne napięcie poznawcze. Jeśli bowiem źródłem informacji są wyłącznie osoby kierujące się wiarą, to dostęp, jaki uzyskujemy, dotyczy przede wszystkim treści ich przekonań - nie zaś rzeczywistości jako takiej. Innymi słowy: wiemy, w co ktoś wierzy, ale niekoniecznie jak jest.
To rozróżnienie jest fundamentalne. Przekonanie, nawet głębokie i szczere, nie stanowi jeszcze dowodu. Może być efektem interpretacji, tradycji, presji społecznej czy potrzeb psychologicznych. W tym sensie wypowiedzi oparte wyłącznie na wierze mają charakter narracyjny i ideologiczny - porządkują doświadczenie, ale nie gwarantują jego adekwatnego opisu.
Przykład przypisywania znaczenia przypadkowym zjawiskom - jak uznanie plamy na szybie za "znak" - dobrze ilustruje mechanizm działania ludzkiego umysłu. Umysł nie tylko rejestruje rzeczywistość, lecz aktywnie ją interpretuje, często w sposób nadmiarowy. Ma skłonność do dostrzegania wzorców, intencji i sensów nawet tam, gdzie ich obiektywnie nie ma. To zjawisko jest szeroko opisywane w psychologii poznawczej jako tendencja do nadinterpretacji i przypisywania znaczeń.
W rezultacie powstają modele rzeczywistości, które mogą częściowo ją opisywać, ale równie dobrze mogą ją zniekształcać lub zastępować. Są one wzmacniane przez czynniki społeczne: tradycję, autorytet, wspólnotę, potrzebę przynależności. Dodatkowo działają mechanizmy poznawcze takie jak selektywna percepcja, efekt potwierdzenia czy przywiązanie do raz przyjętych przekonań.
Dlatego rzetelne poznanie wymaga odróżnienia między:
świadectwem przekonań (co ludzie myślą i w co wierzą), a wiedzą intersubiektywnie weryfikowalną (co można sprawdzić, powtórzyć i uzasadnić niezależnie od przekonań jednostki).
Nauka jako metoda poznawcza powstała właśnie po to, by ograniczyć wpływ tych subiektywnych zniekształceń. Opiera się na procedurach kontroli: weryfikacji, falsyfikacji, powtarzalności, krytyce środowiskowej. Dzięki temu nie eliminuje całkowicie błędów (co jest niemożliwe), ale minimalizuje ich wpływ.Z tej perspektywy zdanie "wszystko wiemy od wierzących" nie opisuje wiedzy o świecie, lecz wskazuje na źródło narracji o świecie. A to zasadnicza różnica: między poznaniem rzeczywistości a poznaniem ludzkich interpretacji tej rzeczywistości.
www.facebo(*)5LKawGQDU3l&id=100008849499275
.