Racjonalista - Strona głównaDo treści
Magia języka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
26-04-2026 01:22fizx (176 punktów)Magia języka
Ocena 1 na 1
"W kulturach pierwotnych język nie służył tylko do komunikacji, ale był narzędziem oddziaływania na świat. Wierzono, że nazwanie rzeczy w jej „prawdziwym”, pierwotnym brzmieniu daje nad nią kontrolę."

Niewykluczone że istnieje język który ma natychmiastową moc tworzenia lub zmiany rzeczywistości. Gdzie on przepadł?
Może był tak stary, że nikt już go nie zna i nie pamięta, albo został ukryty dla bezpieczeństwa systemu. Słowa obecnie używane ograniczają zmiany jedynie do najbliższego otoczenia, nie powodują większych zmian. Trzeba się mocno napocić w obecnych językach by wpłynąć na dalsze losy cywilizacji. Wymyślenie metody sterowania maszynami zmieniło egzystencję miliardów ludzi, ale fundamentalne problemy pozostają niewzruszone. Tyle wspaniałych technologii a ludzkość nadal żyje w stałym zagrożeniu kataklizmami, konfliktami, chorobami. Można powiedzieć, że nauka nie rozwiązała żadnego ważnego problemu, wprowadziła jedynie zamęt w umyśle pierwotnie zdolnym do stworzenia dowolnej rzeczywistości. System edukacji wpompował swoją biedę, przekonanie że tylko nasze są jedynie słuszne szlaczki krzaczki i matematyczne wygibasy, a niepasująca reszta to urojenia popsutego rozumu.
W umyśle nic nie trzeba liczyć, wystarczą odpowiednie słowa, a rzeczy stają się, na nic nie trzeba czekać, niczego budować, bez żadnego wysiłku rosną pałace ze złota.
Technologia wyobraźni jest tak blisko, a człowiek o niej nie wie nic. W jaki sposób słowa mogą tak szybko tworzyć złożone realistyczne obiekty, struktury obrazu czy dźwięku? Czym jest ta instrukcja która znajduje się pod każdym słowem ludzkiego języka, która z zasobów (naszej?) pamięci potrafi wywołać efekt stworzenia czegoś w postrzeganej przestrzeni?

W mózgu powstaje mniej lub bardziej dokładny model rzeczywistości, kopia czegoś co niby znajduje się na zewnątrz. Taki styl natury, kopiowanie jako sposób na zapełnianie przestrzeni i czasu strukturami.
Sam umysł też może być kopią czegoś co jest na zewnątrz, a człowiek o tym zielonego pojęcia nie ma, choć bajki na ten temat w nawiedzonych księgach zawarł.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)
>Magia języka
język kształtuje myślenie,
a więc nas, ludzi
dlatego Chińczycy są najinteligentniejsi, z jezyka
dlatego tam jest komunizm, z języka, np nie znaja słowa INDYWIDUALIZM, a u nas jest bogiem.
Marks miał rację, do komunizmu trzeba dojrzec intelektualnie, my niedorozwojki tego progu nie przeszkoczymy nigdy
chyba że zaczniemy uczyć się j chińskiego zamiast angielskiego (j niewolników)

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>"W kulturach pierwotnych język nie służył tylko do komunikacji, ale był narzędziem oddziaływania na świat.
>.................
>choć bajki na ten temat w nawiedzonych księgach zawarł.
-----------------
Fizx - ciekawa dywagacja
😊

Moje pytania / uwagi - zawarłem poniżej.





> ....Można powiedzieć, że nauka nie rozwiązała żadnego ważnego problemu, wprowadziła jedynie zamęt w umyśle pierwotnie zdolnym do stworzenia dowolnej rzeczywistości.
>.............
---------------
Moim zdaniem twierdzenie to jest niezgodne z faktami.
Przykłady:
• medycyna znacząco ograniczyła śmiertelność (np. dzięki szczepionkom),
• rolnictwo pozwala wyżywić miliardy ludzi,
• technologie komunikacyjne zmieniły strukturę społeczeństw.




>......Sam umysł też może być kopią czegoś co jest na zewnątrz
>............
-----------------------
Wydaje mi się że w tym sformułowaniu nie rozróżniasz wyobrażeń od rzeczywistości.
A czego kopią miałaby być umysł?




S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
26-04-2026 20:33 
 Ocena 1 na 1
fizx (176 punktów)
>> ....Można powiedzieć, że nauka nie rozwiązała żadnego ważnego problemu, wprowadziła jedynie zamęt w umyśle pierwotnie zdolnym do stworzenia dowolnej rzeczywistości.
>>.............
>---------------
>Moim zdaniem twierdzenie to jest niezgodne z faktami.
>Przykłady:
>• medycyna znacząco ograniczyła śmiertelność (np. dzięki szczepionkom),

Czy to znaczy że problem śmierci został rozwiązany?

>• rolnictwo pozwala wyżywić miliardy ludzi,

Czy to znaczy że ludzkość została już prawidłowo odżywiona?

>• technologie komunikacyjne zmieniły strukturę społeczeństw.

Czy to znaczy że ludzie potrafią już się porozumieć?

Mi to wygląda raczej na próbę rozwiązania problemów, taki eksperyment naukowy, i być może kiedyś się uda, ale gwarancji nie ma. Nie ma pewności czy jeszcze więcej wiedzy pomoże ludzkości, czy może bardziej ją zniewoli. Czy gdyby dziecko wiedziało jak się sprawy mają globalnie, byłoby szczęśliwe?

>>......Sam umysł też może być kopią czegoś co jest na zewnątrz
>>............
>-----------------------
>Wydaje mi się że w tym sformułowaniu nie rozróżniasz wyobrażeń od rzeczywistości.
>A czego kopią miałaby być umysł?

W ramach nauki opisującej historię narodzin umysłu, można wnioskować że umysł jest składanką informacji i zasad/praw czerpanych z rzeczywistości. Więc wszystko to czym jest, wcześniej było na zewnątrz. Jest jakby odbiciem rzeczywistości, jej kopią działającą w ten sam sposób, tylko w mniejszej skali i taktowaną szybszym zegarem.
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>>> ....Można powiedzieć, że nauka nie rozwiązała żadnego ważnego problemu, wprowadziła jedynie zamęt w umyśle pierwotnie zdolnym do stworzenia dowolnej rzeczywistości.

>Czy to znaczy że problem śmierci został rozwiązany?
..........
>Czy to znaczy że ludzkość została już prawidłowo odżywiona?

--------------------------

FizX - odpowiadając na Twoje pytania powiem w ten sposób:

* mam wrażenie że jesteś zwolennikiem tezy "wszystko albo nic"

* świat w którym żyjemy jest moim zdaniem tak skonstruowany że bardzo mało zjawisk ma charakter "na 100%"

* sądzę, że kwestia tego że ludzie umierają nigdy się nie zmieni - tak są skonstruowani (moim zdaniem nie wiadomo przez kogo / przez co); natomiast nie wiem czy zaprzeczysz temu, że na przestrzeni wieków czy też tysiącleci średnia długość życia ludzi uległa znacznie wydłużeniu? Sam jako człowiek57-mio letni z perspektywy mojego życia obserwuję zjawisko wydłużenia średniej długości życia ludzi w Polsce

* w kwestii dostępu do żywności to bez mała wszelkie przekazy historyczne oraz statystyczne mówią jednoznacznie, że dostęp ten (znów na przestrzeni lat czy też tysiącleci) się bardzo mocno poprawił





>>• technologie komunikacyjne zmieniły strukturę społeczeństw.
> Czy to znaczy że ludzie potrafią już się porozumieć?
--------------
Powiem w ten sposób - wyobraź sobie i porównań dwie skrajne sytuacje:
sposób w jaki komunikowali się jaskiniowcy czy ludzie w Starożytności
• fakt że siedzisz teraz przed komputerem lub monitorem telefonu i dokonujesz wpisów na niniejszym forum
(nie wspominam tu już na przykład o komunikacji między Ziemią a statkami kosmicznymi - tymi załogowymi czy też bezzałogowymi)





>Mi to wygląda raczej na próbę rozwiązania problemów, taki eksperyment naukowy, i być może kiedyś się uda, ale gwarancji nie ma.
------------------
Na ten temat właściwie wypowiedziałem się już powyżej




>Nie ma pewności czy jeszcze więcej wiedzy pomoże ludzkości, czy może bardziej ją zniewoli.
--------------
A jaki czynnik zniewolenia tu upatrujesz?




>Czy gdyby dziecko wiedziało jak się sprawy mają globalnie, byłoby szczęśliwe?
----------------
Żeby się tego dowiedzieć, trzeba by zapytać owo dziecko

😊


S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
28-04-2026 18:22 
 Ocena 1 na 1
fizx (176 punktów)
>* mam wrażenie że jesteś zwolennikiem tezy "wszystko albo nic"

Zwykła logika, póki problem jest rozwiązywany to nie jest rozwiązany.

>* sądzę, że kwestia tego że ludzie umierają nigdy się nie zmieni - tak są skonstruowani (moim zdaniem nie wiadomo przez kogo / przez co); natomiast nie wiem czy zaprzeczysz temu, że na przestrzeni wieków czy też tysiącleci średnia długość życia ludzi uległa znacznie wydłużeniu? Sam jako człowiek57-mio letni z perspektywy mojego życia obserwuję zjawisko wydłużenia średniej długości życia ludzi w Polsce

Czy długość życia się wydłuża łatwo sprawdzić, ale czy 70-80 latek jest zadowolony ze starości? Jakość ważna nie tylko długość. Medycynie ledwie udało się przepędzić trochę bakterii a już wyskakują kolejne choroby cywilizacyjne. Koszty "leczenia" rosną, wysiłki się podwajają, a pozytywny efekt ginie w szumie przypadków.

>* w kwestii dostępu do żywności to bez mała wszelkie przekazy historyczne oraz statystyczne mówią jednoznacznie, że dostęp ten (znów na przestrzeni lat czy też tysiącleci) się bardzo mocno poprawił

Rolnicy wiedzą jak uprawiać marchewkę z prędkością światła, ale czy ona będzie jadalna? Być może, jak się ugotuje 3 razy i przepuści przez filtry molekularne.

>Powiem w ten sposób - wyobraź sobie i porównań dwie skrajne sytuacje:
>sposób w jaki komunikowali się jaskiniowcy czy ludzie w Starożytności
>; fakt że siedzisz teraz przed komputerem lub monitorem telefonu i dokonujesz wpisów na niniejszym forum (nie wspominam tu już na przykład o komunikacji między Ziemią a statkami kosmicznymi - tymi załogowymi czy też bezzałogowymi)

Nauka jest ok w sensie powiększania wyboru, niestety powstaje kolejny problem uzależnień od technologii. Może się zdarzyć, że nie zdążymy się porozumieć bo wcześniej technologia nas wykończy.

>>Nie ma pewności czy jeszcze więcej wiedzy pomoże ludzkości, czy może bardziej ją zniewoli.
>--------------
>A jaki czynnik zniewolenia tu upatrujesz?

Właściwie problemu by nie było gdyby wiedza = prawda, ale tak nie jest. Wiedza to wytwór mózgu, łatwo ją wybierać, zmieniać lub fałszować, nigdy nie jest tym co opisuje. Łatwo się zarazić wizją świata, która zmniejsza człowieka do nic nie znaczącego punktu w kosmosie. Może to zadziałać niszcząco na psychikę. Co będzie jak nie uda się odnaleźć w tej wizji sensu ludzkich dążeń?
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>>* mam wrażenie że jesteś zwolennikiem tezy "wszystko albo nic"
>Zwykła logika, póki problem jest rozwiązywany to nie jest rozwiązany.
---------------
FizX - tym stwierdzenie rozkładasz mnie na łopatki ☹

PAS






>>* sądzę, że kwestia tego że ludzie umierają nigdy się nie zmieni - tak są skonstruowani (moim zdaniem nie wiadomo przez kogo / przez co); natomiast nie wiem czy zaprzeczysz temu, że na przestrzeni wieków czy też tysiącleci średnia długość życia ludzi uległa znacznie wydłużeniu? Sam jako człowiek57-mio letni z perspektywy mojego życia obserwuję zjawisko wydłużenia średniej długości życia ludzi w Polsce
>Czy długość życia się wydłuża łatwo sprawdzić, ale czy 70-80 latek jest zadowolony ze starości? Jakość ważna nie tylko długość. Medycynie ledwie udało się przepędzić trochę bakterii a już wyskakują kolejne choroby cywilizacyjne. Koszty "leczenia" rosną, wysiłki się podwajają, a pozytywny efekt ginie w szumie przypadków.
---------------
W kontekście tego co napisałeś powyżej mam pytania: czy wolałbyś żyć jako jaskiniowiec kilka tysiecy lat temu czy we współczesnym świecie?
Czy korzystasz z takich dogodności współczesnego świata jak na przykład:
• wyjazd turystyczny " pod palmy", gdzie środkiem transportu jest m in samolot?
• samochód osobowy z klimatyzacją?
• komputer?
• telefon komórkowy?





>>* w kwestii dostępu do żywności to bez mała wszelkie przekazy historyczne oraz statystyczne mówią jednoznacznie, że dostęp ten (znów na przestrzeni lat czy też tysiącleci) się bardzo mocno poprawił
>Rolnicy wiedzą jak uprawiać marchewkę z prędkością światła, ale czy ona będzie jadalna? Być może, jak się ugotuje 3 razy i przepuści przez filtry molekularne.
------------
ale per saldo (tak jak pisałem wcześniej) długość życia człowieka na przestrzeni lat czy też tysiecy lat systematycznie wzrasta





>>fakt że siedzisz teraz przed komputerem lub monitorem telefonu i dokonujesz wpisów na niniejszym forum (nie wspominam tu już na przykład o komunikacji między Ziemią a statkami kosmicznymi - tymi załogowymi czy też bezzałogowymi)
>Nauka jest ok w sensie powiększania wyboru, niestety powstaje kolejny problem uzależnień od technologii. Może się zdarzyć, że nie zdążymy się porozumieć bo wcześniej technologia nas wykończy.
------------
powiem tak:
• każdy kij ma 2 końce
• nie ma róży bez kolca
• każde rozwiązanie ma " zady i walety"
• może i technologia nas wykończy? Moim zdaniem tego nie można wykluczyć ☹ (w szczególności w aspekcie ekologicznym)





>>>Nie ma pewności czy jeszcze więcej wiedzy pomoże ludzkości, czy może bardziej ją zniewoli.
>>--------------
>>A jaki czynnik zniewolenia tu upatrujesz?
>Właściwie problemu by nie było gdyby wiedza = prawda, ale tak nie jest.
----------
A czy możesz podać co rozumiesz pod określeniem "prawda"?





>Wiedza to wytwór mózgu, łatwo ją wybierać, zmieniać lub fałszować, nigdy nie jest tym co opisuje. Łatwo się zarazić wizją świata, która zmniejsza człowieka do nic nie znaczącego punktu w kosmosie. Może to zadziałać niszcząco na psychikę. Co będzie jak nie uda się odnaleźć w tej wizji sensu ludzkich dążeń?
-------------
Egzystencjalne pytania dotyczące sensu życia człowieka oraz tego, co dzieje się po śmierci, towarzyszą ludzkości niemal od zarania dziejów.

To zdecydowanie nic nowego.





S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
28-04-2026 23:41 
 Ocena 1 na 1
fizx (176 punktów)
>>Czy długość życia się wydłuża łatwo sprawdzić, ale czy 70-80 latek jest zadowolony ze starości? Jakość ważna nie tylko długość. Medycynie ledwie udało się przepędzić trochę bakterii a już wyskakują kolejne choroby cywilizacyjne. Koszty "leczenia" rosną, wysiłki się podwajają, a pozytywny efekt ginie w szumie przypadków.
>---------------
>W kontekście tego co napisałeś powyżej mam pytania: czy wolałbyś żyć jako jaskiniowiec kilka tysiecy lat temu czy we współczesnym świecie?
>Czy korzystasz z takich dogodności współczesnego świata jak na przykład:
>• wyjazd turystyczny " pod palmy", gdzie środkiem transportu jest m in samolot?
>• samochód osobowy z klimatyzacją?
>• komputer?
>• telefon komórkowy?

Na pewno nauka zaskutkowała większym wyborem. Kłopot w tym, że ogólny spadek kondycji fizycznej i psychicznej współczesnego człowieka może na powrót ten wybór ograniczyć. Może się zdarzyć że pomimo ogromu możliwości, będzie i tak jedynie siedział przed telewizorem lub w telefonie. Stanie się taką nieco unowocześnioną wersją jaskiniowca, który patrzy na zjawiska i nie wie o co w tym chodzi.
Ja to bym wolał się teleportować do lat 80, było wtedy mniej techniki ale jakoś więcej życia...

>A czy możesz podać co rozumiesz pod określeniem "prawda"?

Prawda to źródło światów, nieskończenie plastyczne wieczne tworzywo. Opis materii w takim czy innym języku jest zawsze ograniczony i niepełny, zmienia się w czasie wraz z człowiekiem, dla kolejnych generacji umysłów może nawet stać się zupełnie nieczytelny.
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Na pewno nauka zaskutkowała większym wyborem.
---------------
FizX - pełna zgoda.







>Kłopot w tym, że ogólny spadek kondycji fizycznej i psychicznej współczesnego człowieka może na powrót ten wybór ograniczyć.

--------------

"Nie ma róży bez kolca"
"Każdy kij ma 2 końce"

Większość zjawisk wiąże się z tak zwanymi "skutkami ubocznymi".





>Może się zdarzyć że pomimo ogromu możliwości, będzie i tak jedynie siedział przed telewizorem lub w telefonie. Stanie się taką nieco unowocześnioną wersją jaskiniowca, który patrzy na zjawiska i nie wie o co w tym chodzi.
---------------------
Nie patrzę na to tak pesymistycznie.
Ale oczywiście uważam że scenariusze mogą być różne.








>Ja to bym wolał się teleportować do lat 80, było wtedy mniej techniki ale jakoś więcej życia...
-------------------
"Kraj lat dziecinnych, on zawsze zostanie
Święty i czysty jak pierwsze kochanie"

?


😊





>Prawda to źródło światów, nieskończenie plastyczne wieczne tworzywo.
------------------
To bardzo oryginalna i kreatywna definicja.
Tak oryginalna że nic z niej nie rozumiem.






>Opis materii w takim czy innym języku jest zawsze ograniczony i niepełny, zmienia się w czasie wraz z człowiekiem, dla kolejnych generacji umysłów może nawet stać się zupełnie nieczytelny.
---------------------
Coś w tym jest.

😊




S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
30-04-2026 00:38 
 Ocena 1 na 1
fizx (176 punktów)
>>Prawda to źródło światów, nieskończenie plastyczne wieczne tworzywo.
>------------------
>To bardzo oryginalna i kreatywna definicja.
>Tak oryginalna że nic z niej nie rozumiem.

Prawdę przeważnie rozumie się jako zgodność z rzeczywistością.
Wystarczy więc oglądnąć rzeczywistość, porównać ze słowami i już wiadomo czy prawdę piszą. Pytanie: Co by zobaczył obserwator gdyby mógł wyskoczyć po za ludzkie poczucie czasu, ograniczenia skali, zmysłów, pojemności informacyjnej? Czy to coś choć trochę by było podobne do zjawy w ludzkim umyśle nazwanej wszechświatem?
Moim zdaniem da się porównywać tylko światy w umysłach, w wyniku czego ustalana jest ludzka prawda, a zgodność z rzeczywistością nie może być osiągnięta.
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Prawdę przeważnie rozumie się jako zgodność z rzeczywistością.
>Wystarczy więc oglądnąć rzeczywistość, porównać ze słowami i już wiadomo czy prawdę piszą. Pytanie: Co by zobaczył obserwator gdyby mógł wyskoczyć po za ludzkie poczucie czasu, ograniczenia skali, zmysłów, pojemności informacyjnej? Czy to coś choć trochę by było podobne do zjawy w ludzkim umyśle nazwanej wszechświatem?
>Moim zdaniem da się porównywać tylko światy w umysłach, w wyniku czego ustalana jest ludzka prawda, a zgodność z rzeczywistością nie może być osiągnięta.

---------------------

FizX - prosty chłop ze wsi ze mnie - wymiękam na te Twoje dywagacje ☹ .

Proszę o drugi (ŁATWIEJSZY ! ) "zestaw pytań".


Chłop ze wsi poległ.




S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
02-05-2026 00:35 
 Ocena 1 na 1
fizx (176 punktów)
>Proszę o drugi (ŁATWIEJSZY ! ) "zestaw pytań".
>
>Chłop ze wsi poległ.
>


Obecnie technika pozwala budować przyrządy ułatwiające przekroczenie ludzkich ograniczeń. Mikroskopy, teleskopy, oscyloskopy, akceleratory, szybkie/wolne kamery, detektory cząstek/fal. Można pomyśleć, że te przyrządy pokazują prawdę o rzeczywistości, a przecież każdy z tych przyrządów niczego sam nie obserwuje, dane są zawsze ściskane znowu do zakresu ludzkich możliwości percepcyjnych.
Powstaje duży obraz ale pozbawiony szczegółów, albo mały pozbawiony całego otoczenia. Fizycy badają właściwości materii, informatycy wiedzą jak tę materię uruchomić, zapędzić do zaplanowanej roboty.
Fizykowi nie mieści się w głowie biologia, a informatyk już uruchamia symulację żywego organizmu. Fizyk dalej szuka wzoru a informatyk się z tego śmieje. Informatyk poznał nowy język który pozwala wydać polecenie materii. Dziś to rozumiemy, a jutro może zaawansowana automatyka, zacznie przed ludzkimi oczami na rozkaz układać z atomów realny przedmiot.
Ile jeszcze niespodzianek kryje się w "zwykłej" fizyce?
I dlaczego sądzić, że już żadne nowe odkrycie nie podważy obecnej wiedzy o rzeczywistości?
Oto są kolejne pytania.
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Obecnie technika pozwala budować przyrządy ułatwiające przekroczenie ludzkich ograniczeń. Mikroskopy, teleskopy, oscyloskopy, akceleratory, szybkie/wolne kamery, detektory cząstek/fal. Można pomyśleć, że te przyrządy pokazują prawdę o rzeczywistości, a przecież każdy z tych przyrządów niczego sam nie obserwuje, dane są zawsze ściskane znowu do zakresu ludzkich możliwości percepcyjnych.
>Powstaje duży obraz ale pozbawiony szczegółów, albo mały pozbawiony całego otoczenia. Fizycy badają właściwości materii, informatycy wiedzą jak tę materię uruchomić, zapędzić do zaplanowanej roboty.
>Fizykowi nie mieści się w głowie biologia, a informatyk już uruchamia symulację żywego organizmu. Fizyk dalej szuka wzoru a informatyk się z tego śmieje. Informatyk poznał nowy język który pozwala wydać polecenie materii. Dziś to rozumiemy, a jutro może zaawansowana automatyka, zacznie przed ludzkimi oczami na rozkaz układać z atomów realny przedmiot.

---------------

FizX - pełna zgoda
😊



>Ile jeszcze niespodzianek kryje się w "zwykłej" fizyce?
--------------
Myślę, że "bez mała" nieskończona ilość





>I dlaczego sądzić, że już żadne nowe odkrycie nie podważy obecnej wiedzy o rzeczywistości?

---------------

Moim zdaniem nie ma bez mała żadnych przesłanek, że tak będzie.

Niejako wyjątkiem w tym zakresie są moim zdaniem nauki empiryczno-techniczne - w tym sensie, rozwiązania techniczne które stosujemy (na przykład przekaz przez fale elektromagnetyczne) odznaczają się techniczną oraz praktyczną weryfikowalnością.

To, że dziś używamy fal elektromagnetycznych (radio, Wi-Fi, 5G, światłowody pośrednio też oparte o EM), nie oznacza, że znaleźliśmy "ostateczne" czy "adekwatne" rozwiązanie w sensie absolutnym.
Raczej: znaleźliśmy rozwiązanie najbardziej efektywne w danych warunkach fizycznych, ekonomicznych i inżynieryjnych.

Fale elektromagnetyczne są dziś dominujące nie dlatego, że są "docelowe", tylko dlatego że:
• dobrze pasują do próżni i atmosfery,
• są względnie tanie w implementacji,
• pozwalają na ogromną skalę i mobilność,
• są zgodne z ograniczeniami fizyki (prędkość światła, brak konieczności nośnika materialnego).

Ale to nie zamyka sprawy.

Historia technologii pokazuje raczej coś innego: nie ma jednego "ostatecznego medium", tylko kolejne optymalizacje pod różne cele.

Jeśli kiedyś coś "zastąpi" fale EM, to raczej nie dlatego, że EM przestanie działać, tylko dlatego, że pojawi się metoda:
• szybsza,
• bezpieczniejsza,
• bardziej energooszczędna,
• albo działająca w warunkach, gdzie EM ma ograniczenia (np. ekstremalne środowiska).




S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
03-05-2026 21:57 
 Ocena 1 na 1
fizx (176 punktów)

>---------------

Widząc jak wiele możliwości daje taki a nie inny system fizyczny, można mieć silne wrażenie, że będzie działał tak samo zawsze. Może tak być, bo nawet gdyby stałe fizyczne mogły się zmieniać lub poddawały kontroli, to i tak w końcu przyjęłyby obecne wartości, bo takie skutkują największą różnorodnością, maksymalną plastycznością. Fizyka jest na tyle uniwersalna, że pozwala nawet na powstanie w umyśle lub procesorach, symulacji świata pozbawionego praw fizycznych. Człowiek częściowo poznał technikę kontroli funkcji poznawczej. A gdyby potrafił odpiąć się od pamięci i przenieść świadomość do symulacji? Pewnie poczułby się podobnie jak teraz. Nie wiedziałby co było przed narodzeniem/zaistnieniem i co będzie po obecnym istnieniu. Całe otoczenie wydawałoby się prawdziwe, poznawałby zasady które sam wymyślił...
Hipoteza symulacji świdruje wiele nowoczesnych umysłów. Można wątpić że tak bardzo złożona rzeczywistość może być nieprawdziwa, ale jej sterowalność daje do myślenia, można przewidywać że da się kontrolować złożoność wykraczającą po za ludzkie pojęcie.
04-05-2026 18:19 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Widząc jak wiele możliwości daje taki a nie inny system fizyczny, można mieć .........
>..........można przewidywać że da się kontrolować złożoność wykraczającą po za ludzkie pojęcie.

--------------

FizX - czy dobrze rozumiem, że uważasz iż:

• prawa fizyki mogą być uniwersalne i stabilne, ponieważ prowadzą do maksymalnej złożoności i różnorodności, nawet jeśli teoretycznie mogłyby się zmieniać?

• rozważasz możliwość, że rzeczywistość może być formą symulacji, w której świadomość nie odróżniałaby jej od "prawdziwego" świata, zwłaszcza po odłączeniu od pamięci?

• przedstawiasz hipotezę, że złożony i sterowalny charakter rzeczywistości może wskazywać na możliwość jej kontrolowania lub symulowania na poziomie przekraczającym ludzkie rozumienie
?


Prosze o wyprostowanie mnie "w tej sprawie"






S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
05-05-2026 19:46 
 Ocena 1 na 1
fizx (176 punktów)
>• rozważasz możliwość, że rzeczywistość może być formą symulacji, w której świadomość nie odróżniałaby jej od "prawdziwego" świata, zwłaszcza po odłączeniu od pamięci?

Tak, choć jest to wątpliwe z powodu ogromnej złożoności.

>• przedstawiasz hipotezę, że złożony i sterowalny charakter rzeczywistości może wskazywać na możliwość jej kontrolowania lub symulowania na poziomie przekraczającym ludzkie rozumienie
>?

Skoro da się kontrolować coraz więcej, można oczekiwać że w przyszłości będzie można kontrolować dużo więcej, nawet to co dziś wydaje się niemożliwe do kontrolowania. Hipoteza symulacji mówi o tym, że jeśli rozwój inteligencji może osiągnąć poziom umożliwiający generowanie wirtualnego świata i świadomości w nim - to oznacza, że nie tylko w przyszłości jest to możliwe, ale też w przeszłości. Więc możliwe że żyjemy w symulacji.
Podobnie można rozważać możliwość kontroli w przyszłości całej fizyki włącznie z jej prawami. Jeśli takie rozwinięcie technologii jest kiedykolwiek możliwe, to znaczy że mogło się już zdarzyć. Mielibyśmy rzeczywistość prawdziwą niesymulowaną, ale podszytą niewyobrażalnie zaawansowanym systemem kontroli.

>• prawa fizyki mogą być uniwersalne i stabilne, ponieważ prowadzą do maksymalnej złożoności i różnorodności, nawet jeśli teoretycznie mogłyby się zmieniać?

System kontroli mógł testować inną fizykę, a wybrana została ta która skutkowała największą różnorodnością, najbardziej licznymi możliwościami.
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Skoro da się kontrolować coraz więcej, można .........
>.........ale podszytą niewyobrażalnie zaawansowanym systemem kontroli.

>System kontroli mógł testować inną fizykę, a wybrana została ta która skutkowała największą różnorodnością, najbardziej licznymi możliwościami.

---------------

FizX - to zbyt trudne dla mnie co piszesz.




Wymiękam



Biała flaga





S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
07-05-2026 19:48 
 Ocena 1 na 1
fizx (176 punktów)
>FizX - to zbyt trudne dla mnie co piszesz.
>

Dla uproszczenia można pominąć hipotezę powstania systemu.
Chyba najbardziej istotny jest fakt, że rzeczywistość poddaje się woli istoty świadomej, za pośrednictwem języka i całej fizycznej maszynerii.
Prawa fizyki wyparły bezpośrednie oddziaływanie.
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>>FizX - to zbyt trudne dla mnie co piszesz.
>>
>Dla uproszczenia można pominąć hipotezę powstania systemu.
>Chyba najbardziej istotny jest fakt, że rzeczywistość poddaje się woli istoty świadomej, za pośrednictwem języka i całej fizycznej maszynerii.
>Prawa fizyki wyparły bezpośrednie oddziaływanie.

-------------------

FizX - powiem tak:

* dziękuję bardzo za Twoje uproszczenie ALE .....

* to i tak dla mnie zbyt abstrakcyjne oraz zbyt trudne




S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
haish (2907 punktów)

>>Wydaje mi się że w tym sformułowaniu nie rozróżniasz wyobrażeń od rzeczywistości.
>>A czego kopią miałaby być umysł?
>W ramach nauki opisującej historię narodzin umysłu, można wnioskować że umysł jest składanką informacji i zasad/praw czerpanych z rzeczywistości. Więc wszystko to czym jest, wcześniej było na zewnątrz. Jest jakby odbiciem rzeczywistości, jej kopią działającą w ten sam sposób, tylko w mniejszej skali i taktowaną szybszym zegarem.

Ludzki umysł jest abstrakcją względem rzeczywistości - ludzki umysł oddziela od rzeczywistości bariera percepcji. A z percepcją bywa tak, że nawet w obrębie gatunku ludzkiego istnieją różnice w percepcji.
Ponadto niezależnie od percepcji ludzkie myślenie jest warunkowane poprzez edukację, która z kolei wynika z doświadczenia i wiedzy wcześniejszych pokoleń.
Z obserwacji rzeczywistości większość populacji ludzkiej opera swój osobisty abstrakt na błędach poznawczych i mniemanologii, a to z kolei skutkuje swego rodzaju 'wirtualnymi' rzeczywistościami grup społecznych w całej populacji ludzkiej.
A kwestji pierwszych dźwięków artykułowanych z których wykształciła się ludzka mowa - były nimi dźwięki naśladowcze odgłos zjawisk - na ten przykład słowo 'esz' po dziś dzień w hebrajskim (i akkadyjskim) znaczy dosłownie 'ogień' - i najprawdopodobniej od tego słowa pochodzi bliskobrzmiące słowo 'isz'(isza) odnoszące się do człowieka mężczyzny(kobiety).
Kto miał okazję kiedykolwiek siedzieć przy palącym się ognisku z pewnością usłyszał 'esz...sz' wydobywające się z kawałków płonącego drewna.
W bardzo zamierzchłych czasach obecność ognia była równoznaczna z człowiekiem który z ognia korzystał. Podobnie jest z nazwą 'Ur' miasto, i z 'or' światło - ludzie żyjący w większych skupiskach używali ognia do oświetlania przestrzeni w której żyli.
haish (2907 punktów)
>>>Wydaje mi się że w tym sformułowaniu nie rozróżniasz wyobrażeń od rzeczywistości.
>>>A czego kopią miałaby być umysł?
>>W ramach nauki opisującej historię narodzin umysłu, można wnioskować że umysł jest składanką informacji i zasad/praw czerpanych z rzeczywistości. Więc wszystko to czym jest, wcześniej było na zewnątrz. Jest jakby odbiciem rzeczywistości, jej kopią działającą w ten sam sposób, tylko w mniejszej skali i taktowaną szybszym zegarem.
>Ludzki umysł jest abstrakcją względem rzeczywistości - ludzki umysł oddziela od rzeczywistości bariera percepcji. A z percepcją bywa tak, że nawet w obrębie gatunku ludzkiego istnieją różnice w percepcji.
>Ponadto niezależnie od percepcji ludzkie myślenie jest warunkowane poprzez edukację, która z kolei wynika z doświadczenia i wiedzy wcześniejszych pokoleń.
>Z obserwacji rzeczywistości większość populacji ludzkiej opera swój osobisty abstrakt na błędach poznawczych i mniemanologii, a to z kolei skutkuje swego rodzaju 'wirtualnymi' rzeczywistościami grup społecznych w całej populacji ludzkiej.
>A kwestji pierwszych dźwięków artykułowanych z których wykształciła się ludzka mowa - były nimi dźwięki naśladowcze odgłos zjawisk - na ten przykład słowo 'esz' po dziś dzień w hebrajskim (i akkadyjskim) znaczy dosłownie 'ogień' - i najprawdopodobniej od tego słowa pochodzi bliskobrzmiące słowo 'isz'(isza) odnoszące się do człowieka mężczyzny(kobiety).
>Kto miał okazję kiedykolwiek siedzieć przy palącym się ognisku z pewnością usłyszał 'esz...sz' wydobywające się z kawałków płonącego drewna.
>W bardzo zamierzchłych czasach obecność ognia była równoznaczna z człowiekiem który z ognia korzystał. Podobnie jest z nazwą 'Ur' miasto, i z 'or' światło - ludzie żyjący w większych skupiskach używali ognia do oświetlania przestrzeni w której żyli.
I co najistotniejsze takie zależności możemy badać tylko dlatego, że istnieje zapis znakami pisma w tych językach i znamy wartości fonetyczne tych znaków. Nie istnieje takowa możliwość odnośnie języków które istniały przed wynalezieniem pisma.
Odnośnie języka staroegipskiego istnieje zapis, ale są wątpliwości co do fonetyki, a ponadto w tym języku nie było znaku odpowiadającego współczesnemu 'l' w językach Międzyrzecza były znaki odpowiadające dźwiękowi 'l' - np libu, limu, lugal itd.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365