Racjonalista - Strona głównaDo treści
Duchowość a psychologia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
24-04-2026 21:40Lolek_Salambek (2665 punktów)Duchowość a psychologia
Ocena 2 na 2
Duchowość człowieka od dawna stanowi przedmiot zainteresowania psychologii, zwłaszcza w kontekście wpływu duchowości na dobrostan jednostki.
Współczesne badania pokazują, że duchowość nie jest jedynie domeną religii, lecz szerokim wymiarem ludzkiego doświadczenia. Obejmuje bowiem w szczególności:
• poszukiwanie sensu
• poszukiwanie wartości
• poszukiwanie poczucia połączenia z czymś większym niż jednostka.

W tym kontekście pojawia się pytanie: w jaki sposób duchowość wpływa na poczucie szczęścia człowieka oraz jego dobrostan psychiczny?

Duchowość może w istotny sposób wspierać dobrostan psychiczny i poczucie szczęścia człowieka.

Pogląd taki był wyrażany między innymi przez wielu uznanych psychologów.

Jednym z najważniejszych badaczy zajmujących się tym zagadnieniem był Viktor Frankl (1905-1997; austriacki psychiatra i psychoterapeuta). Twierdził on, że podstawową motywacją człowieka jest dążenie do sensu życia. Według jego koncepcji brak poczucia sensu prowadzi do frustracji egzystencjalnej oraz cierpienia psychicznego. Duchowość pozwala jednostce odnaleźć znaczenie nawet w trudnych doświadczeniach życiowych.
Frankl podkreślał ponadto, że człowiek może zachować wewnętrzną wolność nawet w skrajnie trudnych warunkach. To właśnie duchowy wymiar egzystencji umożliwia reinterpretację cierpienia. Dzięki temu jednostka może przekształcać trudne przeżycia w źródło rozwoju. W rezultacie wzrasta jej odporność psychiczna, a poczucie sensu sprzyja długotrwałemu poczuciu szczęścia.

Kolejnym ważnym autorytetem jest Abraham Maslow (1908-1970; amerykański psycholog). W swojej teorii hierarchii potrzeb wskazywał on na znaczenie samorealizacji. Na szczycie tej hierarchii umieszczał doświadczenia szczytowe, które mają charakter duchowy. Są to momenty głębokiego zachwytu, jedności i spełnienia. Maslow uważał ponadto, że takie doświadczenia wzmacniają poczucie sensu życia oraz przyczyniają się do integracji osobowości. Dzięki nim człowiek lepiej rozumie samego siebie, co sprzyja zdrowemu psychicznemu funkcjonowaniu. Osoba rozwijająca swoją duchowość jest bardziej wewnętrznie spójna.

Kolejnym badaczem, którego poglądy warto przywołać, jest Carl Gustav Jung (1875-1961; szwajcarski psychiatra i psycholog). Uważał on, że duchowość jest naturalnym elementem ludzkiej psychiki. Według niego proces indywidualizacji prowadzi do pełni osobowości i obejmuje integrację różnych aspektów psychiki. Duchowość odgrywa w nim kluczową rolę, ponieważ pozwala jednostce odnaleźć głębszy sens własnej egzystencji.
Ponadto Jung twierdził, że brak kontaktu z tym wymiarem może prowadzić do zaburzeń psychicznych, natomiast jego rozwijanie sprzyja harmonii wewnętrznej, a tym samym zdrowiu psychicznemu.

Inni psychologowie, którzy w swoich pracach wskazywali na istotny wpływ duchowości na poczucie szczęścia oraz dobrostan psychiczny, to Kenneth I. Pargament (ur. 1950; profesor psychologii) oraz Carl Rogers (1902-1987; amerykański psycholog i psychoterapeuta).
Rogers uważał, że duchowość (rozumiana szeroko, nie tylko religijnie) sprzyja poczuciu sensu, integracji oraz samorealizacji.
Pargament natomiast wskazywał, że duchowość może pełnić funkcję zasobu psychicznego w radzeniu sobie ze stresem i kryzysami.

W świetle przedstawionych koncepcji można zauważyć, że duchowość pełni istotną funkcję regulacyjną w psychice człowieka. Pomaga radzić sobie z trudnościami i stresem, wzmacnia poczucie sensu oraz kierunku w życiu, a także ułatwia budowanie trwałych wartości.
Osoby rozwijające duchowość często wykazują większą odporność psychiczną. Są również bardziej skłonne do refleksji i autorefleksji, co sprzyja ich rozwojowi osobistemu. Ponadto duchowość wpływa zarówno na sposób myślenia, jak i przeżywania emocji.
Z drugiej strony duchowość może również wspierać relacje społeczne poprzez rozwój empatii oraz zwiększenie poczucia więzi z innymi ludźmi.


Zapraszam do wyrażania opinii oraz refleksji w tym obszarze.



---------------------------------------
S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

martishkaLuffie (0 punktów)
Usunięte przez moderatora
witamziomy (536 punktów)
>Duchowość człowieka od dawna stanowi przedmiot zainteresowania
>psychologii
, zwłaszcza w kontekście wpływu duchowości na dobrostan jednostki.

>Współczesne badania pokazują, że duchowość nie jest jedynie domeną religii, lecz szerokim wymiarem
>ludzkiego doświadczenia.

Domeną religii jest wiara a nie duchowość.

Obejmuje bowiem w szczególności:
>• poszukiwanie sensu
>• poszukiwanie wartości
>• poszukiwanie poczucia połączenia z czymś większym niż jednostka.

Powyższe to nie duchowość, tylko Alter Ego szukający bardziej wysublimowanych znaczeń dla potwierdzenia swego iluzorycznego istnienia. W duchowości się nie szuka, tylko się "umiera". Nie rozbudowuje się iluzji jak w powyższym, tylko się je spala.



Lolek_Salambek (2665 punktów)
>>• poszukiwanie sensu
>>• poszukiwanie wartości
>>• poszukiwanie poczucia połączenia z czymś większym niż jednostka.
>Powyższe to nie duchowość, tylko Alter Ego szukający bardziej wysublimowanych znaczeń dla potwierdzenia swego iluzorycznego istnienia. W duchowości się nie szuka, tylko się "umiera". Nie rozbudowuje się iluzji jak w powyższym, tylko się je spala.

----------------

WitamZiomy - co do tego co piszesz to powiem tak:

* za trudne dla mnie

* wymiekam





S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
08-05-2026 00:39 
 Ocena 2 na 2
witamziomy (536 punktów)
>>>• poszukiwanie sensu
>>>• poszukiwanie wartości
>>>• poszukiwanie poczucia połączenia z czymś większym niż jednostka.
>>Powyższe to nie duchowość, tylko Alter Ego szukający bardziej wysublimowanych znaczeń dla potwierdzenia swego iluzorycznego istnienia. W duchowości się nie szuka, tylko się "umiera". Nie rozbudowuje się iluzji jak w powyższym, tylko się je spala.
>----------------
>WitamZiomy - co do tego co piszesz to powiem tak:
>* za trudne dla mnie
>* wymiekam
>

Spoko, spróbuję inaczej.

Rozwój duchowy jest ścieżką, którą wybierają ludzie dla których wiara w Boga to za mało. Oni chcą się z nim spotkać jeszcze za ziemskiego życia. Trzeba się trochę poświęcić i pozbyć się największej przeszkody czyli identyfikacji z Ego. Jest to jak uśmiercenie fałszywej tożsamości, trochę jak Jezus na Krzyżu. Oczyszczenie umysłu z kłamstw i fałszu jest procesem niezbędnym, bo tylko poprzez przekroczenie granic umysłu "duch się z duchem spotkać może" a Prawda wlewa się do świadomości. Następuje wtedy zbawienie i wypełnia się chrystusowa ścieżka.

Wiara w dogmatyzm religijny to nie jest ścieżka duchowa, jest na poziomie umysłu i to niższego rzędu. Dogmaty stają się częścią tożsamości egocentrycznej i z tego powodu na ścieżce duchowej dogmatyzm religijny stanowi przeszkodę.

Po co szukać sensu, wartości, prawd, które i tak nie będą ostateczne ? To nie jest duchowość tylko pozory i nie mam nic przeciwko takim poszukiwaniom, jeżeli nie nazywa się tych działań duchowością.

Zauważyłem ostatnio, że jest ogromna rozbieżność wśród ludzi w rozumieniu znaczeniowym słów czy idei. Nawet definicja Boga znaczy u każdego co innego.

Tyle
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>WitamZiomy - co do tego co piszesz to powiem tak:
>* za trudne dla mnie
>* wymiekam
>
>Spoko, spróbuję inaczej.
---------------
WitamZiomy - dziękuję bardzo; zatem "jedźmy - nie wstrzymujemy koni"
😊
Bardzo ciekawe jest to co piszesz 😊






>Rozwój duchowy jest ścieżką, którą wybierają ludzie dla których wiara w Boga to za mało. Oni chcą się z nim spotkać jeszcze za ziemskiego życia.
---------------
Coś w tym jest 😊
A jak to wygląda u Ciebie, jeśli mogę spytać?





> Trzeba się trochę poświęcić i pozbyć się największej przeszkody czyli identyfikacji z Ego. Jest to jak uśmiercenie fałszywej tożsamości, trochę jak Jezus na Krzyżu. Oczyszczenie umysłu z kłamstw i fałszu jest procesem niezbędnym, bo tylko poprzez przekroczenie granic umysłu "duch się z duchem spotkać może" a Prawda wlewa się do świadomości. Następuje wtedy zbawienie i wypełnia się chrystusowa ścieżka.
---------------------
"Chrystusowa ścieżka" - czy trafnie się domyślam, że utożsamiasz się z Katolicyzmem
?







>Wiara w dogmatyzm religijny to nie jest ścieżka duchowa, jest na poziomie umysłu i to niższego rzędu. Dogmaty stają się częścią tożsamości egocentrycznej i z tego powodu na ścieżce duchowej dogmatyzm religijny stanowi przeszkodę.
---------------
Już zupełnie się zgubiłem ☹ w Twoich dywagacjach - wcześniej pisałeś o "Chrystusowej ścieżce"
?





>Po co szukać sensu, wartości, prawd, które i tak nie będą ostateczne ?
---------------

"Nie o to chodzi by złapać króliczka lecz by gonić go"

😊






>To nie jest duchowość tylko pozory i nie mam nic przeciwko takim poszukiwaniom, jeżeli nie nazywa się tych działań duchowością.
-----------------

A czym Twoim zdaniem jest duchowość

?





>Zauważyłem ostatnio, że jest ogromna rozbieżność wśród ludzi w rozumieniu znaczeniowym słów czy idei. Nawet definicja Boga znaczy u każdego co innego.
---------------
Powiem tak:
• pojęcie Boga moim zdaniem jest wybitnie "nieuchwytne" i bardzo subiektywne
• zatem dla mnie "nieoczywistą oczywistością" jest to co napisałeś powyżej - mam tu na myśli: "definicja Boga znaczy u każdego co innego"




S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
11-05-2026 15:05 
 Ocena-1 na 1
martishkaLuffie (0 punktów)
>>WitamZiomy - co do tego co piszesz to powiem tak:
>>* za trudne dla mnie
>>* wymiekam
>>
>>Spoko, spróbuję inaczej.
>---------------
>WitamZiomy - dziękuję bardzo; zatem "jedźmy - nie wstrzymujemy koni"
>😊
>Bardzo ciekawe jest to co piszesz 😊
>

>>Rozwój duchowy jest ścieżką, którą wybierają ludzie dla których wiara w Boga to za mało. Oni chcą się z nim spotkać jeszcze za ziemskiego życia.
>---------------
>Coś w tym jest 😊
>A jak to wygląda u Ciebie, jeśli mogę spytać?
>> Trzeba się trochę poświęcić i pozbyć się największej przeszkody czyli identyfikacji z Ego. Jest to jak uśmiercenie fałszywej tożsamości, trochę jak Jezus na Krzyżu. Oczyszczenie umysłu z kłamstw i fałszu jest procesem niezbędnym, bo tylko poprzez przekroczenie granic umysłu "duch się z duchem spotkać może" a Prawda wlewa się do świadomości. Następuje wtedy zbawienie i wypełnia się chrystusowa ścieżka.
>---------------------
>"Chrystusowa ścieżka" - czy trafnie się domyślam, że utożsamiasz się z Katolicyzmem
>?
>>Wiara w dogmatyzm religijny to nie jest ścieżka duchowa, jest na poziomie umysłu i to niższego rzędu. Dogmaty stają się częścią tożsamości egocentrycznej i z tego powodu na ścieżce duchowej dogmatyzm religijny stanowi przeszkodę.
>---------------
>Już zupełnie się zgubiłem ☹ w Twoich dywagacjach - wcześniej pisałeś o "Chrystusowej ścieżce"
>?
>>Po co szukać sensu, wartości, prawd, które i tak nie będą ostateczne ?
>---------------
>"Nie o to chodzi by złapać króliczka lecz by gonić go"
>😊
>>To nie jest duchowość tylko pozory i nie mam nic przeciwko takim poszukiwaniom, jeżeli nie nazywa się tych działań duchowością.
>-----------------
>A czym Twoim zdaniem jest duchowość
>?
>>Zauważyłem ostatnio, że jest ogromna rozbieżność wśród ludzi w rozumieniu znaczeniowym słów czy idei. Nawet definicja Boga znaczy u każdego co innego.
>---------------
>Powiem tak:
>• pojęcie Boga moim zdaniem jest wybitnie "nieuchwytne" i bardzo subiektywne
>• zatem dla mnie "nieoczywistą oczywistością" jest to co napisałeś powyżej - mam tu na myśli: "definicja Boga znaczy u każdego co innego"
>

>
S pozdravem

>Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia
>Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
Wątki na forum często poruszają tematykę wygody i dostępu do rozrywki. Jeśli szukasz sprawdzonego kasyna online z aplikacją mobilną, polecam zapoznać się z ofertą 888starz apk Platforma działa legalnie na licencji Curacao, oferując zakłady na żywo, e-sporty oraz ponad 4500 gier. Aplikacja jest dostępna na Androida i iOS, zapewniając szybki dostęp do wszystkich funkcji. Nowi gracze otrzymują 200% bonusu kasynowego do 6500 PLN i 150 darmowych spinów. Wypłaty są szybkie, a metody płatności obejmują karty, Revolut i kryptowaluty. Pamiętaj o odpowiedzialnej grze - ustalaj limity dzienne i nie przekraczaj swojego budżetu. To ma być przede wszystkim dobra zabawa, nie źródło stresu.
12-05-2026 16:53 
 Ocena 1 na 1
witamziomy (536 punktów)

>Bardzo ciekawe jest to co piszesz 😊
>[/b]
>>Rozwój duchowy jest ścieżką, którą wybierają ludzie dla których wiara w Boga to za mało. Oni chcą się z nim spotkać jeszcze za ziemskiego życia.
>---------------
>Coś w tym jest 😊
>A jak to wygląda u Ciebie, jeśli mogę spytać?

Właśnie tak.

>> Trzeba się trochę poświęcić i pozbyć się największej przeszkody czyli identyfikacji z Ego. Jest to jak uśmiercenie fałszywej tożsamości, trochę jak Jezus na Krzyżu. Oczyszczenie umysłu z kłamstw i fałszu jest procesem niezbędnym, bo tylko poprzez przekroczenie granic umysłu "duch się z duchem spotkać może" a Prawda wlewa się do świadomości. Następuje wtedy zbawienie i wypełnia się chrystusowa ścieżka.
>---------------------
>"Chrystusowa ścieżka" - czy trafnie się domyślam, że utożsamiasz się z Katolicyzmem

Nie trafnie, natomiast uważam, że w każdej religii, filozofii można odnaleźć wartościowe instrukcje, jeżeli potrafi się prawidłowo je interpretować.

>>Wiara w dogmatyzm religijny to nie jest ścieżka duchowa, jest na poziomie umysłu i to niższego rzędu. Dogmaty stają się częścią tożsamości egocentrycznej i z tego powodu na ścieżce duchowej dogmatyzm religijny stanowi przeszkodę.
>---------------
>Już zupełnie się zgubiłem ☹ w Twoich dywagacjach - wcześniej pisałeś o "Chrystusowej ścieżce"

To może tak. Nie cała biblia jest dogmatyzmem religijnym. Coś co testujesz i sprawdzasz praktycznie nie jest wiarą dogmatyczną tylko testem na rzeczywistość. Śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa nie jest dla mnie wydarzeniem historycznym tylko instrukcją do wewnętrznej przemiany.

>>Po co szukać sensu, wartości, prawd, które i tak nie będą ostateczne ?
>---------------
>"Nie o to chodzi by złapać króliczka lecz by gonić go"
>😊
>>To nie jest duchowość tylko pozory i nie mam nic przeciwko takim poszukiwaniom, jeżeli nie nazywa się tych działań duchowością.
>-----------------
>A czym Twoim zdaniem jest duchowość

To zależy z której strony patrzeć. Najogólniej duchowość to świadomość istnienia w bogu.
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>>"Chrystusowa ścieżka" - czy trafnie się domyślam, że utożsamiasz się z Katolicyzmem
>Nie trafnie, natomiast uważam, że w każdej religii, filozofii można odnaleźć wartościowe instrukcje, jeżeli potrafi się prawidłowo je interpretować.

--------------

WitamZiomy - coś w tym jest.







>..............Śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa nie jest dla mnie wydarzeniem historycznym tylko instrukcją do wewnętrznej przemiany.

-------------------

To bardzo ciekawe spojrzenie.
😊

A tak przez ciekawość (jeśli możesz odpowiedzieć na takie pytanie):
jak określił byś swój światopogląd?



S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
15-05-2026 03:07 
 Ocena 1 na 1
witamziomy (536 punktów)
>>>"Chrystusowa ścieżka" - czy trafnie się domyślam, że utożsamiasz się z Katolicyzmem
>>Nie trafnie, natomiast uważam, że w każdej religii, filozofii można odnaleźć wartościowe instrukcje, jeżeli potrafi się prawidłowo je interpretować.
>--------------
>WitamZiomy - coś w tym jest.
>
>>..............Śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa nie jest dla mnie wydarzeniem historycznym tylko instrukcją do wewnętrznej przemiany.
>-------------------
>To bardzo ciekawe spojrzenie.
>😊
>A tak przez ciekawość (jeśli możesz odpowiedzieć na takie pytanie):
>jak określił byś swój światopogląd?

Nie mam światopoglądu, tylko nastawienie. Światopogląd może być mapą, ale mapa nigdy nie jest terytorium. Ja mapy zmieniam, dostosowuję do terytorium po którym się poruszam, ale to terytorium jest centrum mojego zainteresowania. Najważniejsze, szczegółowe informacje kryją się w terytorium a nie na mapie
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Nie mam światopoglądu, tylko nastawienie. Światopogląd może być mapą, ale mapa nigdy nie jest terytorium. Ja mapy zmieniam, dostosowuję do terytorium po którym się poruszam, ale to terytorium jest centrum mojego zainteresowania. Najważniejsze, szczegółowe informacje kryją się w terytorium a nie na mapie

-------------------

WitamZiomy - powiem tak:

* to podejście, o którym piszesz jest bardzo ciekawe

* mam zatem pytanie: jak oceniasz "mapę" określaną mianem "agnostycyzmu"
?



S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
15-05-2026 17:50 
 Ocena 2 na 2
witamziomy (536 punktów)
>>Nie mam światopoglądu, tylko nastawienie. Światopogląd może być mapą, ale mapa nigdy nie jest terytorium. Ja mapy zmieniam, dostosowuję do terytorium po którym się poruszam, ale to terytorium jest centrum mojego zainteresowania. Najważniejsze, szczegółowe informacje kryją się w terytorium a nie na mapie
>-------------------
>WitamZiomy - powiem tak:
>* to podejście, o którym piszesz jest bardzo ciekawe
>* mam zatem pytanie: jak oceniasz "mapę" określaną mianem "agnostycyzmu"
>?

Nie uważam agnostycyzm za mapę. Mapa jest symboliczną reprezentacją terytorium a agnostycyzm jest zbiorem przekonań, ideologią. Z mojego punktu widzenia ludzki rozum ma o wiele szersze atrybuty i możności poznawcze niż agnostycyzm zakłada. Uważam, że "prawdy ostateczne" są możliwe do rozpoznania w swej ogólności a myślenie przeciwne jest tylko przekonaniem.
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Nie uważam agnostycyzm za mapę. Mapa jest symboliczną reprezentacją terytorium a agnostycyzm jest zbiorem przekonań, ideologią. Z mojego punktu widzenia ludzki rozum ma o wiele szersze atrybuty i możności poznawcze niż agnostycyzm zakłada. Uważam, że "prawdy ostateczne" są możliwe do rozpoznania w swej ogólności a myślenie przeciwne jest tylko przekonaniem.

----------------

WitamZiomy - powiem tak:

* dziękuję bardzo za Twoją ciekawą odpowiedź

* co zaś do samego przekazu tej odpowiedzi no to mamy "protokół rozbieżności"





😊




S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
15-05-2026 19:27 
 Ocena 1 na 1
witamziomy (536 punktów)
>>Nie uważam agnostycyzm za mapę. Mapa jest symboliczną reprezentacją terytorium a agnostycyzm jest zbiorem przekonań, ideologią. Z mojego punktu widzenia ludzki rozum ma o wiele szersze atrybuty i możności poznawcze niż agnostycyzm zakłada. Uważam, że "prawdy ostateczne" są możliwe do rozpoznania w swej ogólności a myślenie przeciwne jest tylko przekonaniem.
>----------------
>WitamZiomy - powiem tak:
>* dziękuję bardzo za Twoją ciekawą odpowiedź
>* co zaś do samego przekazu tej odpowiedzi no to mamy [B][I]"protokół rozbieżności"

Z przyjemnością wymienię się z Panem argumentami w kwestiach nas poróżniających
16-05-2026 09:43 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Nie uważam agnostycyzm za mapę. Mapa jest symboliczną reprezentacją terytorium a agnostycyzm jest zbiorem przekonań, ideologią. Z mojego punktu widzenia ludzki rozum ma o wiele szersze atrybuty i możności poznawcze niż agnostycyzm zakłada. Uważam, że "prawdy ostateczne" są możliwe do rozpoznania w swej ogólności a myślenie przeciwne jest tylko przekonaniem.

-------------------------

Szanowny Panie WitamZiomy - powiem tak:

* bardzo jest miłe to co Pan napisał

* uważam siebie za bardzo twardego agnostyka teistycznego a jednocześnie za człowieka twardo stąpającego po ziemi

* moje rozumienia agnostycyzmu wyrażałem między innymi na tym forum tworząc wątki, których namiary podaje niżej:

"Agnostycyzm, niedoskonałość stworzenia oraz stoicyzm."
www.racjonalista.pl/forum.php/s,956252

"Agnostycyzm a dary od Boga."
www.racjonalista.pl/forum.php/s,954892

"O wierzeniach religijnych"
www.racjonalista.pl/forum.php/s,948543




S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
haish (2905 punktów)
>Duchowość człowieka od dawna stanowi przedmiot zainteresowania
>psychologii
,


Gdy nie wiadomo o co chodzi, to za zwyczaj idzie o pieniądze - nie tyle bezpośrednio, co pośrednio.

Człowiek rozumny posługuje się mową i mówiąc buduje zdania składające się ze słow. Każde słowo ma swoje znaczenie - im to znaczenie jest bardziej doprecyzowane - tym bardziej wypowiedź jest konkretna i wiadomo o co w niej adwersarzowi chodzi lub co ma na myśli.
Badaniem języka zajmuje się lingwistyka i językoznawstwo często w ramach kognitywistyki.
Słowo 'duch' i jego pochodne takie jak duchowość i dusza są wymysłami religiantów - to słowo pochodzi od słowa dech(oddech) niemal tożsamym słowem jest słowo tchnienie.
W dawnych czasach ludzie nie zdawali sobie sprawy z tego czym jest powietrze atmosferyczne, jakkolwiek posiadali wiedzę o tym, ze oddychanie jest funkcją niezbędną życiu.
W mitach bóg po ulepieniu figurek aby je ożywić 'tchnął w nie życie'.
Ani dech, oddech, dusza i duchowość nie mają możliwości zapisu i przechowywania informacji w przeciwieństwie do tego co się dzieje w ludzkim żywym mózgu w sieci neuronów. Atmosfera, i wchodzące w jej skład gazy nie mają żadnych właściwości percepcji.

Tak więc rozważania o duchowości wszystkich beż wyjątku autorytetów z lat minionych to bajki i dyrdymały. Współczesna nauka zna psychologię, psychiatrię i neurologię.
Nie przeszkadza to w niczym rozmaitym niedoukom, lub sprytnym manipulantom ogłupiać naiwnych.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365