Coraz mocniej da się zaobserwować tendencje anty. Antyuchodźcze, antyimigranckie, antykorporacyjne, antydemokratyczne itd. Oburzonych, odrzuconych, ale też i nieudolnych oraz leniwych jest coraz więcej. Na fali populizmu wielu weszło na szczyty. Teraz podobnie się dzieje. Przykładów z niedalekiej przeszłości jak i obecnych jest aż nadto. Wiele sygnałów płynie z Europy a teraz i z USA. Na uczuciu zazdrości i niezadowolenia tych, którzy nie mają zbyt wiele, badź nie mają nic, buduje się nienawiść. Obiecuje sie złote góry i niekończące się Eldorado, po to tylko, zeby dojść do władzy. Po czym okazuje się, że nagle nie za z czego. Dlaczego ? No, poprzednia ekipa ukradła. Mam nadzieję, że Hilary Clinton zwycięży.
|