Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nieracjonalna, wręcz idiotyczna, petycja PSR

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
03-08-2014 09:59Frank Holman (5897 punktów)Nieracjonalna, wręcz idiotyczna, petycja PSR
Ocena 9 na 13
Kilka dni temu p. Ryszard Bałczyński w imieniu Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wystosował otwartą petycje "w obronie p. E. Wójciak" opublikowaną oficjalnie na stronie PSR, protestując wobec rzekomej dyskryminacji światopoglądowej
tymczasem ww. straciła swoje stanowisko dokładnie na takiej samej zasadzie jak prof. Chazan - za szczanie ciepłym moczem na obowiązujące prawo i wyleciała z roboty jak najbardziej słusznie, co więcej - czytając o okolicznościach sprawy - stanowczo zbyt późno: oto co w tej sprawie wiemy:
- wyłudzanie pieniędzy publicznych za chorobowe, gdy faktycznie była zdolna do wykonywania pracy i ją wykonywała,
- samowolne niestawianie się do pracy pod pozorem rzekomo "samodzielnego udzielania sobie urlopu wypoczynkowego" - BRAWO!! ja tez tak chcę
- kolejne wyłudzanie pieniędzy publicznych, poprzez samowolne odbywanie sobie wyjazdów zagranicznych (delegacji) bez polecenia pracodawcy odbycia podróży służbowej w celu konieczności wykonywania pracy poza granicami kraju [ "Na kierowane do niej prośby o przekazanie dodatkowych informacji na temat planowanej delegacji dyrektor Teatru Ósmego Dnia odpowiedziała [swojemu pracodawcy] stwierdzeniem, że "nie widzi podstaw prawnych do udzielania dalszych wyjaśnień (...) ani konieczności występowania o uzyskanie polecenia wyjazdu służbowego"]

czy trzeba wymieniać dalej .... ? Żaden sąd pracy nie podważy decyzji pracodawcy podjętych wobec byłego pracownika, tak traktującego swoje podstawowe obowiązki formalnoprawne!

Ta osoba - jak dla mnie - w ogóle nie prezentuje żadnej etyki zawodowej i nie ma żadnego powodu występowania w jej obronie przeciwko utracie stanowiska pracy, bez względu na światopogląd.
Jak chce się tak zachowywać niech założy sobie własną działalność gospodarczą, a nie rządzi się "jak bufetowa" w nie swoim zakładzie pracy.

Ja nie chcę aby "racjonalizm" był kojarzony z obroną ludzi, co uważają że im więcej wolno niż innym i są w tym co najmniej bezczelni do granic wręcz obrzydliwości. Nie wierzę ani o jotę, że taka osoba była dobrym pracodawcą dla swoich pracowników, skoro przepisów prawa pracy albo kompletnie nie zna, albo kompletnie ich nie szanuje i nie uznaje.

jak dla mnie petycję niby racjonalnego PSR można porównać tylko do kretyńskich - odbiegających całkowicie od meritum sprawy - petycji w obronie wywalenia z pracy byłego Dyrektora Chazana.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

farmer (22440 punktów)

>- kolejne wyłudzanie pieniędzy publicznych, poprzez samowolne odbywanie sobie wyjazdów zagranicznych
>(delegacji) bez polecenia pracodawcy odbycia podróży służbowej w celu konieczności wykonywania pracy
>poza granicami kraju [ "Na kierowane do niej prośby o przekazanie dodatkowych informacji na temat
>planowanej delegacji dyrektor Teatru Ósmego Dnia odpowiedziała [swojemu pracodawcy] stwierdzeniem,
>że "nie widzi podstaw prawnych do udzielania dalszych wyjaśnień (...) ani konieczności występowania
>o uzyskanie polecenia wyjazdu służbowego"
]

............ Przed tym wyjazdem do USA dostaliśmy z urzędu mnóstwo groteskowej korespondencji - mówi Ewa Wójciak. - Pytano nas m.in. o to, co teatrowi jako instytucji kultury, da fakt wystawienia spektaklu "Teczki" w miejscach takich jak Princeton czy Yale. I co mieliśmy odpowiedzieć na takie idiotyzmy? - wzdycha Ewa Wójciak.

No...że Yale jest bardziej prestiżowe od domu kultury na Podkarpaciu a i kilka diet można przytulić robota ta sama...

Pani ma bogatą biografię....szkoda że wplata w nią jakieś peerelowski styl znany z wielu zakładów pracy. W końcu walczyła z tym systemem....dziwne
Frank Holman (5897 punktów)
>>- kolejne wyłudzanie pieniędzy publicznych, poprzez samowolne odbywanie sobie wyjazdów zagranicznych
>>(delegacji) bez polecenia pracodawcy odbycia podróży służbowej w celu konieczności wykonywania pracy
>>poza granicami kraju [ "Na kierowane do niej prośby o przekazanie dodatkowych informacji na temat
>>planowanej delegacji dyrektor Teatru Ósmego Dnia odpowiedziała [swojemu pracodawcy] stwierdzeniem,
>>że "nie widzi podstaw prawnych do udzielania dalszych wyjaśnień (...) ani konieczności występowania
>>o uzyskanie polecenia wyjazdu służbowego"
]
> ............ Przed tym wyjazdem do USA dostaliśmy z urzędu mnóstwo groteskowej korespondencji - mówi Ewa Wójciak. - Pytano nas m.in. o to, co teatrowi jako instytucji kultury, da fakt wystawienia spektaklu "Teczki" w miejscach takich jak Princeton czy Yale. I co mieliśmy odpowiedzieć na takie idiotyzmy? - wzdycha Ewa Wójciak.No...że Yale jest bardziej prestiżowe od domu kultury na Podkarpaciu a i kilka diet można przytulić robota ta sama...
>Pani ma bogatą biografię....szkoda że wplata w nią jakieś peerelowski styl znany z wielu zakładów pracy. W końcu walczyła z tym systemem....dziwne

A najbardziej podstawowe powinno być pytanie: czy wystawienie danego spektaklu w Yale czy Princeton koniecznie musi być związane z wyjazdem tam osobiście Dyrektora całego Teatru. Nie zaprzeczam, że w niektórych okolicznościach jak najbardziej (np. Dyrektor jest jednocześnie aktorem tzw. repertuarowym, albo reżyserem), ale bynajmniej nie zawsze.
bass (4786 punktów)
(zablokowany)
Pracodawca na każde występujące wykroczenie jest władny (a nawet - powinien) udzielać stosownych do okoliczności kar - pouczenia, nagany, nagany z ostrzeżeniem i.t.d. Po zebraniu się kilku takich kar (względnie wystąpieniu okoliczności o charakterze przestępstwa), można stosować karę w kodeksie pracowniczym najwyższą - dyscyplinarne zwolnienie.

Nie wiem nic o przebiegu kariery zawodowej p. E.W. ale jeśli wywalenie jej z roboty "za całokształt", jest oparte jedynie na stwierdzeniach i pomówieniach, że "ona taka była" (po uprzednim nagradzaniu "za osiągnięcia") - to coś jest nie tak i w sądzie pracy do którego się odwołała ma szanse.

Póki tego wyroku nie ma, artykuł j.w. ma charakter oszczerstwa i pomówienia.

Natomiast sytuacja, że chcąc ukarać za poglądy, szuka się możliwości w kodeksach (na zasadzie "jak się chce psa uderzyć, to kij się zawsze znajdzie") nie jest niczym nowym i stosuje się ją od zawsze.
Klapaucjusz (3379 punktów)
Oczywiście nie ma to nic wspólnego ze słowami: "wybrali ch..., który donosił".

P.S.
Ci którzy obrazili się na to ch..a zachowują się trochę tak jak Asterix który gdy ktoś mu powiedział że jest grubym idiotą odpowiedział oburzony:
- Kto tu jest gruby?
03-08-2014 13:26 
 Ocena 1 na 1
TyDraniu (6569 punktów)
>Oczywiście nie ma to nic wspólnego ze słowami: "wybrali ch..., który donosił".

Jednak nie ma dowodów, że Bergoglio donosił lub choćby współpracował z juntą. Uznałbym więc tę opinię pani Ewy za pomówienie.


Klapaucjusz (3379 punktów)
No tak bo to jest pewnik..
Nie ma sensu zajmować się tym czy papież był donosicielem.
To nic ważnego.
Przecież ważniejsze jest że został nazwany ch..

Powtórzę więc już poprawną wersję.
Media zachowują się tak jak Obelix gdy ktoś mu powiedział że jest grubym idiotą.
Odpowiedział z oburzeniem:

- Kto tu jest gruby!?
Grzegorz (5685 punktów)
>>Oczywiście nie ma to nic wspólnego ze słowami: "wybrali ch..., który donosił".
>Jednak nie ma dowodów, że Bergoglio donosił lub choćby współpracował z juntą. Uznałbym więc tę opinię pani Ewy za pomówienie.

>>Oczywiście nie ma to nic wspólnego ze słowami: "wybrali ch..., który donosił".
>Jednak nie ma dowodów, że Bergoglio donosił lub choćby współpracował z juntą. Uznałbym więc tę opinię pani Ewy za pomówienie.
No tak, ale tutaj rozmawiamy o wywaleniu z pracy... cokolwiek niestandardowa kara za pomówienie głowy obcego państwa, p. Ewa nie jest ambasadorem w Watykanie

Oczywiście, nie znam dorobku p. Ewy więc nie mogę wykluczyć wersji przedstawionej przez autora wątku (czyli że jest to jednak kara za ewentualną niekompetencję i przekręty). Z trzeciej strony trzeba też brać pod uwagę że zwalniającym był prezydent Grobelny - któremu delikatnie mówiąc takie sprawy jak (własna) niegospodarność czy niejasności finansowe raczej nie przeszkadzają, natomiast przeszkadza mu np. marsz równości w Poznaniu... więc może pomówienia F1 również obrażają jego uczucia religijne i uciskają jego klauzulę sumienia
Frank Holman (5897 punktów)
>Oczywiście nie ma to nic wspólnego ze słowami: "wybrali ch..., który donosił".
>P.S.
>Ci którzy obrazili się na to ch..a zachowują się trochę tak jak Asterix który gdy ktoś mu powiedział że jest grubym idiotą odpowiedział oburzony:
>- Kto tu jest gruby?
Obelix nie Asterix. W morde....
Klapaucjusz (3379 punktów)
>Obelix nie Asterix. W morde....
Oj faktycznie
Mój błąd.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365