 |
Środa i jej definicja szacunku i równości Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-10-2014 16:25 | vifix (2315 punktów) | Środa i jej definicja szacunku i równości
2 na 2 | Przeczytałem artykuł Pani Środy w GW wyborcza.p(*)mieniaja_rozrywke_w_gowno.htmli czuje się zażenowany Cytat:Jeśli ktoś, oglądając ten program, nie ma poczucia, że je gówno, to znaczy, że spustoszenie intelektualne, emocjonalne, moralne, cywilizacyjne, do którego doprowadziła medialna żądza zysku, jest naprawdę gigantyczne W tym fragmencie sugeruje, że osoby, które oglądają programy, które Pani Środa uznaje za gó... są intelektualnie, emocjonalnie, moralnie i cywilizacyjnie gorsi od tych, którzy oglądają to, co Pani "etyczka" uznała za dobre. Wielu pewnie sądzi, że ta kobieta szerzy równość. Jak widać równi są tylko Ci, którzy podzielają preferencje Pani "etyczki". Natomiast po tym fragmencie: Cytat:Dziś mistrzem jest zapewne format "Rolnik szuka żony". W normalnych warunkach trudno byłoby zrozumieć, dlaczego przed tym seksistowskim programem zasiada kilka milionów widzów. Choć niewątpliwie rolnicy mają problem ze znalezieniem osób do brudnych robót, takich jak: skubanie pierza, sprzątanie, mycie garów. Tradycyjna żona jest do tego najlepsza. Rolnik dziś jest bardzo nowoczesny, obsługuje wiele maszyn, ale jego wypasione (bo takie są w programie) gospodarstwo potrzebuje żony, czyli osoby do prac, którymi rolnik gardzi. powinna być piętnowana za każdy razem gdy pojawi się na wsi. Żałosne. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | No to ja też przeczytałem. I znalazłem jeszcze to: Cytat:Szczytem kreacji jest największe gówno wszech czasów, mianowicie program "Kto poślubi mojego syna". To właściwie siermiężna relacja z prowincjonalnego targu niewolnic. Nabici i wytatuowani młodzieńcy oraz ich prymitywne mamuśki (w realnym świecie nie ma takich kobiet) oceniają zgromadzone w programie kobiety. Jak bydło. Rozmawiają o ich "cyckach", czystości, każą jeść ślimaki, bawią się wzajemną agresją i konkurencją pań. Młodzieniec z lubością troglodyty przebiera w swoim "miniharemie", pobiera pojedyncze sztuki na noc, a mamuśka się cieszy, że widzi w jego łóżku akurat tę, a nie inną, choć ma pretensje do "przelecianej" dziewczyny, że nie robi synkowi śniadanka. Bo żony powinny być ciągle w "roomserwisie".
Dwa czy trzy razy zawiesiłem na moment na tym oko i to jest rzeczywiście nieprawdopodobne gówno. Widziałem różne gówna w TV, ale to wyjątkowo śmierdzi. I widziałem akurat taką dyskusję mamuśki o jakiej tu mowa. Zmiotło mnie. Nie dziwi mnie ta ocena Środy, dziwi tylko to, że ona wierzy w to, że nie ma w realnym świecie takich mamusiek. Choć chyba to też jednak mnie nie dziwi. Znając skrzywienie feministyczne Środy. Bo to nie jest normalny feminizm. To feminizm gardzący mężczyznami. Napiszę tak: takich idiotek, jak ta mamuśka, którą widziałem (to chyba ta, o której mówi Środa) jest w tym kraju od groma. Mamusiek i ich synusiów.
|
|
 | | vifix (2315 punktów) | Opinia Środa mnie akurat nie interesują. Może mieć taką opinie jaką chcę, ale wypowiadanie się w taki sposób o ludziach, którym podoba się to, co jej nie, jest żałosne i haniebne.
|
|
|  | 11 na 11 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | . >Opinia Środa mnie akurat nie interesują. Może mieć taką opinie jaką chcę, ale wypowiadanie się w taki sposób o ludziach, którym podoba się to, co jej nie, jest żałosne i haniebne. Opinia Vifix mnie akurat nie interesują. Może mieć taką opinie jaką chcę, ale wypowiadanie się w taki sposób o ludziach, którym podoba się to, co jemu nie, jest żałosne i haniebne.
@@@ .
|
|
|  | 11 na 13 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | > Opinia Środa mnie akurat nie interesują. Może mieć taką opinie jaką chcę, ale wypowiadanie się w taki sposób o ludziach, którym podoba się to, co jej nie, jest żałosne i haniebne.Ale widziałeś te programy w ogóle? Bo te dwa, o których ona pisze mają swoją specyfikę. Zastanowiłem się nad tym spokojnie i choć nie widziałem więcej niż 10 minut do kupy, to dokładnie to samo czułem co Środa. Ta generalizująca wycieczka w stronę rolników jedynie wywołuje we mnie protest, choć mam nawet w rodzinie dokładnie tak myślących, jak ona opisała. Jednak ta generalizacja jest niesprawiedliwa. Ale ja te mniej więcej 10 minut jednak widziałem. To było straszne. Moim zdaniem nie można tego porównać do Big Brothera, w którym było trochę cycka pod prysznicem i jakiś numerek w wannie. Jeszcze raz to, co Środa pisze o tych dwóch programach, a co ja również widziałem: Cytat:Nabici i wytatuowani młodzieńcy oraz ich prymitywne mamuśki oceniają zgromadzone w programie kobiety. Jak bydło. Rozmawiają o ich "cyckach".
"Jak bydło" jest tu kluczowe. Jakie było moje odczucie przy tej scenie? Dostarczono potencjalne dupcenie, mamuśka i synuś przebierają. Synuś obleśny, śliniący się, żenująco napalony byczek i mamuśka doradczyni-wyrocznia jak burdelmama. Choć bardziej właśnie jak segregator bydła. Cytat:To właściwie siermiężna relacja z prowincjonalnego targu niewolnic.
Cytat:Młodzieniec z lubością troglodyty przebiera w swoim "miniharemie", pobiera pojedyncze sztuki na noc, a mamuśka się cieszy, że widzi w jego łóżku akurat tę, a nie inną, choć ma pretensje do "przelecianej" dziewczyny, że nie robi synkowi śniadanka.
Widziałem to jak ta mamuśka się cieszy, że napalony synuś wybrał akurat tą i widziałem reprymendę ze śniadankiem. Więcej nie wytrzymałem. I uważam, że refleksja Środy na temat widza Cytat:Jeśli ktoś, oglądając ten program, nie ma poczucia, że je gówno, to znaczy, że spustoszenie intelektualne, emocjonalne, moralne, cywilizacyjne, do którego doprowadziła medialna żądza zysku, jest naprawdę gigantyczne
jest jak najbardziej na miejscu. Inna scena, którą ja widziałem. Rolnik bierze trzy dziewczyny na przejażdżkę ciągnikiem. Mają same go prowadzić. Dwie siadają pod drzewem i czekają na swoją kolejkę. Trzecia na ciągnik. Ciągnik zajebisty. Patrzę jak sobie będzie radzić. Ale to nie o to tu chodzi. Dziewczyny mało co mają na sobie, a prowadzenie ciągnika sprowadza się do tego, że napalony rolnik bierze je na kolana i pozwala trzymać kierownicę. Tak je sobie sadza na kolanach, żeby pupcia była na fiucie (jaki widok, taki opis). Jest czerwony, napalony i jedyne co go interesuje to obleśne obmacywanie. Jest obleśny skurwiel rozpalony. Widok żenujący, ale zdaje się, że o to dokładnie chodziło, a nie o jazdę ciągnikiem. Przy drugiej było to samo, na trzecią już nie czekałem. Później widziałem jeszcze jedną scenę jak jakiś idiota rozmawia najpierw z jedna dziewczyną, zaraz z drugą i je testuje organoleptycznie. Niby nic takiego, ale on rzeczywiście sprawiał wrażenie stereotypowego, wsiowego, tępego debila. Napalonego do granic wytrzymałości i dążącego tylko do obmacywania. Dramat. Więcej nie widziałem, może miałem strasznego pecha trafiając na te sceny. Ale to co widziałem samo narzuca pytanie o widza. Bo to nie jest już, moim zdaniem, widz Tańca z gwiazdami, M jak miłość czy nawet Big brothera. Tutaj było wszystko, co Środa napisała. A wymieniła : seksizm, poniżanie kobiet, traktowanie ich jak bydło, coś jakby niewolnictwo, molestowanie, seksualny wyzysk, pogarda wobec kobiet traktowanych jak gadżety przemysłu erotycznego. Co jest w ludzkich głowach, że nie wywołuje u nich niesmaku oglądanie napalonych do granic możliwości byczków podpuszczanych przez mamuśki? I jeszcze ich to bawi, ekscytuje? Zamiast żenować. Ja przyznam, nie rozumiem. Jak Środa.
|
|
| |  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
A moim zdaniem tak właśnie wygląda życie pewnych kast czy klas społecznych, i nie ma w tym nic bulwersującego. Miastowi w ogóle o pewnych sprawach mają dość ograniczone pojęcie. Wynika to zapewne stąd, że uczą się o życiu w szkole, z powieści czy z seriali telewizyjnych, gdzie wszystko, nawet przemoc, jest poddane pewnej estetyzacji. Jest to typowe dla pewnych schyłkowych etapów rozwoju kultury i cywilizacji. Ludzie zaczynają wtedy śnić o idyllicznym i pozbawionym trosk życiu rolnika, dając tym samym wyraz swojego oderwania od rzeczywistości i tego, że nie mają bladego pojęcia o czym mówią.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >uczą się o życiu w szkole, z powieści czy z seriali telewizyjnych, gdzie wszystko, nawet przemoc, jest poddane pewnej estetyzacji.
To Ty się chyba mało seriali w życiu naoglądałeś. A Ty pojęcie o plemionach masz rozumiem z autopsji?
>Jest to typowe dla pewnych schyłkowych etapów rozwoju kultury i cywilizacji. Ludzie zaczynają wtedy śnić o idyllicznym i pozbawionym trosk życiu rolnika, dając tym samym wyraz swojego oderwania od rzeczywistości i tego, że nie mają bladego pojęcia o czym mówią.
Zatem proszę o przykłady z historii, które potwierdzą, że jest to typowe zjawisko dla pewnych etapów.
|
|
| |  | | vifix (2315 punktów) | >Ale widziałeś te programy w ogóle?
Tych akurat nie, ale jakie to ma znaczenie?
>I uważam, że refleksja Środy na temat widza jest jak najbardziej na miejscu.
Czyli, powiedzmy, że jakby ktoś nazwał Cię intelektualnym pustakiem dowiedziawszy się, powiedzmy, jakiej muzyki słuchasz to Ty powiedziałbyś, że wszystko ok i nie masz nic przeciwko temu, że uważa Cię za gorszego z powodu preferencji muzycznych?
|
|
| | |  | 2 na 2 | Christos (2696 punktów) | Post adresowany nie do mnie ale wtrącę swoje trzy grosze. >Tych akurat nie, ale jakie to ma znaczenie? "Rolnika..." oglądałem chyba dwa albo trzy odcinki. Problem deficytu kobiet na wsi jest realny, jak najbardziej. O ucieczce ludzi (przeważają panie) ze wsi decydują różne czynniki, od kompleksu pochodzenia po stereotypowe wyobrażenia baby ciągnącej pług. Tymczasem dziewczyny chcą użyć życia i wiedzą jak swoje walory do tego wykorzystać. Kto mieszkał w akademiku, temu nie muszę tłumaczyć jak wygląda wyrwanie się spod czujnego oka sąsiadek. Druga rzecz to formuła programu. Komuś trzeba (prócz prof. Środy) tłumaczyć, że trąci humorem zrozumiałym dla uczestników i widzów? Biorąc pod uwagę kufry aut szurające po asfalcie w niedzielne popołudnia po moim oknem (droga nr. 50 80 km od Warszawy), wnioskuję, że miastowi brechtają się z tego samego co i w Gnojnej nad Smródką. To po pierwsze. Po drugie, wedle pani Środy okazjonalne oskubanie kurczaka z pierza, po to aby go zjeść jest seksistowskim przejawem zapędzenia baby do garów. Dla odmiany, robienie tego samego przez osiem godzin przy taśmie przetwórni drobiu jest wyrazem równouprawnienia zawodowego? Tu się z Tobą vifix zgadzam, p. Środa powinna być piętnowana za każdym razem, gdy zostanie rozpoznana na wsi. Potraktowała ludzi samotnie prowadzących gospodarstwa jak motłoch nie mający prawa do znalezienia sobie partnerki. Bo nie o siłę roboczą idzie, to załatwiają maszyny i wynajmowani pracownicy. Po trzecie, pilot telewizora, dekodera itp. wyposażony jest w klawisze zmiany kanałów, ewentualnie klawisz POWER. Czasy kanałów dla wojska i dla rolników dawno minęły.
>Czyli, powiedzmy, że jakby ktoś nazwał Cię intelektualnym pustakiem dowiedziawszy się, powiedzmy, jakiej muzyki słuchasz to Ty powiedziałbyś, że wszystko ok i nie masz nic przeciwko temu, że uważa Cię za gorszego z powodu preferencji muzycznych? Ludzie słuchający np. disco polo doskonale zdają sobie sprawę z tego, za co uważają ich fani mierzący gustem muzycznym nieco wyżej. Zwykle kwitują to stwierdzeniem celnością nadrabiające brak finezji - "No i ch...!"
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | |  | | cmos (1664 punktów) | >Druga rzecz to formuła programu. Komuś trzeba (prócz prof. Środy) tłumaczyć, że trąci humorem zrozumiałym dla uczestników i widzów?
Nie wiem czy wiesz, ale to jest format licencyjny, oryginalnie brytyjski (jak chyba ich większość) produkowany w wielu krajach. No i na przykład w wersji niemieckiej aż takiego seksizmu nie ma (nie żebym to oglądał, kiedyś parę minut, ale poszukałem w sieci opinii), program jest krytykowany raczej za " pokazywanie rolników jako samotnych, nie umiejących się zachować głupków".
Raczej tylko wersja polska jest aż tak durna.
|
|
| | | | |  | | Christos (2696 punktów) | >Nie wiem czy wiesz, ale to jest format licencyjny, oryginalnie brytyjski (jak chyba ich większość) produkowany w wielu krajach. Spotkałem się z tym programem swego czasu w Danii (Bonde søger brud), tak, wiem o tym. >No i na przykład w wersji niemieckiej aż takiego seksizmu nie ma Ogólnie rzecz biorąc, polską obyczajowość w kontaktach damsko męskich cechuje o wiele większe przyzwolenie na frywolność, niż u naszych zachodnich sąsiadów. Druga sprawa to techniczne zaawansowanie polskiego rolnictwa - niestety pozostaje ono w tyle za wspomnianym przez Ciebie niemieckim, choć szybko ubywa drobnych, niskotowarowych gospodarstw. Szereg prac wymaga jak dawniej fizycznej siły i z oczywistych względów wykonują je mężczyźni. To, że kobiety zajmują się lżejszymi ale brudnymi pracami wynika z podziału obowiązków w prowadzeniu gospodarstwa ale bez przesady, nikt nie zabija kury codziennie. Smaczki życia wiejskiego pokazane w "Rolniku..." potraktowałbym raczej jak folklor, przypomnienie jak to dzrzewiej bywało. Oczywiście, jak wcześniej wspomniałem kobiety pomagają bezpośrednio w pracach fizycznych na miarę możliwości, częściej jednak gospodarują za biurkiem. Rolnictwa nie ominęła biurokracja. Na marginesie - polską edycję programu reżyseruje kobieta.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Dla odmiany, robienie tego samego przez osiem godzin przy taśmie przetwórni drobiu jest wyrazem równouprawnienia zawodowego?
Skądże, dla niej wyrazem równouprawnienia zawodowego, byłaby sytuacja gdyby prezesem tej firmy była kobieta.
>Ludzie słuchający np. disco polo doskonale zdają sobie sprawę z tego, za co uważają ich fani mierzący gustem muzycznym nieco wyżej. Zwykle kwitują to stwierdzeniem celnością nadrabiające brak finezji - "No i ch...!"
Super, tylko, że nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Czy taka osoba mające o Tobie negatywna opinie przez preferencje muzyczne jest warta szacunku? Czy warta szacunku jest osoba twierdząca, że żydzi są gorszymi ludźmi? Jak czytam niektóre opinie w tym temacie to widzę, że dla wielu tak.
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Christos (2696 punktów) | >Skądże, dla niej wyrazem równouprawnienia zawodowego, byłaby sytuacja gdyby prezesem tej firmy była kobieta.
Problemem nie jest, moim zdaniem, opór społeczeństwa przed feminizacją świata biznesu ale stereotypy, którym nieświadomie poddają się same kobiety. Niemcy streścili to sloganem "Kinder, Küche, Kirche". To kwestia przechodzących z pokolenia na pokolenie schematów roli kobiety w domu i przestrzeni publicznej. Zauważ, że służebna w jego strukturach rola kobiet jest elementem doktryny Kk, a jego wszechobecności gdzie tylko się da nie muszę chyba udowadniać. Panie, zwyczajnie, nie mają odwagi wyrwać się z szablonów wpojonych przez dom, szkołę, kościół. Da się to zauważyć przy okazji wyborów, nieważne, lokalnych czy ogólnokrajowych. Mimo zapewnienia miejsc na listach wyborczych, kobiety do udziału w życiu publicznym się nie garną. Oczywiście, wraz ze zmianą proporcji we wpływie wychowawczym rodziców, religii, mediów itp. na młodzież, wspomniane stereotypy będą się zmieniać. A czy wspomniany slogan kobiety przekują w "Kinder, Küche, Karriere"? Mam wątpliwości, popkultura lansuje wzorzec głupawej blondynki na tylnym siedzeniu samochodu. Takie odnoszę wrażenie.
>Super, tylko, że nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Czy taka osoba mające o Tobie negatywna opinie przez preferencje muzyczne jest warta szacunku?
Preferencje muzyczne zwykle związane są ze światopoglądem środowiska w którym gatunek muzyczny wyrósł. Można więc mieć negatywną opinię o kimś kto ma takie, a nie inne zasady zachowania czy poglądy i identyfikuje się z podobnymi mu ludźmi słuchając określonego gatunku muzyki. Miałbyś szacunek dla zgrai łysych facetów w glanach i z kijami baseballowymi, których znakiem rozpoznawczym jest również muzyka?
>Czy warta szacunku jest osoba twierdząca, że żydzi są gorszymi ludźmi? Jak czytam niektóre opinie w tym temacie to widzę, że dla wielu tak
Żydzi od początków istnienia Biblii w obecnym kształcie postrzegani byli negatywnie. Jako potomkowie niewolników, oprawcy Jezusa, itp. Co więcej, nie mając własnego państwa zmuszeni byli zdawać się na łaskę społeczności kraju, w którym gościli, a kiedy koło fortuny zatoczyło krąg, kozłem ofiarnym (Inkwizycja hiszpańska, pogromy na Ukrainie, nazizm). Z drugiej strony, jeśli tylko społeczność żydowska mogła urosnąć w siłę, pokazywali swoje aroganckie dość oblicze."Nasze kamienice, wasze ulice", pamięta dziś ktoś to powiedzenie? Jest żydowskie. Nie znajdziesz go w żadnym muzeum ale ludzie je zapamiętali.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Problemem nie jest, moim zdaniem, opór społeczeństwa przed feminizacją świata biznesu ale stereotypy, którym nieświadomie poddają się same kobiety.
Ja nie określiłbym tego słowem "nieświadomie". Wiesz skąd się biorą stereotypy? Nie z księżyca. To efekt szufladkowania kategorii ludzi na podstawie zachowania... ludzi. Stereotypy są oddzwierciedleniem ludzkiego zachowania, a nie fałszywego odbioru.
>Zauważ, że służebna w jego strukturach rola kobiet jest elementem doktryny Kk, a jego wszechobecności gdzie tylko się da nie muszę chyba udowadniać.
Myślę, że przeceniasz rolę KK w życiu katolików. Ile dziewic tuż przed ślubem znasz? Słyszałeś o czymś takim jak powierzchowny katolicyzm polaków? Ludzie mają w nosie nauki KK, kierują się tym na co mają ochotę, dziś dziewic tuż przed ślubem ze świecą szukać.
>Mimo zapewnienia miejsc na listach wyborczych, kobiety do udziału w życiu publicznym się nie garną.
Bo się tematem nie interesują. Każda płeć ma swoje specyficzne cechy i zainteresowania.
>Oczywiście, wraz ze zmianą proporcji we wpływie wychowawczym rodziców, religii, mediów itp. na młodzież, wspomniane stereotypy będą się zmieniać.
Według mnie, nie stereotypy, a moda.
>Mam wątpliwości, popkultura lansuje wzorzec głupawej blondynki na tylnym siedzeniu samochodu. Takie odnoszę wrażenie.
Ja mam wprost przeciwne. Słuchając wywiadu z kimkolwiek w mediach przeważnie słyszę mądre rzeczy.
>Preferencje muzyczne zwykle związane są ze światopoglądem środowiska w którym gatunek muzyczny wyrósł. Można więc mieć negatywną opinię o kimś kto ma takie, a nie inne zasady zachowania czy poglądy i identyfikuje się z podobnymi mu ludźmi słuchając określonego gatunku muzyki.
Dobrze, tylko odróżni tych, którzy danej muzyki słuchają by być zaakceptowanym przez danych ludzi, od tych, którzy robią to dla własnej przyjemności. To są dwie różne rzeczy.
>Miałbyś szacunek dla zgrai łysych facetów w glanach i z kijami baseballowymi, których znakiem rozpoznawczym jest również muzyka?
Miałbym, gdyby nie krzywdzili innych i byli tolerancyjni. Dlaczegoż miałbym nie mieć.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Christos (2696 punktów) |
>Stereotypy są oddzwierciedleniem ludzkiego zachowania, a nie fałszywego odbioru.
Są wynikiem sprzężenia zwrotnego obu czynników. Fałszywy odbiór jest konsekwencją spojrzenia na zachowanie z perspektywy własnych motywów zachowania, własne zachowanie jest konsekwencją fałszywego odbioru.
>Ja nie określiłbym tego słowem "nieświadomie"
Automatyczne, bezwiedne, bezrefleksyjne?
>Myślę, że przeceniasz rolę KK w życiu katolików. Ile dziewic tuż przed ślubem znasz?
Właśnie przez powierzchowność katolicyzm jest ignorowany jako źródło zasad moralnych dla jednostki, za to jako narzędzie jej podporządkowania ogółowi, wykorzystywany nader często. Taka kościelna socjotechnika, owieczki bezmyślne itd.
>Bo się tematem nie interesują. Każda płeć ma swoje specyficzne cechy i zainteresowania.
Nie, bodźce niewłaściwe dla percepcji. Słyszałeś 20 lat temu o kobietach za kierownicami ciężarówek, czy okładających się pięściami na ringu? Sporadycznie i z komentarzem mówiącym coś o wybryku natury? Kobiece ciała produkują prócz estrogenu też testosteron.
>Ja mam wprost przeciwne. Słuchając wywiadu z kimkolwiek w mediach przeważnie słyszę mądre rzeczy.
Mam wrażenie, że w młodzieży wszelkie gadające głowy (prócz raperów) budzą niepohamowaną agresję. Za to symboliczna bielizna sezonowej gwiazdeczki u osobników męskich powoduje ślinotok, u żeńskich zaś poszukiwania rzeczonej bielizny w dostępnych placówkach handlowych. Przepraszam, że posługuję się stereotypem. Czytałem o tym dobrze ponad 20 lat temu; na terenie dzisiejszej Turcji (przepraszam za swoją pamięć, gdyby ktoś kojarzył fakt) przetłumaczono teksty z odnalezionych glinianych tabliczek. Ku zdziwieniu archeologów, tłumaczenie jednej z nich brzmiało - "Ach ta dzisiejsza młodzież..." Teraz wiesz gdzie młode, chłonne umysły mają "mądre rzeczy"? Dzięki temu copokoleniowemu miksowi wigoru i tradycji świat idzie naprzód. Pewnie dlatego piszesz na klawiaturze zamiast ryć w glinie.
>Miałbym, gdyby nie krzywdzili innych i byli tolerancyjni. Dlaczegoż miałbym nie mieć.
Ale krzywdzą innych i nie są tolerancyjni. Przez ogląd świata w szufladzie z perspektywy ich własnej szuflady.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Nie, bodźce niewłaściwe dla percepcji. Słyszałeś 20 lat temu o kobietach za kierownicami ciężarówek, czy okładających się pięściami na ringu? Sporadycznie i z komentarzem mówiącym coś o wybryku natury? >Kobiece ciała produkują prócz estrogenu też testosteron.
Tak, ale ile w rzeczywistości było tych kobiet jeżdżących na traktorach? Myślę, że podobna ilość co zaangażowanych dziś w politykę.
>Mam wrażenie, że w młodzieży wszelkie gadające głowy (prócz raperów) budzą niepohamowaną agresję. Za to symboliczna bielizna sezonowej gwiazdeczki u osobników męskich powoduje ślinotok, u żeńskich zaś poszukiwania rzeczonej bielizny w dostępnych placówkach handlowych. Przepraszam, że posługuję się stereotypem.
W dużym stopniu tak jest, tylko obie strony nie robią tego ze względu na ubóstwianie osoby noszącej bieliznę, tylko by podobać się innej płci oraz zaspokajać swoje potrzeby.
>tłumaczenie jednej z nich brzmiało - "Ach ta dzisiejsza młodzież..." Teraz wiesz gdzie młode, chłonne umysły mają "mądre rzeczy"? Dzięki temu copokoleniowemu miksowi wigoru i tradycji świat idzie naprzód. Pewnie dlatego piszesz na klawiaturze zamiast ryć w glinie.
Moja babcia o moim ojcu również mówiła ach ta dzisiejsza młodzież, podobnie jak mój ojciec o dzisiejszej młodzieży. Ludzie mają tendencje do lepszej oceny przeszłości, ponieważ, moim zdaniem, tęsknią do czasów młodości, przez co mają zakrzywiony obraz zjawisk z przeszłości.
>Ale krzywdzą innych i nie są tolerancyjni. Przez ogląd świata w szufladzie z perspektywy ich własnej szuflady.
Ok, tylko moje zdanie o nich nie byłoby efektem ich preferencji muzycznych (które tak naprawdę nie są preferencjami tylko pewnym symbolem) tylko ich zachowaniem.
|
|
| |  | 1 na 1 | Chemiczny_Rudolf (703 punktów) | > seksizm, poniżanie kobiet, traktowanie ich jak bydło, coś jakby niewolnictwo, molestowanie, seksualny wyzysk, pogarda wobec kobiet traktowanych jak gadżety przemysłu erotycznego. Co jest w ludzkich głowach, że nie wywołuje u nich niesmaku oglądanie napalonych do granic możliwości byczków podpuszczanych przez mamuśki? I jeszcze ich to bawi, ekscytuje? Zamiast żenować. Ja przyznam, nie rozumiem. Jak Środa.
Myślę, że jeśli to seksualny wyzysk i niewolnictwo to sprawę należy skierować do prokuratury.
Ja też czegoś nie rozumiem: -czy ktoś te panie do czegoś zmusza? -czy ich wolność jest ograniczona przez pokraśniałych z seksizmu rolników? -czy nie dokonały one aby, kierując się sobie znanymi względami, wyboru, że chcą w tym przedsięwzięciu uczestniczyć? -czy kobiety biorące udział w takim programie korzystają ze swoich swobód i możliwości żyjąc w demokratycznym kraju czy może są bezwolnymi ofiarami wszechobecnego patriarchatu, erotycznymi zabawkami pogardzanymi na każdym kroku?
Programu nie oglądałem i nie zamierzam, szczególnie zważywszy na zamieszczone tu opisy, oraz duże szanse na spontaniczną regurgitację, ale nie sądzę by używanie tak górnolotnych określeń jak "seksualny wyzysk" było tu usprawiedliwione. Zarówno panowie jak i panie, oraz matki i pociotki są dorosłymi ludźmi, a nad wszystkim czuwa reżyser. Telewizja kłamie, jak to ktoś rzekł w czasach, gdy ponoć telewizja była lepsza, jak z resztą wszystko, co było kiedyś.
I zawsze mnie zastanawiało czym się zajmują etycy. Bo chyba nie mówieniem innym jak mają żyć, prawda?
Mimo wszystko program zdaje się być strzałem w dziesiątkę, bo to nie pierwszy raz kiedy o nim czytam, a skoro są kontrowersje to i oglądalność jest. Gdybym płacił abonament RTV to jedynie bym się burzył, że jakim prawem taka kaszana powstała za moje pieniądze. Ale na szczęście mnie to już nie rusza.
|
|
| | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | >Ja też czegoś nie rozumiem: Nie jest to takie skomplikowane. Rozmawiamy o tym co ludzie oglądają (o gustach widzów) a nie o pracy aktorów. Jak ktoś ogląda horror to też mówisz: Czegoś nie rozumiem, nikt nikogo nie kroi piłą, a niektórzy się denerwują?
|
|
| | | |  | | Chemiczny_Rudolf (703 punktów) | >>Ja też czegoś nie rozumiem: >Nie jest to takie skomplikowane. >Rozmawiamy o tym co ludzie oglądają (o gustach widzów) a nie o pracy aktorów.
Mnie tam w domu uczyli, że o gustach się nie dyskutuje. To chyba żadna nowość, ludzie lubią właśnie taką formę rozrywki, stąd wysyp programów udających rzeczywistość.
>Jak ktoś ogląda horror to też mówisz: Czegoś nie rozumiem, nikt nikogo nie kroi piłą, a niektórzy się denerwują? >
Ależ oczywiście, że nie! Wtedy biegnę do najbliższego komputera z internetem i płodzę długie wypowiedzi na temat upadku kultury, i tego, że ludzie lubiący rozrywkę, którą uważam za prostacką są w istocie prostakami, . To właśnie robię!
Jak pisałem wcześniej, gdybym płacił abonament RTV to denerwowało by mnie na co są wydawane publiczne pieniądze. Ale z drugiej strony jakaś część widzów tego programu pewnie płaci abonament...
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | >Mnie tam w domu uczyli, że o gustach się nie dyskutuje. Niektórzy rodzice uczą zasad a nie tłumaczą, dlaczego. O gustach się nie dyskutuje, żeby kogoś niechcący nie urazić, np. szefa albo teściowej. A nie dlatego, że bo tak bo się nie dyskutuje.
|
|
| | | | | |  | | Chemiczny_Rudolf (703 punktów) | >>Mnie tam w domu uczyli, że o gustach się nie dyskutuje. >Niektórzy rodzice uczą zasad a nie tłumaczą, dlaczego. >O gustach się nie dyskutuje, żeby kogoś niechcący nie urazić, np. szefa albo teściowej. >A nie dlatego, że bo tak bo się nie dyskutuje. > Zatem dyplomatyczny unik u teściowej jest dobry, podobnie jak nazwanie "kilku milionów" Polaków gównem?
Piszesz "rozmawiamy o gustach", a ja się odnosiłem do wypowiedzi mocno nadużywającej mocnych słów. Brakło tam tylko kultury gwałtu...
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | >Zatem dyplomatyczny unik u teściowej jest dobry, podobnie jak nazwanie "kilku milionów" Polaków gównem? Kto i gdzie nazwał kilka milionów Polaków gównem?
|
|
 | 9 na 9 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | . Niezbyt sobie cenię publiczną aktywność pani profesor Środy, ale w tej jej ocenie telewizyjnego gówna zgadzam się z nią całkowicie i tym którym to smakuje życzę smacznego
@@@ .
|
|
3 na 3 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Najbardziej śmieszy mnie to, że ktoś bierze tego rodzaju reality-show na poważnie jako przedstawienie autentycznych osób, sytuacji, przeżyć i emocji. Przecież to jest od początku do końca inscenizacja i czysty przemysł medialny. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
 | 3 na 3 | niestadny (2492 punktów) |
> Przecież to jest od początku do końca inscenizacja i czysty przemysł medialny.  Ludziska łykają jak młode pelikany. Z drugiej strony myślę, że pozostawiono rolnikom prawo do wolnego wyboru tej jedynej. 
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
|  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | W zachodnich reality show można nawet natknąć się od czasu do czasu na tych samych "uczestników", czyli zwykłych aktorów, niby-naturszczyków, wytrenowanych w udawaniu autentyzmu i naturalności. Reality show to jest przecież czysta medialna konwencja, w której nie ma zbyt wiele miejsca na przypadek. Oczywiście, nie wszystko jest pod kontrolą. Naiwniacy, którzy wierzą w "powierzchniowy" cel reality show (np. znalezienie żony dla rolnika), znajdują się i wśród uczestników, i wśród widzów. W końcu reality show ma wywołać w jego widzach i uczestnikach medialny trans, który wzmoże poczucie rzeczywistości całej tej gry. Im ten trans intensywniejszy, tym większe zaangażowanie i większa szansa na wygenerowanie większej widowni, co przekłada się na wpływy ze sprzedaży produktu medialnego i reklamy. Bo przecież przemysł rozrywkowy ma przede wszystkim zarabiać i to jest "głęboki" cel takiego czy innego reality show, a nie znalezienie komuś żony czy męża. Dlatego też nie spodziewałbym się, że na zakończenie programu ktokolwiek stanie na ślubnym kobiercu, ale kto wie... 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
 | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | > Najbardziej śmieszy mnie to, że ktoś bierze tego rodzaju reality-show na poważnie jako przedstawienie autentycznych osób, sytuacji, przeżyć i emocji. Przecież to jest od początku do końca inscenizacja i czysty przemysł medialny.  Niektórzy nawet myślą, że seriale dzieją się na prawdę. Jak zobaczą aktora, który gra księdza to dziwią się, że po pracy chodzi bez koloratki. Albo jak spotkają swoją ulubioną postać gdzieś na mieście to dziwią się, że ona jest aktorką. A jak rozpaczają po bohaterach seriali, np. po jakiejś Hance, która rozbiła się o kartony! Nie ma co oczekiwać, że uznają takie programy za inscenizacje.
|
|
|  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Nie ma co oczekiwać, że uznają takie programy za inscenizacje.Nie ma nic bardziej dochodowego, niż mamienie motłochu jego własnymi urojeniami. I to jest piękne! 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| Rupson (1793 punktów) | > Przeczytałem artykuł Pani Środy w GW> wyborcza.p(*)mieniaja_rozrywke_w_gowno.html> i czuje się zażenowany> Cytat:Dziś mistrzem jest zapewne format "Rolnik szuka żony". W normalnych warunkach trudno byłoby >zrozumieć, dlaczego przed tym seksistowskim programem zasiada kilka milionów widzów. Choć >niewątpliwie rolnicy mają problem ze znalezieniem osób do brudnych robót, takich jak: skubanie >pierza, sprzątanie, mycie garów. Tradycyjna żona jest do tego najlepsza. Rolnik dziś jest bardzo >nowoczesny, obsługuje wiele maszyn, ale jego wypasione (bo takie są w programie) gospodarstwo >potrzebuje żony, czyli osoby do prac, którymi rolnik gardzi. -Mnie akurat nie dziwią wypowiedzi pani etyk. Ciągle operuje średniowiecznymi stereotypami i nie zauważa jak świat się zmienił. Nie wątpię że ten program to kicz, ale to czego ona się w nim dopatruje, to tylko potwierdza jej obłęd na punkcie seksizmu. I dawno na wsi chyba nie była. "A programy, które popularyzują niewolnictwo, seksualny wyzysk, molestowanie, pogardę wobec kobiet traktowanych jak gadżety przemysłu erotycznego, nie wywołują nawet cienia protestu wśród bogobojnych zwolenników arcybiskupa Gądeckiego, ojca Rydzyka, prezesa Kaczyńskiego, Beaty Kempy czy miłującego rodzinę wicepremiera Piechocińskiego." -Podejrzewam głęboki kompleks z tego powodu, że nigdy nie miała szansy być potraktowana jako "gadżet przemysłu erotycznego".
|
|
 | 4 na 4 | Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów) | To, co napisałeś, jest zwyczajnie chamskie. _
|
|
|  | 3 na 3 | Rupson (1793 punktów) | >To, co napisałeś, jest zwyczajnie chamskie. >_ -Ku chwale Ojczyzny! "Chamstwo nie się chamstwem odciska". Ta kobieta wszędzie widzi seksizm i słyszę te jej pierdoły od lat. Nie ma artykułu, programu, filmu gdzie by nie dostrzegła seksizmu. Parafrazując słynne powiedzenie z "Seksmisji", "seksizm, seksizm widzę". Po pierwsze musi mieś kiepską, albo feministycznie wypaczoną wiedzę z biologii, tego jakie znaczenie ma płciowość, seksualność na życie zwierząt w tym ludzi, o tym, z czym wiąże się płeć i jak warunkuje nasze zachowania. Nie jesteśmy bezpłciowymi robotami, bez emocji i seksualności, pożądania, wytworzonymi z godnie z dyrektywami unii. A po drugie chamskie jest to, jak ona ocenia czyjeś wypowiedzi, z jaką ochotą wkracza w rolę cenzora tych tematów, jak łatwo przykleja komuś łatkę seksisty. I za rzadko niestety to słyszy od zbyt kulturalnych ludzi, stąd obrosła w przekonanie o własnej nieomylności jako eksperta.
|
|
| |  | 2 na 2 trociny (21 punktów) (zablokowany) | > >To, co napisałeś, jest zwyczajnie chamskie.> >_> -Ku chwale Ojczyzny! "Chamstwo nie się chamstwem odciska". Ta kobieta wszędzie widzi seksizm i słyszę te jej pierdoły od lat. Nie ma artykułu, programu, filmu gdzie by nie dostrzegła seksizmu. Parafrazując słynne powiedzenie z "Seksmisji", "seksizm, seksizm widzę". Po pierwsze musi mieś kiepską, albo feministycznie wypaczoną wiedzę z biologii, tego jakie znaczenie ma płciowość, seksualność na życie zwierząt w tym ludzi, o tym, z czym wiąże się płeć i jak warunkuje nasze zachowania. Nie jesteśmy bezpłciowymi robotami, bez emocji i seksualności, pożądania, wytworzonymi z godnie z dyrektywami unii. A po drugie chamskie jest to, jak ona ocenia czyjeś wypowiedzi, z jaką ochotą wkracza w rolę cenzora tych tematów, jak łatwo przykleja komuś łatkę seksisty. I za rzadko niestety to słyszy od zbyt kulturalnych ludzi, stąd obrosła w przekonanie o własnej nieomylności jako eksperta.> no łatwo komuś przykleić łatkę  Panie krawiec
|
|
| | |  | | Rupson (1793 punktów) | > no łatwo komuś przykleić łatkę Panie krawiec-Mów co myślisz, nie stękaj.
|
|
| | | |  | trociny (21 punktów) (zablokowany) | > >no łatwo komuś przykleić łatkę Panie krawiec> -Mów co myślisz, nie stękaj.> A co mogę myśleć? Przyklejam Ci łatkę
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | >A co mogę myśleć? Przyklejam Ci łatkę
-No faktycznie, co możesz myśleć? Do tego potrzeba innego wypełnienia mózgoczaszki niż trociny.
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | > wyborcza.p(*)mieniaja_rozrywke_w_gowno.html> ... gówno. Niestety, nie mam innego słowaA fe, niby intelektualistka, a pracuje węchomózgiem... Jak się nie ma słów, to..., to..., to co? Może grafika? Fotografia? Rzeźba?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
7 na 7 | Episode_2 (3284 punktów) | Sorry vifix, ale kto normalny ogląda takie gówniane programy?
|
|
 | 2 na 2 | klawik (759 punktów) | >Sorry vifix, ale kto normalny ogląda takie gówniane programy?
Tak postawione pytanie zmusza do smutnej refleksji, że zdecydowana większość naszego społeczeństwa nie jest normalna. Tańce z gwiazdami, mam talent i inne takie wyreżyserowane programy to coś na co ludzie czekają z chipsami i piwem przed telewizorami. Tego chcą. Na drugi dzień dzielą się ze znajomymi wrażeniami. Niewielu ludzi szuka porządnej rozrywki. Większość woli lipę, ale podaną na tacy. Sam już nie wiem czy to media wykreowały tak mało wymagającą publiczność czy mało wymagająca publiczność wykreowała mało ambitne media.
|
|
|  | 13 na 13 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) |
>Sam już nie wiem czy to media wykreowały tak mało wymagającą publiczność czy mało wymagająca publiczność wykreowała mało ambitne media. To jest sprzężenie zwrotne, ale kiedyś w telewizji było poczucie tzw. misji, czyli wnoszenia trochę wyższego pułapu niż oczekiwania gawiedzi. Teraz proponuje się zgodnie z oczekiwaniami, gdyż "oglądalność" ma wpływ na reklamy.
@@@ .
|
|
| |  | 3 na 3 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
No tak, ale kiedyś posiadanie telewizora i oglądanie ogólnodostępnej telewizji było oznaką statusu, a dziś to obciach, chyba że posiadasz dostęp do płatnych kanałów tematycznych i innych, nadal dość elitarnych usług, które ciągle trzymają poziom.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | |  | 2 na 2 | vifix (2315 punktów) | >No tak, ale kiedyś posiadanie telewizora i oglądanie ogólnodostępnej telewizji było oznaką statusu, a dziś to obciach
Chyba w Twoim intelektualnie snobistycznym środowisku.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>Chyba w Twoim intelektualnie snobistycznym środowisku.
Prawdę mówiąc, telewizja mnie drażni, podobnie radio. Po prostu się odzwyczaiłem. Jestem też zwolennikiem likwidacji mediów publicznych.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | |  | 3 na 3 | Episode_2 (3284 punktów) | >No tak, ale kiedyś posiadanie telewizora i oglądanie ogólnodostępnej telewizji było oznaką statusu, a dziś to obciach, A dziwisz się?
|
|
| | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>A dziwisz się?
Czemu się dziwię?
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| |  | 8 na 8 | Hodża (11172 punktów) | >To jest sprzężenie zwrotne
Na ten rodzaj sprzężenia zwrotnego Anglosasi mówią "wyścig do dna".
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
A jak już sięgną dna, to zaczną zjadać własny ogon. Ze smakiem i aż do wymiotów. Tak to działa i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Telewizja się kończy, a kto zjada ostatki, ten jest piękny i gładki. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | |  | 1 na 1 trociny (21 punktów) (zablokowany) | Cytat:A jak już sięgną dna, to zaczną zjadać własny ogon. Ze smakiem i aż do wymiotów. Tak to działa i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Telewizja się kończy, a kto zjada ostatki, ten jest piękny i gładki.  Jak tv sięgnie dna to na pewno będzie słuchać pomocne pukanie od dołu. Cytat:Prawdę mówiąc, telewizja mnie drażni, podobnie radio. Po prostu się odzwyczaiłem. Jestem też zwolennikiem likwidacji mediów publicznych. Mógłbyś rozwinąć myśl dlaczego chciałbyś likwidacji mediów publicznych?
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | pawel_wr (4297 punktów) |
>Mógłbyś rozwinąć myśl dlaczego chciałbyś likwidacji mediów publicznych?
Pytanie nie do mnie , ale odpowiedź jest oczywista : media publiczne nie są nikomu potrzebne.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 trociny (21 punktów) (zablokowany) | > >Mógłbyś rozwinąć myśl dlaczego chciałbyś likwidacji mediów publicznych?> Pytanie nie do mnie , ale odpowiedź jest oczywista : media publiczne nie są nikomu> potrzebne.Potrzebna jest przede wszystkim ludziom którzy na niej/w niej zarabiają  oraz całej grupie polityków partii rządzących. Co do reszty czyli widzów faktycznie marność goni marność. Już od dawna tv nie oglądam.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >>Mógłbyś rozwinąć myśl dlaczego chciałbyś likwidacji mediów publicznych? >Pytanie nie do mnie , ale odpowiedź jest oczywista : media publiczne nie są nikomu >potrzebne.
Znaczy miałyby zostać tylko prywatne, z tymi gwiazdami śpiewającymi na nartach i ślusarzami szukającymi konkubiny?
A komu one są potrzebne poza kapitalistami szukającymi kanałów reklamowych i ludźmi zarabiającymi na tym dużą kasę?
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 trociny (21 punktów) (zablokowany) | >>>Mógłbyś rozwinąć myśl dlaczego chciałbyś likwidacji mediów publicznych? >>Pytanie nie do mnie , ale odpowiedź jest oczywista : media publiczne nie są nikomu >>potrzebne. >Znaczy miałyby zostać tylko prywatne, z tymi gwiazdami śpiewającymi na nartach i ślusarzami szukającymi konkubiny? >A komu one są potrzebne poza kapitalistami szukającymi kanałów reklamowych i ludźmi zarabiającymi na tym dużą kasę?
a jest jakaś różnica w tej chwili w ofercie programowej pomiędzy publiczna a prywatna?
|
|
| | | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Różnica jest taka, że niektóre prywatne, płatne kanały, górują poziomem swojej oferty nad mediami publicznymi wprost niebotycznie!
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 trociny (21 punktów) (zablokowany) | > Różnica jest taka, że niektóre prywatne, płatne kanały, górują poziomem swojej oferty nad mediami publicznymi wprost niebotycznie!> "Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowskico prawda nie wiem o których niebotach programowych piszesz ale na wszelki wypadek się zgodzę
|
|
| | | | | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> co prawda nie wiem o których niebotach programowych piszesz ale na wszelki wypadek się zgodzę Nie będę reklamował, ale - jak mawiają - szukajcie a znajdziecie!
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | Heh, czyli kolejna osoba z wypowiedziami w stylu wiem, ale nie powiem.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | >Heh, czyli kolejna osoba z wypowiedziami w stylu wiem, ale nie powiem.
Wiem, ale przestrzegam regulaminu forum.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 trociny (21 punktów) (zablokowany) | >>Heh, czyli kolejna osoba z wypowiedziami w stylu wiem, ale nie powiem. >Wiem, ale przestrzegam regulaminu forum.
no właśnie ja nie przestrzegałem i zostałem surowo ukarany. Chociaż nie wiem o jakie programy chodzi to na wszelki wypadek nie będę o nich myślał(taka podwójna zasłona).
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>no właśnie ja nie przestrzegałem i zostałem surowo ukarany.
I bardzo dobrze. Kary są bardzo dobre.
>Chociaż nie wiem o jakie programy chodzi to na wszelki wypadek nie będę o nich myślał(taka podwójna zasłona).
Przesada i czepialstwo, a do tego dziecinada i infantylizm.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | trociny (21 punktów) (zablokowany) | >>no właśnie ja nie przestrzegałem i zostałem surowo ukarany. >I bardzo dobrze. Kary są bardzo dobre.
też tak uważam.
>>Chociaż nie wiem o jakie programy chodzi to na wszelki wypadek nie będę o nich myślał(taka podwójna zasłona). >Przesada i czepialstwo, a do tego dziecinada i infantylizm.
cały ja.
|
|
| | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Różnica jest taka, że niektóre prywatne, płatne kanały, górują poziomem swojej oferty nad mediami publicznymi wprost niebotycznie!
Pokaż mi prywatnego nadawcę, który ma kanał tematyczny zatytułowany kultura?
|
|
| | | | | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Pokaż mi prywatnego nadawcę, który ma kanał tematyczny zatytułowany kultura?To, że kanał telewizji publicznej jest zatytułowany "kultura" jeszcze niewiele oznacza. Mało to książek, które traktują zupełnie o czymś innym niż ich przedmowa? 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >To, że kanał telewizji publicznej jest zatytułowany "kultura" jeszcze niewiele oznacza. Mało to książek, które traktują zupełnie o czymś innym niż ich przedmowa?
No proszę, kolejny, dla którego tvp kultura również nie pokazuje dobrych treści. Wam się nigdy nie dogodzi, no chyba, że pokaże się dokładnie Tylko to, co sami lubicie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>No proszę, kolejny, dla którego tvp kultura również nie pokazuje dobrych treści. Wam się nigdy nie dogodzi, no chyba, że pokaże się dokładnie Tylko to, co sami lubicie.
Dokładnie! Ja nie potrzebuję substytutów kultury (jakimi są media publiczne), bo sam wiem, co lubię i co moim zdaniem zasługuje na uwagę.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Dokładnie! Ja nie potrzebuję substytutów kultury (jakimi są media publiczne), bo sam wiem, co lubię i co moim zdaniem zasługuje na uwagę.
Spoko, tylko najwyraźniej nie umiesz obiektywnie ocenić sytuacji i potem krzyczysz na forach (i Tobie podobni), że telewizja pokazuje same gó...o. A to, że akurat pokazuje to, co Ci się nie podoba to nie oznacza, że jest to złe. TVP kultura jest prawdopodobnie jedyną stacja (nie licząc ale kino), która dobiera ofertę programową mniej pod widza, a bardziej patrząc z perspektywy nagród jakie otrzymał film czy dokument.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>Spoko, tylko najwyraźniej nie umiesz obiektywnie ocenić sytuacji i potem krzyczysz na forach (i Tobie podobni), że telewizja pokazuje same gó...o. A to, że akurat pokazuje to, co Ci się nie podoba to nie oznacza, że jest to złe.
Ja do telewizji publicznej nic nie mam. Niech sobie nawet darmozjad egzystuje, ale nie za moje pieniądze!
>TVP kultura jest prawdopodobnie jedyną stacja (nie licząc ale kino), która dobiera ofertę programową mniej pod widza, a bardziej patrząc z perspektywy nagród jakie otrzymał film czy dokument.
I kogo to obchodzi? Mnie oferta TVP i PR w ogóle nie interesuje. Jak dla mnie można by to zburzyć i zaorać. Więcej by było w Warszawie wolnej przestrzeni i świeżego powietrza. A jakie oszczędności na prądzie i papierze toaletowym!
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >I kogo to obchodzi? Mnie oferta TVP i PR w ogóle nie interesuje.
Pisałeś o tym, że prywatne programy górują nad tvp, więc chciałem Ci jedynie pokazać, że z miarę obiektywnego punktu widzenia piszesz bzdury.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Bzdury to może są, ale tylko z perspektywy Twojej "alternatywnej" logiki. Zresztą, możesz sobie myśleć co chcesz - masz do tego prawo. A ja jestem zwolennikiem likwidacji mediów publicznych. I też mi z tym dobrze, a może nawet lepiej.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 4 | cmos (1664 punktów) | >a jest jakaś różnica w tej chwili w ofercie programowej pomiędzy publiczna a prywatna?
Nie wiem jak w Polsce, ale tu gdzie oglądam - czyli w Niemczech - jest bardzo duża. Prywatną oglądam tylko wyjątkowo, publiczną często.
A nawet jak w Polsce nie ma różnicy, to to nie jest argument przeciw idei telewizji publicznej w ogóle, tylko przeciw jej aktualnej polskiej implementacji.
Ale likwidacja telewizji publicznej nie jest rozwiązaniem tego problemu.
|
|
| | | | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Ale likwidacja telewizji publicznej nie jest rozwiązaniem tego problemu.Tu nie chodzi o rozwiązywanie jakiegokolwiek problemu, tylko o zlikwidowanie mediów publicznych, jako zupełnie niepotrzebnych i zbędnych. Mnie media publiczne nie są do niczego potrzebne i jestem przeciwny temu, by je finansować z moich podatków czy jakiejś przymusowej daniny w rodzaju abonamentu. A Niemców nie ma tu co stawiać za wzór. Obowiązkowy abonament RTV w Niemczech to ździerstwo i rozbój w biały dzień - 18 EUR/m-c. www.bankie(*)-prostu-nie-placa-3104244.html
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Mnie media publiczne nie są do niczego potrzebne i jestem przeciwny temu, by je finansować z moich podatków czy jakiejś przymusowej daniny w rodzaju abonamentu.
No a ja jestem przeciwny finansowaniu z moich podatków pomocy socjalnej. I co zrobisz, nic nie zrobisz.
|
|
| | | | | | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>No a ja jestem przeciwny finansowaniu z moich podatków pomocy socjalnej. I co zrobisz, nic nie zrobisz.
A to się jeszcze zobaczy.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | vifix (2315 punktów) | > Nie wiem jak w Polsce, ale tu gdzie oglądam - czyli w Niemczech - jest bardzo duża. Prywatną oglądam tylko wyjątkowo, publiczną często.Czyli prywatną oglądasz rzadko, ale wiesz, że jest kiepska  To mi przypomina internetową dzieciarnie wrzeszczącą, że od x lat nie mają telewizora, ale wiedzącą, że jakość programów jest kiepska.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | cmos (1664 punktów) | > Czyli prywatną oglądasz rzadko, ale wiesz, że jest kiepska  Nie muszę oglądać całej ramówki żeby zauważyć że tylko wyjątkowo jakaś pozycja nie jest kiepska. > To mi przypomina internetową dzieciarnie wrzeszczącą, że od x lat nie mają telewizora, ale wiedzącą, że jakość programów jest kiepska.Czy ja napisałem, że zablokowałem sobie telewizję prywatną? Ustawiasz sobie chochoła.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Nie muszę oglądać całej ramówki żeby zauważyć że tylko wyjątkowo jakaś pozycja nie jest kiepska.
Z filmami w kinie też tak masz? Patrzysz na tytuł i już Pan wróżka wie, że jest kiepski?
>Czy ja napisałem, że zablokowałem sobie telewizję prywatną? Ustawiasz sobie chochoła.
A czy ja napisałem, że zablokowałeś?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Z filmami w kinie też tak masz? Patrzysz na tytuł i już Pan wróżka wie, że jest kiepski?Inteligentni ludzie z wyrobionym gustem już tak mają. Na przykład jak ja widzę tlenioną, odmóżdżoną na botoksie na ekranie telewizora to nawet nie muszę go włączać, żeby go wyłączyć. > A czy ja napisałem, że zablokowałeś?Logika się kłania, a dokładnie - ma chyba napad padaczki zgięciowej. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Inteligentni ludzie z wyrobionym gustem już tak mają. Na przykład jak ja widzę tlenioną, odmóżdżoną na botoksie na ekranie telewizora to nawet nie muszę go włączać, żeby go wyłączyć.
Dobrze wiedzieć, że uważasz ludzi ceniących zasadę "nie oceniaj książki po okładce" za mało inteligentnych.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Dobrze wiedzieć, że uważasz ludzi ceniących zasadę "nie oceniaj książki po okładce" za mało inteligentnych.Ty tu niby o zasadach, a taki żeś zjełczały kwas zapodał. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Z filmami w kinie też tak masz? Patrzysz na tytuł i już Pan wróżka wie, że jest kiepski?
To są już kina z zappingiem? Chyba coś przegapiłem.
|
|
|  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | > Tak postawione pytanie zmusza do smutnej refleksji, że zdecydowana większość naszego społeczeństwa nie jest normalna.
Dobrze, że Ty jesteś tym normalnym. Zupełnie jakbym czytał niektórych katolików twierdzących, że ateizm jest nienormalny.
>Niewielu ludzi szuka porządnej rozrywki.
A porządne to pewnie to, co Ty uważasz za porządne? Oj Pani egocentryku.
>Sam już nie wiem czy to media wykreowały tak mało wymagającą publiczność czy mało wymagająca publiczność wykreowała mało ambitne media.
A ja się zastanawiam jak natura wykreowała taki high level egocentryzmu, jaki Ty prezentujesz.
Może napisz jeszcze jakiej muzyki słuchasz i od razu odpowiedz dlaczego takiego gó...na?
|
|
| |  | | klawik (759 punktów) | >> Tak postawione pytanie zmusza do smutnej refleksji, że zdecydowana większość naszego społeczeństwa nie jest normalna. >Dobrze, że Ty jesteś tym normalnym. Zupełnie jakbym czytał niektórych katolików twierdzących, że ateizm jest nienormalny. >>Niewielu ludzi szuka porządnej rozrywki. >A porządne to pewnie to, co Ty uważasz za porządne? Oj Pani egocentryku. >>Sam już nie wiem czy to media wykreowały tak mało wymagającą publiczność czy mało wymagająca publiczność wykreowała mało ambitne media. >A ja się zastanawiam jak natura wykreowała taki high level egocentryzmu, jaki Ty prezentujesz. >Może napisz jeszcze jakiej muzyki słuchasz i od razu odpowiedz dlaczego takiego gó...na?
Słucham głównie muzyki z półki "nowe brzmienia" i trip hopu. Za porządne uważam to co uważam za porządne. Dobry gust to nie bezguście. Być może jestem egocentrykiem, ale to nie odbiera mi prawa wypowiedzi tutaj.
|
|
| | |  | | vifix (2315 punktów) | >ale to nie odbiera mi prawa wypowiedzi tutaj.
Jak najbardziej. Każdy może się wypowiedzieć. Nawet ci, którzy najchętniej widzieliby ateistów w więzieniach.
Ps. Słuchasz tego gó...na "nowego brzmienia"? Ale z Ciebie prostak bez gustu.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | klawik (759 punktów) | >>ale to nie odbiera mi prawa wypowiedzi tutaj. >Jak najbardziej. Każdy może się wypowiedzieć. Nawet ci, którzy najchętniej widzieliby ateistów w więzieniach. >Ps. Słuchasz tego gó...na "nowego brzmienia"? Ale z Ciebie prostak bez gustu.
Taaa, gratuluję wysokiego poziomu wypowiedzi. Bez odbioru. >
|
|
| | | | |  | | vifix (2315 punktów) | > Taaa, gratuluję wysokiego poziomu wypowiedzi. Bez odbioru.
Tak, gość, który uważa się za lepszego od innych bo słucha czegoś innego niż inni będzie mi pisał coś o poziomie. Jasne.
|
|
 | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Sorry vifix, ale kto normalny ogląda takie gówniane programy?
Ja mam swoje preferencji co do filmu, muzyki czy telewizji, Ty masz swoje, a inni mają swoje. To, że mi się nie podoba coś co innym się podoba nie oznacza, że są ode mnie gorsi. Tak jak ja nie poradzę nic na to, że nie podoba mi się muzyka rihanny tylko conducting from the grave, tak miłośnicy rihanny nie poradzą nic na to, że nie podoba mi się moja muzyka. Nie rozumiem więc jak można sugerować, że ta druga strona jest gorsza, ale najwidoczniej Ty rozumiesz.
|
|
|  | | facet (344 punktów) | >>Sorry vifix, ale kto normalny ogląda takie gówniane programy? >Ja mam swoje preferencji co do filmu, muzyki czy telewizji, Ty masz swoje, a inni mają swoje. To, że mi się nie podoba coś co innym się podoba nie oznacza, że są ode mnie gorsi. Tak jak ja nie poradzę nic na to, że nie podoba mi się muzyka rihanny tylko conducting from the grave, tak miłośnicy rihanny nie poradzą nic na to, że nie podoba mi się moja muzyka. >Nie rozumiem więc jak można sugerować, że ta druga strona jest gorsza, ale najwidoczniej Ty rozumiesz. > Idąc dalej powiedz, że jak ktoś nie myje gier i pierdzi w towarzystwie nie może być odpowiednio oceniony, no bo przecież jemu się to podoba a tobie tamto i nikomu nic do tego. Po co są krytycy na tym świecie?
|
|
| |  | | vifix (2315 punktów) | >Idąc dalej powiedz, że jak ktoś nie myje gier i pierdzi w towarzystwie nie może być odpowiednio oceniony, no bo przecież jemu się to podoba a tobie tamto i nikomu nic do tego. >Po co są krytycy na tym świecie?
Ludzie krytykują takich ludzi bo po prostu śmierdzi. Rozumiem, że masz znajomych mających inny gust niż Ty? Mówisz im, że są dla Ciebie intelektualnymi pustakami?
|
|
3 na 3 | Sygnał (4252 punktów) | A ja wypowiem się neutralnie: tak, owszem, te programy pokazują modele społeczne których nie ma sensu komentować, ale też nie szkodzą, o ile podejdzie się do nich z odpowiednim nastawieniem. Wtedy dają podobną satysfakcję jak wyjątkowo kiepskie filmy Eda Wooda. Pytanie tylko, jak duży jest odsetek osób, które tak to postrzegają (swoją drogą interesująca kwerenda i obiekt badań dla prof. Środy).
|
|
 | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Format się nieuchronnie pospolituje i wypala, więc należy się spodziewać, że reality show będą przyciągać coraz mniejszą widownię. 3 mln telewidzów to dobry wynik, ale finał pierwszej edycji Big Brother oglądało 10 mln - wynik, jak się wydaje, nie do powtórzenia.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
3 na 3 | Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów) | Tym wpisem i następnymi nieźle zdefiniowałeś "szacunek i równość". Wiem, nie widzisz w swoich wypowiedziach nic niestosownego, ale na przykład z mojego punktu widzenia są one chamskie. Jest to raczej smutne, że z takimi konstatacjami wyskakujesz anonimowo na forum publicznym. _
|
|
 | | vifix (2315 punktów) | >Jest to raczej smutne, że z takimi konstatacjami wyskakujesz anonimowo na forum publicznym.
Czyli z jakimi? By szanować każdego niezależnie od preferencji telewizyjnych? Coś w tym złego?
|
|
|  | 8 na 8 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | . Jest to raczej smutne, że z takimi konstatacjami wyskakujesz anonimowo na forum publicznym.> Czyli z jakimi?Prymitywnym atakiem ad personam na niezgodne z własną wiarą poglądy. > By szanować każdego niezależnie od preferencji telewizyjnych?A dlaczego? Szanować należy ludzi, a nie głupotę. Na przykład nikt mnie nie zmusi do szacunku dla wiedzy i poglądów ks. prof. Dariusza Oko. Nie mam też szacunku dla poglądów mu bliskich, których on jest publicznym przedstawicielem. > Coś w tym złego?Wystarczy zestawić programy Wojciecha Cejrowskiego z programami Martyny Wojciechowskiej. Mnie wizja Cejrowskiego pogardzająca ludźmi z innych kultur (jak tu pan Elasp) zupełnie nie odpowiada. Zgadzam się zaś z szacunkiem dla inności pokazywanym przez Wojciechowską. Czy jest coś złego w np. propagowaniu poglądów Cejrowskiego, to już odpowiedź dla człowieka inteligentnego. @@@ .
|
|
| | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) |
>Gorąco więc polecam nie oglądanie TV. A ja - jak zawsze - polecam samodzielny krytyczny wybór. To telewizja jest dla mnie, a nie ja dla telewizji. I prasa jest przeróżna i książki są przeróżne i my jesteśmy przeróżni. Inteligentni sobie wybierają, to co im odpowiada. Myślę, iż Pan też tak postępuje.
@@@ .
|
|
| | | |  | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | >>Gorąco więc polecam nie oglądanie TV. >A ja - jak zawsze - polecam samodzielny krytyczny wybór. >To telewizja jest dla mnie, a nie ja dla telewizji. >I prasa jest przeróżna i książki są przeróżne i my jesteśmy przeróżni. >Inteligentni sobie wybierają, to co im odpowiada. >@@@ >. Rzecz w tym, że w telewizji nie ma możliwości wyboru. Tzn. jest wybór: oglądać lub nie. W telewizji płaci się rzeszy ludzi za to, aby zrobili program tak, żeby ludzie nie chcieli odejść od ekranu: nikt nie zapłaci za reklamy, których nikt nie będzie oglądał.
Jak ktoś chce wyboru, to musi sam sobie wybrać, co chce (lub nie) oglądać. A to jest możliwe w internecie na przykład.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | . > Rzecz w tym, że w telewizji nie ma możliwości wyboru.To Pańskie zdanie. Może zmienić telewizor lub operatora. Ja tam za pośrednictwem UPC (wraz z nagrywarką) mam co oglądać, zresztą wolę książkę i czasu na telewizję mam niewiele. > Tzn. jest wybór: oglądać lub nie.No właśnie! To też wybór, a przymusu nie ma. > Jak ktoś chce wyboru, to musi sam sobie wybrać, co chce (lub nie) oglądać.Dokładnie tak, ale można wybierać tylko z tego co jest nam dane. Nie przeskoczymy ani technologii, ani naszych możliwości intelektualnych. Na naszym forum wypowiedzi zacietrzewionych głupców chętnie też bym nie czytał, ale wyborem byłaby rezygnacja z forum, a tego jeszcze nie chcę, gdyż mądrych, samodzielnie myślących ciągle tu większość. > A to jest możliwe w internecie na przykład.To Pański wybór, gdy muszę oglądam przez internet, ale wolę wyższą jakość obrazu i dźwięku, a kabel jest tu ciągle lepszym. Poczekam. na techniczne udoskonalenia. @@@ .
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | DyktaFon (9281 punktów) | > .> >Rzecz w tym, że w telewizji nie ma możliwości wyboru.> To Pańskie zdanie. Może zmienić telewizor lub operatora. Ja tam za pośrednictwem UPC (wraz z nagrywarką) mam co oglądać, zresztą wolę książkę i czasu na telewizję mam niewiele.> >Tzn. jest wybór: oglądać lub nie.> No właśnie! To też wybór, a przymusu nie ma.> >Jak ktoś chce wyboru, to musi sam sobie wybrać, co chce (lub nie) oglądać.> Dokładnie tak, ale można wybierać tylko z tego co jest nam dane. Nie przeskoczymy ani technologii, ani naszych możliwości intelektualnych. Na naszym forum wypowiedzi zacietrzewionych głupców chętnie też bym nie czytał, ale wyborem byłaby rezygnacja z forum, a tego jeszcze nie chcę, gdyż mądrych, samodzielnie myślących ciągle tu większość. > >A to jest możliwe w internecie na przykład.> To Pański wybór, gdy muszę oglądam przez internet, ale wolę wyższą jakość obrazu i dźwięku, a kabel jest tu ciągle lepszym. Poczekam. na techniczne udoskonalenia.> @@@> .> Nie zrozumieliśmy się  Ja uważam (tak, to jest moje zdanie  ), że oglądanie telewizji obojętnie przez jaki kanał (czy bezpośrednio, czy przez internet) to to samo. Po prostu ogląda się papkę, którą ktoś specjalnie przygotował, aby się gładko oglądało, żeby nie trzeba przy tym myśleć i aby przemycić w tym swoje poglądy. Czym innym natomiast jest oglądanie (czy raczej czytanie) wybranych spraw, np. wybranej książki, wybranych materiałów w internecie czy rozmowa z wybranymi osobami (bezpośrednio lub np. na tym forum). I taki kontakt ze światem polecam każdemu. Stan techniki nie ma tu nic do rzeczy, bo aby np. z kimś rozmawiać w oczy, nie muszę stosować żadnych technologii (choć bardzo lubię wszelkie nowinki techniczne i to jest akurat jeden z moich koników). Zresztą dla mnie jakość obrazu jest na drugim miejscu po tym, co ten obraz sobą przedstawia. To jest ważniejsze.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | . > Nie zrozumieliśmy się  Też tak sądzę. > Ja uważam (tak, to jest moje zdanie ), że oglądanie telewizji obojętnie przez jaki kanał (czy bezpośrednio, czy przez internet) to to samo.Może nie dokładnie to samo, ale zgoda. > Po prostu ogląda się papkę,A tu już niezgoda. Ja "papek" prawie nie oglądam. > którą ktoś specjalnie przygotował,To jest oczywiste, Pan też tu czyta, to co dla Pana przygotowałem, ale jako inteligentny odbiorca ma do tego swój stosunek. > aby się gładko oglądało, żeby nie trzeba przy tym myślećStaram się z dobrym skutkiem takich programów nie oglądać, a takich książek nie czytać. > i aby przemycić w tym swoje poglądy.To zupełnie naturalne, że przekazujemy własne poglądy. Krytyczny czytelnik jest wrażliwy na "przemycanie" i nie daje się na to nabrać. > Czym innym natomiast jest oglądanie (czy raczej czytanie) wybranych spraw, np. wybranej książki, wybranych materiałów w internecie czy rozmowa z wybranymi osobami (bezpośrednio lub np. na tym forum).Zupełnie nie rozumiem dlaczego miałoby być "czymś innym". Zawsze wybieram i innym też polecam samodzielne wybory. Jak wyżej napisałem wśród programów telewizyjnych też dokonuję świadomego wyboru. Uważam, że telewizja też proponuje sporo programów wartych obejrzenia, a nawet programy dla wymagającego widza. Trzeba tylko umieć wybierać. > I taki kontakt ze światem polecam każdemu.Wolno Panu, ale mnie też wolno polecać świadomy krytyczny wybór wszystkich źródeł informacji, niezależnie od ich formy. > Stan techniki nie ma tu nic do rzeczy,Moim zdaniem, opartym choćby na wieloletnim doświadczeniu osobistym, ma i to wiele. www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321/z,0> bo aby np. z kimś rozmawiać w oczy, nie muszę stosować żadnych technologiiTyle że ja ani nie wiem, gdzie Pan mieszka ani nie wiem jak się Pan nazywa, a wszak rozmawiamy. > (choć bardzo lubię wszelkie nowinki techniczne i to jest akurat jeden z moich koników).Cenię postęp technologiczny, choć dostrzegam też wiele zła, które on ze sobą niesie. > Zresztą dla mnie jakość obrazu jest na drugim miejscu po tym, co ten obraz sobą przedstawia. To jest ważniejsze.Prawie całkowita zgoda. Ale np. oglądam na dużym ekranie telewizora zrobione przez samego siebie zdjęcia oraz filmy i dzieje się coś dziwnego, gdyż często dostrzegam w nich to czego nie zauważyłem będąc na miejscu. Obrazy te przedstawiają dla mnie też coś innego od tego co by Pan na nich widział, choć to te same obrazy. Zawsze najwyżej stawiam świadomy wybór odbiorcy. Papka jest bardzo dobra dla tych, którzy tylko papkę są zdolni przyswajać. @@@ .
|
|
| | |  | | vifix (2315 punktów) | > Gorąco więc polecam nie oglądanie TV. Umrze się o wiele zdrowszym na ciele i umyśle.  Polecane jest również nie interesowanie się żadnymi problemami społecznymi, polityką itd. Również polecasz?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > >Gorąco więc polecam nie oglądanie TV. Umrze się o wiele zdrowszym na ciele i umyśle.  > Polecane jest również nie interesowanie się żadnymi problemami społecznymi, polityką itd. Również polecasz?> Jeśli ktoś lubi być notorycznie oszukiwany po raz dziesiąty i setny w identyczny sposób, to dlaczego nie? Jeśli mu to nie przeszkadza, to niech się intresuje polityką. Trzymam kciuki. Natomaist jeśli chodzi o sprawy społeczne, to jedynie te rzeczywiste, nie wymyślone przez media. Na te ostatnie naprawdę szkoda czasu. Życie jest za krótkie, aby poświęcać je na czyjeś głupotki. Wolę swoje  (bo zdaję sobie sprawę, że moje "ważne sprawy" mogą być dla innych głupotkami)
|
|
| | | | |  | | vifix (2315 punktów) | > Jeśli ktoś lubi być notorycznie oszukiwany po raz dziesiąty i setny w identyczny sposób, to dlaczego nie? Jeśli mu to nie przeszkadza, to niech się intresuje polityką. Trzymam kciuki.Nie wiedziałem, że brak zainteresowania polityką oznacza bycie nie oszukiwanym. Dobrze dowiedzieć się czegoś nowego  > Natomaist jeśli chodzi o sprawy społeczne, to jedynie te rzeczywiste, nie wymyślone przez media. Na te ostatnie naprawdę szkoda czasu.Pierwsze słyszę aby media wymyślały jakieś problemy społeczne.
|
|
| | | | | |  | | szarley (54908 punktów) | >Pierwsze słyszę aby media wymyślały jakieś problemy społeczne.
Włącz telewizor.
|
|
| | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >>Pierwsze słyszę aby media wymyślały jakieś problemy społeczne. >Włącz telewizor.
Lepszych argumentów nie masz?
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54908 punktów) | >>>Pierwsze słyszę aby media wymyślały jakieś problemy społeczne. >>Włącz telewizor. >Lepszych argumentów nie masz? > a ten jest słaby? Włącz telewizor i zobaczysz ile problemów media wymyślają lub wyolbrzymiają.
|
|
| | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >a ten jest słaby?
Trudno to nazwać argumentem. Raczej wypowiedź gimbazy w stylu "ja nie muszę uzasadniać, skoro nie zgadzasz się to znaczy, że nie masz mózgu".
>Włącz telewizor i zobaczysz ile problemów media wymyślają lub wyolbrzymiają.
Aaaaa... teraz już rozszerzyłeś myśl. Wyolbrzymiają? Zgadzam się, ale to coś zupełnie innego niż wymyślać.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54908 punktów) | > >a ten jest słaby?> Trudno to nazwać argumentem. Raczej wypowiedź gimbazy w stylu "ja nie muszę uzasadniać, skoro nie zgadzasz się to znaczy, że nie masz mózgu".Za oknem jest piękna pogoda. Mam Ci to udowadaniać czy wystarczy, że spojrzysz? Włącz TV. potem pogadamy a jeszcze lepiej odpal onet , poczytasz o wielkim problemie: muzyka.one(*)m-klaudia-gawor-i-innymi/tmvj3albo wp nocoty.pl/(*)lub,galeria.html?ticaid=613bb8Oczywiście nie jest problemem kilka tysięcy osób codziennie maltretowanych przez pijanych współmałżonków. Problemem jest rozstanie pary celebrytów. Czy wyolbrzymianie "problemów" i pomijanie rzeczywistych jest kreacją? > >Włącz telewizor i zobaczysz ile problemów media wymyślają lub wyolbrzymiają.> Aaaaa... teraz już rozszerzyłeś myśl. Wyolbrzymiają? Zgadzam się, ale to coś zupełnie innego niż wymyślać.W pewnym kraju mieszka 100 000 niedożywioych dzieci i jedno cierpiąca na rzadką genetyczną chorobę. TV wpomni o tym jednym. Fałszuje obraz rzeczywistości? Tak!
|
|
| | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | > Za oknem jest piękna pogoda.> Mam Ci to udowadaniać czy wystarczy, że spojrzysz?Wiesz, słyszę tego typu argument z ust wierzących. Spójrz jaki świat jest piękny, to chyba wystarczający dowód dla inteligentnego człowieka by mieć świadomość istnienia Boga. > Włącz TV. potem pogadamyMyślę, że oglądam więcej tv niż niejedna osoba na tym forum. > a jeszcze lepiej odpal onet , poczytasz o wielkim problemie:> muzyka.one(*)m-klaudia-gawor-i-innymi/tmvj3> albo wp> nocoty.pl/(*)lub,galeria.html?ticaid=613bb8> Oczywiście nie jest problemem kilka tysięcy osób codziennie maltretowanych przez pijanych współmałżonków. Problemem jest rozstanie pary celebrytów.Jesteś wzorowym przykładem osoby manipulowanej przez własne uprzedzenia, ale po kolei. Gdzie w tych linkach masz informacje, że to wielki problem? Bo ja tego nie widzę. Wmówiłeś sobie to, ponieważ szukasz potwierdzenia własnej negatywnej oceny tych informacji. Wszedłeś do działu z muzyką i celebrytami i jesteś zdziwiony, że napisali tam informacje o... muzyce i celebrytach? Zastanawiam się co Ty robisz na forum dla racjonalistów. > Czy wyolbrzymianie "problemów" i pomijanie rzeczywistych jest kreacją?To pierwsze, to, że Ty cos uważasz, za rzeczywisty problem nie oznacza, że jesteś wyrocznią i każdy musi podzielać Twoje zdanie, także dyrektor programowy. Po drugie, w wiadomościach chyba większość spraw dotyczy wypadków, problemów i polityki a nie celebrytów. Baaa... faktycznie media manipulują w ten sposób, że mówią przede wszystkim o złych rzeczach dając, prawdopodobnie, mylne wrażenia, że rzeczywistość jest tylko w czarnych barwach. Najpierw włącz tv, a potem się wypowiadaj, ale o konkretach. > >>Włącz telewizor i zobaczysz ile problemów media wymyślają lub wyolbrzymiają.Powtarzam, nikt nie wymyśla żadnych problemów. A wyolbrzymianie to już kwestia indywidualnej oceny ważności danego zdarzenia. > W pewnym kraju mieszka 100 000 niedożywioych dzieci i jedno cierpiąca na rzadką genetyczną chorobę. TV wpomni o tym jednym.> Fałszuje obraz rzeczywistości?> Tak!Jeżeli media kreują rzeczywistość to przede wszystkim przedstawiają ją w negatywnym świetle mówiąc np., chyba, tylko o wpadkach dyspozytorów karetek a o tysiącach dobrze załatwionych spraw już nic (a przynajmniej ja się z tym nie spotkałem).
|
|
| | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
A co ma piernik do wiatraka?
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
4 na 4 | Jacholek (5699 punktów) | Cytat: Ptak ptakowi nie dorówna, nie poleci orzeł w gówna Chodząc po terenach tzw,. zielonych też bym zalecał uważać by nie wchodzić w psie gówienka. Poziom telewizji jest taki jaki jest, wszyscy marzyli o wolnych środkach przekazu no to mają wreszcie co chcieli. Telewizja pochlebia niewybrednym gustom bo jest komercyjna i musi przyciągać reklamodawców czy sponsorów. Czas tej standardowej telewizji i tak jest policzony, w niedalekiej przyszłości sami będziemy sobie komponowali programy a telewizja będzie sprzężona z internetem. De gustibus, niech każdy zachwala lub potępia to co mu się podoba czy nie podoba, więc po co drzeć tutaj szaty i uprawiać pyskówki na ten temat ?
|
|
 | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Niestety, żywe trupy umierają najwolniej, nawet jeśli próbuje się je w końcu dobijać. Agonia radia i telewizji jeszcze trochę potrwa. Ja nie zamierzam patrzeć na te konwulsje, bo to jednak dość przykry widok.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
2 na 2 | farmer (22440 punktów) | > Przeczytałem artykuł Pani Środy w GW> wyborcza.p(*)mieniaja_rozrywke_w_gowno.html> i czuje się zażenowanyJa nie. Ale wygląda jak ktoś kto uruchomił pierwszy raz "odbiornik telewizji" po 20 latach. Nie wiem czy ta pani się zorientowała że MTV robi takie programy kosztem muzyki już od lat. Gówno nie gówno ale odkryła Amerykę. Ciekawe kiedy odkryje takie portale jak Wiocha?
|
|
 | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Gówno nie gówno ale odkryła Amerykę. >Ciekawe kiedy odkryje takie portale jak Wiocha?
Nie chodziło mi o pogląd tej Pani na temat tych programów, tylko o jej stosunek do ludzi, którym się podoba to co jej nie.
|
|
|  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Gówno nie gówno ale odkryła Amerykę. >>Ciekawe kiedy odkryje takie portale jak Wiocha? >Nie chodziło mi o pogląd tej Pani na temat tych programów, tylko o jej stosunek do ludzi, którym się podoba to co jej nie.
A jaki mam mieć? Jak ktoś się nie myje to chyba nie powiesz mu że ładnie pachnie.
Od gówna tylko śmierdzi.
|
|
| |  | | vifix (2315 punktów) | >A jaki mam mieć? Jak ktoś się nie myje to chyba nie powiesz mu że ładnie pachnie. >Od gówna tylko śmierdzi.
Czyli jak ktoś słucha pop-reggae, a Tobie się ten gatunek nie podoba, to powiesz mu, że jest głupkiem bo on tego słucha a Ty to uważasz za niskiej jakości muzykę? To widzę, że otwarty na innych z Ciebie człowiek.
|
|
| | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>A jaki mam mieć? Jak ktoś się nie myje to chyba nie powiesz mu że ładnie pachnie. >>Od gówna tylko śmierdzi. >Czyli jak ktoś słucha pop-reggae, a Tobie się ten gatunek nie podoba, to powiesz mu, że jest głupkiem bo on tego słucha a Ty to uważasz za niskiej jakości muzykę? To widzę, że otwarty na innych z Ciebie człowiek.
Porównujesz czynności do muzyki. Oglądanie różnych debilnych sytuacji nie jest tym samym co słuchanie muzyki.
No chyba że uznasz że nie ma debilnych sytuacji. I wszystko trzyma poziom.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | vifix (2315 punktów) | >Porównujesz czynności do muzyki. Oglądanie różnych debilnych sytuacji nie jest tym samym co słuchanie muzyki.
Nie wiedziałem, że oglądanie tv to czynność a słuchanie muzyki to nie czynność. Nieźle.
>No chyba że uznasz że nie ma debilnych sytuacji. I wszystko trzyma poziom.
Nie. Są rzeczy, które mi się podobają i takie, które nie, ale nikogo nie nazwałbym intelektualnym pustakiem, tylko dlatego, że nudzi go treść, która mi się podoba.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Porównujesz czynności do muzyki. Oglądanie różnych debilnych sytuacji nie jest tym samym co słuchanie muzyki. >Nie wiedziałem, że oglądanie tv to czynność a słuchanie muzyki to nie czynność. Nieźle.
Kontekst jest jasny. Ale nie wymagam.
>>No chyba że uznasz że nie ma debilnych sytuacji. I wszystko trzyma poziom. >Nie. Są rzeczy, które mi się podobają i takie, które nie, ale nikogo nie nazwałbym intelektualnym pustakiem, tylko dlatego, że nudzi go treść, która mi się podoba.
A jak? Bardziej dyplomatycznie?
Jak nazwiesz oglądanie defekacji? Ucztą? Sorry. Gówno to gówno. Owijanie w papierek i tłumaczenie że jest okej nic nie zmienia.
Po to powstają takie programy.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | vifix (2315 punktów) | >>Nie. Są rzeczy, które mi się podobają i takie, które nie, ale nikogo nie nazwałbym intelektualnym pustakiem, tylko dlatego, że nudzi go treść, która mi się podoba. >A jak? Bardziej dyplomatycznie?
Przypominasz mi osoby, które tępią osoby homoseksualne. Zawsze miałem te osoby za pozbawione wyobraźni i nie potrafiące wyobrazić sobie jakby się czuli, gdyby 95% ludzi było orientacji homoseksualnej i niektórzy przedstawiciele tej większości tępili tą mniejszość za coś, na co nie mają wpływu. Z Tobą jest podobnie, uważasz za gorszych od Ciebie ludzi, nie umiejąc wyobrazić sobie co by było, gdyby Twoje ulubione programy tv były uznawane z gówno i przez to ktoś twierdził, że jesteś głupkiem.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>>Nie. Są rzeczy, które mi się podobają i takie, które nie, ale nikogo nie nazwałbym intelektualnym pustakiem, tylko dlatego, że nudzi go treść, która mi się podoba. >>A jak? Bardziej dyplomatycznie? >Przypominasz mi osoby, które tępią osoby homoseksualne.
Tak, próbuj dalej. Najpierw muzyka teraz orientacja.
Co chcesz udowodnić? Że jesteś ponad to i nic nie oceniasz? Może Ci uwierzę....może.
Granica jest nie ostra. A skoro tak trzeba mieć świadomość że można się pobrudzić.
Debilne sytuacje są debilne, powiedz że nie. Po co się silisz na durną poprawność. Bo teraz byle głupek ma okazję eksponować się w telewizji lub internecie.
Zawsze byli ludzie którzy odwracali głowę gdy pies "sra".
Szukaj dalej.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Tak, próbuj dalej. Najpierw muzyka teraz orientacja.
A co, jedno Ci pasuje, a drugie nie, taki wybiórczy jesteś?
>Co chcesz udowodnić? Że jesteś ponad to i nic nie oceniasz? Może Ci uwierzę....może.
Nie musisz wierzyć bo piszesz bzdury. Nigdzie nie napisałem, że nic nie oceniam, bo oceniam dużo rzeczy, ale nie oceniam ludzi po muzyce czy programie tv jaki oglądają.
>Debilne sytuacje są debilne, powiedz że nie. Po co się silisz na durną poprawność.
Naprawdę nie sądziłem, że wiele osób będzie myślało, że są pępkiem świata i to, co dla nich jest debilne ma być i dla innych.
|
|
| | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>Tak, próbuj dalej. Najpierw muzyka teraz orientacja. >A co, jedno Ci pasuje, a drugie nie, taki wybiórczy jesteś?
Chyba Tobie coś pasuje. Ale nie znaczy to że ma sens.
>>Co chcesz udowodnić? Że jesteś ponad to i nic nie oceniasz? Może Ci uwierzę....może. >Nie musisz wierzyć bo piszesz bzdury. Nigdzie nie napisałem, że nic nie oceniam, bo oceniam dużo rzeczy, ale nie oceniam ludzi po muzyce czy programie tv jaki oglądają. >>Debilne sytuacje są debilne, powiedz że nie. Po co się silisz na durną poprawność. >Naprawdę nie sądziłem, że wiele osób będzie myślało, że są pępkiem świata i to, co dla nich jest debilne ma być i dla innych.
I co tam jeszcze sobie wymyślisz.
Była już muzyka, orientacje, teraz pępek świata.
Ale dla Ciebie nie ma debilizmów. Nawet jak ktoś będzie oglądał defekacje to powiesz że jest okej?
Czytaj ze zrozumieniem
Granica jest nie ostra. A skoro tak trzeba mieć świadomość że można się pobrudzić. Zawsze byli ludzie którzy odwracali głowę gdy pies "sra"i tacy którym się to podobało.
To nie przedszkole.
Idziesz z gościem i on mówi czekaj tam jakiś pies kuca zobaczmy to. To jest ekstra robię to codziennie.
Ty tego nie ocenisz. A ja tak.
I bywaj zdrów.
Jest takie przysłowie. ...z kim się zadajesz takim się stajesz... Nie mam zamiaru dać się wciągnąć do szamba. Potem może się okazać że to naturalne środowisko.
|
|
| | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Ale dla Ciebie nie ma debilizmów.
Kłania się brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, którego brak zarzucasz innym.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>Ale dla Ciebie nie ma debilizmów. >Kłania się brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, którego brak zarzucasz innym.
Tobie. Ale "gadanie o gadaniu" to nie argument zważywszy że uciekasz od meritum. Bo co mógłbyś napisać w tym wypadku innego.
Że nie oceniasz?
Może Ciebie nie dziwi człowiek w sutannie oglądający małe nagie dzieci. Może dla Ciebie granica istnieje gdzie indziej.
Może warto się zastanowić nad tym od kiedy zaczynasz nazywać coś po imieniu.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | > Tobie. Ale "gadanie o gadaniu" to nie argument zważywszy że uciekasz od meritum. Bo co mógłbyś napisać w tym wypadku innego.> Że nie oceniasz?Napisałem Ci wyraźnie, że oceniam wiele rzeczy: "Nigdzie nie napisałem, że nic nie oceniam, bo oceniam dużo rzeczy, ale nie oceniam ludzi po muzyce czy programie tv jaki oglądają." www.racjonalista.pl/forum.php/s,640372#w640895Skończ więc pisać brednie, że nie oceniam, bo brak Ci umiejętności czytania ze zrozumieniem. > Może warto się zastanowić nad tym od kiedy zaczynasz nazywać coś po imieniu.Oj przepraszam mój panie i władzo. Powiedz mi jak powinienem myśleć.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >Tobie. Ale "gadanie o gadaniu" to nie argument zważywszy że uciekasz od meritum. Bo co mógłbyś napisać w tym wypadku innego.> >Że nie oceniasz?> Napisałem Ci wyraźnie, że oceniam wiele rzeczy:> "Nigdzie nie napisałem, że nic nie oceniam, bo oceniam dużo rzeczy, ale nie oceniam ludzi po muzyce czy programie tv jaki oglądają."> www.racjonalista.pl/forum.php/s,640372#w640895Ach...czekaj dojedziemy jeszcze do tego czy oceniasz czy nie. > Skończ więc pisać brednie, że nie oceniam, bo brak Ci umiejętności czytania ze zrozumieniem.> >Może warto się zastanowić nad tym od kiedy zaczynasz nazywać coś po imieniu.> Oj przepraszam mój panie i władzo. Powiedz mi jak powinienem myśleć.Czytaj człowieku w takim razie jeszcze raz. Może Ciebie nie dziwi człowiek w sutannie oglądający małe nagie dzieci. Może dla Ciebie granica istnieje gdzie indziej. Gdzie jest granica oceny. UMIESZ ODPOWIEDZIEĆ NA TO PROSTE PYTANIE. I odczep się od nazywania mnie lub skup się na treści.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Ach...czekaj dojedziemy jeszcze do tego czy oceniasz czy nie.
Przecież Ty już stwierdziłeś, że nie oceniam, co udowodniłem, że jest bzdurą. Do czego Ty chcesz jeszcze dochodzić? Znowu Ci się coś przyśniło?
>Czytaj człowieku w takim razie jeszcze raz. >Może Ciebie nie dziwi człowiek w sutannie oglądający małe nagie dzieci. Może dla Ciebie granica istnieje gdzie indziej. >Gdzie jest granica oceny. UMIESZ ODPOWIEDZIEĆ NA TO PROSTE PYTANIE.
A co to jest granica oceny? Wszystko się ocenia.
>I odczep się od nazywania mnie lub skup się na treści.
Wybacz, ale nie mogę się powstrzymać widząc takiego skrajnego, wszechwiedzącego egocentryka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>Wybacz, ale nie mogę się powstrzymać widząc takiego skrajnego, wszechwiedzącego egocentryka.
Skoryguj te emocje bo się błaźnisz nie mając nic do powiedzenia. I nie oceniaj bo się motasz.
Skoro wszystko się ocenia to zostaw innych. Bo wychodzi że jesteś egocentrykiem nakazującym innym jak mają żyć.
I jeszcze jedno. Zakładasz temat o nie zrozumieniu oceniania a za chwilę sam się nie możesz powstrzymać. Nie spodziewałem się niczego innego.
Na dodatek nie podejmiesz tego tematu bo się zagoniłeś w kozi róg.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Skoro wszystko się ocenia to zostaw innych. Bo wychodzi że jesteś egocentrykiem nakazującym innym jak mają żyć.
Tak, wszystko się ocenia, każdy program tv, film, piosenkę, atrakcyjność drugiej osoby itd. Sorry ale z nas dwóch to Ty mówisz jak inni mają żyć, uważając ludzi o innych preferencjach za gorszych od Ciebie.
>I jeszcze jedno. Zakładasz temat o nie zrozumieniu oceniania a za chwilę sam się nie możesz powstrzymać. Nie spodziewałem się niczego innego.
Po raz kolejny popisujesz się brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem. Wielokrotnie w tym temacie pisałem, że poglądy na temat programów Środa może mieć jakie chcę, ale sugerowanie, że ci, którzy oglądają to, co Środzie się nie podoba są intelektualnymi pustakami i wywyższanie się w ten sposób ponad ich, świadczy o niebywałym egocentryzmie. Ty zresztą jesteś taki sam, więc co Ci będę tłumaczył. Swoją drogą ciekawe, czy masz rodzeństwo, znajomego, który ogląda/słucha tego co Ci się nie podoba, a jeśli masz to czy mówisz im, że uważasz ich za idiotów, tylko dlatego, że mają inny gust.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | He he.
Oceniam ale nie oceniam. Oceniam wszystko ale jak jestem w grupie ocenianej to już nie dobrze.
Ja nie rozumiem tej logiki.
Jaka jest różnica w ocenianiu. Kurtuazyjna? To jestem w stanie zrozumieć.
Jasne że nikt nie idzie i nie mówi do ludzi łażących ze świecami wokół kościoła że powariowali. Facet ciągnący żelazko za sznur i mówiący do niego "pimpek" już stanowi pewnego rodzaju zjawisko.
a teraz sedno
PRZYZWYCZAIŁEŚ SIĘ
jest wiele spraw które są idiotyczne. Są takie gdzie granica jest nie ostra ale jest wiele gdzie bez wahania mówi się że ktoś jest idiotą.
Spytaj się kogoś wierzącego czy sypanie kwiatków przed facetem jest normalne czy nie.
Ludzie nazwali to religią. Bo facet przebrany za motyla podczas tej samej procesji traktowany jest inaczej.
Jeszcze raz. Gówniany program z jego widzami jest tak samo gówniany jak setka innych gównianych spraw.
Tak samo jak sypanie kwiatków pod nogi dorosłego faceta i oglądanie tego w telewizji.
I jak patrzenie jak pies sra.
JACK ASS się kłania. Tam można pooglądać takie tematy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | Twoja nieumiejętność czytania ze zrozumieniem i egocentryzm jest tak gigantyczny, że zamiast komentowania tego całego szamba, który wylałeś stosując klawiaturę po prostu powtórzę pytanie, na które z jakiegoś powodu zapomniałeś odpowiedzieć. "Czy masz rodzeństwo, znajomego, który ogląda/słucha tego co Ci się nie podoba, a jeśli masz to czy mówisz im, że uważasz ich za idiotów, tylko dlatego, że mają inny gust."
PS. Facet ciągnący żelazko za sznurek jest albo chory psychicznie albo po prostu lubi pewien rodzaj dziwactwa. Jeśli uważasz go za idiotę, to współczuje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >Twoja nieumiejętność czytania ze zrozumieniem i egocentryzm jest tak gigantyczny, że zamiast komentowania tego całego szamba, który wylałeś stosując klawiaturę po prostu powtórzę pytanie, na które z jakiegoś powodu zapomniałeś odpowiedzieć.
Odpisujesz sam sobie moimi słowami. Choć tyle z tego masz.
>"Czy masz rodzeństwo, znajomego, który ogląda/słucha tego co Ci się nie podoba, a jeśli masz to czy mówisz im, że uważasz ich za idiotów, tylko dlatego, że mają inny gust."
Nie doczytałeś o sypaniu kwiatków? Albo o srającym psu? Co powiesz koledze jak idzie sypać kwiatki albo jak ogląda srającego psa.
Widzisz różnicę miedzy oceną muzyki a oglądaniem kopulacji psów?
>PS. Facet ciągnący żelazko za sznurek jest albo chory psychicznie albo po prostu lubi pewien rodzaj dziwactwa. Jeśli uważasz go za idiotę, to współczuje.
Facet żelazkiem jest chory psychicznie a facet sypiący kwiatki przed innym facetem....
no panie doktorze powiedz mi jak to jest. To jest dziwactwo, choroba czy co?
Może dla ciebie nie ma różnicy w słuchaniu muzyki a w oglądaniu gówna (tego prawdziwego) i wcale nie powiesz nic koledze.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Odpisujesz sam sobie moimi słowami. Choć tyle z tego masz.
Ty nie masz z tego nic, bo jak byłeś osobą z wielkim ego tak i nim zostałeś.
>Widzisz różnicę miedzy oceną muzyki a oglądaniem kopulacji psów?
Widzę, że jesteś bardzo wybiórczy i wybierasz te problemy, które Ci ułatwiają życie, no bo gdybyś mówił szczerze swoim znajomym, że są debilami bo słuchają innej muzyki co Ty, to pewnie nie miałbyś znajomych. A tak masz wygodną pozycję. Sam czasami siedząc w parku przyglądałem się kopulującym psom, ba... inni również byli w tym parku również patrzyli. Dobrze, że Cię tam nie było bo zakłóciłbyś spokój swoimi wrzaskami jakimi to debilami jesteśmy.
>Może dla ciebie nie ma różnicy w słuchaniu muzyki a w oglądaniu gówna (tego prawdziwego) i wcale nie powiesz nic koledze.
No widać jaką masz zrytą psychikę jeśli dla Ciebie w zestawieniu film, muzyka, program tv, gówno, słowem nie pasującym do reszty jest film i muzyka. No ale to nie mój problem, z tym będzie musiał poradzić sobie Twój psychiatra.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | Wystarczy. Zaczynasz skupiać się personalnie. Kończę to.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Wystarczy. Zaczynasz skupiać się personalnie. Kończę to.
I mówi to osoba, która zaczęła obrażać personalnie innych bo lubią inne programy tv. Jak widać Kali może, ale przeciwko Kaliemu nie wolno.
|
|
2 na 2 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Media_zamieniają_rozrywkę_w_gówno<< Też wielkie odkrycie. W końcu nie na darmo media zwane są MENDIAMI, ze wzgledu na osobników tam pracujących, albo z francuska MERDIAMI, ze wzgledu na zawartość. Ja od dawna tego nie oglądam, więc trochę z zainteresowaniem przeczytałem to wszystko. Nawet bym sam nie wpadł na to, że w tych merdiach może być aż takie merde. Ale skoro przed telewizorami siedzą koprofagi, to serwuje się im to, co najbardziej lubią.
|
|
2 na 2 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | Polecam większości dyskutantów maść. Tak właśnie, tę maść. Maść na ból...
|
|
|  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Nie bądź taki do przodu, bo Ci tyłu zabraknie! I co wtedy? Cała maść do wyrzucenia?! 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
1 na 1 | Burnham (1149 punktów) | Ja nie bardzo rozumiem o co tej ciotce postępu właściwie chodzi. Czy pisze ona o tym, że takie programy nie powinny pojawiać się w telewizji czy też o tym, że seksualność Polaków nie jest taka jakiej ciotka by sobie życzyła. A być może Środa chce upiec kilka pieczeni na jednym ogniu i pisze o wszystkim naraz. Podobno to Kościół trzyma seksualność Polaków w więzieniu, a feministki te biedne kobiety wyzwalają. No to dlaczego wyzywają od gówien te kobiety, która akurat chcą takiego życia ? A może ona chcą szorować te gary i świniom koryto uzupełniać ? To że starsza miastowa Pani nie chce sobie rączek pobrudzić bowiem przyzwyczajona jest do tego, że wszyscy wszystko za nią robią i takie też wzorce chce przekazywać no to jest to problem tej Pani tylko i wyłącznie.
Ja bym radził ciotkom postępu trochę wyjść do ludzi bo świat nie będzie taki jakie one by sobie wymarzyły. Jest sporo kobiet, która lubią tych "osiłków i chamów wytatuowanych"; mężczyzn bogatych, których stać na to by kupić sobie żonę. Wiele kobiet (a nawet większość) czuje się nieswojo stojąc obok mężczyzny, który co prawda jest miły, ale taki ciapowaty bo we wszystkim słucha żony. Wiele kobiet chce czuć wsparcie silnego ramienia i z chęcią powierza większość swoich spraw pod władanie mężczyzny. Fakt, że ciotka postępu od dawna nie czuła "motylków w brzuchu" zapewne nie jest bez wpływu na to, że odmawia tego uczucia innym kobietom. Skoro tak właśnie te kobiety czują to co w tym złego ? Ano bo Środa i inne wariatki wywodzą się z pnia komunistycznej spuścizny i one po prostu nie potrafią pojąć tego, że wolność seksualna właśnie polega na tym, że ta żona zainteresuje się tym właśnie rolnikiem. I choćby gnojem na polu zawiało to one bardzo chętnie tym wypasionym ciągnikiem pojadą. W czym ta stara baba widzi problem ? Że telewizja nie powinna tego pokazywać ? A dlaczego nie ? A pierdoły feministyczne to pokazywać można ? A gender studies to musi być na studiach ? A dzieciom w przedszkolu to wolno opowiadać homo pierdoły ?
Niech najpierw ta ciotka postępu skrytykuje niejaką Bratkowską, która zasłynęła tym, że jest córką znanego polskiego dziennikarza "opozycjonisty" oraz tym, że ogłosiła iż z wielką radochą usunie ciążę w dniu Bożego Narodzenia. Większych sukcesów na koncie tej wariatki do tej pory nie odnotowano. W tym show jakie ta feministka dała to gówna nie było czuć ?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|