Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sondażokracja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-11-2014 16:59Mariusz Agnosiewicz (moderator)Sondażokracja
Ocena 3 na 3
Wicepremier Janusz Piechociński zarzucił TVP świadomą manipulację przedwyborczą. Ta zasłania się, że nie złamała prawa. Tyle że to wicepremier ma tutaj całkowitą rację. Publikowanie na dzień przed ciszą przed wyborami SAMORZĄDOWYMI, sondażu PARLAMENTARNEGO (a więc z "innej bajki") - jest kolejną manipulacją sondażową. Jeśli potrzebowali to opublikować, mogli to zrobić za trzy dni. Zakazanie publikowania sondaży na dłuższy okres przed wyborami byłoby krokiem do uzdrowienia demokracji (likwidacji mediokracji).
Choć TVPInfo w ostatnich miesiącach wyróżniało się in plus w stosunku do innych kanałów tv głównego nurtu (względnie najmniej tematów zastępczych i personalnego szczucia), to w czasie kampanii niestety standardy poleciały i mamy propagandówkę.

Temat nr 1 w kampanii samorządowej w mediach głównego nurtu: podróże poselskie i kolejna zadymka personalna. Media odpowiedzialne są za to, że nawet gdyby ktoś chciał mówić o problemach rzeczowych, programach i wyzwaniach - i tak kampanie zdominowane zostaną taką lub inna aferką personalną, która włączy emocje i wyłączy myślenie.

Jakie są efekty aferek personalnych? Dalsze zniechęcenie ludzi do polityki jako takiej, do niegłosowania, co w samorządach petryfikuje status quo.

Piechociński, który od kilku lat jest mocnym ogniwem tej władzy (merytoryczny i progospodarczy, tępiący tematy zastępcze), nie pierwszy raz twardo wytyka mediom manipulacje, co niestety naraża go na szczucie. Telewizja już wydelegowała tuzin "urzędowych ekspertów", broniących sondażokracji.

Sytuacja sprzed roku: Piechociński rzucił prosto w twarz prezesowi TVP Juliuszowi Braunowi po sesji otwierającej XXII Forum Ekonomiczne w Krynicy Zdroju: "Nie widzicie w ogóle gospodarki, ten Lis już oszalał zupełnie! Albo wy zrobicie z tym porządek, albo ja go zrobię! To skandal! Dość tego celebryctwa. Zrobiliście pogoń za oglądalnością, a telewizja publiczna się zatraciła i mówią to ja, największy w polityce zwolennik telewizji publicznej". Poszło o kolejne mielenie duperelnych tematów - tym razem problemów emocjonalnych posła Tomaszewskiego z PiS, zamiast mówić o tym, co ważne.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

diogenes (42753 punktów)
>Publikowanie na dzień przed ciszą przed wyborami SAMORZĄDOWYMI, sondażu PARLAMENTARNEGO...jest kolejną manipulacją sondażową.

Do obrony takiej tezy potrzeba kolejnego sondażu, który przedstawiłby odsetek zmanipulowanych ludzi. To, czy coś jest/ nie jest manipulacją można ocenić po skutku. Ja np. mam tv tam, gdzie tv nie dochodzi i w żaden sposób nie czuję się zmanipulowany.

>Zakazanie ... byłoby krokiem do uzdrowienia demokracji (likwidacji mediokracji).

Uzdrowiona demokracja nie byłaby już demokracją.

>w czasie kampanii niestety standardy poleciały i mamy propagandówkę.

Kampania ma wiele znaczeń. Im bliżej wyborczego szczytowania, tym bardziej słowo to nabiera znaczenia rodem z teorii i praktyki walki. Zostawmy więc regułki savoir-vivre'u na stronie. W ringu też nie należy odgryzać przeciwnikowi ucha.

>...kampanie zdominowane zostaną taką lub inna aferką personalną, która włączy emocje i wyłączy myślenie.

Ktoś, kto startuje w wyborach, musi zdawać sobie sprawę, że to walka, dla wielu - o wszystko. Jeśli liczy wyłącznie na uczciwą walkę, to zwykle się myli. Politykę i polityków "głównego nurtu" wymiata nie etyka, ale przedwyborcza klęska. Lub ulica.

>Jakie są efekty aferek personalnych? Dalsze zniechęcenie ludzi do polityki...

Kolejna teza potrzebująca dowodu. Co bardziej zniechęca ludzi do polityki: telewizja czy rzeczywistość: podatki, ceny, praca, służba zdrowia, emerytury...Jak ktoś nie może znaleźć pracy, nie potrzebuje mediów, aby się o tym dowiedzieć. W tej kwestii nie przeceniałbym mediów. Ludzie kupują boga w worku, ale nie kota.

>Piechociński rzucił prosto w twarz prezesowi TVP Juliuszowi Braunowi...

Rzucając czymś komuś w twarz warto się upewnić, że ten ktoś ją ma.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Zakazanie publikowania sondaży na dłuższy okres przed wyborami byłoby krokiem do uzdrowienia demokracji (likwidacji mediokracji).<<
W Polsce się to nie uda. Jak nie z TV to z ambon bedą nadawać. Może lepiej wogóle zrezygnować z jakiejkolwiek ciszy przedwyborczej? A najlepiej jak kandydaci wystawią cheerleaderki pod lokalami wyborczymi w dniu wyborów. Bedzie wesoło. A potem i tak wybrańcy ludu bedą mieli ten lud głeboko, jak to przez ostatnie ćwierć wieku bywało.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Demokrację trzeba "tu" uzdrowić u źródła, a raczej - u urny wyborczej. Bo na razie to wygląda tak, że nie ważne kto i jak głosuje, a ważne kto liczy głosy i dostawia dodatkowe znaczki na kartach do głosowania, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku przerabiając głosy ważne na nieważne. Przy liczeniu głosów nie spuszczać oka z kart do głosowania ani na chwilę! Nie pozwalać klice położyć łapska na wynikach, pilnować, gdzie i co mażą długopisami!
A ci tu naiwne baje opowiadają o sondażach i ich tajemniczych wpływach... Dzieci w to jeszcze wierzą?


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
15-11-2014 20:26 
 0 na 4
Eliath (1441 punktów)
Denerwuje mnie takie pitolenie... jest niesmaczne, już pomijając jego wpływ na jakość życia politycznego, a więc na ową demokrację którą chcesz uzdrawiać - poprzez sączenie jadu. Ciekawa kuracja.

Tak się składa, iż akurat byłem w komisji obwodowej w wyborach samorządowych w 2010r.
Czy twierdzisz, że popełniłem przestępstwo wyborcze? Zgłoś! Nie ja, to kto? Ktoś musiał popełnić! Jacyś bliżej nieznani, nieokreśleni, anonimowi "inni"?

Bo dziwnym trafem wszyscy, którzy pitolą o fałszerstwach wyborczych unikają jak ognia wskazania, imiennie, winnych. Może dlatego, że nie chcą mieć przegranych procesów o zniesławienie. Tak długo jak rzuca się gównem, ale w nikogo nie celuje lub celuje w tłum, tak długo nie ma poszkodowanych! (Poza demokracją, jakością życia społecznego, ogólnym dobrostanem obywateli... ale to najwyraźniej macie w poważaniu, głębokim lub/i dogłębnym).

Co do mapki z linku i Twoich twierdzeń o dostawianiu krzyżyków:

Być może gdzieś w jakichś komisjach, zdarzają się takie przypadki. Może się gdzieś całe komisje, które kantują, ale to tylko dowodzi, iż poszkodowana/ne komitet/ty nie są kompetentne do objęcia władzy (tak! tak! - to komitety wyborcze zgłaszają kandydatów do komisji obwodowych! Niektórzy wypowiadający się w tym temacie plują pod porywisty wiatr!)

Po drugie większość kart nieważnych, jakie wtedy widziałem, miała zaznaczonego jednego kandydata z KAŻDEJ listy wyborczej!
Dość oczywista pomyłka, instrukcja nakazuje skreślić jednego kandydata na karcie, a ludzie skreślają jednego na kartce. Rzeczywistość bywa taka banalna i przewidywalna!

Tylko 26,74% głosów nieważnych było takimi z powodu zbyt wielu krzyżyków,
71,92% z powodu nie postawienia żadnego!
Czyżby teoria wielkiego spisku upadała, czy może żyletką wyskrobywali?

W wyborach do sejmików województw w 2010r oddano 12,06% głosów nieważnych (w 2006r było to 12,70% -nie chce mi się szukać wcześniejszych danych).
Dziwnym trafem najwięcej nieważnych było głosów tam gdzie karty miały postać książeczki i łatwo "kartę" z "kartką" pomylić - powiaty i województwa - QED!

Linki bezpośrednie do plików z danymi zbiorczymi dla kraju: 2006 i 2010

Nadto (IMHO należy Ci się z 100 minusów za przywlekanie tego tutaj!) mapka z filmiku z linku - główna gwiazda, podparcie wszystkich dziwnych tez, gwoźdź programu a przy okazji do trumny.

Czy nie wydaje Ci się dziwne skalowanie tej mapki?
0,2,3,4,5,7,10,27 - naprawdę?
dlaczego nie co 5, lub 10? średnia krajowa to 27%!
Jak wyrobiono tą średnią, skoro wszystko jest poniżej? Cuda panie cuda!
Może mapka pokazuje głosy nieważne ogółem?
To by się nawet zgadzało... 13% to tak na oko ta mapka pokazuje!

Swoją drogą ile "powinno" być głosów nieważnych z powodu skreślenia więcej niż jednego "x"? Jest to jakoś określone?

>A ci tu naiwne baje opowiadają o sondażach i ich tajemniczych wpływach... Dzieci w to jeszcze wierzą?

"dzieci" należące do "kliki" o której piszesz tak, po to je publikują!


Rzeczywistość jest kłamstwem
15-11-2014 23:12 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Denerwuje mnie takie pitolenie... jest niesmaczne, już pomijając jego wpływ na jakość życia politycznego, a więc na ową demokrację którą chcesz uzdrawiać - poprzez sączenie jadu. Ciekawa kuracja.

Po co te niesmaczne emocje?
Zaznaczam, że moje uwagi były natury ogólnej i nie odnosiły się do żadnych konkretnych wyborów w żadnym konkretnym kraju (przecież w linkowanym materiale wypowiadano się między innymi na temat przebiegu wyborów w Rosji). Postulowałem tylko, żeby członkowie komisji zawsze dbali o to, by wybory przebiegały prawidłowo, minimalizując w ten sposób niebezpieczeństwo sfałszowania wyników. Ciekawe dla kogo w tym postulacie może być coś kontrowersyjnego?
A idealistom-żółtodziobom przypominam: pilnować kart do głosowania i patrzeć na ręce i długopisy członkom komisji wystawionym przez klikę!

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
16-11-2014 11:34 
 Ocena-2 na 2
Eliath (1441 punktów)
>Po co te niesmaczne emocje?

Nie utożsamiał bym formy moich wypowiedzi ze stanem emocjonalnym... ot barwnie się wyrażam bo kolorowo myślę.

>Zaznaczam, że moje uwagi były natury ogólnej

Tak, na to między innymi zwróciłem uwagę. Oskarżenia też są ogólne i przypominają poszukiwania ludzi-psów, wiadomo że są, tylko gdzieś indziej!
Jeśli masz podstawy by sądzić iż doszło do złamania prawa - nie tylko w przypadku wyborów - poinformuj odpowiednie organa.
Jeśli nie masz podstaw... to dlaczego tak twierdzisz?

> i nie odnosiły się do żadnych konkretnych wyborów w żadnym konkretnym kraju (przecież w linkowanym materiale wypowiadano się między innymi na temat przebiegu wyborów w Rosji).

Zamieszczasz link, zakładam, iż znasz treść i na nią chcesz zwrócić uwagę.
Zwróciłem!

Te inne to wybory w Polsce, między innymi samorządowe z 2010 r...
... a o Rosji było: raz aby się pochwalić wykresem (czemu nie zaprezentowano wersji dla Polski - to by lepiej ilustrowało sytuację ); a dwa aby móc insynuować...
Co prawda prelegenci na filmiku szybko podkreślili, iż kontakty naszej PKW z rosyjską nie są odpowiedzialne za sytuację w Mazowieckiem ale... absmak pozostaje!
Tym bardziej, że autor wpisu nie jest tak "rozważny"*.

Cytat:
Prof. Kazimierz Rzążewski przedstawił też statystyczne metody dowodzące fałszowania wyborów w Rosji. (Warto przypomnieć że tam jeżdżą przedstawiciele polskiej PKW, by spotykać się ze swoim rosyjskim odpowiednikiem autoryzującym te fałszerstwa.)


Jak rozumiem to było "warto przypomnieć" tylko w aspekcie czysto informacyjnym.

>Postulowałem tylko, żeby członkowie komisji zawsze dbali o to, by wybory przebiegały prawidłowo, minimalizując w ten sposób niebezpieczeństwo sfałszowania wyników.

Członek komisji, tak jak każdy obywatel powinien dbać aby prawo było przestrzegane, zawsze, a podejmując jakieś zobowiązanie należy je sumiennie wypełniać!
Postulat nie jest dla mnie kontrowersyjny, ba jest truizmem!

Nie ten postulat jest kontrowersyjny. Twój pierwszy post był!
Co dobrze wiesz, dlatego stosujesz unik.

>Przydałby się jakiś...

"Wiadomo" - zapewne z kątowni - istnieje "klika", manipuluje ona, próbuje fałszować.
Co do "umieszczania swoich" w komisjach obwodowych, to albo nie wiesz jak jest skład ustalany, albo kłamiesz... podobnie jak prelegenci na filmiku...
Patrz: 12 i 45 minuta.

Nikt się nawet nie zająknął na temat tego, iż to komitety wyborcze (pełnomocnicy) zgłaszają kandydatów! Stąd moje słowa o pluciu pod wiatr...


Rzeczywistość jest kłamstwem
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

W pełni podzielam wyrażone przez Ciebie obawy!
Dlatego też idealistom-żółtodziobom przypominam: pilnować kart do głosowania i patrzeć na ręce i długopisy członkom komisji wystawionym przez klikę!

To oczywiście teoria spiskowa, ale... Nikt nie wie, o co chodzi.

wiadomosci(*)owania___Nikt_nie_wie__co.html

Czeski film!



Ale jest ANTYDOT:
twitter.co(*)ymajwybory?f=realtime&src=hash


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Jan Rylew (3965 punktów)
Podanie wyniku sondażu preferencji wyborczych w wyborach parlamentarnych w przyszłym roku rzeczywiście nie wygląda elegancko chociaż formalnie nie jest złamaniem prawa. Premier Piechociński zapewne nie protestowałby gdyby PSL był oceniany nie na 5 ale na 10%. Podobnie wygląda "wartość" SLD - 7%, to kiepska wycena, myślę, że SLD wart jest więcej. Dodatkowo wobec faktu, że sondażownie wielokrotnie się myliły można także podejrzewać nadawców o niecne manipulacyjne zamiary. Wobec tego można sparafrazować znane powiedzonko, że nie ważne jakie są preferencje społeczne, ważne jakie są preferencje zlecającego sondaż.

Wiemy że media mogą w dość istotny sposób kształtować opinię publiczną i czynią to mając swoje preferencje, trudność w określeniu efektywności manipulacji (brak odpowiednich badań) wcale mnie nie przekonuje, że tak nie jest. Nie widać także sposobu żeby było inaczej. Telewizja publiczna nawet gdyby finansowana była całkowicie społecznym sumptem to także nie będzie wolna choćby od subiektywizmu.

Wydaje się więc, że skazani jesteśmy tak czy inaczej na wpływy czwartej czy którejś tam władzy, jeden więcej drugi mniej. Jako środek zaradczy z wyboru nasuwa się internet i portale niezależne, społecznościowe. Jak można się jednak domyslać i tam dojścia znajdują sponsorzy ze swoimi grantami i dotacjami.

O co więc chodzi ?
"Zrobiliście pogoń za oglądalnością, a telewizja publiczna się zatraciła i mówią to ja, największy w polityce zwolennik telewizji publicznej". - miał powiedzieć Piechociński - "Poszło o kolejne mielenie duperelnych tematów..."
W tym przypadku ciekawe byłoby się dowiedzieć jakie tematy vicepremier i minister gospodarki uznałby za istotne, boję się, że to nie byłoby to co ja sam chciałbym oglądać w TV.

A jaka powinna być w ogóle rola telewizji publicznej ? Bo dzisiaj spełnia rolę zachowawczą w stosunku do panującego systemu i wiodącej formacji, "opium dla ludu", tak jak religia, demokracja, czy wolność.
Do tej roli "duperelizm" pasuje jak ulał, bo czyni ludziom podobnie i spełnia swoje zadanie.
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
A jakie to ma znaczenie?
Czy opublikowanie sondażu ma jakikolwiek wpływ na wynik wyborczy? Są kraje, które obywają się bez takowego zakazu i nic nie wskazuje na to, by demokracja działała tam gorzej.
Inną ciekawostką jest powszechna u nas wiara we wpływ sondaży. O ile bowiem opublikowanie jakichś informacji pozytywnych lub negatywnych na temat kandydatów może istotnie wpłynąć na głosujących, to pokazanie słupków poparcia raczej nie.
Iznogud (314 punktów)
Czy są jakiekolwiek wiarygodne materiały, które wskazują jaki wpływ na wynik wyborów ma prezentowanie 'sondaży'? O ile w ogóle mają? A może po prostu zakazać 'zakazów', więcej kłopotu i kosztów z egzekwowaniem, ogólne ośmieszanie państwa - wyolbrzymianie, eksponowanie niemocy tegoż. Odnoszę wrażenie, że lud zamieszkujący ziemie pomiędzy Odrą, a Bugiem dzieli przez cztery informację podawane w mediach (te podawane przez tvn i wybiórczą są dzielone przez dwadzieścia), więc wpływ chytrego omijania zakazu może być niewielki.

Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365