Racjonalista - Strona głównaDo treści
Paaanie, a kto szuka kandydata w Internecie...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
19-11-2014 09:39Ziutas (79 punktów)Paaanie, a kto szuka kandydata w Internecie...
Ocena 2 na 2
Uzbrojony w śniadanie usiadłem w niedzielę rano przed komputerem, żeby dowiedzieć się tego czego nie wiem i bogatszy o wyszukane informacje powędrować wieczorem zagłosować. W miarę góglowania coraz bardziej zapominałem o jedzeniu. Podsumowując - pomijając pojedynczych kandydatów i kandydatki do sejmiku, niektóre jedynki na listach, chętnych na prezydenta miasta to cała reszta kandydujących w Internecie nie istnieje. Podstawowe informacje, dokonania, obietnice, wywiady albo chociaż najprostsze głosujcie na mnie a zrobię wam dobrze - nie ma. Niektóre zapytania słały na Facebooka (bez gwarancji, że XY to kandydujący XY oczywiście), czasem na strony portali o firmach w regionie - być może kandydat jest właścicielem, na ogół po prostu w gąszcz rzeczy, które się wyszukiwarce skojarzyły. Na pierwszych miejscach zawsze obowiązkowo strony PKW i paru portali obiecujących, że przybliżą mi kandydata lub kandydatkę. Nie przybliżyły. Przy wszystkich zapytaniach na wspomnianych portalach znajdowałem informację, że XY jeszcze nie dodał nic od siebie. Genialna idea pozycjonowania wysoko portalu, który dysponuje jedynie opcją posiadania użytecznych informacji.
Nie wiem, może to po prostu Gdańsk jest tutaj wyborczym zaściankiem. Podzielcie się, jeżeli macie podobne lub inne spostrzeżenia. Być może ktoś napisze - "a czego się spodziewałeś", nie mniej założenie, że osobie idącej głosować wystarczy wiedza jak kandydat ma na drugie i ile ma lat jest wystarczająca, bo przecież liczy się z jakiej listy startuje jest przykre.
PS. Nie jestem maniakiem i nie sprawdzałem 100% kandydatów, wychodząc z założenia, że niezależnie od potencjalnie doskonałej bazy informacyjnej i tak nie ze wszystkimi mi po drodze. Nie wykluczam więc, że "katolicko-narodowego" skrzydła powyższy tekst może nie dotyczyć.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

pawel1618 (611 punktów)
Potwierdzam obserwacje kolegi, ja podobnie starałem się dowiedzieć tego i owego o kandydatach z Wrocławia. O ile jestem w stanie zrozumieć, że Google nie zawsze jest w stanie znaleźć info o kandydacie (nie każdy kandydat potrafi promować się i pozycjonować w Internecie), to zupełnie nie rozumiem, dlaczego na stronach komitetów wyborczych (np www.bezpar(*)dydaci_/rada_miejska_wroclawia) jedyne info o większości kandydatów to ich imię i nazwisko...
19-11-2014 13:11 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>zupełnie nie rozumiem, dlaczego na stronach komitetów wyborczych jedyne info o większości kandydatów to ich imię i nazwisko...

Trawestując A. Warhola: Bo chodzi o to aby rządzić, nie próbując nawet tego robić. (Filozofia Warhola, Warszawa 2005, s.18).

Warhol znał się nie tylko na poparcie, ale i na popwładzy, czyli demokracji (popwójt, popradny, popposeł, popprezydent, itp.)


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
19-11-2014 13:40 
 Ocena 2 na 2
Sygnał (4252 punktów)
>Warhol znał się nie tylko na poparcie, ale i na popwładzy, czyli demokracji (popwójt, popradny, popposeł, popprezydent, itp.)

A w Rosji po prostu pop.
DyktaFon (9281 punktów)
Panie, a co to ma za znaczenie, kto to jest i co myśli? I tak będzie robił co innego (nawet przepisze się do przeciwnej partii...), więc nie warto się przywiązywać do stwierdzeń sprzed wyborów... One tracę ważność tuż po wybraniu.

Obowiązkiem obywatela jest głosować, a nie narzekać.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365