Racjonalista - Strona głównaDo treści
Milioner społecznie wrażliwy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-11-2014 00:53Mariusz Agnosiewicz (moderator)Milioner społecznie wrażliwy
Ocena 1 na 7
Krzysztof Grządziel to były sekretarz PZPR, który jako przedsiębiorca osiągnął międzynarodowy sukces stając się największym producentem nakrętek na świecie i jest dziś jednym z najbogatszych Polaków. Mimo tego wyznaje poglądy, które można by określić mianem socjalizmu liberalnego. W lokalnej prasie ukazują się o nim takie teksty jak "Milioner z Włocławka rozdaje swój majątek! 800 tys. zł rocznie!" albo "Krzysztof Grządziel chce udostępnić swoją rezydencję wszystkim włocławianom". Fundacji Samotna Mama przekazał bezpłatnie Pałac Bursztynowy. Wychowankom domów dziecka kupił dziesięć mieszkań, stara się przy tym, by jego filantropia była produktywna:
"Każdy młody włocławianin, wychowany w niepełnej rodzinie, który podejmuje studia inżynierskie, dzienne, może liczyć ode mnie na stypendium, około tysiąca złotych miesięcznie. Dlatego remontuję kupiony po "Celulozie" biurowiec o powierzchni dwóch i pół tysiąca metrów kwadratowych, by stworzyć lepsze warunki kształcenia studentów w Wyższej Szkole Techniki i Przedsiębiorczości".

Kwestionuje wiarę w mityczną "niewidzialną rękę rynku":

Cytat:
Nie ma żadnej niewidzialnej ręki rynku. Tam gdzie brakuje mocnego i mądrego państwa, wkrada się chaos i biznesowa głupota. Takim przykładem są stacje benzynowe budowane w Polsce bez żadnego planu. Są regiony, gdzie co kilka kilometrów stoją dystrybutory, na które firmy, często średniej wielkości przedsiębiorcy, pozaciągali kredyty i zainwestowali miliony. Dziesiątki takich stacji już padły, bo nie wytrzymały konkurencji. Dla mnie taka bezplanowa polityka inwestycyjna to marnotrawstwo pieniędzy i potencjału ludzkiego. W Niemczech, nie do pomyślenia, bo tam państwo buduje i kontroluje infrastrukturę przy autostradach i przydziela koncesje tak, by wszystkim się ten biznes opłacał. Państwo powinno stymulować rozwój poszczególnych sektorów, gałęzi, regionów...
Jak jest za dużo wolności gospodarczej, to korzyści odnoszą tylko najmocniejsi, z największym kapitałem. Mniejsi nie mają szans. Rośnie rozwarstwienie, spada konsumpcja, gospodarka zwalnia...
W Polsce nie jestem jedynym przedsiębiorcą, który uważa, że najbogatsi powinni płacić 50 proc. stawkę podatkową. Mnie niewiele ubędzie, a parę rzeczy pożytecznych z tych pieniędzy można by zrobić.


Fot.: Wojciech Alabrudziński

Jest prezesem DGS od 1991 r. Jego firma weszła w ubiegłym roku w skład światowej grupy producentów zakrętek i nosi nazwę Guala Closures DGS Poland SA. Według Forbesa zajmuje 55. miejsce na liście stu najbogatszych Polaków. Jego majątek wynosi 435 mln zł. Posiada 30 proc. udziałów w kierowanym przez siebie przedsiębiorstwie. DGS produkuje 7% nakrętek wolumenu świata na produkty spirytusowe i winiarskie to ponad 2,5 mld nakrętek. Grządziel mówi, że plan na najbliższe lata to zwiększenie produkcji do 4 mld sztuk i zwiększenie wolumenu do 10%.

Tacy ludzie, jak Grządziel: przedsiębiorcy, którzy osiągnęli sukces, mając jednocześnie orientację prospołeczną i propaństwową - to filary odzyskania realnej niepodległości przez Polskę (gospodarczej), co pozwoli nam na pożytkowanie dużego potencjału polskich jednostek w sposób synergetyczny, społeczny.

www.strefa(*)-zl-rocznie-zdjecia-26697.html
www.strefa(*)ystkim-wloclawianom-24440.html
www.isbnews.pl/videonews.php?id=56
www.strefa(*)-pieniadze-nie-leza-na-kontach
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)raj dla kapitalistów
Grządziel to przykład na to, iż jednak w Polsce też można i to niekoniecznie będac biznesmenem z importu. Nie wnikam w to jak jego przeszłość wpłynęła na osiągnięcie przez niego sukcesu (uwłaszzcenie nomenklatury). W tej chwili jeho działalność jest jak najbardziej pozytywna. A swoją drogą Polska to nie tylko raj dla urzędników. To także ziemia obiecana kapitalistów. Tania siła robocza, bardzo niskie podatki, niezbyt surowe prawo pracy - a przede wszystkim nie egzekwowane tak jak trzeba.
Arminius (25555 punktów)potentat społecznie wrażliwy
"Krzysztof Grządziel to były sekretarz PZPR, który jako przedsiębiorca osiągnął międzynarodowy
sukces stając się największym producentem nakrętek na świecie i jest dziś jednym z najbogatszych
Polaków. Mimo tego wyznaje poglądy, które można by określić mianem socjalizmu liberalnego".

Jest trochę podobnych przykładów z przeszłości - które mogą slużyć jako wzorce do naśladowania - także na gruncie polskim. Warto - w tym kontekscie - przypomnieć zapomnianą sylwetkę Władysława Długosza, polskiego potentata naftowego, wynalazcę, urzędnika (minister ds. Galicji) działacza spolecznego i politycznego ( jeden z najwżniejszych polityków PSL "Piast"), właściciela pałacu w Siarach(którego obecnym właścicielem jest Brzostowski - twórca i dyrektor osławionego onegdaj Iglopoolu).
Z jego funduszy powstawały związki mleczarskie, domy ludowe, szkoły. Dla młodzieży wiejskiej wybudował w Gorlicach dwa internaty polski i łemkowski. Był głównym inicjatorem powstania Okręgowego Towarzystwa Rolniczego i Spółki Handlowej "Sierp". Za jego pieniędze wybudowano "Dom Sokoła" z pierwszym kinem w Gorlicach i odbudowano zniszczony podczas wojny kościół pw. Św. Filipa i Jakuba.


pl.wikiped(*)C5‚adysław_Długosz
waldeck77 (4307 punktów)Odp: Milioner społecznie wrażliwy
Wszystko pięknie, tylko jakoś pracownicy tego milionera wrażliwego społecznie nie wyglądają na zachwyconych warunkami pracy i płacy:
www.gowork.pl/opinie_czytaj,76527,0,0,3
28-11-2014 17:28 
 Ocena 1 na 1
eveeoU (280 punktów)
>Wszystko pięknie, tylko jakoś pracownicy tego milionera wrażliwego społecznie nie wyglądają na zachwyconych warunkami pracy i płacy:
>www.gowork.pl/opinie_czytaj,76527,0,0,3
>

To w takich miejscach można znaleźć w ogóle opinie, które dotyczą pracodawcy i są pozytywne? Kiedy szukałem pierwszej poważnej pracy śledziłem stronki z takimi opiniami. Gdybym się nimi sugerował to nie złożyłbym ani jednego CV Wszędzie źle..
waldeck77 (4307 punktów)
>To w takich miejscach można znaleźć w ogóle opinie, które dotyczą pracodawcy i są pozytywne? Kiedy szukałem pierwszej poważnej pracy śledziłem stronki z takimi opiniami. Gdybym się nimi sugerował to nie złożyłbym ani jednego CV Wszędzie źle..

Tak to właśnie wygląda, że w większości firm panują niewolnicze warunki pracy, więc i takie są opinie pracowników. Poza tym mieszkam we Włocławku i znam sprawę nie tylko z wpisów na forum internetowym.
Burnham (1149 punktów)
>Krzysztof Grządziel to były sekretarz PZPR, który jako przedsiębiorca ...

Heh dobre. Komunistyczny cwaniaczek, który dostał od państwa pozwolenie na otwarcie prywatnego biznesu w czasach, gdy zwykły obywatel nawet nie mógł pomarzyć by stać się przedsiębiorcą. I teraz taki ma czelność mówić, że nie ma czegoś takiego jak wolny rynek. No ależ oczywiście ! Jego nauczono, że państwo rozdaje karty i jeżeli jesteś kumplem Mira, Zbycha i Józka to licencję na biznes dostaniesz, a jak nie do spadaj sobie do Anglii albo do USA. Innymi takimi cwaniaczkami są ci od ITI. Do dzisiaj pamiętam jak pod koniec komuny, gdy wchodziły magnetowidy do użytku to zawsze ich logo widniało na filmie. Ale tak oni się przy "okrągłym stole" dogadali : "słuchajta no, zmienimy ten system, ale my startujemy jako pierwsi".

Jaki niby z niego biznesmen ??? Równie dobrze możesz sobie urządzić zawody w bieganiu i Pana sekretarza PZPR wypuścić na starcie pierwszego, a reszta niech czeka w blokach i jak ten już będzie dobiegał do mety to dopiero tamtych wypuścić. SUKCES - do diabła z niewidzialną ręką rynku !!! Patrzta czego ja dokonałem. Nie urodziliście się w PRLu ? hahaha no to macie pecha.

Obleśne ...
28-11-2014 11:32 
 0 na 8
waldeck77 (4307 punktów)
>Jaki niby z niego biznesmen ??? Równie dobrze możesz sobie urządzić zawody w >bieganiu i Pana sekretarza PZPR wypuścić na starcie pierwszego, a reszta niech >czeka w blokach i jak ten już będzie dobiegał do mety to dopiero tamtych wypuścić.

A niby na wolnym rynku, synalek milionera i niepełnosprawny syn bezrobotnego z popegeerowskiej wsi startują do wyścigu szczurów z tych samych bloków startowych?

Kapitalizm? Obleśne ...
29-11-2014 16:14 
 Ocena 3 na 3
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>A niby na wolnym rynku, synalek milionera i niepełnosprawny syn bezrobotnego z popegeerowskiej wsi startują do wyścigu szczurów z tych samych bloków startowych?

Jeśli Stefan zarobił kasę uczciwie swoją pracą, dzięki czemu zapewnił swoim dzieciom lepszy start, to brawa dla niego. To, że Ziutek z PGR-u nie potrafi zapewnić bytu swoim dzieciom, to jest sprawa Ziutka i ludzi którzy chcą mu pomóc. Niby z jakiej paki mamy zabierać Stefanowi i utrzymywać dzieci Ziutka (i urzędasów po drodze) za jego kasę?

>Kapitalizm? Obleśne ...

Za to w socjalizmie, który obecnie mamy jest nieobleśnie i każdy ma wszystkiego pod dostatkiem


Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
29-11-2014 19:16 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
Daję plus, bo przynajmniej w połowie się zgadzam Na pewno pamiętasz, nie?
29-11-2014 19:55 
 Ocena 1 na 1
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
"W połowie" czyli pewnie w tym co cytuję

Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
29-11-2014 20:11 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>"W połowie" czyli pewnie w tym co cytuję

Nie, no co Ty? Rozumiem też obawy i frustracje Twojego autorstwa
29-11-2014 21:58 
 Ocena 1 na 1
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>Nie, no co Ty? Rozumiem też obawy i frustracje Twojego autorstwa

A to wytłumacz mi, bo ja nie rozumiem


Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
29-11-2014 22:34 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>A to wytłumacz mi, bo ja nie rozumiem

Np. nie chcesz oddawać komuś swoich pieniędzy, które uczciwie (czy może nie) zarobiłeś, bo wydaje Ci się, że rzeczywiście są Twoje
29-11-2014 22:38 
 Ocena 1 na 1
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>Np. nie chcesz oddawać komuś swoich pieniędzy, które uczciwie (czy może nie) zarobiłeś, bo wydaje Ci się, że rzeczywiście są Twoje

Jeśli wyhodowałem świnkę i sprzedałem ją Tobie za 100 zeta, a przychodzi Henio i chce mi zabrać 50 zeta z tego i dać Jurkowi, bo ten nie ma nic, to czemu ta kasa ma być nie moja? :p

Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
29-11-2014 23:03 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Jeśli wyhodowałem świnkę i sprzedałem ją Tobie za 100 zeta, a przychodzi Henio i chce mi zabrać 50 zeta z tego i dać Jurkowi, bo ten nie ma nic, to czemu ta kasa ma być nie moja? :p

Właściwie, to cała stówka nie jest Twoja. Twoje jest tylko to, co władza pozwoli Ci zachować. Już niedługo dojdziemy do tego, że papierowe pieniądze zupełnie znikną i wtedy będzie to jeszcze doskonalsze. Wyślę Ci cyferkę 100 a Tobie przybędzie o 50. Brakujących 50 nigdy nie było więc nie wiem, o co Ci chodzi właściwie. Ceny mięsa reguluje rynek a jeśli Tobie nie opłaca się pracować po kosztach, to może ten socjalizm nie był taki zły
29-11-2014 23:11 
 Ocena 1 na 1
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>Właściwie, to cała stówka nie jest Twoja. Twoje jest tylko to, co władza pozwoli Ci zachować.

No i właśnie piszę o tym, że tak być nie powinno.

>Już niedługo dojdziemy do tego, że papierowe pieniądze zupełnie znikną i wtedy będzie to jeszcze doskonalsze. Wyślę Ci cyferkę 100 a Tobie przybędzie o 50. Brakujących 50 nigdy nie było więc nie wiem, o co Ci chodzi właściwie. Ceny mięsa reguluje rynek a jeśli Tobie nie opłaca się pracować po kosztach, to może ten socjalizm nie był taki zły

No właśnie przykład jaki dajesz jest brany z socjalizmu, więc socjalizm jest zły.

Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
30-11-2014 16:00 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>No właśnie znowu przyk ład jaki dajesz jest brany z socjalizmu, więc socjalizm jest zły.

Skądże znowu. Pomoc innym to tylko pretekst, żeby zabrać naszą kasę. Gdyby nie to, to wymyślonoby inny, może nawet lepszy ku temu powód.
03-12-2014 11:25 
 Ocena 1 na 1
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>Skądże znowu. Pomoc innym to tylko pretekst, żeby zabrać naszą kasę. Gdyby nie to, to wymyślonoby inny, może nawet lepszy ku temu powód.

Pomijając ten pretekst, zabieranie komuś kasy by dąć ją komuś innemu, tak czy tak jest złodziejstwem.

Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
03-12-2014 21:19 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Pomijając ten pretekst, zabieranie komuś kasy by dąć ją komuś innemu, tak czy tak jest złodziejstwem.

To bardzo znaczne uproszczenie sprawy godne jakiegoś prostaka Ale niech będzie. Zgodzisz się też, że pozostawienie samemu sobie kogoś potrzebującego pomocy jest strasznym... czym?
03-12-2014 22:01 
 Ocena 1 na 1
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>To bardzo znaczne uproszczenie sprawy godne jakiegoś prostaka

A to akurat idealnie na mnie trafiło.

> Ale niech będzie. Zgodzisz się też, że pozostawienie samemu sobie kogoś potrzebującego pomocy jest strasznym... czym?

"Potrzebujący pomocy" to bardzo rozmyte stwierdzenie. Ja obecnie potrzebuję pomocy finansowej, bo kiepsko przędę. Daj mi tysiaka, jak mi nie dasz, to będzie straszne... co?


Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
03-12-2014 22:29 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>A to akurat idealnie na mnie trafiło.

Naturalne prostactwo jako wygodne wytłumaczenie swojego prostactwa jest niewystarczające

>"Potrzebujący pomocy" to bardzo rozmyte stwierdzenie.

Wcale nie. To ludzie którzy na tej pomocy próbują coś dla siebie uszczknąć je rozmywają.
Nie jestem zwolennikiem rozdymanego socjalu, w którym niejednemu bardziej opłaca się siedzieć w domu i płodzić dzieci niż zająć czymś pożytecznym. Z drugiej jednak strony, są ludzie którzy mają kłopoty nie z własnej głupoty czy lenistwa tylko dlatego, że mają strasznego pecha. Fakt, że nie zostawiamy ich na pastwę okrutnego losu odróżnia nas od zwierząt mniej i bardziej stadnych.

>Ja obecnie potrzebuję pomocy finansowej, bo kiepsko przędę.

Wykorzystywanie ludzkiej dobroci przez różnych cwaniaków nie jest wystarczającym powodem, by w ogóle jej się wyzbyć.
03-12-2014 22:34 
 Ocena 1 na 1
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
Więc wszystko jest ok, gdy chce się pomagać ludziom potrzebującym z własnej kieszeni, a nie zabierać jednym i dawać innym.

Czy uważasz, że to nie złodziejstwo zabrać jednemu, a dać drugiemu?


Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
04-12-2014 18:02 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>Czy uważasz, że to nie złodziejstwo zabrać jednemu, a dać drugiemu?

Gdybym zabrał Tobie a dał np. swojej żonie, to na pewno masz rację. Jednak z zabieraniem pieniędzy przez państwo w ramach podatków, rzecz ma się nieco inaczej. Nie wiesz, co dzieje się później z którym groszem; nie jesteś w stanie tego rozliczyć.
Idąc Twoim tokiem rozumowania, czy nie jest złodziejstwem zabranie pieniędzy górnikowi, żeby dać je strażakowi?
04-12-2014 18:43 
 Ocena 1 na 1
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>Gdybym zabrał Tobie a dał np. swojej żonie, to na pewno masz rację.

Coś takiego funkcjonuje, zielone ludki są w tym najlepsze

>Jednak z zabieraniem pieniędzy przez państwo w ramach podatków, rzecz ma się nieco inaczej. Nie wiesz, co dzieje się później z którym groszem; nie jesteś w stanie tego rozliczyć.

Nie chodzi o konkretny grosz, szukanie konkretnej złotówki gdzie poszła nie ma sensu. Zabieranie pieniędzy z pracy X, by dać je jako zasiłek Y to jest złodziejstwo, choćbyś nie wiem jak starał się być politycznie poprawny gówno zawsze będzie gównem.

>Idąc Twoim tokiem rozumowania, czy nie jest złodziejstwem zabranie pieniędzy górnikowi, żeby dać je strażakowi?

Jasne, że jest, jeśli górnik w pocie czoła wykopał tony antracytu, a jakiś feluś przychodzi i zabiera mu kasę z tego węgla, i daje strażakowi, który se siedzi i nic nie robi w oczekiwaniu na pożar, to to jest złodziejstwo


Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
04-12-2014 20:16 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>choćbyś nie wiem jak starał się być politycznie poprawny gówno zawsze będzie gównem.

A myślisz, że się staram?

>Jasne, że jest, jeśli górnik w pocie czoła wykopał tony antracytu, a jakiś feluś przychodzi i zabiera mu kasę z tego węgla, i daje strażakowi, który se siedzi i nic nie robi w oczekiwaniu na pożar, to to jest złodziejstwo

A jeśli strażak se nie czeka tylko akurat gasi i nie ma wcale lżej od górnika?

Mówiąc na skróty, czy państwo nie powinno nikogo utrzymywać?
04-12-2014 20:30 
 Ocena 1 na 1
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>Mówiąc na skróty, czy państwo nie powinno nikogo utrzymywać?

Państwo nie powinno utrzymywać obywateli z pracy innych obywateli.


Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
04-12-2014 20:36 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Państwo nie powinno utrzymywać obywateli z pracy innych obywateli.

A z czego?
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>A z czego?

A to państwo jest od utrzymywania obywateli?

Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
-jad- (18783 punktów)
>A to państwo jest od utrzymywania obywateli?

Według mnie, między innymi, owszem. Wolałbyś sam się tym zająć?
04-12-2014 18:57 
 Ocena 2 na 2
Domeru (533 punktów)
>Idąc Twoim tokiem rozumowania, czy nie jest złodziejstwem zabranie pieniędzy górnikowi, żeby dać je strażakowi?

Dać je czy zapłacić nimi?
04-12-2014 20:09 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Dać je czy zapłacić nimi?

A to jest jakaś różnica? W końcu złodziejstwo to złodziejstwo i co Tobie za różnica czy ukradzione pieniędze dam na protezę nogi dziewczynce z domu dziecka czy zapłacę nimi ekipie, która dom mi buduje?
04-12-2014 20:12 
 Ocena 1 na 1
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
> W końcu złodziejstwo to złodziejstwo i co Tobie za różnica czy ukradzione pieniędze dam na protezę nogi dziewczynce z domu dziecka czy zapłacę nimi ekipie, która dom mi buduje?

Można dać je budowlańcom co drogę zbudują.

Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
04-12-2014 20:18 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Można dać je budowlańcom co drogę zbudują.

Co można z nimi zrobić to będzie można myśleć dopiero wtedy gdy będzie się je miało.
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>Co można z nimi zrobić to będzie można myśleć dopiero wtedy gdy będzie się je miało.

No właśnie, dlatego trzeba zatrudnić urzędnika, który będzie o tym myślał

Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
04-12-2014 20:38 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>No właśnie, dlatego trzeba zatrudnić urzędnika, który będzie o tym myślał

Nie ma za co. Nikt nie chce dawać "swoich" pieniędzy.
04-12-2014 21:08 
 Ocena 1 na 1
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>Nie ma za co. Nikt nie chce dawać "swoich" pieniędzy.

A nie mają chcieć, muszą musieć.

Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
04-12-2014 21:58 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>A nie mają chcieć, muszą musieć.

Muszą musieć, bo chcieć się chce mało komu.
04-12-2014 21:10 
 Ocena 2 na 2
Domeru (533 punktów)
> Nikt nie chce dawać "swoich" pieniędzy.

To mówisz, że darowizny nie istnieją?
04-12-2014 21:55 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>To mówisz, że darowizny nie istnieją?

Nie, że w ogóle nikt nigdy nikomu. Każdy jednak najlepiej wie, co powinno dziać się z jego podatkami, których najchętniej nikt by nie płacił.
04-12-2014 22:10 
 Ocena 1 na 1
Domeru (533 punktów)
>>To mówisz, że darowizny nie istnieją?
>Nie, że w ogóle nikt nigdy nikomu. Każdy jednak najlepiej wie, co powinno dziać się z jego podatkami, których najchętniej nikt by nie płacił.

Pomijam już to, że w pierwszym zdaniu przyznajesz, że kwantyfikator był za silny a w drugim zastępujesz go dwoma nowymi... Ale znasz przynajmniej jednego (zdrowego psychicznie i starszego niż 12 lat) zwolennika całkowitej likwidacji wszystkich podatków?
-jad- (18783 punktów)
>Ale znasz przynajmniej jednego (zdrowego psychicznie i starszego niż 12 lat) zwolennika całkowitej likwidacji wszystkich podatków?

Owszem. I wciąż poznaję nowych. Za zdrowie psychiczne nie ręczę.
04-12-2014 22:39 
 Ocena 1 na 1
Domeru (533 punktów)
>>Ale znasz przynajmniej jednego (zdrowego psychicznie i starszego niż 12 lat) zwolennika całkowitej likwidacji wszystkich podatków?
>Owszem. I wciąż poznaję nowych. Za zdrowie psychiczne nie ręczę.

A za to, że to są rzeczywiście ich poglądy a nie Twoje wyobrażenia ręczysz? Powtórzę - całkowita likwidacja wszystkich podatków a nie twierdzenie, że podatki są za wysokie, albo że publiczne pieniądze są w większości wyrzucane w błoto, albo jeszcze coś podobnego.
Możesz przybliżyć tok rozumowania kogoś takiego w związku z funkcjonowaniem państwa? Ewentualnie podaj nazwisko, jeśli znasz jakąś osobę publiczną o takich poglądach.
04-12-2014 22:51 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>A za to, że to są rzeczywiście ich poglądy a nie Twoje wyobrażenia ręczysz?

Ręczę, że jest to, to co słyszałem a czy rzeczywiście to już nie wiem ale czemu by nie.

>Możesz przybliżyć tok rozumowania kogoś takiego w związku z funkcjonowaniem państwa?

Proszę. Cały tok rozumowania mieści się w twierdzeniu, że państwo jest niepotrzebnym a nawet szkodliwym tworem. Wszystko, co działa jako państwowe mogłoby działać będąc czyjąś własnością prywatną.
Od razu zaznaczam, że nie mam zamiaru działać tu jako pośrednik w dyskusji, bo mi się nieswoich bzdur nie chce przepisywać.

>Ewentualnie podaj nazwisko, jeśli znasz jakąś osobę publiczną o takich poglądach.

Niepubliczne więc niestety nie mogę.
04-12-2014 23:26 
 Ocena 2 na 2
Domeru (533 punktów)
> Proszę. Cały tok rozumowania mieści się w twierdzeniu, że państwo jest niepotrzebnym a nawet szkodliwym tworem.

Ale to nie jest przecież twierdzenie na temat likwidacji podatków tylko na temat likwidacji państwa. Jeden postulat ma się do drugiego jak likwidacja choroby do likwidacji chorego.
A znasz takich, którzy postulują istnienie państwa bez żadnych podatków?

> Wszystko, co działa jako państwowe mogłoby działać będąc czyjąś własnością prywatną.

Taa... w szczególności państwo mogłoby być własnością prywatną. Ale to jednak niczego nowego nie wynaleźli...
05-12-2014 00:14 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Ale to nie jest przecież twierdzenie na temat likwidacji podatków tylko na temat likwidacji państwa.

Może z braku wyobraźni wydaje mi się to praktycznie jednoznaczne.
05-12-2014 00:37 
 Ocena 3 na 3
Domeru (533 punktów)
>>Ale to nie jest przecież twierdzenie na temat likwidacji podatków tylko na temat likwidacji państwa.
>Może z braku wyobraźni wydaje mi się to praktycznie jednoznaczne.

Dlatego właśnie pytam czy znasz takich, którzy wyobrażają sobie istnienie państwa bez podatków. Bo wcześniej napisałeś o podatkach, których "najchętniej nikt by nie płacił" - a jeśli to jest jednoznaczne, to z tego wynika, że wszyscy opowiadają się za likwidacją państwa. No a chyba jednak nie wszyscy, tylko co najwyżej jakieś jednostkowe skrajne przypadki...
-jad- (18783 punktów)
>Bo wcześniej napisałeś o podatkach, których "najchętniej nikt by nie płacił" - a jeśli to jest jednoznaczne, to z tego wynika, że wszyscy opowiadają się za likwidacją państwa.

Napisałem, że wszyscy bo nie znam nikogo, kto lubi je płacić. Sam też nie lubię. Każdy uważa, że z tych pieniędzy zrobiłby lepszy użytek i może jest w tym jakaś racja. Pytanie tylko, dla kogo lepszy.
04-12-2014 20:37 
 Ocena 2 na 2
Domeru (533 punktów)
>>Dać je czy zapłacić nimi?
>A to jest jakaś różnica?

Różnica polega na wykonaniu w zamian określonej usługi.
Jak płacisz za coś z góry to kontrahent nie staje się złodziejem w momencie przyjęcia pieniędzy, tylko w momencie odmowy wydania towaru. Natomiast nie ma różnicy w tym, czy później kupi sobie za te pieniądze zegarek czy futro swojej kochance.

I nie chodzi tu o dociekanie czy to jest złodziejstwo czy może jednak tylko oszustwo. Chodzi o to, że "wrażliwi społecznie" próbują czasem rżnąć głupa w dyskusji udając (?), że nie odróżniają fiskalnej funkcji podatków od regulacyjnej.
04-12-2014 20:41 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Różnica polega na wykonaniu w zamian określonej usługi.

Brzmi sensownie. Jakiej usługi oczekujesz od tej sieroty bez nogi?
04-12-2014 20:58 
 Ocena 2 na 2
Domeru (533 punktów)
>>Różnica polega na wykonaniu w zamian określonej usługi.
>Brzmi sensownie. Jakiej usługi oczekujesz od tej sieroty bez nogi?

Żadnej. Czemu miałbym oczekiwać wykonania usługi od kogoś, z kim nie zawierałem umowy na żadną usługę?
04-12-2014 22:05 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>>Brzmi sensownie. Jakiej usługi oczekujesz od tej sieroty bez nogi?
>Żadnej. Czemu miałbym oczekiwać wykonania usługi od kogoś, z kim nie zawierałem umowy na żadną usługę?

Czyli, odkrywając po raz kolejny koło, małe dziecko, tym bardziej kalekie, nie jest w stanie samo się utrzymać, bo żadnej umowy nikt z nim nie podpisze. Ma je więc utrzymywać państwo czy ma se ono zdechnąć zamiast zawracać głowę i drenować portfele?
04-12-2014 22:22 
 Ocena 1 na 1
Domeru (533 punktów)
>Czyli, odkrywając po raz kolejny koło, małe dziecko, tym bardziej kalekie, nie jest w stanie samo się utrzymać, bo żadnej umowy nikt z nim nie podpisze. Ma je więc utrzymywać państwo czy ma se ono zdechnąć zamiast zawracać głowę i drenować portfele?

To jednak znowu twierdzisz, że darowizny nie istnieją? Zdecyduj się.
04-12-2014 22:30 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>To jednak znowu twierdzisz, że darowizny nie istnieją? Zdecyduj się.

Nigdy tak nie twierdziłem. Skąd takie stwierdzenie?
04-12-2014 23:01 
 Ocena 1 na 1
Domeru (533 punktów)
>>To jednak znowu twierdzisz, że darowizny nie istnieją? Zdecyduj się.
>Nigdy tak nie twierdziłem. Skąd takie stwierdzenie?

Bezpośrednio stąd, że przedstawiasz alternatywę:
a) "Ma je więc utrzymywać państwo"
b) "ma se ono zdechnąć zamiast zawracać głowę i drenować portfele".

Jeśli widzisz wyłącznie dwie powyższe opcje, to znaczy, że albo wykluczasz istnienie darowizn, albo z jakiegoś innego powodu (roztargnienie?) je pominąłeś wymieniając możliwe źródła utrzymania. (I ja nie wnikam w to, która opcja, dla kogo i czyim zdaniem byłaby "najlepsza", bo to jest zupełnie inna kwestia.)
04-12-2014 23:15 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>Jeśli widzisz wyłącznie dwie powyższe opcje, to znaczy, że albo wykluczasz istnienie darowizn, albo z jakiegoś innego powodu (roztargnienie?) je pominąłeś wymieniając możliwe źródła utrzymania. (I ja nie wnikam w to, która opcja, dla kogo i czyim zdaniem byłaby "najlepsza", bo to jest zupełnie inna kwestia.)

To, że nie widzisz innych opcji, to jeszcze trochę za mało, żeby wymyślać mi poglądy
Już wyjaśniam- oczywiście, że widzę możliwość darowizn ale pomijam ją jako rozwiązanie gorsze od obecnego, bo darowizna pańska na pstrym koniu jeździ. Nie można nikogo zmusić inaczej niż obowiązkowymi podatkami do łożenia na domy dziecka i innych potrzebujących a ludzie do płacenia bezpośrednio z własnej kieszeni nieczęsto się garną, jak słusznie zauważyłeś.
W takim układzie wszyscy potrzebujący staliby się automatycznie żebrakami trwającymi tylko dzięki łasce dzianych darczyńców.
Pomoc państwowa, jako umowa społeczna, pozwala zachować znacznie więcej godności.
05-12-2014 00:07 
 0 na 2
Domeru (533 punktów)
>To, że nie widzisz innych opcji, to jeszcze trochę za mało, żeby wymyślać mi poglądy

To nie ze względu na poglądy pomijasz przy wymienianiu niektóre opcje?

>Już wyjaśniam- oczywiście, że widzę możliwość darowizn ale pomijam ją jako rozwiązanie gorsze od obecnego, bo darowizna pańska na pstrym koniu jeździ.

Za to socjalistyczne państwo "gwarantuje". Tyle że wyłącznie burdel, biurokrację, nadużycia i zabijanie więzi społecznych, bo bieda jak była tak jest... I nie, że "jakoś to jest", tylko ludzie (tak, te Twoje sieroty bez nogi też) umierają nie doczekawszy się państwowej pomocy, ponoć nie jeżdżącej na pstrym koniu.

> Nie można nikogo zmusić inaczej niż obowiązkowymi podatkami do łożenia na domy dziecka i innych potrzebujących a ludzie do płacenia bezpośrednio z własnej kieszeni nieczęsto się garną, jak słusznie zauważyłeś.

Ja widzę, że bezpośrednio z własnej kieszeni garną się bardzo często. Częstotliwość garnięcia się spada właśnie proporcjonalnie do liczby "wrażliwych społecznie" pośredników pobierających prowizje.

>W takim układzie wszyscy potrzebujący staliby się automatycznie żebrakami trwającymi tylko dzięki łasce dzianych darczyńców.

Korzystając z tych samych pieniędzy zabieranych tym samym darczyńcom pod przymusem stają się... kim?

>Pomoc państwowa, jako umowa społeczna, pozwala zachować znacznie więcej godności.

Obawiam się, że mamy zupełnie inne definicje pojęcia godności. Nawet bym powiedział, że pod pewnym względem sprzeczne.

A jedyne co się kryje pod pojęciem "umowa społeczna" to propagandowe przekształcenie zwrotu "dostałem, bo państwo komuś innemu pod przymusem zabrało" do postaci "biorę, bo mi się należy".
-jad- (18783 punktów)
>Za to socjalistyczne państwo "gwarantuje". Tyle że wyłącznie burdel, biurokrację, nadużycia i zabijanie więzi społecznych, bo bieda jak była tak jest... I nie, że "jakoś to jest", tylko ludzie (tak, te Twoje sieroty bez nogi też) umierają nie doczekawszy się państwowej pomocy, ponoć nie jeżdżącej na pstrym koniu.

Zgadza się. Jestem daleki od chwalenia obecnego stanu rzeczy. Ja tylko, jak rzep psiego ogona czepiam się tego, że to ani biedaków ani sierot wina i nie w nich należy upatrywać problemu. Ta część pieniędzy, która do nich trafia nie jest według mnie "ukradziona".

>Ja widzę, że bezpośrednio z własnej kieszeni garną się bardzo często.

Coś tam z pomocy można sobie podobno odpisać od podatku.
Nie mam możliwości sprawdzić jak by to było. Czy gdyby kasa państwowa momentalnie się urwała a w kieszeni podatników została część kasy przeznaczana normalnie na socjal- czy rzeczywiście sierotom by się poprawiło czy pogorszyło. Stawiam na to drugie ale może tylko mi się wydaje.
Może wszyscy, jak jeden mąż, zanieśliby ocalone pieniądze na właściwe cele. Porozumieliby się jakoś, co do tego, kto gdzie niesie, żeby nie było czasem tak, że wszyscy zaniosą do jednego bezdomnego alkoholika a do domów dziecka nikt nie zaniesie.

>Korzystając z tych samych pieniędzy zabieranych tym samym darczyńcom pod przymusem stają się... kim?

Ludźmi, którym się należy i nikt im łaski nie robi Dlatego mówiłem o pewnej umowie społecznej. Opiera się ona na założeniu, że niemożność samodzielnego utrzymania się może zdarzyć się każdemu ale statystycznie zdarzy się tylko niektórym. Dlatego ci, którym zbywa będą pomagać tym, którym nie starcza. Tych pierwszych jest znacznie więcej więc ich na to stać. Chyba nie muszę dodawać, że role w tym teatrze nie są z góry ustalone.

>A jedyne co się kryje pod pojęciem "umowa społeczna" to propagandowe przekształcenie zwrotu "dostałem, bo państwo komuś innemu pod przymusem zabrało" do postaci "biorę, bo mi się należy".

j.w.
04-12-2014 22:24 
 0 na 2
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>Czyli, odkrywając po raz kolejny koło, małe dziecko, tym bardziej kalekie, nie jest w stanie samo się utrzymać, bo żadnej umowy nikt z nim nie podpisze. Ma je więc utrzymywać państwo czy ma se ono zdechnąć zamiast zawracać głowę i drenować portfele?

Może taki jad i jemu podobni zaopiekować się tym kalekim dzieckiem za pieniądze, któe sami zarobią.

Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
04-12-2014 22:32 
 Ocena 1 na 3
Domeru (533 punktów)
>Może taki jad i jemu podobni zaopiekować się tym kalekim dzieckiem za pieniądze, któe sami zarobią.

Ale jemu podobni wolą być "wrażliwi społecznie" bo wtedy im niewiele ubędzie (ewentualnie nawet przybędzie, jeśli taki "wrażliwy społecznie" zostanie politykiem).
Znamienne, że do pomagania innym z własnych środków bardziej skłonni są właśnie ci jemu niepodobni...
04-12-2014 22:42 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
Proponuję skupić się na rzeczowych argumentach i nie dać ponosić się emocjom Ustalać strategię albo obgadywać mnie możecie przecież na privie.
04-12-2014 23:07 
 Ocena 1 na 1
Domeru (533 punktów)
> Proponuję skupić się na rzeczowych argumentach i nie dać ponosić się emocjom

No to dawaj w końcu te rzeczowe argumenty.

> Ustalać strategię albo obgadywać mnie możecie przecież na privie.

A to ja dziękuję - nie zamierzam obgadywać nikogo za plecami. Kwestia uczciwości.
04-12-2014 22:39 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Może taki jad i jemu podobni zaopiekować się tym kalekim dzieckiem za pieniądze, któe sami zarobią.

A myślisz, że płacę tymi, które Ty na mnie zarobiłeś?

Nie mam nic przeciwko płaceniu na tych, którzy sami sobie poradzić nie są w stanie. Tobie wydaje się to takie oczywiste, że o swoich pieniądzach tylko Ty powinieneś decydować ale sprawa jest ciut bardziej skomplikowana niż się wydaje.
04-12-2014 23:31 
 Ocena 1 na 1
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>A myślisz, że płacę tymi, które Ty na mnie zarobiłeś?

A sorry, z państwowych idzie, czyli z niczyich

>Nie mam nic przeciwko płaceniu na tych, którzy sami sobie poradzić nie są w stanie.

No to płać, ja tam nie chcę na nich płacić.

>Tobie wydaje się to takie oczywiste, że o swoich pieniądzach tylko Ty powinieneś decydować ale sprawa jest ciut bardziej skomplikowana niż się wydaje.

No a kto powinien dysponować moją kasą? Urzędnik?

Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
04-12-2014 23:57 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)
>A sorry, z państwowych idzie, czyli z niczyich

Ja nie zarabiam z państwowych choć rzecz, jak mówię jest trochę bardziej skomplikowana. Żeby móc teraz zarabiać korzystałem z częściowo darmowej edukacji, ulgowych biletów itd. Uważam więc, że moje pieniądze są częściowo państwowe, bo nie wszystko sam sobie zawdzięczam.

A co z tymi wszystkimi, którym państwo płaci? Czemu policjant miałby się oburzać, że coś mu tam państwo zabiera skoro, to właśnie państwo pozwala mu w ogóle u siebie cokolwiek zarabiać. Równie dobrze mogłoby go zwolnić ze wszystkich podatków bezpośrednich i płacić mu odpowiednio mniej. Brutto równałoby się netto i po sprawie.

>No to płać, ja tam nie chcę na nich płacić.

Ja nie chcę płacić na katechetów, nauczycieli historii, plastyki i np wf-u. Można powiedzieć, że ich utrzymuję. Co dopiero ma powiedzieć ktoś kto do szkoły już nie chodzi a dzieci nie ma.

Nie chcę też płacić za strzyżenie trawników na osiedlu, bo wolę jak trawy jest po kolana ani za straż pożarną, bo u mnie nigdy się nie paliło.

Mówiąc poważnie- państwo wydaje niewyobrażalną kasę na kompletne pierdoły ale Tobie z kolegą akurat najbiedniejsi wydają się realnym problemem i to właśnie im dać nie chcecie. Niedokładne przemyślenie sprawy czy rzecz charakteru?

>No a kto powinien dysponować moją kasą? Urzędnik?

Niestety, tak, bo kto. Oczywiście nie całą tylko tą którą wydajesz na podatki. Masz lepszy pomysł?
Grzegorz (5685 punktów)
>A niby na wolnym rynku, synalek milionera i niepełnosprawny syn bezrobotnego z popegeerowskiej wsi startują do wyścigu szczurów z tych samych bloków startowych?

No tak, tyle że z synalka milionera nie robią potem kogoś kto doszedł do $$$ ciężką pracą, dobrym pomysłem itd.

Nie wiem jak było pod tym względem z p. Grządzielem, na pewno posiada jakieś zdolności biznesowo-menadżerskie, bo w końcu nawet nie wszyscy sekretarze PZPR tak dobrze się odnaleźli w nowej rzeczywistości... ale też na pewno nie startował z tego samego "bloku startowego" co reszta.
28-11-2014 20:16 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
> dostał od państwa pozwolenie na otwarcie prywatnego biznesu w czasach, gdy zwykły obywatel nawet nie mógł pomarzyć by stać się przedsiębiorcą.
Jeśli zaczynał w 1990r, to nie potrzebował specjalnych pozwoleń.
Burnham (1149 punktów)
Jeszcze jedno. Przykładem tego co państwo może zrobić z BIZNESMENEM, tym prawdziwym a nie z partii, jest choćby pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kluska . Zgnoili go i okradli w świetle prawa. A gdy go uniewinniono to oddano mu 5 tys. w ramach szkód. Kpina ? Żart ? Nie, to jest Polska cały czas rządzona przez komunistyczne układziki. Grozili mu że albo ich spłaci albo go zgnoją. Nie ugiął się no to go zgnoili, a pieniądze wzięli tak czy inaczej. I rzeczywiście zamiast niewidzialnej ręki rynku mamy piąchę bandyckiego państwa.
28-11-2014 12:02 
 0 na 6
waldeck77 (4307 punktów)
>Jeszcze jedno. Przykładem tego co państwo może zrobić z BIZNESMENEM, tym prawdziwym a nie z partii, jest choćby pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kluska . Zgnoili go i okradli w świetle prawa. A gdy go uniewinniono to oddano mu 5 tys. w ramach szkód. Kpina ? Żart ? Nie, to jest Polska cały czas rządzona przez komunistyczne układziki. Grozili mu że albo ich spłaci albo go zgnoją. Nie ugiął się no to go zgnoili, a pieniądze wzięli tak czy inaczej. I rzeczywiście zamiast niewidzialnej ręki rynku mamy piąchę bandyckiego państwa.

Po prostu święty Kluska, męczennik kapitalistyczny. Szkoda, że tacy jak ty fanatycy wolnej ręki rynku nie widzą milionów zgnojonych, zniszczonych, wyzyskiwanych, pracowników firm rodem z bandyckiego XIX kapitalizmu, a za to Kluskę będą wspominać wszem i wobec przy każdej okazji.
farmer (22440 punktów)

>Tacy ludzie, jak Grządziel: przedsiębiorcy, którzy osiągnęli sukces, mając jednocześnie
>orientację prospołeczną i propaństwową - to filary odzyskania realnej niepodległości przez Polskę


Kiedy sam zaczynał w biznesie, miał niespełna czterdzieści lat. - To było w roku 1991 na imieninach mojego młodszego brata Romana - wspomina. - Akurat nalewałem wódkę, kiedy Roman opowiedział mi, że pojechał do Polmosu, gdzie chciał sprzedać drut plombowniczy, który właśnie zaczął produkować. Tam usłyszał, że drutu kupią od niego kilkadziesiąt kilo, ale w fabryce najbardziej brakuje nakrętek na butelki. Wróciłem do Włocławka i zaprosiłem kolegę [Janusza Derlaka] do tworzenia firmy. Potem rozciąłem dwie zakrętki butelek, dałem do zważenia, by dokładnie znać ilość aluminium potrzebną do wytworzenia nakrętki.

Grządziel poszukiwał sponsora firmy. Początkowo liczył na swojego znajomego, Ireneusza Sekułę, wicepremiera w rządzie Mieczysława F. Rakowskiego, i jego lotniczą firmę przewozową Polnippon, ale - jak twierdzi biznesmen - Sekuła sam nie miał wtedy pieniędzy, miał za to znajomości. Skontaktował więc Grządziela z Andrzejem Wróblewskim, ministrem finansów, również w rządzie premiera Rakowskiego, który zgodził się udzielić pożyczki na start. - Na 23 proc. w dolarach - zaznacza Grządziel, dodając, że pozycję firmy zbudował ciężką pracą. - Zaczynaliśmy praktycznie na pustyni, sam rozlewałem beton na podłodze w fabryce, a kolega rozbierał maszyny w Holandii. Dziś zatrudniam ok. 650 ludzi.

dzień jak co dzień....
Chacarron Macaron (937 punktów)
(zablokowany)
>W lokalnej prasie ukazują się o nim takie teksty jak "Milioner z Włocławka rozdaje swój majątek! 800 tys. zł rocznie!"
>Według Forbesa zajmuje 55. miejsce na liście stu najbogatszych Polaków. Jego majątek wynosi 435 mln zł.

Rozdaje aż 0.18% swojego majątku rocznie. Niesamowity człowiek!
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Rozdaje aż 0.18% swojego majątku rocznie. Niesamowity człowiek!
Dokończę: majątek przeciętnego Polaka wynosi 21 tys dolarów, 0,18% tej wartości daje około 12 pln.
.
28-11-2014 19:27 
 Ocena 1 na 1
Chacarron Macaron (937 punktów)
(zablokowany)
Chyba podzieliłaś kurs USD do PLN, zamiast pomnożyć.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Chyba podzieliłaś kurs USD do PLN, zamiast pomnożyć.
Ups! Owszem. Dzięki. Ponad 126pln.
.
pawel_wr (4297 punktów)

>Dokończę: majątek przeciętnego Polaka wynosi 21 tys dolarów, 0,18% tej wartości daje około 12 pln.
>.

Ten artykuł to część prawdy. Nie ma żadnych danym o zadłużeniu per capita
w Polsce. ( Kilkaset miliardów dolarów długu wewnętrznego i zewnętrznego
całkowicie pominięto).

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
tom36 (229 punktów)
(zablokowany)
>uważa, że najbogatsi powinni płacić 50 proc. stawkę podatkową

Cudnie. W zasadzie wszyscy 'bogaci' to postuluja.
Tyle ze jak zwykle pies pogrzebany w szczegolach. Od jakiej kwoty zaczynaja sie ci 'najbogatsi'?
Bo ustawiajac ta poprzeczke odpowienio nisko - drenuje sie kapital z malych czy nowych firm - co powoduje ze nie sa w stanie sie rozwijac i konkurowac z gigantami.

Czyli tak naprawde te 'piekne i ckliwe' postulaty to kupowanie glosow wyborczych dla socialistow ktorzy takimi podatkami zagarantuja im swoisty monopol...

...heh..
DyktaFon (9281 punktów)

>planu. Są regiony, gdzie co kilka kilometrów stoją dystrybutory, na które firmy, często średniej
>wielkości przedsiębiorcy, pozaciągali kredyty i zainwestowali miliony. Dziesiątki takich stacji już
>padły, bo nie wytrzymały konkurencji. Dla mnie taka bezplanowa polityka inwestycyjna to
>marnotrawstwo pieniędzy i potencjału ludzkiego. W Niemczech, nie do pomyślenia, bo tam państwo
>buduje i kontroluje infrastrukturę przy autostradach i przydziela koncesje tak, by wszystkim się ten
>biznes opłacał. Państwo powinno stymulować rozwój poszczególnych sektorów, gałęzi, regionów...

O ile pamiętam, to już takie czasy były, gdzie państwo wyznaczało nie tylko stacje benzynowe... i jakoś to się nie spodobało społeczeństwu... jakaś Solidarność powstała, coś tam się bili... i znów dziś chcemy powrotu I sekretarza?

Ciekawe...

Choć po prawdzie to daleko nie odeszliśmy, nadal państwo wtyka swoje lepkie macki gdzie tylko się da. Ciekawe, kiedy powstanie Solidarność bis? Może tym razem europejska?
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>Krzysztof Grządziel to były sekretarz PZPR, który jako przedsiębiorca osiągnął międzynarodowy sukces stając się największym producentem nakrętek na świecie >

Komentatorzy nie mogą mu tego wybaczyć. A czy gdyby był wcześniej księdzem, to nadawałby się do oprawienia w ramki i dawania za przykład człowieka sukcesu? Przywołany w jednym z postów pan Kluska nie był wcześniej sekretarzem ani księdzem, potrafił zbudować od zera potężną (wtedy) firmę Optimus i został zgnojony przez jak najbardziej współczesne, liberalno-kapitalistyczne władze. Pan Kluska też się nie spodobał jednemu z komentatorów. Jaki zatem model przedsiębiorcy, z jakim życiorysem Wam pasuje?
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)
>Polaków. Mimo tego wyznaje poglądy, które można by określić mianem socjalizmu liberalnego.

A "socjalizm liberalny" to coś tak realnego jak zdrowa dieta w MacDonaldzie.

> W lokalnej prasie ukazują się o nim takie teksty jak "Milioner z Włocławka rozdaje swój majątek!

Dopóki rozdaje swój majątek to wszystko jest ok.

>Kwestionuje wiarę w
>mityczną "niewidzialną rękę rynku":
>[cytat]Nie ma żadnej niewidzialnej ręki rynku.

Raczej tam gdzie urzędnik zabiera cudze pieniądze i nimi dysponuje, zabierając część z nich dla siebie, tam tworzy się patologia.

>Tam gdzie brakuje mocnego i mądrego państwa, wkrada się chaos i biznesowa głupota. >Takim przykładem są stacje benzynowe budowane w Polsce bez żadnego planu. Są >regiony, gdzie co kilka kilometrów stoją dystrybutory, na które firmy, często >średniej wielkości przedsiębiorcy, pozaciągali kredyty i zainwestowali miliony. >Dziesiątki takich stacji już padły, bo nie wytrzymały konkurencji.

No i co? Skoro ktoś chce budować stację benzynową obok trzech innych za swoje pieniądze to niech buduje, mi tam nic do tego. Jego sprawa.

>Państwo powinno stymulować rozwój poszczególnych sektorów, gałęzi, regionów...

Państwo przede wszystkim niech się ludziom nie wpierdziela.

>Jak jest za dużo wolności gospodarczej, to korzyści odnoszą tylko najmocniejsi, z największym kapitałem. Mniejsi nie mają szans. Rośnie rozwarstwienie, spada konsumpcja, gospodarka zwalnia...

No a jaki sens jest promować słabych co nie dają sobie rady? To tylko wywalanie CUDZYCH pieniędzy w błoto. Mniejszy też może się wybić, najgorsze co, to promowanie przeciętności.

>W Polsce nie jestem jedynym przedsiębiorcą, który uważa, że najbogatsi powinni płacić 50 proc.

A ile z tych 50% pójdzie do kieszeni urzędników?

>Mnie niewiele ubędzie, a parę rzeczy pożytecznych z tych pieniędzy można by zrobić.

A to jest bez sensu, skoro on chce swoje pieniądze przeznaczać na jakieś cele, to niech przeznacza, ale jakim prawem chce te pieniądze zabierać jednym i dawać drugim? No to jest złodziejstwo.

>Tacy ludzie, jak Grządziel: przedsiębiorcy, którzy osiągnęli sukces, mając jednocześnie
>orientację prospołeczną i propaństwową - to filary odzyskania realnej niepodległości przez Polskę
>(gospodarczej), co pozwoli nam na pożytkowanie dużego potencjału polskich jednostek w sposób
>synergetyczny, społeczny.

No i spoko, niech tylko wydaje na ludzi swoje pieniądze, a niech nie chce zabierać cudzych.


Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
29-11-2014 13:38 
 Ocena 3 na 3
Domeru (533 punktów)
>>Mnie niewiele ubędzie, a parę rzeczy pożytecznych z tych pieniędzy można by zrobić.
>A to jest bez sensu, skoro on chce swoje pieniądze przeznaczać na jakieś cele, to niech przeznacza, ale jakim prawem chce te pieniądze zabierać jednym i dawać drugim?

No przecież właśnie powiedział - takim, że wtedy jemu niewiele ubędzie.
29-11-2014 16:07 
 Ocena 2 na 2
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)

>No przecież właśnie powiedział - takim, że wtedy jemu niewiele ubędzie.

No racja, wtedy i mi nic nie ubędzie

Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
29-11-2014 16:20 
 Ocena 3 na 3
Domeru (533 punktów)
>>No przecież właśnie powiedział - takim, że wtedy jemu niewiele ubędzie.
>No racja, wtedy i mi nic nie ubędzie

A tu już bym nie był takim optymistą - w praktyce może się (jak zwykle) okazać, że najbogatsi mają za dobrych prawników/księgowych, żeby im tak łatwo zabrać, więc następni w kolejce będą ci, którzy mają za mało, żeby się skutecznie bronić przed okradaniem przez komuchów a jednocześnie na tyle dużo, żeby ich pieniędzmi finansować swoją "wrażliwość społeczną" (czytaj: kupować sobie za ich pieniądze głosy nierobów).
Celecrin (6386 punktów)
>Jego firma weszła w ubiegłym roku w skład światowej grupy producentów zakrętek i nosi nazwę Guala Closures DGS Poland SA.
Jak pięknie nazwałeś opędzlowanie 70%-80% akcji zagranicznej (Włoskiej) firmie .
Ciekawe ile rocznie drenują kasy z Polski?

Krzysztof Grządziel zatrzymał 30%-20% akcji i pozostał prezesem ale nie jest to już polska firma.
29-11-2014 14:47 
 Ocena 3 na 3
DyktaFon (9281 punktów)
>>Jego firma weszła w ubiegłym roku w skład światowej grupy producentów zakrętek i nosi nazwę Guala Closures DGS Poland SA.
>Jak pięknie nazwałeś opędzlowanie 70%-80% akcji zagranicznej (Włoskiej) firmie .
>Ciekawe ile rocznie drenują kasy z Polski?
>Krzysztof Grządziel zatrzymał 30%-20% akcji i pozostał prezesem ale nie jest to już polska firma.
>
Bo w Polsce za dużego biznesu się nie zrobi, dlatego każdy, jak tylko może, wypierdziela do tego "zgniłego i przebrzydłego" kapitalizmu. Polskie firmy to albo już nie są polskie... albo już "nie są w ogóle", bo urzędnicy się nimi zaintresowali i zniszczyli. Tu zostają tylko narzekający i nieudacznicy (w co, niestety, siebie wliczyć z przykrością muszę).
29-11-2014 16:52 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>Bo w Polsce za dużego biznesu się nie zrobi, dlatego każdy, jak tylko może, wypierdziela do tego "zgniłego i przebrzydłego" kapitalizmu.
Nieprawda. Moje miasto, Bydgoszcz jest miejscem o podobno największej liczbie prywatnych firm na mieszkańca w Polsce. Tak się składa, że paru wielkich ludzi w biznesie stąd pochodzi. Nie znam Grządziela, podoba mi się, że pomaga ludziom i funduje stypendia, ale jest wielu biznesmenów, którzy są lepsi albo równie wspaniali jak on. Dla mnie lepsi są Ci:
Adam Sowa, jeśli o nim nie słyszałeś to usłyszysz.
Tomasz Zaboklicki, Zenon Duszyński i Zygfryd Żurawski współwłaściciele PESY.

Nie sprzedali swojej firmy zachodnim właścicielom (Grządziel zrobił to dawno temu, sprzedając akcje Funduszowi Inwestycyjnemu). Firmy świetnie prosperują i maja coraz większą markę.

No może nie gadają o 50% podatku
DyktaFon (9281 punktów)
>>Bo w Polsce za dużego biznesu się nie zrobi, dlatego każdy, jak tylko może, wypierdziela do tego "zgniłego i przebrzydłego" kapitalizmu.
>Nieprawda.

Dzięki za potwierdzenie mojej tezy.... Bo jeśli jest nawet w Bydgodzczy kilku małych biznesmenów - uważanych w Polsce za dużych oczywiście - to nie zmienia to rzeczywistości (czyli codziennego życia) setek tysięcy innych biznesmenów.
Celecrin (6386 punktów)
>Dzięki za potwierdzenie mojej tezy.... Bo jeśli jest nawet w Bydgodzczy kilku małych biznesmenów - uważanych w Polsce za dużych oczywiście - to nie zmienia to rzeczywistości (czyli codziennego życia) setek tysięcy innych biznesmenów.
Właściciele PESY są małymi przedsiębiorcami? Gdyby PESA weszła na giełdę miałaby znaczną wartość i ta trójka nie miałaby po 500 mln PLN ale może i 2 mld. W każdym razie firma zatrudnia 5 tysięcy ludzi i miesza w całej Europie. Przepraszam ale PESA to znacznie więcej niż wytwórnia aluminiowych zakrętek na wódkę.

Adam Sowa? W ostatnim roku firma miała zysk netto ponad 130 mln. To wartośc firmy warta 1,5 mld a 2 mld złotych. Sieci cukierni w każdym większym mieście (prawie) i tysiące ludzi zatrudnionych (w sklepach i produkcji). Przy produkcji pracuje chyba ok. 500 osób.

Daj spokój. Wiem jak ciężko prowadzić biznes w Polsce, ale nie uprawiajmy "samobiczowania" teraz.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365