Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wolne i niewolne oprogramowanie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
27-09-2010 14:45Marian (5438 punktów)Wolne i niewolne oprogramowanie
Ocena 3 na 3
MOD: Niniejszy wątek został wydzielony z wątku "Wyślij parę jednopłciową z Polski w kosmos!"


>love.flysas.net/showall.php
   Nie mogłem oddać głosu. Strona używa Flasha, własnościowej technologii firmy Adobe, której nie używam. To nie jest standard webowy.
   Jest wiele zastrzeżeń do tej technologii na gruncie prywatności i nikt poza firmą Adobe nie ma możliwości sprawdzić, co na prawdę ona robi ani tego naprawić. Odmawiam instalacji oprogramowania, którego nie mogę kontrolować.

   Pozdrawiam.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

lubię placki (0 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wyślij parę jednopłciową z Polski w kosmos!
>>love.flysas.net/showall.php
>   Nie mogłem oddać głosu. Strona używa Flasha, własnościowej technologii firmy Adobe, której nie używam. To nie jest standard webowy.

Flash jest standardem webowym i twoja opinia wiele tu nie zmieni. We flashu jest tyle kontentu, że korzystanie z internetu bez niego jest swego rodzaju upośledzeniem.

>   Jest wiele zastrzeżeń do tej technologii na gruncie prywatności i nikt poza firmą Adobe nie ma możliwości sprawdzić, co na prawdę ona robi ani tego naprawić. Odmawiam instalacji oprogramowania, którego nie mogę kontrolować.

Przyznaj się, ty po prostu nie chcesz wysyłać gejów w kosmos. Masz szczęście, że na racjonaliście.pl toleruje się takich odszczepieńców; gdyby to był nacjonalista.pl, to już byś wyleciał.
30-09-2010 17:12 
 Ocena 5 na 5
Marian (5438 punktów)
>Flash jest standardem webowym i twoja opinia wiele tu nie zmieni.
   To nie jest moja opinia. Swoją drogą to, że Flash jest zły uważa również Steve Jobs, choć używa kiepskich argumentów. Polecam odpowiedź Free Software Foundation na jego "Thoughts on Flash".
   Flash to jest własnościowa technologia, nie żaden standard. Standardem to jest np. HTML, który jest dobrze udokumentowany i nie ma sekretów, jak działa. Jest z 15 różnych przeglądarek internetowych, implementujących ten sam standard. Jest tylko jeden Flash player i sposób jego działania jest pilnie strzeżonym sekretem firmy Adobe.
   Jest, co prawda taka inicjatywa jak Gnash, której celem jest zaimplementowanie tej technologii na podstawie informacji, które można zdobyć poprzez inżynierię odwrotną Flash playera, ale jest daleki od ukończenia.

>>   Jest wiele zastrzeżeń do tej technologii na gruncie prywatności i nikt poza firmą Adobe nie ma możliwości sprawdzić, co na prawdę ona robi ani tego naprawić. Odmawiam instalacji oprogramowania, którego nie mogę kontrolować.
>Przyznaj się, ty po prostu nie chcesz wysyłać gejów w kosmos.
   Nie. Mówię szczerze. Wiadomo, że Flash player ma co najmniej dwie cechy, działające na szkodę użytkownika. Może być ich więcej, ale tego dowiedzielibyśmy się tylko mogąc przestudiować kod źródłowy.
   Pierwszą z tych cech jest DRM, Digital Restrictions Management, inaczej „cyfrowe kajdanki” (digital handcuffs). Technologia, która jest w stanie odmówić użytkownikowi dostępu do treści. Skrajnym przykładem działania DRM było np. skasowanie egzemplarzy książki 1984 Orwella przez Amazon z urządzeń Kindle z tą technologią, należących do użytkowników, którzy tę książkę kupili. Takie rzeczy się dzieją, kiedy ludzie nie kontrolują technologii, której używają, lecz ona kontroluje ich.
   Drugą, związaną explicite z prywatnością, są tzw. supercookies. Jest to specjalny rodzaj ciasteczek, które nigdy nie wygasają i mogą być zapisane we Flash playerze przez jedną stronę, a odczytane przez drugą, co pozwala na szpiegowanie użytkownika i śledzenie przeglądanych przez niego treści.
   Nikt nie może usunąć tych przypadłości, bo tylko firma Adobe na dostęp do kodu źródłowego. Jedyne co można zrobić, to pozbyć się tej technologii całkowicie, albo zaimplementować ją od podstaw przy użyciu sprytnych technik typu inżynieria odwrotna (vide Gnash).
   Można było to głosowanie zrobić w formie, dostępnej dla każdego, przy użyciu otwartych standardów. To nie jest takie trudne. Miałoby to dodatkowo tę zaletę, że mogliby głosować również ludzie niewidomi i z upośledzoną wizją, których screen reader nie jest w stanie przeczytać informacji z Flash playera. Ale Flashowe wodotryski okazały się ważniejsze. Może to być niespodzianką dla niektórych, ale niewidomi też korzystają z Internetu.

   Pozdrawiam.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
30-09-2010 17:51 
 Ocena-3 na 3
lubię placki (0 punktów)
(zablokowany)
Otworzyłeś mi oczy. Flash jest pierwszym krokiem do wprowadzenia rządu światowego, wyzwolić może nas tylko Steve Jobs, który usiłuje narzucić światu własne standardy, nie tylko w oprogramowaniu, ale także w sprzęcie. Co prawda nad urządzeniami Steve'a Jobsa użytkownik też nie ma żadnej kontroli, ba: nie zainstaluje żadnego programu, który nie uzyskał aprobaty Boskiego Steve'a, ale przecież Apple jest, w przeciwieństwie do plugawego Adobe, czystym dobrem i zapewni pokój na świecie. Spójrzmy prawdzie w oczy, nie doszłoby do II Wojny Światowej, gdyby Hitler i Stalin mieli iPady.
30-09-2010 18:10 
 Ocena 4 na 4
Marian (5438 punktów)
   Proszę, przeczytaj mój tekst jeszcze raz, uważnie, i przekonaj się, co w nim rzeczywiście napisałem. Nie popieram Jobsa, jego polityki, Apple, ani żadnego innego producenta własnościowego oprogramowania, czy idei tegoż oprogramowania w ogóle.
   To co robisz jest pozamerytorycznym chwytem erystycznym, polegającym na wyolbrzymieniu tez interlokutora do śmiesznych proporcji i skrytykowaniu rezultatu tego wyolbrzymienia, zamiast oryginalnych tez. Nie ze mną te numery.

   Pozdrawiam.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
30-09-2010 18:29 
 Ocena-1 na 1
lubię placki (0 punktów)
(zablokowany)
Wybacz, ale argument ad stivum jobsum, czyli twoje "Steve Jobs uważa, że" nie ma nic wspólnego z merytoryczną dyskusją; nie dałeś mi innej możliwości, jak tylko odpowiedzieć w równie niemerytoryczny sposób.

96% komputerów jest przystosowanych do obsługi flasha (statowl.com/plugin_overview.php), a ilość stron korzystających z niego jest olbrzymia, wiele z nich cieszy są dużą popularnością (chociażby youtube czy newgrounds). Jeżeli technologia jest powszechnie używana, to staje się standardem (w powszechnym rozumieniu tego słowa).
30-09-2010 19:43 
 Ocena 2 na 2
Marian (5438 punktów)
   To nie był nawet argument. Właściwie to był sposobem na podlinkowanie odpowiedzi FSF, która jest znacznie bardziej merytoryczna. Argumenty Jobsa można potraktować najwyżej ironicznie (co w podlinkowanej odpowiedzi było ujęte), bo sami nie są lepsi. AFAIR to właśnie Apple było jednym z pionierów DRM.
   To mamy za sobą. Co z pozostałymi argumentami?

>96% komputerów jest przystosowanych do obsługi flasha [...] Jeżeli technologia jest powszechnie używana, to staje się standardem
   Co to za „standard”, który implementuje jeden program? Co to za standard, którego specyfikacja nie jest nigdzie opisana? Chyba różnimy się w definicjach tego słowa.
   To, że większość ludzi używa Adobe Flash playera nic dla mnie nie znaczy; na pewno nie spowoduje, że ja go zainstaluję. A akurat YouTube niedługo będzie można oglądać oficjalnie bez Flasha, tylko przy użyciu standardu HTML5 i kodeka WebM, uwolnionego przez Google po aktywnej kampanii. Można go też oglądać przy pomocy MiniTube, youtube-dl i istnieje nawet strona pozwalająca przekonwertować filmy z YouTube na OGG i oglądać przy użyciu HTML5 już teraz – TinyOGG.com. Nawet Gnash sobie już radzi z YouTube.

   Pozdrawiam.


Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
01-10-2010 21:37 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Już teraz włącza się w You Tube odtwarzacz z HTML5 z użyciem h.264 gdy otworzyć stronę na urządzeniu niezainfekowanym Flashem. Zresztą, można go włączyć jako domyślnego w wersji beta w przeglądarkach desktopowych (przynajmniej Safari i Chrome).
30-09-2010 22:14 
 Ocena 1 na 1
Volrath (3440 punktów)
Flash nie jest standardem webowym z prostego powodu: standardy webowe są opracowywane przez międzynarodowe organizacje takie jak IETF czy W3C, są przedstawiane dokładne specyfikacje standardów w odpowiednich dokumentach, a same standardy są dopiero implementowane - lepiej lub gorzej - przez poszczególne firmy tworzące oprogramowanie.

Flash nie ma ogólnodostępnej specyfikacji, nie został zatwierdzony jako standard. Jest to produkt jednej konkretnej firmy. Jest to plugin do przeglądarek.

To w niczym nie przeszkadza popularności - Flash jest powszechnie używany. Jest standardem w bardzo potocznym rozumieniu - czymś powszechnym.

Ale nie każdy chce korzystać z tego typu oprogramowania. Z prostego powodu - jeśli coś jest rozwijane przez jedną firmę i czego kod jest zamknięty, to można się potencjalnie spodziewać że:
- jeśli firma upadnie, to szlak trafi taki "standard" - nie będzie dalej rozwijany, będzie trzeba przejść na inne alternatywy
- jakość wymagana przez standard webowy jest ustalona i jeśli produkt spełnia standard, to spełnia pewną normę odnośnie jakości (oraz sposobu działania), natomiast alternatywy nie standaryzowane w ten sposób mogą dawać odpowiednią jakość, a przestać w przyszłości
Poza tym oprogramowanie implementujące standard jest zgodne z innym oprogramowaniem implementującym ten sam standard, znika (lub maleje) chaos i problemy takie, że np. treść w różnych przeglądarkach inaczej wygląda, albo że pewne aplikacje się nie "dogadują" i trzeba pisać kosztowne konwertery lub aplikacje pośredniczące.

No i monopolizacja nie jest czymś bezpiecznym ani dobrym.

Tak na marginesie:

Nie jest z tym tak fajnie, że N firm realizuje poprawnie standardy i mamy szeroki wybór dobrego oprogramowania. Tak powinno być w teorii.
W praktyce różne rozwiązania realizują standardy w różnym stopniu i praktycznie wszystkie z opóźnieniem. Nadal są chociażby przeglądarki, które nie dość dobrze implementują CSS 2 - standard z 1998 roku (przy czym mam na myśli późniejszą rewizję 2.1 - mniej restrykcyjną i poprawioną, którą zaimplementować jest łatwiej). IE do niedawna był jedną z nich, aktualnie IE 8 dopiero prawie w pełni poprawnie implementuje ten standard.
Ale przynajmniej jest z czego wybierać i można wybrać najlepsze spośród przynajmniej w miarę zgodnego ze sobą oprogramowania (implementującego te same standardy). A oprogramowanie które nie spełnia standardu - jest jak dinozaur. Można się domyśleć jak skończy. Chociażby takie IE przez walkę z standardami i ich wieloletnie olewanie (a także swoją dziurawą naturę w kwestii bezpieczeństwa) obecnie traci na rynku (i chyba aktualnie zaczyna zmieniać politykę wobec standardów webowych).

P.S. Ja używam Flash. Nie jestem ani aż takim webowym purystą ani też aktywistą wierzącym w sens prywatnej walki by się ograniczać. Ale jestem niezbyt przychylny tworzeniu stron w czystym Flash. Z wielu względów (chociażby dostępność czy problem z wyszukiwarkami). Poza tym wolałbym widzieć otwarty standard w miejsce zamkniętego Flasha. Moim zdaniem Flash niedługo, jak nadejdzie era HTML5, stanie się dinozaurem. Nie zniknie od razu, ale sądzę, że zacznie się powoli kurczyć.
02-10-2010 14:23 
 Ocena-1 na 1
lubię placki (0 punktów)
(zablokowany)
Doedukowałeś mię. Cofam swe słowa, za wszystkie bardzo żałuję. Będę teraz lepszym człowiekiem.
Sylwek (15472 punktów)

>96% komputerów jest przystosowanych do obsługi flasha (statowl.com/plugin_overview.php), a ilość stron korzystających z niego jest olbrzymia, wiele z nich cieszy są dużą popularnością (chociażby youtube czy newgrounds). Jeżeli technologia jest powszechnie używana, to staje się standardem (w powszechnym rozumieniu tego słowa).

Tylko, że większość stron już migruje z flasha na html.5 gdy idzie o strumienie audio/video.

Ale to pewno spisek gejowskiego Jobsa który przekonał gejowskich właścicieli tych portali do użycia gejowskiego standardu w każdym, nie tylko potocznym sensie, tak by strony te były kompatybilne z 4% gejowskich komputerów (swoją drogą, śmieszne podać dane wyłącznie desktopów, które będą grały coraz mniejszą rolę - w przypadku mobilnych terminali dostępu do Internetu pewno 90% nie obsługuje fundamentu rozrywek onanistów podobnych tobie).
01-10-2010 21:45 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Co prawda nad urządzeniami Steve'a Jobsa użytkownik też nie ma żadnej kontroli, ba: nie zainstaluje żadnego programu, który nie uzyskał aprobaty Boskiego Steve'a, ale przecież Apple jest, w przeciwieństwie do plugawego Adobe, czystym dobrem i zapewni pokój na świecie. Spójrzmy prawdzie w oczy, nie doszłoby do II Wojny Światowej, gdyby Hitler i Stalin mieli iPady.

Gwoli ścisłości: webkit jest otwartym oprogramowaniem. Ba, nawet Darwin, system operacyjny napędzający makintosze, ajfony, ajpady i ajpody jest opensourcowym, otwartym oprogramowaniem. Owszem, GUI jest kodem własnościowym - ostatecznie Apple zarabia na udostępnianiu użytkownikom wygody. Ale pieprzenie o wyjątkowej zamkniętości oprogramowania Apple jest dość śmiesznym pokazem niewiedzy.

A co do zatwierdzania - różnica między Apple i alternatywami (czyli de facto - Androidem) jest taka, że oprogramowanie iGadżetów jest dopuszczane przez Apple, zaś w przypadku Androida decydują o tym operatorzy. Ci sami, którzy wyłączają wedle własnego widzimisię dowolne funkcje Androida, niszczą kompatybilność i jednorodność tej platformy, obciążają ją bloatware nie do odinstalowania.

Zasadniczo, najbardziej taki anty-applowski trolling kompromitują wyniki badań nad satysfakcją konsumencką, gdzie produkty Apple (jak zawsze) biją konkurencję na głowę.

Z pozdrowieniami od fanboja.
lubię placki (0 punktów)
(zablokowany)
>Zasadniczo, najbardziej taki anty-applowski trolling kompromitują wyniki badań nad satysfakcją konsumencką, gdzie produkty Apple (jak zawsze) biją konkurencję na głowę.

Zasadniczo, najbardziej taki anty-totalitarny trolling kompromitują wyniki badań nad zadowoleniem obywateli, gdzie Chiny (jak zawsze) biją konkurencję na głowę (no dobra, poza Malezją). Zrozumiałeś to, czy muszę w prostszy wytłumaczyć, gdzie tkwi błąd w twoim rozumowaniu?

Fakt, że posiadacze jabłek są bardziej zadowoleni, łatwo można wytłumaczyć ich niższą inteligencją, a więc większą podatnością na manipulację i niższymi wymaganiami.
nowylepszyszatan (72 punktów)
A ja nie mam nic przeciwko własnościowemu oprogramowaniu (nawet wolę je od open source'ów) i chętnie oddam głos.
01-10-2010 12:25 
 Ocena 1 na 1
Marian (5438 punktów)
>A ja nie mam nic przeciwko własnościowemu oprogramowaniu (nawet wolę je od open source'ów) i chętnie oddam głos.
   Szanuję to. Też bym chętnie oddał głos, gdybym mógł. Ale stosowanie własnościowej technologii ogranicza grono odbiorców do tych, którzy właśnie nie mają nic przeciwko. Zupełnie niepotrzebnie ogranicza, według mnie.

   Pozdrawiam.


Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
30-09-2010 21:27 
 Ocena 3 na 3
DKnoto (982 punktów)
[ciach]
>...korzystanie z internetu bez niego jest swego rodzaju upośledzeniem.

Upośledzeniem nazwałbym używanie narzędzi bez znajomości zagrożeń jakie niosą.
Taką samą ułańską fantazję widzę codziennie na drogach
02-10-2010 14:26 
 Ocena-1 na 1
lubię placki (0 punktów)
(zablokowany)
>Upośledzeniem nazwałbym używanie narzędzi bez znajomości zagrożeń jakie niosą.
>Taką samą ułańską fantazję widzę codziennie na drogach

Masz rację. Mój wujek został zabity przez pijanego użytkownika Flasha. Piłeś - nie włączaj stron z flashem!
DKnoto (982 punktów)
>>Upośledzeniem nazwałbym używanie narzędzi bez znajomości zagrożeń jakie niosą.
>>Taką samą ułańską fantazję widzę codziennie na drogach
>Masz rację. Mój wujek został zabity przez pijanego użytkownika Flasha. Piłeś - nie włączaj stron z flashem!
Twoja argumentacją jest bez sensu. Podam Ci prosty przykład dlaczego nie używam tej technologii: mam maszynę z procesorem "Lubię Naleśniki" i na ten procesor, pijani z chciwości, producenci flasza nie raczyli przenieść swojego produktu a opublikować specyfikacji zapomnieli, więc samodzielne napisanie przez społeczność lubiących "Lubię Naleśniki" nie wchodzi w rachubę.
01-10-2010 21:39 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Flash jest standardem webowym i twoja opinia wiele tu nie zmieni. We flashu jest tyle kontentu, że korzystanie z internetu bez niego jest swego rodzaju upośledzeniem.

Reklamy i głupawe gierki nazywasz kontentem?

LOL.
lubię placki (0 punktów)
(zablokowany)
>Reklamy i głupawe gierki nazywasz kontentem?
>LOL.

Nie rozumiem, dlaczego moja odpowiedź na tę wiadomość została usunięta - czyżby wytykanie gejowskich kłamstw też było zakazane? Musiałem nie doczytać regulaminu.

Powtórzę więc: nie, drogi pederasto, nie o gierki mi chodziło (choć przyznam, że niektóre z nich stoją na wysokim poziomie artystycznym, ale wyławianie tych perełek wymaga pewnej dozy intelektu i poczucia estetyki). Miałem na myśli głównie animacje tworzone przez renomowanych artystów, takich jak chociażby David Firth.
23-10-2010 10:11 
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Powtórzę więc: nie, drogi pederasto, nie o gierki mi chodziło (choć przyznam, że niektóre z nich stoją na wysokim poziomie artystycznym, ale wyławianie tych perełek wymaga pewnej dozy intelektu i poczucia estetyki). Miałem na myśli głównie animacje tworzone przez renomowanych artystów, takich jak chociażby David Firth.

Wdzisz - jesteś dośc głupi, by nie wiedzieć, że animacje powstawac mogą w czymkolwiek. A F;ash jest uzywany do opakowania filmu i strumieniowania. Co jest zupełnie idiotyczne z punktu widzenia ergonomii. Bo nawet jeśli sama animacja zrobiona była we Flashu, minimum szcunku dla uzytkownika wymagałoby skonwrtowanie jej do filmu i nie dodawanie do niej własnego odtwarzacza, tylko wysłanie jako strumień do samej przeglądari.

Ale skoro jesteś dosc bezrozumny by używać słów nie znając ich znaczenia (pederasta), to skąd możesz wiedzieć i inne rzeczy.

A teraz paszoł won trollu. Nużysz mnie jak musza kupa na pedalsko-sterylnie-białej obudowie mojego pedaslko-sterylnie-dizajnerskiego laptopa.
23-10-2010 14:17 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>korzystanie z internetu bez niego jest swego rodzaju upośledzeniem.
Minus, przyjacielu. Chyba wiesz, za co?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Jarosław Ziółkowski (972 punktów)
(zablokowany)
>   Nie mogłem oddać głosu. Strona używa Flasha, własnościowej technologii firmy Adobe, której nie używam.
   gnash się ostatnio bardzo rozwinął. Jeśli nie używasz vrmsa, to wypróbuj. Własnościowy flash od Adobe'a na GNU/Linuksa też nie jest w pełni funkcjonalny. Zakładam, że GNU/L bo przy *BSD nie miałbyś rozterek

Żadna religia nie jest ważniejsza niż ludzkie szczęście
— Budda
Marian (5438 punktów)
>   gnash się ostatnio bardzo rozwinął.
   Zgadza się. Radzi sobie z całkiem sporą ilością Flasha, ale wersja 0.8.8, której używam, poległa na tej stronie.

>Jeśli nie używasz vrmsa, to wypróbuj.
   AFAIK vrms jest dla dystrybucji bazujących na Debianie; ja używam Gentoo. O ile rozumiem ideę jego działania, w Gentoo to się załatwia maskując nieakceptowane licencje.

   Pozdrawiam.


Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365