 |
Rajd Nocnych Wilków a Rajdy Katyńskie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-04-2015 13:04 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Rajd Nocnych Wilków a Rajdy Katyńskie
5 na 7 | Media* prowokują konflikt wokół przejazdu przez Polskę rosyjskiej grupy motocyklowej Nocne Wilki**, która zamierza przejazdem do Berlina uczcić zwycięstwo nad faszyzmem. Prowokowanie tego konfliktu może się łatwo odbić na samych Polakach, gdyż od kilkunastu lat organizowane są polskie rajdy motocyklowe upamiętniające naszą historię - Rajdy Katyńskie wiążące się z przejazdem przez Rosję. Jeśli ulegniemy prowokatorom, należy się spodziewać, że tego samego doświadczy kolejny Rajd Katyński. * Zaczął niemiecki "Fakt" ** NIGHT WOLFS MC to jest MC a nie partia polityczna, to jeden z najpotężniejszych MC na wschodzie, formalnie apolityczni mający w swych szeregach członków wielu narodów, także Polaków. Ich lider krytykuje kulturę Zachodu za konsumeryzm, który niszczy duchowość i tradycyjne wartości. en.wikipedia.org/wiki/Night_WolvesKULIKOWISKO Motocyklowa szkoła Tomka Kulika:Komunikat!!! Dotarła do nas wiadomość, że przez Polskę przejedzie grupa motocyklistów sympatyzujących z Władimirem Władimirowiczem. Słyszymy głosy nawołujące do aktów przemocy, blokowania trasy, obrzucania pomidorami, etc. Jako szkoła związana w pewnym sensie z ideą Rajdu Katyńskiego, gdzie Polacy odwiedzają miejsca kaźni polskich oficerów, podoficerów i urzędników na terenie Rosji, Białorusi i Ukrainy, stanowczo sprzeciwiamy się jakimkolwiek aktom agresji w stronę Rosjan. Nie jesteśmy zwolennikami polityki Putina, nie akceptujemy jego działań na terenie Ukrainy, nie pochwalamy sposobu w jaki jest traktowane rosyjskie społeczeństwo przez władzę, ale nie uważamy, by warto było zniżać się do poziomu gruntu i szukać zadymy. Najlepszym rozwiązaniem będzie zignorowanie rzeczonego przejazdu rosyjskich motocyklistów. Chyba nie chcielibyśmy, by na Rajdzie Katyńskim nasi koledzy i koleżanki musieli obawiać się o własne bezpieczeństwo. Pamiętajmy, że przeciętny Rosjanin nie różni się od przeciętnego Polaka i rozróżnia naród od władzy, i społeczeństwo od systemu. Dlatego jakiekolwiek akty agresji mogą obrócić się przeciwko wizerunkowi Polski w świecie i byłyby na rękę tow. Ławorowowi, który nie omieszkałby wykorzystać tego w komentarzach słuchanych przez cały świat. Co zrobić? Zignorować - ten apel kierujemy także do mediów. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 9 | Arminius (25555 punktów) | putinowskie harce | "Pamiętajmy, że przeciętny Rosjanin nie różni się od przeciętnego Polaka i rozróżnia naród od władzy, i społeczeństwo od systemu"
Nie jest to prawda. Bo jeżeli pomiedzy 50 a 60 % Rosjan uważa postać Stalina za pozytywną - to jednak różnią się oni trochę od przeciętnego Polaka, czy Niemca. Celowo wspomniałem także o Niemcach - bo tam przecież 50 - 60 % mieszkańców tego kraju nie ma pozytywnej opinii o Hitlerze, nie buduje się też tam muzeów Hitlera za państwowe pieniądze, co robi się w Rosji w odniesieniu do Stalina.
Rajd nocnych wilków Putina nalezy postrzegać w kategoriach kolejnej rosyjskiej prowokacji. Być może zakamuflowanej ale jednak. Uwzględniwszy inne działania i politykę Rosji można go potraktować jako zawoalowaną formę rehabilitowania Stalina. Nie należy na tę rosyjską prowokację odpowiadać na poziomie emocji. Ale jezeli z poziomu zakamuflowanego owa rehabilitacja Stalina przejdzie - nawet na moment - na poziom oficjalny i publiczny - całe towarzystwo należy stanowczo "shaltować" i z hukiem wyrzucić z terytorium Polski.
|
|
 | 9 na 9 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: putinowskie harce | >Rajd nocnych wilków Putina nalezy postrzegać w kategoriach kolejnej rosyjskiej prowokacji.
Nawet jeśli, to jej głównym sukcesem będzie, jeśli chwyci, czyli wywoła konflikt. Co może złego dla Polski wyniknąć z tego, że przejadą? Gdyby natomiast miały miejsce jakieś awantury - wówczas wiele złego może dla Polski wyniknąć. Poza tym oni jadą do Niemiec, aby tam świętować zwycięstwo nad reżimem niemieckim. To niemiecki problem, nie polski.
|
|
|  | 5 na 5 | Hodża (11172 punktów) | > Gdyby natomiast miały miejsce jakieś awantury Obława, obława, na młode wilki obława
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Obława, obława, na młode wilki obławaNo nie wiem, czy same młode. Trochę na tym moim motocyklu jeżdżę 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
7 na 7 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Rajd Nocnych Wilków a Rajdy Katyńskie |
Wszystko odbywa się według znanego scenariusza. Nie wprost. Od słowa do słowa. Nakręcanie sprężyny. Judzenie. Chętni z pewnością się znajdą. A nuż coś z tego wyniknie? Fronda także z troską pochyliła się nad problemem. 
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
 | 2 na 6 | Arminius (25555 punktów) | putinowskie nakręcanie sprężyny | "Wszystko odbywa się według znanego scenariusza. Nie wprost. Od słowa do słowa. Nakręcanie sprężyny. Judzenie. Chętni z pewnością się znajdą. A nuż coś z tego wyniknie"?
Oczywiście ma Pan na myśli rajd putinowski - który jest oczywistą prowokacją, zwłaszcza w kontekście ostatnich przejawów rosyjskiej polityki zagranicznej?
|
|
|  | 7 na 7 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: putinowskie nakręcanie sprężyny | >Oczywiście ma Pan na myśli rajd putinowski - który jest oczywistą prowokacją
Czyli jeśli jest prowokacją, to odniesie ona skutek, jeśli do czegoś sprowokuje. Gdyby została zignorowana - nie udałaby się. Gdybym organizował taką prowokację, zapłaciłbym też za stymulowanie gwałtownych reakcji w kraju prowokowanym.
|
|
| |  | 4 na 8 | Arminius (25555 punktów) | Nie przesadzajmy | To może wogóle nie powinno się owego rajdu putinowskich bikersów przepuszczać przez terytorum Polski? Problem zostałby rozwiązany raz a dobrze u jego zarania. Rosja ostatnimi czasy dokonała największych jakie sobie można wyobrazić gwałtów na prawie międzynarodowym a polityka jej przywódca bardzo przypomina hitlerowską z końca lat 30 - ych - co w kontekście tego zamierzonego "rajdu wilków" jest okolicznością swoiście pikantną. Rosji należy się mocny bojkot. Rosja nie uznaje wartości negocjacji i kompromisu. Uznaje wartosć siły. Podmiot idący na kompromis jest przez nią postrzegany jako słaby, którego można sflekować. Ostatnimi czasy aż nadto było dowodów potwierdzających taki scenariusz. Więc nie przesadzajmy z ta obawą o dobre samopoczucie rosyjskich bikersów. Rosji należy powiedzieć no pasaran - zwłaszcza że de facto nic tym nie ryzykujemy. A nasi bikersi nie muszą jeździć do Katynia. Mogą sobie pojachać do Bykowni, Kostiuchnówki czy do miejsca gdzie zmarł Żółkiewski w Mołdawii.
O różnicy między rajdami do miejsca masowej zbrodni (mającymi już tradycję) a rajdem do Berlina w obecnym kontekście politycznym - nie musze chyba wspominać.
|
|
| | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Nie przesadzajmy |
>To może wogóle nie powinno się owego rajdu putinowskich bikersów przepuszczać przez terytorum Polski? To jak leczenie wszawicy przez odcięcie głowy.
Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | wszy i dekapitacje | "To jak leczenie wszawicy przez odcięcie głowy".
Porównanie "hells angels" rosyjskiego imperializmu do wszy jest chyba zbyt radykalną metaforą - aczkolwiek zrozumiałą - natomiast jak się ma zakaz ich wjazdu na terytorium Polski do odcinania komukolwiek głowy - tego nie pojmuję. Czy chodzi o ucinanie glowy Rosjanom czy też o - metaforyczne - ucianie głowy Polsce?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: wszy i dekapitacje |
>"To jak leczenie wszawicy przez odcięcie głowy". >Porównanie "hells angels" rosyjskiego imperializmu do wszy jest chyba zbyt radykalną metaforą... >[...] >Czy chodzi o... Metafora odnosi się do zacytowanej, nieadekwatnej do sytuacji, a wskazanej zaimkiem "to" Twojej propozycji rozwiązania problemu; zdanie do którego się odniosłam nie uwzględnia rosyjskiego imperializmu.
Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | a gdyby było na odwrót? | Analizując problem rajdu putinowskich czarnych wilków - dla zobiektywizowania zagadnienia - należy sobie wyobrazić sytuację, w której "eskadra" neonazistowskich bikersów, znana ze swoich prohitlerowskich poglądów i wszczynania neonazistowskich ekscesów w krajach sąsiadujących z Niemcami - zapragnęliby udać się swoimi piekielnymi pojazdami w grupie - być może prezentując swoje ideologiczne parafernalia - do Wilczego Szańca koło Winnicy na Ukrainie, żeby tam urządzić sobie nazistowski capstrzyk. Jakie wtedy powinno być stanowisko Polski - gdyby raidersi neonazistowscy chcieli jechać przez terytorium Polski?
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: a gdyby było na odwrót? | Wielowiekowym problemem Polski było uprawianie polityki przedmurza w interesie Zachodu. Nie widzę żadnego powodu, aby to kontynuować. Robienie wokół tego awantury jest dokładnie taką polityką. Rosjanie jadą świętować pokonanie Niemców, lecz niemieckie media działające w Polsce starają się powstrzymać ten rajd - polskimi rękoma. Potępiam te prowokacje i mówię za Wielomskim: W Polsce panuje wojenne szaleństwo. Dlaczego nie boję się rosyjskiej agresji?. Trzeba powstrzymać prowokowanie polskiego społeczeństwa do kolejnych aktów samobójczych.
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | Arminius (25555 punktów) | Kim są czarne wilki Putina? | "Przywódca "Nocnych Wilków", 50-letni Aleksander Załdostanow jest kreowany w kremlowskiej propagandzie na ikonę rosyjskiego patriotyzmu. Otrzymał on już zresztą od prezydenta Rosji Order Honoru - jedno z najwyższych odznaczeń państwowych. "Nocne Wilki" były mocno zaangażowane w aneksję Krymu. Współpracowali z rosyjskimi żołnierzami, ochraniali budynki administracji w czasie trwania referendum, przywieźli nawet na półwysep zaopatrzenie, mundury i środki łączności dla lokalnych "krymskich sił samoobrony". Wielu z nich walczy dziś na wschodzie Ukrainy po stronie separatystów. Aleksandera Załdostanowa wymienia się też wśród inicjatorów Ruchu Antymajdan, którego celem jest zapobieżenie wybuchowi kolorowej rewolucji w Rosji. Przywódca "Nocnych Wilków" znalazł się też na czarnej liście osób z zakazem wjazdu do Stanów Zjednoczonych, a członkom klubu zamrożono konta, prowadzone w amerykańskich bankach".
Słowem nocne wilki to - bez żadnej przesady - współczesna rosyjska czarna sotnia, w najgorszym tego słowa znaczeniu. To nie są niewinni miłośnicy wypieszczonych harlejów. Zabronienie uprawiania czarnosecinnej hucpy na terytorium Polski nie jest samobójczym aktem. Polityka niedrażenienia Rosji za wszelką cene, przypomina niepokojąco hasło "Polska nierządem stoi". Do wojny z Rosją nikt nie nawołuje, mimo coraz bardziej agresywnych poczynań Rosji. Ale decydowanie stanowcze o tym co się dzieje, a co nie na terytorium państwa jest oczywistą jego prerogatywą i uprawnieniem. Porównywanie zaś rajdów czarnych wilków do wypadów polskich bikersów do Katynia jest co najmniej nietaktem. Aby można było mówić o analogii należełoby stworzyć rajd polskich motocyklistów do Moskwy w celu hucpiarskiego obchodzenia uroczystości zdobycia tamtejszego Kremla przez Polaków w okresie wielkiej rosyjskiej smuty. Ciekaw jestem jakby wówczas Putin na perspektywę takiego rajdu reagował?
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Kim są czarne wilki Putina? | >Słowem nocne wilki to - bez żadnej przesady - współczesna rosyjska czarna sotnia, w najgorszym tego słowa znaczeniu. To nie są niewinni miłośnicy wypieszczonych harlejów
Naturalnie, że to nie jest grupa miłośników motocykli, lecz pewna forma ruchu społecznego, to co oni głoszą wydaje się być wspólne z wieloma klubami motocyklowymi działającymi na zachodzie, które krytykują zachodni system z podobnych pozycji. Ideologię i organizację takiego MC pokazano w kultowym amerykańskim serialu Sons of Anarchy. Kiedy nasi jeżdżą do Rosji ustrojeni w husarskie skrzydła to przecież też nie jest to neutralne politycznie, też Rosjanie mogliby to odczytać jako prowokację nawiązującą do nieciekawych wątków polsko-rosyjskiej historii. Jeśli Nocne Wilki jadą na imprezę do Berlina to niech Berlin martwi się wymową polityczną tej wyprawy. A jeśli dokonali przestępstw, powinni dostać zakaz wjazdu i już. Jeśli nie dokonali i Unia nie widzi powodów do sankcji na wzór USA, nie ma powodów, by Polacy odwalali jakąś brudną robotę, która może się przerodzić w rosnącą spiralę przemocy,prowadzącą do wojny. Bo tak się to często dzieje.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | Arminius (25555 punktów) | kontrkultura??? | "..to co oni głoszą wydaje się być wspólne z wieloma klubami motocyklowymi działającymi na zachodzie, które krytykują zachodni system z podobnych pozycji".
Przy czym jest między tymi ruchami fundamentalna różnica. Bo te na zachodzie są raczej kontestatorskie wobec swojej władzy. A wilki Putina dokładnie na odwrót - co nota bene czyni ich antytezą subkultury Hells Angels. Z tych wszystkich obiektywnych info które o nich mamy wynika jednoznacznie, iż to są wichrzyciele, prowokatorzy, których zadaniem jest - także - przygotowywać grunt pod określoną politykę państwa rosyjskiego. Ich ideologia i poglądy czyni ich nie tylko konfrontacyjnymi względem Niemiec, także względem innych państw należących kiedyś do strefy wpływów Rosji/ZSRR, w tym także Polski. W tym kontekście nie bardzo rozumiem dlaczego władze Polski mają chodzić wokół nich na rzęsach? Co do polskich "katyńskich" motocyklistów, ich rajdy z husarskimi skrzydłami mają w sobie coś bez dwóch zdan operetkowego - co nie mienia faktu, iż owych rajdów w żadnym wypadku nie należy sprowadzać do wspólnego mianownika z wyczynami czarnych wilków. W końcu Polska na razie nie dokonala okupacji i inkorporacji Lwowa do swojego terytorium i nie szykuje się do zrobienia tego samego z Wilnem? Stąd te husarskie skrzydła to tylko śmieszny rekwizyt. Tego samego nie można powiedzieć - niestety - o powiewających na antenach czarnosecinnych motocykli ( nota bene często niemieckiej produkcji - co jest groteskowo pikantne w tej sytuacji) wstęg Św. Jerzego.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: kontrkultura??? | >"..to co oni głoszą wydaje się być wspólne z wieloma klubami motocyklowymi działającymi na zachodzie, które krytykują zachodni system z podobnych pozycji". >Przy czym jest między tymi ruchami fundamentalna różnica. Bo te na zachodzie są raczej kontestatorskie wobec swojej władzy. A wilki Putina dokładnie na odwrót - co nota bene czyni ich antytezą subkultury Hells Angels. Z tych wszystkich obiektywnych info które o nich mamy wynika jednoznacznie, iż to są wichrzyciele, prowokatorzy, których zadaniem jest - także - przygotowywać grunt pod określoną politykę państwa rosyjskiego. Ich ideologia i poglądy czyni ich nie tylko konfrontacyjnymi względem Niemiec, także względem innych państw należących kiedyś do strefy wpływów Rosji/ZSRR, w tym także Polski. W tym kontekście nie bardzo rozumiem dlaczego władze Polski mają chodzić wokół nich na rzęsach? >Co do polskich "katyńskich" motocyklistów, ich rajdy z husarskimi skrzydłami mają w sobie coś bez dwóch zdan operetkowego - co nie mienia faktu, iż owych rajdów w żadnym wypadku nie należy sprowadzać do wspólnego mianownika z wyczynami czarnych wilków. W końcu Polska na razie nie dokonala okupacji i inkorporacji Lwowa do swojego terytorium i nie szykuje się do zrobienia tego samego z Wilnem? Stąd te husarskie skrzydła to tylko śmieszny rekwizyt. Tego samego nie można powiedzieć - niestety - o powiewających na antenach czarnosecinnych motocykli ( nota bene często niemieckiej produkcji - co jest groteskowo pikantne w tej sytuacji) wstęg Św. Jerzego.
Człowieku dałeś się ponieść emocjom. Kim Ty jesteś by szerzyć takie poglądy? Znalazł się znawca wszystkiego. Jaki by nie był temat na tym forum, znasz się na wszystkim i wydzielasz z siebie autokratyczne opinie. Nie lubię takich "naukowców" albowiem ten co zna się na wszystkim, nie zna się na niczym. I... pozdrawiam.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Człowieku (..)A może tak kolego Wenancjuszu, parę merytorycznych lewych i prawych prostych kol. Arminiusowi, niż tylko dydaktyczne skarcenie vel pogrożenie srogo palcem? 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > > Człowieku (..)> A może tak kolego Wenancjuszu, parę merytorycznych lewych i prawych prostych kol. Arminiusowi, niż tylko dydaktyczne skarcenie vel pogrożenie srogo palcem?  Uznaję, że nie ma sensu wyrośniętego krzywo drzewa prostować. Temu forumowiczowi nic nie pomoże. A szkoda czasu na knajackie awantury, bynajmniej na tym forum. Nie dołączam się do tematów wywoływanych przez Arminiusa, albowiem nie trafia się do wyobraźni wiecznych malkontentów z sarkastyczną przypadłością. Oczywiście czytam w miarę regularnie wszystkie wypowiedzi forumowiczów jak i zgłaszane nurtujące ich problemy i wątki (zwłaszcza dotyczące kwestii religijnych), nie bacząc nieraz na infantylny pressing wprowadzającego (nie będę personalizował). Dochodzę do wniosku, że następuje po pewnym czasie zjazd z tematu wywołanego, w kierunku jazgotu przypominającego targowisko tureckie. Przyznam, że nie zachwyca mnie to i odbiera chęć włączania się do dyskusji. Pozdrawiam.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Przyznam, że nie zachwyca mnie to i odbiera chęć włączania się > do dyskusji.
A ja to olewam, chyba, że mnie do czegoś sprowokuje i już nie potrafię sie powstrzymać. Nie szukam czegoś, co mnie nie zachwyca, czy męczy. W kwestii merytorycznej wątku napisałeś "Wyznaczyć trasę i tylko pilnować. I tyle. Żadnych zaczepek o ile oni nie zaczną! Ale o prowokacje wtedy jest łatwo. I nikt nie dotrze prawdy z czyjej to winy (zwłaszcza w polskich służbach śledczych)". Zgadzam się, zabronienie im przejazdu to nasączona nacjonalizmem robota krewkich ludzi z małym rozumkiem. Smuci mnie, że wielu ludzi nie potrafi wytrzymać ciśnienia, tylko swoimi emocjami działa na rękę rosyjskim władzom. Przecież jakby się zastanowili to zobaczyliby, że Putinowi chodzi o to, żeby zjednoczyć swój naród wokół niechęci do Rosjan. W tym niechęci nas-Polaków do nich. On pokaże ową niechęć pograniczników we wszystkich TV w kraju. Zatem niech Opatrzność i Policja ma Nocnych Wilków w opiece na naszym terytorium, zapraszamy: Niemcy przegrały wojnę, nie chcą wpuścić Rosjan do Berlina (taka manifestacja siły i nastrojów z przed zimnej wolny w ogóle jest w XXIw. pomysłem chybionym), więc niech oni to piwo piją. Poza tym w Polsce prawo jest jasne: nie można karać ludzi za to co potencjalnie zrobią (np. będą jechać z flagami z sierpem i młotem). Jak się oflagują lub zaczną robić zadymy (w tym wątku ktoś podnosi kwestię, że trzeba ich śledzić armią helikopterów, suk i wywiadowców - ale o to się nie bójmy, wszelkie zdarzenia uchybiające polskiemu prawu zostaną ujawnione bardzo szybko) to się ich posadzi na dołku i tyle. Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >> Przyznam, że nie zachwyca mnie to i odbiera chęć włączania się >> do dyskusji. >A ja to olewam, chyba, że mnie do czegoś sprowokuje i już nie potrafię sie powstrzymać. Oczywiście ja mam takie same odruchy. Np. dyskusja typu 0+0=1. Ale z kim racjonalnie dyskutować (sic!) i o czym? Ktoś palnął dureństwo i rozegrała się "gorąca" wymiana poglądów o czym? Chyba między forumowiczami "poważnie" traktującymi ten problem. >Nie szukam czegoś, co mnie nie zachwyca, czy męczy. Przeciwnie czytam wszystko co głupie i mądre, tyle tylko że nie włączam się w dyskusje nad merytoryczną głupotą tworzyciela wątku. >W kwestii merytorycznej wątku napisałeś "Wyznaczyć trasę i tylko pilnować. I tyle. Żadnych zaczepek o ile oni nie zaczną! Ale o prowokacje wtedy jest łatwo. I nikt nie dotrze prawdy z czyjej to winy (zwłaszcza w polskich służbach śledczych)".Zgadzam się, zabronienie im przejazdu to nasączona nacjonalizmem robota krewkich ludzi z małym rozumkiem. A mało takich w naszej ukochanej Ojczyźnie? Dlaczego tak się u nas nienawidzi prawdziwych Żydów? Myślę, że dlatego, że są elastyczni i wyrachowani/mają cel. Mają swoją religię ale i także specyficzny/oryginalny sposób widzenia rzeczywistości. Między innymi zgadzają się z zasadą, że poryw wichru (np. historii) złamie kilkusetletnie dębowe, duże drzewo i resztę lasu, ale nigdy nie połamie trzciny. Ona przeżyje największe wichury, a wiatr pomoże jeszcze jej się rozplenić. Polacy "prawdziwi" tego nie widzą i to jest ich wada wpojona lub wrodzona, w co nie wierzę. Wierzą w siłę dęba i magię orła białego. Co to jest odpowiedzcie sobie sami dlaczego? Elastyczność to nie tylko myślenie ale i działanie zawsze w imię jakiegoś/jakiejś idei/celu wspólnoty narodowej i miejsca. Polska ponoć się odradza. Gdzie widać tą politykę odradzania? U nas w Polsce idei jest tak dużo, że aż do sprzedania sąsiadom. W konsekwencji żadna nie wyszła na wierzch. Czyli nie ma żadnej idei tworzenia naprawdę państwa społecznego i wartościowego, które by miało robotę opędzać się od napływu emigrantów. Czyli bałagan (myślowy także). Ot taka dziwna polska demokracja. Dlatego dziwnym zbiegiem okoliczności dochodzą do głosu dziwni/egzotyczni wręcz, ludzie bez koncepcji, bez kompetencji, wizji działania, jak i bezsensowni i bezradni w obliczu problemów społecznych. Z czego to wynika, po przemyśleniu w chwili trzeźwości, dojdziecie sami do sedna. >Smuci mnie, że wielu ludzi nie potrafi wytrzymać ciśnienia, tylko swoimi emocjami działa na rękę rosyjskim władzom. Oczywiście. To jest świecąco jasne jak d.pa pawiana. O czym to świadczy? O wyrobieniu politycznym Polaków czy też o braku ich wyobraźni?. >Przecież jakby się zastanowili to zobaczyliby, że Putinowi chodzi o to, żeby zjednoczyć swój naród wokół niechęci do Rosjan. W tym niechęci nas-Polaków do nich. On pokaże ową niechęć pograniczników we wszystkich TV w kraju. Zatem niech Opatrzność i Policja ma Nocnych Wilków w opiece na naszym terytorium, zapraszamy: Niemcy przegrały wojnę, nie chcą wpuścić Rosjan do Berlina (taka manifestacja siły i nastrojów z przed zimnej wolny w ogóle jest w XXIw. pomysłem chybionym), więc niech oni to piwo piją. Nie tylko. Zobaczymy postawę Słowaków, Czechów, czy Austriaków. Z tego można wysnuwać różne wnioski teraz i na przyszłość. >Poza tym w Polsce prawo jest jasne: nie można karać ludzi za to co potencjalnie zrobią (np. będą jechać z flagami z sierpem i młotem). A jednak jest inaczej jak mówisz. Co by się stało gdybym defilował główną ulicą miasta w koszulce z ogromnym orłem germańskim na plecach i jeszcze nawet z drobnym napisem "Gott mit Uns"? Na pewno byłbym zaczepiony szybko przez służby porządkowe bo to nie podobałoby się przechodniom, mimo że polski orzeł biały by im nie przeszkadzał nawet z napisem "Bóg Honor Ojczyzna". Mimo dowodów żem Polak, miałbym problemy. >Jak się oflagują lub zaczną robić zadymy (w tym wątku ktoś podnosi kwestię, że trzeba ich śledzić armią helikopterów, suk i wywiadowców - ale o to się nie bójmy, wszelkie zdarzenia uchybiające polskiemu prawu zostaną ujawnione bardzo szybko) to się ich posadzi na dołku i tyle. No, no. Bez przesady. Sam napisałeś wyżej, że nie można karać. Cyt. "nie można karać ludzi za to co potencjalnie zrobią (np. będą jechać z flagami z sierpem i młotem)". Nie jego "wina" (on niczewo niewinowatyj), że manifestuje swoją przynależność narodową. To jego duma przynależności państwowej (duma narodowa po polsku, po rusku duma to myślenie), u nas to wręcz pycha granicząca z butą i zarozumiałość, bo podpiera się to symbolami tak naprawdę nic nie znaczącymi, a bywającymi przyczyną konfliktów. Bo człowieka ocenia się za czyny, a nie za słowa (tu polscy "politycy" brylują w słowach!). Nie popadajmy w drugą skrajność i nie twórzmy drugiej głupoty. Wystarczy nam już istniejąca. Nie trzeba powoływania sztabu na miarę kryzysowego! A że odpór ogłupionych polskich motocyklistów na swój sposób, może mieć miejsce, należy tylko wzmocnić czujność bez uruchamiania armat. Należy tylko konsekwentnie pilnować wyznaczonych tras i czasu przejazdu. I to by na razie było tyle. Tak ja skazał i wsio.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Kim są czarne wilki Putina? | > Naturalnie, że to nie jest grupa miłośników motocykli, lecz pewna forma ruchu społecznego, ...Forma ruchu społecznego to chyba mało powiedziane. Na granicy z Krymem organizowali punkty, gdzie ludzie musieli poddawać się kontroli, czy nie mają broni. Taka działalność podpada raczej pod "usługi" paramilitarne. Przez niektórych dziennikarzy grupa ta postrzegana jest jako forma "miękkiej władzy putina" (dodając do tego ich konserwatyzm, nacjonalizm, antygejowskie nastawienie oraz ... panslawizm - mamy putynizm w pigułce). Szef nocnych wilków to kumpel Putina ... nawet Janukowycz musiał czekać kilka godzin pod drzwiami, jak ze sobą rozmawiali o drogach Krymu. Dla Time'a streścił swoją filozofię motocykla: tam gdzie my jesteśmy, jest Rosja. www.n-tv.d(*)-der-Krim-article12407791.html
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | > >Słowem nocne wilki to - bez żadnej przesady - współczesna rosyjska czarna sotnia, w najgorszym tego słowa znaczeniu. To nie są niewinni miłośnicy wypieszczonych harlejów> Naturalnie, że to nie jest grupa miłośników motocykli, lecz pewna forma ruchu społecznego, to co oni głoszą wydaje się być wspólne z wieloma klubami motocyklowymi działającymi na zachodzie, które krytykują zachodni system z podobnych pozycji. Ideologię i organizację takiego MC pokazano(...) A może nie ma co dawać się zwieść tym ideologicznym fatałaszkom, i spojrzeć na rzecz całą przez okulary Freuda. Każdemu z nich chodzi głównie o to, żeby wyrwać jakąś fajną lasencję a motocykl, cóż, jest przedłużeniem jego egzystencjalnych tęsknot. W Rosji rzecz jasna taki gang bez patrona nie miałby szans zaistnieć, ot i cała filozofia. Chyba że uznamy, że wszystko, co człowiek czyni, posiada wymiar polityczny. Można i tak. Ale czasem warto odrzucić całą tę paplaninę - obraz okazuje się może nieco ubogi, ale chyba bardziej prawdziwy. Na Berlin!
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | Odp: Kim są czarne wilki Putina i jak brzmią po chorwacku? | > przez okulary Freuda.
W tym celu musimy się cofnąć do1913 roku. Wtedy to 13 grudnia na posiedzeniu Rady Naczelnej działającego w Galicji Polskiego Stronnictwa Ludowego nastąpił rozłam. W początku następnego roku powstały PSL "Piast" i PSL "Lewica". Tymczasem na świecie bawił się Włodzimierz Lenin. 22 Kwietnia wygłosił odczyt w lokalu Uniwersytetu Ludowego w Krakowie (im. Adama Mickiewicza), przy ul. Szewskiej 16 pt. "Ruch robotniczy w Rosji a socjalna demokracja". W tym też roku Stalin odwiedził Wiedeń na polecenie Lenina. Podobno spotkał tam rozczarowanego Trockiego gdy ten wychodził z wystawy Secesji gdzie natknął się na jakąś rodzinną wycieczkę z Galicji: "jegomość, panny, panienki... Bardzo hałasowali, jedli cukierki i w ogóle zachowywali się nie do wytrzymania, tak jakby mogli zachowywać się w domu handlowym Gerngross". Korespondent gazety "Kijevskaja Mysl" nie pozostawił złudzeń. Czy któryś z tych panów mógł nawiązać kontakt z Freudem? Wydaje się to wątpliwe zważywszy na jego wyraźną niechęć w stosunku do jednego ze swych najzdolniejszych uczniów. Alfreda Adler, który za młodu wyraźnie zbliżył się do środowiska młodych socjalistów miał wrażenie, że być człowiekiem znaczy mieć poczucie niższości, prące ustawicznie do przezwyciężenia go. Proponuję więc spojrzeć na te sprawy przez okulary chorwackiego psychoanalityka Victora Tauska.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | kolejny do partii | "Proponuję więc spojrzeć na te sprawy przez okulary chorwackiego psychoanalityka Victora Tauska".
Skoro pojawił się pierwiastek chorwacki - warto napomknąć, iż w tamtejszej okolicy przebywal także w rzeczonym czasie Josip Broz - pracujący w charakterze ślusarza w Wiener Neustadt i nie tylko. Co do nawiązania kontaktu z Freudem przez zawzmiankowane persona - wystarczy podywagować o prawdopodobieństwie spotkania przypadkowego w jednej z osławionych wiedeńskich kawiarni
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 4 Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | Odp: kolejny do partii | >wystarczy podywagować o prawdopodobieństwie spotkania przypadkowego w jednej z osławionych wiedeńskich kawiarni Mam pomysł. Spróbujmy odszukać wspomnienia kelnerów z Café Central. Ciekawa jestem kogo i kiedy spotykał Trocki. Czy rozmawiał z Karlem Wittgensteinem, który był austriackim magnatem stalowym i znawcą poezji Rainera Marię Rilkego? Czy Rilke poznał tego syna żydowskiego laryngologa, który był również częstym gościem restauracji Leidinger przy Kärntner Straße 61 (i dobrze znał Sigmunda Freuda), który zajmuje się sferą seksualną, która była wypierana przez ówczesne społeczeństwo ukierunkowane na racjonalność i postęp? Artur na pewno znał tego wariata Altenberga. Peter zaś miał wyśmienite towarzystwo: architekt Loos, malarz Kokoschka (jak to śmiesznie brzmi!) & Kraus (najwybitniejszy satyryk obszaru niemieckojęzycznego w XX wieku). Ale najbardziej ciekawi mnie, czy Altenberg kupował pocztówki od Hitlera.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | tradycja rwania lasencji przez rosyjskie czarne wilki | "A może nie ma co dawać się zwieść tym ideologicznym fatałaszkom, i spojrzeć na rzecz całą przez okulary Freuda. Każdemu z nich chodzi głównie o to, żeby wyrwać jakąś fajną lasencję a motocykl, cóż, jest przedłużeniem jego egzystencjalnych tęsknot".
Spojrzenie przez taki pryzmat prowadzi do jednoznacznych skojarzeń. Bo 70 lat temu ideowi prekursorzy i herosi "czarnych wilków" spod znaku sierpa i młota "wyrwali" tak do 2 milionów "fajnych lasencji" do czego ich zachęcił naczelny basior sowieckiej propagandy - Ilia Ehrenburg. Wśród tych "lasencji" było kilkadziesiąt tysięcy polskich czerwonych kapturków. Gdyby teraz znów miało dochodzić do "rwania lasencji" - polskich - przez czarne wilki - to sprawa robi się bardzo poważna. Bo najpewniej polska zmotoryzowana husaria nie pozwoli sobie na taką zniewagę i potoczy się scenariusz nawet nie jak spod Kłuszyna tylko jak jak z "Mad Maxów". Więc może lepiej - w obawie przed realizacją freudowskiego scenariusza - shaltować czarne wilki na granicy pod Brześciem i uniknąć wszelkich kłopotów
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | Odp: tradycja rwania lasencji przez rosyjskie czarne wilki | >Bo 70 lat temu ideowi prekursorzy i herosi "czarnych wilków" spod znaku sierpa i młota "wyrwali" tak do 2 milionów "fajnych lasencji" do czego ich zachęcił naczelny basior sowieckiej propagandy - Ilia Ehrenburg. Wśród tych "lasencji" było kilkadziesiąt tysięcy polskich czerwonych kapturków.
Gwoli sprawiedliwości należy dodać, że gwałty były dziełem również i Polaków - są świadectwa dotyczące takich haniebnych działań Polaków np. w okupowanym Szczecinie, chociaż, rzecz jasna, były to wypadki odosobnione i raczej wyjątkowe.
Znam dobrze ten temat, również tragiczne wydarzenia prowadzące do zbiorowych samobójstw ludności w miastach poddanych bestialstwu żołnierzy. Szczególnie wyróżnia się tu miejscowość Demmin w pn. Meklemburgii, gdzie w wyniku masowych gwałtów popełniło samobójstwo z górą tysiąc mieszkańców tej miejscowości. Niektórzy niemieccy historycy uważają, że liczba ta mogła nawet przekraczać dwa tysiące; tak czy inaczej, są to wydarzenia dla nas niewyobrażalne. Jedna z kobiet trzykrotnie próbowała się powiesić; za każdym razem była odcinana i gwałcona ponownie. Wreszcie udało jej się skończyć życie - jak większości - w nurtach rzeki. Po wszystkim ciała samobójców tworzyły wzdłuż brzegów grubą warstwę, pochowano ich w masowych grobach. Nie sposób o tym myśleć z obojętnością. Ba, nie wiem, czy mogę to sobie wyobrazić.
Ale jest to niewyobrażalne dlatego, że sami nie uczestniczyliśmy na szczęście w walkach, że nie oswoiliśmy się z widokiem trupów, że nie czuliśmy zwierzęcego lęku w obliczu śmierci kolegów i zwierzęcej wściekłości na tych, którzy nas zmusili do tego, by stać się większymi bestiami, niż oni. Bo jednym ze straszliwych wniosków tej wojny jest to, że w przypadku wojny totalnej, w której gra toczy się o wymordowanie całych narodów i starcie z powierzchni konkurencyjnych kultur, jedyną adekwatną odpowiedzią na przemoc jeszcze jeszcze większa przemoc. Inter arma silent leges.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | rwanie amerykańskie | Gwałty to problem każdej armii, także polskiej. W Niemczech wyszła właśnie książka, której autorka stwierdza, iż Amerykanie zgwałcili 190 tysięcy Niemek, a nie jak dotychcza sądzono 11 tysięcy. Jej praca nie przekonuje - bo opiera się na dosyć niewiarygodnych ekstrapolacjach - ale są w niej także odniesienia do źródeł sensu stricto historycznych. Jakkolwiek było, i tak nie ma porównania do rekordów ustanowionych przez czerwonoarmistów: "The author bases her claims in large part on reports kept by Bavarian priests in the summer of 1945. The Archbishop of Munich and Freising had asked Catholic clergy to keep records on the allied advance and the Archdiocese published excerpts from its archive a few years ago. Michael Merxmüller, a priest in the village of Ramsau near Berchtesgaden, wrote on July 20, 1945, for example: "Eight girls and women raped, some of them in front of their parents." Father Andreas Weingand, from Haag an der Amper, a tiny village located just north of where the Munich airport is today, wrote on July 25, 1945: "The saddest event during the advance were three rapes, one on a married woman, one on a single woman and one on a spotless girl of 16-and-a-half. They were committed by heavily drunken Americans." Father Alois Schiml from Moosburg wrote on Aug. 1, 1945: "By order of the military government, a list of all residents and their ages must be nailed to the door of each house. The results of this decree are not difficult to imagine. ... Seventeen girls or women ... were brought to the hospital, having been sexually abused once or several times." The youngest victim mentioned in the reports is a seven-year-old child. The oldest, a woman of 69. www.spiege(*)women-post-wwii-a-1021298.html
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | Odp: tradycja rwania lasencji przez rosyjskie czarne wilki | >>Bo 70 lat temu ideowi prekursorzy [...] "czarnych wilków" [...] "wyrwali" tak do 2 milionów "fajnych lasencji" [...]. >Znam dobrze ten temat, również tragiczne wydarzenia prowadzące do zbiorowych samobójstw ludności w miastach poddanych bestialstwu żołnierzy. [...] Nie sposób o tym myśleć z obojętnością. Ba, nie wiem, czy mogę to sobie wyobrazić. Adso, czyż Salwator nie opowiadał ci o tym jak to Żydzi schronili się przed prześladowaniem w wysokim i mocnym zamku króla Francji? Nie mogąc się uratować i woląc sami zadać sobie śmierć niż umrzeć z ręki nieobrzezanych, zawołali jednego ze swoich, który zdawał się najodważniejszy, by zabił ich mieczem. Ten zgodził się i zabił ich prawie pięciuset. Potem wyszedł z zamku z córkami Żydów i prosił pastuszków, by ochrzcili go. Ale pastuszkowie rzekli: ty dokonałeś takiej rzezi swoich, a teraz chcesz uniknąć śmierci? I rozerwali go na strzępy, oszczędzając dzieci, które kazali ochrzcić, a córki zgwałcono. Powinieneś się przyzwyczaić do opowieści o przemocy bo dobrze znasz Biblię.
|
|
| | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Kim są czarne wilki Putina? | > obraz okazuje się może nieco ubogi, ale chyba bardziej prawdziwy.Te króliki w prawym dolnym rogu są urocze  Co do panienek to wątpię, czy jedynie o to chodzi. Raczej to sprawa drugorzędna, choć z pewnością nie marginalna. Z moich doswiadczeń wynika, że ludzie ci po prostu czują się silni w grupie. Chodzi o dobrą zabawę, poczucie mniej-więcej wyrażone tymi oto słowy "nikt nam nie podskoczy". Po drugie, taki klub MC jest bardzo karny. Po drodze nie ma dowolności, samowolek itp. Jak wszyscy śpią gdzieś pod lasem to tak ma być. A jak szef zarządził postój w wypasionej restauracji, to trzeba się z tego cieszyć wykładać dutki, wsuwać i basta. Nie wiem, czy do tego trzeba aż Freuda. To stosunkowo proste emocje, tęsknoty i zależności. Kiedyś wybieraliśmy się na zlot (około 10 motocykli), kolega który mieszkał w mieście przez które przejeżdżaliśmy miał autentyczną frajdę, że przez 1h ugościł nas w swoim ogrodzie, przygotował z żoną jadło z grila, napitki itp. W kupie zjednoczonej ideą wielkich i głośnych motocykli siła. Znam klub MC na Ukrainie, do którego przyjmują tyko po przekroczeniu 100 kg wagi własnej ciała. Kilka lat temu wybrałem się na rozpoczęcie sezonu motocyklowego na Jasną Górę. Impreza organizowana jest w kwietniu. Serce rośnie, gdy jedzie się kolumną, która ciągnie się kilometrami. Na stacji benzynowej same uśmiechnięte twarze znajomych i tych, których dopiero się pozna. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: a gdyby było na odwrót? | > Wielowiekowym problemem Polski było uprawianie polityki przedmurza w interesie Zachodu. Nie widzę żadnego powodu, aby to kontynuować. Robienie wokół tego awantury jest dokładnie taką polityką. Rosjanie jadą świętować pokonanie Niemców, lecz niemieckie media działające w Polsce starają się powstrzymać ten rajd - polskimi rękoma. Potępiam te prowokacje i mówię za Wielomskim: W Polsce panuje wojenne szaleństwo. Dlaczego nie boję się rosyjskiej agresji?. Trzeba powstrzymać prowokowanie polskiego społeczeństwa do kolejnych aktów samobójczych.Ho ho! Popieram taki sposób rozumowania. Jak najbardziej tak. Czytam wypowiedzi niektórych forumowiczów i jestem bliski mdłości. Jakież zacięcie, do niczego nie prowadzące! Wyznaczyć trasę i tylko pilnować. I tyle. Żadnych zaczepek o ile oni nie zaczną! Ale o prowokacje wtedy jest łatwo. I nikt nie dotrze prawdy z czyjej to winy (zwłaszcza w polskich służbach śledczych).
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | obiektywizując mdłości | "Czytam wypowiedzi niektórych forumowiczów i jestem bliski mdłości. Jakież zacięcie, do niczego nie prowadzące! Wyznaczyć trasę i tylko pilnować. I tyle. Żadnych zaczepek o ile oni nie zaczną! Ale o prowokacje wtedy jest łatwo. I nikt nie dotrze prawdy z czyjej to winy (zwłaszcza w polskich służbach śledczych)".
Dziwne, iż nie zbiera się Panu na tęcziwego pawia gdy Pan patrzy na image putinowksich wilków. Wpisy forumowiczów na ich tle to przykład estetyki spod wysokiego "C". Bo jakże można inaczej reagować na owłosionego, przybrudzoengo faceta, pozującego na samca alfa, na którym więcej tkanki tluszczowej niż mięśni, pokrytego szczelnie tyleż groźnymi co kiczowatymi tatuażami - wypowiadającymi co chwila buńczuczne frazesy, którego stosunek do jego wypolerowanych zabawek i gadżetów czyni go zinfantylizowanym do cna kretynem? Tylko totalną rewoltą trzewi.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: obiektywizując mdłości | >"Czytam wypowiedzi niektórych forumowiczów i jestem bliski mdłości. Jakież zacięcie, do niczego nie prowadzące! Wyznaczyć trasę i tylko pilnować. I tyle. Żadnych zaczepek o ile oni nie zaczną! Ale o prowokacje wtedy jest łatwo. I nikt nie dotrze prawdy z czyjej to winy (zwłaszcza w polskich służbach śledczych)". >Dziwne, iż nie zbiera się Panu na tęcziwego pawia gdy Pan patrzy na image putinowksich wilków. Wpisy forumowiczów na ich tle to przykład estetyki spod wysokiego "C". >Bo jakże można inaczej reagować na owłosionego, przybrudzoengo faceta, pozującego na samca alfa, na którym więcej tkanki tluszczowej niż mięśni, pokrytego szczelnie tyleż groźnymi co kiczowatymi tatuażami - wypowiadającymi co chwila buńczuczne frazesy, którego stosunek do jego wypolerowanych zabawek i gadżetów czyni go zinfantylizowanym do cna kretynem? Tylko totalną rewoltą trzewi.
Szanowny kolego Arminiusie! Równie dobrze mi się zbiera na tęczowego pawia gdy czytam Twoje, jak zwykle, malkontenckie uwagi (bo moje nie po Twojej myśli). Image polskich motocyklistów niewiele odbiega od rosyjskich a może i zachodnich, więc nie robi mi różnicy. Kwestia ich zachowań i stylu bycia, to ich sprawa do czasu, gdy nie są zagrożeniem dla porządku społecznego. Czyż mam deklasować kogoś, kto lubi zapach niepranych skarpetek a ja tylko zapach kawy PRIMA czy też czekolady lub wody kolońskiej DERBY, zwłaszcza w porannym autobusie? Czyż mam potępiać wierzących w urojenia religijne, skoro nie wiem co to jest i przechodzę obojętnie obok, bo tego nie czuję co oni? Kolego szanowny. Przestań się, po prostu, wygłupiać. Wydziwiasz zawsze i jesteś niereformowalnym egocentrykiem. Jeśli jesteś inteligentny (na co wskazują Twoje wpisy na tym forum) to będzie Tobie bardzo łatwo dokonać samooceny/autorefleksji. Jeśli nie, to już po Tobie. Zawsze i w każdym miejscu zrazisz do siebie otoczenie. Daj innym myśleć po swojemu i wypowiadać się na własne możliwości, nie tak pięknie jak Ty potrafisz, a raczej słuchać więcej jak mówić. Bo inteligentny człowiek wysupła istotę wypowiedzi nawet z formy prostej/prostackiej. Mało tego. Inteligentny człowiek nigdy nie stanie na pozycji nauczyciela/narzucającego lub sugerującego, ale zaczyna rozmawiać ich językiem/argumentacją by nakłaniać do swoich racji. Robisz to bez przerwy i niestety nie zachwyciłeś mnie Twoją kolorową erudycją. Nie każdy bryluje językiem tak jak Ty i sposób wypowiedzi innych nie stanowi u mnie pretekstu do podtekstu, że mam np. jakieś niekontrolowane odruchy organizmu dotyczące kultury używania mydła u innych nacji (akurat Rosjanie wiedzą do czego służy mydło i żyletka, bo paru Rosjan znam i lepiej o swoją higienę dbają jak niektóry Polak). Tu zwracam Tobie uwagę, że nie masz prawa, nawet kanonicznego, by z góry oceniać ludzi Tobie nieznanych. Nie generalizuj i nie segreguj ludzi, chyba że prywatnie. Nie popisuj się na tym forum swoimi nietrafnymi i niezręcznymi bynajmniej uwagami. Co mogę dodać Arminiusie, że mam do Ciebie dystans i gdyby nie netykieta dałbym Tobie krótko informację (i po wojskowemu, bo tam pracowałem aż do emerytury jako pracownik cywilny wojska i język dosadny znam na wylot) jak Ciebie oceniam. Niestety jesteś jakimś wymoczkiem żałosnym. Mimo wszystko pozdrawiam.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: a gdyby było na odwrót? | > Wyznaczyć trasę i tylko pilnować. I tyle.Otóż to. Suka z przodu, suka z tyłu, helikopter w górze i w pieriod.... Ale... > ...o ile oni nie zaczną!I co wtedy, jak zaczną? Może dziesięć suk z przodu, pięć z tyłu, osiem helikopterów i jeden SU na dokładkę? A konflikt jest niemalże zaprogramowany. Przypomnę wizytę bogu ducha winnych marynarzy z Meksyku i jatkę na plaży w Gdyni... fakty.inte(*)kolejny-zatrzymany,nId,1013781Policja (bo ostatecznie to ich problem) musi wziąć pod uwagę wiele opcji. Bo przecież nikt nie zdąży zmienić historycznej świadomości ewentualnych zadymiarzy.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > Wyznaczyć trasę i tylko pilnować. I tyle.> Otóż to. Suka z przodu, suka z tyłu, helikopter w górze i w pieriod.... Ale...> >...o ile oni nie zaczną!> I co wtedy, jak zaczną? Może dziesięć suk z przodu, pięć z tyłu, osiem helikopterów i jeden SU na dokładkę? A konflikt jest niemalże zaprogramowany. Przypomnę wizytę bogu ducha winnych marynarzy z Meksyku i jatkę na plaży w Gdyni...> fakty.inte(*)kolejny-zatrzymany,nId,1013781> Policja (bo ostatecznie to ich problem) musi wziąć pod uwagę wiele opcji. Bo przecież nikt nie zdąży zmienić historycznej świadomości ewentualnych zadymiarzy.Oj Diogenes! Tylko takie widzisz możliwości? Jakże trudno udawać życzliwych.... Udawać. Czy to trudne? No więc dla niektórych trudne. Chodzi tylko o sposób rozumowania. Pilnować konsekwentnie i liczyć ilu wjechało i ilu wyjechało. Także z powietrza sprawdzać jak jadą i gdzie, bo trasę trzeba wyznaczyć. W wypadku zboczenia z trasy wyznaczonej - natychmiastowa reakcja. Oni sami widząc taką "opiekę" nie będą podskakiwać (tak jak u nich w Rosji). Problem jest tylko by nie dopuścić polskich motormenów do reakcji. Wtedy mogą być konflikty.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
|  | 3 na 3 | Appenzeller (3118 punktów) | Odp: putinowskie nakręcanie sprężyny | > Oczywiście ma Pan na myśli rajd putinowski - który jest oczywistą prowokacją, zwłaszcza w kontekście ostatnich przejawów rosyjskiej polityki zagranicznej?Arminiusie, Pańska rusofobia zaczyna być powtarzalnie nudna. Społeczność międzynarodowa (tj. Departament Stanu i Pentagon brane łącznie) i tak Pana nie docenią, a za to atmosfera na forum się robi jak po włączeniu telewizora, tj. czyste faux pas, niczym bąk w salonie. Żeby Pana nieco oderwać od Pańskiej fiksacji na bander-logu, proponuję Panu taki link: www.global(*)t-bbc-for-911-cover-up/5438161To ciekawsze niż wszyscy Putinowie tego świata.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | putinowski fetor | "Arminiusie, Pańska rusofobia zaczyna być powtarzalnie nudna.
Za to Putin przeciwnie jest niepowtarzalnie oryginalny i zaskakujący. Ciekawe w kogo tym razem uderzy - ekspediując tytułem scouting party - swoich czarnosecinnych zmotoryzowanych wilków? Obstawiłby Pan Narwę w Estonii?
Oftalmologiczny wątek już był na forum i to nawet w podobnym temacie. Była debata co bardziej capi, capstrzyk łotewskich weteranów SS czy ostatnie popisy Włodimira. Konsensusu nie osiągnięto ale z faktu, iż na wielką majową hucpę do Moskwy jedzie Kim i paru innych watażków przy krępującej i demonstracyjniej nieobecności polityków głów państw - aliantów ZSRR w czasie II wojny, wnosić można śmiało, iż to Włodimir zrobił tego klocka w salonie i fetor zrobił się taki, iż wszystkich wystraszył.
|
|
2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Rajd Nocnych Wilków a Rajdy Katyńskie | Generalnie - niech sobie jadą. Nie widzę jednak powodu, aby Polacy nie mogli protestować przeciwko takim przejazdom. Jesli kontekst tego przejazdu jest polityczny, to może nam się to niepodobać i mamy prawo to wyrażać. Byłoby czymś haniebnym pozwolić przejechać rajdowi, który jest demonstracją polityczną i jednocześnie zakazać protestować przeciw takiemu rajdowi.
Nie wiem tylko czy faktycznie jest to jakaś demonstracja polityczna, w sumie chcą uczcić zwycięstwo nad faszyzmem, sam bym sie dołączył gdyby na tym był koniec, obawiam się jednak że to będzie demonstracja poparcia dla Putina, z próbą wykpienia innych narodów, ale moze nie.
Czym innym jest jednak nasz sprzeciw, a czym innym wykonanie prawdziwej "akcji". Nie powinniśmy dać się sprowokować.
Poza tym kochani jak to brzmi:
po polsku: Nocne Wilki (to w miarę), po angielsku: Night Wolves (całkiem dobrze), a po rosyjku: Ночные Волки (strasznie śmiesznie).
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | desygnaty | "Poza tym kochani jak to brzmi: po polsku: Nocne Wilki (to w miarę), po angielsku: Night Wolves (całkiem dobrze), a po rosyjku: Ночные Волки (strasznie śmiesznie)".
a po historycznych analogiach "zmotoryzowana czarna sotnia" ( złowieszczo)
|
|
|  | 1 na 1 Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | Odp: desygnaty | > a po historycznych analogiach "zmotoryzowana czarna sotnia" ( złowieszczo)A wszystkim kieruje wszystko widzące Oko Saurona
|
|
 | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Rajd Nocnych Wilków a Rajdy Katyńskie | >a po rosyjku: Ночные Волки (strasznie śmiesznie).
No nie wiem, gdzieś na Syberii nie byłoby nocą do śmiechu... Wilki nie wyją po rosyjsku.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 6 na 6 | szarley (54912 punktów) | Nie śmieszy mnie rosyjski. Jest piękny
|
|
|  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >Nie śmieszy mnie rosyjski. Jest piękny
Język, jak język, jest miękki, melodyjny, można powiedzieć - piękny, nie przeczę. No, ale gdy silni faceci, tacy "prawdziwi" mężczyźni, takie samce alfa, na swych wspaniałych motorach brzmią: "noćnyje wołki", to jest to wg mnie śmieszne, tak jak po czesku miłość.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Nie śmieszy mnie rosyjski. Jest piękny > I tu się qwa z Szarley'em zgadzam. Dodam nawet, że Rosjanie to wspaniali ludzie.. ale nie mylić z polityką i takimi innymi głupotami. Normalny Rosjanin nie żyje polityką tak jak niektóre głupki polskie, bo ma robotę myśleć jak przeżyć do następnego dnia z pełnym żołądkiem, tyle że klepie to co każe propaganda. Z Ruskim wypij pół na łeb i nie potrzeba tłumacza, myśli tak jak ty, jest normalnym człowiekiem bez nacjonalistycznych fobii. Stwierdzasz, że nie tobie on wróg. Mnie tylko, nie powiem, wkurzało, że przy wódce wznoszą zawsze toasty i śpiewają. To znamionuje otwartość i szczerość uczuć. Polacy zawsze piją na ponuro. Zauważyłem to już dawno u np. byłych Jugoli, gdy byłem na kontrakcie w byłej Czechosłowacji przy budowie drogi w byłym DROMEX'ie. Tak samo Jugosłowianie pili jak Słowianie (Ruskich nie było). Od tego momentu upewniam się, ze Polacy nie potrafią się od martylologii wyzwolić i nie wznoszą toastów i nie śpiewają. Czesi śpiewali swoje, Jugole, kontrując, swoje (pięknie improwizowali na głosy), w odpowiedzi, a Polacy byli mrukami (Szła dzieweczka do laseczka.. i koniec. Tylko jedna zwrotka. Żenada!) Ciągle tylko wietrzą podstęp i zasadzkę, co wychodzi w czasie picia wódki. To było w wiejskiej knajpce, gdzie się stołowaliśmy. A Szarley'a popieram, że język rosyjski jest piękny i śpiewny. Raz tylko byłem w Rosji i stwierdzam, że ludzie nie są tam opanowani fobią nacyjną, zwłaszcza do Polaków. I nikt mnie nie przekona, że przypadkowy Rosjanin jest twoim wrogiem. To wszystko to tylko polityka uprawiana nie wiadomo jakiemu celowi. Tak samo są dobrzy/sympatyczni Rosjanie, ale także proporcjonalnie źli, jak u nas. A że ich jest więcej? No to więcej się ich widzi. Ot prosta logika.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| |  | 1 na 1 Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | > Dodam nawet, że Rosjanie to wspaniali ludzie.. ale nie mylić z polityką i takimi innymi głupotami. No to teraz wyobraźmy sobie polaka z 12 Pułku Ułanów Podolskich i byłego oficera Korpus Kawalerii Kałmuckiej, gdzieś w okolicy trzeciego maja udzielających wywiadu dla Dziennika Związkowego w Jefferson Park. Za tłumacza służy jakiś Niemiec z nad Wołgi. Co oni mieliby do powiedzenia o Rosjanach gdyby dać im wódki?
|
|
|  | 1 na 1 Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | >Nie śmieszy mnie rosyjski. Jest piękny Ciekawe jak brzmi rosyjski w wykonaniu ludów paleoazjatyckich np. Ketów wyznających animizm i szamanizm. Ciekawe czy paleoazjaci tworzą jakieś MC na terenie północno-wschodniej Azji i czy kupują oni broń od Nocnych Wilków.
|
|
| |  | | szarley (54912 punktów) | >>Nie śmieszy mnie rosyjski. Jest piękny >Ciekawe jak brzmi rosyjski w wykonaniu ludów paleoazjatyckich np. Ketów
Nie wiem, jak brzmi w ustach Ketów, ale znam kilka pierwotnych syberyjskich ludów. Mówią po rosyjsku bardzo różnie, jedni z mocno wyczuwalnym obcym akcentem, inni na tyle płynnie, że ja nie wyczuwam, żeby był to dla nich obcy język.
Wiem jak brzmi polski w ustach Polaków. Poza Wrocławiem ledwo dst+
|
|
| | |  | 2 na 2 Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | Duża większość mieszkańców Federacji Rosyjskiej używa na co dzień języka rosyjskiego (efekt intensywnej rusyfikacji), ale na szczęście do dziś mówi się tam jeszcze w wielu innych językach. Szczególna sytuacja występuje w Dagestanie, który zamieszkuje 102 narody. W śród języków używanych w Rosji jest wiele języków w których mówi bardzo niewiele osób. Podobnie jest w innych częściach świata. W RPA obowiązuje jedenaście języków urzędowych, językiem ludzi z narodu Ajnów posługuje się jeszcze jakieś 15 osób, a Cristina Calderón jest ostatnią czystej krwi Jaganką i wraz z jej śmiercią powiększy się długa lista języków wymarłych. Miłośnicy teorii Darwina zapewne nie będą płakać po jej odejściu gdyż młody Darwin określił ludzi z jej plemienia jako brakujące ogniwo między ludźmi a zwierzętami bo byli bardzo brzydcy i niekulturalni jak małpy. Dziwne, że ludy zasiedlający od tysięcy lat jakieś terytoria nagle stają się obcy na własnym terenie i przyswajać sobie muszą języki wdzierających siłą wdzierających się do ich domów przybyszów, gwałcicieli, rabusiów, nosicieli groźnych wirusów itp. Tak przy okazji zapytam: która postawa jest bliższa racjonalizmowi. Postawa Darwina wobec Indian Yaghan, czy też postawa polski etnografa Bronisława Piłsudskiego, który spędził wśród nich Ajnów 15 lat zesłania, a nawet wziął sobie od nich żonę. Moim zdaniem poświęcenie dla nauki ze strony Bronka było tym większe, że rasa Ajnów też nie należy do urodziwych.
|
|
| | | |  | | szarley (54912 punktów) | Zanim odpowiem, pozwolę sobie zapytać - jakiej Ty jesteś narodowości?
|
|
| | | | |  | Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | >Zanim odpowiem, pozwolę sobie zapytać - jakiej Ty jesteś narodowości? Jestem obywatelką Rzeczypospolitej o narodowości polskiej.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | szarley (54912 punktów) | > Duża większość mieszkańców Federacji Rosyjskiej używa na co dzień języka rosyjskiego (efekt intensywnej rusyfikacji), ale na szczęście do dziś mówi się tam jeszcze w wielu innych językach. Mam wrażenie, że bronisz tych małych narodów, mówiących wymierającymi językami (jeśli się mylę to mnie popraw) Nie Tobie jednej żal odchodzących języków. Ja też zdaję sobie sprawę, że kiedy ginie jakikolwiek język, ginie też raczej bezpowrotnie jakaś część ogólnoludzkiej kultury.
Co zrobić żeby języki nie ginęły? Nie wiem. Wprowadzać te języki do szkół? może i dobry pomysł, tylko, że częstokroć są to języki nieskodyfikowane i do szkoły ich nie wprowadzisz, często są języki nie mające wersji literackiej, nie mające ustalonej pisowni. A jeśli nawet są skodyfikowane, to zaczyna się kolejny problem. W Polsce wolno uczyć się kaszubskiego i nawet maturę zdawać z tego języka. I oto pewien Kaszëba mówi, że mu się to nie podoba, bo to czego uczą w szkole to inny kaszëbsczi jãzëk, niż ten, który z domu wyniósł. Maciej Miecznikowski kiedy opowiadał historyjkę w pięciu dialektach kaszubskiej mowy i nawet nieznajomy tego języka słyszał różnice. Śląski ma 21 lub 22 odmiany (Miodek) Kolejna rzecz: uczenie języka, który nie jest urzędowym, wyklucza zdobywanie w nim wykształcenia, co skutecznie motywuje do uczenia dzieci w domach języków literackich Oszczędza młodym ludziom tego co Jan Miodek nazwał "Mozół odchodzenia od gwary", co znał z własnego żywego doświadczenia. Niektórym się to po dopiero wielkim trudzie udaje. Piotr Polk opisywał kiedyś jak trudno mu było mówiąc po śląsku wejść do zawodu aktora.
Kto jest winien zanikowi języków? Wszyscy. W Rosji zarówno Rosjanie jak i Nieńcy, Ewenkowie, Czukcze, Ale popatrz na polskie podwórko (dlatego pytałem Cię o narodowość) Winni zanikowi regionalnych języków są ci, którzy nimi mówią, którzy ich nie przekazują następnym pokoleniom, o przyczynach już napisałem, winni są lokalni politycy i działacze, którzy nie poradzą umiejętnie zadbać o kulturę i język, winni są wreszcie Polacy, którzy każdą próbę podkreślenia odrębności kulturowej, językowej, historycznej traktują jako zamach na jedność państwa, co skutkuje awanturami np o prawo umieszczania kaszubskich tabliczek z nazwami ulic lub niemożnością do dziś używania śląskich nazw miejscowości. Winni są zajedno ci, którzy języka swojego zapominają, jak i ci, którzy wykorzystują swoją przewagę do zmuszania do zapominania Winni i to bardzo są ci, którzy osiedlając się wśród Kurpiów, mowę kurpiowską wyśmiewają jako wieśniacką. Na Śląsku widziałem ich bardzo często, Górale też sporo o takich mogą powiedzieć, a Mazurów na wszelki wypadek wyzbyto, żeby nie przeszkadzali stawianiu płotów nad jeziorami
Co zrobić żeby języki nie ginęły? Nie wiem. Ale wiem, że należy robić wszystko,żeby wraz z ginięciem języka nie ginęła kultura kolejnego narodu.
>Dziwne, że ludy zasiedlający od tysięcy lat jakieś terytoria nagle stają się obcy na własnym terenie i przyswajać sobie muszą języki wdzierających siłą wdzierających się do ich domów przybyszów, gwałcicieli, rabusiów, nosicieli groźnych wirusów itp. Tak, dziwne i smutne. Nawet jeśli tubylec nie ma do czynienia z gwałcicielami i rabusiami a jedynie z nauczycielami, którzy na przerwach zabraniają mówić w ojczystym języku, z urzędnikami udającymi że nie rozumieją sprawy starego człowieka bez polskiej szkoły, dyrektorami wymagającymi "naucz się po polsku , zostaniesz majstrem" czy czasem zwykłymi współpasażerami w tramwaju, którzy poradzą zwrócić uwagę "nie mów po ...." Winni są ci, którzy wchodzą w jakąś społeczność nie widzą konieczności poszanowania praw tej społeczności. To tak jakby wejść w butach do meczetu, czy z gołą głową do synagogi --- A czy polski język ma przyszłość? Gdybym dostał tylko złotego od każdego zbędnego anglicyzmu w stacji telewizyjnej lub gazecie, to za wszystkie łorsołran, Zoupotfestiwal złotatałer mastbidemjuzik, jukeddens, wojsofpoland dansingłifdestars kupiłbym pałac w Pszczynie i jeszcze odłożył na godną emeryturę
Zapytałem Cię o narodowość. dzięki za odpowiedź Johannes Ślązak Obywatel Czeskiej republiki
|
|
| | | | |  | Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | > Mam wrażenie, że bronisz tych małych narodów, mówiących wymierającymi językami (jeśli się mylę to mnie popraw). Bronię prawa do odrębnej tożsamości narodowej mieszkańców Federacji Rosyjskiej, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Unii Europejskiej, Kandy, Chin, Indii, Brazylii itd. Nocne Wilki odwiedzą pomniki historii. Będą składać kwiaty na grobach rosyjskich żołnierzy. A czy jacyś rodacy Grigorija Saakaszwiliego też przyjadą? A wiecie co się stanie, jeśli znowu wybuchnie jakaś wojna ojczyźniana? Po wojnie na groby rosyjskich żołnierzy będą jeździć muzułmanie. 12-15% ludności FR stanowią wyznawcy islamu, a ilu z nich zasiliło szeregi armii Putina? Polecam artykuł - Pochodzący z muzułmańskich regionów poborowi łączyli się w grupy, aby terroryzować słowiańskich kolegów.A jeśli był taki żołnierz z Ukrainy, co w rubryce "narodowość" wpisał rosyjską, a podpisał się po polsku, to kto powinien oddać mu hołd?
|
|
| | | | | |  | | szarley (54912 punktów) |
> Bronię prawa do odrębnej tożsamości narodowej mieszkańców Federacji Rosyjskiej, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Unii Europejskiej, Kandy, Chin, Indii, Brazylii itd.
Rzeczypospolitej Polskiej też? Masz polskie obywatelstwo, w Polsce masz większe możliwości niż w USA, Brazyli...
|
|
| | | | | |  | | niestadny (2492 punktów) |
> Bronię prawa do odrębnej tożsamości narodowej mieszkańców Federacji Rosyjskiej, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Unii Europejskiej, Kandy, Chin, Indii, Brazylii itd.Kozaków dońskich czy ługańskich także? Również ich prawa do samostanowienia?
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
| | | | | | |  | Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | > > Bronię prawa do odrębnej tożsamości narodowej mieszkańców Federacji Rosyjskiej, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Unii Europejskiej, Kandy, Chin, Indii, Brazylii itd.> Kozaków dońskich czy ługańskich także? Również ich prawa do samostanowienia?A jakiej oni są teraz narodowości? Ruskiej czy ukraińskiej? Czy możemy ich jeszcze określać słowem tatarskiego pochodzenia, którego używał Jan Długosz? Moim zdaniem po likwidacji Siczy Zaporoskiej przez carycę Katarzynę naród kozacki przestał istnieć. Zostały jeno tradycje.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | niestadny (2492 punktów) |
> >> Bronię prawa do odrębnej tożsamości narodowej mieszkańców Federacji Rosyjskiej, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Unii Europejskiej, Kandy, Chin, Indii, Brazylii itd.> >Kozaków dońskich czy ługańskich także? Również ich prawa do samostanowienia?> A jakiej oni są teraz narodowości? Ruskiej czy ukraińskiej? Czy możemy ich jeszcze określać słowem tatarskiego pochodzenia, którego używał Jan Długosz?A jakiej narodowości są Ślązacy? Polskiej czy śląskiej? Cytat:W 2011 r. podczas polskiego Narodowego Spisu Powszechnego, narodowość śląską zadeklarowało 847 000 osób, w tym 376 tys. osób zadeklarowało ją jako jedyną narodowość, 436 tys. osób jako identyfikację pierwszą, a 411 tys. jako identyfikację drugą[11]. > Moim zdaniem po likwidacji Siczy Zaporoskiej przez carycę Katarzynę naród kozacki przestał istnieć. Zostały jeno tradycje.Może i tak lecz te tradycje dobrze wykorzystali Rosjanie w celu przeciągnięcia ich na swoją stronę. Zresztą wschód Ukrainy i tak ciążył ku Rosji. Niestety nasze media rzadko cytowały(niewygodne wobec jedynie słusznej prawdy) wypowiedzi mieszkańców z tamtego rejonu. Podobnie rzecz miała się z Krymem. Stało się to, co nieuniknione. Rosji trudno było zachowywać się biernie wobec rozwijającej się sytuacji. Trza od razu zauważyć, że zmiana władzy na Ukrainie nie miała nic wspólnego z demokracją. Trza także zauważyć, że pozbawiani życia są niechętni nowemu dziennikarze i politycy. Unia zyskała nowy przyczółek kosztem olbrzymich wydatków(worek bez dna?) lecz nic nie jest jeszcze przesądzone. Gdy ukraińscy obywatele poczują na własnej skórze koszty zmian, karta może się odwrócić.
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
| | | | | | | | |  | Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | >>Moim zdaniem po likwidacji Siczy Zaporoskiej przez carycę Katarzynę naród kozacki przestał istnieć. Zostały jeno tradycje. >Może i tak lecz te tradycje dobrze wykorzystali Rosjanie w celu przeciągnięcia ich na swoją stronę. Zresztą wschód Ukrainy i tak ciążył ku Rosji. Wschód Ukrainy nie ciążył ku Rosji. Rosja ciążyła ku zachodowi, tak samo jak Polska ku wschodowi. Mamy więc sytuacje taką, że dwa mocarstwa zderzyły się na kresach i dziwne rzeczy powstały z tego wypadku. Rosjanie przeciągnęli na swoją stronę Kozaków Donieckich a na Ukrainie nie ma już prawdziwych Kozaków, ale to Ukraina jest "prawdziwym narodem" mającym w tradycji kozaczyznę.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54912 punktów) | > A jakiej narodowości są Ślązacy? Polskiej czy śląskiej?> Cytat:W 2011 r. podczas polskiego Narodowego Spisu Powszechnego, narodowość śląską zadeklarowało 847 000 osób, w tym 376 tys. osób zadeklarowało ją jako jedyną narodowość, 436 tys. osób jako identyfikację pierwszą, a 411 tys. jako identyfikację drugą[11]. Jedni polskiej, inni czeskiej, jeszcze inni niemieckiej lub laskiej, a tych 376 tysięcy (+ ok. 10 000 w Czeskiej republice) to Ślązacy Zauważ zależność między liczebnością w Polsce mniejszości niemieckiej a śląskiej w kolejnych powszechnych spisach. Proponuję Historię Słowacji Kościelaka (niestety jedyną znaną mi po polsku) W czeskiej i słowackiej literaturze sporo napisano o tworzeniu się czechosłowackiego narodu z Czechów i mówiących zbliżonym do czeskiego Węgrów, a potem o bardzo szybkim doprowadzeniu przez Czechów do powstania narodu Słowaków. Według moich obserwacji jesteśmy świadkami tworzenia się narodu, co wcale nie znaczy, że ten naród się wytworzy! Czy powstanie naród śląski ? nie wiem To zależy w dużej mierze od.... Polaków
|
|
| | | | |  | Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | >Co zrobić żeby języki nie ginęły? Trzymanie ich za zębami na pewno nie pomorze. >Kto jest winien zanikowi języków? Nie wiem. >A czy polski język ma przyszłość? Nie wiem ale myślę, że należało by zapytać w mieszkańców Dorpatu, Rygi, Kowna, Królewca, Wilna, Smoleńska, Kijowa, Kamieńca, Lwowa... Wszak wszystkie były niegdyś "polskie".
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > Cristina Calderón jest ostatnią czystej krwi Jaganką > i wraz z jej śmiercią powiększy się długa lista języków wymarłych. Miłośnicy teorii Darwina zapewne nie będą płakać po jej odejściuJestem całkowitym zwolennikiem darwinowskiej teorii ewolucji i będzie mi co najmniej bardzo przykro, gdy ona odejdzie. Każdy ubytek w biologicznej różnorodności jest złem. Także wtedy, a może nawet i szczególnie wtedy, gdy dotyczy ludzi. Powinno robić się prawie wszystko aby tą różnorodność zachować. > gdyż młody Darwin określił ludzi z jej plemienia jako brakujące ogniwo między ludźmi a zwierzętamiMogę prosić o dokładniejsze źródło. > bo byli bardzo brzydcy i niekulturalni jak małpy.Uroda, to kwestia gustu. Dla mnie pani Krystyna jest piękna np. w tym zestawieniu. [Załącznik] [Załącznik]A w ocenach kultur to warto zachować umiar i kulturę: pl.wikipedia.org/wiki/Ajnowie Więc Darwin musiał być jeszcze bardzo młody, gdy tak nienaukowo i niekulturalnie się wypowiedział. @@@ .
|
|
| | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >Wiem jak brzmi polski w ustach Polaków. Poza Wrocławiem ledwo dst+ > Ha ha ha! Aleś dał tym wrocławiakom! Świetnie!.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | > Media* prowokują konflikt wokół przejazdu przez Polskę rosyjskiej grupy motocyklowej Nocne Wilki**, która zamierza przejazdem do Berlina uczcić zwycięstwo nad faszyzmem.Myślę, że w programie jest również spotkanie z niemieckimi "wilkami": www.night-wolves.deEmblemat:  sugeruje jedność stada.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Emblemat (...) sugeruje jedność stada.I podpada pod art. 256 KK. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
 | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > Myślę, że w programie jest również spotkanie z niemieckimi "wilkami":Nie, nie. Zalinkowana strona wygasiła aktywność kilka lat temu, a ostatnie zaanonsowane przez nich na fejsie wydarzenie to było tradycyjne święcenie jajek na Wielkanoc: Wesołego Alleluja!
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | > Zalinkowana strona wygasiła aktywność kilka lat temuZrzut ekranu sprzed chwili...  Zapytałem ich, czy planują spotkanie z rosyjskimi wilkami...
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | >>Zalinkowana strona wygasiła aktywność kilka lat temu >Zrzut ekranu sprzed chwili...
Popatrz na dział "news". Ostatnie nowiny mają z czerwca 2012. Jak na wielu tego typu portalach wyemigrowali na Facebooka.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | Popatrz na dział "news". ...
OK.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > Popatrz na dział "news". ...> OK.Wrzucają jakieś pojedyncze plakaty, jeden z tego roku, ze dwa z poprzedniego, ale widać, że aktywność społeczności jest gdzie indziej. Niewykluczone, że się spotkają, w końcu chodzi im wszystkim głównie o to, żeby się pokazać, trochę nasmrodzić i pohałasować. (Mam nadzieję, że nie uraziłem właściciela jakiejś kultowej maszyny  )
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | >Popatrz na dział "news". ... >OK. A na takim pasku u góry wyświetla się, że każdej trzeciej soboty miesiąca odbywa się jakiś zjazd. Kiedy to wypada?
|
|
3 na 3 | niestadny (2492 punktów) |
Lawina ruszyła. Dziś od rana kolejno Interia. pl, później o ósmej, przerzucając stacje radiowe w drodze do pracy, w "Esce" oraz jakiejś jeszcze(nie pomnę). Po południu informacja od żony siedzącej przed laptopem. W ogóle co to za sformułowanie "gang" motocyklowy? Dlaczego nie "klub"? Przypadek, czy pejoratywne określenie mające na celu ustawienie czytelnika pod "właściwym" kątem? Niebawem należy spodziewać się prawdziwego festiwalu "gadających głów" w mediach. Politycy nie odpuszczą a telewizje chętnie udzielą im głosu.  Jestem motocyklistą. Moim zdaniem tę grupę zbyt wiele łączy ponad podziałami by dała się wpuścić w maliny. Lewa w górę! 
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
 | 2 na 2 Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | Rajd Nocnych Wilków a rajdy slacheckie | > Lawina ruszyła.A w maju będzie w Polsce do kupienia Temat na pierwszą stronę. > W ogóle co to za sformułowanie "gang" motocyklowy? Dlaczego nie "klub"?Sądziłam, że od 4 września 2011 roku oglądasz regularnie Synów anarchii na kanale TVP HD jako prawdziwy patriota i nie będziesz się zastanawiał czy czytelnika ustawia się pod "właściwym" kątem. > Jestem motocyklistą.Jestem wolna. > Lewa w górę!Stado czyni myślących bezmyślnymi.
|
|
1 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Rajd Nocnych Wilków a Rajdy Katyńskie | Polscy narodowcy przeciwni robieniu awantur wokół Nocnych Wilków i wciąganiu Polski do tej prowokacji. Czas przestać napędzać naszą politykę rusofobią czyli emo-porywami, pora na rozsądek geopolityczny. Artur Zawisza:Nie zgadzam się z sowiecką wersją historii. Nie jest prawdą, że Sowiety przyniosły Polsce wolność. Nie jest prawdą, że było to wspólne zwycięstwo nad "faszyzmem" zakłócane tylko przez "reakcyjne bandy NSZ". Albowiem prawdą jest, że Polska została w Teheranie i Jałcie sprzedana Sowietom przez plutokratów, masonów i filosowietów z Ameryki i Anglii. Straciliśmy zarówno suwerenność, jak i polskie Kresy od Wilna poprzez Grodno do Lwowa. Jedynymi naszymi sprzymierzeńcami była Stolica Apostolska, dyktatorzy Hiszpanii i Portugalii oraz narody środkowoeuropejskie. Honor Polski nieśli na swych barkach żołnierze wyklęci przez Sowietów i zdradzeni przez Angloamerykanów. A jednak... A jednak rozumna polityka polska oparta na realizmie geopolitycznym Dmowskiego musi umieć przekuwać nawet klęski na sukcesy. Polskie cele wojenne zdefiniowane przez Narodowe Siły Zbrojne zostały osiągnięte w zakresie powrotu na ziemie piastowskie i oparcia granicy zachodniej o Odrę i Nysę. Podział Niemiec dał nam szansę na umocnienie polskości w zachodniopomorskiem, lubuskiem i dolnośląskiem, choć do dzisiaj ta szansa jest słabo wykorzystana. Nadal leżymy między Rosją a Niemcami. Naszym celem winno być trzymanie równego dystansu do obu potęg. Tamą przeciwko niemieckiej eurohegemonii i rosyjskiemu neoimperializmowi jest budowa kulturowej, politycznej, gospodarczej i militarnej wspólnoty narodów środkowoeuropejskich. To ważne, wielkie i trudne zadanie polityki polskiej. Na tej drodze musimy zarówno defensywnie bronić nasze interesy, jak i ofensywnie promować naszą wizję. Stanisław Piasecki, redaktor "Prosto z Mostu" i wojennej "Walki" rozstrzelany przez Niemców w Palmirach", pisał o imperializmie idei. Żołnierze Konfederacji Narodu śpiewali: "imperium, gdy powstanie, to tylko z naszej krwi". Ta odważna geopolityka wymaga jednak takiej rozumności działań, jak endeckiego posła do Dumy Wiktora Jarońskiego, który w 1914 roku ogłosił w imieniu Koła Polskiego nasze stanowisko po stronie Ententy, bo pamiętał słowa Dmowskiego, że bywają tacy Polacy, którzy bardziej nienawidzą Rosji niż kochają Polskę. Endecja nauczyła jednak Polaków myślenia geopolitycznego. Otóż my kochajmy Polskę i służmy jej interesowi. Przez nasz kraj chcą jechać do Berlina rosyjscy motocykliści. "Nocne Wilki" to nie grzeczni chłopcy, ale wielkoruscy imperialiści bez nadmiernej serdeczności wobec Polaków. Czy jednak w naszym interesie jest próbować ich powstrzymać, wywołać międzynarodowy spór w tej kwestii i prowadzić symboliczną wojnę z Rosją? Czy chcemy wywołać z góry przegrane powstanie przeciw "Nocnym Wilkom"? Komandor Międzynarodowego Rajdu Katyńskiego, wybitny patriota pan Wiktor Węgrzyn zareagował bardziej dojrzale niż wspólny front PiS i Gazety Wyborczej. Przedstawił zdroworozsądkowe racje, dla których winniśmy zgodzić się i dopuścić przejazd rosyjskich motocyklistów przez nasz kraj. Ten kraj jest nasz, ale zagospodarowujmy go roztropnie i przemyślnie. Nie dajmy się niepotrzebnie sprowokować. Dbajmy o swoje, chodźmy z podniesioną głową i bądźmy inteligentni.  A "Nocne Wilki"? Niech jadą... My też do nich pojedziemy. I na rajdy katyńskie, i może kiedyś na rajdy kremlowskie. Dzisiaj witajmy ich po słowiańsku: chlebem i solą. Niech jadą!
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Nocne Wilki będą miały w Polsce specjalną eskortę - Przyjmijmy ich z taką życzliwością, jak oni nas przyjmują w Rosji - mówi Radiu ZET organizator Rajdu Katyńskiego. Wiktor Węgrzyn z kolegami będzie eskortował członków Nocnych Wilków, klubu motocyklowego z Rosji, którzy w rocznicę zwycięstwa w II Wojnie Światowej jadą z Moskwy do Berlina. wiadomosci(*)naszych-motocyklistow-00003822
|
|
|  | 1 na 1 Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | |
|
 | | Wenancjusz (16441 punktów) | > Polscy narodowcy przeciwni robieniu awantur wokół Nocnych Wilków i wciąganiu Polski do tej prowokacji. Czas przestać napędzać naszą politykę rusofobią czyli emo-porywami, pora na rozsądek geopolityczny.No właśnie. > Artur Zawisza:Nie zgadzam się z sowiecką wersją historii. Nie jest prawdą, że Sowiety przyniosły Polsce wolność. Nie jest prawdą, że było to wspólne zwycięstwo nad "faszyzmem" zakłócane tylko przez "reakcyjne bandy NSZ". Albowiem prawdą jest, że Polska została w Teheranie i Jałcie sprzedana Sowietom przez plutokratów, masonów i filosowietów z Ameryki i Anglii. Straciliśmy zarówno suwerenność, jak i polskie Kresy od Wilna poprzez Grodno do Lwowa. Jedynymi naszymi sprzymierzeńcami była Stolica Apostolska, dyktatorzy Hiszpanii i Portugalii oraz narody środkowoeuropejskie. Honor Polski nieśli na swych barkach żołnierze wyklęci przez Sowietów i zdradzeni przez Angloamerykanów. Ten Artur Zawisza tchnie we mnie wybitnym szowinizmem i brakiem spokojnego roważenia. > A jednak...> A jednak rozumna polityka polska oparta na realizmie geopolitycznym Dmowskiego musi umieć przekuwać nawet klęski na sukcesy. Polskie cele wojenne zdefiniowane przez Narodowe Siły Zbrojne zostały osiągnięte w zakresie powrotu na ziemie piastowskie i oparcia granicy zachodniej o Odrę i Nysę. Podział Niemiec dał nam szansę na umocnienie polskości w zachodniopomorskiem, lubuskiem i dolnośląskiem, choć do dzisiaj ta szansa Nie wiem czy ku temu istnieją jakieś zdroworozsądkowe racje. Słabo wykorzystana argumentacja swoich racji.> Nadal leżymy między Rosją a Niemcami. Naszym celem winno być trzymanie równego dystansu do obu potęg. Tamą przeciwko niemieckiej eurohegemonii i rosyjskiemu neoimperializmowi jest budowa kulturowej, politycznej, gospodarczej i militarnej wspólnoty narodów środkowoeuropejskich. To ważne, wielkie i trudne zadanie polityki polskiej.> Na tej drodze musimy zarówno defensywnie bronić nasze interesy, jak i ofensywnie promować naszą wizję. Stanisław Piasecki, redaktor "Prosto z Mostu" i wojennej "Walki" rozstrzelany przez Niemców w Palmirach", pisał o imperializmie idei. Żołnierze Konfederacji Narodu śpiewali: "imperium, gdy powstanie, to tylko z naszej krwi".> Ta odważna geopolityka wymaga jednak takiej rozumności działań, jak endeckiego posła do Dumy Wiktora Jarońskiego, który w 1914 roku ogłosił w imieniu Koła Polskiego nasze stanowisko po stronie Ententy, bo pamiętał słowa Dmowskiego, że bywają tacy Polacy, którzy bardziej nienawidzą Rosji niż kochają Polskę. Endecja nauczyła jednak Polaków myślenia geopolitycznego.No niezupełnie. Polemika na ten temat otwarta. Nie każdy Polak tak myśli. > Otóż my kochajmy Polskę i służmy jej interesowi. Przez nasz kraj chcą jechać do Berlina rosyjscy motocykliści. "Nocne Wilki" to nie grzeczni chłopcy, ale wielkoruscy imperialiści bez nadmiernej serdeczności wobec Polaków. Czy jednak w naszym interesie jest próbować ich powstrzymać, wywołać międzynarodowy spór w tej kwestii i prowadzić symboliczną wojnę z Rosją? Czy chcemy wywołać z góry przegrane powstanie przeciw "Nocnym Wilkom"? Komandor Międzynarodowego Rajdu Katyńskiego, wybitny patriota pan Wiktor Węgrzyn zareagował bardziej dojrzale niż wspólny front PiS i Gazety Wyborczej. Przedstawił zdroworozsądkowe racje, dla których winniśmy zgodzić się i dopuścić przejazd rosyjskich motocyklistów przez nasz kraj. Ten kraj jest nasz, ale zagospodarowujmy go roztropnie i przemyślnie. Nie dajmy się niepotrzebnie sprowokować. Dbajmy o swoje, chodźmy z podniesioną głową i bądźmy inteligentni.> > A "Nocne Wilki"? Niech jadą... My też do nich pojedziemy. I na rajdy katyńskie, i może kiedyś na rajdy kremlowskie. Dzisiaj witajmy ich po słowiańsku: chlebem i solą. Niech jadą!I to jest to!
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | |
|
 | | Wenancjusz (16441 punktów) | > - Mamy w Polsce wielu przyjaciół i szanujemy waszą historię - powiedział Aleksandr Załdostanow www.tvp.in(*)lakow-mamy-tu-wielu-przyjaciolI to prawda. Ja znam dwóch takich, którzy wyraźnie zadeklarowali chęć mieszkania, przyjęcia obywatelstwa w Polsce gdyby tylko można było. Coś to mówi czy nie? Mamy jako nacja dużo sympatycznych uwag ze strony Rosjan , ale i także Ukraińców. Tyle tylko, że nad nimi ciąży cały czas wizja krzywd jakie nam zrobili (zwłaszcza Ukraińcy). Ale niewinni są ci co przyjeżdżają do Polski i nawet o tej bolesnej dla Polaków części historii nie wspominają, bo nawet jej nie znają. Jeśli stara się im to wyjaśnić, to są zaskoczeni, bo nie znają tych faktów i nie można za to ich winić. Wstydliwa dla nich część niewiedzy, bo tam się o tym nie mówi, co najwyżej starsi ludzie na zasadzie z ust do ust. Polacy, to zawsze ciężka martyrologia, męczeństwo, krzywda i uraz z powodu ich niepamięci. Co więc chcemy uznać jako oznakę sympatii? Nie są nam wrogami. Są inni nawet emocjonalnie, ale nigdy nie otwarcie wrodzy do Polaków. Zaręczam, ze podziwiają nas i nawet lubią, a Polska zawsze dla nich była "zachodem". Dlaczego nie Czechy lub Węgry? Dziwne. A polityka idzie innymi drogami jak sympatie narodowe. Ja nie odczułem wrogości i dystansu ze strony Rosjan. Nigdy, jak powiedziałem, że pewnych rzeczy w Polsce nie można robić, to nie robili. Ostrzegałem zawsze przed "tiurmą". Znajetie szto eto? A tak zatrącając, język czeski jest dalszy rosyjskiemu jak język polski. Bliższy polskiemu jest czeski. Też dziwne. A Rosjanie mieli tyle strat wojennych, także w ludności, że te parę milionów Polaków nie robi na nich wrażenia. Trzeba tylko uzmysłowić im jaka to była część nacji Polskiej. Trzeba pozwolić, by nas poznawali na pokładach historii "dobrej lub złej" między naszymi nacjami, chowając animozje polityczne do kieszeni. A. Załdostanow mówiąc o przyjaciołach w Polsce, nie mylił się wielce. Ja bardziej się zaprzyjaźnię z Rosjaninem jak z Francuzem czy oooooooo Anglikiem, a już z Niemcem...to problematyczne. Po prostu taka osobista sympatia narodowa. I nie da się temu zaprzeczyć. Czyżby to wynikało z duszy Słowianina? Czech nie da się lubić, ale Rosjanin dla Polaka? Zawsze jest otwarty. Tego nie zmieni żadna polska polityka naznaczona rusofobią. Wot i wsio szto skazał. A paru motocyklistom pojechać przez Polskę śmieszno i straszno zawarować. Troszku uma trieba. Podrawlaju wsiech.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
1 na 1 Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | >Media* prowokują konflikt wokół przejazdu przez Polskę rosyjskiej grupy motocyklowej Nocne Wilki**, która zamierza przejazdem do Berlina uczcić zwycięstwo nad faszyzmem. Dzisiaj Berlin, jutro Paryż.
|
|
2 na 2 |
| Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Cytat:Decyzję MSZ-u uważam za haniebną i tchórzliwą. Uzasadnienie niepoważne. Władze 38-milionowego narodu przestraszyły się 30 rosyjskich motocyklistów, odmawiając im prawa do odwiedzenia grobów ich dziadów. Ta decyzja obraża mnie i każdego myślącego Polaka. Motocykliści polscy przyjadą do przejścia granicznego w Terespolu 27 kwietnia br. o godz. 9:00 czasu polskiego i jeżeli Straż Graniczna nie wpuści do Polski rosyjskich motocyklistów, pojedziemy przez Polskę wyznaczoną przez nich trasą i w ich imieniu zapalimy znicze, zgodnie z ich planem." Wiktor Węgrzyn Komandor Motocyklowych Rajdów Katyńskich i Jasnogórskich Zlotów Motocyklowych im. Księdza Ułana Zdzisława Jastrzębiec Peszkowskiego. www.mysl-polska.pl/456
|
|
 | | niestadny (2492 punktów) |
Polecam komentarze. Ludziska mają więcej oleju w głowie niż niektórzy politycy czy rządzący. Nie dają się także nabrać na prymitywną sieczkę produkowaną przez media. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z oczywistego faktu, że aby móc mieć wyrobione zdanie w kontrowersyjnej sprawie trza słuchać dwojgiem uszu. Racjonalne zatem jest poznanie argumentów drugiej strony.Nawiasem mówiąc przypominają się czasy, kiedy z uchem przy radiowym głośniku słuchało się Radia Wolna Europa. Rechot historii? Cytat:Trzy polskie ministerstwa odbędą narady w sprawie przejazdu rosyjskich motocyklistów Istna kpina.Proponuję powszechną mobilizację. 
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
|  | Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | >url=http://www.kresy.pl Ładne sprzedają koszulki.
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Bez odwoływań się do linków (szkoda czasu, bo czytają tą oficjalną sieczkę informacyjną nieomalże wszyscy forumowicze) stwierdzam, że rzeczywiście brzmi ta informacja jak klownada. Trzy ministerstwa obradują na potęgę co robić! (Sztandarowa nieomalże polemika leninowska). Problem z tym fantem robi się powoli politycznym. Polscy motocykliści zapowiedzieli eskortę (myślę, że przed zdurniałymi aborygenami) i towarzystwo, jak i pomoc przy przejeździe przez nasz kraj. To wygląda nieomal tak, jak oznaka sympatii, czy otwartej gościnności. Tym bardziej, że z całą powagą rosyjscy motocykliści byli w Katyniu i będą na Wołyniu. Czyli ich kosmopolityczne podejście do sprawy jest wyraźne. Czy są groźni? Dla kogo? Dla polskich polityków? Bo ja myślę, że dla Polaków-przeżuwaczy chleba razowego- na pewno nie. Pokażmy im, jeżdżących po drogach w Rosji wołających o pomstę od niebios, jak wygląda Polska. Niech ją podziwiają i pokochają. Jakimi drogami się jeździ wszędzie w Polsce. U nich tego nie ma. Troszkę tylko wokół Moskwy, a zobacz np. Irkuck albo Jekaterynburg. A niech ich okrzykiem będzie "schlag soll das ales treffen". Pokażmy co można zdziałać przez 25 lat tzw. wolności. To pomoże nawet zmienić ich mentalność. To pomoże w zrozumieniu, że nie jesteśmy wrogami, a tylko ich politycy i propaganda. Taką filozofię tego zdarzenia bym widział. Bo prawdą jest taka, że nam, jako narodowi, zazdroszczą. To samo Litwini, mający kompleks wobec Polaków. Więc nie róbmy hucpy wokół tylko przejazdu przez pewne miejsca naszego kraju. Dla nich ważne. Pokazać Auschwitz-Birkenau, bo oni sobie tego nie uprzytamniają! Pokazać grozę śmierci tylko za NACJĘ (rosyjską też). Może i polską rację myślenia będą się starać zrozumieć? Tu jest dokładnie odwrotnie. Jeśli się tworzy narady ministrów i opracowywanie strategii to jest idiotycznie pompatyczne i wtedy powszechna mobilizacja! Czyż to nie idiotyzm? Najlepszego gatunku. Chcą tylko przejechać przez swoje trasy i to trzeba uzgodnić z władzami terytorialnymi. -czyli trasa przejazdu (kontrolowana nawet dronami ponoć najlepszymi w Europie) -ilość wjeżdżających=ilości wyjeżdżających (z asystą deklarowaną przez polskich motocyklistów) -przewidywany czas pobytu w naszym kraju -kto zapewni im bezpieczeństwo (przede wszystkim przed polską głupotą)? -miejsca postojów i noclegów (ich bezpieczeństwo właśnie przed polską głupotą) To jest takie proste! A u nas aż trzy ministerstwa, są zatrudnione by rozwikłać ten problem! To jest już paranoja. Czy ja żyję w normalnym kraju? Mam tyle lat (68) i widzę powolne ale skuteczne brnięcie w CO? Głupota to mało, marazm myślowy? Gdzie model konsumpcji (atrakcyjny, a jakże) góruje nad modelem pracy organicznej. Czyli głupota górą!
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Pokazać Auschwitz-Birkenau, bo oni sobie > tego nie uprzytamniają!
Ganaralnie się Tobą zgadzam Wenancjusz, ale tutaj przesadziłeś: to akurat doskonale rozumieją, ich tożsamość jest częściowo zbudowana właśnie na triumfie ZSRR nad faszyzmem.
> Pokazać grozę śmierci tylko za NACJĘ (rosyjską też)
Pamiętasz, ile Rosjan zgineło w II wojnie? Rozmawiałeś może z Rosjanami o II wojnie? (w ich nomenklatrze Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945) Nie wiem, czy uswiadamiasz sobie, jak nerowo reaguje się w Rosji na np. na taką wypowiedź naszego ministra MSZ o wyzwalaniu Auschwitz-Birkenau przez Ukraińców. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >> Pokazać Auschwitz-Birkenau, bo oni sobie >> tego nie uprzytamniają! >Ganaralnie się Tobą zgadzam Wenancjusz, ale tutaj przesadziłeś: to akurat doskonale rozumieją, ich tożsamość jest częściowo zbudowana właśnie na triumfie ZSRR nad faszyzmem.
Owszem. Ponieśli wielkie straty, ale i też byli de facto zwycięzcami. Służby dyplomatyczne sprzymierzonych zabiegały o to, by zbyt szybko nie zajęli samodzielnie Berlina. Miało być równocześnie. Jednak nikomu z Rosjan nie powie się, że faktycznie to oni są pogromcami faszyzmu.
>> Pokazać grozę śmierci tylko za NACJĘ (rosyjską też) >Pamiętasz, ile Rosjan zgineło w II wojnie?
Liczba ofiar rosyjskich ostatniej wojny oraz działań niefrontowych (partyzantka, obozy jenieckie) czyli żołnierzy, szacuje się tylko na ok. 20 mln. nie wliczając w to ofiar w ludności cywilnej. Tak naprawdę nie jest znana i tylko podaje się dane szacunkowe, które są wg mnie prawdopodobne. O ile groza śmierci za nic w obozach/fabrykach śmierci nie była im tak obca, bo znali to, zakładam, ze swojego kraju łagrów np. Kołyma i działań NKWD, to niemniej trzeba im pokazać, że Polacy i Zydzi polscy zwłaszcza, byli masowo zabijani w sposób nie licujący z pojęciem ludzkim. Niech zobaczą ten słynny Auschwitz-Birkenau jeśli nie mają czasu na Majdanek i Stutthof. Niech wiedzą, że Polacy byli wywożeni także do Rosji na Syberię. Ze mamy takie same prawo, z powodu ofiar poniesionych w wojnie jak i kompletnie zniszczonej infrastruktury kraju, do takiej samej oceny i jest to niezaprzeczalne. Niech im się oczy otworzą. Przez Polskę przetoczyły się pierw wojska niemieckie, a później rosyjskie doprowadzając kraj do kompletnej ruiny. Niech nabiorą trochę pokory i wyobraźni. Nie powinni się manifestacyjnie obnosić jako jedyna nacja ratująca Europę przed totalną zagładą. Sami też nie wnieśli nic więcej poza zniewoleniem samostanowienia narodowego. No ale kto mógł im wtedy fiknąć? Na pewno nie Polacy. >Rozmawiałeś może z Rosjanami o II wojnie? (w ich nomenklatrze Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945) Nie wiem, czy uswiadamiasz sobie, jak nerowo reaguje się w Rosji na np. na taką wypowiedź naszego ministra MSZ o wyzwalaniu Auschwitz-Birkenau przez Ukraińców.
Próba rozmów na tematy wojny z Rosjanami ma naturę bardzo delikatną. Jest trudna i trzeba naprawdę dużego wyczucia i taktu. To dla nich jest tak samo bolesne i trudne jak i dla nas (Polaków). Lepiej nie próbować zaczynać takich rozmów, zwłaszcza jak oni nie zaczną (a tego raczej unikają), przy wódce tym bardziej. A nasza gwiazda polityki zagranicznej wystrzelił jak prosty bubek oderwany na chwilę od pługa. Kompletny ignorant, próbujący pogłaskać Ukraińców, co pokazali Komorowskiemu gdzie to mają. Bodajże puszczenie niechcianego bąka przy stole w gościach nie wywrze takiego smrodu jak zrobił nasz geniusz polityki zagranicznej. I to na tyle.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| | | |  | | schlawiner (400 punktów) | >A nasza gwiazda polityki zagranicznej wystrzelił jak prosty bubek oderwany na chwilę od pługa. Kompletny ignorant, próbujący pogłaskać Ukraińców, co pokazali Komorowskiemu gdzie to mają. Bodajże puszczenie niechcianego bąka przy stole w gościach nie wywrze takiego smrodu jak zrobił nasz geniusz polityki zagranicznej. I to na tyle. > Geremek nienawidził (znaczy znał) Polaków, lecz chałturę dla nich odwalał całkiem przyzwoicie. Przejęli ją kretyni i/lub przestępcy. Jako lewy Europejczyk łączę się w ekumenicznej modlitwie z katyńskimi, pomijając ich standard wiąchy. Wyścig kolarski był(by) oczywiście sensowniejszy.
|
|
 | | Brzostowski (7067 punktów) |
Tym to głupsze jest, że motocykliści wjadą pojedynczo, potem się połączą i zrobią z polskiego rządu i tym samym z Polski, a więc pośrednio ze mnie osobiście durnia. Chociaż faktycznie to nie Oni zrobią, tylko polski rząd. Polski rząd się skompromitował, jak można podejmować tak kretyńskie decyzje?
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|