 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-06-2015 14:04 | VonM (709 punktów) | Antywarsawizm | Wiele się słyszy o niechęci do mieszkańców Warszawy. Zjawisko to nie ogranicza się tylko do docinek typu "twój dziadek okradał moje miasto z cegieł na odbudowę Warszawy", ale również do znacznie poważniejszych forma manifestacji uprzedzeń - na przykład rezygnacje z kontraktów biznesowych, czy nawet pobicia, którymi z uwagi na pochodzenie poszkodowanego nie chciała się zajmować policja. Ja sam, jako szczecinianin od urodzenia musiałem swego czasu długo naprawiać relację z kilkoma znajomymi po przyznaniu się do warszawskiego pochodzenia. (25%)
Chciałbym poznać opinie dotyczące skali i dynamiki tego zjawiska, także w jakich regionach jest ono najsilniejsze, a gdzie najsłabsze. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Kiełczewski (439 punktów) |
>Chciałbym poznać opinie dotyczące skali i dynamiki tego zjawiska, także w jakich regionach jest ono >najsilniejsze, a gdzie najsłabsze.
Spotkałem się z tym zjawiskiem wielokrotnie,mieszkam w Nowym Dworze Maz. a od 15 lat pracuję w Kieleckim.Na początku wielokrotnie słyszałem,że ,,warszawiacy to cwaniacy'' Rewanżowałem się tym że Świt Nowy Dwór jest w 1 lidze a Korona Kielce w 3(NDM 20000 mieszkańców a Kielce 200000).Później chodziłem w czapce Legi W-wa po trzech latach samo jakoś zniknęło.I tak jest do dzisiaj.
|
|
| oportunista (1711 punktów) |
>Chciałbym poznać opinie dotyczące skali i dynamiki tego zjawiska, także w jakich regionach jest ono >najsilniejsze, a gdzie najsłabsze.
Owo zjawisko nie ma dynamiki ani skali, żyje ono własnym życiem i odnawia się na bieżąco. Mieszkam nad morzem, rokrocznie zjeżdża tu tabun turystów, spotykam ich wszędzie; restauracje, ośrodki wczasowe, hotele, sklepy, komunikacja.... Wystarczy zamienić z warszawiakami kilka zdań i już jest wiadomo kto zacz, szczególnie z tymi młodocianymi ale i starsi są niewiele lepsi. Są aroganccy, kapryśni, z przerośniętym ego. Śmiecą jakby było to coś naturalnego. Zapewne nie wszyscy są tacy, jednak gdy do ośrodka wpada autokar pełen małoletnich ze stolicy, cały personel dostaje szału. Nie wiem jak tam oni w tej warszawce na co-dzień żyją, ale u mnie ich przybycie jest sygnalizowane dewastacją mienia i przestrzeni publicznej. Jest w tym tylko jedno ale, kogo nazywamy Warszawiakiem. Tego co przykarował do stolicy z "ojcem" robiącym karierę, czy zwyczajnym mieszkającym tam od pokoleń człowiekiem. Bo powiedzmy sobie szczerze, to tym pierwszym palma odbija, tych drugich na specjalne ekstrawagancje zwyczajnie nie stać.
|
|
2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . >Wiele się słyszy o niechęci do mieszkańców Warszawy. No właśnie i czy taka niechęć do ludzi ze względu na miejsce zamieszkania, narodowość, kolor skóry, płeć i orientację seksualną, to bardziej świadczy o tych ludziach im niechętnym (tu Warszawiakach), czy też o ludziach, z przeróżnych powodów, niechętnych innym? Znam ludzi z całej Polski i choć różnice mentalne są zauważalne, to zdecydowanie mniejsze od różnic występujących pomiędzy konkretnymi ludźmi. Czyli dwóch Warszawiaków może zdecydowanie bardziej różnić się pomiędzy sobą, niż np. Warszawiak i Krakowianin, czy Raciborzanin. Według mnie najważniejszymi ludzkimi cechami są poziom przyzwoitości oraz poziom mądrości i w ocenie ludzi tylko te kryteria biorę pod uwagę.
@@@ .
|
|
 | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Według mnie najważniejszymi ludzkimi cechami są poziom przyzwoitości oraz poziom mądrości i w ocenie ludzi tylko te kryteria biorę pod uwagę.
Przyzwoitość i mądrość to cechy ukryte, które ujawniają się w czasie. Często potrzeba i czasu i cierpliwości, aby się ujawniły. Ponadto inne są kryteria oceny w zależności od wieku: mądrość dziecka lub młodzieńca ujawnia się inaczej niż mądrość człowieka dojrzałego czy starca. Człowiek jest istotą skomplikowaną: poziom mądrości nie wyklucza głupoty i często musimy wybierać między nieszkodliwym głupcem a niebezpiecznym mędrcem (wbrew powiedzeniu, że lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć). Wszystko mi jedno, czy ktoś jest mądry czy głupi, byle nie przeszkadzał żyć. A co do "warszawki": kiedyś zapytałem w stolicy o drogę, i niemalże nie zostałem potraktowany z buta. Teraz mam GPS i - podobnie jak na zadupiu - nie pytam nikogo o nic.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Według mnie najważniejszymi ludzkimi cechami są poziom przyzwoitości oraz poziom mądrości i w ocenie ludzi tylko te kryteria biorę pod uwagę. >Przyzwoitość i mądrość to cechy ukryte, które ujawniają się w czasie. Często potrzeba i czasu i cierpliwości, aby się ujawniły. Ponadto inne są kryteria oceny w zależności od wieku: mądrość dziecka lub młodzieńca ujawnia się inaczej niż mądrość człowieka dojrzałego czy starca. Człowiek jest istotą skomplikowaną: poziom mądrości nie wyklucza głupoty i często musimy wybierać między nieszkodliwym głupcem a niebezpiecznym mędrcem (wbrew powiedzeniu, że lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć). Wszystko mi jedno, czy ktoś jest mądry czy głupi, byle nie przeszkadzał żyć. Tak, ale to nie przeczy temu co wyżej napisałem - co najwyżej to uszczegóławia.
>A co do "warszawki": kiedyś zapytałem w stolicy o drogę, i niemalże nie zostałem potraktowany z buta. Niedawno ktoś trafił prawie 30 milionów w totka, ja też zagrałem i nic nie wygrałem. Normalnie takie jest życie i po prostu w Warszawie Panu szczęśliwie się trafiło. Sporo jeździłem po Polsce i wszędzie na różnych ludzi trafiałem, nigdy nie wpadłem na pomysł aby oceniać ludzi w danym mieście czy regionie według moich trafień.
>Teraz mam GPS i - podobnie jak na zadupiu - nie pytam nikogo o nic. A ja jak mam szansę i widzę sympatyczną twarz to lubię zagadać. Jakoś więcej razy spotkałem się z życzliwością niźli z chamstwem.
@@@ .
|
|
| Grzegorz (5685 punktów) | >Chciałbym poznać opinie dotyczące skali i dynamiki tego zjawiska, także w jakich regionach jest ono najsilniejsze, a gdzie najsłabsze.
Myślę że podłoże tego "antywarsawizmu" wyrasta z dwóch faktów.
Jedno to takie że poziom życia był tam sporo wyższy niż w reszcie kraju.. oczywiście kosztem właśnie tej reszty kraju. Jak zresztą w wielu krajach komunistycznych ze względu na centralizację władzy.
Drugi to napływ do Warszawy sporej ilości ludzi, których najłatwiej scharakteryzować powiedzeniem "można wyrwać człowieka ze wsi, ale wieś z człowieka nigdy"... to oczywiście nieco historyczne, w każdym razie właśnie tacy przez długi czas robili Warszawie czarny PR. Trochę jak teraz z emigracją - najbardziej zauważa się tych "negatywnie odstających".
|
|
3 na 3 | spellbinder (8577 punktów) | Taka niechęć, jakich to wiele. Na tej samej zasadzie Anglicy niechęcią Francuzów (z taką samą wzajemnością), połowa Europy niechęci Niemców, Wrocławianie niechęcą Poznaniaków, a Warszawiacy Krakusów. Taka niechęć, jak - może ktoś pamięta z podstawówki - niechęć pomiędzy sąsiadującymi podwórkami.
Teraz można znajdować powody, że niby Warszawiacy śmiecą bardziej, niż nieWarszawiacy, albo się częściej, a może rzadziej myją, albo to wieśniaki-słoiki, którym sodówa uderzyła do głowy, albo okradają Polskę, albo kiedyś Polskę okradli z cegieł, albo jeżdżą po chamsku, albo się panoszą jakby u siebie byli, a w rzeczywistości taki Warszawiak praktycznie się niczym od nieWarszawiaka nie różni, może tylko adresem zameldowania.
Podstawą tejże niechęci, jak w przypadku innych niechęci rodem z podwórka, jest generalizowanie i przynależność do grupy połączona z niechęcią do tych, którzy do grupy nie przynależą.
|
|
 | -3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) |
> Podstawą tejże niechęci, jak w przypadku innych niechęci rodem z podwórka, jest generalizowanie i przynależność do grupy połączona z niechęcią do tych, którzy do grupy nie przynależą.Tu dobra ilustracja Pańskich słów. www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,667890#w668216@@@ .
|
|
| |  | | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > No super. Nie chcesz Pan ze mną gadać, ale Pan łazisz i zaczepiasz. Przy tym sam sobie żeś Pan dowalił, bo dałeś Pan znowu do swojej wypowiedzi link, w której tylko Pan snułeś swoje teorie spiskowe Czytelnik 'izdeb_zza_grobu' oddał na Bogusławskiego głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Antywarsawizm' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,668077#w668221@@@ .
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|