Racjonalista - Strona głównaDo treści
Komunia św.-nacisk społeczeństwa i rodziny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
01-11-2010 14:20Renata Ogiela-Groneberg (-6 punktów)Komunia św.-nacisk społeczeństwa i rodziny
Ocena 10 na 10
Witam wszystkich,jestem nowa na tym forum.Mieszkam z siostrą ,która ma syna w wieku komunijnym.Jest po rozwodzie.Jej mąż ma prawa rodzicielskie zawieszone.Ok 1,5 miesiąca temu zdecydowała,że nie posyła syna do komunii oraz wypisała go z lekcji religii.Ok 2 tygodnie temu poinformowała o tym rodzinę.I SIĘ ZACZĘŁO.....
Nie wiem co oni planują ,do czego dążą!!Nasza własna matka i ojciec grożą nam i szantażują.Doszło do tego ,że łączą się z rodziną eksmęża siostry i z nim.
Nie wiem czy planują odebrac jej syna?Próbuję znależc info co on tak naprawdę może zrobic.(mieszka w USA i jest w innym związku ,ma 2dzieci,ale reszta jego rodziny jest w Polsce)
W każdym razie czasem czujemy się jak zaszczute ... czasem bardzo samotne.
Jeśli ktoś ma podobne przejścia lub jakieś rady to serdecznie proszę o wsparcie.
mój email to : moc.oohay@lp2002aleigo
Cieszę bardzo ,że jest takich ludzi więcej i,że znalazłam takie forum!!!
Pozdrawiam WSZYSTKICH serdecznie
Renata
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

01-11-2010 15:02
 Ocena 11 na 11
Meretseger (61860 punktów)
Witaj
Rodzina Twojej siostry ex nie może Wam zrobić nic. On mógłby domagać się powierzenia jemu opieki nad synem, ale tylko wtedy, gdy poprosi sąd o odwieszenie praw rodzicielskich i sąd mu je odwiesi. Ale wypisanie dziecka z religii to za mało, żeby odebrać Twojej siostrze dziecko, musiałby wykazać, że nie sprawuje ona nad synem właściwej opieki. A to nie takie łatwe pozbawić matkę prawa do opieki nad dzieckiem, o ile nie jest ona alkoholiczką, nie zaniedbuje go, nie bije.
To smutne, że Wasi rodzice nie potrafią wziąć strony własnej córki. Ale na to nie ma recepty poza szczerą rozmową z nimi.
Proponuję udać się do kancelarii adwokackiej, przedstawić sprawę i poprosić o poradę. Koszt porady - od 50 do 200 zł (więcej zapłacicie, jeśli będziecie chciały poradę na piśmie). Można spytać przez Internet, np. tu
Na wytykanie palcem przez katolickich sąsiadów i innych złych ludzi nie ma sposobu. Jedyne wyjście to zmienić miejsce zamieszkania, jednak to nie jest proste, wiąże się ze znalezieniem pracy w innym mieście, zmianą szkoły dziecka i innymi niedogodnościami.
Trzymajcie się, bo racja jest po Waszej stronie. Decyzja należy do Twojej siostry i nikogo innego.
Pozdrawiam

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Medieval (3004 punktów)

>W każdym razie czasem czujemy się jak zaszczute ... czasem bardzo samotne.
Renata, nie jesteście samotne, macie siebie. Widzę, że zgrana z Was paczka.
Powodzenia!
01-11-2010 18:10 
 Ocena 1 na 1
Renata Ogiela-Groneberg (-6 punktów)
Dzięki za wsparcie i dobre słowa!
>
Matix (5786 punktów)
>Próbuję znależc info co on tak naprawdę może zrobic.(mieszka
>w USA i jest w innym związku ,ma 2dzieci,ale reszta jego rodziny jest w Polsce)

No ciekawe co na to ten cały jego kościół, który to tak rozwodów zakazuje nie wiem czy to stosowne słowa w tej sytuacji, ale z jego strony to doprawdy komiczne.

Trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło, pozdrawiam.
maruda (5550 punktów)
   Z własnego doświadczenia wiem, że jest pewnym paradoksem że rodzina żywiej reaguje na odejście od religii, niż na alkoholika wśród niej. Rodzice muszą mieć czas i przyzwyczaić się do tej myśli. To trwa i nie jest miłe.

   Spróbuj uświadomić rodzinie że zawsze może być gorzej. Może przecież zamienić "starą" rodzinę, na "nową", czyli sektę, która zakazuje kontaktów poza swoimi wyznawcami. Przykładem niech będą Świadkowie Jehowy.
neurosurgery (2484 punktów)
>Nie wiem co oni planują ,do czego dążą!!Nasza własna matka i ojciec grożą nam i szantażują.

No cóż, z doświadczenia wiem, że wszystko co wymyka się ludziom ślepym i głuchym na argumenty oraz dyskusję musi zostać potępione i atakowane w prymitywny sposób. Niestety, wasze postępowanie (choćby nie wiem jak bardzo racjonalne i słuszne było) nigdy nie spotka się z aprobatą wierzącej części familii. Można zadać pytanie - gdzie ta bezgraniczna miłość i zrozumienie?! To niestety pokazuje jak ciężko dzisiaj iść swoją drogą i podejmować własne decyzje. Jedyne co mogę poradzić to trzymanie się razem z siostrą podjętej decyzji. Jeżeli rodzina tego nie zaakceptuje to niestety będzie wam ciężko, ale pamiętaj, że w życiu ważne jest tylko to co Ty uważasz za słuszne! Nikt nie powiedział, że łatwo jest żyć w zgodzie ze sobą i rodziną. Pozdrawiam i życzę wytrwałości!
Renata Ogiela-Groneberg (-6 punktów)
>>Nie wiem co oni planują ,do czego dążą!!Nasza własna matka i ojciec grożą nam i szantażują.
>No cóż, z doświadczenia wiem, że wszystko co wymyka się ludziom ślepym i głuchym na argumenty oraz dyskusję musi zostać potępione i atakowane w prymitywny sposób. Niestety, wasze postępowanie (choćby nie wiem jak bardzo racjonalne i słuszne było) nigdy nie spotka się z aprobatą wierzącej części familii. Można zadać pytanie - gdzie ta bezgraniczna miłość i zrozumienie?! To niestety pokazuje jak ciężko dzisiaj iść swoją drogą i podejmować własne decyzje. Jedyne co mogę poradzić to trzymanie się razem z siostrą podjętej decyzji. Jeżeli rodzina tego nie zaakceptuje to niestety będzie wam ciężko, ale pamiętaj, że w życiu ważne jest tylko to co Ty uważasz za słuszne! Nikt nie powiedział, że łatwo jest żyć w zgodzie ze sobą i rodziną. Pozdrawiam i życzę wytrwałości!
Bardzo mądrego zdania uzyłeś :"Nikt nie powiedział,że łatwo jest życ w zgodzie ze sobą samym i rodziną"Dziękuję!Za wsparcie również!Pozdrawiam serdecznie
Artaso (380 punktów)
Tak na marginesie wujek dobra rada: publikowanie w internecie takich szczegółów w połączeniu z prawdziwymi danymi (imię, nazwisko, mail) to jest bardzo zły pomysł.
Pitush (38 punktów)

>posyła syna do komunii oraz wypisała go z lekcji religii.Ok 2 tygodnie temu poinformowała o tym
>rodzinę.I SIĘ ZACZĘŁO.....
>Nie wiem co oni planują ,do czego dążą!!Nasza własna matka i ojciec grożą nam i szantażują

No cóż - mieszkam i żyję ze świętojebliwą teściową. Do dzisiaj nie potrafi do niej dotrzeć, że najmłodsze dziecko nie będzie chrzczone. Kiedy starsza córka jej powiedziała, że nie chodzi na religie to mało palpitacji nie dostała. Teraz mi codziennie męczy dziecko, że jak nie będzie chodziło na religię to nie będzie przy komunii. Całe szczęście, że w kościele tak nudno, przynajmniej mogłem przekonać dziecko, że teściowa ją chce do strasznie nudnej rzeczy posłać, jaką jest ta komunia, i lepiej pojedziemy do disneylandu (chyba ogłoszę jakąś zbiórkę czy coś...) Lekko nie jest. Ta tradycja jest tak głęboko zakorzeniona, że do ludzi w ogóle nie dociera, że co poniektórzy tych zabobonów nie potrzebują. No bo jak to tak - bez chrztu? Bez komunii? No cóż. Ja przynajmniej się szkolę i zawsze teściową czymś zagnę. Choćby jej katolicką absolutną nieznajomością biblii.

Trzymajcie się.

Boga nie ma. Jestem pewien bo sam mi to powiedział.
Magda Kuprowska (640 punktów)
Art. 48 pkt. 1 Konstytucji RP

"Rodzice mają prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględnić stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz przekonania "

Skoro próbuje zastraszenia, zgłoś to na policje i powołaj się na artykuł.
W innym przypadku proponuje traktować go jak powietrze, nie reagować, być obojętnym - i zrobić tak jak siostra uważa.
Tutaj nie liczą się zachcianki ojca dziecka, który z tego wynika,że nie jest za bardzo generalnie zainteresowany dzieckiem. Ale dobro tego dziecka.
Matka ma prawo wychowywać je wg. własnych zasad. Nie pozwólcie się zastraszyć. On nie ma żadnego prawa.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365