Racjonalista - Strona głównaDo treści
Serce się raduje

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
09-11-2010 15:36marcin kwiek (734 punktów)Serce się raduje
Ocena 21 na 23
Kilka dni temu, siostra opowiedziała mi o spostrzeżeniach swojego ośmioletniego syna, do których doszedł po jakże ciekawych i pouczających lekcjach religii.

Dialog I

- Mamo, ja nie wierzę w to co opowiada nam pan katecheta, że Bóg ulepił mężczyznę z gliny, a potem wyjął z niego żebro i stworzył kobietę. Przecież to jakieś głupoty.
- No tak …
- To po co on nam takie bzdury opowiada?
- No wiesz, niektórzy wierzą w takie rzeczy.
- To on w to wierzy???!!!

Dialog II

- Mamo, dzisiaj pan opowiadał nam na religii o Abrahamie i jego synu Izaaku. I wiesz, że Bóg kazał temu Abrahamowi zabić swojego syna! I ten Abraham naprawdę chciał go zabić!
Mamo, czy ty byś mnie zabiła, gdyby ci Bóg kazał?
- Oczywiście że nie.

Serce się raduje, gdy się słyszy, że są dzieci, które swoim samodzielnym i krytycznym myśleniem potrafią zawstydzić niejednego dorosłego.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

TyDraniu (6569 punktów)
Dialog III

- Wujku, a ty wierzysz w Boga?
- Nie, nie wierzę.
- To bardzo źle. Źle, że nie wierzysz.
- A dlaczego źle?
- Nie wiem, ale siostra w szkole tak mówi.
09-11-2010 16:04
 Ocena 12 na 14
Kuba Śruba (3184 punktów)
Mój przyjaciel, ateista, ma 4ro letnią córeczkę. Jakiś czas temu została ona pod opieką ciotki-dewotki, która korzystając z okazji zabrała małą do kościoła.
W czasie mszy:
Dziewczynka [szeptem]: "Wszyscy śpiewają..."
Ciotka: "No, tak, w kościele się czasem śpiewa"
Dz: "A czy ja też mogę?"
C [uszczęśliwiona]: "Pewnie"
Dz: "Bieedroneczkii są w kropeczki..."

- historia 100% prawdziwa
Dziewczynka jest przeurocza i uwielbia śpiewać, ostatnio szczególnie szanty. Dała popis na nadętym obiedzie rodzinnym:
"Słodka mała mało chciała za wieczór we dwoje,
Trudno będzie jej zapomnieć, gdy się złożę w koję!"
- to jedna z jej ulubionych szant.

PS Pozdrawiam tatę dziewczynki, S. P., jeżeli przypadkiem czyta ten wątek

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
09-11-2010 20:22 
 Ocena 6 na 6
Kuba Śruba (3184 punktów)
Dziękuję osobie, która dała mi minusa. Uświadomiła mi, że gówniarę powinienem za uszy wytargać, nauczyć "Hosanny na wysokości", a na świeckie okazje "Roty"


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
09-11-2010 21:32 
 Ocena 4 na 4
NieIstniejesz (1137 punktów)
Konopnicka byłą lesbijką!


"Trzeba nosić w sobie Chaos, by móc dać życie Tańczącej Gwieździe"
09-11-2010 21:35 
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)
>Konopnicka byłą lesbijką!

No i właśnie dlatego nauczyć "Roty". Poza tym dostępne dane wskazują, że była raczej bi
NieIstniejesz (1137 punktów)
Chciałem to dopisać, ale stwierdziłem, że jak napiszę, że była homo, będzie to bardziej wyraziste

A pomijając to wszystko, Rota jest jedynym/ą wierszem/pieśnią narodową, która naprawdę mnie porusza.


"Trzeba nosić w sobie Chaos, by móc dać życie Tańczącej Gwieździe"
10-11-2010 10:59 
 Ocena 2 na 2
Kuba Śruba (3184 punktów)
Gdy żeglowałem na Chorwacji wieczorem w porcie jakiś Niemiec zbulwersował się, że o 22 (!) śpiewamy szanty. "Hey you guys, shut up! This is marina, not a concert hall!"
No nie jestem nacjonalistą, poznałem wielu świetnych Niemców, ale jaką ogromną miałem frajdę odśpiewać mu z przyjaciółmi właśnie Rotę, mimo, że na pewno ani słowa nie zrozumiał...

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
AdamGr (3037 punktów)
A to serduszko to z jakiego powodu się raduje ?
Na widok indoktrynacji dzieciaków?
No to jeszcze parę latek i zacznie wierzyć, pytania się skończą,zacznie się pewność.
marcin kwiek (734 punktów)
>A to serduszko to z jakiego powodu się raduje ?

Chyba napisałem wyraźnie z jakiego powodu.
09-11-2010 19:35
 Ocena-10 na 12
Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów)
(zablokowany)
>Serce się raduje, gdy się słyszy, że są dzieci

Dzieciom należy najpierw pokazać współczesny świat.
Opresyjny ateizm w Korei Północnej,Chinach czy Wietnamie zaś potem wysyłać na religię.
09-11-2010 19:44 
 Ocena 9 na 9
Fudal (105 punktów)
Hahahah. Przepraszam bardzo, chyba, myli Pani pojęcie ateizmu i komunizmu(nie pierwszy raz, jeśli się nie mylę), to naprawdę żałosne. Proszę pomyśleć zanim się coś napisze.
09-11-2010 22:08 
 0 na 2
Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów)
(zablokowany)
>Hahahah. Przepraszam bardzo, chyba, myli Pani pojęcie ateizmu i komunizmu(nie pierwszy >raz, jeśli się nie mylę), to naprawdę żałosne. Proszę pomyśleć zanim się coś napisze.

Możliwe że tak.
Ale gwarantuje Panu że ateizm i komunizm w PRL to było to samo.
Jedno organicznie związane z drugim.
Teraz nie wiem sama co o tym myśleć.
09-11-2010 22:17 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>Ale gwarantuje Panu że ateizm i komunizm w PRL to było to samo.
Możesz rozwinąć tę wypowiedź?
Albo lepiej nie, bo już dziś wszystkie minusy wykorzystałem...
10-11-2010 01:57 
 Ocena 4 na 4
finerbijk (17282 punktów)
>Ale gwarantuje Panu że ateizm i komunizm w PRL to było to samo.
>Jedno organicznie związane z drugim.
Kiedy kościół nie miał lepiej, jak za PRL? Wtedy wybudowali więcej ponoć kościołów, niż w całej 1000-letniej historii katolicyzmu polskiego.

Właśnie katolicyzm i komunizm w tym są podobne, że nie dopuszczają słuszności innych ideologi.
10-11-2010 17:08 
 Ocena 1 na 1
Chlodwig (10939 punktów)
>Teraz nie wiem sama co o tym myśleć.
Niech czcigodna koleżanka nie próbuje. I tak się nie uda.
Almentyna (417 punktów)
>Ale gwarantuje Panu że ateizm i komunizm w PRL to było to samo.
>Jedno organicznie związane z drugim.
>Teraz nie wiem sama co o tym myśleć.

Jak już się Pani dowie, to proszę się z nami podzielić.
09-11-2010 19:44 
 Ocena 1 na 1
AdamGr (3037 punktów)
Ciebie też wysyłano i bombardowano przemocą i skutki widać.
Życzysz tego samego innym w ramach zemsty może?
09-11-2010 20:14 
 Ocena 7 na 7
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Opresyjny ateizm w Korei Północnej,Chinach czy Wietnamie
Do kompletu wypadało by jeszcze pokazać współczesny reżim Czeski, Holenderski czy Skandynawski - tam to dopiero ateiści sobie poczynają! Stosy płoną!

>zaś potem wysyłać na religię.
Święta racja, a potem do kościoła - tak zrobię! Ja to się będę w piekle smażył, ale niech chociaż moja dziatwa po śmierci spoczywa u boku Pana

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
09-11-2010 22:50 
 Ocena-2 na 2
Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów)
(zablokowany)
>>Opresyjny ateizm w Korei Północnej,Chinach czy Wietnamie
>Do kompletu wypadało by jeszcze pokazać współczesny reżim Czeski, Holenderski czy >Skandynawski

Faktycznie,nastroje antyislamskie czy antyromskie.
Ma Pan rację.
10-11-2010 10:25 
 Ocena 2 na 2
jankw (453 punktów)
A nasz boży ludek jest pozytywny i szczęśliwy, żadnych nastrojów "anty-" w nim nie ma.

Te społeczeństwa to żywy przykład na to, że upadek cywilizacji bez religii to fikcja. Kłuje w oczy? Jasne, że kłuje. Stąd uciekanie do nawet najbardziej absurdalnych argumentów, jak widać na przykładzie.
10-11-2010 14:14 
 0 na 2
Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów)
(zablokowany)
>A nasz boży ludek jest pozytywny i szczęśliwy, żadnych nastrojów "anty-" w nim nie ma.

Nie ma,za to:"bezbożny ludek" posiada mnóstwo "anty". I dobrze Pan o tym wie.
10-11-2010 14:35 
 Ocena 1 na 1
jankw (453 punktów)
Jeden i drugi ma. Zaklinanie rzeczywistości jest bezwartościowe, a w Pani wykonaniu do tego zupełnie nieprzekonujące. Poza tym ucieka Pani od głównego tematu i to bardzo niezgrabnie.
Kuba Śruba (3184 punktów)
>>Do kompletu wypadało by jeszcze pokazać współczesny reżim Czeski, Holenderski czy >Skandynawski
>Faktycznie,nastroje antyislamskie czy antyromskie.

Wpisałem w googla: nastroje antyromskie czechy, potem holandia i włochy
Dostaje w każdym z 3 przypadków około 8000 wyników, może Pani sprawdzić sama.
Podkreślmy, że Włochy są jednym z najbardziej katolickich krajów Europy po Polsce.
Korelacji jakoś nie widać...

PS Nie wpisywałem "polska", bo w oczywisty sposób będzie najwięcej takich polskojęzycznych stron

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
09-11-2010 22:05 
 Ocena 3 na 3
sztejkat (4743 punktów)
A technicznie jak to sobie wyobrażasz?

Na zdrowy rozum z Twojej wypowiedzi wychodzi, że edukacja religia powinna zaczynać się gdzieś tak w okolicach połowy szkoły średniej.

Czemu w zasadzie można przyklasnąć.

Wcześniej do dzieci i młodzieży fakty nie dotrą. Bajki zaś docierają bardzo dobrze od maleńkości. Co może wyjaśniać, dlaczego edukację religijną zaczyna się jak najwcześniej oraz to, dlaczego jest taka skuteczna.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
10-11-2010 09:28 
 Ocena 7 na 7
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Serce się raduje, gdy się słyszy, że są dzieci
>Dzieciom należy najpierw pokazać współczesny świat.
>Opresyjny ateizm w Korei Północnej

Trudno nazwać ateizmem to co pleni się w Korei Północnej.
Wielbi się tam zmarłego przywódcę jak boga - zgodnie z legendą kiedy urodził się Kim Ir Sen, z całej Korei zleciały się ptaszki, żeby mu śpiewać do snu, a tam gdzie stawiał pierwsze kroki, wyrastały kwiaty, jest też coś o wytryśnięciu wody ze skały pod jego dotykiem i różne inne całkowicie religijne dyrdymały. Nie dam głowy, czy nie uzdrawiał i nie chodził po wodzie.

Korea Północna to kraj głęboko religijny. Właściwie teokracja.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
12-11-2010 11:10 
 Ocena 2 na 2
Almentyna (417 punktów)
>Dzieciom należy najpierw pokazać współczesny świat.
>Opresyjny ateizm w Korei Północnej,Chinach czy Wietnamie zaś potem wysyłać na religię.

Wspaniały pomysł, tylko te wycieczki trochę drogie. Może kk mógłby dofinansować? Szczególnie na Kubę bym prosiła.
Czy inne zjawiska tego świata też radzi Pani dzieciom pokazywać? Np. wojnę w Afganistanie, życie codzienne w Iraku i slamsy Rio de Janeiro?
Chlodwig (10939 punktów)
>Czy inne zjawiska tego świata też radzi Pani dzieciom pokazywać? Np. wojnę w Afganistanie, życie codzienne w Iraku i slamsy Rio de Janeiro?
Do Rio to ja bym pojechał...
coreless (16088 punktów)

Niestety, w obecnych czasach ludzie nadal pozostają żyworodni, a za warunkowanie dzieci odpowiadają rodzice. W ten sposób zostaje dzieciom na trwale wszczepiona elementarna świadomość klasowa, odzwierciedlająca elementarną świadomość klasową rodziców. Jak wiadomo skądinąd, Watykański Dyrektoriat Rozrodu i Warunkowania czuwa nad tym, by proces ten przebiegał bez większych zakłóceń, zapewniając odpowiednią ciągłość międzypokoleniową wspomnianej świadomości klasowej. Dużą rolę odgrywa w tym specjalnie zaprojektowany proces mentalnej bokanowizacji...


Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
10-11-2010 00:52 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>Niestety, w obecnych czasach ludzie nadal pozostają żyworodni (...)

   Eeeeeee.......

Dlaczego niestety nawet nie pytam.


"Parówkowym skrytożercom mówimy NIE!"
coreless (16088 punktów)

>Dlaczego niestety nawet nie pytam.

Proces warunkowania odbywający się w środowisku kulturowym głęboko skażonym katolicyzmem wywiera równie głęboki wpływ na psychikę, w tym na funkcjonowanie poznawcze. Jak wiadomo, katolicyzm nie zachęca do zadawania pytań, ale do bezkrytycznej wiary w dogmaty. Dużą rolę w warunkowaniu powyższej postawy poznawczej odgrywa konsekwentnie stosowana od niemowlęctwa religijna hipno-pedia.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
Maximus Decimus Meridius (316 punktów)
Serce się raduje, gdy się słyszy, że są dzieci, które swoim samodzielnym i krytycznym myśleniem
>potrafią zawstydzić niejednego dorosłego.

Pięknie!!
Aż się lepiej poczułem na sercu


"Kto sieje memy, ten trafia do encyklopedii ..."
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Kilkuletni syn znajomego na pytanie jak Ci sie podobalo na mszy, na ktorych przedtem nie bywal, odpowiedzial, (nie majac przednich zebow) : fajnie, tylko ciagle ten Jewuf i Jewuf...
09-11-2010 21:43 
 Ocena 9 na 9
liliac (147340 punktów)
>Kilkuletni syn znajomego na pytanie jak Ci sie podobalo na mszy, na ktorych przedtem nie bywal, odpowiedzial, (nie majac przednich zebow) : fajnie, tylko ciagle ten Jewuf i Jewuf...

Córka Mężczyzny z poprzedniego stadła przekonywana przedkomunijnie przez religijną część rodziny o ogromie zaszczytu, którego dostąpi, "przyjmując po raz pierwszy Chrystusa":
Cytat:
"Chrystusa szybko strawię, prezenty zostaną"
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Bóg kazał temu Abrahamowi zabić swojego syna!
Kazał zabić, aby wypróbować jego miłość do siebie. Ksiądz to źle wytłumaczył dzieciom. Albo dzieci nie zrozumiały w czom dzieło. W Baśniach Braci Grimm mamy co krok takie horrory.

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
09-11-2010 22:01 
 Ocena 6 na 6
sztejkat (4743 punktów)

>(...)Albo dzieci nie zrozumiały w czom dzieło. W Baśniach Braci Grimm mamy co krok takie horrory.

Rzeczywiście, bajki bywają.... no straszne. W dzieciństwie uwielbiałem "Mały Klaus i Duży Klaus" Andersena. Jak przyszło to później przeczytać... brr...

>(...)Kazał zabić, aby wypróbować jego miłość do siebie. Ksiądz to źle wytłumaczył dzieciom.

W zasadzie wydaje się to niemożliwe do wytłumaczenia. Szczególnie zaś dzieciom, dla których miłość rodziców jest rzeczą zda się niekwestionowalną, pierwszą i najważniejszą. Także i dla dorosłych jest dziś niewyobrażalne jak można postawić posłuszeństwo ponad miłość do dziecka. Rodzą się też wątpliwości co do miłości Boga do Abrahama czy też do jego syna, podobnie jak rodzą się wątpliwości co do miłości dwojga ludzi z których jedno każe drugiemu wybierać: "albo ja, albo coś innego co też kochasz". W obu wypadkach wypróbowuje się nie miłość, a psie przywiązanie w dodatku samemu udowadniając, że najważniejszym jest to jak bardzo ktoś mnie kocha a nie jak ja go kocham. Miłość nie dąży do dostarczania cierpień ukochanej osobie.

Wydaje się więc, że jedynym morałem tej przypowieści jest: "Posłuszeństwo ponad wszystko". Owszem, motto przydatne w wychowaniu dzieci. A także bezmyślnych robotów, zdalnie kierowanych wyborców, dyspozycyjnych publicystów i całej menażerii pod tytułem "Bierny Mierny ale Wierny".

Na miejscu księdza przypowieść o Abrahamie omijałbym szerokim łukiem. Podobnie jak Hioba, zdaje się podobnego w wydźwięku.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> W zasadzie wydaje się to niemożliwe do wytłumaczenia.
Ależ proszę zrozumieć, że tu, jak w każdej bajce, wszystko się dobrze kończy. Myśliwy zabija złego wilka i uwalnia Czerwonego Kapturka, a tutaj zstępuje anioł z nieba i powstrzymuje wzniesioną rękę Abrahama. Natomiast czytelnicy otrzymują czytelny przekaz, że Pana Boga należy wyżej cenić niż pierworodnego syna. Była to zupełnie inna kultura. Ofiary z ludzi nie były takim horrorem, jakim się nam DZISIAJ wydają. Mądry, podkreślam, mądry ksiądz, wytłumaczył by to wszystko dzieciom, ale temu się pewnie nie chciało, za tę marną pensyjkę katechety i potem dochodzi do takich qui pro quo.

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
10-11-2010 16:16 
 Ocena 2 na 2
sztejkat (4743 punktów)
>> W zasadzie wydaje się to niemożliwe do wytłumaczenia.
>Ależ proszę zrozumieć, że tu, jak w każdej bajce, wszystko się dobrze kończy. Myśliwy zabija złego wilka i uwalnia Czerwonego Kapturka, a tutaj zstępuje anioł z nieba i powstrzymuje wzniesioną rękę Abrahama. (...)

Owszem, można i tak. Tylko kto jest w tej bajce złym wilkiem, a kto myśliwym?

>(...)Była to zupełnie inna kultura. Ofiary z ludzi nie były takim horrorem, jakim się nam DZISIAJ wydają. Mądry, podkreślam, mądry ksiądz, wytłumaczył by to wszystko dzieciom, ale temu się pewnie nie chciało, za tę marną pensyjkę katechety i potem dochodzi do takich qui pro quo.

Owszem, masz rację. Wytłumaczyć można odwołując się do kontekstu historycznego. Niestety jednak, nie da się tak łatwo przekonać dzisiejszego człowieka do etycznej słuszności przesłania wynikającego z tej przypowieści. A niefortunnie nauczanie religii zmierza właśnie ku kształtowaniu postaw etycznych a nie tylko przekazywaniu wiedzy na temat religijnych faktów. Czym innym będzie więc wytłumaczenie jak to było wówczas w tej biblijnej historii i jak to w czasach wczesnego chrześcijaństwa odbierano a czym innym próba skłonienia słuchaczy do wyciągnięcia wniosku "ta przypowieść nas uczy, że dobrym jest gdy ....".

Pojęcia dobra i zła jak widać też się zmieniły.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
10-11-2010 17:47 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> do etycznej słuszności przesłania wynikającego z tej przypowieści
Cały szkopuł w tym, że tam nie ma żadnego etycznego przesłania. Tam jest przymus. Nie będziesz miał bogów innych przede mną! Chodziło pewnie o to, że Izraelici musieli zdobyć dla siebie ziemię do zamieszkania. Dlatego musieli być bezwzględni, zwarci i gotowi. I ślepo posłuszni.

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
10-11-2010 17:54 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
Zgoda, jak przecież napisałem:
>(...)Owszem, masz rację. Wytłumaczyć można odwołując się do kontekstu historycznego.(...)

Nie da się wyjaśnić w dzisiejszym kontekście etycznym. A konkretniej może: nie da się uznać postępowania Boga za etyczne. Pisałem przecież:

>(...)Niestety jednak, nie da się tak łatwo przekonać dzisiejszego człowieka do etycznej słuszności przesłania wynikającego z tej przypowieści(...)

Przy czym, dla jasności, przez "przesłanie etyczne" rozumiem: "dobrym jest być bezwzględnie posłusznym i pod żadnym warunkiem nie wątpić w Pana". Może wydać się dziwnym, ale w kontekście wychowawczych aspektów nauki religii odbieram przypowieści jako klechdy mające uczyć dobrego postępowania, a nie jako teksty mówiące jak drzewiej bywało.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
09-11-2010 22:18 
 Ocena 7 na 7
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Kazał zabić, aby wypróbować jego miłość do siebie. Ksiądz to źle wytłumaczył dzieciom.
Tak, to zupełnie naturalne. Myślę, że też tak wypróbuje miłość mojej żony: "Kochanie, wiem, że to zabrzmi głupio, ale uwierzę, że mnie naprawdę kochasz, jeżeli zabijesz naszego jedynego syna"
Ten Bóg, jeżeli istnieje, to musi mieć naprawdę w czubie

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
10-11-2010 00:22 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

> wypróbuję miłość mojej żony:
Czym się różni miłość żony od miłości psa? Zamknij żonę na 2 godziny w bagażniku, a potem psa, też na 2 godziny. Po otwarciu zobaczysz kto Cię będzie witał z miłością.
Państwo bajkę traktują na poważnie. Tak nie można. Księża też popełniają błąd przekazując to dzieciom jako rzeczywistość, fakt który miał miejsce w przeszłości. A mieli przecież zajęcia z biblistyki w seminarium i powinni wiedzieć o różnych formach literackich występujących w Biblii.

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
10-11-2010 01:13 
 Ocena 6 na 6
marcin kwiek (734 punktów)
>Państwo bajkę traktują na poważnie. Tak nie można. Księża też popełniają błąd przekazując to dzieciom jako rzeczywistość, fakt który miał miejsce w przeszłości. A mieli przecież zajęcia z biblistyki w seminarium i powinni wiedzieć o różnych formach literackich występujących w Biblii.

Tak, dziecko z pewnością wiele zrozumie z wykładu na temat alegorii w Biblii.
A może prościej byłoby nie przekazywać im takich treści do czasu, aż trochę podrosną? Tylko jaka religia na to pójdzie? Istnieje przecież obawa (uzasadniona), że jak podrosną na tyle żeby zrozumieć, to i tak (a może tym bardziej) nie uwierzą.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
No właśnie, bo cały szkopuł w tym, że zamiast katecheci nauczać o religii, albo o religiach, to uczą jednej , słusznej religii. I nawet przykład Religi nie pomaga.


Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
sztejkat (4743 punktów)
Trudno oczekiwać od katechetów czegoś innego, prawda? Przecież to właśnie jest ich zawodem. O religii mogliby uczyć religioznawcy na religioznawstwie. I choć duch ustawy o szkolnictwie jest w tym względzie wstrzemięźliwy to na lekcji religii w zgodzie z prawem uczy się konkretnej religii. Zabrania się jedynie uwzględniania wiary i udziału w praktykach religijnych w ocenie wystawianej uczniowi.

A wszak nauczania religii od wychowania i kształtowania postaw moralnych rozdzielić się nie da.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> na lekcji religii w zgodzie z prawem uczy się konkretnej religii
I to jest jakaś paranoja. Religię można wyznawać, praktykować, hołdować jakiejś religii można, ale uczyć się. Trochę wątpię. Dzieci muzułmańskie wkuwają na pamięć Koran, a dzieci żydowskie torę czy coś tam. Ale to nie uczenie się.

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
10-11-2010 09:46 
 Ocena 4 na 4
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Państwo bajkę traktują na poważnie. Tak nie można. Księża też popełniają błąd przekazując to dzieciom jako rzeczywistość, fakt który miał miejsce w przeszłości.
Na poważnie? Ja nie mam wątpliwości, że jest to jedynie literatura (nie)piękna.
Nie jestem teologiem, ale historię tą rozumiem tak, że dla Boga wierzący powinien zrobić wszystko - Abraham daje wspaniały przykład.
Na tę historyjkę mógłby się powołać Bush wysyłając wojska do Iraku, czy akceptując tortury w Guantanamo, bo w końcu obowiązkiem chrześcijanina jest popełnić czyn nawet okrutny, jeżeli Bóg go do tego wzywa.

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
10-11-2010 10:58 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Na tę historyjkę mógłby się powołać Bush wysyłając wojska
Bush nie jest Bogiem, chociaż też na B. A co wolno wojewodzie ...itd.
> jeżeli Bóg go do tego wzywa.
Bóg tak, Bush nie.
Poza tym bajka o Izaaku skończyła się dobrze. Abraham go w końcu nie zabił, bo Bóg go powstrzymał, albowiem nie o to Mu (Bogu) chodziło. Natomiast bajka o Iraku kończy się źle.


Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
10-11-2010 11:04 
 Ocena 2 na 2
Kuba Śruba (3184 punktów)
>> Na tę historyjkę mógłby się powołać Bush wysyłając wojska
>Bush nie jest Bogiem, chociaż też na B. A co wolno wojewodzie ...itd.
:D
Chyba nie rozumiesz tej historii - to Abraham miał zabić dla Boga, a nie Bóg!

>Poza tym bajka o Izaaku skończyła się dobrze. Abraham go w końcu nie zabił, bo Bóg go powstrzymał, albowiem nie o to Mu (Bogu) chodziło. Natomiast bajka o Iraku kończy się źle.
Stary dowcip:
Cytat:
Telewizja radziecka kręci film o dobroci Stalina.
Do Stalina podchodzi dziecko:
- Wujek! Daj cukierka!
Stalin:
- Spier.....!
W tym momencie kamera najeżdża na wielką planszę z napisem:
A MÓGŁ ZABIĆ!!!


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
10-11-2010 12:20 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Jeszcze raz powtórzę , że Bogu nie chodziło o śmierć Izaaka, bo Bóg nie z takich co to by od razu zabijali, szczególnie niewinne dzieciątka. Dlatego jest przeciwny aborcji na życzenie. I w końcu powstrzymał rękę Abrahama uzbrojoną w kindżał. Bogu chodziło o sprawdzenie lojalności i miłości patriarchy. Tak jak potem doświadczał Hioba. Abraham miał do wypełnienia poważne zadania i musiał być twardym facetem, co to się nie zawaha. Na pewno przeżywał fakt, że musi zabić syna, ale prikaz jest prikaz. No i nie zapominajmy, że to jednak bajka, przypowieść, czy jak tam zwał.


Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
10-11-2010 12:26 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
>Jeszcze raz powtórzę , że Bogu nie chodziło o śmierć Izaaka, bo Bóg nie z takich co to by od razu zabijali, szczególnie niewinne dzieciątka....Tak jak potem doświadczał Hioba.
No i proszę. Sama sobie przeczysz. To te dzieciątka Hioba niewinne nie były?
A poza tym ładnie to tak mordować niewinną kobietę z dziećmi z powodu głupiego zakładu?
Jakiś taki ten Jahwe bez piątej klepki chyba był. Albo sadysta.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> ładnie to tak mordować niewinną kobietę z dziećmi
Nikt tu nikogo nie mordował!!! - "Wtem powiał szalony wicher z pustyni, poruszył czterema węgłami domu, zwalił go na dzieci, tak iż poumierały." I dzisiaj się to zdarza. Różne tsunami itepe. Przypowieść o Hiobie jest trochę inną wersją tej o Abrahamie. Tutaj Pan Bóg chce sprawdzić, a jednocześnie wykazać szatanowi, że nawet różne klęski żywiołowe i napaści nie złamią jego wiernego sługi. Potem mu to zresztą wynagrodził w dwójnasób,jak powiada Biblia. - "A teraz pan błogosławił Hiobowi,tak że miał czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów,tysiąc jarzm wołów i tysiąc oślic. Miał jeszcze siedmiu synów i trzy córki. I żył jeszcze Hiob sto czterdzieści lat." I co, nie opłacało się?? Jaki sadysta?? Dobrodziej!


Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
10-11-2010 17:20 
 Ocena 2 na 2
Chlodwig (10939 punktów)

>Nikt tu nikogo nie mordował!!! - "Wtem powiał szalony wicher z pustyni, poruszył czterema węgłami domu, zwalił go na dzieci, tak iż poumierały."
A on szalony wicher to skąd się wzion?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>Nikt tu nikogo nie mordował!!! - "Wtem powiał szalony wicher z pustyni, poruszył czterema węgłami domu, zwalił go na dzieci, tak iż poumierały."
>A on szalony wicher to skąd się wzion?
A czort jego wie.

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
10-11-2010 17:59 
 Ocena 2 na 2
Chlodwig (10939 punktów)
>>A on szalony wicher to skąd się wzion?
>A czort jego wie.
A czort akurat z tym nic wspólnego nie miał.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>>A on szalony wicher to skąd się wzion?
>>A czort jego wie.
>A czort akurat z tym nic wspólnego nie miał.
A miał bo sprowokował Pana Boga!

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
Chlodwig (10939 punktów)
>>>>A on szalony wicher to skąd się wzion?
>>>A czort jego wie.
>>A czort akurat z tym nic wspólnego nie miał.
>A miał bo sprowokował Pana Boga!
No tak...
10-11-2010 12:33 
 Ocena 1 na 1
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Bóg nie z takich co to by od razu zabijali
No nie od razu, chyba że ktoś jest krnąbrny:
Cytat:
"Jeśli ktoś będzie miał syna nieposłusznego i krnąbrnego, nie słuchającego upomnień ojca ani matki, tak że nawet po upomnieniach jest im nieposłuszny, ojciec i matka pochwycą go, zaprowadzą do bramy, do starszych miasta i powiedzą starszym miasta: "Oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, nie słucha naszego upomnienia, oddaje się rozpuście i pijaństwu". Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze. Usuniesz zło spośród siebie" (BT, Pwt 21, 18-21)


albo miał pradziadka przechrztę:
Cytat:
"Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą" (Wj 20:5 (BT)

cytaty "na szybko" z racjonalisty: www.racjonalista.pl/kk.php/s,601/q,Demonizm.Jahwe

>Bogu chodziło o sprawdzenie lojalności i miłości patriarchy
Bogu, znaczy temu Wszechwiedzącemu? Podobno jest też miłosierny, co nie przeszkadzało mu, żeby Abrahamowi napędzić trochę strachu.
Nie czaję bazy, poczytam lepiej komiksy


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
10-11-2010 15:00 
 0 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> oddaje się rozpuście i pijaństwu
A Izaak był niewinny, więc Pan Bóg go ocalił.
> Podobno jest też miłosierny
I dlatego go ocalił.
> żeby Abrahamowi napędzić trochę strachu
Trochę mu podniósł adrenalinę, bo skoków na bungee nie było, a może to było do czegoś potrzebne. To tajemnica boska, nie na nasze małe rozumki.


Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
10-11-2010 15:52 
 Ocena 1 na 1
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Trochę mu podniósł adrenalinę, bo skoków na bungee nie było, a może to było do czegoś potrzebne. To tajemnica boska, nie na nasze małe rozumki.
No tego właśnie zazdroszczę wierzącym - gdy kończą im się argumenty zawsze mogą się zasłonić tajemniczą tajemnicą boską.
Cytat:
2 Krl 2, 23-24
" 23 Stamtąd poszedł do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku! 24 On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci. "
Czego uczy nas Słowo Boże:
Dzieci nie powinny naśmiewać się z łysych osób, gdyż zginą rozszarpane przez niedźwiedzie.

www.cytatybiblijne.pl/tag/niedźwiedź/
Na mój rozum te fragmenty to bełkot izraelskich pastuchów, a nie żadna teologiczna zagadka.

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
10-11-2010 17:41 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
No właśnie. Tak pewnie kombinuje Szymek Hołownia! Jak czegoś nie potrafi wytłumaczyć logicznie, to mówi, że to oczywista oczywistość, albo tajemnica, co na jedno wychodzi.

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
10-11-2010 17:16 
 Ocena 1 na 1
Chlodwig (10939 punktów)
>Jeszcze raz powtórzę , że Bogu nie chodziło o śmierć Izaaka, bo Bóg nie z takich co to by od razu zabijali, szczególnie niewinne dzieciątka.
A noworodki w Jerycho to jakie zbrodnie popełniły? A psy, koty, kanarki...?
10-11-2010 17:34 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>Jeszcze raz powtórzę , że Bogu nie chodziło o śmierć Izaaka, bo Bóg nie z takich co to by od razu zabijali, szczególnie niewinne dzieciątka.
>A noworodki w Jerycho to jakie zbrodnie popełniły? A psy, koty, kanarki...?
Nie wiem czy kanarki wtedy hodowali. Psy i koty brudzą, a noworodki hałasują i pedofilów na pokuszenie wodzą.


Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
lukaszewicz (5674 punktów)
>Bóg nie z takich co to by od razu zabijali, szczególnie niewinne dzieciątka.

A rzeź pierworodnych w Egipcie?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>Bóg nie z takich co to by od razu zabijali, szczególnie niewinne dzieciątka.
>A rzeź pierworodnych w Egipcie?
To za karę, że Izraela faraon wypuścić nie chciał. To tak jak Amerykanie zrzucili bombę atomową na Hiroszimę.

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
10-11-2010 17:38 
 Ocena 3 na 3
Chlodwig (10939 punktów)
>>>Bóg nie z takich co to by od razu zabijali, szczególnie niewinne dzieciątka.
>>A rzeź pierworodnych w Egipcie?
>To za karę, że Izraela faraon wypuścić nie chciał.
A o utwardzaniu faraonowego serca nic tam nie było?
Biorąc pod uwagę, co Jahwe powyprawiał i co nakazywał Żydom, pamiętając też o tym, że Szatan jest jego wrogiem, tak sobie myślę, że należałoby jeszcze raz przemyśleć kto tu jest dobry, a kto zły.
lukaszewicz (5674 punktów)
>należałoby jeszcze raz przemyśleć kto tu jest dobry, a kto zły.

Jasne, że Ten który obiecuje nam te wszystkie obrzydliwości, które tak lubimy, a nie ten, który nas za to karze.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>A o utwardzaniu faraonowego serca nic tam nie było?
Masz na myśli passus: "Induravitque Dominus cor Pharaonis , et non audivit eos, sicut locutus est Dominus ad Moysen"? Może to była jakaś psychologiczna gierka. Im bardziej się będziesz upierał i przeciwstawiał, tym gorzej dla ciebie. Z kolei dla Mojżesza było lepiej, że z takim trudem uwolnił lud Izraela. Gdyby mu faraon od razu powiedział, "jeśli chcesz iść to idź, pa, pa. Z Bogiem". To żadna by jego była zasługa. A tak to wyszli dopiero, jak to się mówi, po długich i ciężkich cierpieniach.
Co łatwo przychodzi to się to mniej ceni. A i faraon na mydłka nie mógł wyjść, że mu tu jakiś Mosiek podskakuje.


Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
ooman (90 punktów)
>Jeszcze raz powtórzę , że Bogu nie chodziło o śmierć Izaaka...

A skąd wiesz? Kto Ci tak powiedział? Księża? Wierzysz im? Bo według mnie bÓG chciał śmierci Izaaka tylko zmienił zdanie w ostatniej chwili...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>zmienił zdanie w ostatniej chwili...
Czyli ostatecznie nie chciał, bo gdyby rzeczywiście chciał, to by nie zmienił zdania. Zresztą po co miałby chcieć? Chodziło mu o wypróbowanie Abrahama. Gdyby chciał to by sam ukatrupił Izaaka. Zesłałby na niego jakąś, ówcześnie nieuleczalną chorobę i finito!

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
m@jka (28 punktów)
>Jeszcze raz powtórzę , że Bogu nie chodziło o śmierć Izaaka, bo Bóg nie z takich co to by od razu zabijali,
Ciekawi mnie, skąd prof. Grabowska wie, o co Bogu chodziło czy też nie chodziło...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Ciekawi mnie, skąd prof. Grabowska wie
Z tak zwanego kontekstu. Jak kobieta się pięknie ubierze , wypachni, i podczas spotkania z mężczyzną "robi oczy", to chociaż nie mówi tego słowami, to mężczyzna z kontekstu właśnie wie, że na niego leci.

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
m@jka (28 punktów)
>>Ciekawi mnie, skąd prof. Grabowska wie
>Z tak zwanego kontekstu.
Sądzę,że dokonuje Pani nadinterpretacji "kontekstu" na własny użytek.
>Jak kobieta się pięknie ubierze , wypachni, i podczas spotkania z mężczyzną "robi oczy", to chociaż nie mówi tego słowami, to mężczyzna z kontekstu właśnie wie, że na niego leci.
Bardzo adekwatne porównanie
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
"A po tych wydarzeniach Bóg wystawił Abrahama na próbę." Proszę przeczytać rozdz. 22 z Księgi Rodzaju. Wersety od 1 do 19. To krótki tekst.

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
m@jka (28 punktów)
> Proszę przeczytać rozdz. 22 z Księgi Rodzaju. Wersety od 1 do 19. To krótki tekst.
>Proszę sobie wyobrazić, że ten tekst jest mi znany(czasem czytam nawet dłuższe teksty
.Nadal się z Panią nie zgadzam i niech tak zostanie.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> .Nadal się z Panią nie zgadzam i niech tak zostanie.
Ale co do Abrahama czy tej kobiety, co "robi oczy"?

Staram się codziennie popełniać świętokradztwo.
12-11-2010 13:21 
 Ocena 2 na 2
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>...bo Bóg nie z takich co to by od razu zabijali, szczególnie niewinne dzieciątka.

No chyba tzw. "swoje" bo "cudze" dość sprawnie uśmierca:

Jak podaje niejaki Mateusz r2w16-18:
Cytat:

Rzeź niemowląt

16 Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał [oprawców] do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. 17 Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza:
18 Krzyk usłyszano w Rama,
płacz i jęk wielki.
Rachel opłakuje swe dzieci
i nie chce utulić się w żalu,
bo ich już nie ma*.


I to zachowując czyste dłonie!

>Dlatego jest przeciwny aborcji na życzenie.

na czyjeś życzenie, bo na swoje to spokojnie sobie pozwala...
Ale to domena większości dyktatorów...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Rzezi niewiniątek nie dokonał przecież dobry Bóg, tylko zły i nieprawy Herod. Dlatego w jasełkach występuje jako postać wybitnie negatywna. A Pan Bóg pozytywna. Pan Bóg uczynił Izraela ludem wybranym, a niejaki Adolf H. dokonał na owym narodzie holokaustu. Tak jak Herod na chłopcach.

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
12-11-2010 16:39 
 Ocena 1 na 1
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Rzezi niewiniątek nie dokonał przecież dobry Bóg, tylko zły i nieprawy Herod.

oczywiście - wszechmocny Bóg miał chwilową niemoc wszech mocy... ot, chwilka zapomnienia... był w ubikacji...

>Dlatego w jasełkach występuje jako postać wybitnie negatywna.
choć tez wybitnie wmanipulowana Reżyseria: Pan Bóg, scenariusz; Jarek.

>A Pan Bóg pozytywna. Pan Bóg uczynił Izraela ludem wybranym,
wyżynając dzieciątka jego co by w tym roczniku, i w tej okolicy nie było konkurencji, bo jakby się Trzej Królowie pomylili... Tyle złota by przepadło!

>a niejaki Adolf H. dokonał na owym narodzie holokaustu.
co też jest oznaką chwilowej niemocy mocy... pewnie znów wyjście do wc w przerwie na reklamy podczas bezpośredniej transmisji z końca świata...

>Tak jak Herod na chłopcach.

Adolf H.? Znaczy się Adolf Herod?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Na wszystkie Twoje zarzuty, bądź wątpliwości można by odpowiedzieć, że Pan Bóg dał ludziom wolnom wolę. Tak więc mogą czynić dobro, jak Matka Teresa z Kalkuty, albo zło, jak Adolf H. No z tą matką to może się nieco zagalopowałam! Ale taki Albert Schweitzer albo Gandhi? Pan Bóg tak umiłował człowieka, że chciał go stworzyć absolutnie wolnym, aby nawet Jego mógł odrzucić. I dlatego potem mamy takie hocki klocki z Herodem itp.


Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
10-11-2010 17:13 
 Ocena 2 na 2
Chlodwig (10939 punktów)

>Poza tym bajka o Izaaku skończyła się dobrze.
Bajka o Jerycho czy Amalekitach już nieco gorzej...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>Poza tym bajka o Izaaku skończyła się dobrze.
>Bajka o Jerycho czy Amalekitach już nieco gorzej...
Ale tam chodziło o ekspansję terytorialną. Sui generis Lebensraum!


Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
10-11-2010 17:40 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Sui generis Lebensraum!

To z języka Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>>Sui generis Lebensraum!
>To z języka Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.

No Watykan 2010 - Rzym a Niemiecki... Benek16!Show!
11-11-2010 12:39 
 Ocena 2 na 2
maciejo (3492 punktów)
>Poza tym bajka o Izaaku skończyła się dobrze. Abraham go w końcu nie zabił, bo Bóg go powstrzymał, albowiem nie o to Mu (Bogu) chodziło. Natomiast bajka o Iraku kończy się źle.
>
Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.


Masz rację ale nie zmienia to faktu, że bóg i tak szału nie zrobił. Przecież jako wszechmogący (a więc i wszechwiedzący) z góry wiedział jak Abraham się zachowa. To samo dotyczy zresztą Hioba i masy innych biblijnych postaci. Jedyny wniosek jaki da się z tego wysnuć to taki, że bóg jest wrednym, parszywym, zboczonym sadystą, który uwielbia bawić się ludźmi (których chyba po to sobie stworzył). Coś jak orka, która jak złapie uchatkę to ją sobie podrzuca i bawi się nią aż zdechnie, a dopiero potem ją zje.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Nie jestem pewna czy atrybutów wszechwiedzy i wszechmocy nie przypisano Bogu dużo później. W Biblii występuje raczej jako niedoinformowany. "Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, w porze kiedy był powiew wiatru, skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu. Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: <Gdzie jesteś" Gdyby był wszechwiedzący to by nie pytał, tylko by go zaszedł od tyłu i zawołał "A kuku!".

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
12-11-2010 11:23 
 Ocena 1 na 1
Almentyna (417 punktów)
>Poza tym bajka o Izaaku skończyła się dobrze. Abraham go w końcu nie zabił, bo Bóg go powstrzymał, albowiem nie o to Mu (Bogu) chodziło. Natomiast bajka o Iraku kończy się źle.

Rzecz w tym, że dzieci świetnie rozróżniają konwencje. Wiedzą kiedy opowiada im się bajkę, wiedzą że ta opowieść musi się dobrze skończyć, bo taki jest schemat bajki.
Opowieści biblijne podawane są jako prawda, bez żadnej gwarancji, że skończą się dobrze.
Opowieści o bieżących wydarzeniach politycznych w ogóle nie mają końca, a w dodatku zupełnie dzieci nie interesują. Jak sądzę z powodu b r a k u jasnej struktury narracyjnej.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Opowieści biblijne podawane są jako prawda, bez żadnej gwarancji, że skończą się dobrze.
Nie jestem biblistką, ale z tych opowieści co pamiętam ze szkoły, jak mówi Czubaszek, to , chyba wszystkie kończą się dobrze , dla posłusznych Panu Bogu. A że kapłani podają je jako prawdę historyczną, to popełniają wielbłąd , czyli wielki błąd, a nie wiem czy i nie grzeszą przy okazji?

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Ten Bóg, jeżeli istnieje, to musi mieć naprawdę w czubie

...no albo miał jakieś podejrzenia...wtedy rogi bardziej przeszkadzały, drzwi w domach były niższe
10-11-2010 07:37 
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)

>Kazał zabić, aby wypróbować jego miłość do siebie.
Suuuuuper. A nie mógł po prostu kazać mu zrobić 100 pompek?*

*Moja miłość na pewno by wtedy sklęsła...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
10-11-2010 10:51 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>Kazał zabić, aby wypróbować jego miłość do siebie.
>Suuuuuper. A nie mógł po prostu kazać mu zrobić 100 pompek?*
Abraham był już wtedy stary, z długą siwą brodą. Miałabyś sumienie męczyć pompkami starca. Jeszcze by kojfnął na zawał i cała akcja na nic.


Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
kognitywista (3391 punktów)
>Bóg kazał temu Abrahamowi zabić swojego syna!
>Kazał zabić, aby wypróbować jego miłość do siebie. Ksiądz to źle wytłumaczył dzieciom. Albo dzieci nie zrozumiały w czom dzieło. W Baśniach Braci Grimm mamy co krok takie horrory.
Pani Profesor też nie zrozumiała w czom dieło. Nie chodzi o horrory, tylko o to, że Brodaty Dziadek ma być dla katolickich dzieci ideałem. Natomiast baśnie nie stawiają np. pożerania ludzi za wzorzec postępowania.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Hitchcock też chował własną, odciętą (sztuczną) głowę do lodówki, aby przestraszyć żonę. Wielkim tego Świata należy więcej wybaczać.

Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
diogenes (42753 punktów)
>Serce się raduje, gdy się słyszy, że są dzieci, które swoim samodzielnym i krytycznym myśleniem potrafią zawstydzić niejednego dorosłego.

A łapy opadają, gdy się widzi, jak dorośleją.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
sztejkat (4743 punktów)
Dorośleją i... uczą się i dostosowują.

Tomasz Sztejka
10-11-2010 19:43 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Dorośleją i... uczą się i dostosowują.

Z akcentem na dostosowanie. Wiek młodzieńczej przekory, protestu to zwykle tylko preludium do zwapnienia, przejście z lotnego stanu skupienia - w stały.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
lukaszewicz (5674 punktów)

>A łapy opadają, gdy się widzi, jak dorośleją.

Kiedy dzieci dorośleją opada co innego.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365