Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co prezydent Duda może..? Pomożecie?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
08-08-2015 17:14Jan Rylew (3965 punktów)Co prezydent Duda może..? Pomożecie?
Ocena 2 na 2
Zatem mamy prezydenta nowego. Lud chciał zmiany i ma zmianę - demokracja całą gębą. Właściwie jakiej to zmiany pragnie lud ? Na pewno, żeby było lepiej. Żeby starczało na życie
i leki, żeby była praca dla młodych i mieszkania, żeby dzieci nie były głodne i jeszcze wiele innych życzeń.
Czy prezydent Duda może coś zrobić dla ludu ?
Mówi, że musimy zacząć naprawiać Rzeczpospolitą, nawołuje do jedności, ale tej jedności nie będzie. Jeszcze nie zaczął, a już ma wielu wrogów.

Newsweek pisze o nim wyciągając sprawę pewnego ułaskawienia przez Lecha Kaczyńskiego. Pokazuje jego zdjęcie z profilu jak na fotografii policyjnej przestępcę.
polska.new(*)week-pl,artykuly,358435,1.html
Gazeta Wyborcza zaczyna zaczyna głosić oszustwo wyborcze. Lepiej być nie może, kto mówi że może być lepiej ten jest populistą. Jedności nie będzie. Co dla jednych znaczy lepiej dla drugich oznacza gorzej.
Platforma mówi, że spełnienie obietnic wyborczych wysadziłoby w powietrze budżet.

Jeśli nie będzie jedności to może będzie większość dla naprawy Rzeczpospolitej, do prawdziwych zmian. Tutaj prezydent Duda może pomóc, ma niesamowity dar wymowy, ma 43 lata, a w sobie pewien żar wskazujący na zasób energii. Czy może zorganizować prawdziwy ruch odnowy narodowej? Czy są jeszcze w Polsce ludzie gotowi się poświęcić pracy dla dobra wspólnego? Wiem, że są tacy, kwestia wyboru i siły oddziaływania. Kto zatem może mu pomóc ?

On sam pomoże PISowi wygrać wybory jesienią, ale stać go chyba na więcej jeśli tak się stanie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Willmaster (423 punktów)
Kłamać może (np. wiek emerytalny) i to bez żadnych konsekwencji, czy też oburzenia społecznego.

Po śmierci jest to co ma być.
Jan Rylew (3965 punktów)
>Kłamać może (np. wiek emerytalny) i to bez żadnych konsekwencji, czy też oburzenia społecznego
No, nie wiem czy tak bez konsekwencji, ale myślę, że z rozgrzeszeniem nie będzie miał problemów.
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli nie będzie jedności to może będzie większość dla naprawy Rzeczpospolitej, do prawdziwych
>zmian. Tutaj prezydent Duda może pomóc, ma niesamowity dar wymowy, ma 43 lata, a w sobie pewien żar
>wskazujący na zasób energii. Czy może zorganizować prawdziwy ruch odnowy narodowej? Czy są jeszcze w
>Polsce ludzie gotowi się poświęcić pracy dla dobra wspólnego? Wiem, że są tacy, kwestia wyboru i
>siły oddziaływania. Kto zatem może mu pomóc ?
>On sam pomoże PISowi wygrać wybory jesienią, ale stać go chyba na więcej jeśli tak się stanie.

To jest możliwe, ale tylko z Bożą pomocą i zaangażowaniem Prawdziwych Polaków (czytaj poniżej). Pan Prezydent Duda prawdopodobnie jest pomazańcem, a może i samym Mesjaszem:

Abp Gądecki:
"W ten nieustający bieg dziejów zbawienia - nad którymi władzę sprawuje Chrystus - wpisuje się także historia naszej Ojczyzny i nasze osobiste dzieje. Wpisuje się w nie także kolejne zaprzysiężenie i rozpoczęcie służby przez nowego Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej."

Jacek Kurski:
"Krew jego dawne bohatery a imię jego czterdzieści i cztery. Prezydentura wraca w godne ręce dokładnie 1944 dni po śmierci Lecha Kaczyńskiego."

Tomasz Terlikowski:
"Wybór Andrzeja Dudy na prezydenta to uroczystość Zesłania Ducha Świętego, zaprzysiężenie to święto Przemienienia Pańskiego. Nie ma przypadków."

Jan Duda (tatuś):
"Mam nadzieję, że powiew Ducha Świętego, jaki przeszedł nad Polską, będzie trwał dalej"

10-08-2015 11:39 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)
Ad wypowiedź abp Gądeckiego.
Określanie dziejów Polski jako części "dziejów zbawienia nad którymi władzę sprawuje Chrystus" jest dla mnie niezbyt trafne. Bardziej pasuje chyba określenie Normana Daviesa "Boże igrzysko".

Co do nawiązania Jacka Kurskiego do słów wieszcza to łatwo zauważyć nieścisłości. 1944 to przecież nie 44, a gdy spojrzymy na wiek Pana Prezydenta to skończył w tym roku dopiero 43 lata. Ale można przypuszczać, że gospodarczy cud stanie się gdy będzie miał będzie miał ukończone 44 lata życia.

>Tomasz Terlikowski:
>"Wybór Andrzeja Dudy na prezydenta to uroczystość Zesłania Ducha Świętego, zaprzysiężenie to święto Przemienienia Pańskiego. Nie ma przypadków."
Osoby nawiedzone wiedzą to czego inni nie wiedzą. Przypadki wprawdzie jednak istnieją, ale oni wiedzą kto rządzi przypadkami.

>Jan Duda (tatuś):
>"Mam nadzieję, że powiew Ducha Świętego, jaki przeszedł nad Polską, będzie trwał dalej"
Dobrze żeby najpierw przyniósł trochę deszczu, bo Polskie rolnictwo może nie doczekać tego cudu gospodarczego.

Reasumując - ja bym raczej na pomoc boską nie liczył.
10-08-2015 16:59 
 Ocena 1 na 1
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
>>"Mam nadzieję, że powiew Ducha Świętego, jaki przeszedł nad Polską, będzie trwał dalej"
>Dobrze żeby najpierw przyniósł trochę deszczu, bo Polskie rolnictwo może nie doczekać tego cudu gospodarczego.
>Reasumując - ja bym raczej na pomoc boską nie liczył.

Bo jakby Marek Jurek był marszałkiem, to by deszcz od ręki załatwił. On ma wejścia i umiejętności:
www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE

Duda goni dzisiaj od rana po kościołach, zakonnikach i siostrach, to może coś jest na rzeczy.
Grzegorz (5685 punktów)
>On sam pomoże PISowi wygrać wybory jesienią, ale stać go chyba na więcej jeśli tak się stanie.

Owszem, potrafił rzucić kilka chwytliwych obietnic... z tym że zauważ że część z nich ($$$ dla wielodzietnych i ubogich) jest adresowana do ludzi, którzy są elektoratem PiS-u i bez tego. Natomiast jeśli za głęboko zabrnie w klimaty narodowo-religijne to może zniechęcić tych którzy zagłosowali na niego jako "mniejsze zło" (albo zachęcić niezdecydowanych do głosowania na inne opcje). Natomiast sądzę że PiS wygra tak czy inaczej.
10-08-2015 14:42 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>Natomiast jeśli za głęboko zabrnie w klimaty narodowo-religijne to może zniechęcić tych którzy zagłosowali na niego jako "mniejsze zło" (albo zachęcić niezdecydowanych do głosowania na inne opcje).
Nie wygląda mi na fundamentalistę religijnego. Ukłony w stronę KK mogą mieć formalne tylko znaczenie podobnie jak niektóre obietnice (zrobię wszystko co w mojej mocy...). Ważne jest czy chciałby coś zrobić dla Polski ponad to, że będzie piastował urząd.

>Natomiast sądzę że PiS wygra tak czy inaczej.
Wygląda na to, że ludzie są już zmęczeni Platformą, a w Polsce dominuje pragnienie zmiany.
I chyba już tak zostanie do wyborów.
10-08-2015 20:06 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Nie wygląda mi na fundamentalistę religijnego. Ukłony w stronę KK mogą mieć formalne tylko znaczenie podobnie jak niektóre obietnice (...)

No to mamy pierwszą okazję to przetestować. Sondaże polityczne wybudziły Palikota z letargu i zawnioskował do prezydenta o dorzucenie do referendum dwóch pytań - o wyprowadzenie religii ze szkół i likwidację Funduszu Kościelnego. Podejrzewam że albo zostanie zignorowany, albo prezydent odpowie coś w stylu "nie bo nie" tylko bardziej kwieciście.
12-08-2015 18:10 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>No to mamy pierwszą okazję to przetestować.
Nie wiem czy to będzie prawidłowy test. Nie trzeba być fundamentalistą religijnym żeby powiedzieć temu nie. Profesor Henryk Samsonowicz, który wprowadził religię do szkół także nim podobno nie był.

>(...) Podejrzewam że albo zostanie zignorowany, albo prezydent odpowie coś w stylu "nie bo nie" tylko bardziej kwieciście.
W ten sposób politycy realizują swoje obietnice, prezydent Duda także zawnioskował do p. premier Kopacz żeby wypłaciła po 500 zł na każde dziecko w biednej rodzinie.
Pomijam tutaj problem czyje obietnice lepsze .
Grzegorz (5685 punktów)
>>No to mamy pierwszą okazję to przetestować.
>Nie wiem czy to będzie prawidłowy test. Nie trzeba być fundamentalistą religijnym żeby powiedzieć temu nie.

Tylko że pytamy prezydenta nie o to czy wg niego religia ma być w szkole (tu zgoda, mógłby tak uważać bez bycia zbytnim fundamentalistą) tylko czy łaskawie pozwoliłby nam samym zadecydować w tej sprawie. Z braku odpowiedzi na postulat Palikota można wnioskować że prezydent uważa obecność religii w szkole za coś bezdyskusyjnego...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365