Racjonalista - Strona głównaDo treści
Caracal- polskie piekło

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-08-2015 18:38Celecrin (6386 punktów)Caracal- polskie piekło
Ocena 7 na 7
Farsa otaczająca przetarg na śmigłowiec dla polskiej armii robi się coraz śmieszniejsza. Nasz nowo wybrany prezydent, nadzieja wszystkich pokrzywdzonych też zabrał, jakże pragmatyczny, głos.
Im więcej czasu upływa tym bardziej Świdnik i Mielec (ok głównie to Świdnik) panicznie już atakują wybór Caracala. Niestety większość argumentów to niestety brednie i kłamstwa, po prostu dlatego, że ich śmigłowce są po prostu gorsze. Zobaczmy jednak jakimi argumentami posługuje się prezydent.

"Duda ma wątpliwości, czy wybór Caracali jest dobrym rozwiązaniem dla polskiej armii. – Byłem w Mielcu i w Świdniku i rozmawiałem z przedstawicielami załogi. W obu miejscach mówiono mi, że docierają do nich zakulisowe informacje, że oferta Francuzów ma ewidentne preferencje. Być może to oznacza, że w tej sprawie jest drugie polityczne dno – przekonywał kandydat PiS."
Argumenty wprost powalają z nóg.

Tymczasem każdy portal związany z wojskowością nie zostawia na Sikorskim i AW suchej nitki.
Dla przykładu: Portal nowastrategia
Dlaczego Caracal?
Odpowiedź jest dość prosta: maszyny wystawione przez USA i Włochy nie spełniały warunków przetargu. ( Wspomniałem o serwisie w poprzednim wątku.)Jednym z owych warunków było to, aby firma, która zwycięży w przetargu stworzyła centrum serwisowe swojej maszyny w zakładach WZL-1 w Łodzi. Skąd taki wymóg? Z doświadczenia. Zakłady w Łodzi są zakładami, które de facto należą do Państwa, a co za tym idzie Państwo miałoby kontrolę nad serwisowaniem zakupionych wiropłatów. Negatywnym przykładem są tutaj zakłady ze Świdnika, które już 8 lat modernizują ( i zmodernizować nie mogą) nasze śmigłowce „Sokół”. Zakłady w Świdniku nie należą do państwa polskiego, więc zasadniczo państwo nic im nie może „kazać”, a jedynie one mają obecnie możliwość serwisowania oraz modernizowania naszych śmigłowców. Wymóg MON nie jest więc niezrozumiałą zachcianką, raczej wyciągniętą lekcją.
Całóść tu: www.nowast(*)aracal-duzo-szumu-malo-faktow/

Mój ulubiony vloger dla przypomnienia:
www.youtube.com/watch?v=j5rlrRVOBZI
i jego najwowsza produkcja:
www.youtube.com/watch?v=_lYaI64rUpU

Wątek jest głównie po to by w nadchodzącej "shitsztorm" czytelnicy portalu mogli bardziej racjonalny osąd.
Dziękuję.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
No to mamy PiSowskiego prezydenta pełną gębą. Ledwo co dostał papier potwierdzający stanowisko, a już jedzie "po linii" PiSowskiej. Który prezydent państwa pozwoliłby sobie publicznie sugerować, że państwowy przetarg został ustawiony pod producenta z danego państwa? Abstrahuję od tego jak było naprawdę, zwracam tylko uwagę na de facto antypaństwową działalność prezydenta Dudy.
A to nie jedyny jego wybryk o znaczeniu międzynarodowym. Ostatnio publicznie zapowiedział, że będzie dążył do zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce, bo nie podoba mu się, że w Niemczech jest więcej takich wojsk, a więc USA traktuje Polskę, członka NATO, jako kraj "na pożarcie" przez Rosję.
Gdy podsłuchiwany Sikorski powiedział coś mniej więcej podobnego, ale w prywatenj rozmowie, to posypały się na niego gromy ze strony PiS-u, a gdy oficjalnie mówi to prezydent Duda, to jest OK.
Mamy zatem do czynienia z pierwszymi dowodami na to, że prezydent Duda jest tylko i wyłącznie prezydentem PiS-u, a mówiąc bez owijania w bawełnę - taką samą marionetką w rękach Jadosława Kłamczyńskiego ("kondominium niemiecko-rosyjskie"), jaką był "Prezydent Tysiąclecia poległy pod Smoleńskiem."

W wyborach do parlamentu trzeba tak głosować, aby PiS nie wygrał, bo inaczej czeka nas taka IV RP bis, że się zdziwimy, nawet pamiętając IV RP Kłamczyńskiego.
14-08-2015 20:05Nie na temat 
 Ocena 2 na 2
Pazel (699 punktów)
>W wyborach do parlamentu trzeba tak głosować, aby PiS nie wygrał, bo inaczej czeka nas taka IV RP bis, że się zdziwimy, nawet pamiętając IV RP Kłamczyńskiego.[/color]

Na kogo? Na bardzo osłabioną lewicę, której nowa odsłona miała być czymś obiecującym w 2011, a teraz?

Na rockmana po przejściach, którego jedynym programem jest jego brak, a JOW-y o które tak walczy pogrążą go w wyborach?

Na obecną partię rządzącą (chłopska przystawka jest poniżej progu) której przedstawiciele przez 8 lat chyba się wystarczająco nachapali, a wciąż nie rozumieją, tudzież zrozumieć nie chcą, że może by nie zaszkodziło zacząć realizować swój własny wyborczy program?

Na ,,wolnościowca z misją'', który mimo 72 lat na karku nie pojął, że swoją prezencją, dykcją, tym CO i JAK mówi, przekreśla sam sobie obiecujące szanse we wszystkich niemal wyborach jakich startuje?

Wybór trudny, zatem może rzeczywiście jest pora na nauczkę, może jak PiS wróci, to po tych 4 latach Polacy tak ich oraz KK znienawidzą, że nieodwołalnie nie powrócą na polityczną scenę?
14-08-2015 23:31Nie na temat 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
> Gdy podsłuchiwany Sikorski powiedział coś mniej więcej podobnego, ale w prywatnej rozmowie, to posypały się na niego gromy ze strony PiS-u, a gdy oficjalnie mówi to prezydent Duda, to jest OK.

Jest pewna zasadnicza różnica. Duda mówi to oficjalnie i deklaruje chęć zmiany takiej sytuacji. Jakby nie było, przynajmniej logicznie niesprzeczne.

Sikorski w prywatnej rozmowie mówi z grubsza to samo, przy czym przyznaje że prowadzona przez niego oficjalnie "polityka" polega na czymś dokładnie odwrotnym, czyli na "robieniu laski" USA ze szkodą dla Polski.

Taka wypowiedź nie potrzebuje już żadnego komentarza, i dlatego jest to coś co trudno porównywać w wypowiedzią Dudy. Która owszem może być wpleciona w przyszłą kampanię parlamentarną, może być też obietnicą bez pokrycia ze względu na ograniczone prerogatywy prezydenta, itd... ale póki co jest bez porównania z bezczelnym tupetem Sikorskiego.
Christos (2696 punktów)
Cokolwiek napisałeś na ten temat, masz rację. Caracale i warunki ich eksploatacji są lepsze niż konkurencji. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości, a PiS-owskie obiekcje znaczą tylko tyle, że nie zarobią zaprzyjaźnieni ludzie.

Przy każdym przetargu na sprzęt dla wojska, pomijany jest pewien istotny szczegół. Mam na myśli koszmar logistyczny, jakim jest w sytuacji kryzysowej, różnorodność sprzętowa WP. Samych typów amunicji do broni strzeleckiej mamy kilkanaście, różne kalibry itp. Dwie sąsiadujące ze sobą przez płot jednostki mogą mieć różną broń strzelecką w dodatku, strzelającą czymś innym.
Praktycznie armia powinna powierzyć to samo zadanie jednemu typowi sprzętu dla wszystkich jednostek w kraju. W innym wypadku doprowadzi to do bałaganu jak w kampanii wrześniowej, dywizja uzbrojona w mausery dostawała amunicję do lebeli. Tymczasem WP
przez dwadzieścia lat nie uporało się z tak podstawową sprawą, jak regulaminowa amunicja.

No gods, no masters...I am who I am.
klawik (759 punktów)
Z mojej perspektywy to jest farsa. Daj mi 50mld złotych to zbuduję nowe miasto, a nie tylko kilkadzesiąt helikopterów jakkolwiek ładne by nie były. W mieście tym otworzyłbym fabrykę helikopterów dla potrzeb polskiej armii- takich jakich by chciała. Za to co by zbiegło, zbudowałbym dobre samopoczucie wszystkich mieszkańców owego miasta Głosujcie na mnie !

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365