Witam Zaczyna się ofensywa fundamentalistów katolickich . To widać , słychać i czuć . Wypowiedzi biskupów , polityków katolickich, publicystów niepokornie niezłomnych stają się napastliwe,natarczywe,i coraz mniej ugodowe , kompromisowe,pojednawcze. Księża , którzy przeprosili byłego prezydenta zostali prawie nazwani zdrajcami , genderystami , gejami , lewakami itd. Wszystko to w imię kościoła ( !!! ) i trochę Boga , który został schowany w komórce bo to nie o niego chodzi lecz o intronizacje Dudy i Kaczyńskiego i Szydło czyli intronizacje nowej niepokalanej i zawsze dziwiczej trójcy jedynej . Bardzo ładnie Ale czy nie jest prawdą , że kościół raczej bardzo niewiele miał wspólnego z ludem i z narodem ? Układał się z królami , cesarzami , arystokracją a lud boży budował za darmo kościoły Do narodu chłopstwo nie przynależało - od którego roku chłopstwo zostało przyjęte do zbioru Polska ?Msze odprawiano po łacinie przez wieki ... a chłopstwo nauczyło się czytać i pisać chyba za komuny ? Zdarzały siŁ wyjątki ? No właśnie - wyjątki . O jakim więc przymierzu z narodem kościół , politycy i publicyści mówią ? Kościół nigdy nie był sprzymierzony z narodem z ludem Raczej naród czy lud pozbawiony innych symboli , odniesień , ideii z konieczności i frustracji brał na sztandary krzyże . A kościół wspomagał ten lud wyłącznie gdy było mu to na ręke . Czemu mamy o tym zapomnieć lub to ignorować. Niestety nadciąga czarna fala - która będzie chciała zafałszować przeszłość, zmanipulować teraźniejszość i totalitarnie ustawić przyszłość. pozdrawiam makuś |