No, ale przecież to wiadomo od zawsze, co to za ludzie, co to za patologiczne, zdemoralizowane środowisko i jak rządziło przez dwa lata. Cóż za plon może wydać szowinistyczny, polski, pozbawiony krzty empatii i szacunku do różnicy/różnorodności, katolicyzm? Ja tam nie widzę żadnej zrównoważonej, światłej, otwartej jednostki. Takie pojęcia jak emancypacja, pluralizm, liberalizm czy wolność wywołują w nich agresję, a najczęściej nienawiść. Wspierani przez najgorszy element polskiego Kościoła. Stosunek do innego, różniącego się, odmiennego jest u nich tragiczny. Jeszcze wiek temu, społeczeństwo było przynajmniej różnorodne, ale od kilkudziesięciu lat jest patologicznie homogeniczne i dla tych zamkniętych w swoim ograniczonym światku buraków inność jest już niepojęta i nie do zniesienia na dłuższą metę. Ma być jeden wzorzec wszystkiego. Nasz własny, polski, narodowy, katolicki, janopawłowy. Będą wprowadzać "demokrację" w stylu Orbana albo i z czasem Putina. Jeżeli uzyskają większość konstytucyjną to władzy szybko nie oddadzą, jak wymienieni powyżej. Wrogie im media wykończą błyskawicznie. A później opozycję. Lud nie zareaguje, bo ten wkoorwiony jest już za granicą. Zostali z grubsza tylko niewolnicy.
|