 |
Społeczeństwo a religia. Religia jako filar społeczeństwa ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-09-2015 15:51 | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Społeczeństwo a religia. Religia jako filar społeczeństwa ?
1 na 1 | Zewsząd słychać głosy jakoby religia (konkretnie katolicka) powinna być filarem na którym opiera się społeczeństwo. Grzegorz Braun chce nawet intronizacji Chrystusa na króla Polski - argumentując tym, że politycy mając nad sobą króla-Chrystusa będą bardziej bojaźliwi, nie będą kłamać (ogółem będą lepiej rządzić). Artur Zawisza powołuje się na moralność jaką z sobą niesie wiara katolicka. Nie sądzę, żeby w dzisiejszych czasach wiara katolicka mogła powrócić na swoje dawne miejsce w umysłach ludzi. Państwo świeckie już istnieje i nie wyobrażam sobie aby było inaczej. Prawda jest taka, że Polacy (wbrew wszelkim statystykom) nie są tak religijnymi ludźmi jak się powszechnie sądzi. Oczywiście bardziej są religijni niż w innych krajach (wyłączając Maltę). Czy religia powinna być filarem ? Powiedzmy sobie szczerze - kto z was kiedykolwiek wierzył w Boga, kto z was bał się popełniać grzechy (mając wieczną perspektywę piekła) ? Wiara jest słaba więc ten pomysł nie wypali. A pan Braun z którym w wielu sprawach się zgadzam nie otrzyma mojego głosu, choć bardzo bym chciał na niego zagłosować. Znów Korwin... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 4 | Pazel (699 punktów) | >Zewsząd słychać głosy jakoby religia (konkretnie katolicka) powinna być filarem na którym opiera >się społeczeństwo. Grzegorz Braun chce nawet intronizacji Chrystusa na króla Polski - argumentując >tym, że politycy mając nad sobą króla-Chrystusa będą bardziej bojaźliwi, nie będą kłamać (ogółem >będą lepiej rządzić). Artur Zawisza powołuje się na moralność jaką z sobą niesie wiara katolicka. >Nie sądzę, żeby w dzisiejszych czasach wiara katolicka mogła powrócić na swoje dawne miejsce w >umysłach ludzi. Państwo świeckie już istnieje i nie wyobrażam sobie aby było inaczej. Prawda jest >taka, że Polacy (wbrew wszelkim statystykom) nie są tak religijnymi ludźmi jak się powszechnie >sądzi. Oczywiście bardziej są religijni niż w innych krajach (wyłączając Maltę). Czy religia powinna >być filarem ? Powiedzmy sobie szczerze - kto z was kiedykolwiek wierzył w Boga, kto z was bał się >popełniać grzechy (mając wieczną perspektywę piekła) ? Wiara jest słaba więc ten pomysł nie wypali. >A pan Braun z którym w wielu sprawach się zgadzam nie otrzyma mojego głosu, choć bardzo bym chciał >na niego zagłosować. Znów Korwin...
Teoria, jakoby oparcie się na katolickim czy chrześcijańskim fundamencie ulepszało państwo, czy władców, czy zwiększało bojaźliwość wobec danego bóstwa to moim zdaniem kłamstwo.
Czy jakiekolwiek państwo z okresu arcychrześcijańskiego średniowiecza, czy nawet odrodzenia było etyczniejsze niż dziś? Nie było. Temat jest bardzo rozległy, i można by na nim pisać i pisać. Cóż, czym innym było ,,państwo wyznaniowe'' za Starożytnego Rzymu a czym innym we wymienionym prze ze mnie średnioweiczu.
W Rzymie po za oficjalnym kultem Cesarza, i państwowym politeizmem rzymskich wszyscy mieli zapewnioną tolerancję religijną, cześć wobec cesarza była bardzo symboliczna, i porównywanie Rzymu pod tym względem do totalitaryzmów, jak to czynią chrześcijanie nonsensem. Jedynie co Rzymianie zabronili, to składać Celtom ofiary z ludzi.
Oczywiście wyjątkiem jest chrześcijaństwo, było ono prześladowane, ale chce się aż powiedzieć, że rzymscy prześladowcy ,,mieli nosa'', domyślali się, co ta religia, afirmująca najgorsze cechy człowieczeństwa, przeciwna niemal o 180 stopni od religii politeistycznych afirmujących życie, może uczynić Imperium Romanum. Co się stało to wiadome, nad Europą zapanowały mroczne lata pod krzyżem.
Warto tu zdemaskować jedno z najpaskudniejszych kłamstw które masowo rozgłaszają chrześcijanie. Chrześcijanie mianowicie ustawicznie kłamliwie podkreślają, że to chrześcijaństwo jest fundamentem europy. To wierutne kłamstwo. Pramatka cywilizacji europejskich, Kultura Mykeńska istniała od 1700 p.n.e. Około 300 lat wcześniej ludy Indoeuropejskie wkroczyły do Europy...
... Konstantyn ,,wielki'' równouprawnił chrześcijaństwo w 313 r. Teodozjusz ,,wielki'' uznał tę religię za jedyną słuszną w 392 r. W tym haniebnym roku chrześcijaństwo przyczyniło się do upadku dwóch wielkich wydarzeń, będących jednym z symboli kultury europejskiej: mam na myśli Misteria Eleuzyjskie i Igrzyska Olimpijskie, pierwsze odbywały się co rok od XV wieku p.n.e, drugie od 776 p.n.e. Po 392 r. przestały istnieć.
Początki kultury europejskiej zatem sięgają po za XV wiek p.n.e. a jeśli ktoś chce uznać za część naszego dziedzictwa przedindoeuropejskich ,,twórców megalitów'' to jeszcze dalej. Wyraźnie widać, że chrześcijaństwo jest tylko ,,doczepką'' do naszej cywilizacji, która z perspektywy ponad 2000 lat swego istnienia uczyniła znacznie więcej szkody niż pożytku.
Prawdziwe filary europy to dziedzictwo grecko-rzymskie oraz ludów ,,barbarzyńskich'', (głównie Słowian, Germanów i Celtów).
Pan Braun jest całkiem niepoważny, żyje w swoim wyobrażonym światku, światku teorii spiskowych, nie warto go według mnie popierać.
Pan Korwin robi sobie krzywdę nadmiernie emocjonalnym podejściem oraz mieszaniem prywatnych sądów i opinii do wypowiedzi publicznych. Może gdyby Wipler przejął ,,korwinowców'' to środowisko coś zyska, sam Korwin jednocześnie sobie szkodzi i pomaga. Ma wielbicieli, jednak po kilku latach rezygnują zrażeni zachowaniem pana Mikke. Na haczyk Janusza chwytają się nowi młodzi ludzie, u których zachodzi ten sam proces co u powyższych, i tak koło się dopełnia.
|
|
 | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) |
>Prawdziwe filary europy to dziedzictwo grecko-rzymskie oraz ludów ,,barbarzyńskich'', (głównie Słowian, Germanów i Celtów). Całkowicie się zgadzam. Jeżeli chodzi o religię to katolicyzm przypadkowo się u nas utrwalił. Powszechne było pogaństwo. I jeżeli już jakiś odłam chrześcijaństwa był pierwszy to bez wątpienia było to prawosławie. Istnieją źródła mówiące o tym, że w IX wieku książę Wiślan przyjął chrzest z rąk Cyryla lub Metodego. W Polsce chrześcijaństwo się utrwaliło po napadzie Czechów i powrocie Kazimierza Odnowiciela. Co do prawosławia, to w Polsce często odprawiało się msze w obrządku wschodnim, a biblie pisane były głagolicą (wczesną cyrylicą). >Pan Braun jest całkiem niepoważny, żyje w swoim wyobrażonym światku, światku teorii spiskowych, nie warto go według mnie popierać. Nie nazwałbym tego światkiem teorii spiskowych. Jest to świat w którym państwa kierują się swoimi interesami a nie przyjaźniami. Moim zdaniem lepiej zagłosować na niego niż na Niesiołowskiego, czy Błaszczaka. >Pan Korwin robi sobie krzywdę nadmiernie emocjonalnym podejściem oraz mieszaniem prywatnych sądów i opinii do wypowiedzi publicznych. Może gdyby Wipler przejął ,,korwinowców'' to środowisko coś zyska, sam Korwin jednocześnie sobie szkodzi i pomaga. Ma wielbicieli, jednak po kilku latach rezygnują zrażeni zachowaniem pana Mikke. Na haczyk Janusza chwytają się nowi młodzi ludzie, u których zachodzi ten sam proces co u powyższych, i tak koło się dopełnia.
Niestety nie ma innej alternatywy niż KORWIN...
|
|
|  | 1 na 1 | Pazel (699 punktów) | >>Prawdziwe filary europy to dziedzictwo grecko-rzymskie oraz ludów ,,barbarzyńskich'', (głównie Słowian, Germanów i Celtów). >Całkowicie się zgadzam. Jeżeli chodzi o religię to katolicyzm przypadkowo się u nas utrwalił. Powszechne było pogaństwo. I jeżeli już jakiś odłam chrześcijaństwa był pierwszy to bez wątpienia było to prawosławie. Istnieją źródła mówiące o tym, że w IX wieku książę Wiślan przyjął chrzest z rąk Cyryla lub Metodego. W Polsce chrześcijaństwo się utrwaliło po napadzie Czechów i powrocie Kazimierza Odnowiciela. Co do prawosławia, to w Polsce często odprawiało się msze w obrządku wschodnim, a biblie pisane były głagolicą (wczesną cyrylicą). Tylko czy przyjęcie przez Mieszka prawosławia zamiast katolicyzmu było by lepszą alternatywą? Studiuję historię i jest ona moją pasją, ale nie jestem w stanie wyobrazić sobie, a co dopiero podjąć próby uargumentowania takiej alternatywnej historii.
>Nie nazwałbym tego światkiem teorii spiskowych. Jest to świat w którym państwa kierują się swoimi interesami a nie przyjaźniami. Moim zdaniem lepiej zagłosować na niego niż na Niesiołowskiego, czy Błaszczaka. Dopóki będzie mówił wprost o ,,kondominium rosyjsko-niemieckim po żydowskim zarządem powierniczym'', czy jawnie propagował utworzenie państwa wyznaniowego, na mój głos w żadnym razie liczyć nie może, zresztą nie sądzę, by on był w stanie się odmienić. Jego siła polityczna jest dość słaba, ile miał głosów w wyborach? Mało.
To nie oznacza że ma pewne dobre strony, miesza z błotem legendę elektryka ze stoczni, która zawsze zdawała mi się grubymi nićmi szyta, a co do fizycznych cech, cóż bardziej pasował by na radiowego redaktora niż na filmowca, bo uczciwie muszę przyznać, że ma piękną barwę głosu.
>Niestety nie ma innej alternatywy niż KORWIN... Trzeba mieć ultra zawyżaną pewność siebie i poczucie własnej wartości, (czy może wręcz pychę...?) Żeby skrótowiec nazwy partii brzmiał jak drugi człon nazwiska.
Czy to jest poważne, by przepoczwarzać się kilkakroć w ciągu kilkunastu lat?
Ruch Polityki Realnej----> Unia Polityki Realnej----> Wolność i Praworządność----> Kongres Nowej Prawicy----> Koalicja Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja...?
|
|
| |  | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) |
>Tylko czy przyjęcie przez Mieszka prawosławia zamiast katolicyzmu było by lepszą alternatywą? Studiuję historię i jest ona moją pasją, ale nie jestem w stanie wyobrazić sobie, a co dopiero podjąć próby uargumentowania takiej alternatywnej historii. Ja też nie, ale denerwuje mnie biadolenie o tym, że gdyby Mieszko nie przyjął chrztu to byli byśmy jakąś niesłychaną dziczą. Było kilka alternatyw, stało się jak stało. Bez wątpienia katolicyzm miał ogromny wpływ na naszą historię. Czy nadal może mieć wpływ ? Nie sądzę... >Dopóki będzie mówił wprost o ,,kondominium rosyjsko-niemieckim po żydowskim zarządem powierniczym'', czy jawnie propagował utworzenie państwa wyznaniowego, na mój głos w żadnym razie liczyć nie może, zresztą nie sądzę, by on był w stanie się odmienić. Jego siła polityczna jest dość słaba, ile miał głosów w wyborach? Mało. >To nie oznacza że ma pewne dobre strony, miesza z błotem legendę elektryka ze stoczni, która zawsze zdawała mi się grubymi nićmi szyta, a co do fizycznych cech, cóż bardziej pasował by na radiowego redaktora niż na filmowca, bo uczciwie muszę przyznać, że ma piękną barwę głosu. Trzeba przyznać, że ma swoje powiedzonka (co bezlitośnie wykorzystywane jest w memach). Widzisz, człowiek przed pięćdziesiątką, ma już ugruntowane poglądy, swoje przeżył - takiego nie przekonasz, żeby zmienił retorykę; tyczy się to też Korwina. Jest za to skłonny do startowania ze wspólnych list ewentualnego komitetu wyborczego antysystemowców - w przeciwieństwie do innych. >>Niestety nie ma innej alternatywy niż KORWIN... >Trzeba mieć ultra zawyżaną pewność siebie i poczucie własnej wartości, (czy może wręcz pychę...?) Żeby skrótowiec nazwy partii brzmiał jak drugi człon nazwiska. >Czy to jest poważne, by przepoczwarzać się kilkakroć w ciągu kilkunastu lat? >Ruch Polityki Realnej----> Unia Polityki Realnej----> Wolność i Praworządność----> Kongres Nowej Prawicy----> Koalicja Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja...? Ta nazwa partii bierze się stąd, że Korwin jest jedyną rozpoznawalną postacią w partii, ludzie głosując na partię głosują na niego. Wystarczy zobaczyć na słupki poparcia KNP po odejściu Korwina. Zmiany partii wynikają z tego, że Korwin nie potrafi się otoczyć właściwymi ludźmi. Niepokoi mnie to, że chcą brać subwencje z budżetu po ewentualnym wejściu do sejmu. Nie tak przystało na partię ideową, na jaką się kreują. Istnieje groźba (patrząc na ostatnie sondaże), że do sejmu wejdą dwie partie (PiS i PO). A wtedy rządziłby samodzielnie PiS... więc wezmę udział w wyborach.
|
|
| | |  | | Pazel (699 punktów) | >Ja też nie, ale denerwuje mnie biadolenie o tym, że gdyby Mieszko nie przyjął chrztu to byli byśmy jakąś niesłychaną dziczą. Było kilka alternatyw, stało się jak stało. Bez wątpienia katolicyzm miał ogromny wpływ na naszą historię. Czy nadal może mieć wpływ ? Nie sądzę... Gdyby Mieszko nie przyjął chrztu, to najprawdopodobniej stało by się z nami to, co ze Słowianami Połabskimi, czy z Serbołużyczanami. Polska by nie istniała a Niemcy sięgały by po Bug.
>Trzeba przyznać, że ma swoje powiedzonka (co bezlitośnie wykorzystywane jest w memach). Widzisz, człowiek przed pięćdziesiątką, ma już ugruntowane poglądy, swoje przeżył - takiego nie przekonasz, żeby zmienił retorykę; tyczy się to też Korwina. Jest za to skłonny do startowania ze wspólnych list ewentualnego komitetu wyborczego antysystemowców - w przeciwieństwie do innych. Anty-systemowcy nie są jednolici, i to może spowodować ich klęskę, są sprzeczni w kwestiach gospodarczych, czy nawet światopoglądowych, jednak w większości światopoglądowo reprezentują światopogląd katolicki. Mnie taki światopogląd odstręcza, to już nawet PiS wydaje się być racjonalniejszy od nich.
>Ta nazwa partii bierze się stąd, że Korwin jest jedyną rozpoznawalną postacią w partii, ludzie głosując na partię głosują na niego. Wystarczy zobaczyć na słupki poparcia KNP po odejściu Korwina. Zmiany partii wynikają z tego, że Korwin nie potrafi się otoczyć właściwymi ludźmi. Niepokoi mnie to, że chcą brać subwencje z budżetu po ewentualnym wejściu do sejmu. Nie tak przystało na partię ideową, na jaką się kreują. Istnieje groźba (patrząc na ostatnie sondaże), że do sejmu wejdą dwie partie (PiS i PO). A wtedy rządziłby samodzielnie PiS... więc wezmę udział w wyborach. Jak już pisałem, Korwin jest dla swoich zwolenników jednocześnie błogosławieństwem i przekleństwem. Błogosławieństwem dlatego, że zbiera wokół siebie ludzi o takim a nie innym światopoglądzie, i ten światopogląd widać w przestrzeni publicznej. Przekleństwem natomiast dlatego, ze jest to postawienie wszystkiego na jedną kartę. Masz tu rację, co do tego, że Mikke nie potrafi otoczyć się właściwymi ludźmi, co bardzo źle świadczy o nim. Świadczy mianowicie to, że w polityce czyni rzecz niedopuszczalną- przelewa swoją indywidualność ,,szachisty'' do świata polityki, w którym to partie polityczne (im mniejsze, tym bardziej to widać) są drużynami, w drużynie nie wystarczy mieć znakomitego kapitana, pozostali jej członkowie też muszą trzymać wysoki poziom, jeśli chcą zwyciężać.
To doskonale wyjaśnia, dlaczego ,,porzucone'' przez niego partie są takie słabe- bo takie słabe kadry utworzyły się w nich, gdy rządził nimi Korwin.
|
|
 | 4 na 6 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | >Teoria, jakoby oparcie się na katolickim czy chrześcijańskim fundamencie ulepszało państwo, czy władców, czy zwiększało bojaźliwość wobec danego bóstwa to moim zdaniem kłamstwo. Państwa czy władców z pewnością się tym nie ulepszy, ale bojaźliwość wobec tego czy innego światopoglądu można zwiększyć przy użyciu odpowiednio drastycznych metod.
>Czy jakiekolwiek państwo z okresu arcychrześcijańskiego średniowiecza, czy nawet odrodzenia było etyczniejsze niż dziś? Nie było. Różnie to w średniowieczu bywało z chrześcijańskością, że o "arcychrześcijańskości" nie wspomnę. Poczytaj sobie o Fryderyku II Hohenstaufie, Jerzym z Podiebradów i wielu, wielu innych, a być może zrewidujesz ten stereotypowy pogląd. A co do poziomu etyczności, to też byłbym ostrożny - jaką miarę przyłożysz, taki wynik uzyskasz.
>Temat jest bardzo rozległy, i można by na nim pisać i pisać. Zapewne, jednak nie wszyscy powinni się podejmować takiego pisania i pisania.
>Cóż, czym innym było ,,państwo wyznaniowe'' za Starożytnego Rzymu a czym innym we wymienionym prze ze mnie średnioweiczu. Mówienie o "państwie wyznaniowym'" w odniesieniu do starożytnego Rzymu czy średniowiecza jest anachronizmem. Równie dobrze mógłbyś rozprawiać o prawach człowieka czy o feministkach w tych epokach.
>W Rzymie po za oficjalnym kultem Cesarza, i państwowym politeizmem rzymskich wszyscy mieli zapewnioną tolerancję religijną, cześć wobec cesarza była bardzo symboliczna, i porównywanie Rzymu pod tym względem do totalitaryzmów, jak to czynią chrześcijanie nonsensem. Niezupełnie tak było. Tolerancja religijna w społeczeństwie politeistycznym jest zjawiskiem powszechnym, ponieważ wiara w wielu bogów (własnych i zasymilowanych) nie wyklucza akceptacji bogów obcych (a więc i późniejszej wiary w nich, jeśli z jakichś względów społeczność uzna, że ma to sens). W Rzymie jednak wspomniana tolerancja ograniczona była pewnym istotnym czynnikiem - kultem cesarzy, postrzeganym jako ważny czynnik spajający Imperium. Innymi słowy - te wyznania (kulty), które oddawały cześć cesarzom, były tolerowane, te, które tego odmawiały - narażały się na szykany ze strony państwa. Do nietolerowanych zaliczani byli wyznawcy judaizmu i chrześcijaństwa, którzy kult cezarów traktowali jako niezgodny z nakazami swojej religii. Rzymska tolerancja religijna miała swoje wyraźnie zakreślone granice.
>Oczywiście wyjątkiem jest chrześcijaństwo, było ono prześladowane, ale chce się aż powiedzieć, że rzymscy prześladowcy ,,mieli nosa'', domyślali się, co ta religia, afirmująca najgorsze cechy człowieczeństwa, przeciwna niemal o 180 stopni od religii politeistycznych afirmujących życie, może uczynić Imperium Romanum. O przyczynach prześladowania chrześcijan wypowiedziałem się w poprzednim fragmencie, uwagi o tym, że "rzymscy prześladowcy ,,mieli nosa" czy że chrześcijaństwo to "religia, afirmująca najgorsze cechy człowieczeństwa" pozostawię bez komentarza.
>Co się stało to wiadome, nad Europą zapanowały mroczne lata pod krzyżem. Warto ostrożniej formułować poglądy i nie wrzucać epoki trwającej tysiąc lat do jednego worka z łatką "mroczne lata pod krzyżem".
>Warto tu zdemaskować jedno z najpaskudniejszych kłamstw które masowo rozgłaszają chrześcijanie. Chrześcijanie mianowicie ustawicznie kłamliwie podkreślają, że to chrześcijaństwo jest fundamentem europy. >Prawdziwe filary europy to dziedzictwo grecko-rzymskie oraz ludów ,,barbarzyńskich'', (głównie Słowian, Germanów i Celtów). Jeśli ktoś twierdzi, że tylko "chrześcijaństwo jest fundamentem Europy", to zakłamuje obraz tego, co nauka wie o naszej przeszłości. Jednak i ci, którzy odmawiają chrześcijaństwu udziału w tworzeniu cywilizacji europejskiej, dopuszczają się tego samego nadużycia. Cywilizacja europejska spoczywa na trzech podstawowych filarach: antyku grecko-rzymskim, tradycjach tzw. "barbarzyńców" i spuściźnie judeochrześcijańskiej. Bez któregokolwiek z tych czynników nie bylibyśmy dziś tym, kim jesteśmy.
>Konstantyn ,,wielki'' ... Teodozjusz ,,wielki'' Obaj ci władcy powszechnie znani są jako Konstantyn Wielki i Teodozjusz Wielki. To, że osobiście nie pochwalasz tego, jaka rola przypadła im w dziejach chrześcijaństwa i Cesarstwa, nie uzasadnia jeszcze posługiwania się udziwnioną pisownią z cudzysłowami.
>Wyraźnie widać, że chrześcijaństwo jest tylko ,,doczepką'' do naszej cywilizacji, która z perspektywy ponad 2000 lat swego istnienia uczyniła znacznie więcej szkody niż pożytku. To może kilka z brzegu przykładów pozytywnego wpływu chrześcijaństwa na Europę: przechowanie i utrwalenie dorobku antyku w bibliotekach i skryptoriach klasztornych, stworzenie syntezy filozofii antycznej i nauki chrześcijańskiej, przyczynienie się do powstania ponadplemiennych więzów społecznych opartych na wspólnocie określanej mianem christianitas, przyczynienie się do ograniczenia zachowań agresywnych przez wprowadzenie Treuga Dei, wspieranie szkolnictwa, powstanie uniwersytetów, utrwalenie podziału władzy świeckiej i kościelnej (przyczynił się do tego głównie spór o reformę Kościoła toczony między cesarstwem a papiestwem), podniesienie poziomu moralnego społeczeństwa przez wprowadzenie spowiedzi indywidualnej (dziś może się to niektórym wydawać dziwaczne, ale w świecie, w którym przemoc odgrywała nieporównanie większą rolę niż dziś, uświadomienie ludziom, na czym polega ich wina, nie było łatwym zadaniem). Tę wyliczankę można by oczywiście kontynuować. Oczywiście, wiem też o poważnych "grzechach" popełnianych przez chrześcijan i Kościół, ale powyższe napisałem, żeby pokazać, jak łatwo zakwestionować taki pochopny osąd, że ktoś czy coś uczynił "znacznie więcej szkody niż pożytku". Zanim się coś takiego sformułuje, warto się choć przez chwilę zastanowić.
A przed umieszczeniem w sieci kolejnej nieprzemyślanej wypowiedzi o średniowieczu proponuję lekturę niezbyt grubej książki Henryka Samsonowicza, "Dziedzictwo średniowiecza. Mity i rzeczywistość", Wrocław 2009.
|
|
 | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | "Czytelnik 'Pazel' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Społeczeństwo a religia. Religia jako filar społeczeństwa ?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,678213#w678273" To ostatnio jakaś plaga na tym forum, że co chwila trafia się na kogoś tak nawiedzonego, że gdy tylko przedstawi mu się punkt widzenia odmienny od tego, co on sam głosi, zamiast merytorycznej odpowiedzi otrzymuje się minus. Cóż za bogactwo argumentów! > Studiuję historię i jest ona moją pasją...Ło jejku! Drogi chłopcze, zamiast dąsać się i minusować odpowiedzi obalające wypowiadane przez Ciebie dyrdymały, dam Ci radę. Skoro - jak piszesz - studiujesz historię, wydrukuj swoją wypowiedź, której krytyka tak Cię oburzyła i na którą nie umiałeś odpowiedzieć rzeczowymi argumentami, zanieś swojemu wykładowcy od średniowiecza i poproś go, żeby ją przeczytał i ocenił. Jeśli to zrobi, jego rekcja będzie dla Ciebie bez wątpienia bardzo cennym doświadczeniem życiowym. A za nieumiejętność prowadzenia dyskusji dostajesz ode mnie minusika.
|
|
|  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Bogu-wężu (pozwolisz? twój nick jest dla mnie nie do zgryzienia  ) w czym problem z tymi minusami? Podoba mi się jakaś wypowiedź lub się z nią zgadzam- daje plusa, nie podoba mi się- daję minusa. Czy nie o to chodzi? A mnie jeszcze nikt nie dał minusa! Czuję się pominięta  .
Wyobraź sobie...
|
|
| |  | 2 na 2 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Bogu-wężu (pozwolisz? twój nick jest dla mnie nie do zgryzienia )Nickiem się nie przejmuj, jest dla mnie bez znaczenia. Szukałem czegoś rzadkiego i w pewnym momencie znalazłem właśnie to. > w czym problem z tymi minusami? Podoba mi się jakaś wypowiedź lub się z nią zgadzam- daje plusa, nie podoba mi się- daję minusa.Zgadzam się z Tobą, jednak z tym zastrzeżeniem, że w odniesieniu do sytuacji, w których wypowiedź jest kierowana bezpośrednio do użytkownika (który w tym momencie staje się rozmówcą), jest to - w moim odczuciu - nie na miejscu. Na forum dyskusyjnym oczekuję, że gdy np. w odpowiedzi na czyjąś wypowiedź posłużę się argumentami, z którymi mój rozmówca się nie zgadza, to podejmie od ze mną merytoryczną dyskusję, a nie będzie strzelał focha i minusował wypowiedzi, których nie umie rzeczowo zakwestionować. Minusowanie wypowiedzi adwersarza jest przyznaniem się do klęski argumentacyjnej minusującego, a ponieważ nasz system punktacji nie umożliwia czytelnikom stwierdzenia, kto stoi za danym minusem lub plusem, sądzę, że czasami warto wskazać publicznie na tych, co nie radzą sobie z rzeczową argumentacją. A bardziej na wesoło: na plusy i minusy można spojrzeć trochę jak na sposób oceny (przez czytelników) prowadzonej publicznie dyskusji. Plusy to oklaski publiczności, minusy - pomruk niezadowolenia, gwizdanie czy tupanie. Z tego powodu irytują mnie ludzie, którzy w bezpośredniej rozmowie ze mną mruczą z niezadowolenia, gwiżdżą lub tupią nogami. > A mnie jeszcze nikt nie dał minusa! Czuję się pominiętaPrzyjdzie i na to czas.
|
|
| |  | 1 na 1 | Mano (1060 punktów) | > Bogu-wężu (pozwolisz? twój nick jest dla mnie nie do zgryzienia )Tu jest odpowiedź: de.wikipedia.org/wiki/Quetzalcoatlus> w czym problem z tymi minusami? Podoba mi się jakaś wypowiedź lub się z nią zgadzam- daje plusa, nie podoba mi się- daję minusa. Czy nie o to chodzi?> A mnie jeszcze nikt nie dał minusa! Czuję się pominięta .Nie uważam, że aby poczuć się nie pominiętą, należy pisać od rzeczy. Wystarczy krytycznie skomentować wypowiedzi znanych tu "minusowiczów".
|
|
| | |  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Czytelnik 'szarley' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Społeczeństwo a religia. Religia jako filar społeczeństwa ?' Rozumiem, że to w odpowiedzi na mą palącą potrzebę  dziękuję bardzo, polecam się na przyszłość. Już nie będę oftopić, dalej czytam wątek bo ciekawy.
Wyobraź sobie...
|
|
| | | |  | 4 na 4 | szarley (54911 punktów) | > Czytelnik 'szarley' oddał na Ciebie głos negatywny> głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Społeczeństwo a religia. Religia jako filar społeczeństwa ?'> Rozumiem, że to w odpowiedzi na mą palącą potrzebę  Oczywiście  Dlatego wycofałem go już po kilku sekundach  Chyba nie gorszysz się o żart....
|
|
| Duch Prawdy (14787 punktów) | >Zewsząd słychać głosy jakoby religia (konkretnie katolicka) powinna być filarem na którym opiera się społeczeństwo. Nie zewsząd tylko z kręgów religijnych (katolickich, islamskich, prawosławnych...). >Grzegorz Braun chce nawet intronizacji Chrystusa na króla Polski - argumentując tym, że politycy mając nad sobą króla-Chrystusa będą bardziej bojaźliwi, nie będą kłamać (ogółem będą lepiej rządzić). Będą kłamać, mają rozgrzeszającą instytucję spowiedzi. >Artur Zawisza powołuje się na moralność jaką z sobą niesie wiara katolicka. Ślepiec nie widzi niemoralności tej wiary. >Nie sądzę, żeby w dzisiejszych czasach wiara katolicka mogła powrócić na swoje dawne miejsce w umysłach ludzi. Państwo świeckie już istnieje i nie wyobrażam sobie aby było inaczej. Gdy wiatr historii zawieje inaczej..., lepiej to sobie wyobrażać, głupota ludzka jest niezmierzona... >Prawda jest taka, że Polacy (wbrew wszelkim statystykom) nie są tak religijnymi ludźmi jak się powszechnie sądzi. Oczywiście bardziej są religijni niż w innych krajach (wyłączając Maltę). Religia katolicka jest powszechna, krzyże w szkołach, urzędach, w Sejmie... >Czy religia powinna być filarem ? Nie, filarem powinna być Miłość - Solidarność, Szacunek, Współpraca, Troska... >Powiedzmy sobie szczerze - kto z was kiedykolwiek wierzył w Boga, Ja. >kto z was bał się popełniać grzechy Ja. >(mając wieczną perspektywę piekła) ? W piekło nie wierzę, ale w sprawiedliwość boską tak. >Wiara jest słaba więc ten pomysł nie wypali. Mów za Siebie, moja wiara jest mocna. >A pan Braun z którym w wielu sprawach się zgadzam nie otrzyma mojego głosu, choć bardzo bym chciał na niego zagłosować. Znów Korwin... Widzę, że obracasz się w zaklętym kręgu religijnym...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) |
>Religia katolicka jest powszechna, krzyże w szkołach, urzędach, w Sejmie... Ale religia w ludzkich umysłach już nie jest taka powszechna - to moje zdanie. Kiedyś ludzie naprawdę się modlili, teraz chodzą do kościoła bo tak wypada, a co powiedzą; chcą czuć wspólnotę (nie wiary). Wiara jest orężem politycznym (jak od wieków), najlepszy przykład to PiS. >Nie, filarem powinna być Miłość - Solidarność, Szacunek, Współpraca, Troska... Nigdy tak nie będzie... >W piekło nie wierzę, ale w sprawiedliwość boską tak. Nie kumam, sprawiedliwość Boga z Nowego Testamentu czy ze Starego, a może z Koranu ? Czy Budowniczego Wszechświata, a może Latającego Potwora Spaghetti ? Czy bierzesz z religii coś co tylko Tobie jest wygodne ? Sprawiedliwość boska - nie znam takiego pojęcia; może jeszcze wierzysz w sprawiedliwość społeczną ? Sprawiedliwość jest jedna. >Mów za Siebie, moja wiara jest mocna. Słaba jest wiara w społeczeństwie, szczególnie u młodzieży. Nie piszę o indywidualnych przypadkach, bo to głupie. >Widzę, że obracasz się w zaklętym kręgu religijnym... Nie rozumiem...
|
|
|  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Nie, filarem powinna być Miłość - Solidarność, Szacunek, Współpraca, Troska... >Nigdy tak nie będzie... Ewolucja Umysłu trwa, nie wiemy co będzie za milion lat... >>W piekło nie wierzę, ale w sprawiedliwość boską tak. >Nie kumam, sprawiedliwość Boga z Nowego Testamentu czy ze Starego, a może z Koranu ? Czy Budowniczego Wszechświata, a może Latającego Potwora Spaghetti ? Wierzę w Boga nie w ludzkie wyobrażenia. >Czy bierzesz z religii coś co tylko Tobie jest wygodne ? W (fałszywych) religiach są plewy i ziarna, biorę ziarna. >Sprawiedliwość boska - nie znam takiego pojęcia; Bo ona jest po śmierci ciała. >może jeszcze wierzysz w sprawiedliwość społeczną ? W demokracji kapitalistycznej nie ma sprawiedliwości społecznej, ale czas płynie, przeminęło niewolnictwo, feudalizm, przeminie i kapitalizm... >Sprawiedliwość jest jedna. Śmierć? >>Mów za Siebie, moja wiara jest mocna. >Słaba jest wiara w społeczeństwie, szczególnie u młodzieży. Nie mają wiary, lecz religijną indoktrynację..., co światlejsi odwracają się od tego fałszu w stronę niewiary, bo nie znają zdrowej duchowości. >>Widzę, że obracasz się w zaklętym kręgu religijnym... >Nie rozumiem... Od Brauna do Korwina... katolicyzm...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) |
>Ewolucja Umysłu trwa, nie wiemy co będzie za milion lat... Oczywiście trwa, ty chciałbyś pewnie socjalizmu. Otóż socjalizm opiera się na niewierze w ukryte dobro człowieka, opiera się na przymusach, a tak nikogo nie przekonasz do bycia dobrym. Świat nie jest idealny, myślę, że bez zła by się rozleciał, a w najlepszym wypadku byłby cholernie nudny. Socjalizm prawdopodobnie będzie końcowym systemem gospodarczym (lecz nie będzie taki piękny), ale to temat na osobny wątek. >Wierzę w Boga nie w ludzkie wyobrażenia. Czyli wierzysz w abstrakt. >W (fałszywych) religiach są plewy i ziarna, biorę ziarna. To wygodne. A które są fałszywe ? Wszystkie ? >Bo ona jest po śmierci ciała. Skąd ta pewność ? >W demokracji kapitalistycznej nie ma sprawiedliwości społecznej, ale czas płynie, przeminęło niewolnictwo, feudalizm, przeminie i kapitalizm... Socjalizm też już przemija... i wierz mi, że przeminie. >Śmierć? Sprawiedliwość to bezstronność. >Nie mają wiary, lecz religijną indoktrynację..., co światlejsi odwracają się od tego fałszu w stronę niewiary, bo nie znają zdrowej duchowości. Jaka duchowość jest zdrowa ? >Od Brauna do Korwina... katolicyzm... To, że dodaje taki temat to znaczy, że uważam ich stwierdzenia za aksjomaty ? Mam wolny umysł, podchodzę do wszystkiego sceptycznie i nikt nie jest mi w stanie "namieszać w głowie". Nie jestem ani od Korwina, ani od Brauna, nie jestem katolikiem (można powiedzieć, że jestem ateistą - choć nie lubię tego słowa; jestem człowiekiem poszukującym prawdy - tak bym siebie określił).
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Ewolucja Umysłu trwa, nie wiemy co będzie za milion lat... >Oczywiście trwa, ty chciałbyś pewnie socjalizmu. Nie. >Otóż socjalizm opiera się na niewierze w ukryte dobro człowieka, opiera się na przymusach, a tak nikogo nie przekonasz do bycia dobrym. Świat nie jest idealny, myślę, że bez zła by się rozleciał, a w najlepszym wypadku byłby cholernie nudny. Wojny i zbrodnie uatrakcyjniają świat? >Socjalizm prawdopodobnie będzie końcowym systemem gospodarczym (lecz nie będzie taki piękny), ale to temat na osobny wątek. Za milion lat takie archaiczne systemy jak socjalizm\kapitalizm będą w lamusie historii. >>Wierzę w Boga nie w ludzkie wyobrażenia. >Czyli wierzysz w abstrakt. W Boga=Ducha. >>W (fałszywych) religiach są plewy i ziarna, biorę ziarna. >To wygodne. Oddzielenie ziaren od plew to mądrość, nie wygoda. >A które są fałszywe ? Wszystkie ? Te, w których są plewy. >>Bo ona jest po śmierci ciała. >Skąd ta pewność ? Jaka pewność? Wiara. >>W demokracji kapitalistycznej nie ma sprawiedliwości społecznej, ale czas płynie, przeminęło niewolnictwo, feudalizm, przeminie i kapitalizm... >Socjalizm też już przemija... i wierz mi, że przeminie. Nie wierzę, wiem. >>Śmierć? >Sprawiedliwość to bezstronność. Masz bardzo zawężone rozumienie sprawiedliwości. >>Nie mają wiary, lecz religijną indoktrynację..., co światlejsi odwracają się od tego fałszu w stronę niewiary, bo nie znają zdrowej duchowości. >Jaka duchowość jest zdrowa ? Oparta na Miłości. >jestem człowiekiem poszukującym prawdy - tak bym siebie określił). To cenne, Prawda już znaleziona, patrz niżej.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) |
>Wojny i zbrodnie uatrakcyjniają świat? Owszem. Posuwają go też do przodu, nie tylko w sensie technologicznym, także w moralnym. >Za milion lat takie archaiczne systemy jak socjalizm\kapitalizm będą w lamusie historii. Za milion lat może już nas tutaj nie być. Socjalizm i kapitalizm są swoimi zaprzeczeniami i tylko któryś z nich jest możliwy. Żyjemy w fazie eksperymentów, hybryd systemowych. >W Boga=Ducha. Czy są inni wyznawcy twojej wiary ? >>>W demokracji kapitalistycznej nie ma sprawiedliwości społecznej, ale czas płynie, przeminęło niewolnictwo, feudalizm, przeminie i kapitalizm... >>Socjalizm też już przemija... i wierz mi, że przeminie. >Nie wierzę, wiem. Ale czy wróci ? >>>Śmierć? >>Sprawiedliwość to bezstronność. >Masz bardzo zawężone rozumienie sprawiedliwości. To zapobiega nieporozumieniom i potraktowaniu kogoś niesprawiedliwie w jego mniemaniu. >>>Nie mają wiary, lecz religijną indoktrynację..., co światlejsi odwracają się od tego fałszu w stronę niewiary, bo nie znają zdrowej duchowości. >>Jaka duchowość jest zdrowa ? >Oparta na Miłości. Aha. >>jestem człowiekiem poszukującym prawdy - tak bym siebie określił). >To cenne, Prawda już znaleziona, patrz niżej. Pozostanę przy poszukiwaniach...
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Wojny i zbrodnie uatrakcyjniają świat?> Owszem. Posuwają go też do przodu, nie tylko w sensie technologicznym, także w moralnym.Wychowywanie przez zadawanie śmierci, przemocy, gwałtu..., straszne dno moralne...  > Socjalizm i kapitalizm są swoimi zaprzeczeniami i tylko któryś z nich jest możliwy.Tylko któryś z nich? Niemożliwe jest stworzenie innego? > >W Boga=Ducha.> Czy są inni wyznawcy twojej wiary ?Są. > Ale czy wróci ?A jak myślisz? > >>Jaka duchowość jest zdrowa ?> >Oparta na Miłości.> Aha.  > >>jestem człowiekiem poszukującym prawdy - tak bym siebie określił).> >To cenne, Prawda już znaleziona, patrz niżej.> Pozostanę przy poszukiwaniach...Jak już znajdziesz daj znać, porównam z moją.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | >>Ewolucja Umysłu trwa, nie wiemy co będzie za milion lat... >Oczywiście trwa, ty chciałbyś pewnie socjalizmu.
Minus za fantazjowanie na temat rozmówcy
|
|
| | | |  | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | >>>Ewolucja Umysłu trwa, nie wiemy co będzie za milion lat... >>Oczywiście trwa, ty chciałbyś pewnie socjalizmu. >Minus za fantazjowanie na temat rozmówcy Idę się powiesić...
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | szarley (54911 punktów) | >>Minus za fantazjowanie na temat rozmówcy >Idę się powiesić...
Mości Stefanowiczu. Rozmowę z kimkolwiek można sobie znacząco ułatwić wkładając w jego usta słowa będące skutkiem wyłącznie swojej projekcji. Celuje w tym Krystkon lub Olson, a także Duch Prawdy nie jest wolny od takich zachowań. Jednak jest to rozmowa z własną projekcją, a nie z rozmówcą.
Bardzo dalekie to od dialogu, tym bardziej w towarzystwie racjonalistów
Duch Prawdy nie jest mi przyjacielem i nie bronię jego, lecz pewnej zasady.
Jeśli(!!) zaś podobnie jak Burnham lub Olson sądzisz, że nazwanie kogoś socjalistą jest obelgą, to nazwij tak mnie. Ja jestem zdeklarowanym socjalistą.
|
|
| | | | | |  | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | >>>Minus za fantazjowanie na temat rozmówcy >>Idę się powiesić... >Mości Stefanowiczu. Rozmowę z kimkolwiek można sobie znacząco ułatwić wkładając w jego usta słowa będące skutkiem wyłącznie swojej projekcji. Celuje w tym Krystkon lub Olson, a także Duch Prawdy nie jest wolny od takich zachowań. Jednak jest to rozmowa z własną projekcją, a nie z rozmówcą. >Bardzo dalekie to od dialogu, tym bardziej w towarzystwie racjonalistów >Duch Prawdy nie jest mi przyjacielem i nie bronię jego, lecz pewnej zasady. >Jeśli(!!) zaś podobnie jak Burnham lub Olson sądzisz, że nazwanie kogoś socjalistą jest obelgą, to nazwij tak mnie. Ja jestem zdeklarowanym socjalistą. > Nazywanie kogoś socjalistą nie uważam za obelgę. Jest to bardzo wspaniałomyślna ideologia - moim zdaniem naiwna. >>Nie, filarem powinna być Miłość - Solidarność, Szacunek, Współpraca, Troska... Na podstawie tego wpisu stwierdzenie czy przypuszczenie, że ktoś jest socjalistą nie jest obraźliwe. Lecz mogę się mylić... Użyłem słowa "pewnie" co wyraża w tym wypadku przypuszczenie, a nie pewność.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54911 punktów) | > Użyłem słowa "pewnie" co wyraża w tym wypadku przypuszczenie, a nie pewność. Polecam dyskurs z Olsonem, inteligentny, też stosuje słówka tak, żeby nie dać się złapać.
W pewnym wieku człowiek poradzi czytać między linijkami
Rozmowa na temat socjalizmu byłaby chyba poza tematem, ale wolno Ci założyć osobny temat
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Polecam dyskurs z Olsonem, inteligentny...He, he, dobry żart tynfa wart.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | > >Polecam dyskurs z Olsonem, inteligentny...> He, he, dobry żart tynfa wart.  > Starczy halba Ryzáka
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Mości Stefanowiczu. Rozmowę z kimkolwiek można sobie znacząco ułatwić wkładając w jego usta słowa będące skutkiem wyłącznie swojej projekcji. Celuje w tym Krystkon lub Olson, a także Duch Prawdy nie jest wolny od takich zachowań. Poproszę o przykład.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | szarley (54911 punktów) |
>Poproszę o przykład.
Nazwanie Jacka trolem
|
|
| | | | | | | |  | -2 na 4 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Nazwanie Jacka trolem Trollem. Jest.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jest
Gdzie konia kują, tam żaba nogę podkłada. Strasznie osamotnione Twe oceny mojej działalnosci na fR.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Trollem. Jest.Przypominam, że Twojemu interlokutorowi chodziło o to, że rozmowę z kimkolwiek można sobie znacząco ułatwić wkładając w jego usta słowa będące skutkiem wyłącznie swojej projekcji. Wg autora tego zdania tak właśnie czasem robisz. A ja to potwierdzam. W konsekwencji mojej oceny Twojego postępowania, nazywasz to co do Ciebie napisałem i w ogóle moje intencje trollowaniem. U osób z iluminacjami to normalka 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Trollem. Jest.www.racjonalista.pl/forum.php/s,674045#w675105> U osób z iluminacjami to normalka  "10 przykazań logiki 1. Nie będziesz atakował osoby, ale tezę. {ad personam} 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | To żaden atak Sławku, ale sucha konstatacja powtarzających się sytuacji. Notabene wcale nie musisz czuć sie ofiarą 'ataków' i ataków.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Lilly Amina (4723 punktów) | >>>Trollem. Jest. (...) >1. Nie będziesz atakował osoby, ale tezę. {ad personam} Nazywając Jacka Głodzika trollem, zrobiłeś dokładnie to, co tu właśnie piętnujesz (czyli zaatakowałeś osobę).
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >1. Nie będziesz atakował osoby, ale tezę. {ad personam}> Nazywając Jacka Głodzika trollem, zrobiłeś dokładnie to, co tu właśnie piętnujesz (czyli zaatakowałeś osobę).Skoro nie odróżniasz obrony od ataku to się nie wypowiadaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,674045#w675105
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Skoro nie odróżniasz obrony od ataku to się nie wypowiadaj.
Wzorowy przykład kultury i Bezinteresownej delikatności, tu skierowany do osoby płci pięknej.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Skoro nie odróżniasz obrony od ataku to się nie wypowiadaj. >Wzorowy przykład kultury i Bezinteresownej delikatności, tu skierowany do osoby płci pięknej. "10 przykazań logiki 2. Nie będziesz przeinaczał lub wyolbrzymiał tezy dyskutanta... {sofizmat rozszerzenia}"
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > "Nie będziesz przeinaczał lub wyolbrzymiał tezy dyskutanta... {sofizmat rozszerzenia}"
"Skoro nie odróżniasz obrony od ataku to się nie wypowiadaj" Bez komentarza.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >>Poproszę o przykład. >Nazwanie Jacka trolem
Na szczęście lubię sama sobie wyrobić zdanie o innych, nawet jeżeli czasem zostanę obryzgana gównem. Selavi.
Wyobraź sobie...
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Mano (1060 punktów) |
>Na szczęście lubię sama sobie wyrobić zdanie o innych, nawet jeżeli czasem zostanę obryzgana gównem. >Selavi.
A czy mogłoby być: c'est la vie?
|
|
| | | | | | | | | |  | 6 na 6 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > A czy mogłoby być: c'est la vie?Ależ oczywiście  Może byc też po angielsku: s**t happens.
Wyobraź sobie... Ups. Cenzura czujnie wstawiła gwiazdki
|
|
3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Zewsząd słychać głosy jakoby religia (konkretnie katolicka) powinna być filarem na którym opiera się społeczeństwo.< Nieprawda. Te głosy słychać tylko z prawej, katolickiej strony.
> Państwo świeckie już istnieje i nie wyobrażam sobie aby było inaczej.< Polska nie jest państwem świeckim. Jeszcze nie. Też nie wyobrażam sobie, jak tak można ale niestety. Czekam z niecierpliwością aż będzie.
>Powiedzmy sobie szczerze - kto z was kiedykolwiek wierzył w Boga, kto z was bał się >popełniać grzechy<
Ja, kiedyś, aż skończyły się religijnie poprawne odpowiedzi na moje pytania.
>Znów Korwin...<
Ufff...na szczęście jest jeszcze kilka innych alternatyw.
Wyobraź sobie...
|
|
 | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Ja, kiedyś, aż skończyły się religijnie poprawne odpowiedzi na moje pytania. Pytałaś niewłaściwych ludzi... Słucham, chyba, że już zrezygnowałaś z pytań, bo tak to się zazwyczaj kończy, gdy rozmawia się z duchowymi ślepcami...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Duchu daruj sobie, jeśli chodzi o mnie to strata czasu.
Wyobraź sobie...
|
|
| |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | Tak myślałem. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > Tak myślałem.  Doprawdy? Z poprzedniego twojego postu można wnosić, że myślałeś iż uznam cię za osobę odpowiednią do zadawania pytań. Jednakowoż wolę pytać tych, którzy WIEDZĄ, bo się czegoś NAUCZYLI, w przeciwieństwie do tych, którzy WIERZĄ, bo doznali ILUMINACJI.
Wyobraź sobie...
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Tak myślałem.  > Doprawdy?Tak. > Z poprzedniego twojego postu można wnosić, że myślałeś iż uznam cię za osobę odpowiednią do zadawania pytań.Błędny wniosek, czytałem kilka Twoich postów i orientuję się jak myślisz. > Jednakowoż wolę pytać tych, którzy WIEDZĄ, bo się czegoś NAUCZYLI, w przeciwieństwie do tych, którzy WIERZĄ, bo doznali ILUMINACJI.Wiara nie ma tu nic do rzeczy, poprzez iluminację nabywa się wiedzy duchowej.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wiara nie ma tu nic do rzeczy, poprzez iluminację nabywa się wiedzy duchowej.Hm. A co z tymi, którzy wierzą, że doznali iluminacji i w konsekwencji zostali obdarowani wiedzą duchową? Zielony Tygrys: "Z poprzedniego twojego postu można wnosić, że myślałeś iż uznam cię za osobę odpowiednią do zadawania pytań". Z Twojej odpowiedzi wnoszę, że miałeś nadzieję na pytania Tygryski w kwestii wiedzy duchowej Nieźle.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| |  | 2 na 2 | Christos (2696 punktów) | >Duchu daruj sobie, jeśli chodzi o mnie to strata czasu.
Herr Gott wyśle go nach der Hölle jeśli nie będzie próbował.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | |  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Ojtam ojtam 
Wyobraź sobie...
|
|
| | |  | 1 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Piekło nie istnieje.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Christos (2696 punktów) | >Piekło nie istnieje.
Każda ideologia przeciwstawia się innej, którą uważa za ciemną stronę mocy.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | |  | 1 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Każda ideologia przeciwstawia się innej, którą uważa za ciemną stronę mocy. Ideologie są na Ziemi, nie w świecie duchowym.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ideologie są na Ziemi, nie w świecie duchowymDuchowej kokieterii nigdy mało 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
-1 na 1 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Religia katolicka powinna być generalnie fundamentem każdej społeczności, nie tylko w Polsce. Nie chodzi nawet o strach przed piekłem tylko o coś innego. O to, że kiedy zanika religia, ludzie popadają w nihilizm, pojawiają się wszechobecni sceptycy (którzy są znakiem rozpadu cywilizacji), dyktat dóbr doczesnych, sukcesu, kult młodości. Chrześcijaństwo (a dokładniej: katolicyzm rzymski) może się temu przeciwstawić i budować w ludziach kręgosłup moralny. Jak patrzę na wszechobecnych cyników mam jeden wniosek: to ludzie bez kręgosłupa.
|
|
 | 7 na 7 | Lilly Amina (4723 punktów) | > Religia katolicka powinna być generalnie fundamentem każdej społeczności, nie tylko w Polsce.(...)> Chrześcijaństwo (a dokładniej: katolicyzm rzymski) może się temu przeciwstawić i budować w ludziach kręgosłup moralny. Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać...
|
|
 | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Jak patrzę na wszechobecnych cyników mam jeden wniosek: to ludzie bez kręgosłupa.Pogoda dziś jakoś niewyraźna.... Aż mnie łupie w krzyżu... Drobner, ateistyczny cynik...
Biblijny mit o potopie potwierdza H. Sienkiewicz w książce "Potop". www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w676891
|
|
 | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Chrześcijaństwo (a dokładniej: katolicyzm rzymski) może się temu przeciwstawić i budować w ludziach kręgosłup moralny. Drobner, szczęśliwie niezbudowany
Biblijny mit o potopie potwierdza H. Sienkiewicz w książce "Potop". www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w676891
|
|
 | 6 na 6 | Drobner (19539 punktów) | > ...to ludzie bez kręgosłupa.Chronologicznie: #1 Cytat:#2 Cytat:#3 Cytat:#4 Cytat:No comments... Drobner, niepivotalny ====== PS. #3 <=> " Ja jako były katolik..." #4 <=> " Ja jako były ateista..." To nie przypadek, te jaja kobyły...
Biblijny mit o potopie potwierdza H. Sienkiewicz w książce "Potop". www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w676891
|
|
|  | | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Poglądy ewoluują. Kiedyś myślałem, że ateizm jest czymś innym niż jest w rzeczywistości. Dlatego tylko Bóg jest jedynym słusznym poglądem.
|
|
 | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Religia katolicka powinna być generalnie fundamentem każdej społeczności... Jak patrzę na wszechobecnych cyników mam jeden wniosek: to ludzie bez kręgosłupa.No cóż, Jacek Przypadek to... ciężki przypadek.
|
|
 | 1 na 1 | zupełna (2507 punktów) | >Chrześcijaństwo (a dokładniej: katolicyzm rzymski) może się temu przeciwstawić i budować w ludziach kręgosłup moralny. To jest fenomen dla mnie od dziesiątek lat niezrozumiały : jak rytualny kanibalizm i składanie ofiar z ludzi ma tworzyć kręgosłup moralny ?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|