Racjonalista - Strona głównaDo treści
#EfektNowackiej : Z.Lewica dogania PO

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
01-10-2015 20:06Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
#EfektNowackiej : Z.Lewica dogania PO
Ocena 1 na 1
Barbara Nowacka liderką ZL i od razu widać efekty - patrz: sondaż na TVN24;

Oczywiście, sondaże w dużej mierze są ustawiane i dogadywane z pracowniami i promującymi je mediami - ale bez nich (dobrych sondaży) żadna partia nie ma szans przestać być 'kanapową'

btw. czy uważacie, że Polska z Premierką Barbarą Nowacką i Prezydentem Robertem Biedroniem w 2020 roku byłaby lepsza do życia niż to co mamy teraz i w jakich obszarach?

-> może nie byłoby ~żadnej różnicy, jak ktoś nie jest wyznawcą 'ideologii postępu' (?) ....
tzn. czy PiS-PO, cz inna partia, to wszystko jedno dla jakości Twojego życia w PL?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>btw. czy uważacie, że Polska z Premierką Barbarą Nowacką i Prezydentem Robertem Biedroniem w 2020
>roku byłaby lepsza do życia niż to co mamy teraz i w jakich obszarach?

Oj tak....rozmarzyłam się.

Wyobraź sobie...
Marcin Śrama (1270 punktów)
>btw. czy uważacie, że Polska z Premierką Barbarą Nowacką i Prezydentem Robertem Biedroniem w 2020
>roku byłaby lepsza do życia niż to co mamy teraz i w jakich obszarach?

Barbara Nowacka jako premier byłaby na pewno bardziej wyrazista niż Kopacz, czy Szydło i miałaby więcej pomysłów. Prezydentem natomiast mógłby być każdy- i tak prezydent ma wąski zakres uprawnień (inicjatywa ustawodawcza, która może nie przejść przez sejm i weto, które sejm może odrzucić). Biedroń, czy Duda? Oni są do siebie nawet stosunkowo podobni- przedstawiciele tego samego pokolenia, wykształceni, potrafiący odnaleźć się w różnych sytuacjach, żaden z nich nie zrobiłby nam wstydu za granicą... wolałbym Biedronia (ale dosłownie ma u mnie 51% do 49% Dudy) z jednego powodu- podejście do religii.

>tzn. czy PiS-PO, cz inna partia, to wszystko jedno dla jakości Twojego życia w PL?

Jasne, że nie wszystko jedno. Postęp nie jest samoczynny. Podstawowa kwestia- Aby poszczególne gałęzie gospodarki mogły się rozwijać muszą być ku temu określone warunki stworzone przez państwo (nawet libertarianie zwracają uwagę na to, że wiele na tym polu, nawet przy pelnej prywatyzacji poszczególnych sektorów gospodarki, zależy od państwa).

Podobnie w kwestii wolności osobistej- nie każda partia u władzy zapewni ją w takim samym stopniu...
02-10-2015 20:28 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)

>>tzn. czy PiS-PO, cz inna partia, to wszystko jedno dla jakości Twojego życia w PL?
>Jasne, że nie wszystko jedno. Postęp nie jest samoczynny. Podstawowa kwestia- Aby poszczególne gałęzie gospodarki mogły się rozwijać muszą być ku temu określone warunki stworzone przez państwo (nawet libertarianie zwracają uwagę na to, że wiele na tym polu, nawet przy pelnej prywatyzacji poszczególnych sektorów gospodarki, zależy od państwa).

Oczywiście, że wszystko jedno. Proszę sprawdzić historyczne fakty: co która partia obiecywała przed wyborami (byle ją tylko wybrać), a co realizowała - najczęściej niewiele, a często dokładnie odwrotnie. Jedynie pewne nazwisko Wilczek było przykładem, że państwo powinno zająć się sobą i nie starać się "pomagać" gospodarce.

>Podobnie w kwestii wolności osobistej- nie każda partia u władzy zapewni ją w takim samym stopniu...

Gdyby państwo i partia nie próbowały we wszystko się wtrącać, to nie byłoby problemów także z wolnością osobistą. Obecnie doszliśmy do takich absurdów, że nawet specjaliści z danej dziedziny fizycznie nie są w stanie znać wszystkich uregulowań prawnych ze swojej wąskiej dziedziny. A co tu mówić dopiero o zwykłym, przeciętnym człowieku? (Już nie wspominając nawet o tym, że osoby układające przepisy i głosujące na nie w Sejmie nie mają bladego pojęcia co robią...) Czyli na dobrą sprawę można z góry założyć, że każdy w jakimś stopniu przekracza prawo i można by go pociągnąć do odpowiedzialności za coś.

Jedynym wyjściem z tego byłoby określenie zawężonych ram dla działania państwa i surowe karanie za próby wtrącania się państwa w sprawy spoza tych wyznaczonych ram. Ale to praktycznie się nie zdarzy, bo kto by dobrowolnie zgodził się odejść od koryta? Ja o takim nie słyszałem...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365